Jump to content
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
tentative_noob

[VII] Lyon

75 comments in this topic

Recommended Posts

[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
23,117 battles
24 minutes ago, Davao said:

A jaki plan macie na Lyona i tego typu siódemki? Bo widzę, że we wszystkie siódemki wiecie jak grać, tylko Gnes jakoś ludziom przeszkadza?

(oczywiście pytam tylko z ciekawości).

a plan w sensie? Lyon uważam za najlepszy pancernik ever jaki pojawił się w grze... nie przez swoje niewiarygodne zalety ale 16 luf plujących AP w mechanice WOWS to potęga... gra zawsze premiowała ilość luf nad kaliber, i tutaj żaden pancernik nie ma co stawać przy Lyon-ie. Zwrotny, szybki, do tego morderczo skuteczna pelotka, i dobra pomocnicza... ale te wszystkie zalety bledną przy 16 losowaniach RNG vs 6 czy 8 losowań na innych okrętach. 

 

Nie będąc żadnym mistrzem pancerników, to na Lyon, grając głównie solo, wykręciłem w 46 bitwach WR 74.  I to z palcem w nosie, w bitwach granych na zasadzie przejść szybko wyżej do Ryśka i Alzacji.... 

Kapitan 19 perków, pod pomocniczą i pelotkę oczywiście :Smile_glasses:

 

Okręt tak mi się spodobał że został w porcie. Podobnie zostawiam sobie Alzację. Francuskie tier 7 i 9 to taki mega fun z gry WOWS że przypomniały mi się korzenie - co tu jest fajne i dlaczego gram w tą grę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
29,334 battles
25 minutes ago, Davao said:

A jaki plan macie na Lyona i tego typu siódemki? Bo widzę, że we wszystkie siódemki wiecie jak grać, tylko Gnes jakoś ludziom przeszkadza?

(oczywiście pytam tylko z ciekawości).

A co tu dużo pisać. Nawalasz wszystko jak wlezie w zasięg. Skatowane BB z he a reszte z AP. W DDki to nawet z Ap lepiej wchodzi jak z He. :D 

Nie pchac się za bardzo do przodu ale też nie z tyłu. Do wsparcia DDków na kapie b. dobry. Do dewastacji krążków b.dobry. Do likwidacji BB b.dobry.

Tak jak Scarry napisał 16 luf w tej mechanice to potęga. 

I żeby było smieszniej ale uważam że jakby dostał buffa do celności, to tak naprawdę dostałby nerfa.  A na pewno dla średnich/słabych graczy, bo ci którzy doskonale celują byliby zachwyceni. A tak to zawsze trafi. :D

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles
14 minuty temu, Scarrry napisał:

a plan w sensie? Lyon uważam za najlepszy pancernik ever jaki pojawił się w grze... nie przez swoje niewiarygodne zalety ale 16 luf w mechanice WOWS to potęga... gra zawsze premiowała ilość luf nad kaliber, i tutaj żaden pancernik nie ma co stawać przy Lyon-ie. Zwrotny, szybki, do tego morderczo skuteczna pelotka, i dobra pomocnicza.

 

Nie będąc żadnym mistrzem pancerników na Lyon, grając głównie solo wykręciłem w 46 bitwach WR 74.  

Czyli potwierdzasz, że WG majstruje przy grze, kontach, MM i RNG? Bo jakoś Mój Lyon nie jest jakoś wiele lepszy od Nelsona, KGV czy Colorado w rękach snajperookich graczy.

 

EDIT, bo kolega UrukSzymon wstawił post mniej więcej w tym samym czasie co i Ja.

 

Cytat

A co tu dużo pisać. Nawalasz wszystko jak wlezie w zasięg. Skatowane BB z he a resztę z AP. W DDki to nawet z Ap lepiej wchodzi jak z He. :D 

Nie pchać się za bardzo do przodu ale też nie z tyłu. Do wsparcia DDków na kapie b. dobry. do dewastacji krążków b. dobry. Do likwidacji BB b.dobry.

Tak jak Scarry napisał 16 luf w tej mechanice to potęga. 

I żeby było śmieszniej ale uważam że jakby dostał buffa do celności, to tak naprawdę dostałby nerfa.  A na pewno dla średnich/słabych graczy, bo ci którzy doskonale celują byliby zachwyceni. A tak to zawsze trafi. :D

 

Czyli to co tak naprawdę przeważająca większość ludzi robi przeważającą ilością pancerników. Dlatego osobiście będę bronił Gnesa i na stałe będzie u Mnie w porcie. Bo uważam, że Gnes ma inny styl grania, niż tylko puste pykanie na średnim i dalekim dystansie.

 

Oczywiście ktoś powie, że offtopuje, ale My tylko porównujemy okręt, który ma najwięcej dział na siódemkach z tym co ma ich najmniej i staramy się znaleźć użyteczność u obu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
23,117 battles
4 minutes ago, Davao said:

Czyli potwierdzasz, że WG majstruje przy grze, kontach, MM i RNG? Bo jakoś Mój Lyon nie jest jakoś wiele lepszy od Nelsona, KGV czy Colorado w rękach snajperookich graczy.

że co? Absolutnie nie majstruje, raczej wykorzystuje to co zbudowali wcześniej. 

 

WG może nagina swoje granice statystyk okrętów dopuszczalnych na konkretnych tierach, mam Nelsona, Hooda, Duke of York... i one wszystkie przy Lyon to są niestety cienkie bolki. Nawet Nelson. 

 

Nic nie przebije tych 16 losowań RNG. A i używanie na nim amunicji burzącej, jak na wszystkich francuzach - straszne marnowanie potencjału okrętu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles
8 minut temu, Scarrry napisał:

że co? Absolutnie nie majstruje, raczej wykorzystuje to co zbudowali wcześniej

Te Zet eN?

 

 

Ale ogólnie to chyba coś u Mnie lub ze Mną, bo Mój Lyon wcale nie jest taki wybitny w porównaniu do Nelsona, Gnesa czy KGV.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
23,117 battles
46 minutes ago, Davao said:

Dlatego osobiście będę bronił Gnesa i na stałe będzie u Mnie w porcie. Bo uważam, że Gnes ma inny styl grania, niż tylko puste pykanie na średnim i dalekim dystansie.

Czyli będziesz bronil słabego okrętu tylko dlatego że w obecnej mechanice jest słaby?

Przecież na close Lyon jest o niebo lepszy, i brak torped w niczym mu nie przeszkadza. 

 

Ja nie gram Lyonem na daleki dystans, na ogół trzymam się na 12-7 km od przeciwnika, bardzo często robię użytek z mocnej pomocniczej (kapitan z IFHE, wiem dla wielu to dziwne) . 16 pocisków AP z z 7 czy 10 km to jest po prostu miazga w kazdy okręt jaki mu wpłynie pod lufy, nawet skątowany.  Na francuzach od tier 6 nigdy chyba nie strzeliłem z burzaków z głównej, mają tak doskonałe parabole lotu, predkości pocisków i tak dużo losowań RNG że nie używanie AP to grzech :D:D:D

 

Lyon pomocniczej ma na każdą burtę 12 luf 130mm strzelających co 4 sekundy na 7.6 km z 9% szansy na podpalenia każdego pocisku. To jest naprawdę bardzo dobre wsparcie okrętu. Niemieckie 128ki pomocniczej mają ledwo 5% szansy na podpalenie.... Lyon ma realnie mocniejszą pomocniczą niż jego niemieckie odpowiedniki (Szary i Gneise)

 

A i przy tak dobrej  zwrotności jak ma Lyon żadne pancernikowe torpedy (a momenty ich wystrzelenia są oczywiste) nie są dla niego problemem.  Gneisenau ma coś 150 metrów większy promień skrętu niż to cudo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
3 hours ago, Davao said:

Dlatego osobiście będę bronił Gnesa i na stałe będzie u Mnie w porcie. Bo uważam, że Gnes ma inny styl grania, niż tylko puste pykanie na średnim i dalekim dystansie.

 

Oczywiście ktoś powie, że offtopuje, ale My tylko porównujemy okręt, który ma najwięcej dział na siódemkach z tym co ma ich najmniej i staramy się znaleźć użyteczność u obu.

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie odnośnie użyteczności Gneisa i Lyona w obecnej mecie.:Smile_smile: Gneis dostarcza innych wrażeń z grania nim, ale to Lyona promuje mechanika gry. Lyon momentami może przypominać gatunek gier "point n click", a na Gneisie trzeba się bardziej nakombinować, by coś ugrać.
Swoją droga ciekawe, czy ten stan rzeczy spowoduje jakieś Buffy dla Gneisa (i innych BBków), czy ogólniej: dla mechaniki wyliczania obrażeń?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,614 posts
25,966 battles

Pociski AP francuzow rzeczywiście są bardzo kąśliwe. I maja bardzo fajne parabole lotu. Celowanie jest superkomfortowe. Liona przeskoczyłem za wolne do Alzacji. Którą gra mi się świetnie. Te kilka bitew Lionem bylo naprawdę łatwych i przyjemnych. U mnie został w porcie i będzie zamiennikiem do Belfasta w grach na siódemkach. 

Francuskie BB mają niesamowicie skuteczną oplotke. 

Wg mnie granie Lionem to sredniobliski dystans. To bydlę salwą zamiata DDka - niezależnie od rodzaju amunicji. 

 

W zasadzie francuskie BB przywróciły mi radochę grania tą klasą....

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BSW]
[BSW]
Players
724 posts
12,675 battles
3 hours ago, Davao said:

A jaki plan macie na Lyona i tego typu siódemki? Bo widzę, że we wszystkie siódemki wiecie jak grać, tylko Gnes jakoś ludziom przeszkadza?

(oczywiście pytam tylko z ciekawości).

"Ja z synowcem na przedzie i jakoś to będzie"

Wejść na flankę gdzie ktoś będzie spotowal i w tył zwrot. Szczelasz do wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka, samemu markujac ucieczkę. Jeśli trzeba bić się o capy najlepiej opływać jakąś wyspę, żeby torpedy szły z jednego kierunku i strzelać do wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
29,334 battles
53 minutes ago, blacman_pl said:

Pociski AP francuzow rzeczywiście są bardzo kąśliwe. I maja bardzo fajne parabole lotu. Celowanie jest superkomfortowe. Liona przeskoczyłem za wolne do Alzacji. Którą gra mi się świetnie. Te kilka bitew Lionem bylo naprawdę łatwych i przyjemnych. U mnie został w porcie i będzie zamiennikiem do Belfasta w grach na siódemkach. 

Francuskie BB mają niesamowicie skuteczną oplotke. 

Wg mnie granie Lionem to sredniobliski dystans. To bydlę salwą zamiata DDka - niezależnie od rodzaju amunicji. 

 

W zasadzie francuskie BB przywróciły mi radochę grania tą klasą....

Może się czepiam, ale takie fopa u Ciebie? Lion to brytyjski pancernik tieru 9 a tutaj mówimy o Lyonie francuzki pancernik tier 7. Te nazwy nawet nie są koło siebie. Lion to lew, król zwierząt a Loyn to miasto we Francji.

  • Cool 1
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
23,117 battles
21 minutes ago, UrukSzymon said:

Może się czepiam, ale takie fopa u Ciebie? Lion to brytyjski pancernik tieru 9 a tutaj mówimy o Lyonie francuzki pancernik tier 7. Te nazwy nawet nie są koło siebie. Lion to lew, król zwierząt a Loyn to miasto we Francji.

no ale przecież znaczy to samo Lyon to miasto Lwa, jego herb to:

 

lyon-lion-exposition-2004.jpg

 

 

tak offtopem :D

Log_ONLYLYON.jpg

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
29,334 battles

hehe nie znam francuzkiego więc mogłem wykazać sie niewiedzą. O mieście wiedziałem a w UK chyba nie ma miasta Lion :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles
2 godziny temu, UrukSzymon napisał:

francuzkiego

francuskiego

 

1 godzinę temu, blacman_pl napisał:

Oba to lwy... tyle że różnotierowe :)

 

I różnojęzykowe :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles

Odświeżam temat. Jak według was jest lepiej? Moduł na Celność czy dodatkową?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BSW]
[BSW]
Players
724 posts
12,675 battles
2 hours ago, Davao said:

Odświeżam temat. Jak według was jest lepiej? Moduł na Celność czy dodatkową?

Hmmm, ja tam zwykłym noobem jestem ale sobie myślę, że jak masz 16 luf to dodatkowa Ci nie jest bardzo potrzebna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,398 posts
24,445 battles

W kwestii Lyona powiem tylko tyle. Trzymając bezpieczny średni dystans pozwalający na manewrowanie między wrogimi salwami odpłaca się średnią 100k za bitwę. Cała siła tego okrętu jest w oddawaniu salw AP najlepiej z pełnej burty w inne cele, które pokazują prawie idealnie burtę. Jakiekolwiek skątowanie przeciwnika i mamy dingi i skruszenia, a granie na HE to bezsens.

 

Jak się chce zbić te obrażenia o połowę i wypróbować raczej przeciętny pancerz, to polecam robić pod pomocniczą i śmiało iść do przodu. Do żadnego pancerza na 8 km lepiej się i tak nie zbliżać, a krążki mają nikłą szansę na zbliżenie się do nas na taką odległość.

 

Lyonem trzeba grać dosyć ostrożnie, bo potrafi zejść dosłownie na salwę np. od Richelieu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles

Ja na razie dałem moduł na AA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BM-M]
Players
92 posts
10,763 battles

w tym okręcie w module do skrętu koło sterowe i mamy  bardzo manewrowy okręt objeżdżamy na zwarciu każdego , a poniżej 10km to nawet X tier robi się dziwnie miekki ,ap są słabe ale chmara (na scenariuszach w tirpiza weszła prawie cała za 40k )daje radę  do tego te he .Załatwiłem nimi NC i Alsacie bo niemądrzy puścili się za mną :) plum plum i 3 pożary :) bez bufu do tego dmg z działa po 4k ;) a oni mysleli że mnie ap wsadzą w dupe

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
346 posts
5,880 battles

Bestia! Właśnie udało mi się wyciągnąć przegraną grę niszcząc niemal full hp Bismarcka - wycof, kite'owanie, na zmianę HE i pożary oraz AP po nadbudówkach. Zabrakło paru sekund do krakena, bo w cleve na ogryzku już leciała pełna salwa :/

 

Z krążkami radzi sobie rewelacyjnie, z niszczycielami to samo - dewast jeszcze mi nie wszedł, ale ściągnięcie ponad połowy HP na salwę jak najbardziej. Niespecjalnie strzelałem nim do BBczków, bo wszyscy głosili, że te AP mają słabą przebijalność. Aż do dziś gdy zostałem zmuszony przez sytuację :) W sumie po kilka tysi hp zawsze wejdzie, a czasem i kilkanaście jak dobrze siądzie. Ciekawe czy go znerfią ;)

 

image.thumb.png.5f7c92eaeac68b14b838b327a6a136d8.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PVVC]
Players
195 posts
7,057 battles

Okręt bardzo specyficzny... Faktycznie często wpadają na nim odznaki Wsparcie czy High Caliber, bo 16 luf robi swoje. Pancerz też ma solidny, ale celność czasami naprawdę woła o pomstę do nieba... Wczoraj zirytowała mnie ta łajba niemiłosiernie... Bitwa wyszła w sumie elegancko, zatopiłem przy niewielkim wsparciu 2 Scharhorsty, Fubuki i jakiegoś krążka... Myślę sobie będzie kraken jak nic, bo zostało jeszcze paru niedobitków... No i udało się że z przeciwka wypłynął mi na 10 kilometrach Kirow na oparach HP (bodajże 69). Ja z uśmiechem na ustach walę salwę z całej burty, a tu zonk... z tych 16 pocisków nie trafił dosłownie żaden! Część spadła przed nim a część za nim... Myślę sobie to już po zawodach, ktoś mi o sprzątnie, tym bardziej że obok płynął Scharnhorst. Ale gość był widać wyjątkowo uprzejmy i celowo nie strzelił żeby dać mi szansę na tego Krakena (chyba pierwszy raz się z czymś takim spotkałem więc po bitwie dostał musowo pochwałę). Niestety niewiele to pomogło, bo RNG uparł się żeby mi tego krakena nie dać... Kolejna salwa poszła już sekwencyjnie, jedno działo po drugim... Efekt - same pudła i jedno trafienie za 0. Nic to, przeładowałem jeszcze raz, z tym że krążek był już dość daleko i ustawiony tyłem... Znowu salwa, 1 rykoszet i same pudła... Koniec końców dobił go ktoś inny. Dziwię się temu Scharnhorstowi że tak długo wytrzymał, mnie w tym momencie po prostu szlag trafiał... Poprzednio po takiej akcji zrobiłem sobie rok przerwy od WoWs...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RNG-1]
Players
1,804 posts
22,399 battles

Daj spokój czasem tam bywa. Ja na przykład miałem ostatnio krakena, może na Normandii, no ale zawsze, ale też zdarzają się tak złe mecze, że to po prostu nie do wiary.

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
68 posts

Robiłem linię francuskich pancerników głównie z myślą, by w końcu pograć Lyon'em. Wielokrotnie, grając Heleną, Fiji czy innymi krążownikami przeklinałem Lyona - potrafił zdewastować jedną salwą. W końcu 16 luf swoje robi. W moim odczuciu okazało się, że Lyon to taki kozak na słabszych - faktycznie idzie, z odpowiedniej odległości, zadać dewastujące trafienie, poharatać krążki, a nawet przy odrobinie szczęścia zasypać pociskami niszczyciele. Z pancernikami jest już dużo gorsza sprawa, szczególnie przy gorszym losowaniu. Pomijając duży rozrzut pocisków, to przebijalność jest moim zdaniem koszmarna. Gram dalej, bo w tej linii ciekawi mnie jeszcze Rysiek, ale bez większej przyjemności. Dużo więcej funu dostarczały mi Normandie (losowania na lepsze tiery), także Bretagne, a nawet Courbet (sic!). Żeby zrobić dobry wynik trzeba się nagimnastykować według metody opisanej wyżej przez Odo_Toothless. Jeśli ktoś lubi gimnastykę ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,959 posts

Wyciągnąłem wczoraj Lyona na scenariusz Narai. Kapitan średnio przyuczony, 12 pkt. Moim głównym celem - oprócz wygrania - było przekonanie się, jak sobie radzi artyleria pomocnicza (z modułem +20 % i flagą + 5%, bez ręcznego sterowania). Miałem zatem 16 dział głównych 340 mm dakka-dakka oraz po 14 secondarek 130 mm na każdą burtę. Jak to wyglądało w bitwie scenariuszowej?

Oczywiście, główne swoją robotę zrobiły. Z 288 pocisków trafiło 87, zadając 113 k uszkodzeń. Secondary natomiast:

- z wystrzelonych 1026 pocisków trafiło 102 (brak manuala rekompensowało strzelanie na obie burty);

- pociski 130 mm zadały 29635 obrażeń bezpośrednich plus 5368 z 6 pożarów. Razem 35003 uszkodzeń.

 

Artyleryjsko - potęga. Niestety, nie ma nic za darmo. Okręt jest totalnie "ślepy" - brak choćby zwykłego samolotu (którego mają KGV, Gneis, Nagato czy Sinop), o sonarze już nie wspominając (Bis). Stąd DD na spocie / okręt z sonarem na przedzie - to dla kapitana Lyona prawdziwy skarb. A niska sigma artylerii głównej daje ten efekt, że można pokryć wystrzelonymi pociskami znaczny obszar, gdzie znajduje się okręt przeciwnika :-))  Wtedy nawet szalone manewry mogą nie wystarczyć, wobec tak zmasowanego "ognia strefowego"...

 

EDIT. Jeszcze jeden screen z lutego. Kapitan pod full secondary, ale jeśli nie chcemy spłonąć zbyt szybko, to perk BoS czy flaga przeciwpożarowa - są co najmniej niezbędne. I tylko żal, że tak ciekawą operację wycofano, rzekomo "do naprawy" a w rzeczywistości do bardzo ostrego nerfa :-((   Gracze za dobrze się bawili, za dużo zarabiali, więc dostaną w łeb (Narai in 0.9.3 PT. The base XP is only 40% of before).  A potem w sieci pojawią się kłamliwe informacje, że gracze nie chcą operacji... Jasne, zabierzcie wszystkie, a potem piszcie, że mało ludzi w to gra... Przykre :-((

 

1902573129_NaraizLyonem1.thumb.jpg.c07b9f94e26a5e5e63b4bc24c2f84d4e.jpg977967433_NaraizLyonem2.thumb.jpg.1ad6da434cbbebc5908cc8dc5a1de488.jpg

Lyon 245 k Narai scenario.jpg

Edited by umbra_arboris
Aggiornamento

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,038 posts
16,372 battles
On 1/8/2020 at 11:33 AM, umbra_arboris said:

Wyciągnąłem wczoraj Lyona na scenariusz Narai. Kapitan średnio przyuczony, 12 pkt. Moim głównym celem - oprócz wygrania - było przekonanie się, jak sobie radzi artyleria pomocnicza (z modułem +20 % i flagą + 5%, bez ręcznego sterowania). Miałem zatem 16 dział głównych 340 mm dakka-dakka oraz po 14 secondarek 130 mm na każdą burtę. Jak to wyglądało w bitwie scenariuszowej?

Oczywiście, główne swoją robotę zrobiły. Z 288 pocisków trafiło 87, zadając 113 k uszkodzeń. Secondary natomiast:

- z wystrzelonych 1026 pocisków trafiło 102 (brak manuala rekompensowało strzelanie na obie burty);

- pociski 130 mm zadały 29635 obrażeń bezpośrednich plus 5368 z 6 pożarów. Razem 35003 uszkodzeń.

 

Artyleryjsko - potęga. Niestety, nie ma nic za darmo. Okręt jest totalnie "ślepy" - brak choćby zwykłego samolotu (którego mają KGV, Gneis, Nagato czy Sinop), o sonarze już nie wspominając (Bis). Stąd DD na spocie / okręt z sonarem na przedzie - to dla kapitana Lyona prawdziwy skarb. A niska sigma artylerii głównej daje ten efekt, że można pokryć wystrzelonymi pociskami znaczny obszar, gdzie znajduje się okręt przeciwnika :-))  Wtedy nawet szalone manewry mogą nie wystarczyć, wobec tak zmasowanego "ognia strefowego"...

 

1902573129_NaraizLyonem1.thumb.jpg.c07b9f94e26a5e5e63b4bc24c2f84d4e.jpg977967433_NaraizLyonem2.thumb.jpg.1ad6da434cbbebc5908cc8dc5a1de488.jpg

Jak na razie to wielkie rozczarowanie, może dlatego, że weekend i teamy miałem porażka, a może dlatego, że okręt ciągle jest stock i z 4 bitew 3xT9 i raz T8, a tamci miażdżą cię niezależnie od skątowania.

WG zepsuło totalnie T7 MM przy okazji naprawy T8, w dodatku jest chyba za wiele T9 w grze przez te wszystkie węglowo-freexp OP łajby.

Może jak Bóg da pofarmić T5 kiedyś (wciąż się łudzę) to Lyon zabłyśnie.

Na razie to jestem bliski sprzedaży i powrotu na Normandię, czyli czegoś czego nigdy jeszcze nie zrobiłem, a blisko byłem tylko raz z Gearingiem, ale w końcu odpalił. Oby Lyon też, Repu jest jak marchewka na kiju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×