Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
robert__255

na co lepiej zbierać nelsona czy musashi ?

78 comments in this topic

Recommended Posts

[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
5 minutes ago, robert__255 said:

zastanawiam się co wybrać niewiem co lepsze

Mam Nelsona i Mizurkę. Nelson jest ciekawszy w grze, więcej się dzieje, niższy tier trochę więcej wybacza, Mizurka zarabia jak szalona, ale przecież te okręty i tak zarabiają rewelacyjnie (Nelson 0,3-0,6 mln na bitwe robi). Musashi zarabia 25% słabiej niż Mizurka, więc poziom zbliżony do Nelsona będzie, a Nelson to jednak połowa expa do tamtych okrętów. W sile ognia obydwa mają gigantyczne działa na swoich tierach..... ja bym chyba brał Nelsona + resztę expa zużył na podciągnięcie drzewek. 

 

gdyby ktoś postawił mi teraz wybór że może mi zostać jeden z nich - wolałbym oddać Mizurkę i zostawić sobie Nelsona. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FZO-]
Players
4,451 posts
10,638 battles

Mnie do Nelsona zniechęca... Duke of York

Po co mi dwie brytyjskie premki tej samej klasy, na tym samym tierze?

Do Musashi mnie zniechęca tylko klasa, ale zanim uzbieram 720k to może WG się zlituje i da jakikolwiek okręcik innej klasy za free expa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,437 posts
14,319 battles

musashi jest twardszy i zdecydowanie więcej zniesie. W dodatku daje więcej możliwości niż nelson. Na plus nelsona to pociski HE i noobowa naprawka

 

mam missouri i musashi, na nelsona zbieram teraz, chyba że wg zapowie coś ciekawego

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
1 hour ago, PanNickt said:

Mnie do Nelsona zniechęca... Duke of York

Po co mi dwie brytyjskie premki tej samej klasy, na tym samym tierze?

Do Musashi mnie zniechęca tylko klasa, ale zanim uzbieram 720k to może WG się zlituje i da jakikolwiek okręcik innej klasy za free expa.

ale to kompletnie dwa różne okręty.

 

Nelson ma doskonałe działa 406 mm, które po prostu na 7 tierze są niewiarygodnym koksem, jeszcze większym niż działa Yamato na 9-10. Nelson ma uber-naprawkę taką jak tier 9 i 10. Ma nietypowe ułożenie dział, dające ciekawe pozycje prowadzenia ognia

 

Duke to miękki badziew, nie ma naprawki dobrej, nie ma fajnych armat. Ot taki przeciętniak, który mozna co najwyżej zrobić na mocne AA i na palenie z HE z daleka.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
[KURLA]
Players
3,366 posts
20,553 battles

Też bym brał Nelsona. T7 ma fajny MM i mozna smiało karować bitwy solo. T9 BB już w 80% spotykają t10 i generalnie bez dywizjonu gra nimi jest frustująca (przynajmiej dla mnie) 

Faktycznie T9 zarabiają lepiej. Ale wolę zagrać dwie bitwy Nelsonem i mieć fun z gry. Niż męczyć sie solo Musashim czy nawet Missouri.

 

 

@Scarrry DoY to nie badziew. Taki trochę gorszy KGV. Ale jest twardszy od Nelsona (nie dostaje tak cytek, ale Nelsona ratuje naprawka) i mobilniejszy. Mobilnośc to tez akurat wada Nelsona. Szczególnie jak atakuje CV. A na tym tierze spotykamy je dość często i tutaj DoY sobie radzi bezproblemowo. DoY też fajnie pali i też idzie nim robic fajne wyniki. 

Jeszcze o działach Nelsona. To jednak 410 Nagato cały czas najlepsze. Później Colorado z jego 406 i dopiero Nelson. Także ten "niewiarygodny koks" jest tak naprawdę standartem na t7 BB.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
77 posts
7,053 battles
3 hours ago, robert__255 said:

zastanawiam się co wybrać niewiem co lepsze

To trochę jak byś zapytał czy zbierać na Golfa IV czy Audi A8... 
Zupełnie różne okręty, nie tylko względem poziomu czy zarobków. 
Moim zdaniem najpierw odpowiedz sobie na pytanie gdzie bardziej potrzebujesz kapitana, kapitanów ? 
Np. Jeśli zostawiasz w porcie niższe tiery z danej klasy i nacji. kupienie okrętu żeby wbijać punkty kapitańskie jak np zostawisz sobie tylko X z linii, moim zdaniem mija się z celem. (Przykład brytyjskich krążków zostawiłem sobie tylko Minotaura więc nie myślałem żeby kupić Belfasta przed wycofaniem.
Weź pod uwagę styl gry na okręcie, Nelson ma specyficzną budowę i nie każdemu odpowiada to jak trzeba nim grać. Dodatkowo na Nelsonie można spokojnie stosować HE i robić dobre wyniki. 
Jak wspominał @UrukSzymon różne MM przy czym Nelson (teoretycznie) częściej będzie top tierem, natomiast przy rzucie na IX... no cóż, trzeba się napocić żeby coś zrobić.
Poza tym; i nie obraź się, nie mam zamiaru nikogo urazić. Widzę że na chwilę obecną dorobiłeś się VIII w porcie, zaufaj mi że kupienie okrętów wyższego poziomu niż obecnie wbite drzewkowe najczęściej kończy się tragedią...
Gra na IX - X jest zupełnie inna od tej do VIII, możesz bardzo dużo przyjąć, ale też każdy pancernik może szybko zrobić z Ciebie dekorację dna morza.. 
Osobiście jestem zadowolony z Nelsona, mimo że nie jestem wielkim zwolennikiem pancerników. 
Co ważne jak napisał @Scarrry zarobki na Nelsonie są naprawdę dobre, wydaje mi się że łatwiej też na nim o lepszy wynik. Tzn strzelić 80k-100k DMG nie jest aż tak trudno a to gwarantuje naprawdę dobre dochody. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FATUM]
Players
82 posts
8,833 battles
6 hours ago, Scarrry said:

Mam Nelsona i Mizurkę. Nelson jest ciekawszy w grze, więcej się dzieje, niższy tier trochę więcej wybacza, Mizurka zarabia jak szalona, ale przecież te okręty i tak zarabiają rewelacyjnie (Nelson 0,3-0,6 mln na bitwe robi). Musashi zarabia 25% słabiej niż Mizurka, więc poziom zbliżony do Nelsona będzie, a Nelson to jednak połowa expa do tamtych okrętów. W sile ognia obydwa mają gigantyczne działa na swoich tierach..... ja bym chyba brał Nelsona + resztę expa zużył na podciągnięcie drzewek. 

 

gdyby ktoś postawił mi teraz wybór że może mi zostać jeden z nich - wolałbym oddać Mizurkę i zostawić sobie Nelsona. 

Zagrales az 16 slabych bitew na Missouri i chcesz komus dawac rady odnosnie okretow ? Nie wiem dlaczego ludzie daja innym rady, sami nie ogarniajac statkow. Szczegolnie, ze tylko umiesz grac cv i dd. Ja wiem, ze nie jestem pro playerem i daje sobie spokoj w wprowadzaniu w blad innych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
9 minutes ago, Misiuz said:

Zagrales az 16 slabych bitew na Missouri i chcesz komus dawac rady odnosnie okretow ? Nie wiem dlaczego ludzie daja innym rady, sami nie ogarniajac statkow. Szczegolnie, ze tylko umiesz grac cv i dd. Ja wiem, ze nie jestem pro playerem i daje sobie spokoj w wprowadzaniu w blad innych. 

ale dlaczego? przeciez jestem normalnym graczem ze swoimi normalnymi uwagami. Dlaczego mam nie zaznaczyć że mi mniej pasuje Mizurka i uwazam że Nelson byłby fajniejszym zakupem?

 

Pytający Autor wątku ma jakby to powiedzieć staty zdecydowanie poniżej naszych, jemu trzeba dość prostych rad

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
151 posts
4,070 battles

@robert__255 Powiem Ci szczerze, że sam mam ten dylemat.

Wszystko zależy jaką takty obierzesz w grze i na jakich okrętach lepiej się czujesz, do rzeczy:
1. @PanNickt otóż im więcej kapitanów pasujących do różnych okrętów tym lepiej. Mam na brytolach 2x19 pkt kapitanów. Jeden jest na Mino i jest zrobiony typowo pod krążki i ich AP. Drugi jest zrobiony pod Belfasta- IFHE, podpalanie, dodatkowy dym itd. I właśnie tego kapitana mam na galanta, DOY, Belfasta i prawdopodobnie dla Nelsona. Co za tym idzie? Codziennie zbijam sobie gwiazdkę na tych okrętach i średnio co 3 dni mam na nich 300k elitarnego doświadczenia dla innych kapitanów. Mało - dużo? Trzeba sobie określić, ale w ciągu dwóch tygodni z jednego kapitana zrobiłem czterech i zaraz będą następni.
2. Zależy na jakim tierze czujesz się lepiej. Moim ulubionym jest T7- różnorodność okrętów jest ogromna, czerpię z niego najwięcej "fun-u". Na musashi prawdopodobnie będzie Cię w 80% rzucało na T10 i T8, czyli gra pozycyjna, mało push'ów itd.
3. Rankingi i klanówki- na klanówkach na razie zawsze jest t10 - czyli musashi sobie nie poużywasz. Na rankedach - t6, t7, t8, czyli musashi również sobie nie poużywasz. Jeżeli chodzi o nelsona- owszem T7 rankedy jak najbardziej. Do tego ma naprawkę niczym mino na T10. Będzie na rankedach T7 przekozakiem jeżeli chodzi o pancki (oprócz szarnhorsta).
4. Tak jak przedmówcy piszą- jest darmowe Yamato, w związku z czym wydanie 750k free xp jest dziwnym pomysłem. Żeby Ci to uzmysłowić jak dużo jest to free xp - mając t7 danego okrętu, spokojnie możesz mieć za to t8, t9 oraz t10. Sam sobie oceń, czy Ci to się opłaca.

Ale tak jak pisałem powyżej- wszystko zależy jaką sobie taktykę obierzesz w grze. Czy chcesz mieć szybko wysoki okręt, czy zależy Ci na tym, żeby maksymalizować kapitanów i zarobki przez to w grze, wypracowywanie sobie przewagi nad przeciwnikiem. 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,654 posts
8,004 battles

Zbierałem na Miśkę, ale w połowie niestety dorobiłem się IOWY. Iowę oceniam bardzo nisko. Wyjątkowo chimeryczna. W jednej bitwie trafiamy wszystko jak leci, w innej pudła z 10km w stojący bokiem pancernik... Jedynym plusem są zarobki. Doszedłem jednak - podobnie jak Szymon do wniosku, iż wolę dwa razy polecieć z uśmiechniętą gębą niż raz się męczyć. Wziąłem Nelsona, a za resztę free expa przeskoczyłem na Monty. Monty rewelka, wynagradza całkowicie mękę na IX, natomiast Nelson... hmm... miód malina. Proszę jak to u mnie wygląda. Po prostu rządzi, lecz wymaga odrobiny ogrania, gdyż idealny to on nie jest. Prawidłowo użyty - niszczy, gwałci, pali, miażdży.

bb7.PNG

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
660 posts
10,504 battles
3 minuty temu, KRN_PL napisał:

średnio co 3 dni mam na nich 300k elitarnego doświadczenia dla innych kapitanów

Z dwóch okrętów 300k elite expa, przez 3 dni po 2 gwiazdki dziennie? To ptak? To samolot? Nie to @KRN_PL !!!! :cap_viking:

 

A ja mam Musashi. I Miś Jurij. I Nelsona. 

Mam - bo jest do kupienia. Tyle i aż tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
[KURLA]
Players
3,366 posts
20,553 battles

Ale Krystian trafił w sedno, z obecną metą szkoleniową. Szcdzególnie dla nowych graczy. Teraz właśnie się opłaca mieć tej samej klasy i nacji okrety. 

Zobaczmy, takie RN BB moga obsłuzyć jednego kapitana. A Ile ich jest? Warspide, Hood, DoY i Nelson. Dochodzi jeszcze drzewkowy przypisany do kapitana. I proszę, zbijając 5 gwiazdek szkolimy sobie 19pkt bez jakichkolwiek zabaw z perkami. A później jak juz osiągnie 19pkt. To mamy małą kopalnie elit ekspa.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,654 posts
8,004 battles

Panie 67 na Nelsonie zakrawa o paraolimpiadę!

 

EDYTA. 78 na IX vs. 86 na VII pokazuje jak "ogromny" progres dokonuje się przy wejściu 2 tiery do góry. Normalnie boki zrywać.

Reasumując. Gra na VII jest fajna, szybka, dynamiczna i daje sporo funu. Gra na X jest kupiasta, mapy krowiaste, kampa 20km+, syf, malaria i korniki. Nelson i tylko Nelson.

  • Cool 2
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
577 posts
16,746 battles

Tyle, że ja Nelsonem nie gram na max zasięgu paląc wszystko z HE. Ide pod samego capa. Dla mnie mniej ważny jest DMG.

Choć Musashi pokazuje co innego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,654 posts
8,004 battles

A skąd pomysł, że gram na max zasięgu niby? Zerknij na moje WR na bebeczkach. Gram 4 x W na starcie. Nelsonem także jestem zaraz za naszymi deskami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
151 posts
4,070 battles
4 hours ago, PancernyTygrys102 said:

Z dwóch okrętów 300k elite expa, przez 3 dni po 2 gwiazdki dziennie? To ptak? To samolot? Nie to @KRN_PL !!!! :cap_viking:

 

A ja mam Musashi. I Miś Jurij. I Nelsona. 

Mam - bo jest do kupienia. Tyle i aż tyle.

Tak naprawdę to z 4 - mino, belfast, duke, gallant i właśnie w weekend kupię nelsoniastego. 5 okrętów będzie mi zarabiało elite xp na dwóch kapitanach, chyba dobry deal... Na Niemcach też mam 19 i kapitana z bisa wrzuca na szarego i tirpitza- wszyscy pod dodatkową i tak leci elit xp :)

#EDIT#
@robert__255 popatrzyłem na Twoje statystyki. Powiedziałbym Ci po męsku, ale moderacja by mnie wycięła, powiem najkrócej jak się da: Nie rób sobie krzywdy i jak chcesz kupić to kup Nelsona. Nie masz żadnego okrętu T9. Włącz sobie na YT Flamu, Nostera, Flambassa ewentualnie jakiegoś streamera z Polski i podpatrz "jak oni to robią". 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Players
170 posts
8,636 battles
21 hours ago, robert__255 said:

zastanawiam się co wybrać niewiem co lepsze

 

20 hours ago, PanNickt said:

Mnie do Nelsona zniechęca... Duke of York

Po co mi dwie brytyjskie premki tej samej klasy, na tym samym tierze?

Do Musashi mnie zniechęca tylko klasa, ale zanim uzbieram 720k to może WG się zlituje i da jakikolwiek okręcik innej klasy za free expa.

Ano panie po to, że Nelson jest o wiele lepszą łajbą niż Doyka :) Lepiej zarabia, lepiej pali, lepiej się tym generalnie gra :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
On 25.01.2018 at 4:19 PM, UrukSzymon said:

 

@Scarrry DoY to nie badziew. Taki trochę gorszy KGV. Ale jest twardszy od Nelsona (nie dostaje tak cytek, ale Nelsona ratuje naprawka) i mobilniejszy. Mobilnośc to tez akurat wada Nelsona. Szczególnie jak atakuje CV. A na tym tierze spotykamy je dość często i tutaj DoY sobie radzi bezproblemowo. DoY też fajnie pali i też idzie nim robic fajne wyniki. 

Jeszcze o działach Nelsona. To jednak 410 Nagato cały czas najlepsze. Później Colorado z jego 406 i dopiero Nelson. Także ten "niewiarygodny koks" jest tak naprawdę standartem na t7 BB.

otóż nie Marjanie.... aż sobie sprawdziłem - Nelson oczywiście że w bok jakiegoś okrętu będzie bił z AP, ale zdecydowanie częściej używa HE przez jego bardzo wysokie wartości podpalenia. No i jego pociski HE są zdecydowanie lepsze niż pociski Nagato i Colorado.

 

burzaki:

Nelson, szansa podpalenia 46%,  damage max: 6900

 

Nagato, szansa podpalenia 30%, damage max: 6500

Colorado, szansa podpalenia 36%, damage max: 5700

 

EDIT: do tego dochodzi przewaga w ilości luf, 9 Nelsona przy 8 lufach obydwu wyżej wspomnianych... a to już zupełnie Nelson jest do przodu, można zostać przy określeniu niewiarygodny koks.

 

ja wiem że 44smok wyskoczy że Nelsonem tylko AP i to lamowate grać na burzakach, ale tak gra większość graczy i stąd moja uwaga o jego najlepszy armatach

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FZO-]
Community Contributor
1,168 posts
12,149 battles

Jeżeli masz Missouri - zbieraj na Nelsona. Bezstresowe granie i palenie wszystkiego dookoła

Jeżeli nie masz - albo się pośpiesz i dozbieraj na Mo albo od razu Nelson

Musashi - lepiej wziąć Yamato z premium kamo. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×