Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
PanNickt

Split US CL/CA

106 comments in this topic

Recommended Posts

[DK-PL]
Players
2,139 posts
23,965 battles
On 27.01.2018 at 2:41 AM, rtfm_pl said:

ale akurat USA to nabudowała tego tyyyle, że coś zawsze można dopasować.

 

3 hours ago, Radeckij said:

No właśnie nie bardzo. Jak się na spokojnie zastanowisz, to Amerykanie okazują się narodem bardzo praktycznym - nie dość że zbudowali raptem 4 typy krążowników lekkich, to jeszcze mieli w nosie logikę WG i ich tiery. Stąd sztukowanie papierami jest niezbędne.

Jak napisał powyżej kolega. USN młóciła okręty masowo jednak w obrębie typów niewiele się one od siebie różniły. Poza tym, większość była "balansowana" głównie pod wsparcie AA, bo doświadczenia pierwszych bitew morskich na Pacyfiku wykazały, że to lotnictwo z lotniskowców wykazuje najskuteczniejszą siłą uderzeniową, a nie działa okrętów. W naszej grze takie okręty słabo się sprawdzają bo buildy pod plot są jednymi z wielu, a nie jedynymi słusznymi. Lotniskowce musiałyby stać się równie popularne co BB i musiałoby ich być taki sam limit co pancków (po 5 na stronę). Np. patrząc pod kątem historycznych modyfikacji okrętów, upgrady kadłubów w WoWships zabierające działa artylerii głównej (USN DD), czy wyrzutnie torped (CL Nurnberg) na korzyść wzmocnienia AA są downgradeami. Te modyfikacje są nieopłacalne bo na chwilę obecna częściej gracz będzie strzelał do innych okrętów z dział lub je torpedował niż bronił się przed samolotami z lotniskowców.

 

Mam nadzieję że WG jednak w miarę trzymać się będzie parametrów tych okrętów i w ramach balansu nie pododaje w tych krążkach np. wyrzutni torpedowych tam gdzie nie miało ich prawa być ;P Już wolałbym balans wyposażeniem dodatkowym, ot choćby mogliby dać na osobnych slotach hydro, radar i rozbicie, co w jakimiś stopniu oddałoby zaawansowanie elektroniczne okrętów amerykańskich.

 

Nawiasem, zastanawia mnie co zrobią z Indianapolis który obecnie jest na VII tierze. Jeszcze jeden buffik ? Czy może podobnie jak Pensa wypad tier niżej ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
346 posts
5,695 battles
godzinę temu, mickecobra napisał:

Nawiasem, zastanawia mnie co zrobią z Indianapolis który obecnie jest na VII tierze. Jeszcze jeden buffik ? Czy może podobnie jak Pensa wypad tier niżej ? 

Wycofanie ze sprzedaży od następnego ptacha ;)

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,743 posts
13,162 battles
5 hours ago, Radeckij said:

No właśnie nie bardzo. Jak się na spokojnie zastanowisz, to Amerykanie okazują się narodem bardzo praktycznym - nie dość że zbudowali raptem 4 typy krążowników lekkich, to jeszcze mieli w nosie logikę WG i ich tiery. Stąd sztukowanie papierami jest niezbędne.

Ale zawsze można zrobić jak z Furutaka/Aoba w zasadzie to samo a tiery różne. Sam wiesz jak łatwo jest "kręcić" miękkimi statami, najłatwiej w niszczycielach, ale w krążownikach lekkich też się da, choćby amunicją. Zresztą, jeśli Cleve ma dostać awans o 2 tiery to będzie wymagał małej rewolucji w parametrach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,245 posts
14,200 battles
39 minutes ago, rtfm_pl said:

Ale zawsze można zrobić jak z Furutaka/Aoba w zasadzie to samo a tiery różne. Sam wiesz jak łatwo jest "kręcić" miękkimi statami, najłatwiej w niszczycielach, ale w krążownikach lekkich też się da, choćby amunicją. Zresztą, jeśli Cleve ma dostać awans o 2 tiery to będzie wymagał małej rewolucji w parametrach.

Dodatkowe 5k HP, zasięg + 2km, delikatnie szybsze pociski i masz dobrze zbalansowany okręt VIII tieru. Pelotki nie trzeba ruszać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
726 posts
6,671 battles
4 minutes ago, PancernyAgrest said:

Dodatkowe 5k HP, zasięg + 2km, delikatnie szybsze pociski i masz dobrze zbalansowany okręt VIII tieru. Pelotki nie trzeba ruszać.

Moim zdaniem dodadzą mu kilka k HP, poprawią pancerz na całości okrętu na 32mm, aby dostosować go do innych krążków tych tierów, oraz otrzyma obecny radar z New Orleans, być może również hydro i rozbicie w osobnych slotach. Na tym koniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
59 minutes ago, rtfm_pl said:

Ale zawsze można zrobić jak z Furutaka/Aoba w zasadzie to samo a tiery różne. Sam wiesz jak łatwo jest "kręcić" miękkimi statami, najłatwiej w niszczycielach, ale w krążownikach lekkich też się da, choćby amunicją. Zresztą, jeśli Cleve ma dostać awans o 2 tiery to będzie wymagał małej rewolucji w parametrach.

 

Oczywiście że można się pobawić miękkimi statami.

Ale zwróć uwagę (wspominałem już o tym 2 lata temu) że sama konstrukcja "drzewek" jest od niczego, a rozciągnięcie krążowników (czy to lekkich czy ciężkich) na 5 czy 6 tierów jes absurdalne - w efekcie kolejne gałęzie krążków albo są wyładowane papierami (jak u Francuzów, Niemców czy Rosjan), albo poszczególne typy okrętów na siłę rozciąga się na kilka tierów (jak u Japończyków czy Brytyjczyków).

A wszystko to spowodowane przez fakt, że u samego zarania gry top tier został wytyczony absurdalnie wysoko, okrętami które w innych flotach nie miały odpowiedników - Midway, Yamato, Des Moines... I teraz devsom nie pozostaje nic innego jak bełtanie kolejnych papierowych okrętów i udawanie że jest fajnie.

 

Pozdrawiam

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,743 posts
13,162 battles
3 hours ago, Radeckij said:

Ale zwróć uwagę (wspominałem już o tym 2 lata temu) że sama konstrukcja "drzewek" jest od niczego, a rozciągnięcie krążowników (czy to lekkich czy ciężkich) na 5 czy 6 tierów jes absurdalne - w efekcie kolejne gałęzie krążków albo są wyładowane papierami (jak u Francuzów, Niemców czy Rosjan), albo poszczególne typy okrętów na siłę rozciąga się na kilka tierów (jak u Japończyków czy Brytyjczyków).

Jasne. Ale wolę takie rozciąganie od wymyślania zdupyshipów.

3 hours ago, Radeckij said:

A wszystko to spowodowane przez fakt, że u samego zarania gry top tier został wytyczony absurdalnie wysoko, okrętami które w innych flotach nie miały odpowiedników - Midway, Yamato, Des Moines...

No wiesz, gra o okrętach bez Yamato? To by nie przeszło. A jak Yamato to i Montana. Desa faktycznie mogli sobie odpuścić, ułatwiło by to budowanie drzewek krążowników innych nacji i nie musielibyśmy oglądać potworków typu Zao czy Hindenburg. Lotniska same w sobie to nie problem, i tak wszystko zależy od tego jakie samoloty mu dasz.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,407 posts
13,254 battles
5 hours ago, rtfm_pl said:

Ale zawsze można zrobić jak z Furutaka/Aoba w zasadzie to samo a tiery różne. Sam wiesz jak łatwo jest "kręcić" miękkimi statami, najłatwiej w niszczycielach, ale w krążownikach lekkich też się da, choćby amunicją. Zresztą, jeśli Cleve ma dostać awans o 2 tiery to będzie wymagał małej rewolucji w parametrach.

 

Zgoda, ale jeśli nowa linia amerykańskich CL zostanie potraktowana tak jak linia krążków japońskich, to niech lepiej nie dotykają obecnych krążków za żadną cenę. Sprawdziłem kilka parametrów CA japońskich i ku memu największemu zdziwieniu - im wyżej, tym znacznie gorzej [shock]. Zobaczmy:

 

- obrót wież - Furutaka 30 sek, Aoba 36 sek, Myoko 45 sek bazowego, Mogami (zanim wybłagano zmiany po wielu miesiącach ) - 51 sek. Zgodnie z taką zasadą gnojenia krążowników, Cleveland po przeniesieniu na tier VIII "powinien" mieć obrót dział ok. 50 sek bazowego (jak Mogami 155 przed buffem). Prawda że kretyński pomysł? Ale poniżanie japońskich CA nazywa się "balansem" - ja nie chcę takiego :-(

- torpedy - Furutaka może wypuszczać "rybki" do przodu, i nie jest przy tym OP. Ale jej siostra Aoba tier wyżej już takiej możliwości mieć nie może bo wywołałaby panikę wśród wszystkich Bismarcków, Tirpów i innych helmuto-okrętów. Kąty strzału u Myoko również są nędzne. Dodajmy do tego, że japońskie torpedy w grze są widoczne z dużej odległości i - voila - z największej japońskiej broni mamy największy szajs. Nie wiem, czy amerykański krążek Dallas będzie miał torpedy (jeszcze) czy też nie, ale mam nadzieję, że nie zostanie potraktowany w taki sposób.

- zasięg - kolejny parametr, który u japońskich CA jest nędzny - i chciałbym by amerykańskie krążki uniknęły takiego łajdackiego "balansu". Furutaka ma jeden z najkrótszych zasięgów na swoim tierze, podobnie Aoba (gdy inne krążki strzelają już na 16 km - vide RU czy GER), kolejne tiery też nie grzeszą zasięgiem. Oby nikt nie wpadł na b. głupi pomysł w rodzaju: damy Helenie radar, a "zbalansujemy" to krótkim zasięgiem, powiedzmy 14,2 km - coś jak u Włochów. Ale to jest WG, więc wszystkie dziwne pomysły są możliwe, tak jak kamuflaż Romy z bojlerem na wodę zamontowanym na głównym maszcie. Welcome to Wargaming :-D

 

Wiem, że to co piszę to czarnowidztwo, i oby się nie sprawdziło. Jednak, kiedy WG bierze się za kolejną linię okrętów czy jakąś aktualizację, człowiek podświadomie nie cieszy się z nadchodzących nowości, tylko martwi się, co spie.prz.ą tym razem. Kiedy ostatnio mieliśmy ptaha patcha bez błędów? Ile czasu testuje się i poprawia Grafa Zeppelina? A to tylko kilka przykładów. Tymczasem stare przysłowie pszczół mówi: Kto się na gorącym sparzy... Oby przynajmniej w przypadku splitu US CL nie doszło do kolejnej "zawałki".

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,743 posts
13,162 battles
2 hours ago, umbra_arboris said:

obrót wież - Furutaka 30 sek, Aoba 36 sek, Myoko 45 sek bazowego, Mogami (zanim wybłagano zmiany po wielu miesiącach ) - 51 sek. Zgodnie z taką zasadą gnojenia krążowników, Cleveland po przeniesieniu na tier VIII "powinien" mieć obrót dział ok. 50 sek bazowego (jak Mogami 155 przed buffem)

No nie, przesadzasz trochę. Myoko dostał nędzny obrót, bo przeskakiwałeś z 6 na 10 luf i "coś" z tym trzeba było zrobić. Furutaka, cóż, ja pamiętam starą, ta teraz to jest OP maszynka w porównaniu z tamtym crapem. Mogami na 150-tkach to "wypadek przy pracy" WG, on kiedyś był T7 i miał stanowić przejście między lekkimi a ciężkimi, ale wtedy też BFT i AFT działały na 150-tki i był na 150-tkach strasznie OP. No to mu walnęli absurdalny obrót i tak zostało jeszcze dłuuugo po tym jak zmienili próg działania AFT/BFT na 139mm. Mogami na 203-kach ma wyraźnie lepszy obrót od Myoko. Z kolei Ibuki to w zasadzie Mogami na 203-kach z podkręconymi miękkimi statystykami. Ogólnie cała linia japońskich CA jest grywalna, mimo że na tierach 5-9 w zasadzie mamy 2 typy w różnych odmianach. Dobra, wiem, że Myoko/Atago to formalnie co innego niż Mogami/Ibuki, ale to ciągle baaaardzo podobne okręty.

2 hours ago, umbra_arboris said:

Ale to jest WG, więc wszystkie dziwne pomysły są możliwe, tak jak kamuflaż Romy z bojlerem na wodę zamontowanym na głównym maszcie. Welcome to Wargaming

Tego bym się nie czepiał, można toto wyłączyć tak samo jak ARP-y i inne dragony, choć też zajęło to kuuuupę czasu. Są ludziki których to kręci to niech se z boilerem pływają.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
8 hours ago, rtfm_pl said:

No wiesz, gra o okrętach bez Yamato? To by nie przeszło. A jak Yamato to i Montana.

 

I niejako z automatu papiery na wszystkich 9 i 10 tierach BB. Spoko.

 

9 hours ago, rtfm_pl said:

Desa faktycznie mogli sobie odpuścić, ułatwiło by to budowanie drzewek krążowników innych nacji i nie musielibyśmy oglądać potworków typu Zao czy Hindenburg.

 

Spójrz na całą historię ciężkich krążowników - w większości marynarek które je budowały to tak naprawdę 2-3 typy okrętów które specjalnie się nie różniły, siłą rzeczy bełtanie z tego linii długiej na 4 czy 5 tierów wychodzi śmiesznie. IMO gra bardzo by zyskała gdyby ograniczono ilość tierów do np.8, ewentualnie przesunięto poprzeczkę - to co jest obecnie 8/9 tierem (a jak widać Yamato można wcisnąć na 9 tier)  byłoby tierem 10, a w zamian dopchnięto by dodatkowy tier gdzieś niżej - materiał jest.

 

9 hours ago, rtfm_pl said:

Lotniska same w sobie to nie problem, i tak wszystko zależy od tego jakie samoloty mu dasz.

 

I potem wychodzą kwiatki w stylu Graf Zeppelin z 70+ samolotami na pokładzie...

 

Pozdrawiam

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,054 posts
5,085 battles
1 hour ago, Radeckij said:

Spójrz na całą historię ciężkich krążowników - w większości marynarek które je budowały to tak naprawdę 2-3 typy okrętów które specjalnie się nie różniły, siłą rzeczy bełtanie z tego linii długiej na 4 czy 5 tierów wychodzi śmiesznie. IMO gra bardzo by zyskała gdyby ograniczono ilość tierów do np.8, ewentualnie przesunięto poprzeczkę - to co jest obecnie 8/9 tierem (a jak widać Yamato można wcisnąć na 9 tier)  byłoby tierem 10, a w zamian dopchnięto by dodatkowy tier gdzieś niżej - materiał jest.

 

Osobiście mam wrażenie, że cały T9 istnieje tylko dlatego, iż trzeba było jakoś wcisnąć dwie generacje amerykańskich szybkich pancerników + Montanę na czubek...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
24 minutes ago, KTKM4tw said:

Osobiście mam wrażenie, że cały T9 istnieje tylko dlatego, iż trzeba było jakoś wcisnąć dwie generacje amerykańskich szybkich pancerników + Montanę na czubek...

Jak się trochę głębiej nad tym zastanowić, to T9 faktycznie nie ma żadnego sensu, WSZYSTKIE linie by zyskały na jego usunięciu. A wstawienie w zamian dodatkowego tieru między np. T3 i T4 pozwoliłoby implementować mnóstwo fajnych, historycznych okrętów.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
393 posts
2,542 battles

A ktoś tu faktycznie czytał jakąś sensowną literaturę, czy się na wiki opieramy? Buffaloo jest faktyczną propozycją rozwojową typu Baltimore, projekt jakisttamjakistam. To nie jest podtyp jak Fargo (choć różnice w Fargo i Oregon City każą niektórym badaczom wyodrebniac je jako osobne klasy), tylko osobną klasa. Coś jak Neptune i Minotaur.

 

Jak wrócę do domu, to grzebne w friedmanie i może wrzucę szkice. WG z Friedmana często gęsto bierze pomysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
2 minutes ago, Bloberinio said:

A ktoś tu faktycznie czytał jakąś sensowną literaturę, czy się na wiki opieramy? Buffaloo jest faktyczną propozycją rozwojową typu Baltimore, projekt jakisttamjakistam. To nie jest podtyp jak Fargo (choć różnice w Fargo i Oregon City każą niektórym badaczom wyodrebniac je jako osobne klasy), tylko osobną klasa.

Historycznie krążowniki USS Buffalo były okrętami typu Cleveland i Fargo. To co jest w grze wygląda na studium z 1940 roku, polegające na "powiększeniu" Clevelanda tak by upchnąć na nim działa 203mm. Tutaj obrazek studium "CA-B":

s511-25.jpg

A tutaj Cleveland:

Clemson_class__schematic_full.jpg

 

Podobieństwo wyraźne.

 

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
393 posts
2,542 battles

Radeckij, to tylko durna kanibalizacja nazwy by WG. Coś jak Friedrich der Grosse itd. Więc zamiast USS Studium1941v3 to mu dali nazwę Bufaloo. Nie przypominam sobie, by w którymkolwiek momencie rozwojowym typu Cleveland była rozwazana opcja 203 mm dział, chyba że na wczesnym etapie projektowym.

A podobieństwo jest bardzo wyraźne, ale to wynika z podejścia US NAVY, gdzie jak raz rozkminili superstruktury, to już wszystkie okręty miały podobne. Dlatego Baltimore, Cleveland, Helena mają wszystkie podobne sylwetki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FZO-]
Players
4,521 posts
11,010 battles
28 minutes ago, Bloberinio said:

 Buffaloo jest faktyczną propozycją rozwojową typu Baltimore, projekt jakisttamjakistam.

No nie za bardzo. Oba USS Buffalo (CL-99 i CL-110) były w zamysłach krążownikami lekkimi (tak jak napisał Radecki - typu odpowiednio Cleveland i Fargo) i ten drugi spokojnie mógłby trafić jako 9T w linii lekkich krążowników.

No ale WG jest mądrzejsze i Buffalo trafia do linii ciężkich krążowników, co nie ma żadnego logicznego uzasadnienia. Już lepiej jakby dali zupełnie fikcyjną nazwę, a nie nazwę okrętu, który dwa razy był faktycznie produkowany.

Mimo obiekcji Radeckiego wciąż uważam, że w linii CA powinien być na T9 Oregon City (podrasowany pelotką i miękkimi parametrami) zaś Fargo (w ostateczności nawet Buffalo, ewentualnie USS Buffalo jako premka T8) powinnien być T9 ale w linii CL.

 

15 minutes ago, Radeckij said:

Historycznie krążowniki USS Buffalo były okrętami typu Cleveland i Fargo. To co jest w grze wygląda na studium z 1940 roku, polegające na "powiększeniu" Clevelanda tak by upchnąć na nim działa 203mm. Tutaj obrazek studium "CA-B":

s511-25.jpg

A tutaj Cleveland:

Clemson_class__schematic_full.jpg

 

Podobieństwo wyraźne.

 

Pozdrawiam

 

Podobne, aż za bardzo. Wymiana 12 dział 152mm na 12 dział 203mm to jednak sporo dodatkowego ciężaru i aż tak prosto to chyba się tego nie dałoby podmienić. Już bardziej byłbym skłonny uwierzyć w wymianę 12x152 na 8x203.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
393 posts
2,542 battles

Nickt, mylisz pewne sprawy. To że historycznie USS Buffaloo był przynalezny do typu Cleveland/Cargo to jedno. To że w grze bedziemy mieć/mamy zupełnie inny projekt to drugie. Coś co miało wypierac prawie 20 000 ton to nie bardzo się wpisuje jako rozwojowka Clevelanda .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
15 minutes ago, Bloberinio said:

Nie przypominam sobie, by w którymkolwiek momencie rozwojowym typu Cleveland była rozwazana opcja 203 mm dział, chyba że na wczesnym etapie projektowym.

Eeej, to się nie da tak po prostu podmienić, szczególnie w proporcji 1:1! Sam projekt należało odpowiednio powiększyć, żeby działa się pomieściły....

CA-B miał wypierać 17 tysięcy ton i był dłuższy od Clevelanda o jakieś 24 metry. Tak jak napisałem - to było studium, a nie projekt. Na karcie studium jest tabelka z podstawowymi danymi.

12 minutes ago, PanNickt said:

Mimo obiekcji Radeckiego wciąż uważam, że w linii CA powinien być na T9 Oregon City (podrasowany pelotką i miękkimi parametrami) zaś Fargo (w ostateczności nawet Buffalo, ewentualnie USS Buffalo jako premka T8) powinnien być T9 ale w linii CL.

Wiesz, w moich projektach linii US krążków na T9 były Oregon City i Fargo.

Nie mam zamiaru kruszyć kopii o istnienie T9, jak dla mnie mogą dowalić jeszcze T11 i T12.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
393 posts
2,542 battles

@Radeckij

Nigdzie nie wspomniałem o 1 do 1. Na Mogami wymienili 15 na 10, tu mogli 12 na 8 albo na 10. Nie mam teraz dostępu do ksiazki, ale nie wydaje mi się że to było studium Clevelanda. Za duże na Clevke, wydaje mi się że to studium przed lub po Baltimore. Clevka od początku była planowana jako platforma pod DP 152mm, dość wyraźny był rozdział między Cleveland em a Baltimore. Ale, to będę mógł sprawdzić dopiero po 14. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,590 battles
6 minutes ago, Bloberinio said:

Nigdzie nie wspomniałem o 1 do 1. Na Mogami wymienili 15 na 10, tu mogli 12 na 8 albo na 10. Nie mam teraz dostępu do ksiazki, ale nie wydaje mi się że to było studium Clevelanda

 

Bo to nie jest studium Clevelanda.... to jest studium powiększenia Clevelanda pod działa 203mm.

 

Pozdrawiam

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
379 posts
10,045 battles
Quote

Oczywiście że można się pobawić miękkimi statami.

Ale zwróć uwagę (wspominałem już o tym 2 lata temu) że sama konstrukcja "drzewek" jest od niczego, a rozciągnięcie krążowników (czy to lekkich czy ciężkich) na 5 czy 6 tierów jes absurdalne - w efekcie kolejne gałęzie krążków albo są wyładowane papierami (jak u Francuzów, Niemców czy Rosjan), albo poszczególne typy okrętów na siłę rozciąga się na kilka tierów (jak u Japończyków czy Brytyjczyków).

A wszystko to spowodowane przez fakt, że u samego zarania gry top tier został wytyczony absurdalnie wysoko, okrętami które w innych flotach nie miały odpowiedników - Midway, Yamato, Des Moines... I teraz devsom nie pozostaje nic innego jak bełtanie kolejnych papierowych okrętów i udawanie że jest fajnie.

Bo WG zabrało się na początku tylko za drzewka amerykańskie i japońskie, nie patrząc na inne nacje, a potem trzeba na siłę dopasowywać okręty innych krajów do poszczególnych tierów i łatać dziury czym się da. 

Quote

A wstawienie w zamian dodatkowego tieru między np. T3 i T4 pozwoliłoby implementować mnóstwo fajnych, historycznych okrętów.

Epoka przed wejściem w życie traktatu waszyngtońskiego jest ciekawsza pod względem konstrukcji okrętów niż lata późniejsze. Projektantów okrętów nie ograniczały absurdalne ustalenia traktatów, tylko własna fantazja, możliwości techniczne, ekonomiczne państwa i ew. rozmiary doków/śluz.

Quote

Radeckij, to tylko durna kanibalizacja nazwy by WG. Coś jak Friedrich der Grosse itd. Więc zamiast USS Studium1941v3 to mu dali nazwę Bufaloo

W USA jest ponad 300 większych miast, takich 100 tys mieszkańców +, więc z wyborem nazw dla nigdy niezrealizowanych projektów krążowników nie powinno być problemu.

A że decydenci z praktycznie wszystkich marynarek wojennych są mało kreatywni i często okręty noszą nazwy po jakiś tam wcześniejszych pływadłach to później człowiek się gubi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
393 posts
2,542 battles
Cytat

Bo to nie jest studium Clevelanda.... to jest studium powiększenia Clevelanda pod działa 203mm.

Doczytałem się. Otóż nie. Jest to zupełnie inne studium prowadzone na równi ze 2 innymi dotyczącymi lekkich krążowników. Jest to zupełnie osobna gałązka badań. Powiększone Clevelandy to studium Szkic 1 i Szkic 2 (Scheme 1 i Scheme 2) wraz z późniejszymi podtypami A B i C, natomiast w paraleli, CA - A, CA - B i CA - C, w oparciu o klasę Wichita i Baltimore. Także to co wrzuciłeś, to nieco dokładniejszy szkic CA - B.
YrD4De7.jpg

 

Ergo, WG jest zupełnie w prawie dając ten krążownik do linii ciężkich krążowników, natomiast zupełnie bezsensu dali mu nazwę Buffaloo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,263 posts
5,275 battles
18 minutes ago, Bloberinio said:

Doczytałem się. Otóż nie. Jest to zupełnie inne studium prowadzone na równi ze 2 innymi dotyczącymi lekkich krążowników. Jest to zupełnie osobna gałązka badań. Powiększone Clevelandy to studium Szkic 1 i Szkic 2 (Scheme 1 i Scheme 2) wraz z późniejszymi podtypami A B i C, natomiast w paraleli, CA - A, CA - B i CA - C, w oparciu o klasę Wichita i Baltimore. Także to co wrzuciłeś, to nieco dokładniejszy szkic CA - B.
YrD4De7.jpg

 

Ergo, WG jest zupełnie w prawie dając ten krążownik do linii ciężkich krążowników, natomiast zupełnie bezsensu dali mu nazwę Buffaloo.

Skoro jest jak piszesz, to wystarczy, że WG zmieni nazwę i po problemie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,743 posts
13,162 battles
7 hours ago, Radeckij said:

I niejako z automatu papiery na wszystkich 9 i 10 tierach BB. Spoko.

Też mi się to nie podoba, ale rozumiem ich intencje. Jak gra startowała to były 2 nacje. Yamato jest zbyt silny marketingowo żeby go odpuścić tylko dlatego że kiedyś tam w przyszłości będzie problem. Bez Yamato ta gra mogła by w ogóle przyszłości nie mieć. Nie wiem ilu ludzi w ogóle zaczęło grać dla tego pancernika, ale pewnie całkiem sporo.

A że papiery na T9/10 to już sporo winy WG, bo w wielu wypadkach dało by się uniknąć totalnych zdupyshipów i wykorzystać realne projekty. Spokojnie dało by się złożyć drzewka bez Zao, Conquerora czy Grubego Wursta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
691 posts
8,628 battles

W sumie dlaczego WG z uporem maniaka stara się zapełnić drzewka do T10 jakimiś dziwadłami? Dlaczego linie nie mogą się kończyć na T6, czy T8? Chodzi tylko o zaspokojenie żądzy posadania T10, choćby była najwiekszą wyssaną z palca bzdurą?

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×