Jump to content
Sign in to follow this  
_Scarrry_

Aigle

111 comments in this topic

Recommended Posts

[ARES-]
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles

Poproszę moderatora o wstawienie w odpowiednie miejsce bo nie ma katalogu francuskie niszczyciele, a mamy pierwszy z nich. Na Shipcomrade recenzja Aigle

 

w skrócie:

za

- największa pula HP na tier 6, przypominająca tier 7 (ze skilami kapitana prawie 20 000 HP)

- najpotężniejsza artyleria na tych tierach

- bardzo silne torpedy

 

przeciw:

- fatalne kąty zrzutu torped

- fatalne prędkości obrotu wież dział

- duży, niezbyt zwrotny

- słabe camo

- dramatycznie słaba plotka, nawet jak na niszczyciel

 

podsumowanie: średniawy mehbote

 

hmm... mi przychodzi do głowy najbardziej chyba pasujące do niego określenie - kanonierka

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
[KURLA]
Players
3,366 posts
20,553 battles

 

Ta informacja trochę zmienia jego wartość. :D

Jak to mówią? Darowanemu koniu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
369 posts
9,756 battles
Quote

hmm... mi przychodzi do głowy najbardziej chyba pasujące do niego określenie - kanonierka

Contre-torpilleurs - po naszemu kontrtorpedowiec, a tak sądząc po rozmiarach to praktycznie mały krążownik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GRAY]
Players
210 posts
22,619 battles

Dokładnie Aigle tier VI będzie do zdobycia w misjach bojowych dostępnych po aktualizacji 0.7.1 :cap_rambo:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,461 posts
17,918 battles
4 hours ago, kubalkr said:

Dokładnie Aigle tier VI będzie do zdobycia w misjach bojowych dostępnych po aktualizacji 0.7.1 :cap_rambo:

W takim razie bierę ! Daszę ;-)

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
1,631 posts
14,858 battles

Sprawiłem sobie ten okręt w zestawie z flagami, 10 punktowym dowódcą, 2 misjami na kontenery, flagą napoleońską i 4k dublonów. Jeśli miałbym go porównać do jakiegoś okrętu to byłoby to skrzyżowanie USN DD z RU DD ( Farragut, Mahan i Okhotnik, Gniewnyj, Anshan i Leningrad mi się z nim kojarzą ) - potężne działa, o dziwnym kalibrze ale jeszcze obejmują go bonusy z EM, BFT i AFT. Jak na mój gust EM i Vi są niezbędne bo działa kręcą się straszliwie wolno a okręt nie jest zwrotny. Torpedy są super mocne choć mamy bardzo mały margines niewidziałki do męczenia innych okrętów. Balistyka amerykańska co powoduje, że na dalsze odległości trudno jest coś trafić ale szybkostrzelność robi swoje.

 

Wydaje mi się, że to jest dobry setup pod niego:

 

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000100001010000010000001119

 

Może być, że MN DD będą krzyżówką USN i RU DD o ile WG nie wymyśli czegoś znowu w stylu DWT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,230 battles

Kupiłem, przetestowałem, wydaję pozytywną opinię. Radeckij lubi Aigle - zasięg dział który pozwala dręczyć BBrajanów w stylu Chabarowska (chociaż balistyka taka sobie), 45 węzłów na dopalaczu + RPF :Smile_great:

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,630 posts
12,728 battles
45 minutes ago, Radeckij said:

Kupiłem, przetestowałem, wydaję pozytywną opinię. Radeckij lubi Aigle - zasięg dział który pozwala dręczyć BBrajanów w stylu Chabarowska (chociaż balistyka taka sobie), 45 węzłów na dopalaczu + RPF

O patrz, to znaczy będzie jakiś Aigle z ogarniętym kapitanem. Do tej pory, wszystkie które spotykałem, wykazywały się daleko idącą gamoniowatością.

On 10.02.2018 at 4:38 PM, Marblehead_1 said:

Wydaje mi się, że to jest dobry setup pod niego:

 

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000100001010000010000001119

Też o czymś takim myślałem. A przy okazji, będzie zastosowanie dla tego spec-kapitana co go za kolekcję dostałem. Z jego dopalonym perkiem na obrót powinno być fajnie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
724 posts
6,342 battles
56 minutes ago, Radeckij said:

Kupiłem, przetestowałem, wydaję pozytywną opinię. Radeckij lubi Aigle - zasięg dział który pozwala dręczyć BBrajanów w stylu Chabarowska (chociaż balistyka taka sobie), 45 węzłów na dopalaczu + RPF :Smile_great:

 

Ja również jestem z niego zadowolony (88% zwycięstw solo przy 14 bitwach ).

Moja taktyka to wbij na najbliższego capa, zniszcz wszystkie wrogie DDki, zajmij go, popłyń na następnego capa, powtórz i wyjdź do portu. Torped najlepiej w ogóle nie używać bo to straszna kaszana. Wrogie BBki ignorować - nie torpedować, nie palić. Ubijać każdego DD, który się na nas nawinie, a jak się nawinie wrogi krążownik to w sumie też możemy go zatopić, duża ilość HP nam na to pozwoli.

 

W skrócie:

Moc dział: 5/5. Jak się coś na nas nawinie to szybko schodzi, ale musimy pamiętać, aby nie walczyć z nikim powyżej 8km bo balistyka pocisków jest gorsza, niż na US DD. Dążymy do maksymalnego zwarcia.

Zwinność: 2/5 bez dopałki, 5/5 z dopałką. Serio, uruchomione doładowanie silnika całkowicie zmienia charakterystykę tego okrętu.

AA: 1/5. Nie ma w zasadzie żadnego AA. ale co ciekawe, czasem strącimy nim przelatującą mewę.

Camo: 3/5. Słabe, ale tragedii nie ma.

Torpedy: 1/5. Najlepiej zapomnieć, że istnieją. Z ekspertem w kamuflażu mamy zaledwie 100m stealth torp. Wolne i wolno się przeładowują, ale jak już trafią to mocno biją.

 

Spoko okręcik, serio. Sam jestem tym zaskoczony bo z początku wydaje się kupą, ale im dłużej pograsz, tym bardziej polubisz.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,230 battles
3 minutes ago, rtfm_pl said:

O patrz, to znaczy będzie jakiś Aigle z ogarniętym kapitanem. Do tej pory, wszystkie które spotykałem, wykazywały się daleko idącą gamoniowatością.

Panie kochany, ja w premierowej bitwie obiłem 3 deski po kolei: Mińsk torpeda + działa (Cavour ukradł mi fraga), Maas rozklepany na blachę z dział (Kirow ukradł fraga), Farragut torpeda + działa (tutaj wtrąciła się Gandzia, ale frag wpadł do mnie). Tylko przy torpedowaniu BBrajanków trzeba uważać, na chwilę wyświetliłem się przy podejściu torpedowym to schudłem o 8k...

To jest szatan nie kogut. Ale tak szczerze - do pojedynku 1 vs 1 to chyba bym wolał Kamikaze... Pływając na Japońcu jeszcze nie spotkałem Aigle który by mnie ZOBACZYŁ, o zrobieniu krzywdy nie wspomnę - 1400 metrów w różnicy spota to duuuużo, jeżeli Kami ma flagę na prędkość i włączy turbo - raczej nie dogonisz.

 

3 minutes ago, SirensRevolution said:

Moc dział: 5/5. Jak się coś na nas nawinie to szybko schodzi, ale musimy pamiętać, aby nie walczyć z nikim powyżej 8km bo balistyka pocisków jest gorsza, niż na US DD. Dążymy do maksymalnego zwarcia.

Do podpalania BBrajanów wystarcza. Z dechami i tak nie ma co zaczynać z większej odległości.

6 minutes ago, SirensRevolution said:

Torpedy: 1/5. Najlepiej zapomnieć, że istnieją. Z ekspertem w kamuflażu mamy zaledwie 100m stealth torp. Wolne i wolno się przeładowują, ale jak już trafią to mocno biją.

Nie zgodzę się - są świetne do wyganiania z dymu i płoszenia BBrajanów na kursie spotkaniowym. No i mają sensowne przeładowanie - można w jeden dym pizgnąć dwie salwy, a tego gamonie na deskach zazwyczaj się nie spodziewają. IMO co najmniej 2/5.

 

Co do reszty - zgoda.

 

12 minutes ago, rtfm_pl said:

Też o czymś takim myślałem. A przy okazji, będzie zastosowanie dla tego spec-kapitana co go za kolekcję dostałem. Z jego dopalonym perkiem na obrót powinno być fajnie.

Daje radę bez obrotu dział, wystarczy moduł na obracanie, ja zamiast tego dam mu (kiedyś, w przyszłości) adrenalinę.  Na 3 perku zamiast vigilance dam superintendenta - torpedy łapię bardzo rzadko, a dodatkowy dym i dopalacz zrobią różnicę.

 

Pozdrawiam

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
724 posts
6,342 battles
2 minutes ago, Radeckij said:

Nie zgodzę się - są świetne do wyganiania z dymu i płoszenia BBrajanów na kursie spotkaniowym. No i mają sensowne przeładowanie - można w jeden dym pizgnąć dwie salwy, a tego gamonie na deskach zazwyczaj się nie spodziewają. IMO co najmniej 2/5.

Do tego faktycznie się nadają. Ale nie należy ich traktować jako naszej głównej broni, to nie jest torpedowy DD. :)

 

3 minutes ago, Radeckij said:

Do podpalania BBrajanów wystarcza. Z dechami i tak nie ma co zaczynać z większej odległości.

Wystarcza i te pociski mają nawet spory % na podpałkę, niemniej jednak ja wolę nim działać jako "niszczyciel niszczycieli". Dopiero wówczas przynosi prawdziwy fun. :cap_rambo:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
8,230 battles
17 minutes ago, SirensRevolution said:

Wystarcza i te pociski mają nawet spory % na podpałkę, niemniej jednak ja wolę nim działać jako "niszczyciel niszczycieli". Dopiero wówczas przynosi prawdziwy fun. :cap_rambo:

Muszę go jeszcze potestować, ale mam wrażenie że DD przeciwnika coś szybko się kończą...  :Smile_smile:

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
684 posts
8,404 battles

Jestem gamoniem.

Wyniki strasznie słabe, chociaż dzisiejsza bitwa najlepsza: ponad 50 tys. Na t. VIII oklepałem Bensona, biedak schował się w dym i tam poszedł na dno po torpedzie z drugiej salwy. Potem do akcji włączył się Nowy Orlean, był już na połowie HP ale ode mnie dostał kilka salw plus dwie podpałki. Ja też od niego oberwałem solidnie, zostałem na ogryzku. Jak włączył radar schowałem się za wyspę. Jego błąd że mnie pogonił, nadział się za wyspą na torpedy i było pop ptakach. Na koniec podwędziłem trochę NM. Byłby może większy wynik, ale skończyła się bitwa.

Tak trochę opowiedziałem, a teraz do odczuć:

Okręt bardzo ładny, fajny kamuflaż z numerem bocznym. Super.

Prędkość z flagą prawie kosmiczna pierwsza.

Armaty strzelają ładnie, ale najskuteczniejsze są na bliskie i średnie dystanse, ładnie podpalają.

Używanie torped tylko z zasadzki lub w dym przeciwnika jak nas straci z pola widzenia. W innych przypadkach to tylko na klasyczne zbliżenie. Przeładowanie torped bardzo szybkie.

Najbardziej boli to, że aby móc strzelać trzeba pokazać burtę prawie prostopadle do przeciwnika, wówczas HP schodzi szybko. Często pada napęd.

Słowem, podoba mnie się, chociaż na razie lamię strasznie. Muszę naumieć się nim grać. Będę stosował Waszą taktykę: od razu cap i po mordzie z obcymi dd-kami na bliski dystans. 

 

   

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
1,631 posts
14,858 battles

Okręcik jest fajny. Torpedy wprew pozorom nawet użyteczne. Tak udało się bronić kiedyś całej flanki. Torpedy są potężne co dodatkowo ułatwiało zabawę na C na Gorącym punkcie.

Spoiler

4deea48517e9afbfgen.jpg

f06de085946d1a2bgen.jpg

51b0415492077a85gen.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
821 posts
11,334 battles

No, to jutro trzeba się gotować na wysyp Orzełków na randomach na T6. Tani statsiarze (jak ja :cap_cool:) i inne nołlajfy dobiją do 18 misji w maratonie, do tego można robić na nim dodatkowe misje w kampanii. Będzie gęsto, jak kiedyś pamiętam było z końcem misji na Grafa Spee. 

 

Dobra, tak naprawdę nie mogę się doczekać jak mój egzemplarz wpadnie mi w łapki :cap_haloween:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
9 posts
8,151 battles

Czy otrzymał ktoś rekompensatę w dublonach za realizację 18/26 misji Maratonu Aigle w przypadku wcześniejszego zakupu tego okrętu w sklepie. Ja niestety nic takiego nie otrzymałem... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,249 posts
10,729 battles
16 minutes ago, mikitor1973 said:

Czy otrzymał ktoś rekompensatę w dublonach za realizację 18/26 misji Maratonu Aigle w przypadku wcześniejszego zakupu tego okrętu w sklepie. Ja niestety nic takiego nie otrzymałem... :(

I prawidłowo. Rekompensatę w dublonach dostajesz wyłącznie wtedy, gdy masz dany okręt w porcie i kupujesz ponownie go w sklepie premium. W każdym innym przypadku dostajesz jedynie rekompensatę w postaci kredytów - wysokości ceny danego okrętu. Gdybyś NAJPIERW wygrał Aigle w maratonie, a POTEM go kupił - dostałbyś rekompensatę w dublonach.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
9 posts
8,151 battles
44 minutes ago, Dark_Havoc said:

I prawidłowo. Rekompensatę w dublonach dostajesz wyłącznie wtedy, gdy masz dany okręt w porcie i kupujesz ponownie go w sklepie premium. W każdym innym przypadku dostajesz jedynie rekompensatę w postaci kredytów - wysokości ceny danego okrętu. Gdybyś NAJPIERW wygrał Aigle w maratonie, a POTEM go kupił - dostałbyś rekompensatę w dublonach.

Dzięki Dark_Havoc :) za błyskawiczną odpowiedź :) Duży Szacun... człowiek się uczy cały czas... Jakoś sobie wykombinowałem, że kupię, wygram bonusowe kontenery, porobię dodatkowe misje w kampanii,  a potem zgarnę  dublony... ha ha ale i tak nie żałuje fajny DD-ek

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
141 posts
13,171 battles

 

Ja też polubiłem się z Aigle. Co  prawda, ma kilka wad, ale na swoim tierze rozstawia inne deski po kątach, podobnie jak Błyska na swoim.

Udało mi się nawet przyzwoity wynik wykręcić tym DD. Czekam jeszcze tylko, żeby sprawdzić co się będzie działo, jak naprawią bug w IFHE na nim.

 

Może być przydatne, jak już się oklepie czerwone deski i trzeba się zabierać za krążki i pancki.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMPR0]
Players
131 posts
11,787 battles

Maraton na Aigle skończyłem w ubiegły piątek, przez weekend trochę nim pograłem (26 bitew), czas na moją krótką recenzję. 

 

Rys historyczny

 

W latach międzywojennych francuska Marine Nationale budowała dwa rodzaje niszczycieli - klasyczne niszczyciele (torpilleur), których przykładem jest bliska sercu miłośników Polskiej Marynarki Wojennej seria  Borrasque, z której wywodziły się polskie niszczyciele Burza i Wicher (w WoWs przedstawicielem tej serii jest  V tierowy Cyclone, którym można było grać w operacji Dunkierka), oraz duże niszczyciele (zwane contre-torpilleurs), które przeznaczone były przede wszystkim do zwalczania innych niszczycieli (głównie włoskich, bo właśnie we włoskiej marynarce wojennej Francuzi upatrywali głównego przeciwnika w kolejnej wojnie), które miały być duże, szybkie oraz dysponować dużą siłą ognia. Właśnie do tego drugiego rodzaju niszczycieli zalicza się Aigle ("Orzeł") (VI tierowy niszczyciel premium), wzorowany na serii 6 francuskich dużych kontrtorpedowców okresu międzywojennego.

 

Aigle w WoWs.

 

Już na pierwszy rzut oka rzuca się się w oczy charakterystyczna 4 kominowa sylwetka niszczyciela (francuscy konstruktorzy dla każdego kotła przewidywali odrębny komin, a że Aigle kotłów ma 4 to ma i 4 kominy). Niszczyciel jest duży ma prawie 130 metrów długości (większość klasycznych niszczycieli okresu międzywojennego miała długość około 100 metrów). 

 

Żywotność

 

Wielkość pierwowzoru okrętu w realiach WoWs przekłada się na dużą pulę HP i tu Aigle na swoim tierze jest absolutnym rekordzistą - 17.000 hp (z kapitanem w perkiem ekspert przeżywalności 19100hp) to wartość, której nie powstydziłby się nawet niektóre DD VIII tieru, o VII nawet nie wspominając. Dla porównania nasza Błyskawica (TVII) ma 15.500 hp i z kapitanem ze zdolnością eksperta w przeżywalności ma niecałe 18000 hp, czyli mniej niż VI tierowy Aigle. Na VI tierze francuski Orzeł jest lepszy od dotychczasowego rekordzisty - niemieckiego Gaede (16500/18600); 

 

Artyleria - pięć pojedynczych dział nietypowego jak na niszczyciele (ale typowego dla Marine Nationale , która skopiowała te działa z niemieckich dział morskich z czasów I wojny światowej z uwagi na ich półautomatyczny system ładowania) kalibru 139mm umieszczonych po dwie na dziobie i rufie oraz jednej bliżej rufy za ostatnim kominem. Kaliber dział zapewnia dużą siłę ognia, ale nie ma róży bez kolców.

Jeśli spojrzymy na te działa, to rzuca się w oczy stosunkowa krótka lufa (o długości ledwo 40 kalibrów). Ci co znają się nieco na balistyce wiedzą, że długość lufy działa przekłada się na ogół na prędkość wylotową pocisku.  W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że im dłuższa lufa, tym większa prędkość wylotowa pocisku, a co za tym idzie dłuższy zasięg i lepsza celność (w dłuższej lufie gwintowanie zapewnia większą prędkość obrotową pocisku stabilizując lot). Jak to wygląda w WoWs - prędkość wylotowa pocisków miotanych z dział Aigle to 700 m/s, czyli najmniej ze wszystkich niszczycieli VI tieru. Prędkość wylotowa pocisków z japońskich niszczycieli VI tieru wynosi ponad 900 m/s, rosyjskiego Gniewnego (i  pochodnych) 870 m/s, niemieckiego Gaede (na działach 150mm) 835 m/s. Do czasu wprowadzenia Aigle najwolniejsze pociski miotał amerykański Farragut (792 m/s). Jakie to ma skutek w grze? Ano taki, że  parabola lotu pocisków z dział Aigle jest bardzo wysoka, śmiem twierdzić, że nawet gorsza niż amerykańskich. Celne strzelanie do małych i szybko ruszających się  celów (innych DD) na dystansie powyżej 7-8 km mija się z celem.Zasięg maksymalny (12,8km) nie wymaga wydłużania przy pomocy AFT, bo na tym dystansie sens strzelać będzie tylko do nieruchomych, dużych celów). 

 

Jak wyglądają uszkodzenia zadawane przez działa Aigle? Duży kaliber działa przekłada się na dużą wagę pocisku, a to na duże (w porównaniu z innymi niszczycielami VI tieru) obrażenia - 2000 na OB (z 9% szansą na podpalenie) oraz 2600 na AP. Pociski AP mają dużą zdolność penetracji, w ustawione bokiem krążowniki można bez większych problemów wsadzać cytadele, moim małym rekordem było posłanie na dno w 4 salwach burtowych ustawionego idealnie bokiem brytyjskiego Emeralda z full HP. 

Szybkostrzelność dział 4,8s, ustępuje jedynie amerykańskiemu Farragutowi (4s),  przykładowo Gaede i japońskie drzewkowe DD VI tieru strzelają bez mała o 50% wolniej, Shinome prawie o 100% wolniej). Niestety szybkość obrotu wież jest marna  (27,69 sekundy), gorsza nawet od japońskich DD (nie wspominając o sowieckich), kąty ostrzału poszczególnych wież  (szczególnie 3 i 4 patrząc od dziobu) również są bardzo wąskie, by strzelać pełną salwą burtową trzeba ustawić się prawie prostopadle do przeciwnika, przez co stajemy się duży celem. Jeśli chodzi o celność to rozrzut maksymalny (bez modułu na celność) wynosi 111 metrów,  czyli słabo, ale jest pochodna niskiej prędkości wylotowej pocisków, przy czym z uwagi na to, iż Aigle walczy na ogół na krótkich dystansach nie jest to aż tak zauważalne.    

 

Torpedy - 2 potrójne aparaty torpedowe o kalibrze 550mm (no Francuzi musieli mieć inaczej niż cała reszta świata). Duży kaliber torpedy przekłada się na największą na VI tierze głowicę bojową, mogącą zadać maksymalnie 18400 uszkodzeń (dla porównania japońskie Fubuki z torpedami 610 mm zadaje 16267). Zasięg i prędkość torped mówiąc delikatnie jest mocno średni, (7km oraz 57 węzłów), ale te niedostatki rekompensuje niska wykrywalność (1.2 km, najlepsza na VI tierze). Czas przeładowania - 77 sekund (bez perka) - bardzo przyzwoity, gorszy tylko od japońskich DD i zdecydowanie lepszy niż niemieckie, amerykańskie, czy brytyjskie odpowiedniki. 

 

Obrona przeciwlotnicza - szczątkowa i niewarta wzmianki, złożona wyłącznie z wielkokalibrowych karabinów maszynowych kalibru 13.2 mm oraz działek 37mm zadających symboliczne uszkodzenia na krótkim dystansie (ale i tak lepiej niż na brytyjskim Gallancie);  

 

Manewrowość

 

Francuzka Marynarka Wojenna kładła duży nacisk na prędkość okrętów (w WoWs jest to zresztą dobrze oddane) i Aigle nie jest tu wyjątkiem. Prędkość maksymalna 36 węzłów (37,8 z flagą) sprawia, że na swoim tierze Aigle, mimo swojej wielkości ustępuje jedynie sowieckiemu Gniewnemu i pochodnym (38 węzłów prędkość bazowa);  To co sprawia, że Aigle bije na głowę swoich pobratymców to francuskie, unikatowe doładowanie silnika, które daje dodatkowe 20% do prędkości maksymalnej okrętu (niszczyciele innych nacji mają doładowanie dające +8%) okrętu przez 2 minuty. Pozwala to rozwinąć teoretycznie ponad 45 węzłów, czyniąc z Aigle istnego demona prędkości. 

Promień skrętu - mimo wielkości okrętu - jest całkiem znośny (680m) i wcale nie najgorszy na VI tierze (Gaede ma 690m). Czas przestawiania steru - 4.1 sekundy - wystarczająca i nie wymaga w mojej ocenie poprawy modułem. 

 

Kamuflaż - duży okręt jest widoczny z daleka - 6,8 km zasięgu wykrywalności z powierzchni (z perkiem kapitańskim na eksperta w kamuflażu) to najgorszy wynik na swoim tierze, ale typowy dla gunboatów. 

 

Jakie moduły? Modyfikacja głównego uzbrojenia (1 slot), modyfikacja kontroli uszkodzeń na 2 slocie (gram z kapitanem perkiem ostatni bastion, więc pozostałe  opcje ulepszeń na 2 slocie są dla mnie nieprzydatne), na trzecim slocie zamiast modyfikacji systemów celowniczych zamontowałem modyfikację głównej baterii 2, która co prawda zmniejsza szybkostrzelność (do 5 sekund), ale poprawia obrót wież o 3,5 sekundy. Co prawda przy takim ulepszeniu tracę bonus -7% do rozrzutu, jakie oferuje mi ulepszenie przyrządów celowniczych, ale o 8 metrów mniejszy rozrzut jakie daje to ulepszenie jest w walce na krótkich dystansach , preferowanych przez Aigle pomijalne. Na czwartym slocie zamontowałem modyfikację napędu 2, by poprawić przyśpieszenie. 

 

Żeby jeszcze bardziej podkręcić obrót wież (która w wersji bazowej jest największą słabością tego niszczyciela) na moim Aigle pływa francuski kapitam J.J.Honore, który dzięki unikalnym wartościom perka "strzelec wyborowy" pozwolił zmniejszyć czas obrotu wież do 17,2 sekund, a więc ponad 10 sekund ponad wartość bazową. 

 

Jakie perki kapitańskie? Poza standardowym układem na DD za pierwsze 10 punktów (zapobiegawcze utrzymanie, ostatni bastion, ekspert przeżywalności, ekspert w kamuflażu) "must have" to strzelec wyborowy  i przypływ adrenaliny (szczególnie na J.J.Honore). Pozostałe pięć punktów wedle uznania.

 

Jak nim grać? Agresywnie. Tak jak swój pierwowzór Aigle w realiach WoWs to doskonały łowca niszczycieli. Czyli w pierwszej kolejności polujemy na wrogie DD. Po włączeniu doładowania silnika będziemy w stanie dogonić prawie każdy niszczyciel jaki możemy spotkać. A tego którego nie możemy dogonić (sowieckiego Kijowa) lepiej unikać. Na swoim tierze na dystansie 5-6 km (czyli dystansie na którym wykryjemy wszystko) jesteśmy w stanie zmasakrować z dział każdego DD V i VI tieru, problemy może nam sprawić co najwyżej Farragut, ale i on przegra mając mniejszą pulę HP. Na T7 nie jesteśmy bez szans na zwycięstwo w starciu z azjatycką Gandzią (jeśli popełni błąd i ustawi się bokiem lub rufą zamiast dziobem) czy amerykańskim Mahanem. Błyskawica, Mińsk czy Leningrad mogą się zdziwić, jeśli nie będą z nami walczyć na kursie odchodzącym, przy którym uwypukli się lepsza trajektoria pocisków. Główną bronią są oczywiście działa, ale i torpedy mogą się przydać, bo choć margines mamy niewielki (200 metrów), to kilka razy srodze skarciłem nacierające pancerniki czy krążowniki, które "wpłynęły" w zasięg rzuconych torped. Szybkie przeładowanie torped pozwala również na skuteczne wyganianie DD czy CA chowających się w dymie. Po eliminacji wrogich DD można zabrać się z ostrzał (z dymu) wrogich CA i BB, przełączając w stosownych okolicznościach na AP, które są w stanie wyrządzić spore spustoszenie w nadbudówkach pancerników i boleśnie trafiać w cytadele krążowników. 

 

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,630 posts
12,728 battles
5 hours ago, LukeZ28 said:

Ja też polubiłem się z Aigle. Co  prawda, ma kilka wad, ale na swoim tierze rozstawia inne deski po kątach, podobnie jak Błyska na swoim.

A ja się nie mogę z nim dogadać. Jako typowego gunboata wolę Farraguta, jako torpedowca to Hatsu czy Gallant są o niebo lepsze. Działa mnie rozczarowały, wczoraj waliłem AP-kami w burtę Omahy na jakichś 5km i nic. A to przecież działa z krążownika w zasadzie, powinny cyty lecieć jedna za drugą. Obrażenia z HE-ków też niczego nie urywają. 2000 to raptem o 100 więcej niż ma Gniewny i 200 więcej niż japońskie i amerykańskie 5-calówki. No i fatalne kąty ostrzału w połączeniu z żałosnym obrotem, powodują, że faktyczny firepower tego okrętu jest wyraźnie niższy niż wynika z suchych danych.

Ilość HP zacna, ale okręt wielki i łapie więcej, więc tych HP-ków starcza na miej więcej tyle samo co u "chudszych" kolegów.

Torpedy używalne na takiej samej zasadzie jak Farragutowe, jak ktoś idzie na zbliżenie to nawet da się z niewidziałki puścić, w pozostałych przypadkach zapas 300m jest pomijalnie mały.

 

Pewnie coś źle robię, ale raczej fanem tego okrętu nie będę. Tym bardziej, że konkurencja na T6 silna.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
2 hours ago, Eric_Wolf said:

Agresywnie. Tak jak swój pierwowzór Aigle w realiach WoWs to doskonały łowca niszczycieli. Czyli w pierwszej kolejności polujemy na wrogie DD. Po włączeniu doładowania silnika będziemy w stanie dogonić prawie każdy niszczyciel jaki możemy spotkać.

Mimo siły ognia, jaką w teorii ma Aigle, problematyczne może być skorzystanie z niej. Jeśli wrogi niszczyciel "współpracuje w swoim unicestwieniu" i nie ucieka (lub płynie kursem równoległym podejmując wyzwanie), to wtedy Aigle potrafi go zmielić na krótkim dystansie. Natomiast, gdy wrogi niszczyciel rozpoczyna ucieczkę, to gracz Aigle ma przed sobą wybór: czy gonić (i najczęściej doganiać) strzelając z zaledwie 2 luf (podczas gdy przeciwnik obrócony rufą może mieć do dyspozycji więcej luf), czy jednak obrócić się bardziej burtą, by strzelać z większej ilości luf, jednocześnie ryzykując, że przeciwnik wtedy może zdołać uciec poza skuteczny zasięg dział Aigle.:Smile_sceptic: W bitwach, które na Aigle rozegrałem, niewielu przeciwników wiedziało, że uciekając mają większą szansę na przetrwanie (a niekiedy i wygranie starcia), niż w przypadku podjęcia walki "na zasadach Aigle" i chyba to najczęściej przesądzało o wyniku starć.

Myślę, że gdyby poprawiono mu te kąty ostrzału wież, to pozostałe wady (promień skrętu, rozmiary, prędkość/trajektoria pocisków, zasięg i ilość torped) by sprawiły, że ten okręt wciąż byłby daleki od bycia OP - byłby nieźle zbalansowany. Ale wraz z tymi wszystkimi wadami potrafi być dość sytuacyjny.

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,630 posts
12,728 battles
16 hours ago, demencjusz said:

Jeśli wrogi niszczyciel "współpracuje w swoim unicestwieniu" i nie ucieka (lub płynie kursem równoległym podejmując wyzwanie), to wtedy Aigle potrafi go zmielić na krótkim dystansie.

No też mam takie odczucia. Jak przeciwnik współpracuje, to Aigle faktycznie potrafi narozrabiać, bo zarówno torpedy jak i działa ma mocne. Problem robi się, jak przeciwnik jest na tyle ogarnięty, że współpracować nie chce.

Czyli, jak trafię na gamoni, to Aiglem zrobię pewnie nawet więcej niż takim Farragutem czy Hatsuharu.Jak trafię na ogarniętych ludków, to się sytuacja odwraca i Guciem/Sucharkiem jestem w stanie coś ugrać a francuzem nie bardzo.

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×