Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Skrzetusky09

2018 - rok lotniskowców

157 comments in this topic

Recommended Posts

[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles

@PancernyAgrest 

Równie dobrze możesz zaproponować pomidorowemu graczowi zabawę DDekiem na IX i X przy obecności CV i unicuma w Yugomo. Będzie się bawił również wyśmienicie. Wynik zrobi podobny. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Propozycje @malahaj1 są o tyle atrakcyjne, że współbrzmią z jednym z podstawowych założeń rozgrywki - współpracy poszczególnych klas. Jednak w praktyce takie sytuacje zdarzają się rzadko, by taka współpraca następowała. Niestety. Bo co ma zrobić np. gracz na krążowniku, który chce osłaniać BBki, a te wolą snajpić z A1? Ma zostać z nimi czy podążać za DDkiem, który próbuje przejąć capa?
 

35 minutes ago, Scarrry said:

No ale czy tak nie powinno być że gra promuje skilla a nie losowe wypadki? To może zamiast ataków na CV, niech piloci CV rzucają kostkami ... przecież właśnie o to chodzi że ma to być najtrudniejsza klasa, która jednak najlepiej "skaluje skilla". Więc zawsze będzie tak że pomidor jak trafi na fioleta to ten go rozjedzie. Tak właśnie powinno być. Inna sytuacja jest nieuczciwa dla graczy, którzy poświęcają czas na naukę gry na tej klasie okrętów.

Wg mnie tak powinno być, by gra promowała skilla, a nie losowe przypadki. A jednak obrona BBka czy krążka przed nalotem polega głównie na losowości RNG (dzięki któremu można ustrzelić nadspodziewanie dużą ilość samolotów w okrętach ze słabym AA, a niewiele w okrętach z mocnym AA), bo "skill" gracza zostaje zredukowany do kliknięcia na atakującą eskadrę wraz Ctrl oraz uniki (które ogarnięty gracz na lotnisku i tak skutecznie skontruje). Także obecnie dochodzi do sytuacji, w których skill graczy na BB, krążków i DD znaczy o wiele mniej wobec skilla gracza na CV.
Dlatego wg mnie wartym rozważenia byłoby wprowadzenie mechaniki celowania przez gracza z dział obrony p.lot. do samolotów (fajnie to było rozwiązane w starym NavyField - tam gracz sterował obrotem wież i kątem podniesienia luf, w efekcie jak wymierzył, taki był efekt). Dobry gracz by się wtedy mógł w miarę skutecznie wybronić przed nalotem słabego gracza na CV (a dobry gracz CV wciąż mógłby nie mieć zbyt dużych kłopotów). Aczkolwiek ta propozycja mogłaby mieć również taki skutek uboczny, że gracze, którzy mają trudność w nadawaniu priorytetów poszczególnym zagrożeniom, mogliby "pykać" z AA do jakiegoś samolotu zwiadowczego czy eskadry myśliwskiej, podczas gdy przeciwnicy bezkarnie by eksponowali swoje burty.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMPR0]
Beta Tester
174 posts
4,118 battles
3 minutes ago, PancernyAgrest said:

Dla tych marudzących na OP CVki powiem tylko tyle - zagrajcie sobie grę na Lexingtone/Shokaku będąc jedynymi T8 w grze T10 i niech drugie lotnisko będzie mocno ogarnięte. Pierwszorzędna zabawa!

A co się stanie jak przeciwne CV nie będzie a Ty będziesz? Jak zabawę ma wtedy drużyna przeciwna i o ile zmniejszy się jej szanse na zwycięstwo? O to właśnie chodzi, aby CV nie miał aż takiego wpływu na ogólny wynik bitwy, przy dysproporcji skilla u graczy. Jak jest dwóch ogarów, to sami się zneutralizują, ale co jak nie jest?

 

Jednoczenie musi być atrakcyjny do gry nie tylko dla skillzorów i przyciągać do siebie też pozostałe kolorki.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,266 posts
14,386 battles
Just now, Ter_ion said:

@PancernyAgrest 

Równie dobrze możesz zaproponować pomidorowemu graczowi zabawę DDekiem na IX i X przy obecności CV i unicuma w Yugomo. Będzie się bawił również wyśmienicie. Wynik zrobi podobny. 

 

 

Ja nie mówię o pomidorze - mówię o sobie, czyli CVce znającej mechanikę ale cierpiącej na brak doświadczenia i ogrania. Statystycznie i tak gram lepiej od 80% CVek w grze a w tej sytuacji z góry nie zrobię kompletnie niczego. Na żadnym innym okręcie nie poczujesz się tak bezradny.  DDek zawsze ma wybór i jeżeli wie co robi to swój wkład w bitwę będzie miał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
1,448 posts
18,060 battles
20 minutes ago, PancernyAgrest said:

 Tego się po prostu nie da zbalansować. 

można spróbować - gdyby WG wykazało odrobine dobrej woli i zmieniło TYLKO mechanikę spota. Na początek. Ja jestem prawie (zaznaczam - prawie) pewien, że większość płacztematów na przegięte CV by się skończyła. CV ma mordować panca na dwa naloty, CV ma zatapiać mniej ogarniętego DD na dwie eskadry, CA ma zabijać wszystko co lata dookoła na jednym rozbiciu. Ale CV nie może dawać reszcie graczy  tak ogromnego, precyzyjnego i bezkarnego spota na całą mapę. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
6 minutes ago, PancernyAgrest said:

Ja nie mówię o pomidorze - mówię o sobie, czyli CVce znającej mechanikę ale cierpiącej na brak doświadczenia i ogrania. Statystycznie i tak gram lepiej od 80% CVek w grze a w tej sytuacji z góry nie zrobię kompletnie niczego. Na żadnym innym okręcie nie poczujesz się tak bezradny.  DDek zawsze ma wybór i jeżeli wie co robi to swój wkład w bitwę będzie miał.

jedyny sposób to grać tak jak my robiliśmy w TF16 - jako że uwielbiam przeciwlotnicze deski, gram z chłopakami tak że oni Lexington a ja Kidd ful AA (albo tier niżej Ranger a ja w Simsie full AA). Wystarczy w czasie gry żeby deska dwa razy zniszczyła jedną eskadrę myśliwców (a Kidd potrzebuje do tego około 2 sekund przebywania w jego zasięgu) i wyrównuje się przewagę tamtej strony. 

 

jest to oczywiście promocja dywizjonów, ale chyba o to chodzi.... 

 

w innym wypadku faktycznie CV staje sie najbardziej bezradnym okrętem na planszy... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMPR0]
Beta Tester
174 posts
4,118 battles

Jeśli ktoś uważa, ze CV nie ma aż tak wielkiego wpływy na bitwę, to niech dla żartu przez chwile wyobrazili sobie randoma, bez ograniczenia liczby CV i bitwę powiedzmy na 9 tierze, z czterema CV na stronę. Co w takiej bitwie zrobi DD? Co poza byciem calem dla samolotów zrobią inne klasy? A co się stanie jak w jednej ekipie będzie dwóch dobrych w drugiej sami słabi gracze na CV?

 

Organicznie CV do jednej sztuki na wysokich tierach, nie wzięło się z powietrza. Podobnie jak wywalenie ich z kolanówek, choć to już wylewnie dziecka z kąpielom.

 

Brak współpracy na randomie? Zgoda, to temat na osobną rozmowę, ale zmiany w grze powinny dążyć do tego, aby tą współprace na graczach wymuszać/zachęcać. To jest jeden ze sposobów.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles
23 minutes ago, PancernyAgrest said:

Ja nie mówię o pomidorze - mówię o sobie, czyli CVce znającej mechanikę ale cierpiącej na brak doświadczenia i ogrania. Statystycznie i tak gram lepiej od 80% CVek w grze a w tej sytuacji z góry nie zrobię kompletnie niczego. Na żadnym innym okręcie nie poczujesz się tak bezradny.  DDek zawsze ma wybór i jeżeli wie co robi to swój wkład w bitwę będzie miał.

Proponowałeś marudom CVkowym, aby wsiedli w VIII tier i ruszyli przeciw X. Ja na CV jestem takim pomidorem, stąd zaproponowałem pomidora w DD. Wkład obu byłby podobny.

Zresztą pisałem o przedwczorajszej bitwie - wroga CV z OM, postanowiła sobie zatopić dywizjon w którym pływałem Bis (ja) Atago + dywizjonowy CV. Jak chciał tak zrobił. W skrócie, DD puścił na nas rybki, W odpowienim momencie zasymulował na nas atak, Ustawiając się do uniku ataku CV, pokazliśmy burty torpedom. Atago odpaliło rozbicie. CV wycofał atak, swoimi fighterami wiążąc fightery naszej CV. Atago zebrał 1 lub 2 ryby, ja wziąłem 1 (od DD) MInęło rozbicie, podleciał TB i DB. Dobił Atago, coś tam zrzucił na mnie. Chwilę później wrócił, wsadził mi po 1 rybce z  TB. Miałem już niewiele HP, nabierałem wody,. DB nie było w zasięgu wykrycia. Poszłą Rka. Wtedy nadleciały DB - wsadził 2 pożary i się dopaliłem. W 1 ataku zestrzeliłem bodaj 18 latadeł, Atago 5, CV bodaj 5. Przy drugim nalocie dołożyłęm 10 zestrzeleń. Sumarycznie w ataku na nas stracił 38 maszyn, ale swój plan wykonał. Wyeliminował najlepszych skillowo graczy. Strata samolocików niewiele go bolała. Jakby grał inną klasą niż CV mógłby się skichać, a nie zneutralizować nasz dywizjon.

 

W drugiej części wypowiedzi właśnie dotykasz sedna problemu. Ogar otrzymuje takie narzędzie, na której nie ma kontry. Ten sam ogar na innej klasie może zrobić dużo, ale też dużo mniej niż na CV. To powinno zostać zmienione. CV mają cholernie duży potencjał. Od gracza zależy czy go wykorzysta. No i CV jest taką jedyna klasą. Na wszystko jest kontra (mniejsza lub większa), na wszystko poza CV. 

 

Naprawdę nie wiem jak tego można nie zauważać. Wrzucałem staty na serwie + na chybił trafił od dobrych graczy. CV osiągają najwyższe WR/DMG/KR - to nie bierze się znikąd. 

 

Na DD jakoś sobie radzę, jak MM wrzuca do gry CV wiem, że gra będzie beznadziejna. JAk w dywizjonie biorą CV, w 90% zmieniam DD na coś innego.

  • Cool 3
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,333 posts

Flame war!
a8f3036dd027475a7f19b51f2bf13e77.gif.6febb62167c034addb9c8de3d380d5c9.gif

Napiszę to po raz ostatni (zawsze to kurna sobie postanawiam i nigdy słowa nie dotrzymuję, cholerny brak silnej woli)
- Siła CV w bitwie jest odwrotnie proporcjonalna do skilla wrogiej drużyny - a że większość graczy to ci_których_skilla_nie_wolno_oceniać to wychodzi jak wychodzi.
- Wystarczy zobaczyć, co się robi na klanówkach, gdzie jeden Minotaur Hultaja zaparkowany na środku mapy w zasadzie uzyskał dla mnie przewagę powietrzną. Mimo grania FD mam tam po 2 eskadry TB i DB, a jak zrobię te kilkanaście k dmg to i tak dużo. Rekordem była potrzaskana Montana bez osłony, która dostała 6 torped za 30k, chociaż z moich 8 TB wróciły ledwo 2.
- Głupia deska zrobiona pod AA jest w stanie obronić się przed atakiem, a strącić kilkadziesiąt samolotów też się zdarza przy odpowiednio głupim CV, który będzie ten ją atakował.
- Mem z nosaczem jest taki prawdziwy, bo większość ludzi nie wybiera ulepszeń do AA i nie umie grać przeciwko samolotom, a wystarczy jedna podstawowa rzecz: trzymać się razem.
- Gram rankedy na CV i zawsze piszę jedną rzecz na starcie "Stick together for AA. I cannot protect you if you sail alone" - i słucha się tego 80% graczy, a pozostałe 20% chronię tylko, jak mam taką możliwość bez straty myśliwców. Co ciekawe, kiedy tego nie napiszę, to ludzie potrafią się rozpłynąć po okolicy - czyli szwankuje u nich myślenie samodzielne w stylu "jest w bitwie CV, które mi może zrobić kuku".
popcorn.gif.65a1696d6ba77eb9f0b812c5556ea2b4.gif

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles

@Little_Rowboat

Ej no, Ty piszesz o zorganizowanych grach, gdzie wiadomo, że będzie CV i w składzie każdego składu są okręty specjalizowane pod AA. Tu chodzi o random, który jest pewnie 90-95% rozgrywek (co-opa nie liczę). 

 

Złota rada trzymać się razem - czyli promjemy bloba, który zazwyczaj jest hejtowany? Jak mam się trzymać DDkiem bloba? Mam pływać między BBkami 20 km od przeciwnika? Jak mam flankować krążkiem? No kurde gdzie miejsce na kreatywność i zaskakujące rajdy? - nie ma. Robienie full retard AA buildów? Mam marnować cały potencjał okrętu, byle tylko dać sobie szansę na obronę przed milordem na CV? Moduły, ulepszenia, perki - wszystko żeby troche polepszyć AA. To jest kiepski żart. Na DD potrzebuję camo, SE, często VG, przeładowanie torped - ciekawe gdzie miejsce na te wzmacnianie AA. No chyba, że istotą DD jest próba przetrwania ataku CV.

Może CV będzie wymagał 2-3 skilli kapitana w zależności czy chce spotować czy atakować. Jak atakować to na każda z klas będzie musiał wydać 9 pkt - ups nie można zrobić ultimate killer. CV starczy ile 14 pkt i możesz topić wszystkich. Każda inna klasa musi decydować czy robi przeżywalność/secondary/AA/działą/torpedy etc.

 

Pomimo wyspecjalizowaniu DD w mordowaniu (boost rybek i dział) nadal nawet nie zbliżam się do wyników CV, do tego wystarczy, że cele manewrują/odchodzą i kończę grę z wynikiem 0-15 k dmg.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
16 minutes ago, malahaj1 said:

Brak współpracy na randomie? Zgoda, to temat na osobną rozmowę, ale zmiany w grze powinny dążyć do tego, aby tą współprace na graczach wymuszać/zachęcać. To jest jeden ze sposobów.

Rozumiem tę ideę. Zgadzam się z jej słusznością (jak i z tym, że pojedynczy gracz CV ma nieproporcjonalnie większy wpływ na wynik bitwy, niż gracz na jakiejkolwiek innej klasie okrętów). Problemem trudnym do rozwiązania właśnie jest to, w jaki sposób skłonić graczy do współpracy w grach PvP, gdy część graczy wchodzi do bitew w innym celu, niż wygranie (np. tylko po to, by "sobie postrzelać" lub podbić licznik zadanych uszkodzeń, "bo to zawsze ładnie  w statach wygląda"). Ale tak, jak napisałeś, to zagadnienie na osobną dyskusję.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
45 minutes ago, PancernyAgrest said:

Chodzi dokładnie o to o czym pisze Maciejo - nie da się w sensowny sposób wyrównać różnicy między randomem a CVkowym unicumem. Wczoraj z ciekawości wyciągnąłem Midwaya z portu i o ile ze średnimi graczami jakoś jeszcze szło to po trafieniu na naprawdę ogarniętego  gracza nie byłem w stanie zapobiec rzezi własnej drużyny. Tego się po prostu nie da zbalansować. 

 

Zasadniczo mam to w nosie, ale jakiś rok temu opisałem jak powinna (w moich kaprawych oczkach) wyglądać zmiana mechaniki oplot - tak by zmniejszyć rozpiętość obrażeń wbijanych przez fiolety i buraki. Nie chce mi się tego powtarzać w całości, więc telegraficznie - artyleria plot powinna strącać zdecydowanie mniej samolotów, a w zamian - zwiększać rozrzut bomb/torped. Nie progowo (czyli jak przy rozbiciu - jest zwiększony rozrzut/nie ma) tylko liniowo, od 10% do np. 200%, zależnie od siły oplot. W ten sposób pomidor byłby w stanie trafić bombą lub torpedą nie tracąc wszystkich samolotów na podejściu do celu, a z drugiej strony - w warunkach nawet umiarkowanej oplot unicum nie miałby szans wsadzać całych wiązek w cel. Ale co ja tam wiem - macherzy z WG siedzieli nad tematem dwa lata i wykminili że trzeba pozmieniać decki. Wiedzą lepiej.

 

Pozdrawiam

  • Cool 9

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
151 posts
4,276 battles
42 minutes ago, blacman_pl said:

można spróbować - gdyby WG wykazało odrobine dobrej woli i zmieniło TYLKO mechanikę spota. Na początek. Ja jestem prawie (zaznaczam - prawie) pewien, że większość płacztematów na przegięte CV by się skończyła. CV ma mordować panca na dwa naloty, CV ma zatapiać mniej ogarniętego DD na dwie eskadry, CA ma zabijać wszystko co lata dookoła na jednym rozbiciu. Ale CV nie może dawać reszcie graczy  tak ogromnego, precyzyjnego i bezkarnego spota na całą mapę. 

W sumie to się z Tobą zgodzę. Z zasięgu DD potrafię uciec, z zasięgu radaru też, ale jak na desce IJN spotnie mnie CV- jedyne co mogę zrobić jego samolotom to co najwyżej wypolerować karoserię.
 

 

44 minutes ago, Scarrry said:

jedyny sposób to grać tak jak my robiliśmy w TF16 - jako że uwielbiam przeciwlotnicze deski, gram z chłopakami tak że oni Lexington a ja Kidd ful AA (albo tier niżej Ranger a ja w Simsie full AA). Wystarczy w czasie gry żeby deska dwa razy zniszczyła jedną eskadrę myśliwców (a Kidd potrzebuje do tego około 2 sekund przebywania w jego zasięgu) i wyrównuje się przewagę tamtej strony.

Właśnie opisałeś najlepszy okręt, który ze wzmocnieniem ma lepsze AA niż krążowniki. Podam przykład z rankingów- słynny LoYang lub kagero. Akurat trafiła się CV- LoYangiem zająłem capa, obroniłem go. Przyleciały samolociki- zadymiłem się. CV czekało prawie 2 minuty z 2xbomb squad oraz 2xtorp nad moim dymem.
Dym się skończył, a moje HP zaraz po nim. Focus od teamu, do tego manewruj torpedy i w jakiś sposób zrzut bomb. Niestety sojusznicza CV nie była zainteresowana pomocą... W sumie to była moja ostatnia bitwa na rankingach, flint nie wynagrodzi mi 3 zwycięstw obarczonych nerwami, poirytowaniem i poświęconym czasem.

Dlatego popieram to co napisał @BlackMan_Pl

Jeszcze sytuacja z weekendu- spotuje mnie lotnisko samolotem, a ja nawet nie widzę jego samolotów..... i co chwilę salwa od yamato z drugiego końca mapy stojącego za górką. Kocham CV <3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SIEMA]
Players
49 posts

Założyłem bombowce z APkami na Lexingtona i to co można nimi robić pancernikom jest po prostu chore. Po 40K i więcej dmg po przelocie bombowców i są tak łatwe w operowaniu,że tylko totalny idiota to spieprzy. Dobrze ustawić i byle RnG nie dało ciała, a DMG leci strumieniami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Alpha Tester
2,255 posts
11,951 battles

Prawda jest taka że 3 uni na bb nie wpłynie tak na bitwa jak jeden na cv. Dobrego gracza na cv można porównać do bossa w grze sp. Przychodzi robi co chce zabija kogo chce i nikt na to nie ma wplywu. Druga rzecz. Albo w grze jest po 5 dd albo cv których ostatnio jest dużo. I nie wiesz czy brać rozbicie czy sonar

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
4 minutes ago, RAZ_uR said:

Założyłem bombowce z APkami na Lexingtona i to co można nimi robić pancernikom jest po prostu chore. Po 40K i więcej dmg po przelocie bombowców i są tak łatwe w operowaniu,że tylko totalny idiota to spieprzy. Dobrze ustawić i byle RnG nie dało ciała, a DMG leci strumieniami. 

no i? Rolą twoich celów jest nie zostawać w grze solo w dowolnym miejscu mapy, przypadkowo na pierwszej linii akurat, tylko grać blisko krązkowników/desek. Jak tego nie przestrzegają to faktycznie lotnisko robi swoje. 

 

BTW: Twoje wyniki na Lexington-ie to 24 bitwy z WR 37 i średnim damage 57K.... wiec chyba ten DMG lecący strumieniami   z AP nic nie zmienił... albo na Lexiego jest nadal tyle prostych kontr że nie dajesz rady... 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles
1 minute ago, Scarrry said:

no i? Rolą twoich celów jest nie zostawać w grze solo w dowolnym miejscu mapy, przypadkowo na pierwszej linii akurat, tylko grać blisko krązkowników/desek. Jak tego nie przestrzegają to faktycznie lotnisko robi swoje. 

O w mord, chyba to wstawię do sygnaturki. 

Jest milord w grze, zatem o ile nie zrobimy tego co wskaże milord na CV, to gińmy marnie. 22 graczy ma dostosować się do milorda - pana i władcy.  To przebija wszystkie teksty kierowców BB. To już nie gracz, nawet nie ameba czy zwierzę. To są cele dla CV, które mają wyznaczone role :Smile_teethhappy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
8 minutes ago, Ter_ion said:

O w mord, chyba to wstawię do sygnaturki. 

Jest milord w grze, zatem o ile nie zrobimy tego co wskaże milord na CV, to gińmy marnie. 22 graczy ma dostosować się do milorda - pana i władcy.  To przebija wszystkie teksty kierowców BB. To już nie gracz, nawet nie ameba czy zwierzę. To są cele dla CV, które mają wyznaczone role :Smile_teethhappy:

jeśli jest lotnisko w grze, to trzeba zachowywać zasady higieny dostosowane do niego - czyli nie pływac samodzielnie w pancernikach (naturalnych celach lotniska)... tak jak nie pływa się samodzielnie pancernikiem bez sonaru na flance z niszczycielami,a  właściwie w ogóle  się nie pływa tak...  no nie wierze że jesteś tak ograniczony że tego nie ogarniasz.

 

 

znaczy żartuje: wiem że nie ogarniasz zagadnienia CV.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SIEMA]
Players
49 posts
9 minutes ago, Scarrry said:

 BTW: Twoje wyniki na Lexington-ie to 24 bitwy z WR 37 i średnim damage 57K.... wiec chyba ten DMG lecący strumieniami   z AP nic nie zmienił... albo na Lexiego jest nadal tyle prostych kontr że nie dajesz rady... 

Właśnie DMG zacząłem nadrabiać z tymi APkami, wczoraj miałem 6 bitew pod rząd wtopionych z wynikiem top3, a że dostawałem teamy handicapów, deski na afkach to nic nie mogło pomóc. Dodam, że CV przeciwników nie mógł za wiele zrobić bo nonstop blokowałem jego samoloty plus mój dmg w granicach 80/100k. Niestety takie warzywa potrafi do teamów parę bitew pod rząd rzucić, że święty boże nie pomoże.

Co nie zmienia faktu,że CV powinny dostać nerfa czy zostać jakoś zbalansowane bo mają za duży wpływ na bitwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles

No czyli wracamy do blobowania, bo inaczej pan i wladca nas killim (zresztą w blobie też nabije dmg, tyle, że mniej). Btw - jak się team zblobuje to tylko sobie winny, że dostaje dywany rybek od DD. Bo przecież powinien manewrować i nie siedzieć w kupie ... eee wait ....

Karty mają rozdawać CV, o ile ich nie ma to BB. Reszta to plebs.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,724 posts
21,053 battles
20 godzin temu, RAZ_uR napisał:

Właśnie DMG zacząłem nadrabiać z tymi APkami, wczoraj miałem 6 bitew pod rząd wtopionych z wynikiem top3, a że dostawałem teamy handicapów, deski na afkach to nic nie mogło pomóc. Dodam, że CV przeciwników nie mógł za wiele zrobić bo nonstop blokowałem jego samoloty plus mój dmg w granicach 80/100k. Niestety takie warzywa potrafi do teamów parę bitew pod rząd rzucić, że święty boże nie pomoże.

Co nie zmienia faktu,że CV powinny dostać nerfa czy zostać jakoś zbalansowane bo mają za duży wpływ na bitwę.

który Twój CV miał za duży wpływ na bitwy?

 

20 godzin temu, Ter_ion napisał:

No czyli wracamy do blobowania, bo inaczej pan i wladca nas killim (zresztą w blobie też nabije dmg, tyle, że mniej). Btw - jak się team zblobuje to tylko sobie winny, że dostaje dywany rybek od DD. Bo przecież powinien manewrować i nie siedzieć w kupie ... eee wait ....

Karty mają rozdawać CV, o ile ich nie ma to BB. Reszta to plebs.

jakiego blobowania - wystarczy w okolicy jeden dosłownie krążownik  -w grze dwa Des Moines, albo MInotaury, jak są kumate, to potrafią bez problemu dosłownie zrujnować grę lotnisku.  Trzymasz sie go na 5-7 kilometrach, co naturalnie wymusza teamplay,  i tyle. ALEŻ PROBLEM.

 

mechanika wymusza prosty, naturalny teamplay. 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: połączenia 2 postów.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SIEMA]
Players
49 posts
2 minutes ago, Scarrry said:

który Twój CV miał za duży wpływ na bitwy?

Widzisz na moim przykładzie ewidentnie widać co oznacza słaby gracz na lotni, ciągnie team w dół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles
1 minute ago, Scarrry said:

który Twój CV miał za duży wpływ na bitwy?

Nie wiem jak tam RAZ_uRa, jednak np ten pomimo, że gracz co najwyżej średni (pomimo kilku k bitew) i praktycznie zerowego wpływu na wynik, po wybraniu CV zmienia się w maszynę do wygrywania :cap_old: Znaczy konieczny buff CV, bo to tak słaba klasa, dla kogoś kto poświęci trochę czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,616 battles
2 minutes ago, Scarrry said:

jakiego blobowania - wystarczy w okolicy jeden dosłownie krążownik  -w grze dwa Des Moines, albo MInotaury, jak są kumate, to potrafią bez problemu dosłownie zrujnować grę lotnisku.  Trzymasz sie go na 5-7 kilometrach, co naturalnie wymusza teamplay,  i tyle. ALEŻ PROBLEM.

 

mechanika wymusza prosty, naturalny teamplay. 

Pod warunkiem, że są full retard AA, nie mają zniszczonej plotki, nie są właśnie dewastowane, bo dostały spota od CV. Jeżeli te warunki nie są spełnione to zostają zniszczone przez CV, który poświęci na to 20-30 samolotów i 4 minuty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×