Jump to content
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Halborn

HMS Duke of York - Tier VII Okręt Premium

68 comments in this topic

Recommended Posts

Players
1,582 posts
14,191 battles

Lepsza AA, dłuższe o 4,5 s przeładowanie dział, jedna naprawka mniej niż standardowe BB ( ale nie lolheal więc to duża wada ), 17,5 s przestawienia steru i hydro w zamian za brak samolotu w porównaniu do King George V. Coś pominąłem? Zrobię go sobie pod AA i może na scenariusze się nada. Poza hydro, AA i tym, że dajo go za darmo ma on jakieś zalety?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles
9 minutes ago, Korsarz_87 said:

A moze to po prostu niedoceniony krążownik? Ile to ma spota po zrobieniu?

12,2km tyle samo co KGV, majacy znacznie lepszy dpm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
11 hours ago, mzteuszz456 said:

Najgorszy pancek na T7

KG V na razie jest na pewno lepszym okrętem. Ciekawe tylko czy WG jakoś go nie znerfi, a wtedy Duke może się okazać wcale nie taki zły. Być może zmniejszyli mu DPM, bo już w planach mieli zmniejszenie dla KG V ? Jak na razie przewagą Duka jest możliwość wparowania na kapa z hydro i bardzo skuteczne AA po wymaksowaniu na 6.1 km . Zauważyłem, że lotniska bardzo chętnie atakują ten okręt.

 

Moja pierwsza gierka tym "najgorszym pancernikiem" ;-). Krążki idące burtą z AP oczywiście się składają, w pancerze burtowe też ładnie wchodzi, a w skątowane vs HE Duka nawet z tym DPM-em, jakoś maja małe szanse. Minus = strasznie miękki.

 

shot-18_01.11_04_36.29-0270.thumb.jpg.364ba75ee5ab7bdc45ea74e4de8ee1d1.jpg

 

shot-18_01.11_04_37.05-0968.thumb.jpg.92904940871ee17d5e1ae7f22d0e6b21.jpg

 

Inna gra:

 

shot-18_01.11_10_29.34-0481.thumb.jpg.ff4a5275a80bd1ed78ac9b1d175b2cec.jpg

 

Jak na razie nie wygląda to źle i u mnie w VII  - Duke plasuje się w DMG na 2 pozycji za Nelsonem.

 

5a5731e78f270_Beztytuu.thumb.png.ab8d3be821d3fad21faba0360c811bc5.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Rozegrałem nim ledwie kilka bitew, ale tak słabe bitwy na BB miałem chyba tylko na początku swojej przygody z WoWs, gdy zupełnie nie wiedziałem jak grać. Wg mnie największą wadą DoY są działa, na których trudno polegać, m.in. za sprawą losowej celności. W tej samej bitwie pociski potrafią lecieć w ładnym skupieniu (co i tak nieraz kończy się tylko niszczeniem modułów, bez naruszania puli HPków... bo kaliber nie pozwala spenetrować pancerza), a przy innej salwie z tych 10 pocisków trafią może ze 2 w odsłoniętą burtę.:Smile_facepalm: To już niemieckie siewniki są bardziej przewidywalne.
Także nie wiem, co trzeba zrobić, by uzyskiwać w tym BB takie wyniki, jak @Odo_Toothless.:Smile_amazed:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
1 hour ago, demencjusz said:

Rozegrałem nim ledwie kilka bitew, ale tak słabe bitwy na BB miałem chyba tylko na początku swojej przygody z WoWs, gdy zupełnie nie wiedziałem jak grać. Wg mnie największą wadą DoY są działa, na których trudno polegać, m.in. za sprawą losowej celności. W tej samej bitwie pociski potrafią lecieć w ładnym skupieniu (co i tak nieraz kończy się tylko niszczeniem modułów, bez naruszania puli HPków... bo kaliber nie pozwala spenetrować pancerza), a przy innej salwie z tych 10 pocisków trafią może ze 2 w odsłoniętą burtę.:Smile_facepalm: To już niemieckie siewniki są bardziej przewidywalne.
Także nie wiem, co trzeba zrobić, by uzyskiwać w tym BB takie wyniki, jak @Odo_Toothless.:Smile_amazed:

 

Większość dobrych wyników została zrobiona na odległości od kilku do 12 km. Wtedy wszystko wchodzi. Tam, gdzie musiałem zachować dystans, bo byłem low tierem, było zazwyczaj gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
4,730 battles

NO dobra, coś czuję że będzie grubo.

Właśnie na 14 kilometrach nakryłem Omahę płynącą dziobem - z HP ok 1500. Dostała dwa AP i przyżyła :D

Musze się nad tym okrętem poważnie zastanowić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
1 hour ago, Saucerhead said:

NO dobra, coś czuję że będzie grubo.

Właśnie na 14 kilometrach nakryłem Omahę płynącą dziobem - z HP ok 1500. Dostała dwa AP i przyżyła :D

Musze się nad tym okrętem poważnie zastanowić.

Ej. To jest brytyjski BB. Tu używa się HE. AP to używasz na krążownikach brytyjskich :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
4,730 battles

Niby racja, ale bitwę później jak sprzedałem pełne burtowe AP w HMS Queen Elizabeth z ok. 9 km  to prawie drugą stroną wyszło. Mierzone tuż pod pokład, część poszła w nadbudowę. z dwoma cytadelami. W ogóle jest sens dawać tu zapalnik bezwładnościowy? Albo podpałę? 

Na razie wycisnąłem plot na 90 pkt, ale tak se strzela

shot-18.01.12_14.42.46-0496.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
2 hours ago, Odo_Toothless said:

 

Większość dobrych wyników została zrobiona na odległości od kilku do 12 km. Wtedy wszystko wchodzi. Tam, gdzie musiałem zachować dystans, bo byłem low tierem, było zazwyczaj gorzej.

Wychodzi na to, że to okręt bardzo sytuacyjny. Poradzi sobie, gdy przeciwnicy "będą współpracować" i wpływać wprost pod lufy... ale poza takimi sytuacjami niewiele więcej zdziała?:Smile_sceptic:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B-EYE]
[B-EYE]
Players
305 posts
11,361 battles

Co do brytyjskich BB i Duke of York.

Nelson jest fajnym BB, Hood też całkiem niezłym, Monarch tez jest OK, a Lion i Conqueror dają masę funu.

Ale Duke of York to najgorszy BB jakim miałem okazję grac w tej grze,a a zaliczyłem już linie japońska, niemiecka i brytyjską.

Kąty dział fatalne, zwrotność karygodna z dobrych rzeczy tylko spot pod warunkiem ze nie trafi na T8 i wyżej (a często trafia) gdzie brytyjskie bb mają lepszy i zjadają DoY bez reszty pod każdym względem!!!. W bitwie zbiera uszkodzenia często i mocno zarówno AP jak i z HE i ginie szybko bo naprawki najmniej i  najsłabsza z brytyjskich BB.

Właściwie nie wiadomo do czego on ma być.

Ani przeciwko krążownikom bo fatalny rozrzut,przeładowanie koszmar, dodatkowo jeszcze AP zawodne nawet jak wróg płynie burtą do DoY. Co najwyżej można próbować podpalić lub jak się krążownik wpakuje na 6 km burtą pod lufy to jest szansa porządnie go trafić. Jednak każdym znanym mi pancernikiem można zrobić to porządniej niż DoY

Ani przeciwko niszczycielom bo rozrzut, czas lotu i przeładowanie sprawia iż trafienie w dd to czysta loteria. Tutaj trajektorią lotu i prędkością oraz celnością taki np o jeden tier wyższy Monarch to po prostu super sprzęt na dd.

Przeciwko BB bida z nędzą bo podpała słabizna, AP jeszcze gorsze.

Przeciwko lotniskowcom (aa podobno lepsze niż na KGV) i tak obronić się przed samolotami tym nie sposób.

Sonar - to czysty bajer na tym okręcie jak łysemu szampon. Prawie bezużyteczny. Co z tego ze wykryje torpedy gdy zwrotność tego okrętu to czysta tragedia. Zwykle i tak nie daje się rady wyminąć wykrytych sonarem torped. 

Crap do kwadratu!!!

 

 

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
1 hour ago, Barwena said:

Crap do kwadratu!!!

 

Chyba ostro się mijasz z prawdą. Czasy lotu pocisków minimalnie gorsze od US 356 mm - czyli w pełni akceptowalne. Warspite ma gorsze. HE z 40% podpałką nie palą ? No nie żartuj. AA słabe ???! wymaksuj zasięgiem i modułem to zobaczysz jaką siękę robi. Zaznaczaj też każda eskadrę ręcznie dla 30% bonusu wynikającego z mechaniki gry. ( nie mówię o perku ręczne AA). Niezwrotny ? A kto ci zabrania wziąć moduł na ster ? Nie trafia w DD-ki ? Na np. 12 km nie licz, ze jakikolwiek BB tych tierów trafi więcej niż 1-2 pociskami. AP jak trafisz niskotierowego krążka idącego burtą  w cytadelę, to on mu wbije. Oczywiście jak jest za blisko to mogą być nadpenetracje.  Nie licz, że cytki wejdą w skatowane krążki o mocniejszym pancerzu. Za mały kaliber.

 

Obiektywnie wcale nie jest słaby. Po prostu ma mniejszy ROF niż King George V. Statystyki serwera nie kłamią. DoF jest 3 pod względem obrażeń. Rozumiem, że to twoje subiektywne odczucie, ale zaręczam, że nijak nie ma się do rzeczywistości. Starcie np. vs Gneis, czy Szary to jak gra do jednej bramki. Chłopaki zanim się obejrzą i ich nie ma. Skątowany ładnie odbija burtą. Oczywiście ta sztuka nie uda się zazwyczaj z 406 mm. Ten okręt przynajmniej nie łapie cytek jak Nelson.

 

Gdyby patrzeć jakie wyniki kręcisz na Szarym, to by wyszło, ze jest on jeszcze gorszy ;-)

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
2 hours ago, demencjusz said:

Wychodzi na to, że to okręt bardzo sytuacyjny. Poradzi sobie, gdy przeciwnicy "będą współpracować" i wpływać wprost pod lufy... ale poza takimi sytuacjami niewiele więcej zdziała?:Smile_sceptic:

 

Nie jest sytuacyjny. Po prostu w pancerzu zazwyczaj musimy skracać dystans, żeby rozrzut nie miał takiego znaczenia i pojawiały się nam duże cyfry DMG. Zdziała tyle, że każdy napotkany pancerz z działami poniżej 406 mm jeśli używa AP, to my to dziobem możemy dużo odbić, a on na HE nie ma recepty i w efekcie widzę, że inni tez się na nie przerzucają, ale ich HE jest słabsze, wiec stoją na przegranej pozycji. Często tez zapominają, że mamy też AP i pokazują piękne burty - a wtedy każemy ich srogo. Oczywiście nie na 15 km, bo na tej odległości nasze pociski maja już małą energię.

 

Ja staram się walczyć na odległości docelowej 10-12 km w każdym pancerzu jakim gram. Tak jak powiedział Flamu - jesli pancerze nie kapują, a snajpią, to są bezużyteczne i nie powinny dostawać żadnego XP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles

Kąty dział są raczej takie same jak KGV więc to nie jest argument, no chyba, że coś w Księciu Yorku zmienili. Czas przestawiania steru to żart - chyba miało to wymusić montowanie modułu na ster a nie na gaszenie. I tak dałem moduł na gaszenie. Sonar to zapewne ozdoba - nie jest to niemiecki sonar a przy takiej zwrotności nie widzę rushowania dymu. HE fajne ale testowane tylko na coopku. Na bitwy losowe mam już Warspite'a, Admirała Horacego i Williama Bastarda więc mam czym grać w linii RN BB.

 

 

Co do AA to widzisz @Barwena problem jest taki, że aura jest mocna ale na tylko krótkim i średnim dystansie. Z BFT i modułem na zasięg AA mam na 2.4km 227 aury, na 4,2km 321 aury i na 5.4km 78 aury.  Nie jest to zły wynik i bombowce nurkujące możemy konkretnie przetrzepać. Problemem jest niska aura dalekiego zasięgu czyli ta która działa na torpedowce. Ja dałem jeszcze moduł na wytrzymałość dział przeciwlotniczych i pod ogniem botów nie padają za bardzo. Lepsze AA może chyba wyciągnąć jedynie Gneisenau ale to okręt z Kriegsmarine 46 więc troszkę późniejszy okręt pod względem rozwiązań.

 

Chodzi mi po głowie zrobienie kapitana full AA na Duke of York i Queen Elizabeth i mogło by być ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
4 minutes ago, Marblehead_1 said:

Co do AA to widzisz @Barwena problem jest taki, że aura jest mocna ale na tylko krótkim i średnim dystansie. Z BFT i modułem na zasięg AA mam na 2.4km 227 aury, na 4,2km 321 aury i na 5.4km 78 aury. 

Z modułem i zasięgiem AA mamy aury na 6.5 km, 5.1, 3.6 i 2.9. Zawsze możemy dać jeszcze ręczne AA i z flagą + zaznaczanie wyciągamy realne 184 DPS na 6.5 km. To już nie tak mało. W tych grach co miałem, samoloty VIII padały jak muchy. Oczywiście wtedy nie weźmiemy CE, ale wybór należy do nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles
4 minutes ago, Odo_Toothless said:

Z modułem i zasięgiem AA mamy aury na 6.5 km, 5.1, 3.6 i 2.9. Zawsze możemy dać ręczne AA i z flagą + zaznaczanie wyciągamy 184 DPS na 6.5 km.

To prawda ale tutaj trzeba pójść na kompromis bo na RN BB CE i FP jest bardzo ważne więc pozostaje nam 5 punktów do rozdysponowania jeśli oczywiście je dajemy ale przynajmniej CE aż grzech nie brać. Można trójkę i dwójkę dać albo czwórkę i jedynkę. Ja przynajmniej nie wyobrażam sobie pływania bez FP i CE.

 

Moduł+BFT+flaga wydają się być najtańszą opcją. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
14 minutes ago, Marblehead_1 said:

To prawda ale tutaj trzeba pójść na kompromis bo na RN BB CE i FP jest bardzo ważne więc pozostaje nam 5 punktów do rozdysponowania. Można trójkę i dwójkę dać albo czwórkę i jedynkę. Ja przynajmniej nie wyobrażam sobie pływania bez FP i CE.

 

Moduł+BFT+flaga wydają się być najtańszą opcją.

BFT to namiastka - zasięg to klucz. W tym jest poblem. Wierzysz, że 10% redukcji współczynnika do pożarów tak mocno ci pomoże ? Z VII pod względem współczynnika odporności na pożar robisz wtedy VIII. Teraz zobacz jak pięknie płoną Smarki i Tirpy na VIII. Mało im coś to pomaga. W walce z innymi pancerzami walącymi z HE 40% to już w ogóle namiastka poprawy. No jedna centralna strefa może coś tam  dać -nie przeczę.

 

Więc zawsze mamy wybór - albo trochę mniej płoniemy - czyli zamiast np. 7 pożarów - dostaniemy 6, ale za to samoloty nawkładają nam ile chcą, a obrażeń od torped w cytadelę nie naprawimy. A bywa, ze jestesmy i po nalocie nas ni ma. Jak to mówią i tak zle i tak niedobrze.

 

Założę się, że raz grając z takim zespołem perków, a raz z innym naklepiesz średnio i tak w randomie praktycznie to samo. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze trzymam się pierwszej linii, albo puszuję i bez mocnej AA,  samoloty zazwyczaj robią mi  jesień z d. średniowiecza.

 

BTW. Naprawdę uważasz, że inne pancerze VI słabiej płoną ? Ja jakoś tego nie obserwuję.

A tak w ogóle, to potestuj jak się palą rózne okrety z perkiem FP i bez  - na treningowym. Oddaj z 1000 strzałów He i opublikuj wyniki. To będzie interesujące.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles

Póki co tak mam zrobionego RN BB:

http://shipcomrade.com/captcalc/0100000000100010000011000100000119 Jacek z Dunkierkowa na Starą Damę, Horacego i Williama Bastarda. Oprócz tego moduł na zasięg AA na VII i X i moduł na pomocniczą na VI. Moduł na aurę na X. Zawsze staram się aby kapitan starczał mi na jak najwięcej okrętów.

 

ale zastanawiam się nad zrobieniem jeszcze takiego:

 

http://shipcomrade.com/captcalc/0100000000100010000011000000100119

lub takiego:

http://shipcomrade.com/captcalc/0110000000000010000001000100100119

 

W sumie ten byłby ciekawy na Warspite'a i jego fajną pomocniczą. Na Hooda i jego rakiety też by się nadał - z modułem i AFT to byłby troll na CV 2,16km aury rakiet.

 

RN BB musiałem mieć z racji mojej ogromnej sympatii do ich historycznych odpowiedników. Jeszcze chwila i kupię Hooda :Smile_Default:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,279 posts
16,901 battles
Just now, Marblehead_1 said:

(...)

W sumie ten byłby ciekawy na Warspite'a i jego fajną pomocniczą. Na Hooda i jego rakiety też by się nadał - z modułem i AFT to byłby troll na CV.

 

RN BB musiałem mieć z racji mojej ogromnej sympatii do ich historycznych odpowiedników. Jeszcze chwila i kupię Hooda :Smile_Default:

 

 

DoY jest wyspecjalizowany w AA, więc myslę, że lepiej podbić tą jego mocną stronę, a średnie obrażania z niewielkiej pomocniczej są zazwyczaj w przeliczeniu na jedną grę minimalne. Co do Hood-a to wydaje się twardszy niż DoY i z racji wyższej prędkości więcej salw omijamy, ale mając pociski z gorszą penetracją niż Spite, nie należy oczekiwać cudów. Oczywiście więcej nabijemy bo mamy zasięg i szybciej się przemieszczamy na pole bitwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles
1 hour ago, Odo_Toothless said:

Założę się, że raz grając z takim zespołem perków, a raz z innym naklepiesz średnio i tak w randomie praktycznie to samo. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze trzymam się pierwszej linii, albo puszuję i bez mocnej AA,  samoloty zazwyczaj robią mi  jesień z d. średniowiecza.

 

BTW. Naprawdę uważasz, że inne pancerze VI słabiej płoną ? Ja jakoś tego nie obserwuję.

A tak w ogóle, to potestuj jak się palą rózne okrety z perkiem FP i bez  - na treningowym. Oddaj z 1000 strzałów He i opublikuj wyniki. To będzie interesujące.

 

 

Często widzę jak w niektóre okręty wchodzą pożary aż miło patrzeć, w inne pomimo tego samego tieru jakby nie dało się włożyć pożaru. Może to RNG, może to perk. NIE WIEM.

 

Samoloty w zależności od tieru są różnie spotykane. Na VI można założyć z 90% prawdopodobieństwem, że będzie lotniskowiec, pytanie jakiego tieru. Na X na odwrót.

 

Zabiłeś mi ćwieka tym perkiem. To jest naprawdę ciekawe jaką różnicę ten perk FAKTYCZNIE robi. Perkiem placebo na pewno nie jest ale co daje realnie? Gdzieś na forum w temacie o Midwayu albo o Essexie liczyłem o ile zmniejsza on szansę na pożar od USN HE bomb. Przykład był dla Bismarcka i Lexingtona i coś tam dawał. 

 

Samoloty mogą dużo napsuć krwi, zresztą kiedyś bawiłem się w CV i można było zdrowo kosić dlatego sporo okrętów robię pod AA. Poza tym ich zestrzeliwanie pomaga sojusznikom. Po części to takie tankowanie artylerią przeciwlotniczą bo przechwytujemy dmg jaki trafiłby w nas lub sojuszników. To jak często spotyka się lotniskowce to inna bajka.

 

Poza w AA liczy się też wytrzymałość stanowisk. Co z tego, że mam 770 czy tam ile aury ( liczba pierwsza lepsza jaka mi przyszła do głowy ) skoro po 2 minutach młócki nie mam nic ze stanowisk. Perk na wytrzymałość AA na takim Duke of York zauważyłem, że sporo daje bo jak normalnie po niektórych starciach miałbym może z 20-30% aury sprawnej tak tutaj jest nawet 80-90%. No ale to może jest RNG i moje subiektywne obserwacje. Na Zdobywcy raz straciłem CAŁĄ AA 40mm pozostała mi tylko aura z 7 134mm i nawet Lexington miał zabawę - choć co prawda stracił kilka samolotów i w końcu wziął się za inny cel. A wiesz co było w tym najlepsze? Boforsy straciłem może w 2 minuty od ognia dwóch Bismarcków A line warriors walących z HE.

48 minutes ago, Odo_Toothless said:

 

DoY jest wyspecjalizowany w AA, więc myslę, że lepiej podbić tą jego mocną stronę, a średnie obrażania z niewielkiej pomocniczej są zazwyczaj w przeliczeniu na jedną grę minimalne. Co do Hood-a to wydaje się twardszy niż DoY i z racji wyższej prędkości więcej salw omijamy, ale mając pociski z gorszą penetracją niż Spite, nie należy oczekiwać cudów. Oczywiście więcej nabijemy bo mamy zasięg i szybciej się przemieszczamy na pole bitwy.

Akurat Warspite to wyjątek wśród RN BB bo jego pomocnicza jest naprawdę potężna. Tylko tutaj nie łapiemy się na super bonus perka do celności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
16 hours ago, Odo_Toothless said:

 

Nie jest sytuacyjny. Po prostu w pancerzu zazwyczaj musimy skracać dystans, żeby rozrzut nie miał takiego znaczenia i pojawiały się nam duże cyfry DMG. Zdziała tyle, że każdy napotkany pancerz z działami poniżej 406 mm jeśli używa AP, to my to dziobem możemy dużo odbić, a on na HE nie ma recepty i w efekcie widzę, że inni tez się na nie przerzucają, ale ich HE jest słabsze, wiec stoją na przegranej pozycji. Często tez zapominają, że mamy też AP i pokazują piękne burty - a wtedy każemy ich srogo. Oczywiście nie na 15 km, bo na tej odległości nasze pociski maja już małą energię.

 

Ja staram się walczyć na odległości docelowej 10-12 km w każdym pancerzu jakim gram. Tak jak powiedział Flamu - jesli pancerze nie kapują, a snajpią, to są bezużyteczne i nie powinny dostawać żadnego XP.

Wg mnie to, co tu opisałeś jest właśnie przykładem sytuacyjności DoY - jest skuteczny dopiero na dystansie 10-12km, podczas gdy niektórzy przeciwnicy na BB mogą solidnie obrabiać DoY z większych dystansów. Problematyczne staje się skrócenie dystansu do tego zasięgu skutecznego przy przeciwnikach z kalibrem dział 406-410 mm, kiedy "nie chcą współpracować" i iść na zbliżenie (szczególnie, gdy grający nimi wiedzą, że walka dystansowa pozwala im być praktycznie bezkarnymi). A problemy DoY narastają lawinowo przy grze na wyższych tierach, na których kalibry 406-410 stają się powszechne, a pancerze przeciwników grubsze.

Co do roli na polu bitwy BB jako klasy - jest jak najbardziej słuszna, tylko nie zawsze wykonalna w warunkach "nieidealnych", czyli standardowej bitwy. Super się gra, gdy jest z kim pushować lub gdy jest z kim odpierać pushe - wtedy nawet przegrane bitwy potrafią dawać sporą satysfakcję.:Smile_honoring: Niestety zbyt często jest tak, że DDki czy krążki tak bardzo wysforują się naprzód, że BB nie zdąży zająć pozycji do ich wspierania ich. W drugą stronę oczywiście też to działa: na DDku nieraz nie można się doprosić osłony w przejmowaniu strefy czy zatopienia/przegonienia groźnego krążka.
I to niestety prowadzi do błędnego koła: BBki grają zachowawczo, bo nie mogą być pewni czy sojuszniczy DDek nie wpakuje się w takie tarapaty, że nie będzie można mu pomóc na czas, a DDki już nawet nie próbują liczyć na wsparcie, tylko grają pod siebie. Wszystko to prowadzi do przegranych, co tylko utwierdza tychże graczy BBków w przekonaniu, że na wszelki wypadek "lepiej" kampić na tyłach, a DDków, że nie ma co czekać na wsparcie, tylko lepiej jak najszybciej wpłynąć na strefę przejęcia, "bo może przeciwnik nie zdąży zareagować".:Smile_sad: W założeniach miała to być gra oparta na wzajemnym wspieraniu i uzupełnianiu się, a zamiast tego gracze nauczyli się grać "pod siebie". (Niby wyjściem jest granie w oddziałach, ale czy po takim zespołowym wyśrubowaniu wyników MM tak się nie wścieknie, że później granie w pojedynkę będzie "kwintesencją masochizmu"?)
W związku z czym, "karne zabieranie doświadczenia" za zachowawczą grę prędzej skłoni graczy do odinstalowania gry, niż do "pożądanych zachowań" na polu bitwy. Wydawać by się mogło, że dla jakości gameplayu to świetne wyjście, jeśli by odeszli najsłabsi. Jednak ceną za to byłyby dłuższe kolejki oczekiwania... i mniej kart płatniczych utrzymujących grę (tym bardziej, że gracze najlepsi z reguły przynoszą mniej zysków, niż ci słabsi, bo są mniej liczną grupą i część zawartości premium wygrywają, a nie kupują).

Wracając jeszcze do DoY: w moim przekonaniu w takich "nieidealnych" warunkach ten okręt radzi sobie nie najlepiej - bo niezależnie od sytuacji na polu bitwy musi skrócić dystans, jeśli jego działa mają cośkolwiek ustrzelić. Inne BBki mają większy wybór jak poprowadzić starcie, ale DoY nie. Dlatego ten okręt jest dla mnie gorszy wobec innych BBków.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×