Jump to content
  • 0
Sign in to follow this  
Nocny_Wedrowiec

Które krążowniki są warte uwagi?

46 comments in this topic

Question

Players
9 posts
632 battles

Witajcie.

Zastanawiam się, która linia krążowników jest najlepsza?

Japonia,Niemcy, Włochy?

USA oraz Rosji nie biorę raczej pod uwagę.

Nie dysponują torpedami, a według mnie, torpedy to duży plus jeśli chodzi o krążowniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

45 answers to this question

Recommended Posts

  • 4
[GOFER]
Beta Tester
2,891 posts
6,656 battles
15 minutes ago, landryn_k said:

Akurat japońskie nie są złe do nauki. Relatywnie niezły pancerz, łatwo nimi trafić, dość szybkie i z dobrym camo, i HEki biją zacnie we wszystko co nie jest niemieckim BBczkiem. Do tego Mogami na VIII ze 155 i HEAP gra się przyjemnie. Lepsze są niemce, bo i końcówka jest dużo lepsza w niemiaszkach, no ale japończyki dają sobie radę zgrabnie.

Do tego nie jest tak że IX i X są fajne do gry. Wręcz przeciwnie. Najfajniejsze do gry jest VI na randomach. V były kiedyś fajne, ale teraz MM wrzuca Ci V na VII w 99% wypadków, więc sobie nie poszalejesz. Dlatego grind Omahy na stocku czy Furu na stocku to jakiś żart. Ale, WG to nie obchodzi, lepiej wprowadzić syreny, bo na to gracze czekają. Dlatego krążki z VI tieru są najprzyjemniejsze do grania. Dysproporcja między nimi a BBczkami jest mniejsza, do tego mniej kapitanów na BB jest wymaksowanych gdzie te punkty stackują się dużo lepiej niż w przypadku krążowników etc. etc. Bayern czy Queen Elizabeth jest dużo mniej groźna dla Clevki czy Aoby niż Montana czy Grosser dla Zao i Desa. Najprzyjemniejsze okręty i tiery do grania jeśli chodzi o krążowniki to:
a) tiery IV: wszystkie krążki poza Danae są tutaj spoko. 

b) VI: Clevka z HEAPami na kapitanie, Budyonny to samo, Perth (chociaż po nerfie dymu nie jest już taki mocny jak był), DawajKasse. Nurnberg i Aoba trochę ssą lagę, ale ujdzie nimi coś pograć. Szczególnie Aobką jak coś tam się ogarnia.
c) VII: Bo sporadycznie wrzuca Cię wyżej niż VIII. Dlatego wszelkie Myoka, Fiji (nie ma jeszcze tylu radarów, więc tylko idiotyczny nerf dymu Cię boli), Flinty dają radę. 

 

Aaale. Zawsze możemy gadać jak to pancerz na nurnbergu jest rekompensowany jego mobilnością, która jest najgorsza ze wszystkich krążowników.

 

 

 

Drops łże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1
[-DWS-]
Beta Tester
4,508 posts
12,249 battles
5 hours ago, Nocny_Wedrowiec said:

Podczas wybory krążownika/okrętu nie zwracacie uwagi na statystyki okrętu?

Na jego pancerz, wytrzymałość, siłę ognia?

 

Te parametry nic nie mówią. Trudno mówić o jakiejś "wytrzymałości" czy "pancerzu" krążka jak Cię rypnie BB-czek. Wtedy wszystkie dane z tabelek sobie można wsadzić i krążki dzielą się na takie, które wtedy zbierają całość albo tylko za pół. Oczywiście statystycznie, bo każdy krążek może wyparować od salwy BB-ka wysokiego tieru, ale niektóre robią to częściej a inne rzadziej. Niby wynika to z wielkości i wysokości cytadeli, ale tego nie widać w cyferkach a dopiero na modelu opancerzenia. No i model modelem a życie życiem.

Siła ognia "z tabelki" też niewiele mówi. Taki Des ma w cyferkach wprost powalającą siłę ognia, ale co z tego jak na 15km ciężko w cokolwiek trafić, więc przez większość czasu czaisz się i czekasz na okazję.

Albo japońskie torpedy, na papierze potęga. Co z tego jak rzucane są do tyłu i przydają się praktycznie tylko w walkach odwrotowych, bo próba ofensywnego rzucenia torped kończy się często dewastującym od pancka z drugiego końca mapy.

 

On 6.01.2018 at 11:01 PM, Nocny_Wedrowiec said:

Są aż tak złe, mało przydatne?

 

Dla mnie są nudne. Walisz z daleka i liczysz, że nie wyłapiesz dewastującego. Idzie tym naklepać sporo "dimedżu", ale w większości to pusty DMG z pożarów które sobie BB-ki ponaprawiają. Zasadzki nie zrobisz, bo camo badziewne, wspieranie desek na capie też idzie słabo z tego samego powodu. To już topowe japońce są fajniejsze, bo spamować z dystansu też potrafią a do tego mają dobre camo które pozwala na agresywniejszą grę o capy.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[AKI]
Players
4,157 posts
7,200 battles

Japonia jeśli chcesz spamować HE i grać na camo

Włochów chyba jeszcze nie ma?

Niemcy na wysokich tierach mają BB zamiast CA, bardzo wytrzymałe okręty z niezłymi HE i dobrymi AP

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[TF16]
Players
393 posts
6,161 battles

rosyjskie dysponują torpedami tylko, że z bardzo krótkim zasięgiem. tak naprawdę nie ma jednej najlepszej linii - musisz popróbować i zobaczyć jak Ci się danymi krążkami gra. problem z tym jest taki, że aby je dobrze poznać to musisz sporo pograć. nie wystarczy dojść do 4 t i stwierdzić czy jakieś są dla Ciebie ok (po drodze zawsze znajdzie się jakiś okręt przeklęty, który będzie doprowadzał Cię do białej gorączki).

proponuje zacząć od japońskich i niemieckich. francuskie też są fajne, na początku odradzam brytyjskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
9 posts
632 battles

Japońskimi fajnie się gra, przynajmniej do 4 tieru.

Wyżej nie sprawdzałem.

Teraz testuję francuskie.

Co do rosyjskich, owszem mają torpedy, ale tylko do przedostatniego okrętu.

Ostatni okręt już ich nie posiada.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Beta Tester
1,919 posts
7,353 battles

Jeśli koniecznie chcesz pchać jedną linię do X tieru to na początek Japonia.

 

Jeśli chcesz się dobrze bawić wszystkimi to w kolejności:

1. Amerykańskie do Omahy*

2. Japońce do Myoko

3. Niemcy do Yorcka 

4. Francja do Gallison/Algierie

5.Rosja do Schors/Czapki

6. UK w całości, jeśli dobrze/bardzo dobrze ogarniasz wszystkie poprzednie linie jak nie ogarniasz to nie warto nawet tej lini zaczynać.  

 

Jak masz jakieś pytania to chętnie rozwinę wypowiedź :)

 

 

*powinieneś zrobić przynajmniej do Pensy ale wziąłem pod uwagę brak torped.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,582 posts
12,355 battles
Quote

cc @landryn_k :P

Ex cc :D
Jeśli chodzi o godne uwagi krążowniki to są nimi:
Tirpitz, Bismarck, Scharnhorst. Bardzo dobrym krążownikiem jest też Iowa, od biedy Amagi. To są dość dobre krążowniki. Super krążownikiem jest też Khabarowsk, a Taszkient trochę słabuje, ale jak na krążka to daje radę. 
Najgorsze krążowniki, to te wszystkie okręty które WG określa tym mianem. 

  • Cool 1
  • Funny 3
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,582 posts
12,355 battles

O właśnie, masz rację. Bardzo dobrym krążownikiem jest też Conqueror. Lion jest meh (głównie ze względu na niecelne działa), Monarch też jest meh. KGV daje radę, choć ja plułem na tą łajbę strasznie. Świetne krążowniki, dobre camo i mocne HE, zgrabna pelotka też. Dość szybkie. Tylko musisz je szukać tam gdzie są pancerniczki. Żebyś broń boże nie pomylił z tym ścierwem jakim są teraz Minotaury i inne Neptuny.

  • Cool 1
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,582 posts
12,355 battles

Kolega się pytał o krążowniki warte uwagi. Jak się domyślam, kolega lubi grać jak i wygrywać, chyba że gra 4fuN jak wielu paziów i milordów tutaj. Jeżeli gra żeby wygrać to te okręty które poleciłem umożliwią mu to najsprawniej i najłatwiej. Jak gra 4fun czy jakiekolwiek inne wytłumaczenie dla bycia czerwonym baronem znajdziemy, to nie ma znaczenia jakim krążownikiem będzie grał. 

Quote

W dodatku mocno solone.
 

Przynajmniej nie biją wazelinką :D wink wink. To kiedy CCeczek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
54 minutes ago, landryn_k said:

Przynajmniej nie biją wazelinką :D wink wink. To kiedy CCeczek?

Szczerze... pewnie nigdy. :)
Strasznie się zrobiłeś złośliwy. Czyżby jakiś trening w ciemnej stronie mocy?
:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,582 posts
12,355 battles
Quote

Szczerze... pewnie nigdy. :)
 

nah, dobrze Ci idzie. Ja zawsze byłem złośliwy. Byłem również pomocny. Teraz po prostu już nie pomagam :D Proste. Także staraj się staraj, wazelinkę ładnie smaruj jak trzeba, poradniczki idą jak woda, więc i CCczkowanie już widzę na horyzoncie zdarzeń. Odpowiedź na krążowniczki dałem.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[PLO]
Alpha Tester, In AlfaTesters
5,737 posts

@Nocny_Wedrowiec

 

Nie brałbym tego, co pisze dropsan_k zbyt serio. Już dawno przestała być obiektywna. Neptune i Minotaur to świetne okręty, ale nie dla początkujących. Zacznij grać japońskimi lub niemieckimi, ale rób je przynajmniej do ósmego poziomu; mniej nie wystarczy, żeby dobrze poznać linię, a często to co jest na T3 i T4 nie odzwierciedla tego, co jest dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[PLO]
Players
105 posts
4,220 battles

Linia niemiecka :

przystanek na T6 Nurnberg - szybkostrzelna artyleria nie rekompensuje słabego pancerza,trzeba go prostu przemóc

Tier VII Yorck złym krążkiem nie jest,trzeba tylko przyzwyczaić się do strzelania w kosmos:)

Linia japońska:

bardzo manewrowe krążowniki,artyleria zasięg krótszy niż niemieckie

w mojej opinii przystankiem jest myoko (Tier VII),mimo,ze potrafi ugryźć to szybkość obrotu dział bardziej przypomina pancernik:)

Linia Rosja/ZSRR :

krążki ogólnie miękkie,czy ich artyleria rekompensuje słaby pancerz..? być może

przystanek ,w mojej opinii  Czapajew- strasznie wolny o manewrowości kłody drewna ,radar nie rekompensuje tu niczego

O linii amerykańskich krążków może niech wypowie się ktoś kompetentny,ja się zatrzymałem na T6

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
11 minutes ago, SzakalDarkstar said:

Smutne że ze starej gwardii forumowej zostały tylko dwie osoby. Dwa trolle, jeden chce zostać cc chyba, a drugi dalej trzyma mocny poziom: zjadłem wszystkie rozumy i zawsze mam inne zdanie niż Ty, a po za tym stefan  bandera rulez. Specjalnie musiałem poprawiać żeby było z małej litery.

Jeśli piszesz o mnie, to nie. Chciałem tylko przetłumaczyć część angielskojęzyczną część wiki, bo niektórzy mają z tym problem. Wybacz, że uraziłem Twoje uczucia.
Zresztą CCków masz jak mrówków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
651 posts
7,461 battles
22 hours ago, verlay said:

Jeśli chcesz się dobrze bawić wszystkimi to w kolejności:

1. Amerykańskie do Omahy*

2. Japońce do Myoko

3. Niemcy do Yorcka 

4. Francja do Gallison/Algierie

5.Rosja do Schors/Czapki

6. UK w całości, jeśli dobrze/bardzo dobrze ogarniasz wszystkie poprzednie linie jak nie ogarniasz to nie warto nawet tej lini zaczynać.

Z ciekawości pytam: dlaczego dobra zabawa jest tylko przed tierem VIII? Z powodu MMa, który często uptieruje do X?
 

16 hours ago, _mac_74 said:

przystanek na T6 Nurnberg - szybkostrzelna artyleria nie rekompensuje słabego pancerza,trzeba go prostu przemóc

Nurnberg (jak i Konigsberg) zamiast pancerza mają niezłą manewrowość. Oprócz tego 2 z 3 wież obracają się o  360 st. (dodatkowo wieże Nurnberga szybciej się obracają, niż u poprzednika), co świetnie współgra z grą manewrową. Aczkolwiek rozumiem, że dla linii krążków "słynnych z pancerza", te dwa okręty są dzięki swoim cechom (i stylowi gry) nietypowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
1,344 posts
7,105 battles
9 minut temu, demencjusz napisał:

Z ciekawości pytam: dlaczego dobra zabawa jest tylko przed tierem VIII? Z powodu MMa, który często uptieruje do X?

Naprawdę dobra zabawa na krążkach zaczyna się dopiero od tIX, ale żeby się dobrze bawić na wysokich tierach trzeba najpierw nabrać doświadczenia na niższych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Beta Tester
1,919 posts
7,353 battles
2 minutes ago, demencjusz said:

Z ciekawości pytam: dlaczego dobra zabawa jest tylko przed tierem VIII? Z powodu MMa, który często uptieruje do X?
 

Większość 8 jest po prostu taka sobie a przy rzucaniu na dużo lepsze 9 i 10 robią z nich mięso armatnie. 

 

Trzeba tylko pamiętać, że mówimy to u graczach niedoświadczonych, jeśli gracz zrobi linie do nr. 5, tzn. wymaksuje tiery 7 i wyciągnie z tego gdzie ma się ustawiać, kiedy zmieniać OB na AP,  przed kim się chować a na kogo pushować to powinien sobie poradzić na tierach 8-10.

 

Jeśli ktoś zrobi na początek tylko jedną linię Japońską od zera do 10 tieru to nie wróżę dobrej zabawy na wysokich tierach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,582 posts
12,355 battles

Akurat japońskie nie są złe do nauki. Relatywnie niezły pancerz, łatwo nimi trafić, dość szybkie i z dobrym camo, i HEki biją zacnie we wszystko co nie jest niemieckim BBczkiem. Do tego Mogami na VIII ze 155 i HEAP gra się przyjemnie. Lepsze są niemce, bo i końcówka jest dużo lepsza w niemiaszkach, no ale japończyki dają sobie radę zgrabnie.

Do tego nie jest tak że IX i X są fajne do gry. Wręcz przeciwnie. Najfajniejsze do gry jest VI na randomach. V były kiedyś fajne, ale teraz MM wrzuca Ci V na VII w 99% wypadków, więc sobie nie poszalejesz. Dlatego grind Omahy na stocku czy Furu na stocku to jakiś żart. Ale, WG to nie obchodzi, lepiej wprowadzić syreny, bo na to gracze czekają. Dlatego krążki z VI tieru są najprzyjemniejsze do grania. Dysproporcja między nimi a BBczkami jest mniejsza, do tego mniej kapitanów na BB jest wymaksowanych gdzie te punkty stackują się dużo lepiej niż w przypadku krążowników etc. etc. Bayern czy Queen Elizabeth jest dużo mniej groźna dla Clevki czy Aoby niż Montana czy Grosser dla Zao i Desa. Najprzyjemniejsze okręty i tiery do grania jeśli chodzi o krążowniki to:
a) tiery IV: wszystkie krążki poza Danae są tutaj spoko. 

b) VI: Clevka z HEAPami na kapitanie, Budyonny to samo, Perth (chociaż po nerfie dymu nie jest już taki mocny jak był), DawajKasse. Nurnberg i Aoba trochę ssą lagę, ale ujdzie nimi coś pograć. Szczególnie Aobką jak coś tam się ogarnia.
c) VII: Bo sporadycznie wrzuca Cię wyżej niż VIII. Dlatego wszelkie Myoka, Fiji (nie ma jeszcze tylu radarów, więc tylko idiotyczny nerf dymu Cię boli), Flinty dają radę. 

 

Aaale. Zawsze możemy gadać jak to pancerz na nurnbergu jest rekompensowany jego mobilnością, która jest najgorsza ze wszystkich krążowników.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×