Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Tomsow123

Przypadkowy TeamKill

56 comments in this topic

Recommended Posts

Players
12 posts
57 battles

Ostatnio grając niemieckim niszczycielem podczas jednej bitwy podążałem za innym niszczycielem w nadzieji na lepszy wynik (w końcu trudniej 2 okręty zatopić), lecz kiedy drugi gracz odpłynął storpedować krążownik ja zostałem z tyłu i po chwili, kiedy zobaczyłem znajdujący się w pobliżu pancernik, odpaliłem salwę torped w sugerowanym przez grę kierunku. I właśnie tu zaczął się mój problem, bo przypadkowo drugi niszczyciel wleciał w moje torpedy i zatopiłem go (jeśli to czytasz to jak najmocniej przepraszam). Chciałbym się zapytać, czy nie dostanę bana za to przypadkowe zatopienie, oraz o to kiedy (i czy w ogóle) zejdzie ze mnie różowy kolor ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
722 posts
5,951 battles

Przeprasza to się w grze a nie na forum :)

To nie tamten niszczyciel wpłynął w Twoje torpedy tylko to Ty nie uważałeś i go storpedowałeś.

Ilość pozostałych bitew z różowym kolorem jest podana w szczegółach po zakończonej bitwie.

Bana można dostać za teamkille, ale nie za jeden, ani nie dwa. Wielokrotne zabijanie sojuszników może spowodować blokadę konta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
57 battles
Przed chwilą, SirensRevolution napisał:

Przeprasza to się w grze a nie na forum :)

To nie tamten niszczyciel wpłynął w Twoje torpedy tylko to Ty nie uważałeś i go storpedowałeś.

Ilość pozostałych bitew z różowym kolorem jest podana w szczegółach po zakończonej bitwie.

Bana można dostać za teamkille, ale nie za jeden, ani nie dwa. Wielokrotne zabijanie sojuszników może spowodować blokadę konta.

To wszystko wyjaśnieś

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HOB]
Moderator
1,304 posts
5,798 battles

Przy różowym kolorku należy tylko uważać na ponowny teamkill. Sojusznik oberwie mniej od torpedy, ale ty otrzymasz wielokrtność tych uszkodzeń. Jeśli wlezie ognicho lub podpalenie, pływasz jak kotwica.

 

Zasadniczy warunek przy odpalaniu torped to zawsze upewnienie się, czy nie tylko nie ma na linii sojusznika, ale także czy nie wpłynie. Często lubią ruszać lub zmieniać kierunek w chwili wystrzelenia torped.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GTWPL]
Players
268 posts
16,928 battles
9 hours ago, SirensRevolution said:

Przeprasza to się w grze a nie na forum :)

To nie tamten niszczyciel wpłynął w Twoje torpedy tylko to Ty nie uważałeś i go storpedowałeś.

Ilość pozostałych bitew z różowym kolorem jest podana w szczegółach po zakończonej bitwie.

Bana można dostać za teamkille, ale nie za jeden, ani nie dwa. Wielokrotne zabijanie sojuszników może spowodować blokadę konta.

Tutaj nie do końca się zgadzam gdyż nie raz doświadczyłem sytuacji w której gracz z mojej drużyny CELOWO ustawiał swój okręt aby go storpedowano. Przypadków takich jest niezwykle mało ale występują a celowość takiego zachowania pozostawiam bez komentarza. 

Inna sprawa dotyczy strzelania torpedami na dużym dystansie i bark uwagi co się dzieje na mapie, gdyż w pobliżu celu kręcą się okręty z naszej drużyny  wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo , że to nie nasz cel otrzyma trafienie torpedą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[L-S-D]
Players
14 posts
3,865 battles

Miałem fajny przypadek na róż. Kolega w dd po wystrzeleniu przeze mnie torped pięknie zmienił kurs, po czym stanął idealnie w ich kursie. Tak sobie czekał, aż go dojechały. To też była moja wina, nie? Zawsze winny jest torpedujący... zawsze! Najlepiej czekać z torpedowaniem, aż wybiją całą naszą drużynę. Bezstresowe torpedowanie.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,150 battles
14 minutes ago, xqwazz said:

Miałem fajny przypadek na róż. Kolega w dd po wystrzeleniu przeze mnie torped pięknie zmienił kurs, po czym stanął idealnie w ich kursie. Tak sobie czekał, aż go dojechały. To też była moja wina, nie? Zawsze winny jest torpedujący... zawsze! Najlepiej czekać z torpedowaniem, aż wybiją całą naszą drużynę. Bezstresowe torpedowanie.

Może po prostu podpłyń do przeciwnika? Ja osobiście jak mnie ktoś wścieknie to nawet nie robię uników i spokojnie przyjmuje torpedy i zalania. Jak się nie myśli, gdzie torpedy popłyną to się tak ma. Ostatnio tak na rankingówkach miałem - puściłem wiązkę torped w stronę capa, a tymczasem Benson był sobie zawrócił i wpłynął w te torpedy. TO BYŁA MOJA wina. MOJE torpedy - moja wina.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[L-S-D]
Players
14 posts
3,865 battles

Gość ewidentnie stanął i czekał. Nie robił nic tylko stał na środku oceanu i czekał.... :) Wiem, moja wina!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DONS]
[DONS]
Players
188 posts
12,220 battles

Nie ważne w jaki sposób to napiszesz . TO I TAK BĘDZIE TWOJA WINA.

Nie rozumiem w czym ludzie macie problem ? Nie łaska wypłynąć ddkiem przed team i rzuć torpedy ? Nie ma okręty który dogoni torpedy dechy.(poza tymi blacka)

  • Cool 1
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,919 posts
7,353 battles
3 minutes ago, Aleksy49 said:

Nie ważne w jaki sposób to napiszesz . TO I TAK BĘDZIE TWOJA WINA.

Nie rozumiem w czym ludzie macie problem ? Nie łaska wypłynąć ddkiem przed team i rzuć torpedy ? Nie ma okręty który dogoni torpedy dechy.

Black- torpedy 43knot

Chabarowsk- 43knot bez flag ulepszeń i dopałki. 

Więc jednak jakiś może dogonić torpedy :Smile_trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DONS]
[DONS]
Players
188 posts
12,220 battles

No tak zapomniałem o blacku....

Ale jakoś nie wyobrażam sobie chabrovska goniacego za torpedami blacka....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
171 posts
2,628 battles
2.01.2018 o 00:08, SirensRevolution napisał:

To nie tamten niszczyciel wpłynął w Twoje torpedy tylko to Ty nie uważałeś i go storpedowałeś.

Nie jest to prawda na 100%. Mnie się zdarzyło to AŻ 4 x. Oczywiście natychmiast przeprosiłem na czacie w 4 owych przypadkach. Gram krótko, uczę się. Ale miałem tu 2 x przypadki że gracz wpłynął [umyślnie] na torpedy.

NP miałem [kilka dni temu] czysty strzał [NIKOGO w okolicy 2 km] na YUBARI z mniej niż 2 km do 3 okrętów które się zderzyły.Stały jak kaczki na strzelnicy.Kiedy wystrzeliłem torpedy, w pędzie wszedł na nie  niszczyciel sojusznika.Może kolega któregoś z tych 3,NIE WIEM.

Zauważyłem, że gracze NISZCZYCIELAMI często zachowują się jakby ich maleńki okręcik był co najmniej ciężkim Krążownikiem.Zamiast polować strzelają z burty i często całą bitwę nie robiąc nic co należy do łowcy.

Poza tym niszczyciel który stawia zasłonę i strzela z niej to łatwy cel.Stoi i czeka na salwę torped.Zatopiłem tak kilkanaście razy.

 

Teraz jak gram niszczycielem,Yubari , Dragonem  oddalam się od floty. Wolę polować sam.Ale nawet wtedy mam czasami towarzystwo kolegów.Więc przed odpaleniem uprzedzam na chacie:

ATTENTION SHOOTING TORPEDA!

Pozdrawiam

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
5,081 posts
5,478 battles

Torpido in de łoter

 

Btw chyba nie tlukles jednak z tych 3 km tymi torpedkami, skoro dd na nie wpadl, ewentualnie slepo na lunecie szedles i nie patrzyles, ze obok ciebie sojusznik

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
2,433 posts
20,425 battles
18 minutes ago, HectorBarbossa said:

Torpido in de łoter

 

Btw chyba nie tlukles jednak z tych 3 km tymi torpedkami, skoro dd na nie wpadl, ewentualnie slepo na lunecie szedles i nie patrzyles, ze obok ciebie sojusznik

Ar u toking to hanter? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
359 posts
5,071 battles
7 hours ago, HectorBarbossa said:

Torpido in de łoter

 

tak mi się skojarzyło...

 

 

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
667 posts
4,020 battles
22 hours ago, Shin_Tekkenson said:

Nie jest to prawda na 100%. Mnie się zdarzyło to AŻ 4 x. Oczywiście natychmiast przeprosiłem na czacie w 4 owych przypadkach. Gram krótko, uczę się. Ale miałem tu 2 x przypadki że gracz wpłynął [umyślnie] na torpedy.

NP miałem [kilka dni temu] czysty strzał [NIKOGO w okolicy 2 km] na YUBARI z mniej niż 2 km do 3 okrętów które się zderzyły.Stały jak kaczki na strzelnicy.Kiedy wystrzeliłem torpedy, w pędzie wszedł na nie  niszczyciel sojusznika.Może kolega któregoś z tych 3,NIE WIEM.

Zauważyłem, że gracze NISZCZYCIELAMI często zachowują się jakby ich maleńki okręcik był co najmniej ciężkim Krążownikiem.Zamiast polować strzelają z burty i często całą bitwę nie robiąc nic co należy do łowcy.

Poza tym niszczyciel który stawia zasłonę i strzela z niej to łatwy cel.Stoi i czeka na salwę torped.Zatopiłem tak kilkanaście razy.

 

Teraz jak gram niszczycielem,Yubari , Dragonem  oddalam się od floty. Wolę polować sam.Ale nawet wtedy mam czasami towarzystwo kolegów.Więc przed odpaleniem uprzedzam na chacie:

ATTENTION SHOOTING TORPEDA!

Pozdrawiam

Ja swoimi deskami stojąc w dymie strzelam. Czy robię coś źle? Czy może powinienem pisać na czacie "ATTENTION SHOOTING TORPEDA!"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
171 posts
2,628 battles

Nie każdy ma taki sam charakter. Ja tak robię i już.

Miłego dnia.

 

On 1/2/2018 at 1:08 AM, SirensRevolution said:

 

To nie tamten niszczyciel wpłynął w Twoje torpedy tylko to Ty nie uważałeś i go storpedowałeś.

 

Osobiście spotkałem się co najmniej 2 x że gracze specjalnie wchodzą w salwy torped. Teraz jest moda na pomidory i ludzi złośliwych w grze.Wczoraj byłem czerwony 3 bitwy, bo mi na pancernika wszedł będący na lornetce krążek i pchał mnie z minute. Sygnalizuje mu że mi przeszkadza- NIC. No to walnąłem salwę burtową i zrobiłem się czerwony.On 75% HP w dół. Ale 3 bitwy i się wyzerowałem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,874 battles
4 minutes ago, Shin_Tekkenson said:

Osobiście spotkałem się co najmniej 2 x że gracze specjalnie wchodzą w salwy torped. Teraz jest moda na pomidory i ludzi złośliwych w grze.Wczoraj byłem czerwony 3 bitwy, bo mi na pancernika wszedł będący na lornetce krążek i pchał mnie z minute. Sygnalizuje mu że mi przeszkadza- NIC. No to walnąłem salwę burtową i zrobiłem się czerwony.On 75% HP w dół. Ale 3 bitwy i się wyzerowałem.

 

 

A system jest z dupy wzięty, więc za zachowanie debila ty masz karę.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,150 battles
11 hours ago, Shin_Tekkenson said:

Osobiście spotkałem się co najmniej 2 x że gracze specjalnie wchodzą w salwy torped. Teraz jest moda na pomidory i ludzi złośliwych w grze.Wczoraj byłem czerwony 3 bitwy, bo mi na pancernika wszedł będący na lornetce krążek i pchał mnie z minute. Sygnalizuje mu że mi przeszkadza- NIC. No to walnąłem salwę burtową i zrobiłem się czerwony.On 75% HP w dół. Ale 3 bitwy i się wyzerowałem.

 

Oooo to ja specjalnie wpływam. Bo jest oczywiste, że winę za ostrzał sojuszników ponosi ten który został ostrzelany, a nie ten który strzela. Bo jak to tak wchodzić na linie strzału - to niedopuszczalne. Jak ja "szczelam" torpedy to wszyscy mają się odsunąć.

11 hours ago, Darlantan said:

 

A system jest z dupy wzięty, więc za zachowanie debila ty masz karę.

Jedyną karą jaką mam za zachowanie "debila" mam taką - że dostaje torpedę i często zalanie.

 


A tak poważnie to zwróćcie uwagę, że wśród dobry i bardzo dobry graczy odsetek TK jest mały. Bo po pierwsze dobry gracz robi dużo uszkodzeń, a do kary trzeba robić dużo na sojusznikach a mało na przeciwnikach, po drugie znają swoją broń i wiedzą, że torpedy są dużo bardziej skuteczne z bliskich odległości ( małe odstępy między poszczególnymi torpedami) niż z dużej (gdzie czasem okręt potrafi zmieścić się na długość miedzy torpedami jednej salwy), a po trzecie znają się dobrze na minimapie oraz zachowaniu innych graczy i potrafią przewidzieć, że strzelanie do wroga poprzez własne linie to niezbyt dobry pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BSW-F]
Players
1,038 posts
11,835 battles

Dark_Havoc, to już był niepotrzebny sarkazm. Koledzy powyżej piszą o debilach, którzy dla własnej zabawy są złośliwi. Już takich spotykałem. 

Gdyby mogli by zdobywać fragi na własnym zespole, to by torpiliby na prawo i lewo. Gdyby mogli by kraść ludziom zasoby, to by tworzyliby całe gangi (raczej jednodniowe), które okradałyby graczy ile wlezie. Takie siedzące przed monitorami małe wredne grube zarazki, których rodzice nie nauczyli współczucia.

  • Cool 1
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,150 battles
12 minutes ago, Davao said:

Dark_Havoc, to już był niepotrzebny sarkazm. Koledzy powyżej piszą o debilach, którzy dla własnej zabawy są złośliwi. Już takich spotykałem. 

Gdyby mogli by zdobywać fragi na własnym zespole, to by torpiliby na prawo i lewo. Gdyby mogli by kraść ludziom zasoby, to by tworzyliby całe gangi (raczej jednodniowe), które okradałyby graczy ile wlezie. Takie siedzące przed monitorami małe wredne grube zarazki, których rodzice nie nauczyli współczucia.

Wybacz, ale sarkazm mi się włącza od razu jak czytam, że to wina tych co wpływają na torpedy. Nie raz udało mi się trafić swojego (ostatni raz w poprzednich rankedach), ale dobrze wiem, że to była moja wina bo mogłem się spodziewać że DDek przy capie zawróci wprost pod moje puszczone z 6km torpedy.

Tak jak na strzelnicy - wina jest zawsze tego co strzela, a nie tego co dostał. Strzelający powinien się upewnić, że nikogo nie trafi.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
[KURLA]
Players
3,365 posts
19,573 battles

Może ze dwa razy nie przewidziałem, że maje torpedy ubija swojego. W sensie mogę powiedzieć z ręką na sercu, że nie poczuwam się w tych przypadkach do winy. A torpiłem swoich nie raz, co się zdarza. Ale w większości przypadków, mimo ostrzeżeń ktoś tam wpłynął. I tutaj była moja wina, mogłem nie strzelać. Ale wiecie staty, wysoki dmg, free frag itp. Więc brałem ryzyko na klate i tak to JA zwaliłem. 

A te przypadki co byłem niewinny? Ano długo zasięgowe torpy, które trafiały sojuszników w innej bazie, po przepłynięciu ponad 12km. Raz to był Fubuki (z 15km torpami jak był na t8) i to na rankedach. A raz Gearing i to też na granicy zasięgu torped. Takie sytuacje są praktycznie nie do przewidzenia. Teoretycznie nie powinniśmy puszczać torped równolegle na naszych linii. Ale każdy wie jak to w bitwie bywa. Czysto bo niby wszyscy z tyłu i nagle BB raszuje. A my sobie plumkamy dalej i nawet nie widzimy że owy BB idzie idealnie w nasze torpy. Aż do momentu jak jest za późno.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×