Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Davao

Shenyang IV tier

10 comments in this topic

Recommended Posts

Players
3,279 posts
16,901 battles

Najlepszy DD-ek jakim dotychczas grałem. Praktycznie nie do trafienia z racji prędkości na tych tierach. Z flagą wyciąga 41 i kto go z nowicjuszy trafi ? Bardzo dobra balistyka dział, świetne torpy i mnóstwo dymu ( w zasadzie często zbędnego, bo w manewrze zrobimy i tak co chcemy). W skrócie - GG.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
141 posts
12,494 battles

 

Rewelacyjny DD, taki Kamikaze czwartego tieru ;)

Działa świetne, torpy przyjemne, można ładnie natopić tego tonażu.

Idealny pod seal clubbing :cap_haloween:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LUZ]
Players
2,561 posts
4,075 battles
On 5.02.2018 at 6:23 PM, Odo_Toothless said:

Najlepszy DD-ek jakim dotychczas grałem. Praktycznie nie do trafienia z racji prędkości na tych tierach. Z flagą wyciąga 41 i kto go z nowicjuszy trafi ? Bardzo dobra balistyka dział, świetne torpy i mnóstwo dymu ( w zasadzie często zbędnego, bo w manewrze zrobimy i tak co chcemy). W skrócie - GG.

Zrobiłem na alcie, straszny rak. Na jakiegoś Oriona pół społeczności jęczy, jaki jest OP, a tym bitwy wygrywają się same i nikomu to nie przeszkadza, wiadomo, BBczki to zuo. Jedyną "przewagą" Clemsona pozostaje to, że robiąc mniej, mamy lepszy PR.:cap_haloween:

Ten okręt nawet nie potrzebuje dobrego kapitana, bo zasięg dział mamy bez AFT, camo też jest ok. Działa mają świetną balistykę i niektóre krążki możemy masakrować pływając jak milord na otwartych wodach, my je trafiamy IZI, one nas w ogóle. Z flągą i dopałką 44 węzły, bez komentarza.:cap_haloween:

 

Z 6 p kapitana.

 

ang.thumb.PNG.9281c54d4d0752ee15c0962452ef1553.PNG

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,043 battles

;) dla mnie całą linia to najgorszy i niegrywalny badziew :P

Przez brak torped inne DD mogą grać jak milordy. Jak tylko mnie ktoś wyspotuje to wszystkie okręty mogą się zatrzymać bo i tak każdy przeciwnik choćby z 2 końca mapy będzie walił akurat we mnie. Przy grze jak na innych DD wyniki dramatyczne. Jedyne do czego ta linia się nadaje to egoistyczne bicie dmg na BBczkach. 

 

Ogólnie linia nie dla mnie, robiąc przegłąd wyników na DD IV-X to niemal zawsze na ostatnim miejscu jest azjata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DV]
Players
84 posts
10,108 battles

Linia jest specyficzna, nie da się ukryć, i jak wspomniałeś niezdolność torpedowania innych DD boli.

Tylko... jeżeli mówimy o t4 (bo w tym temacie jesteśmy): to nie jest typowa deska do walki o capy!

Jak wejdziesz w capa bez zwiadu lub sensownedo wspacia tuż za plecami(2-3km) i pojęcia co tam siedzi to możesz nie wypłynąć-ten okręt ma słaby dpm i bardzo nieprzyjemny pattern rozrzutu, w bezpośredniej walce nawet taki v-170 może nam wklepać, o Clemsie czy Izzym nie wspomnę bo nas nosem wciągną.

Spotujesz i grasz na odejściu ostro manewrując, po to masz 12s obrotu i płaską trajektorię, a w razie focusa masz dymek.

Jeżeli wroga deska zadymi - przeczekujesz, on będzie miał zazwyczaj minutę bez dymu, ty masz praktycznie ciągły jak trzeba się oderwać/zerwać focus.

Wg mnie największą zaletą  jest w nim prędkość- to najszybszy t4 i dzięki temu możesz być wszędzie i łatwo wypracować pozycję do puszczenia torped.

Działa- AP to na nim tragedia, właściwie powyżej 4 km nie cytniesz krążka, a do większości trzeba zejść ok 3,5km(francuzom i niemcom nie sprzedasz- nie ma w ogóle sensu strzelać ap), wysoki jak na t4 kaliber daje w pytę overpenów, przebijalność wg mnie gorsza a najlepszym razie podobna  jak  na iziasławie.

Za to HE... to inna bajka, dzięki kalibrowi masz możliwość sprzedawania hurtowych cytadel wszystkim cv (boguś zawsze łykał cytki jak pelikan ryby , ale pozostałe 3miały cytadele  odporne na kalibry 102-105), szanse podpalenia dla odmiany są niskie, no ale nie można mieć wszystkiego.

Jakoś wyjątkowo mi przypasował- i nie do końca potrafię wyjaśnić czemu...

 

ps: Ter_ion, zagrałeś 4 bitwy na t4...to na tyle specyficzny okręt że i 50 jest mało do ogarnięcia, bo styl gry tym jest dziwny, na zmianę jesteś torpedowcem, cap fighterem, artylerzystą z dymu i artylerzystą manewrowym, i żadnej z tych rzeczy nie robisz doskonale. Naucz się jak być niedoskonałym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
137 posts
9,127 battles

Bardzo przyjemny okręcik. Aczkolwiek trzeba podjąć przy nim decyzję czy wolimy mieć torpedy na 7.3 km czy też krótsze (6.4 km) za to szybsze i dające większe obrażenia - ja osobiście wybrałem to drugie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×