Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Manco_

Jak ogarnąć niszczyciele?

4 comments in this topic

Recommended Posts

[LUZ]
Players
2,548 posts
3,987 battles

Cześć! Zacząłem ostatnio grać deskami i chciałbym możliwe prawidłowo rozwijać się na tej klasie. Interesuje mnie przede wszystkim realny wpływ na przebieg bitwy, zdecydowałem się więc na linię US i trochę pograłem Clemsonem. Kapitanów(bo grałem na dwóch kontach, żeby porównać efekty różnych pomysłów na grę) zrobiłem typowo pod walkę o capy:

 

cap.thumb.PNG.0348f436d521517ffbcf31a2bc96b489.PNG

 

Nie powiem, żebym miał trudne początki, bo już za pierwszym razem wpadł kraken, miałem kilka epickich, samodzielnie wygranych bitew i kilka klopsów, ale ogólnie udało mi się wykręcić bardzo dobre statystyki na obu kontach:

 

man.thumb.PNG.9bed309e1b9d07fff3a50cb96ccf0bcf.PNG

 

bom.thumb.PNG.a24e2dac21ebaae14f3ce02226c3038c.PNG

 

 

Zatem zapytacie, w czym problem? Oczywiście w przeskoku na T5, który oznacza walkę non stop z Belfastami, Saipanami, Kagami, nie mówiąc o Błyskawicach i Mahanach. Mam oczywiście już wygrindowanego Nicolasa, ale tak patrzę na parametry i szału nie widzę, mam też Farraguta z misji, tu już widzę jakiś konkret z dział, ale z kolei tam już trafia się na T8, czyli jeszcze więcej radarów itp. Mam też w porcie dziewiczą Błyskę, ale nie chciałbym hańbić naszej dumy narodowej swoim na razie wątpliwym skillem. Prosiłbym o rady, czym grać, jak grać(bo easy mode z Clemsona "siedzę w dymie na capie i wszystkich gwałcę" raczej nie przejdzie...), czy zmieniać perki itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,508 posts
12,126 battles
42 minutes ago, Manco_ said:

Prosiłbym o rady, czym grać, jak grać(bo easy mode z Clemsona "siedzę w dymie na capie i wszystkich gwałcę" raczej nie przejdzie...), czy zmieniać perki itp.

 

Hmmm, Nicholasem to nie grałem z rok jak nie lepiej, więc nie mam pojęcia jak tym przeżyć na siódemkach. Jak masz Farraguta, to ja bym Nicholasa odpuścił całkowicie.

A Farragutem pływa się spoko.

Przede wszystkim, Guciem już nie włazisz na capa jak po swoje, bo camo masz takie sobie i jest szansa, że cię zgwałcą zanim zobaczysz tego wredniaka co Cię spotuje. Musisz podpływać za wyspami i grać na zasadzkę. Bardzo przydaje się RDF. Pamiętaj, że Farragut ma taki zasięg torped, że na zbliżające się okręty możesz je rzucić z niewidziałki. Wymaga to sporo wyczucia, bo margines jest wąski, ale da się. No i amerykańce mają kapitalny dym. To pięknie działa w dywizjonach z lekkim krążownikiem, ale solo też można sporo z dział nastrzelać.

Jeszcze jedno, nie bój się walić AP-kami. W bliska sadzisz cytadele w krążki aż miło.

Oczywiście zostajesz na kadłubie B.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LUZ]
Players
2,548 posts
3,987 battles

Ok, też właśnie myślę o olaniu T5, kapitana z radiolokację też mogę wrzucić. AP ogarniam i sporo krążków zatopiłem w ten sposób. Ogólnie największym problem mam o dziwo w walce z innymi DD, o ile jakiegoś gapcia siedzącego w dymie torpeduje w zasadzie co bitwę, to walka na dział idzie średnio, jeszcze przerasta mnie jednoczesne ogarnianie kilku rzeczy naraz, no i konieczność brania ogromnej poprawki przy celowaniu(śmiesznie będzie, jak te motorówki chińskie wejdą).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,508 posts
12,126 battles
13 minutes ago, Manco_ said:

to walka na dział idzie średnio, jeszcze przerasta mnie jednoczesne ogarnianie kilku rzeczy naraz

 

No na amerykańskich spamerach to faktycznie jest na początku problem. Ale idzie się przyzwyczaić. Do balistyki w sumie też, choć strzelanie z dymu w pancerniki bywa śmieszne. Masz 3 salwy w powietrzu i właśnie strzelasz kolejną a pierwsze jeszcze nie doleciały.

 

14 minutes ago, Manco_ said:

no i konieczność brania ogromnej poprawki przy celowaniu

 

W walce z deskami skracasz dystans (jak możesz). Dlatego ważne jest podchodzenie "w cieniu" wyspy, bo jak dorwiesz deskę na 2-3km to jest Twoja. Tylko oczywiście wtedy możesz wyłapać torpedę. Idealnie jest opukać gościa na średnim dystansie i poczekać aż rybki puści, ale przeważnie ma kolegów i trzeba go kończyć możliwie najszybciej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×