Sign in to follow this  
Followers 0
voulezvous

Nowy okręt: Kii (Japonia)

  • You need to play a total of 1 battles to post in this section.

34 posts in this topic

Zawsze mogli by też dać Super Yamato 6*510mm jako zakończenie linii - mało dział ale o nieporównywalnej z niczym mocy.

 

A co jakby Kongo rozbili na dwa tiery? Kongo 1914 i Kongo 1941 to niby ten sam okręt ale hmmm. jakby mało ze sobą mający wspólnego. Do tego dochodzi Ise, Hyuga - jeden w konfiguracji 12*356mm a drugi jako hybryda.

 

2.Mikasa

3.Kawachi

4.Kongo 1914

5.Haruna 1945

6.Fuso

7.Nagato

8.Amagi

9.Tosa

10.Yamato

 

2.Iwami

3.Satsuma

4.Myogi

5.???

6.????

7.Ise 1943

8.???

9.Numer 13

10.Super Yamato

 

Numer 13 miałby wprawdzie działa 457mm ale o parametrach gorszych niż działa Yamato czy Conquerora.

Ewentualnie BB do BB, a BC do BC.

 

Tiery 2 to okręty premium. Iwami jest okrętem unikalnym w dziejach światowego budownictwa okrętowego więc IMHO byłby dobrą propozycją.

 

Oprócz tego jako premium Hyuga jako okręt lotniczy-pancernik. Yamashiro chyba wspominano jako okręt premium bardzo mgliście.

 

A co z takimi okrętami jak Kashima czy Satsuma? Można by się troszkę pobawić w ujednolicenie artylerii głównej - to nie realny świat, gdzie taka zamiana dział była by bardzo trudna.


Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Radeckij said:

Na przykład sposobem działania naprawki. Na przykład obroną przeciwlotniczą. Na przykład przyspieszeniem. Na przykład czasem przełożenia steru. Na przykład zasięgiem artylerii pomocniczej. I tak dalej... bawiąc się miękkimi statami można zrobić dwa różne okręty z niemal bliźniaczych jednostek - tak jak w przypadku Leandera i Pertha.

W taki sposób powstała linia słodko-kwaśnych DD. Zapchajdziura zrobiona na szybkości, akceptowalna w przypadku słodko-kwaśnych, bo nic lepszego nie mają i pewnie WG chce dać nam coś do roboty w oczekiwaniu na kolejną dużą linię, może nawet nacje. Jednak, wrzucanie tego samego okrętu, do innej linii wewnątrz tego samego drzewka na X tier , nawet ze zmienionymi statystykami byłoby nie atrakcyjne dla posiadaczy oryginału.

 

25 minutes ago, Shiryaku said:

 secondarka na Amagi należy do jednych z lepszych tak swoją drogą

To może teraz, jak ja robiłem Amagi, to pokazanie burty Kutuzovowi wiązało się z wyrwaniem 4 cytadel na salwę. No i nie było wtedy manualnej pomocniczej.

 

21 minutes ago, Marblehead_1 said:

Zawsze mogli by też dać Super Yamato 6*510mm jako zakończenie linii - mało dział ale o nieporównywalnej z niczym mocy.

To się nigdy nie stanie. Tego nie dałoby rady zbalansować. 


Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Radeckij said:

Na przykład sposobem działania naprawki. Na przykład obroną przeciwlotniczą. Na przykład przyspieszeniem. Na przykład czasem przełożenia steru. Na przykład zasięgiem artylerii pomocniczej. I tak dalej... bawiąc się miękkimi statami można zrobić dwa różne okręty z niemal bliźniaczych jednostek - tak jak w przypadku Leandera i Pertha.

 

To ja mam lepszy pomysł - Shinano. Jako, że nie powstał (jako pancernik) to można popuścić wodze fantazji. Ot choćby odchudzony pancerz w zamian za prędkość 30+.

Większy problem z Kongo, ale w sumie jest Ise do dyspozycji. Po przebudowie miał 4x2, czyli tak samo jak Kongo.

Ale co dać w linii krążków liniowych na tiery 6-7?

 

Problem jest inny, WG najwyraźniej nie ma pomysłu na krążowniki liniowe. Te które są (Kongo i Amagi i Hood) specjalnie nie różnią się w graniu od pancerników.


Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minutes ago, rtfm_pl said:

To ja mam lepszy pomysł - Shinano. Jako, że nie powstał (jako pancernik) to można popuścić wodze fantazji. Ot choćby odchudzony pancerz w zamian za prędkość 30+.

 

Musashi jest tylko jednym z pomysłów, nośnym o tyle, że nazwa okrętu jest znana. Równie dobrze można na T.10 wcisnąć np. projekt wstępny Yamato autorstwa Fujimoto:

Fuj02bw.jpg

 

Na tym modelu ładnie widać ciekawy układ artylerii pomocniczej.

 

Pozdrawiam

 

 


Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, rtfm_pl said:

Problem jest inny, WG najwyraźniej nie ma pomysłu na krążowniki liniowe. Te które są (Kongo i Amagi i Hood) specjalnie nie różnią się w graniu od pancerników.

A gdyby po prostu lepiej manewrowały? Mniejszy promień skrętu, czas przełożenia steru czy osiąganie lepszych przyspieszeń w zamian za pogorszone parametry odporności na ostrzał przeciwnika w stosunku do "pełnokrwistych" pancerników (takie powiększenie brytyjskich CL i zbliżenie ich do prawdziwych jednostek tej klasy). Realne są 3 linie BC: brytyjska, niemiecka i japońska, każda poza w.w. charakterystykami manewrowości mogła by się specjalizować w jakiejś dodatkowej dziedzinie np niemieckim było by najbliżej do ideału szybkiego pancernika - równowaga pomiędzy siła ognia, manewrowością i odpornością(może poza tą przeciwtorpedową - Luzow), brytyjskie z ich supernaprawą i paskudną cytadelą(jako substytut detonacji) i japońskie z dobrą i celną artylerią. Oczywiście to są tyko luźne propozycje na charaktery gałązek wymyślone na poczekaniu w oparciu o "cechy narodowe" już zawarte w grze, zawsze można dać coś innego aby bardziej urozmaicić rozgrywkę.

 

Pozdrawiam :Smile_honoring: 


Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, MexicosBocianos said:

A gdyby po prostu lepiej manewrowały? Mniejszy promień skrętu, czas przełożenia steru czy osiąganie lepszych przyspieszeń w zamian za pogorszone parametry odporności na ostrzał przeciwnika w stosunku do "pełnokrwistych" pancerników (takie powiększenie brytyjskich CL i zbliżenie ich do prawdziwych jednostek tej klasy)

 

To za mało. Popatrz na krążowniki, jak grają. Pomijając Brytoli (bo dym) to albo lobują nad wyspami albo kręcą bączki na dużym zasięgu. Tyle, że mogą sobie strzelać na dalekie odległości, bo strzelają szybko. Krążek liniowy, nawet jak będzie miał manewrowość ciężkiego, to i tak jest większy, czyli będzie częściej obrywał. Ale to jeszcze da się załatwić tym, że ma więcej HP i powiedzmy że damy mu lepszą naprawkę. Ale zostaje drugi problem - ROF. Krążkiem pływasz, kręcisz, strzelasz, jak nie trafiłeś to poprawka idzie za 10-15 sekund albo i szybciej. W dodatku "czysty" DPM krążowników jest wyższy niż pancerników, więc nawet jak masz dużo pudeł, to swoje zrobisz.

A krążek liniowy? Kręcić się i strzelać co 30 sekund? Jakoś słabo to widzę. Choć, jakby im dać szybki obrót wież i dobre camo (znikały by między salwami), to może i było by to grywalne.

Tylko jak to balansować w MM? Wyobraź sobie, że jedna drużyna ma 5 BB-ków a druga 5 BC. Pushowanie w wykonaniu BC to raczej słabe będzie.

 


Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, rtfm_pl said:

Tylko jak to balansować w MM? Wyobraź sobie, że jedna drużyna ma 5 BB-ków a druga 5 BC. Pushowanie w wykonaniu BC to raczej słabe będzie.

 

To "proste" - trzeba MM "nauczyć rozpoznawać" więcej rodzajów okrętów a nie tylko klas. Przecież aktualnie mamy ten sam problem z DD-kami (co najmniej są artyleryjskie, torpedowe i uniwersalne, a MM wrzuca je do drużyn losowo) czy z radarami.

 

A co do pushowania..... nie pamiętam kiedy widziałem pushujące BB........


Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, DrunkenFish said:

A co do pushowania..... nie pamiętam kiedy widziałem pushujące BB........

 

Nieee, no czasem się zdarzają. Nie tylko debile grają BB-kami, choć ich jest najwięcej.

 

5 hours ago, DrunkenFish said:

To "proste" - trzeba MM "nauczyć rozpoznawać" więcej rodzajów okrętów a nie tylko klas.

 

Taaaaa.

 

5 hours ago, DrunkenFish said:

Przecież aktualnie mamy ten sam problem z DD-kami (co najmniej są artyleryjskie, torpedowe i uniwersalne, a MM wrzuca je do drużyn losowo) czy z radarami.

 

No właśnie.


Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, DrunkenFish said:

To "proste" - trzeba MM "nauczyć rozpoznawać" więcej rodzajów okrętów a nie tylko klas. Przecież aktualnie mamy ten sam problem z DD-kami (co najmniej są artyleryjskie, torpedowe i uniwersalne, a MM wrzuca je do drużyn losowo) czy z radarami.

 

Poczekaj, mówimy o MM w grze w której półtora roku zajęło rozwiązanie problemu z literką "ą"? Dobrze zrozumiałem?

 

Pozdrawiam


Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  
Followers 0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.