Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
henryk5pio

[IX] Jean Bart

301 comments in this topic

Recommended Posts

Players
2,011 posts

Dead Eye i rankedy... "Fantastyczny" perk, dzięki któremu mamy jeszcze głupszą mechanikę i jeszcze dziwniejsze zachowania graczy. Jak to wygląda od strony kierowcy Janka Bartka?

W jednej z bitew - przy aktywnym wspomnianym perku - obiłem solidnie wrogi krążek z niecałych 20 km (dostał cytadelę i ociekł za wyspę). W innym starciu (dead eye OFF) - dobrze wymierzona salwa z 14 km elegancko obramowała "czerwone" Izumo, ustawione prawilnie, dzióbkiem do przeciwnika. Można by było zrobić obrys :-)  Celujesz, odmierzasz poprawki, a kretyńskie RNG i tak ma większy wpływ na trafienie (lub nie) niż twoje próby / umiejętności / poprawki czy co tam jeszcze można wziąć pod uwagę. AP jest największym totolotkiem - 380 mm zbyt grubego pancerza przeciwnika nie przebije, przy skątowanych okrętach będzie rykoszet, a papierowe łajby przeszywa na wylot. Stąd mrowie HE-czków nie tylko u Janka Bartka, ale nawet wysokokalibrowe Thundererki stosują ten numer :-)

 

Wrogie krążownikom środowisko gry [nadreprezentacja pancerników, perk dead eye, pozbawienie krążków survi] spowodowało, że wielu graczy - w tym piszący te słowa - przesiadło się na BB. Znacznie łatwiej gra się pancernikiem, niż krążownikiem bez naprawki / bez zasięgu / bez marginesu na jakikolwiek błąd. A jeśli już ktoś decyduje się na krążek, często wyborem może być np. Alaska (jak w poniższej bitwie - 3 na 4 krążki). Wspomaganie sojuszniczych okrętów na szybkim JB wydaje się być posunięciem znacznie bardziej skutecznym, niż kampienie z 25-30 km. No, ale każdy ma swój styl gry. Wspomożesz sojuszniczego DD wykańczając radarową Alaskę - on odwdzięczy ci się i salwą torped skróci życie Musashiego przeciwników, który szykował się, by wbić ci cytadelę w bok. Mogę się mylić, ale mam wrażenie, iż spora część cruiser-players, która pozostawiła swoje krążki w garażu, jest bardziej chętna do gry na trochę bliższym dystansie. Po prostu nie są przyzwyczajeni do kampienia na 20+  km ("zasięgowe" jednostki). J Bartek, jako "bardzo wielki i szybki krążek" dobrze się odnajduje w roli wsparcia (doskok, kilka salw na reload boosterze, po czym odpływamy w nowe miejsce). Oczywiście, nie posiadając sonaru ani nawet zwykłego samolotu jest bardzo zależny od zwiadu, przeprowadzanego przez DD. One znowu potrzebują wsparcia silniejszych jednostek; bez takiej symbiozy trudno o zwycięstwo :-)

 

1920495685_Barteknarankach02-03-21-C.thumb.jpg.f409c396323ce8b9c233de501e7a1b59.jpg1495759892_Barteknarankach02-03-21-A.thumb.jpg.c5a12d8c03b8e795d8aefd82478c534e.jpg944494632_Barteknarankach02-03-21-B.thumb.jpg.514d6f95675550b58c9189275391d66f.jpgBarteknarankach02-03-21-D.thumb.jpg.77802192e51a94b657f709414fc9b44a.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

×