Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
rtfm_pl

[VI] Gallant

88 comments in this topic

Recommended Posts

Players
492 posts

I co, kupił ktoś, jakieś nowe wrażenia?

 

Ja się jednak skusiłem ([edited]my life), za dużo nie rozegrałem, bo po robocie zdążyłem zaledwie 4 rankedy pograć (wszystkie wygrane, ale to dopiero nieśmiałe początki).

I właściwie pierwsze co się rzuca w oczy, to naprawdę anemiczne działa. Dobrałem sobie kapitana z DE, CE i TAE, torpedki świetne i camo też dobre. Być może to prawda, że dobry będzie we wszystkim, ale świetny w niczym. Zawsze chyba się znajdzie inny DD z tego tieru, który coś będzie robił lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
65 posts
20,166 battles

Spotkałem kilka razy od wczoraj, fakt szybki jest ale w powrocie do portu ani jeden nie dotrwał do końca, sam jednego ubiłem Anshanem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KNGK]
Players
290 posts
16,701 battles

HMS ( Her (his) Majesty's Ship ) Gallant jest świetny:
Okręt nadaje się na Bitwy rankingowe sezon 7, Operację Dynamo i pozostałe Misje Tygodniowe.
Po przerzuceniu 19 pkt kapitana z okrętu Anthony i po dobrym rozłożeniu pozostałych perków kapitańskich jest bardzo fajnym okrętem i gra się nim z przyjemnością.
Pojedynczo wypuszczane torpedy są świetne i zapewniają w każdej bitwie wypuszczenie dywanu nie do wyminięcia (efekt - często 1-2 fragi).

Przy zastosowaniu perka na torpedy ładowanie maleje z 96 sek do 86,4 sek ale Uwaga - ma wąski zrzut torped i wymaga odsłonięcia boku.

Artyleria - typowo Amerykańska - szybkostrzelna (4,5 sek) lecz o wysokiej trajektorii lotu ze średnim obrotem dział ( 14,4 sek). (oczywiście obydwie wartości podaję po zastosowaniu perków)
Po zastosowaniu odpowiedniego perka zasięg artylerii wzrasta z 10,18 km do 12,2 km.

Z flagą szybkość okrętu 37,8 węzłów i  jest dobrze bo ma jeszcze dodatkowo dopalacz.
Wykrycie Gallanta z kamuflażem permanentnym 6,6 km a po założeniu 4 perka kapitańskiego 6,0 km.
Słaba - nawet bardzo słaba AA - czasem coś strąci z nieba.
Po zastosowaniu perku na HP wzrasta ono z 12000 do 14100 HP.
 

Mam nim w tej chwili około razem 40 różnych bitew i powiem szczerze że gra mi się nim miodnie - zwłaszcza że zarabia  elitarne HP. /
Ceny - 210,34 lub 126,19 oraz 76,58 PLN w dniu pojawienia sie w grze czyli w dniu 20.07.2017.

Gorąco go polecam - moja 15 premka i jeden z najlepszych zakupów
 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
733 posts
13,710 battles
1 hour ago, NuklearnaPL said:

Słaba - nawet bardzo słaba AA - czasem coś strąci z nieba.
 

 

Czasem?? Nawet jak przez całą bitwę będzie nad nami latała eskadra myśliwców 5 tieru to strącimy może maks 1 samolocik.

Generalnie cała opinia pisana rodem w stylu przeciętnego pracownika WG EU czyli lanie wody. Specyfikację techniczną to można wyczytać z wiki.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles
58 minutes ago, NuklearnaPL said:

To sobie czytaj specyfikacje techniczną z WIKI bo ja zamieszczam opinię z praktyki.

 

 

Ja pierdzielę, serio z praktyki?

To znaczy - ile bitew potrzebowałeś żeby rozkiminić jaki jest zasięg dział? Czy żeby sprawdzić o ile wzrośnie zasięg dział, dałeś dowódcy AFT?

Czas obrotu wież i przeładowania torped mierzyłeś stoperem?

Wartość kamuflażu też sprawdziłeś odczytując cyferki przy kółkach na minimapie?

 

Fascynujące...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,411 posts

Kolega zapomniał dodać, że w 95% gier gramy przeciwko T7 i T8. Nie mamy szans w walce artyleryjskiej z deskami na T7 o T8 nie wspominając (działa są kiepskie). Do tego dorzucić trzeba Belfasty i inne Czapajewy, samoloty zwiadowcze, sonary i CVki - torpedy 8km są za krótkie, to nie jest T5. Pelotka nie istnieje, zapomnijcie o zestrzeleniu samolotu zwiadowczego. Działa są o amerykańskiej trajektorii. 

 

Podsumowując: bardzo fajna deska na T5-6, bardzo przeciętna na T7, beznadziejna na T8. Biorąc pod uwagę dzisiejszy MM - nie ma sensu go kupować.

 

Usprawiedliwiając siebie - dostałem go jako prezent.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
65 posts
20,166 battles

Według mnie kogoś poniosło wrzucając go na 6 tier. To powinna być 5 i tam by się sprawdził. Sam bym go kupił gdyby to była 5 ale losowania na 6 są takie, że lepiej go nie tykać szkoda kasy chyba że ktoś zbiera premki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
11 hours ago, PancernyAgrest said:

Podsumowując: bardzo fajna deska na T5-6, bardzo przeciętna na T7, beznadziejna na T8. Biorąc pod uwagę dzisiejszy MM - nie ma sensu go kupować.

 

A widzisz, ja mam zupełnie inne zdanie. Dzięki camo 6km możesz coś zrobić na losowaniu na ósemki. Fakt, nie powalczysz z deskami (choć Kagero ubiłem) ale masz spota niewiele gorszego od desek T8 które mają moduł.

Nie jest tak dobry na ósemkach jak Hatsuharu (ten to ma camo jak Benson) ale nadal da się coś zrobić. Rekordowy wynik zrobiłem właśnie na ósemkach, fakt trafiłem na Bismarcki które gasiły jeden pożar. A Gallant podpala bardzo ładnie.

Na T7 to w ogóle bajka, świecisz wszystko oprócz Shiry, ale po ostatnich nerfach to Shiry od dawna nie widziałem.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
492 posts
16 hours ago, rtfm_pl said:

 

A widzisz, ja mam zupełnie inne zdanie. Dzięki camo 6km możesz coś zrobić na losowaniu na ósemki. Fakt, nie powalczysz z deskami (choć Kagero ubiłem) ale masz spota niewiele gorszego od desek T8 które mają moduł.

Nie jest tak dobry na ósemkach jak Hatsuharu (ten to ma camo jak Benson) ale nadal da się coś zrobić. Rekordowy wynik zrobiłem właśnie na ósemkach, fakt trafiłem na Bismarcki które gasiły jeden pożar. A Gallant podpala bardzo ładnie.

Na T7 to w ogóle bajka, świecisz wszystko oprócz Shiry, ale po ostatnich nerfach to Shiry od dawna nie widziałem.

 

Fajnie podpala z perkami i flagami, owszem. Ale, cholera, z tymi działami aż strach podchodzić do jakiegokolwiek gunboata. Z takim Gaede czy Farragutem ciężko cokolwiek zrobić, poza torpedowaniem i spotem w nadziei, że płynące za plecami krążki go ostrzelają.

 

Chyba rzeczywiście do ostrzału nadaje się jedynie wtedy kiedy celujemy w BB albo DD na ogryzku.

 

Camo za to naprawdę rewelka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
On 21.07.2017 at 0:28 AM, Odo_Toothless said:

Pokaż, że nabijasz nim minimum 40-45K średniej na bitwę randomową, to ci uwierzę, że jest ok - zgoda ?

 

Mówisz i masz:

Na dziś rozegrane 11 bitew, WR 73%, średnie obrażenia 55k. Z tego solo 6 bitew WR 88% i średnie 57k

Ja wiem, że to za mała próbka, ale widać potencjał.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
14 hours ago, extradd said:

Który lepszy? Galant czy Anshan?

 

Do czego? To są 2 różne światy. Anshan to gunboat, Gallant to ninja torpedowiec.

Jeśli lubisz Hatsuharu, to Gallant Ci podpasuje, jeśli uważasz, że Hatsu to gniot, to Gallanta nie kupuj.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B-EYE]
[B-EYE]
Players
530 posts
23,033 battles
On 26.07.2017 at 10:21 PM, rtfm_pl said:

 

Do czego? To są 2 różne światy. Anshan to gunboat, Gallant to ninja torpedowiec.

Jeśli lubisz Hatsuharu, to Gallant Ci podpasuje, jeśli uważasz, że Hatsu to gniot, to Gallanta nie kupuj.

 

Hatsuharu to niestety gniot którego jedyna zaleta jest camo (trochę jak Minekaze na T5). Fubuki jest bez porównanie lepszy pod każdym względem za wyjątkiem camo. Gallant nie jest an zły ale to mocno sytuacyjny okręt. Cierpi niestety na syndrom Shiratsuyu czyli kure..sko długi reload torped. A działka na japońskie dd t5-6 ok Na t7 nawet Akatsuki go rozwala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
22 minutes ago, Barwena said:

Hatsuharu to niestety gniot którego jedyna zaleta jest camo

 

Ano widzisz. Dla mnie to najlepsza deska T6.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
492 posts
2 hours ago, rtfm_pl said:

 

Ano widzisz. Dla mnie to najlepsza deska T6.

A można spytać jak nim grasz? Generalnie jaka idea? Spot, cap i torpsy z niewidki? Ja sobie nim kompletnie nie radzę, jeśli chodzi o pojedynkowanie się z innymi deskami tego samego tieru czy wyżej. Chyba, że mam support, albo są na ogryzku. Za słabe ma dla mnie te działa, za słabe. Najgorsze gry nim mam, kiedy w przeciwnym teamie jest ogarnięty CV i dostaję perma spota przez większość czasu.

 

Farraguty, Gaedy i Anshany robią ze mnie sito najczęściej. A tych sporo jest przecież na rankedach. Z japońskimi deskami jest łatwiej. Wiem, że nie do końca powinienem iść na noże z takimi gunboatami, ale kiedy team dostaje w dupe, punktów brakuje a na capach siędzą wrogie deski, to nijak nie da się pływać w kółko i nic nie robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
1 hour ago, HalSteiner said:

A można spytać jak nim grasz? Generalnie jaka idea? Spot, cap i torpsy z niewidki?

 

Spot i cap jak najbardziej. Ale nie unikam awantur na działa, szczególnie jak mam możliwość zniknięcia jakby co. Hatsu na kursie odchodzącym spokojnie może się strzelać z Farragutem czy Mahanem. Warto też próbować podpalić gościa który złapał wcześniej zalanie. Można też czasem zaczepić jakiegoś pancernika który pojedynkuje się z naszym. Jak zacznie się na Ciebie przestawiać, to znikasz a nasz ma chwilę oddechu. Jak Cię zignoruje, to po chwili ma pożar albo dwa. Ogólnie, jak grasz Hatsu, to trzeba zawsze patrzeć jakie się ma plecy i jakie ma przeciwnik. Czasem warto wrogą deskę sprowokować do strzelania (pokazać się po prostu), potem zniknąć i pozwolić pracować swoim.

 

1 hour ago, HalSteiner said:

Za słabe ma dla mnie te działa, za słabe.

 

Działa są OK, tylko trzeba trzymać dystans. Na blisko to Amerykanin Cię zjada, ale powyżej 6km to już ma problemy z trafieniem a Hatsu pakuje mu po tysiaka na salwę. Co do Geade, to jak ma 150-tki a ty masz BFT, to macie porównywalny DPM, tyle że on ma więcej HP ale Hatsu jest zwrotniejszy i mniejszy. Na rankingach unikam strzelania się z Anshanem i Shinanome, cała reszta jest co zrobienia. Shina zresztą też, jeśli jest robiona pod torpedy a nie pod działa. A jak idzie źle, to po prostu znikasz. Zdecydowanie polecam na Hatsu i Gallanta perka na więcej HP. Ten perk na 6 tierze daje relatywnie więcej niż na T10, bo prawie 20% bazowej puli.

Co do perków to mam:

Priority Target - żeby wiedzieć kiedy pora znikać

Last Stand - oczywistość

Marksman - bo z nim działa kręcą się już całkiem wporzo

Surv. Expert - 2100 HP więcej to często być albo nie być

BFT - działa robią się już całkiem OK, a pelotka najmocniejsza na tierze

Camo - wiadomo

RDF - jak mam odganiać deskę od moich pancków to chcę wiedzieć gdzie ona jest. Na rankedach rewelka, niejeden Fubuki który robił "głębokie oskrzydlenie" się zdziwił.

 

 

1 hour ago, HalSteiner said:

Najgorsze gry nim mam, kiedy w przeciwnym teamie jest ogarnięty CV i dostaję perma spota przez większość czasu.

 

Tu też Hatsu nie jest na takiej straconej pozycji. Moduł na pelotkę, BFT i flaga potrafią ściągnąć całą eskadrę myśliwców. Oczywiście nie od razu, ale co chwilę coś tam spadnie i po minucie operator CV-ki na ogół stwierdza, że to słaby pomysł. Miałem rankedy na którym miałem najwięcej zestrzeleń w teamie.

 

Ale to jest temat o Galantym a nie o Hatsu. Gallanta na rankingówkach nie sprawdzałem. Na randomach to taktyka głównie na torpienie z niewidziałki i palenie z dymu. Akurat Gallant podpala rewelacyjnie, a gość który szarżuje na Twój dym może się nadziać na pojedynczo rzucane torpedy i wziąć 5-6 rybek na dziób. Robienie YOLO z zasadzki też na Gallancie działa lepiej niż na Hatsu, bo 8 szybkich torped rzuconych pojedynczo załatwi każdego, a w wypadku Hatsu nie masz takiej pewności. Branie capów na Gallacie trzeba uzależnić od tego co jest z drugiej strony. Jak jest Kamikaze albo Kagero to lepiej odpuścić bo 600m przewagi spota do dużo. Jak jest Hatsu albo Benson (spot 5,8km) to można próbować jak masz plecy. Jak cokolwiek innego, to zobaczysz na tyle wcześnie, że przeważnie masz czas odejść.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles

Kurde, ja to miękki charakter jednak mam. Kupiłem tego badziewiaka, nie wiem po co...

Jak przepłynę parę razy do podzielę się wrażeniami.

 

Pozdrawiam

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
807 posts
10,047 battles
20 minutes ago, Radeckij said:

Kurde, ja to miękki charakter jednak mam. Kupiłem tego badziewiaka, nie wiem po co...

Jak przepłynę parę razy do podzielę się wrażeniami.

 

Pozdrawiam

Panie Prezesie będzie Pan zadowolony.

Ta niszczarka jest skandalicznie OP, najlepszy okręt na obecny sezon rankingowy. Nawet taki pomidor jak ja potrafi na nim sporo zdziałać. W pojedynku 1vs1 pokonamy praktycznie każdy DD T6:

Japończyków rozstrzelamy, Niemca i Ruska wciągniemy w walkę manewrową lub storpedujemy jeszcze z niewidziałki, problemem może być Amerykanin ale jego wykryjemy szybciej i możemy go spokojnie wyminąć.

Porównanie do drzewkowych odpowiedników i do tych premium.

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,994 posts

Okręcik na prawdę zacny, a nawet przezacny. Gra mi się nim miodnie (staty marne, jak wszystkie inne u Jacusia :Smile-_tongue: ale staty nic nie mówią o przyjemności z grania).

Jestem pewien, że w rekach dobrego kapitana jest postrachem pól bitewnych :)

Dobry sześciokilometrowy kamuflaż i pojedyncze strzelanie torpedami - potęga, potrafię w ciągu jednej bitwy wsadzić w burty nawet kilkanaście torped.

Ma tylko jedną niewielką wadę, proce zamiast dział (amerykańskie stratosferyczne są płaskie w porównaniu), ale przy odrobinie wprawy można zdemolować innego niszczyciela. Mi się udało wygrywać pojedynki z Farragutami, Anshanami a nawet raz Mahana pogoniłem... ale to ostatnie bym kładł na karb raczej marnego ogarnięcia przeciwnika :Smile-_tongue:

Wart wydanych pieniędzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
2 hours ago, Black_Jack_Geary said:

Ma tylko jedną niewielką wadę, proce zamiast dział (amerykańskie stratosferyczne są płaskie w porównaniu)

 

No nie przesadzaj, trajektoria jest mocno zbliżona. Tyle, że hamburgery strzelają szybciej, więc i trafiają częściej.

 

2 hours ago, Black_Jack_Geary said:

pojedyncze strzelanie torpedami - potęga

 

No, to jest genialne na różnych cfaniacków którzy "dziobują". Taka Dunkierka zaparkowana dziobem z normalnej salwy zbiera jedną góra dwie torpedy a czasem wcale, a Gallant potrafi takiego zjechać do zera. Nawet na gości idących burtą warto tak rzucać, bo zauważyłem, że się gubią. Wymijanie "normalnej" salwy torpedowej ludzie już mniej więcej opanowali, a z takim "łańcuszkiem" nie wiedzą co zrobić.

 

No i Gallant jest jedną z niewielu desek którą się da zrobić wynik przy losowaniu na ósemki. Camo 6km to jest potęga. Fakt, taki Benson ma przewagą, ale tylko 200m a Niemcy i sowiety świecą się bardziej niż my.

Tylko jak się lotnisko do nas przyczepi, to mamy przerąbane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Rozegrałem kilka bitewek. Jestem wniebowzięty. Bardzo dobre kamo połączone z manewrowością czynią go nadzwyczaj przyjemnym w graniu okrętem. W tym DD-ku to my wybieramy na jakich warunkach będziemy walczyć. Trajektoria pocisków w niczym nie przeszkadza (celność mam prawie 50%), bo i tak walczymy na najbliższej odległości z zaskoczenia , a 8 pojedynczych torped to nie przelewki. Jak widzę, że coś siedzi w dymie, to szatkuję go pod każdym możliwym kątem ;-)

 

Mam wrażenie jakbym grał brytyjskim, mikro-ninja krążkiem :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
921 posts
4,886 battles

No zły nie jest, poszalałem, kupiłem sobie skrzynki za 70 zyli i wygrałem to coś wraz z półroczną premką ;). Zagrałem na razie trzy bitwy i w dwóch zrobiłem ponad 70k dmg, a w trzeciej, zbyt szybko wygranej przez team, tylko trzydzieści parę k. Te pojedyncze torpedy naprawdę robią robotę, często pancernik dostaje większość wiązki i idzie na dno. Działa jak działa - w miarę dobrze sobie radzą z ddkami na bliskim dystansie, w miarę podpalają, robią to po co są.

Gram kapitanem z brytyjskich krążków, więc nie mam tego perka na działanie silnika i steru po uszkodzeniu, ale o dziwo jeszcze mi silnik nie padł, nie wiem czy to zwykły fuks, czy silnik taki odporny. W każdym razie liczę to na plus.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×