Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
ThePoisonDwarf

Mało graczy na tierach V-VI ?

156 comments in this topic

Recommended Posts

Players
722 posts
4,661 battles

Cześć,

Wczoraj trochę się przemogłem, żeby pograć (1 dzień premki za bitwe w WoT mnie skusił). Ponieważ gram głównie na 5-6 tierach trochę się zmartwiłem, że cały czas rzucało mnie na +2/+1 z przewaga na +2. Emeraldem chyba jedna bitwa wyskoczyła mi na własnym poziomie. Czy graczy jest tak mało czy po prostu nikt już nie gra na V-VI ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
848 posts
10,558 battles

Jedno wynika z drugiego. 5ki często spotykają 7ki i ludzie przestają grać 5kami jak ja np. Przez to jest mało ludzi na 5kach i 5ki częściej wpadają na 7ki itd. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
730 posts
9,133 battles

Logika WG. Balans? Pfff. Lepsze krótsze losowanie MM o 5 sekund. Ile ja bym dał za maksymalnie +1 tier, nawet gdyby losowanie do bitwy trwało 3min.

  • Cool 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
722 posts
4,661 battles

Ok, ale grając na 7 rzuca na IX itd. itp. Wczoraj wyciągnąłem stockowego Kijowa i wrzuciło mnie do bitwy z X... Szczorsa puściło mi do bitwy z IX. Jedynie grając Błyskawicą trafiałem na maks +1 (ona ma jakąś blokadę +1 ?). Grind francuskiego badziewia jest też bolesny z uwagi na oczekiwanie w kolejce - tiery III i IV chyba wymierają. Może to też kwestia pory gry ? Zwykle gram po 22 czasu polskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
848 posts
10,558 battles

Nie pamiętam który ale któryś patch sprawił, że 5ki zaczęły wybitnie często robić za karmę dla 7ek. RIP Murmańsk. :-( Z 5t to chyba tylko Kamikaze wyprowadzam czasami z portu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,478 posts
19,358 battles

 Ile jak bym dał za maksymalnie +1 tier, nawet gdyby losowanie do bitwy trwało 3min.

 

ja też, przestanę trafiać bismarckiem na kiełbasę z którym nie mam szans :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
722 posts
4,661 battles

Nie pamiętam który ale któryś patch sprawił, że 5ki zaczęły wybitnie często robić za karmę dla 7ek. RIP Murmańsk. :-( Z 5t to chyba tylko Kamikaze wyprowadzam czasami z portu.

 

Tak, zgadza się. Zablokowali III i IV we własnym sosie i koniec bitew III-V, które faktycznie dla III były mało zabawne. Może to i powód tych losowań, ale wychodzi na to, że po prostu mało kto gra na V.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TTTPL]
[TTTPL]
Beta Tester
1,267 posts
14,504 battles

Ja tam dziś zagrałem dwie bitwy na kamikaze i obydwie na tierach 4/5 . Miałeś pecha i tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
722 posts
4,661 battles

Ja tam dziś zagrałem dwie bitwy na kamikaze i obydwie na tierach 4/5/6. Miałeś pecha i tyle

 

Raczej Ty masz wyjątkowe błogosławieństwo z WG, ładne bitwy, superkontener z Belfastem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles

Logika WG. Balans? Pfff. Lepsze krótsze losowanie MM o 5 sekund. Ile jak bym dał za maksymalnie +1 tier, nawet gdyby losowanie do bitwy trwało 3min.

 

Graj tylko t2-4 lub na t9, to spełnią się twoje marzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ2]
Players
2,124 posts
10,329 battles

@Treevill ostatnio dużo narzekał na WG, więc próbują go ugłaskać.:P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles

Ja tam dziś zagrałem dwie bitwy na kamikaze i obydwie na tierach 4/5 . Miałeś pecha i tyle

 

To kamikaze można trafić na bitwę niżej niż VI ? Nie uświadczyłem od dawna. O ile nie ma latadeł (niestety tych więcej niż bezpańskich psów w okresie wakacyjnym) to Kami jakoś sobie na tym +2 poradzi. 

Ogólnie gra Vi i VI jest problematyczne bo non stop rzuca na VII i VIII, jednak najbardziej poronionym tierem jest VIII. Te to trafiają 70% bitew na X, a różnica w możlwościach i najczęściej kapitanach tu jest kolosalna.

 

Kiedyś VI byłą najprzyjemniejszym tierem, teraz zaglądam tylko, żeby zbić gwiazdkę dla podszkolenia kapitanów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TTTPL]
[TTTPL]
Beta Tester
1,267 posts
14,504 battles

Kamikaze rzuca na 7 ale jemu to nie straszne :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
730 posts
9,133 battles

Generalnie, gdyby Valve (ci od Counter-Strike) wyznawali podobne wartości jak WG, to 70% bitew silvery grałyby z Global-Elite, albo orzełkami a ci by ich gromili przez cały czas. A Valve natomiast by stanowczo twierdziło "balans jest zachowany, gra jest zrównoważona". Tam jakoś losowanie trwające nawet kilka minut nikomu nie przeszkadza.

Z jednej strony WG rzekomo dba o balans okrętów non-stop grzebiąc im coś w statystkach i je dostosowując, z drugiej jednak strony nie chcą chyba widzieć jak produkt jest totalnie niezbalansowany, bo losuje okręty z różnicą tierów +2. I taka osoba okręcie niższego tieru nie ma w zasadzie żadnych szans z tą na mocniejszym okręcie, bo zwyczajnie stanowi dla niego darmowy frag/mięso armatnie/worek treningowy/plankton czy co tam jeszcze.

 

Skoro dało się zrobić MM +1 dla tierów I-IV, to nie można zrobić MM +1 również dla pozostałych? Przecież i tak mniej osób gra na tierach I-IV, niż na dajmy na to V-VII (tam gra większość graczy serwera).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Beta Tester
1,166 posts
7,141 battles

jednak najbardziej poronionym tierem jest VIII. Te to trafiają 70% bitew na X, a różnica w możlwościach i najczęściej kapitanach tu jest kolosalna.

 

Prawda. Co ciekawe Atago nie dostaje takich poronionych losowań, jak NO (ten to cały czas na X tierze, VItki nie widziałem od wieków, najczęściej trafiam jako jedna z niewielu VIII w bitwie). Przypadek? Nie sądzę...

 

Skoro dało się zrobić MM +1 dla tierów I-IV, to nie można zrobić MM +1 również dla pozostałych? Przecież i tak mniej osób gra na tierach I-IV, niż na dajmy na to V-VII (tam gra większość graczy serwera).

 

Też się zastanawiam, dlaczego ich tak 4 litery bolą o ten MM +/-1 tier. Chociażby na próbę. Taki radziecki DD X tieru potrafi rozszarpać NO na kawałki bez wysiłku. Teoretycznie to zadanie NO, żeby przechwycić i zniszczyć DD - co ja w takiej bitwie robię?

Edited by kidd18

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,054 posts
5,810 battles

MM -2/+2 sam w sobie nie jest jeszcze najgorszy dla gry, tyle, że multiplikuje inne wypaczenia w niej. Sytuacja, gdy muszę w Colorado sam walczyć z innymi Colorado bo jakiś inny koleś nie wie do czego służy Gneisenau nie jest tak dobijająca, jak, gdy w tym Colorado muszę naparzać się z jakimś Izumo podczas gdy nasz FdG opływa se planszę na pełnym HP...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
9,730 battles

MM -2/+2 sam w sobie nie jest jeszcze najgorszy dla gry, tyle, że multiplikuje inne wypaczenia w niej. Sytuacja, gdy muszę w Colorado sam walczyć z innymi Colorado bo jakiś inny koleś nie wie do czego służy Gneisenau nie jest tak dobijająca, jak, gdy w tym Colorado muszę naparzać się z jakimś Izumo podczas gdy nasz FdG opływa se planszę na pełnym HP...

 

 

Co Ty wiesz o cierpieniu...

W weekend po półrocznych męczarniach przeszedłem Nowego Jorka i kupiłem sobie Nowego Meksyka. Pierwsza bitwa na totalnym stocku - i jestem jedynym pancernikiem VI przeciw VIII tierom... Pytanie do ekspertów BB - jak ogarnąć sytuację kiedy szybkie pancerniki na mojej flance wieją na starcie, i zostaję z deską i krążkiem przeciw 2 Bismarckom i Tirpitzowi wspieranym przez lotnisko? Jako BB-noob próbowałem uciekać, ale jakoś mi słabo szło z prędkością 18w.

 

Pozdrawiam

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BFS]
Beta Tester
1,074 posts
14,776 battles

Najlepsze ze zablokownie losowań tierów 1-4 praktycznie zabija pewnie przyrost graczy. Grasz sobie 1-4 i nagle dostajesz t5 i gwałt. co gorsza niższe Tiery Cie nie przygotowują w żaden sposób na to co Cie czeka kiedy taki konisberg dostaje losownie z 2 Szarymi i stadem Fiji w drużynie przeciwnej. 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles

nie chcą chyba widzieć jak produkt jest totalnie niezbalansowany, bo losuje okręty z różnicą tierów +2. I taka osoba okręcie niższego tieru nie ma w zasadzie żadnych szans z tą na mocniejszym okręcie, bo zwyczajnie stanowi dla niego darmowy frag/mięso armatnie/worek treningowy/plankton czy co tam jeszcze.

 

Gdybyś nie free expował Neptuna i nie kupował odrazu premek t8, tylko normalnie nauczył się grać na niższych tierach. To teraz nie miałbyś problemem z teoretycznym brakiem balansu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
730 posts
9,133 battles

 

 

Najlepsze ze zablokownie losowań tierów 1-4 praktycznie zabija pewnie przyrost graczy. Grasz sobie 1-4 i nagle dostajesz t5 i gwałt. co gorsza niższe Tiery Cie nie przygotowują w żaden sposób na to co Cie czeka kiedy taki konisberg dostaje losownie z 2 Szarymi i stadem Fiji w drużynie przeciwnej.

 

Bo do WG tam nie dociera, że większy rozrzut MM (gorsze losowania) = niezadowoleni gracze = mniej graczy = dłuższy czas losowania.

Gdyby zmniejszyli MM do +1 to wtedy byłoby więcej graczy chętnych do zabawy = więcej okrętów w grze = lepszy MM = krótszy czas losowania = profit i hajs.

 

 

 

Gdybyś nie free expował Neptuna i nie kupował odrazu premek t8, tylko normalnie nauczył się grać na niższych tierach. To teraz nie miałbyś problemem z teoretycznym brakiem balansu.

 

Nie ja jedyny narzekam na MM. Nie płaczę z tego powodu. Stwierdzam jedynie, że balans jest zachwiany. Nie zaprzeczysz bo taka jest prawda. Ósemki mam, ale zobacz ile mam na nich rozegranych gier. Odpowiedź - mało. Kupuję bo kolekcjonuję okręty, które mi się podobają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,054 posts
5,810 battles

 

Co Ty wiesz o cierpieniu...

W weekend po półrocznych męczarniach przeszedłem Nowego Jorka i kupiłem sobie Nowego Meksyka. Pierwsza bitwa na totalnym stocku - i jestem jedynym pancernikiem VI przeciw VIII tierom... Pytanie do ekspertów BB - jak ogarnąć sytuację kiedy szybkie pancerniki na mojej flance wieją na starcie, i zostaję z deską i krążkiem przeciw 2 Bismarckom i Tirpitzowi wspieranym przez lotnisko? Jako BB-noob próbowałem uciekać, ale jakoś mi słabo szło z prędkością 18w.

 

Pozdrawiam

 

Ależ znam to doskonale, do tej pory pamiętam pierwszą bitwę na NY przeciw 4 siódemkom :trollface: po prostu użyłem aktualnego dla siebie przykładu.

Tudzież wcześniej zarąbistą zabawę na Kirovie po której dałem se w ogóle na dłużej spokój z krążownikami...

Ludzie piszą, że można się dostosować, i owszem. Tylko są sytuacje, gdzie jednak NIE DA się nic zrobić. Bo co ma zrobić NM wyświetlony prawie od spotu dla 3 Amagi/NC z roznych stron? Albo Kirov spotykający 2 Szare na swojej flance?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BFS]
Beta Tester
1,074 posts
14,776 battles

Ja to nawet rozwinę jak ja wsiądę w tego konisberga to nawet wiem jak sobie poradzić zmęczyć jakiegos DD i nabić troche dmg ale jak robi to osoba mająca za sobą 300 gier? W jaki sposób ma sobie poradzić na przeciwko Fiji? 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles

Tak w zasadzie powtórzę coś co było pisane nie raz .WR ma wpływ jak często jesteś na dole drabinki. Stąd lepsi gracze często gęsto gdy biorą VI trafiają na VIII (ach jak ja uwielbiam strzelać się Mołotowem, na którym przeszkalam kapitana na wygrindowany kolejny RU okręt - nawet niekoniecznie krążownik, z takimi Tirpitzami i Bismarckami). Czyli są losowania gdzie VIII są na topie ... Szkoda, że jak ja biorę takiego Czapajewa to zamiast trafić na jakieś Hatsuharu trafiam na Chaby wspierane przez Montany, Wursty i Yamato .... VIII wyciągam w zasadzie tylko jak ktoś z dywizji chce pograć na VIII i ostatnio zorientowałem się, że mam niebieskie Atago, więc zacząłem szkolić kapitanice (1 max 2 próby zdjęcia gwiazdki).

 

Gra robi się idiotyczna.

I-III mnie nie interesują.

IV miałem funshipa Kumę - ale od kilku patchy co ją brałem to dostawałem na starcie z 16 km dewastujące. Jakoś straciłą status funshipa, wyciągam ją raz na 2 meisiące.

V - Kamikaze, od czasu jak zacząłem trafiać na CV w niemal każdej grze, to mi się odechciało grać. Wyciągam do szkolenia jakiegoś kapitana.

VI - Kiedyś ulubiony tier, teraz gra aby zbić choć 2 z kilku gwiazdek, na których szkolę kapitanów 

VII - Błyskawica (funship) Fiji (staram się od czasu do czasu zbić gwiazdkę żeby podciągnąć kapitana) Szira - chce dotrzeć do Akizuki (jednak po nerfie nei mam na to parcia), no i odkryte kolorowe Myoko (szansa na 3-4 gwiazdki, ale nigdy nie znajduję czasu żeby zbić choć na 1).

VIII - na myśl o grze na tym tierze chce mi się rzygać, ot mus by iśc dalej.

IX - niby lepiej niż na VIII, ale ten tier to taki kolejny etap (długi) w drodze do X. Pełna świadomość, że coś piętro wyżej jest dużo lepiej. Jedyny wyjątek to Fletcher, który po wstępnym problemie z dogadaniem się został w porcie na honorowym miejscu.

X - ok, jest moc ale ... dochodzę do wniosku, że samemu się nie opłaca grać. Idiotyzm teamu najbardziej boli na tym tierze.

 

Dochodzi do sytuacji, że gram tylko dla dojścia do X, którymi nawet się nie chce do końca grać. Radocha z gry na tierach średnich zniknęła. Okazuje się, że praktycznie każda gra to szarpanie się z idiotami w teamie, a do tego gra z tierami +2. OK, jak wyjdzie, to satysfakcja większa, ale nie oszukujmy się, potencjał po stronie okrętów +2 jest na tyle duży, że 1 przypadkowa salwa od pomidora kończy Twoje wysiłki, no nie  tylko pomidory tam grają. Starczy przeciętny gracz i jest już problem. Czy to ma na tym polegać, że zamiast podejść do gry i sobie "poszczelać" to siadam ze świadomością że jak nie gram na maks skupieniu to z tego nic nie będzie? 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
9,730 battles

V - Kamikaze, od czasu jak zacząłem trafiać na CV w niemal każdej grze, to mi się odechciało grać. Wyciągam do szkolenia jakiegoś kapitana.

 

Niszczyciele są najbardziej odporne na grę +2 tiery, szczególnie jeżeli na przeciwko nie ma tabuny wyższych desek. Gry krążkami praktycznie zaniechałem po dojściu do T.6, po wczorajszym eksperymencie pancerniki też mnie raczej nie ciągną...

A Kamikaze jest wyjątkowym okrętem, bo ma świetny kamuflaż i szybkie torpedy, szczerze mówiąc wolę nim grać przec 7 tierom niż przeciw 4, bo gracze na 7 są bardziej przewidywalni ;)

 

Pozdrawiam

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×