Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
mzteuszz456

[VII] Algérie

55 comments in this topic

Recommended Posts

[ZGZ2]
Players
2,124 posts
10,329 battles
1 minutę temu, Dark_Havoc napisał:

Pada i będzie padał aż do X.

To może wziąć mu ulepszenie do steru zamiast tego do silnika?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Moderator
5,315 posts
19,087 battles
Just now, adamL555 said:

To może wziąć mu ulepszenie do steru zamiast tego do silnika?

Atrakcyjna alternatywa. Bo ster do 9 tieru pada od podmuchu lecącego pocisku.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ2]
Players
2,124 posts
10,329 battles
1 minutę temu, Dark_Havoc napisał:

Atrakcyjna alternatywa. Bo ster do 9 tieru pada od podmuchu lecącego pocisku.

Ok, dzięki, zobaczymy jak będzie się sprawował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GTWPL]
Players
344 posts

Kilkanaście bitew na tym zacnym okręcie, spowodowało u mnie uraz do grania a raczej nie grania tym okrętem rodem z "Małego Modelarza" . Jak wielu kolegów zauważyło - ster pada od większej fali, pali się jak łuczywo zanurzone w napalmie. Pociski OB jak zauważyłem zadają nie raz uszkodzenia 900, przeciw - panc nie rzadko się odbijają nawet gdy przeciwnik ustawiony jest burtą, Pozytywy twego okrętu - nie pchaj się na pierwsza linie - lepiej obserwuj i zrób sobie wycieczkę po mapie   (Kampa ). W porównaniu z innymi VII typu Szczors, Pensacola, Yorck, Myoko czy tez Fuji - Alergie klasyfikuje chyba na końcu .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts

Obawiam się, @Dark_Havoc  że to nie ster jest największym problemem Algerii. Zobaczmy:

- pada ster - można wziąć perk Last Stand, albo moduł na szybszą naprawę steru;

- słaba pelotka - można ją "podbić" perkiem BFT albo wydłużyć modułem;

- bardzo duży spot (13,9) - można go zmniejszyć perkiem CE oraz kamuflażem do 11,8;

- niska prędkość - odpalamy speed boosta.

 

A co zrobić z cytadelą wielką / porównywalną do tej u Pensacoli? Kiedyś zaparkowałem swoją Algerię za wyspą, ustawiłem się pod kątem, wystawiłem tylko dziób i strzelałem z przednich dział. POMIMO TEGO dostałem bułę od helmucika w jego wymuskanym Derpie z 16 km !!!  A podobno niemieckie BB są niecelnie, jaaaasne. Wysokotierowym amerykańskim BB zmniejsza się cytadelę (bo "biedaczkom" jeszcze mało pancerza, HP i ch. wie czego jeszcze), tymczasem Algeria i Pensa ze swymi cytadelami wyglądają jak kaczki na strzelnicy. Tak wygląda zakichany "balans" według WG - na otwartej przestrzeni "umarł w butach". Wystarczy, że helmucik pierdnie, już musi zginąć jakiś krążownik. Masz jakiś pomysł, Dark, co z tym fantem zrobić? Manewrowanie? - to nie Benson. Wyspa? - nie zawsze będzie w pobliżu. Trzymanie się ZA swoimi pancernikami jako support ship? - nic z tego, Algeria na 15 km będzie celem priorytetowym PRZED pancernikiem na 8-10 km. Rozumiem, że krążek jest wrażliwy na ostrzał z BB, ale bez przesady. Możliwości defensywne u Algerii (i sąsiadek) są naprawdę skromne, aż za bardzo. Taki Fiji ma przynajmniej dym i naprawkę, a Francuz? Duży spot, niska prędkość, duża cytadela - po prostu: Pięknie K Pięknie :-((

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Moderator
5,315 posts
19,087 battles

Algieria ma coś, czego nie wykorzystujesz: dużą prędkość z dopałką. Ja nigdy nie zatrzymywałem się - stawiam na manewrowość i prędkość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Akurat lol cyty z 15+ są typowe dla dział Tirpitza. Pociski wpadają przez podkład. Hindenburg i Kurfurst też przyjmują. Raz na 15 bitew. To jest totalne RNG, celujesz mniej więcej w okręt i czekasz na wyniki ruskiego totolotka.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GRAY]
Players
355 posts
18,472 battles
On 8.01.2018 at 10:06 AM, umbra_arboris said:

Obawiam się, @Dark_Havoc  że to nie ster jest największym problemem Algerii. Zobaczmy:

- pada ster - można wziąć perk Last Stand, albo moduł na szybszą naprawę steru;

- słaba pelotka - można ją "podbić" perkiem BFT albo wydłużyć modułem;

- bardzo duży spot (13,9) - można go zmniejszyć perkiem CE oraz kamuflażem do 11,8;

- niska prędkość - odpalamy speed boosta.

 

A co zrobić z cytadelą wielką / porównywalną do tej u Pensacoli? Kiedyś zaparkowałem swoją Algerię za wyspą, ustawiłem się pod kątem, wystawiłem tylko dziób i strzelałem z przednich dział. POMIMO TEGO dostałem bułę od helmucika w jego wymuskanym Derpie z 16 km !!!  A podobno niemieckie BB są niecelnie, jaaaasne. Wysokotierowym amerykańskim BB zmniejsza się cytadelę (bo "biedaczkom" jeszcze mało pancerza, HP i ch. wie czego jeszcze), tymczasem Algeria i Pensa ze swymi cytadelami wyglądają jak kaczki na strzelnicy. Tak wygląda zakichany "balans" według WG - na otwartej przestrzeni "umarł w butach". Wystarczy, że helmucik pierdnie, już musi zginąć jakiś krążownik. Masz jakiś pomysł, Dark, co z tym fantem zrobić? Manewrowanie? - to nie Benson. Wyspa? - nie zawsze będzie w pobliżu. Trzymanie się ZA swoimi pancernikami jako support ship? - nic z tego, Algeria na 15 km będzie celem priorytetowym PRZED pancernikiem na 8-10 km. Rozumiem, że krążek jest wrażliwy na ostrzał z BB, ale bez przesady. Możliwości defensywne u Algerii (i sąsiadek) są naprawdę skromne, aż za bardzo. Taki Fiji ma przynajmniej dym i naprawkę, a Francuz? Duży spot, niska prędkość, duża cytadela - po prostu: Pięknie K Pięknie :-((

Nie rozumiem. Masz fajny krążownik z dużym zasięgiem, dopałką i spoko zwrotnością. To wszystko aż prosi się żeby ruszyć i potrollować pancerniczki. Ty natomiast parkujesz za wyspą (wyspotowany!). Kompletnie bez sensu. W tej sytuacji stojący krążownik to martwy krążownik chyba że grasz np. Desem i płynie na Ciebie jakiś Bismarck.
Trochę odwagi. Wypłyń zza tej wyspy naucz się manewrować, zmieniaj prędkość, obserwuj mapę, zainwestuj w cel priorytetowy żebyś wiedział kiedy zniknąć. Stojąc za wyspą nigdy się nie nauczysz grać krążownikiem. Tu niestety Twoim pancerzem jest to jak się nauczysz pilnować BB i unikać ich salw.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
20 hours ago, PukuwerR said:

Masz fajny krążownik z dużym zasięgiem, dopałką i spoko zwrotnością. (...) Ty natomiast parkujesz za wyspą (wyspotowany!). Kompletnie bez sensu. (...) Trochę odwagi. Wypłyń zza tej wyspy naucz się manewrować, zmieniaj prędkość, obserwuj mapę...

 

Dzięki za dobre rady, tyle że ja nie napisałem wszystkiego o wspomnianej bitwie. Póki mój krążek był cały i zdrowy, pływałem, strzelałem, spadło kilka samolotów, nawet jakiś CL zatopiłem (chyba Nurnberga). Natomiast za wyspę popłynąłem, gdy zostało mi ok. 20 % HP. Pod sam koniec bitwy postrzelałem jeszcze do wrogiego Tirpa, podpaliłem go, on się wściekł i strzelił do mnie z 16 km. Tyle, że zlekceważył niebezpieczeństwo tuż koło własnej d. (dosłownie), gdyż z niecałych 5 km storpedował go i zatopił nasz Tirpitz :-))  Czasem strzelanie do krążowników na duży dystans jest bardzo nieopłacalne :-)))

 

Generalnie lubię Algerię, gdyż - jak wcześniej wspomniałem - większość jej wad da się wyeliminować /ograniczyć perkami i modułami. Dobre działa, torpedy z szerokim kątem strzału, "podbita" pelotka też co-nieco zestrzeli, a samolot "rozejrzy się" na boki. Tylko z tą cytadelą bieda :-(  Chyba wezmę jako kolejny perk IF (ostrzeżenie o nadchodzącym ogniu). Jako flanker ship Francuz sprawdza się bardzo dobrze, o czym wielokrotnie już się przekonałem. Parę tygodni temu na scenariuszach "operation Narai" płynąłem za Ashitaką, robiąc za parasol AA wspólnie z Atlantą na drugim skrzydle. Atlanta rąbnęła ponad 30 samolotów, mój Francuz - koło 15 sztuk plus 3 łajby, Ashitaka mając spokojną głowę i ogarniętego kierowcę, wyrąbała nam drogę do zwycięstwa za 3 gwiazdki. Takie to pracowite życie support-shipa :-))

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ2]
Players
2,124 posts
10,329 battles
1 godzinę temu, MACK_PL napisał:

Pytanie z d... Czy tylko u mnie w porcie Algieria ma zapasowy samolot na pokładzie, ale do bitwy już go nie zabiera?

Moja Algeira też ma w porcie 2 samoloty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Algieria bez dwóch zdań jest lepsza niż Pensa/Indi. Taki tier 7+. Gdyby ktoś kiedyś mi ją pokazał, to bym powiedział, ze to musi być okręt premium.

 

Idealna do wojny podjazdowej, a w razie potrzeby może palić siedząc sobie na horyzoncie. 12 sekund przeładowania, mocne AP, 16% podpałki na HE i 17.9 km zasięgu na VII tierze ! 9 km torpedy też potrafią wejść. AA po wymaksowaniu też ma niezgorsze. Najlepiej podbić modułem do 6 km i dać ręczne AA. Po odpaleniu ognia zaporowego i posiadając jeszcze flagę, da nam to 351 DPS na 6 km. To już skosi naprawdę wszystko. Wybór jej zasięgu do 7 km bez ręcznego, jest gorszym rozwiązaniem.

 

Mało nią grałem, ale nie wydaje się takim papierem jak Sczors. Padający ster? last stand i po kłopocie. Jedyny minus jaki widzę we francuzach, to kąty dział tylnych baterii wymuszające dosyć mocne pokazywanie boków. Niby mają duże gabaryty, ale są bardzo smukłe.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts

Wiesz, @Odo_Toothless  ja na pelotkę Algerii akurat nie narzekam. Z perków na IV poziomie wziąłem AFT + obowiązkowe camo, mam też Last Stand i Preventive Maintenance, więc okręt trzyma się jak należy. Na scenariuszach T7 gram nim na przemian z Fiji. A szybkostrzelność i moc dział? Porównywałem to sobie nieraz z szybkostrzelnymi CL z VI poziomu. Strzelam i strzelam, trafiam, a uszkodzenia niezbyt duże. U Algerii odwrotnie - trzeba chwilę przymierzyć, ale już jak krążek huknie, to nawet pancernika zaboli (w BB tłukę po nadbudówkach: albo będzie pożar z HE, albo "twarde" znaczy trudniej usuwalne przez naprawkę uszkodzenia z AP). Co mnie najbardziej martwi, to ta nieszczęsna cytadela, trochę za dużo wystająca nad powierzchnię wody  :-((  Szkoda, że tak wygląda ten zakichany "balans" - wysokotierowym US BB obniżono cytadelę "dla poprawy komfortu gry", natomiast o krążownikach - jak Algeria czy Pensacola - oczywiście "zapomniano". Przy coraz większej ilości pancerników (linia FR na horyzoncie) gra krążownikiem, nawet tak fajnym jak Algerie, będzie coraz trudniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
1 hour ago, umbra_arboris said:

@Odo_ToothlessCo mnie najbardziej martwi, to ta nieszczęsna cytadela, trochę za dużo wystająca nad powierzchnię wody  :-((

Czy grałeś już ruskimi papierzakami - np. Kirov, Szczors schodzącymi na salwę jak tylko dotkną ja papańce z BB ? Francuz przynajmniej ma tylko jej kawałek widocznej na boku i na tyle co ja grałem nimi, to są zdecydowanie mniej podatne na cytki. Dodatkowo bolączką rusków jest wielki promień zwrotu.

 

Ale - ale skoro nabijam nimi niemało z większym często WR niż na BB-kach, bo łatwiej krążkami zwalczać wrogie deski, to oznacza, że nie jest tak źle i spełniają swoją rolę. Gdyby były nie do scytadelowania jakbyś chciał, to powiem ci, że ilość gier gdzie można by nabijać kosmiczne jak na krążki wyniki, wzrosłaby mi niewspółmiernie. Zrób to np. dla Schors-a, a bebeczki zapłakałyby się na śmierć.

 

Wniosek ? Krążkowanie to trudny kawałek chleba i trzeba nimi rozegrać nawet parę tysięcy bitew, żeby go zrozumieć, a Ty niestety zaglądając w Twoje staty, nie wiesz na razie z czym go jeść. Weźmy u Ciebie pierwsza z boku Omahę. Masz 16K średniej ? Coś zupełnie nie tak robisz. Patrząc w swoje staty z Murmańska i Marbla w ostatnim roku mam powyżej 50K. Odbierz im cytadelę, to będą po 70K, a tyle to ja nawet BB-kami często nie dam rady nabić na tych tierach, więc jak widzisz balans jest, ale to wymaga wprawy.

 

Chcesz pomocy - podeślij powtórki, to ci powiem co grasz nie tak. Na bank musisz pływać bardzo przewidywalnie i pchać się tam, gdzie nie powinieneś. To są papiery - nimi nie idzie się ot tak na zwarcie, albo nie stajemy w miejscu wyspotowani. Ciągle krążymy i najlepiej walczymy w odwrocie. Ja gram z perkiem na przychodzący ogień i ilość trafień jakie otrzymuje jest zazwyczaj niewielka, zaś ikony spot i ostrzeżenie o salwie mam tak wyraźne, ze nie sposób ich przegapić.

 

Ps, podesłałem ci powtórkę z mojej ostatniej gry. Przypatrz się jak cały czas zmieniam kurs i dziesięć razy się zastanowię gdzie się pcham - nie tak jak ten Cleve pod koniec na kapa pod BB-ki i deskę.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
239 posts
2 battles

Wszyscy strasznie narzekają na Żabojadzkie krążki, a mi o dziwo całkiem, całkiem, jak na nooba się tym gra. Warunek taki jak pisali koledzy wyżej, cały czas manewrować. Pływając na dystans, a mamy ponad 17 km zasięgu, z celnością na którą nie narzekam, mało który BBk jest nas w stanie trafić. Inny problem to wyczuć celowanie na tych dystansach, bo parabola pocisków bliższa jest hamburgerówej, niż tej od naszego wschodniego sąsiada. Skupienie za to jest bardzo ok, jak już wspominałem. Garsonka została w porcie z tym fikuśnym malowaniem z misji na Duke'a, potem planuję dłużej zatrzymać się na Charlsie Martelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
27 minutes ago, Low_Key_Lyesmith said:

(...) Inny problem to wyczuć celowanie na tych dystansach, bo parabola pocisków bliższa jest hamburgerówej (...)

W celowaniu są dwie zmienne, które nas interesują. Parabola lotu i co najważniejsze czas lotu pocisków. Nie wiem czy wiesz, ale pomimo innej paraboli amerykańskie i japońskie 203 mm oraz radzieckie 152 mm mają praktycznie te same czasy lotu pocisku. Do tego grona można dorzucić sporo pancerzy: angielskie od Belerofona do Queen E., niemieckiego Nassau, czy też krążka Konigsberga. Nawet Nowa Carolina ma zbliżone. Czasami są pewne różnice w prędkości HE/AP. Np. Pensacola/New Orlean mają trochę wolniejsze HE od AP.

 

A jak tam francuskie 203 mm ? Ano tak jak poniżej. Wykres porównuje Algierię ze Szczorsem, a podane czasy, są to czasy teoretyczne, które dla potrzeb realnych gry należy podzielić przez 2.6. Nie patrz na parabolę, bierz wyprzedzenia takie same. Przeciętnie 0,35 s lotu więcej i tak nie jesteś w stanie dokładnie odmierzyć.

 

za: http://proships.ru/stat/ships/316,715/

W tym portalu możesz porównać każdy okręt.

 

1.thumb.png.f478ebc23665cd1ebacfce1f6a4c4be0.png

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
239 posts
2 battles

A widzisz, tego nie wiedziałem. Acz na radzieckich okrętach zawsze wydawało mi się że pociski lecą trochę szybciej, zgodnie zresztą z parametrem szybkości pocisku w grze. No i ewidentnie widzę różnicę w ostrzale radzieckimi deskami ze 130-stkami i amerykańskimi z ich 127-kami. Tyle w tym przypadku strzelamy na bliższe odległości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
1 hour ago, Low_Key_Lyesmith said:

A widzisz, tego nie wiedziałem. Acz na radzieckich okrętach zawsze wydawało mi się że pociski lecą trochę szybciej, zgodnie zresztą z parametrem szybkości pocisku w grze. No i ewidentnie widzę różnicę w ostrzale radzieckimi deskami ze 130-stkami i amerykańskimi z ich 127-kami. Tyle w tym przypadku strzelamy na bliższe odległości.

Bo liczy się jeszcze waga i opór stawiany powietrzu, a tych parametrów gra nie pokazuje. Po prostu 152m rosyjskie są lżejsze i pomimo większej prędkości wylotowej, ze względu pewnie na masę, lecą wcale nie szybciej. Za to ich trajektoria wizualna na krótszych i średnich odcinkach wydaje się bardziej płaska niż 203 mm i przez to jest nam łatwiej celować.

 

US 127 mm mają jeszcze większe czasy lotu niż już wolne Clevelanda (w tym nic dziwnego), a ruskie 130 mm do 10 km maja bardzo zbliżone do 152/203 mm, więc różnica jest kolosalna. Radzieckie 130 mm muszą mieć wstawiony jakiś mały opór powietrza, bo masę przecież mają jeszcze niższą niż nawet 152.

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
758 posts

Wpadłem na pomysł zakupu Algerie i mam mocno mieszane uczucia. Póki co mam dokupiony 2 kadłub i stockowy zasięg armat, ale ten okręt ma chyba wbudowany magnes dla pocisków wroga - wczoraj 3 bitwy i w każdej dostałem cytadelę z ~20km (2x z Richelieu 1x Gneisenau, a ponoć oba to takie rozrzutniki gnoju...). Manewrowałem, bo akurat też patrzyłem na potencjalne ofiary widziałem lecące w moją stronę pociski, a i tak buła za 30-50% HP. Co polecacie z modułów i jaki perk 4 poziomu dla kapitana (póki co mam 3 perki) ? Zastanawiam się nad 4 perkiem zwiększającym camo, bo może to zmieni specyfikę gry tym okrętem, moduły dałem na AA i szybszy ster (po tym module już nie łapałem cytadeli z 20km). Do plusów zaliczam działa, trochę wolny reload (Aoba na t6 ma lepszy, a lufa też 203mm), ale w krążowniki idzie ładnie przywalić z PP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
239 posts
2 battles

Myślę że moduł na ster jest tu kluczowy. Ogólnie bardzo przyjemnie mi się tym pływa, z tym że zasięg dział robiłem jako pierwszy i chyba jest to właściwa kolejność. Absolutnie zgadzam się z tym że potrafi naprawdę ładnie przyłożyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
On 23.01.2018 at 1:10 PM, Odo_Toothless said:

Krążkowanie to trudny kawałek chleba i trzeba nimi rozegrać nawet parę tysięcy bitew, żeby go zrozumieć

 

Wziąłem pod uwagę twoje wskazówki, Odo, aby poprawić moje "krążownikowanie" - nie tylko na Algerii. Zresztą, wczoraj - wreszcie - wpadł mi do portu Żążak z misji, liczę więc że z tym elitarnym kapitanem Algeria będzie bardziej żwawo kręcić wieżami i strzelać. Na 1/3 HP krążownika z Żążakiem na mostku szybkostrzelność poprawia się z 12 do 10 sekund - a to sporo. Wypłynąłem wczoraj dwa razy na Hermesa, zgarnąłem nagrody, a choć okręt zginął, zdążył wcześniej skoro "skosić" tego co pływa i co fruwa. Fajne są te perki. Najbardziej rozbawiają mnie natomiast 100-milimetrowe działka Dual Purpose. Normalnie służą jako pelotka dalekiego zasięgu, i dobrze się sprawują. Ich drugim, dodatkowym przeznaczeniem jest dobijanie dedeków na ogryzku. Wczoraj, ku memu rozbawieniu, przednie secondarki strzałami na wprost wykończyły tak dedeka na 1200 HP. Nawet nie wiedziałem, że tak się da :-) Inna rzecz, jeśli w czasie reloadu głównych dział te zabawne secondarki odpalają 36 pocisków, to czemu nie? Wystarczy, jeśli trafi 8-10 %  z dystansu 3-4 km. Pod koniec operacji Hermes jest taki moment, gdzie wrogie DD atakują całym dywizjonem. Wówczas na krążowniku przydaje się wszystko, co ugryźć potrafi (patrz wczorajszy obrazek, dwa dedeki, Graf Spee i 36 samolotów poszło do piachu).

 

Kiedy był darmowy reset, wypróbowałem kilka nietypowych wariantów, grywając scenariusze. Zostawmy jednak testy. Moduł na poprawę przełożenia steru o 20 % jest bardzo ważny, podobnie jak kapitańskie kamo, jak że bazowy spot (13,9) jest bardzo duży i naraża okręt na szybkie zniszczenie. Przy pełnym kamuflażu 11,8 km jesteśmy nieco bardziej bezpieczni, ale i wtedy trzeba uważać na niespodzianki. Taki pancernik jak KGV w pełnym kamo ma 12,2 km spota, więc może być dla nas śmiertelnym zagrożeniem (za daleko na torpedy, za blisko by uciec i solidnie nie oberwać).

I jeszcze jeden drobiazg. Narzekałem na kiepską manewrowość tego krążownika, dopóki się nie połapałem, że często głównym winowajcą są uciążliwe lagi i wszelkie opóźnienia/ utrudnienia, których zwłaszcza po ostatnich patchu mamy całe mnóstwo. Jeśli wspomniane problemy nie występują nazbyt często, to nawet atakujące samoloty torpedowe mają problem, by trafić ten francuski krążek. Jasne, trzeba wysłać myśliwiec i odpalić wzmocnienie, ale potem spokojnie da się wejść między torpedy. Promień skrętu jest tu naprawdę dobry, w przeciwieństwie np. do tego na rosyjskich krążkach.

 

5aa257022cc1b_KapitanZanzakwakcji.thumb.jpg.ad37dfe58a025fdbeaeaecfe84b31bb6.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
91 posts

Moduł na ster, perk camo, trzymanie się na dystans i wykorzystywanie dużego zasięgu artylerii - w sumie to chyba jedynie słuszna strategia na ten okręt, o niebo lepszy od swego poprzednika. Idzie nim grać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts

W ramach ciekawostek:

1 - dual kill w jednej chwili (szkoda, że tylko na botach). Może jakbym odpalił jeszcze torpedy, to byłyby trzy? :-)))  Tak czy siak, nieczęsto się zdarza, gdy małokalibrowe działka DP nie chcą być gorsze od głównego kalibru i podobnie jak 203, tak 100 wykańczają krążownik - no i mam dwa na raz... :-))

2 - nowe bionic camo dla Algerii. Komuś może się spodobać (albo nie), natomiast bionic camo ma jedną wielką zaletę - daje zarobić więcej XP i zmniejsza koszty serwisu.

 

1787765487_Algeria2xsecondarki.thumb.jpg.3de0df26e0d2251809dfee9cb0a38184.jpg159147480_Algeriabioniccamo.thumb.jpg.54337da68ff0d46547acd2aed5d8fd95.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MW-IP]
Players
28 posts
3,726 battles

Witam. Stoję przed dylematem zakupienia krążownika VII poziomu. Wybadane mam obecnie USA Helenę oraz Algerie jednak kasy starczy tylko na jeden z nich i nie wiem, który wybrać. Czy Algerie jest też tak sterowny jak V i VI tier i czy można nim jeszcze fajnie i dość łatwo pograć bo na VI nie narzekałem a mam jeszcze De Grasse, które też lubię. Proszę o podpowiedź czy lepiej (łatwiej) gra się Heleną czy Algerie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
13 godziny temu, mike_1982 napisał:

czy lepiej (łatwiej) gra się Heleną czy Algerie

 

Francuz czy Amerykaniec? Myślę, że dużo zależy od preferowanego stylu gry.

Lekkie US CL to przykład spamerów, które mogą zamęczyć deskę czy uprzykrzyć życie samolotom. T5 Omaha z szybkimi pociskami 914 m/s, dobrą prędkością i zwrotnością może wykończyć DD nawet na większym dystansie. T6 Dallas był dla mnie pod tym względem olbrzymim skokiem w tył (IMHO - najgorszy okręt w tej gałązce). Prędkość i zwrotność gorsza niż u Omahy, w dodatku powolne pociski (AP - 762 m/s) i gorszy niż u poprzednika zasięg. Dalej mamy Helenę. Potężna artyleria 15x152 mm, ale pociski "na spadochronach" nie grzeszą szybkością (i tak będzie już do końca linii). W praktyce oznacza to, że można polować na niszczyciela do ok. 10-11 km. Powyżej tego dystansu o sukces w polowaniu będzie ciężko, zwłaszcza gdy naprzeciw pojawi się ruska motorówka Leningrad, francuski niszczyciel na dopałce czy inna szybka jednostka. Można też ostrzeliwać większe okręty np. zza wyspy, ale znowu - prędkość pocisków i zasięg (14,6 km max) nie będą sprzymierzeńcem gracza, zwłaszcza gdy MM rzuci na wyższe tiery - 8 czy 9.

 

Teraz Francuzi. Między T6 Galissonniere a T7 Algerie mamy "przeskok" z lekkiego krążownika spamerskiego na ciężki, gdzie trzeba uważnie oddawać każdą salwę. W dodatku obydwa są powolne (31 w., na szczęście sytuację ratuje dopałka). Algerie ma kiepskie camo (12,1 km po wymaksowaniu), za to bardzo duży zasięg dział 203 mm (17,9 km). Stąd - niestety - trzeba nim grać raczej na dystans. Pancerz? W realu był to wcale niezły krążek, w WOWS - okręt może wytrzymać spam pocisków małokalibrowych, niestety ten sam pancerz jest wystarczająco gruby, aby pociski dużego kalibru z pancerników wchodziły za maksymalne obrażenia (nieraz boleśnie się o tym przekonałem). Warto więc trzymać się jakiejś wyspy (zresztą, który krążownik takową pogardzi?), tym bardziej że w razie czego mamy jeszcze broń ostatniej szansy - 9-km torpedy o bardzo dobrych kątach zrzutu.

 

Summa summarum: do walki na blisko, polowania na DD, jako mobilna stacja przeciwlotnicza, do lobowania ponad wyspą - tu Helena będzie bardzo dobrym wyborem. Algerie raczej do walki na daleko, jako wsparcie na skrzydle; krążąc między wyspami z włączonym sonarem można czasem coś wytropić albo rzucić paczkę torped w przesmyk. Zwrotność obydwa krążki mają lepszą, niż np. rosyjskie; na scenariuszach też obydwa będą OK. Ostatnia rzecz - zarówno dla Heleny, jak i dla Algerii były swego czasu misje na stały kamuflaż, obniżający koszty eksploatacji okrętu (odpowiedni: noc pamięci i kamuflaż kosmiczny). Sprawdź, może masz w porcie któryś z nich, perma camo na pewno się przyda.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×