Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
mzteuszz456

[VI] La Galissonnière

52 comments in this topic

Recommended Posts

Players
2,776 posts
6,217 battles

Panowie, co jest nie tak z tym La Galissonnière? Z tieru na tier u Francuzów szło mi coraz lepiej ,a tu nagle WR ok. 20% i średni DMG 16,5k (!) Staty lecą mi na tym okręcie na łeb na szyję, o co tu chodzi? Ja wiem, że jestem słaby gracz, ale teraz co nie zrobię to D zbita...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
455 posts
20,579 battles

Panowie, co jest nie tak z tym La Galissonnière? Z tieru na tier u Francuzów szło mi coraz lepiej 

Nie zagrałem na nim zbyt wielu bitew, ale na razie też mam podobne odczucia. W porównaniu do Emila La Galissonniere nie prezentuje się jakoś szczególnie dobrze. Działa te same, mamy trochę lepszą szybkostrzelność i zasięg, ale ogólny wzrost siły ognia w porównaniu do poprzednika nie jest szczególnie odczuwalny. Wzrost siły ognia przy przejściu z 5 na 6 tier w przypadku krążowników innych nacji wypada znacznie lepiej. (no chyba że chodzi o artylerię dodatkową tu jest znaczny postęp 4 działa na burtę vs tylko 1 na emilu). Do tego mamy o 1/3 mniej torped od poprzednika. Mobilność - tu też est gorzej, Emil wyciąga 39 w bez żadnych dopalaczy, La Galissonniere nawet z dopalaczem jest wolniejszy. Niby mamy pancerz, ale to jakoś specjalnie nie przekłada się na przeżywalność okrętu, jedynie artyleria plot prezentuje się wyraźnie lepiej. Może WG przesadził trochę obniżając czas przeładowania dział względem testów?

Ogólnie nie jest to jakiś bardzo słaby okręt, po prostu konkurencja jest lepsza. 

 A jak wypada La Galissonniere w porównaniu do Duca d'Aosta? Obydwa lekkie krążki, obydwa uzbrojone w sześciocalowe armaty plus "długie" (9 - 12 km) torpedy. Ciekaw jestem, kto wygrałby bezpośrednie starcie (przy kierowcach o podobnych umiejętnościach)... :izmena: 

 Podejrzewam że francuz po zauważeniu włocha by się poddał, a włoch uciekł do Tarentu :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
411 posts
33,597 battles

Ogólnie nie jest to jakiś bardzo słaby okręt, po prostu konkurencja jest lepsza. 

 

 

 

To jest dno nie okręt. Nie ma nic do zaoferowania. Clev czy Budyń to przy tej bagietce monstra okrutne.

Edited by Hanurabi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
5,609 posts
5,569 battles

Trochę nim pograłem i muszę powiedzieć, że jest wybitnie nędzny. To jeden z tych okrętów, które nawet z początku nie wyglądają źle, ale potem wychodzi na jaw wada, a raczej ich kombinacja, która sprawia, że cokolwiek by nie działało na jego korzyść, jest niweczone.

W wypadku tego tu, to plugawe połączenie kiepskiej zwrotności, kiepskich kątów ostrzału (Serio, kto postawił ten kibel za tylną wieżą? Nie żeby przednie miały lepiej), powolności i ogólnej miękkości. Działa są dobre, jak na Emilu, jak nikt nie strzela to da się nabić niezły dmg, ale w warunkach ostrzału wroga ten okręt spada zdecydowanie za szybko. Do tego naprawdę rzadko mi się zdarza krążownik na którym nie da się wykorzystać manewrowości do zniechęcania wroga a w konsekwencji dłuższego życia. Za to za każdym razem jak się trafi, granie takim to mordęga - Myoko, Szczors, Mołotow na 7-8 a teraz Gallisoniere.

I do tego oni mu jeszcze nerfnęli jedyny silny punkt, czyli działa. przy tak kiepawej reszcie powinni je raczej bufnąć na 7,5 sek co najmniej.

 

PS: Na rankedy, gdzie koncentracja ognia jest zazwyczaj wyższa niż na randomie to absolutne padło. Nie grajcie nim. Jedyne do czego się nadaje to operacje (z wyjątkiem obrony Newport), bo ma AP tak samo dobre jak HE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

To ciekawe bo kiedy gram czymkolwiek przeciwko temu francuzowi to potrafi mnie oklepać do 0 salwami po 5k a ja jemu oddaje za 1020-2040 dmg nieważne czy bokiem czy skątowany

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,944 posts
24,056 battles
1 hour ago, FM6a said:

To ciekawe bo kiedy gram czymkolwiek przeciwko temu francuzowi to potrafi mnie oklepać do 0 salwami po 5k a ja jemu oddaje za 1020-2040 dmg nieważne czy bokiem czy skątowany

pisze się skontowany   a skątowany to się czyta

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Średnio przyjemny w grze, ale ma też i zalety, które potrafią pompować nam staty. Po pierwszych 24 grach mam na nim 60K średniej/1.5 zatopionego okrętu i 78% przeżywalności. Ma podobny ROF do Budynia, ale przez to że jest mniejszy, bardziej manewrowy i dużo trudniej jest mu wbić cytadelę. możemy trzymać się dużo bliżej naszych przeciwników i wbijać stabilny DMG. Też jakoś nie jest szczególnie fokusowany przez przeciwnika. W zasadzie co grę wpada mi "podpalacz".

 

W porcie go nie zostawię, bo jest jak na mój gust za wolny. Ma też tragiczne kąty ostrzału do tyłu i jeśli strzela do nas pancerz, a my chowamy naszą burtę, to dostajemy zazwyczaj 1-2 cytadele od tyłu. Tragedia. Z chęcią wezmę za to De Grasse.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
758 posts

Czy zapowiada się jakiś buff tego okrętu ? Prędkośc kuleje okrutnie, po przesiadce z Emilka mam prawie depresję. Najbardziej bolesne jest to, że marne są szanse ucieczki przed np. Gneisenau czy Bismarckiem (oba szybsze). Działa fajne, dobre AP (ładnie rozwalają bunkry w 'operacji', dla mnie to taka delikatna miara skuteczności bo np. Nurnbergiem mogłem długo i namiętnie te bunkry z AP okładać i efekt mizerny), troszkę reload mogliby poprawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

Dziwne, że Mnie ten okręt nie tylko nie przeszkadza, to jeszcze nawet Mnie się podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TICHY]
Players
219 posts
8,129 battles

Zagrałem tym ostatnio kilka bitew z racji nowej francuskiej kampanii i muszę stwierdzić że to kawał badziewia... Wpakowałem w Colorado 35 pocisków HE i zadały łącznie 500 HP (słownie: pięćset). Zaznaczam że waliłem po nadbudówkach. W kolejnej bitwie strzelałem HEkami w jakiegoś DDka VI tieru... odbijały mu się normalnie od burty... Dopiero po przełączeniu na APki coś tam zaczęło wchodzić... Ale jak próbowałem pograć tymi APkami przeciwko cięższym okrętom to efekt był mizerny... Jedyny pozytywny aspekt tego okrętu to fajne kąty zrzutu torped, ale w żaden sposób nie rekompensuje to kartoflanej amunicji... Nie wiem co przyświecało twórcom gry przy balansowaniu tego okrętu ale taki przykładowo Cleveland nakrywa go czapką... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
90 posts
5,291 battles

Najgorszy szajs jakim przyszło mi grać, nie ma praktycznie żadnych zalet, nic, null, zero jakiejkolwiek przyjemności  z gry nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
821 posts
22,930 battles

Dla mnie to był najbardziej nudny i bezpłciowy okręt jakim grałem. I nie chodzi o to, że jest crapem, bo nim nie jest. Zły okręt też jakiś charakter ma, ten niestety nawet złego charakteru nie ma. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
91 posts

Moim zdaniem to najsłabszy krążownik VI tieru, jakim dotychczas miałem okazję grać (Aoba, Nurnberg, Budionny, Pensacola). Jest tak irytujący w grze, że trudno mi wyskrzesać z siebie chęci do jego wymaksowania. O dziwo, bijąc pociskami AP dość często wsadzałem komuś cytadelę, ale przeżywalność tego okrętu i jego zdolności manewrowe są po prostu mierne. Zastanawiam się, czy w kontekście VII i VIII tieru krążowników francuskich warto coś z tym okrętem jeszcze robić, czy lepiej sprzedać i kasę przeznaczyć na ... utrzymanie Hippera :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,693 posts
7,993 battles

Algieria jest już całkiem spoko.

 

BTW, LG wymaksowałem na Killer Whale, Algierię na Hermiesie, a na Charlesie brakuje mi jakieś 45k do Saint Louisa (powinienem skończyć dzisiaj, oczywiście na Wisience). :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
807 posts
10,047 battles
3.09.2018 o 12:29, EugeniuszBodo napisał:

Moim zdaniem to najsłabszy krążownik VI tieru, jakim dotychczas miałem okazję grać (Aoba, Nurnberg, Budionny, Pensacola). Jest tak irytujący w grze, że trudno mi wyskrzesać z siebie chęci do jego wymaksowania. O dziwo, bijąc pociskami AP dość często wsadzałem komuś cytadelę, ale przeżywalność tego okrętu i jego zdolności manewrowe są po prostu mierne. Zastanawiam się, czy w kontekście VII i VIII tieru krążowników francuskich warto coś z tym okrętem jeszcze robić, czy lepiej sprzedać i kasę przeznaczyć na ... utrzymanie Hippera :(

Miałem podobny problem, zupełnie nie umiałem "dogadać się" z tym okrętem, dopiero po kilkunastu bitwach gdy już go wymaksowałem pokazał pazur. To świetna jednostka do nękania przeciwników z dystansu oraz polowania na niszczyciele dzięki wysokiej prędkości.  Należy pamiętać ze "prędkość to pancerz" i pod fokusem manewrować/starać się zniknąć bo do tankowania się zdecydowanie nie nadajemy. Generalnie Garsonka to bardzo fajna jednostka i została w moim porcie.

Kapitan aktualnie wygląda tak:

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000000001000000100000000119

a planuje doprowadzić go do takiego stanu:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000100011000000100010000119

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

  • Cool 2
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

Uff, a już myślałem, że ze mną coś źle, bo tylko ja lubię Galisonierkę :Smile_Default:

  • Cool 3
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
91 posts
On 5.09.2018 at 4:37 PM, MexicosBocianos said:

Miałem podobny problem, zupełnie nie umiałem "dogadać się" z tym okrętem, dopiero po kilkunastu bitwach gdy już go wymaksowałem pokazał pazur. To świetna jednostka do nękania przeciwników z dystansu oraz polowania na niszczyciele dzięki wysokiej prędkości.  Należy pamiętać ze "prędkość to pancerz" i pod fokusem manewrować/starać się zniknąć bo do tankowania się zdecydowanie nie nadajemy. Generalnie Garsonka to bardzo fajna jednostka i została w moim porcie.

Kapitan aktualnie wygląda tak:

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000000001000000100000000119

a planuje doprowadzić go do takiego stanu:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000100011000000100010000119

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

Dopóki strzela jest w miarę ok, jak zaczynają strzelać do niego (praktycznie ktokolwiek) już ok. nie jest ... Po wymaksowaniu różnicy nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
3,063 battles

Właśnie zaczynam przygodę z Galisonką przejrzałem build na kapitana

Jaki sens ma Podpalanie skoro w następnym skillu jest zapalnik ?

Wydaje mi się, że albo jedno albo drugie. Chyba że o czymś nie wiem ?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FT-B]
Players
611 posts
10,621 battles

Mnie się to dziadostwo, nawet na botach nie podobało, beznadziejne działa.Chociaż lepsze staty niż na Emilce . I to jest jego główna wada. Potem zrobiłem sobie test, jedna bitwa na randomach...i wyszło całkiem ,całkiem. wywaliło mnie na 8 tiery, zrobiłem chyba  z26 k dmg, jeden  frag. pomagałem jak mogłem w pierwszej  linii..ocena PR za bitewkę 1580.  Więc da się nawet bez dużego DMG. A jestem newbie jeśli chodzi o randomki ;) Ale przeszedłem szybko. Algieria jest już duuuużo lepsza. Daje radę na 9 tierach (oczywiście pierwsza bitwa na radnomach, i wywaliło na 8-9 tierXD)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Beta Tester
1,886 posts
15,345 battles
On 11/11/2018 at 2:06 PM, Awanturka said:

Jaki sens ma Podpalanie skoro w następnym skillu jest zapalnik ?

Wydaje mi się, że albo jedno albo drugie. Chyba że o czymś nie wiem ?

No właśnie jedno i drugie. Doczytaj, co dają a co odbierają te "umiejki".

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FSO]
Players
193 posts
15,282 battles
6.09.2018 o 21:32, EugeniuszBodo napisał:

Dopóki strzela jest w miarę ok, jak zaczynają strzelać do niego (praktycznie ktokolwiek) już ok. nie jest ... Po wymaksowaniu różnicy nie ma.

Twardy to on nie jest, ale też nie jest łatwym celem do trafienia. Jeżeli mam wybór to La Galli sobie odpuszczam, chyba, że przeciwnik nie manewruje, albo jest blisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
91 posts
2 minuty temu, Podwoz napisał:

Twardy to on nie jest, ale też nie jest łatwym celem do trafienia. Jeżeli mam wybór to La Galli sobie odpuszczam, chyba, że przeciwnik nie manewruje, albo jest blisko.

Teraz też zaczynam to dostrzegać z perspektywy drugiej strony :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×