Sign in to follow this  
Followers 0
Wind_Shadow

Pearl Harbour

  • You need to play a total of 50 battles to post in this section.

153 posts in this topic

4 minutes ago, Falathi said:

No i owszem, pełna zgoda jesli chodzi o siłę lotnictwa - niby nie była to pełna siła uderzeniowa, ale i tak wystarczyło. 

Trzeba podkreślić,że wywalenie w powietrze wszystkiego co mogło latać z tych 16 blaszakow przyczyniło się ostatecznie do utwierdzenia się Kurity w przekonaniu, że walczy z głównymi siłami USN i ostatecznym załamaniu morale, nawet, jeśli duża część z tych samolotów mogła tylko strafować pokłady albo przeprowadzać pozorację ataków.
Polecam 'The Last Stand of the Tin Can Sailors' Hornfishera, gość pisze w bardzo 'MURICA! stylu ale czyta się świetnie.


Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, KTKM4tw said:

Trzeba podkreślić,że wywalenie w powietrze wszystkiego co mogło latać z tych 16 blaszakow przyczyniło się ostatecznie do utwierdzenia się Kurity w przekonaniu, że walczy z głównymi siłami USN i ostatecznym załamaniu morale, nawet, jeśli duża część z tych samolotów mogła tylko strafować pokłady albo przeprowadzać pozorację ataków.
Polecam 'The Last Stand of the Tin Can Sailors' Hornfishera, gość pisze w bardzo 'MURICA! stylu ale czyta się świetnie.

 

Dzięki za sugestię - choć prawdę mówiąc, mam lekką alergię na źródła w stylu `MURICA, wielkorosyjskim, bogoojczyźnianym czy innym wielkoniemieckim. 

 

Jeśli chodzi o Kuritę - owszem, IIRC te ataki sprowokowały go do wydania rozkazu odwrotu. Ale i wcześniej poszedł po prostu na żywioł, trudno mówic o jakiejś zorganizowanej akcji w czasie tej bitwy. 


Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Falathi said:

Jeśli chodzi o Kuritę - owszem, IIRC te ataki sprowokowały go do wydania rozkazu odwrotu. Ale i wcześniej poszedł po prostu na żywioł, trudno mówic o jakiejś zorganizowanej akcji w czasie tej bitwy. 

Lotnictwo lotnictwem, sam desperacki atak niszczycieli Siódmej Floty był tak agresywny i intensywny że Japończycy mieli wrażenie że biją z krążownikami lub nawet pancernikami (inny szczegół że dwa lata wcześniej w trakcie II bitwy pod Guadalcanal Japończycy rozpoznali USS South Dakotę i USS Washingtona jako krążowniki...).

Co do potencjalnego drugiego Surigao to bym się nie zgodził. Po pierwsze, w cieśninie San Bernardino Amerykanie musieli by na pewno wystawić mniej okrętów (sporo jednostek musi eskortować lotniskowce a te zbyt blisko nocnego pola bitwy być nie mogą). Po drugie zespół Kurity to nie jest flotylla Nishimury. Zamiast 2 było 4 BB, każdy teoretycznie lepszy od klasy Fuso, 6 CA i 14 lżejszych okrętów.

Mówimy więc tu o nocnej bitwie między dwoma, w miarę porównywalnymi flotami. Co jak co, po Savo i ogólnie kampanii na Salomonach Amerykanie z góry zakładali że w wyszkoleniu do walki nocnej, Japończycy mają nad nimi przynajmniej częściową przewagę. Radar w tych czasach  był wciąż w miarę nowym rozwiązaniem które czasami zwyczajnie zawodziło. Jak mnie pamięć nie myli dowódca amerykańskich pancerników właśnie z tych powodów nie akceptował wysłania jego okretów jako awangardy w stronę japońskiej floty, tuż przed bitwą na morzu Filipińskim. Jak bardzo ta ostrożność była uzasadniona nigdy się nie dowiemy. Tak czy siak, po prostu nie widzę żeby sukces jaki miał miejsce w cieśninie Surigao (raczej masakra niż bitwa) miał się powtórzyć w cieśninie San Bernardino.


Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  
Followers 0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.