Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Reimu_BakaEU

[VIII] Akizuki

148 comments in this topic

Recommended Posts

[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Z modułem, perkiem i malowaniem camo schodzi do 5.9 km

 

No i? Przecież Lukasz napisał o swoich konfiguracjach perków. Jak sobie inaczej ustawisz perki to camo schodzi do 5,9, ale nie masz wtedy takich wartości AA jak podał :P Wszystkiego mieć nie można. Sam obecnie eksperymentuję z perkami na Akizuki i rozważam granie bez camo, na rzecz lepszego AA. IMO Akizuki i tak nie nadaję się do nacierania na capa na szpicy, DDków w bitwach jest cała masa, więc lepiej wspierać capa zza praktycznie każdego innego DDka ( poza USSR  ) - mają równie dobre/lepsze camo, są bardziej zwrotne i mają więcej torped - w sytuacji gdy dwa wrogie DD wykrywają się nawzajem są w lepszej sytuacji, bo mają czym palnąć w dym, a same łatwiej unikną torped wroga. Moje torpedobeaty Akizuki już nie raz skończyły się na plaży. Nie mówiąc o tym, że mało który przeciwnik chce iść z Akizuki na wymianę ogniową - dostanie parę salw, zniknie w dymie, a my świecimy się jak psu jajca i zbieramy focus od wszystkich jako pierwszy wykryty...

No a taka przyczajona z tyłu Akizuki to jak dla mnie wsparcie, które warto mieć - duży RoF i szybkie pociski, więc z nieco większego dystansu można ostrzelać wrogi DD i na bierząco odkładać poprawki. No i do tego AA - jak je wyszlifować perkami, to można uchronić sojuszniczego DD ( lub siebie ). Pewnie sam jeszcze milion razy będę te perki resetował, a jeżeli okaże się, że zbyt często ginę/zawalam bitwy przez to, że jestem widoczny z 700m większego dystansu to wrócę do camo. Na razie po okresie buntu i rozpaczy staram się z pokorą przyjąć, że czasy ninja-gunboata przeminęły bezpowrotnie. Może zastosowanie Akizuki zgodnie z historycznym przeznaczeniem - jako okręt typowo eskortowy - jest słuszną drogą.

EDIT: Ot trafiła mi się taka przykładowa bitwa, w której full-retard AA uratowało mi skórę ( kolega naprawdę dobrze rzucał ), a camo nie przydałoby się w praktycznie żadnym momencie bitwy - a na końcu MAASS złapał mnie na sonar :P

 

 

shot-1704_aapwwpn.jpg

shot-1704_aapwwhx.jpg

 

 

Zresztą co o tym sądzi przeciwnik?

Przechwyt_aapwwha.png

 

Oczywiście wiem, że wynik to śmiech na sali i bitwa przegrana, ale uważam, że swoją robotę zrobiłem - pogoniłem wrogie DD, zająłem capa, za drużynę, która nie dała się zbytnio wykazać już nie odpowiadam :sceptic:

Edited by Bruner_PL
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
3,166 posts
36,531 battles

Przedwczoraj ukończyłem Shiratsuyu i odblokowałem ten niszczyciel. Zagrałem nim kilka bitew, przeszkoliłem kapitana, wyekspiłem okręt w bólach  i muszę przyznać, że możliwe, iż się polubimy. Dziwny okręt, ale liczę, że załapię jak nim grać. Póki co mogę zauważyć, że wprawdzie ma 20400 hp to jakoś tego nie widać, obrywa i to mocno jakby te jego HP były mocno iluzoryczne, nie jest demonem prędkości ( nie wiem czy to nie jest najwolniejszy niszczyciel V+ tieru ), zwrotność nie jest za dobra ale też nie koszmarna. Dałem mu modyfikację doładowania silnika, jaką kupiłem w sklepiku z CoE - wydaje się być dobrym wyborem. Niesamowita szybkostrzelność - 2,7s przeładowania z BFT. Torpedy bardzo dobre, chociaż, rzadko ich używałem, to fajnie dorwałem Leandera kampiącego w dymie koło wyspy, jak najpierw dorwał jedną torpedę z zalaniem a po użyciu naprawki dorwał drugą :trollface: Ten system przeładowania fajnie się sprawuje.  AA niezłe, choć może ze dwa razy spotkałem CV w bitwie. Kamuflaż na 6,6km wydaje się być okej, chociaż 5,9km wydaje się być jeszcze lepsze. AA chyba dobre, strąciłem Rangerowi całą eskadrę DB i potem mnie nie atakował. 

 

Tak mam póki co zrobionego kapitana:

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000000001000010000010000019

 

Teraz co dalej. Jest ogrom przydatnych perków jakie można dać na okręcie. CE, RPF, MCAA, SI, SE, AR, PM. SE daje nam 2800 hp więcej - to prawie jak krążownik bez cycka

 

Zastanawiam się najbardziej nad czymś takim:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000010000010001119

lub takim CV troll:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000010000010011019

RPF jest moim zdaniem Must have wraz z IFHE. Na capie czuję się ślepy, a już parę razy zobaczyłem wall of skill pędzący na mnie.

 

Ewentualnie build pod angola (spamienie z dymu):

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000001000010101019

 

15km zasięgu z AFT to całkiem nieźle, ale trajektoria będzie bardzo stroma. Atlantowanie zza wysp?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

lub takim CV troll:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000010000010011019

RPF jest moim zdaniem Must have wraz z IFHE. Na capie czuję się ślepy, a już parę razy zobaczyłem wall of skill pędzący na mnie.

 

Gram z takim buildem, z tą różnicą, że zamiast RPF mam AFT. Fakt - kilku perków mi brakuje, ale z pewnością nie cierpię z powodu braku RPF - po prostu prawie 200 bitew nauczyło mnie, że nie warto być na szpicy - po prostu manewrowość jest za kiepska i źle się to dla mnie kończyło. Wolę wspierać innego DD, który nadaje się lepiej do walki na capach, sam wpływam tylko jak mam za plecami jakiegoś radarowca, lub spot od CV. Do tego RPF wcale nie jest potrzebne. Jak do tego dołożymy najgorszą prędkość ze wszystkich DD jakie możemy spotkać w bitwach, to każdy nam ucieknie - nawet z flagą i doładowaniem silnika sporej części DD nie będziemy w stanie dogonić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
3,166 posts
36,531 battles

 

Gram z takim buildem, z tą różnicą, że zamiast RPF mam AFT. Fakt - kilku perków mi brakuje, ale z pewnością nie cierpię z powodu braku RPF - po prostu prawie 200 bitew nauczyło mnie, że nie warto być na szpicy - po prostu manewrowość jest za kiepska i źle się to dla mnie kończyło. Wolę wspierać innego DD, który nadaje się lepiej do walki na capach, sam wpływam tylko jak mam za plecami jakiegoś radarowca, lub spot od CV. Do tego RPF wcale nie jest potrzebne. Jak do tego dołożymy najgorszą prędkość ze wszystkich DD jakie możemy spotkać w bitwach, to każdy nam ucieknie - nawet z flagą i doładowaniem silnika sporej części DD nie będziemy w stanie dogonić.

 

A widzisz. Gorzej jak MM jest "fajny" i ja jestem jedynym niszczycielem, przeciwnik ma dwa a bitwa jest dominacją. Zaskakująco często spotykam taką sytuację. Wtedy, jak nie pójdę na capa to ból dupska zespołu, że nie mamy baz. Tylko, że faktycznie na capie nie ma manewrowości ani prędkości. Wprawdzie artylerię mam niezłą z IFHE ale zaobserwowałem, że hp Akizukiego jest bardzo iluzoryczne i traci je mocno i  szybko, jakby miał z 10k a nie ponad 20k.

 

Przypuszczam, że grywasz w dywizjonie z  lotniskowcem lub jakimś okrętem z radarem. Wtedy jest taka taktyka bez wątpienia dobra. Liczenie na randomku na radar czy dym kogoś innego niż z dywizjonu to niestety naiwność. Sam czasami dywizjonuję go z CV lub Bensonem/Lo Yangiem i wtedy cap jest nasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

 

A widzisz. Gorzej jak MM jest "fajny" i ja jestem jedynym niszczycielem, przeciwnik ma dwa a bitwa jest dominacją. Zaskakująco często spotykam taką sytuację. Wtedy, jak nie pójdę na capa to ból dupska zespołu, że nie mamy baz. Tylko, że faktycznie na capie nie ma manewrowości ani prędkości. Wprawdzie artylerię mam niezłą z IFHE ale zaobserwowałem, że hp Akizukiego jest bardzo iluzoryczne i traci je mocno i  szybko, jakby miał z 10k a nie ponad 20k.

 

Przypuszczam, że grywasz w dywizjonie z  lotniskowcem lub jakimś okrętem z radarem. Wtedy jest taka taktyka bez wątpienia dobra. Liczenie na randomku na radar czy dym kogoś innego niż z dywizjonu to niestety naiwność. Sam czasami dywizjonuję go z CV lub Bensonem/Lo Yangiem i wtedy cap jest nasz.

 

W takiej sytuacji zawsze proszę kogoś z drużyny o wsparcie - najlepiej tego cwanego co to pisze, na które capy płynąć. HP jest iluzoryczne między innymi przez złą zwrotność i spore gabaryty - łatwo trafić i zbieramy więcej dmg z AP. Nie mówiąc o scenariuszach, gdy faktycznie wpływałem sam na capa i spotykałem tam... właściwie jakiegokolwiek innego DD. Zazwyczaj dosyć szybko odapalają dym - on się schował, a ja się świecę, zbieram z artylerii od wszystkiego, a stanąć sobie w dymku nie mogę, bo wrogi DDek mnie prędzej strąci torpedami niż ja jego. Nie mówiąc o tym ile razy unikając torped czy ostrzału skończyłem na wyspie bo po prostu nie dało się wykręcić. Jednak bardziej przydam się żywy, lub z większym zapasem hp przez resztę bitwy, niż przytrzymując capa przez minutę-dwie, z dużym ryzykiem, że solidnie oberwę. To nie jest tak, że tylko DD może zająć capa - a jak Twoja drużyna tego nie pojmuje to chociaż warto dmg sobie pofarmić. Jak chcę agresywniej powalczyć o capy to gram Fletcherem :coin:

 

A tak w ramach bonusu fajna bitwa jaka mi się wczoraj trafiła - najczęściej mam taki MM, a tutaj jeszcze lotnisko gratis. 43 strącenia samolotów z Midwaya to jednak coś.

 

 

shot-1705_aqrnpsw.jpg

 

Edited by Bruner_PL
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Wow, rewelacyjny wynik z tymi samolotami na X:) BTW Yolo_Andrzej rzeczywiście zasługuje na swój nick :teethhappy:

Jaki build na Akizuki masz Bruner_PL?

 

Full retard AA http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000010000010110019

Dlaczego tak +/- wyjaśniłem w tym poście: http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/72432-akizuki/page__st__20__pid__1741638#entry1741638

 

Oczywiście nie uważam, że to jakiś jedyny słuszny build - wręcz przeciwnie, CV w bitwach aż tyle nie ma, więc często z perków nie skorzystamy ( chociaż zawsze fajnie zbić samolot z katapulty, żeby nas niepotrzebnie nie spotowało ). Postanowiłem go jednak zostawić, bo dla mojego stylu gry jest wystarczający - braki takich perków jak CE, RPF, SI, DE czy SE nie są dla Aki szczególnie bolesne - ot zawsze się trafi bitwa, gdzie któryś z nich byłby przydatny a inny nie, ale nie ma powodów do rozpaczy. Mam w porcie sporo niszczycieli, więc jak zatęskię za lepszą zwrotnością, większą ilością torped, czy ninja podejściami zawsze mogę zmienić okręt :) Nie muszę na siłę rzeźbić Aki do roli, w której inne DDki mogą się sprawdzić lepiej. 

 

PS - co do Midwaya to kolega trochę za długo powisiał nade mną i innymi zadymionymi DDkami, żeby spotować. Przeciwko CV tieru 6-8 możemy strącić tyle bombowców, żeby się skutecznie obronić. Niech nikt sobie nie pomyśli przypadkiem, że nawet maksymalnie wzmocniona plotka obroni nas przez Taiho czy Haku ( przed bombowcami nurkującymi Essexa czy Midwaya można jeszcze uciec do dymu ). 

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

problem z full retard AA polega na tym ze po strzale Akizuki swieci sie z 15km, co przy szybkosci i zwrotnosci jest conajmniej niedogodne

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

problem z full retard AA polega na tym ze po strzale Akizuki swieci sie z 15km, co przy szybkosci i zwrotnosci jest conajmniej niedogodne

 

To nie strzelaj, nie będziesz się świecić :trollface: 

Czy strzelasz we wroga z 12,5km zasięgiem czy z 15km zasięgiem to i tak widzą Cię wszyscy. I Ci 15km, i Ci 20km od Ciebie. Nie bardzo widzę w czym problem, widzę za to sporo zalet. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

 

Czy strzelasz we wroga z 12,5km zasięgiem czy z 15km zasięgiem to i tak widzą Cię wszyscy. I Ci 15km, i Ci 20km od Ciebie.

 

gdyby tak bylo to AFT jak najbardziej, ale tak nie jest - dopoki dzialalo strzelanie z niewidoka bralbym AFT w ciemno, ale obecnie tylko pod full AA, w przeciwnym wypadku wiecej z tego problemu, niz korzysci

 

edit:

ba, nawet na full AA zastanowilbym sie czy nie wziac tylko manuala, a aft sobie darowac; jedyne do czego moim zdaniem AFT na akizuki jest przydatne to competitive i eventy/konkursy polegajace na wbiciu jak najwiekszej liczby baretek/trafien z artylerii glownej

Edited by stryk33

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

 

gdyby tak bylo to AFT jak najbardziej, ale tak nie jest

 

Hmm... coś zmienili z zasadami spotowania? Byłem przekonany, że jak ktoś mnie świeci to dla całej drużyny i zawsze gram w ten sposób, więc nie mam z tym problemu.

 

PS - żeby nie było, doskonale zdaję sobie sprawę, że AFT można porzucić, tak samo jak manual AA i znacznie lepiej na tym wyjść. Słowo "retard" jest w nazwie mojego buildu nie przez przypadek :trollface: Ja jednak w dalszym ciągu twierdzę, że lepiej po prostu sięgnąć po innego DD :P Przed chwilą Fletcherem wpakowałem torpedę w Aki bijąc się o capa :) Sam też się dziś w Aki też się na jedną nadziałem :teethhappy:

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

a ja nie mowie ze AFT jest calkowicie bezuzyteczne, ale mi lepiej gra sie jednak bez tego perka

 

a co do spota - jezeli strzelasz nad wyspami/przez dym w cel odlegly o 12km i masz okrety przeciwnika po lewej/prawej od wyspy/dymu na 13tu km to dalej nie bedziesz wyspotowany; ale jezeli bedziesz mial AFT to zostaniesz wyspotowany przez te okrety na 13tu kilometrach

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

a co do spota - jezeli strzelasz nad wyspami/przez dym w cel odlegly o 12km i masz okrety przeciwnika po lewej/prawej od wyspy/dymu na 13tu km to dalej nie bedziesz wyspotowany; ale jezeli bedziesz mial AFT to zostaniesz wyspotowany przez te okrety na 13tu kilometrach

 

Masz rację, jednak samo wyspotowanie to jeszcze nie katastrofa - PT pomaga w tej sytuacji i jak ktoś zaczyna mnie namierzać to już wiem, że pora przerwać ogień i przytulić się do wysepki. 

Kombinowałem kiedyś z buildem bez AFT i szczerze to nie ma jakiejś sensownej możliwości wymiany. Najsensowniej brać CE - tylko nauczyłem się już grać bez niego i wychodzi mi to na dobre, bo nie pcham się zbyt blisko przeciwnika. Innymi opcjami jest wzięcie jakiejś trójki (np. SE lub SI, jedynki już żadnej sensownej nie dobierzemy) lub dwóch dwójek - JAT, EM (testowałem i nie czułem większej różnicy) lub AR (zwłaszcza "zamiast" BFT i można dobrać inną trójkę). Tylko tak jak pisałem - raz się trafi bitwa, że nam braknie paru sekund do dymu, a raz się trafi bitwa, że oklepywany z dymu/zza wyspy pancernik wypłynie poza 12,5km i stracimy zasięg. A w sytuacji, gdy ciężko mi wskazać, która wersja lepsza postanowiłem sobie zostawić full retard AA. Chociaż w porcie mi pokazuje AA na poziomie 79.

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BASIC]
Players
282 posts
18,352 battles

Dopóki go nie miałem to uważałem, że to będzie okręt do zrobienia i zapomnienia. Jak go zrobiłem to okazał się moim ulubionym fun shipem. Ja nim gram jak anglikiem czyli tylko z dymu albo 1v1 na niszczyciele jak mam pewność że nikt się wtrąci. Full retard AA nie jest zły ale jednak  ja bym brał w kolejności PT, AR, SI, IFHS potem AFT, DE, i TA albo LS. Powiedziałbym że to full retatd smoke. To byłby jedyny mój niszczyciel bez camo i LS. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
18,763 battles

Zastanawiam się właśnie jak akizuki rozwinąć. Wstępnie miałem taką wizję kapitana, po przeczytaniu tego co napisaliście i na bazie własnych doświadczeń:

za 1 pkt:

-cel priorytetowy (jako 1 perk)

-zapobiegawcze utrzymanie (jako 6 perk)

 

za 2 pkt:

-ostatni bastion (jako 2 perk)

 

za 3 pkt:

-podstawowy trening strzelecki (jako 3 perk)

 

za 4 pkt:

-ekspert w kamuflażu (jako 4 perk)

-zapalnik dla ob. (jako 5 perk)

-zaawansowany trening altyleryjski (jako 7 perk)

 

Dzięki temu będziemy mieli dobre aa. Cvki łatwo nas spotować nie będą chyba miały. no a poza tym podnosi nam się zasięg głównej baterii pewnie do 16 km,

to można strzelać. Choć zdaję sobie sprawę że trafiać to będzie raczej słabo. no ale jak będzie low hp, a zostaną same bbki i clki na mapie to taka opcja może się przydać. Ze 4 km ninja fire.

Kamuflaż powinien zejść do jakiś 6 km, to już jest naprawdę sensownie. Nawet jak inny ddk będzie nas widział a my go nie, to wiemy że jest naprawdę na splunięcie od nas i warto jeszcze trochę przyrushować, tak z pół km.

Zgadzam się iż to nie jest generalnie statek do łapania capów, jednak na takim camo czasami będzie można się ostrożnie pokusić, o ile u wroga nie będzie jakiś super niewidocznych pcheł, ale to idzie ogarniać w trakcjie 30s przygotowania do meczu.

 

 

Zgadzam się że największy smutek to ta prędkość tragiczna ;(  ale w sumie shira miała tylko o 1 węzeł więcej, to może już się przyzwyczaił człowiek trochę i nie będzie źle;)

Obecnie nabijam na shirze elitarny exp kapitaski, tak aby na akizuki wystartować od strzała przynajmniej na pierwszych 4 perkach (czyli 10 lvl minimum), i wolne pd pod kadłub (układ kontroli ognia już jest).

A btw odnośnie shiratsuyu:  dla mnie jest na propsie. Statek *edited po prostu. Mam tym niszczycielem z 300 gier pewnie (max 400 ale mocno wątpię), a zrobiłem nim ze 150 samych odznak first kill...

Na perkach kapitana:


 

za 1 pkt

- Cel priorytetowy (dane jako pierwszy perk. Potrzebne tylko aby ogarnąć czasami ile jest statków na blisko w smoku i w ogóle gdzieś za górami lasami. Przydaje się w decyzji czy warto puszczać smokea, wycofywać się czy wstępnie poczekać bez działań większych)


 

za 2 pkt

- ostatni bastion (bardzo potrzebny, tym bardziej że nie mamy zapobiegawczego utrzymania. dane jako 2 perk)

- przypływ adrenaliny (szybszy reload torpek, no i dział głównej baterii trochę też. Aktywowane jako 6 perk)

-wszechstronność (szybszy reload dla boosta torpek oraz dymku. Aktywowany jako 7 perk)

-strzelec wyborowy (dane jako ostatni, 8 perk. Tak trochę tylko potrzebny. Turrety jednak obracają się tragicne, to niewiele ale coś pomaga)


 

za 3 pkt

-nadzorca (no proste, więcej smoke i boosta do loadu torp. Aktywowane jako 5 perk)

-ekspert przeżywalności (hp podnieść to mus na tym statku. Bardzo często zostaję pod koniec gry na 1-3k hp i na tym jeszcze idzie torpki komuś przykleić. poza tym szansa że padniemy na hit gdy dostaniemy 1 torpedą maleje do minimum. jako 3 perk dane)


 

za 4 pkt

-ekspert w kamuflażu (no tu jest jasne, shira to ewidentnie statek w którym trzepa pójść w camo. jako 4 w kolejności dany perk)


 

Przy takim rozstawieniu pkt Shira jest super, nawet na podstawowym secie  amunicji i sprzętu. Co prawda reload 7,5s to tragedia (choć jak nam hp spadnie to reloaduje się trochę szybciej, do ok 5 sec nawet może zejdzie...), no ale też czasami jak siądzie to nawet 2,5-3k hp na salwie z OB, to nie mało.

Jeśli nie mamy pvp z t9 ddkami, błyskawicą, mahanem, akizuki czy Bensonem, to wszystkie inne idzie zgnieść bez używania torpsów, tylko trochę ogarnięcia, zmiany kursu i prędkości + dobry aiming, tym ardziej że w 90% przypadku to my oddajemy pierwszą salwę.  Jak jeszcze ddk jest działami zwrócony w innym kierunku, to i ze 2-3 salwy już wejdą zanim zacznie w nas pakować...Tylko dzisiaj miałem 2 gry, gdzie sam rozwalałem po full hp 2 wrogie ddki i jeszcze po nich mogłem sobie popływać. I to wcale nie jakieś t5, tylko t7 i t8.
 

Edited by AngryCombatWombat
Niestosowny język

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles

Dzięki temu będziemy mieli dobre aa. Cvki łatwo nas spotować nie będą chyba miały. no a poza tym podnosi nam się zasięg głównej baterii pewnie do 16 km,

 

to można strzelać. Choć zdaję sobie sprawę że trafiać to będzie raczej słabo. no ale jak będzie low hp, a zostaną same bbki i clki na mapie to taka opcja może się przydać. Ze 4 km ninja fire.

 

To tak nie dziala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
18,763 battles

a jak?

 

 

Sorry, jednak na shirze widzę mam 550 saili. Kto by pomyślał (O_o)

Tak czy tak, dla mnie to ddk który najlepiej mi na razie siadł, choć faktycznie wiele tych ddków nie ogarniałem.

57% ratio zwycięstw na tym statku, średni dmg 40k co jak na ddka to chyba sporo, tym bardziej że na nim robiłem bitwy rankingowe na których wiele statków nie ma, a więc i dmg też... a ze 100 bitew przecież tam było. No a poza tym nie raz zrobiłem mapę z 10k dmga bo nie strzelałem tylko bawiłem się w spot dla teamu, a torpy nie siadały za bardzo ;/ No i też początkowo często zdychałem w pierwszych minutach meczu póki kapitan nie był ogarnięty jak należy ;P


 

Edited by Wolemir

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles

a jak?

 

zasięg spota po wystrzale zawsze będzie równy zasiegowi dział, czyli jak weźmiesz Aft to cie będzie widać po strzale z tych ~15km maksymalnego zasięgu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
5,609 posts
5,569 battles

A to trochę lipa jak na ten niszczyciel, bo duży gabarytowo i mało zwrotny...

 

To argument zdecydowanie za AFT. Dużo mnie osób strzela w niszczyciel na 14km niż na 12. Chciałbym go zrobić bo wydaje się bardzo ciekawy, ale wizja przechodzenia 6 i 7 tieru na torpedowcach mnie odstręcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
18,763 battles

mzteuszz dzięki za odpowiedź, uwzwględnię to ewidentnie w rozdysponowaniu perków kapitana.


 

W takim wypadku mocno się nad camo muszę zastanowić;/ Może zamiast niego po prostu lepiej 3 pkt w podpalenie o 2% podnieść, na 4% total powinno to dawać dmga sporo.

No cóż, wszystko się pokićkało i jeszcze raz muszę sprawę dobrze przemyśleć. Dzięki, oszczędziłeś mi czasu i niemiłego zaskoczenia w grze :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

za 1 pkt:

-cel priorytetowy (jako 1 perk)

-zapobiegawcze utrzymanie (jako 6 perk)

 

za 2 pkt:

-ostatni bastion (jako 2 perk)

 

za 3 pkt:

-podstawowy trening strzelecki (jako 3 perk)

 

za 4 pkt:

-ekspert w kamuflażu (jako 4 perk)

-zapalnik dla ob. (jako 5 perk)

-zaawansowany trening altyleryjski (jako 7 perk)

 

Jak dla mnie to całkiem elegancki build. Skoro zaawansowany trening artyleryjski chcesz dać jako ostatni perk to po prostu grając bez niego sam się przekonasz czego Ci w Aki brakuje :) Jeżeli chcesz rushować inne DDki to Vigilacne ( większy zasięg wykrycia torped ) może być pomocny - ot żeby się nie nadziać :)

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
18,763 battles

Jestem po 50 rundach na akizuki. Oczywiście na razie staty takie sobie, na pewno się poprawią wraz ze wzrostem umiejek kapitana, no i mojego skilla do sterowania tym statkiem.

Na razie to ten etap że pojawiają się coraz to lepsze strategie co, jak i kiedy robić, a to ma wpływ na końcowe wyniki zawsze :) Początki jak zwykle słabe, z 10k dmg i tylo, ale z kolejnymi grami idzie coraz lepiej.

Już ze 3 razy ponad 100k dmg też wpadło, a statek wciąż nie na full bo nie ma kasy ;)


 

Po namysłach postanowiłem polecieć w taki build (kolejność odpalanego perka zgodnie z numeracją):


 

1) 1 pkt cel priorytetowy

2) 2 pkt ostatni bastion

3) 3 pkt podstawowy trening strzelecki

4) 4 pkt na zapalnik bezwładnościowy dla pocisków ob.

5) 3 pkt na ekspert w wyburzaniu

6)  3 pkt nadzorca

7)  3 pkt ekspert przeżywalności


 

Obecnie dojechałem do 5 perka.

na 4% firechance wreszcie bbkom idzie ładnie podpaleniami hp zdjąć. Wcześniej bez niego (na 2%) raczej było smutno, jak na 300-400 trafień wchodziło 1-3 podpałki... no to zero zdziwienia że gra z 20k dmg mimo przetrwania bitwy.


 

Nadzorca jest dla mnie konieczno-niezbędny bo kupa dmga siedzi przy kitraniu się w dymie i spamieniu he. nawet na 22,5k kredytów czyli + jeden smoke to mało. Niby w sumie 3 ale bardzo często łapałem się że przydałby się jeszcze jeden. Ekspert przeżywalności taki w sumie potrzebny i niepotrzebny, równie dobrze może być za to przypływ adrenaliny + zapobiegawcze utrzymanie... tu jeszcze na bank pewny nie jestem.


 

Generalnie jestem mile zaskoczony tym statkiem. DDki spierdzielają przede mną albo po prostu giną marnie. Nawet pvp z clką idzie wygrać, właśnie wracam z bitwy gdzie miałem na solo full hp edinburgha i go rozklepałem sam, choć zostałem na oparach hp (niecałe 2k). Mimo to jeszcze lekko nadgryzłem montanę i 2 ddkom wrogim zabrałem po ponad pół hp zanim spadłem (nieogary)


 

O dziwo nawet jak kilka razy rushowałem na cap to dość nieźle się sprawdza, choć trzeba być szczerym iż ze 2 razy to faktycznie spadłem od torpek prawie z miejsca bo manewrowość nie powala. Jednak jest na to sposób. Jak jestem solo koło capa bo mało dd na mapie i nie ma cv do spota to czekam przed capem aż zauważę że torpki wrogi ddk puścił. Wtedy na pełnej wbijam w cap, i o ile nie ma 2 bardzo mocnych dd typu gearing albo ddk nie jest wspierany z daleka przez przynajmniej jeszcze ze 2 statki to po prostu kasuję wrogi niszczyciel bez spiny, a czasami i dwa. Jak jest wsparcie mocne no to rozwalam ddka i sam zaraz też spadam, ale mimo wszystko to dobra wymiana patrząc z perspektywy bezpieczeństwa pancerników naszego teama.

Jak jest lotniskowiec albo przynajmniej ze 2 jeszcze ddki w teamie z lepszym camo to już luźno puszczam ich przodem a sam jaram co leci ze smokea i jest przyjemnie:)

 

AA dobre ale jak jednak ze 2 razy uwziął się na mnie wrogi lotniskowiec no to też bez szans. Co z tego że i z 10 samolotów zdąży człowiek ustrzelić, jak lecą miliony innych ;( Ani tu smoke nie pomoże, bo w dym pójdą torpedy z 2 stron, ani uciec nie ma jak bo manewrowość nie da. Ale chyba jak cv się ka jakiś statek uwidzi i zrobi mass attack to chyba żaden większych szans nie ma;)

 

 

Edited by Wolemir

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BASIC]
Players
282 posts
18,352 battles

AFT to się przydaje nie do snajpienia tylko jak zastawisz pancernik i ten nie wytrzyma i zacznie uciekać (typowa sytuacja). Wtedy to ty decydujesz kiedy przerwać ostrzał (zazwyczaj kiedy skończy się dym) a nie on, kiedy zdąży uciec. To bezpośrednio daje kilka k uszkodzeń ekstra. Do tego zwiększa margines do pancerników z wypasioną secondary, w dobie zalewu tirp/bisów bardzo ważne.

 

Podpałka robi różnice bo nagle ma się 2 razy więcej pożarów. Camo by się przydało, ale lepiej brać podpałkę i AFT. Bo jak się ma za dobre kamo to jest za duża pokusa do wchodzenia w ryzykowne sytuacje, a to jest jednak kloc. A jak ustawisz się dalej to i nie wchodzisz w zasięg secondary, masz dalej do radarów i sonarów, pancernik ma mniejsza pokusę żeby nas zruszować, bo ma dłuższą "ścieżkę zdrowia".  A nawet trudniej dostać z torped strzelanych w dym.

 

Dodatkowo jednak nie da się obejść bez Last Stand. Po prostu za często pada silnik, a wtedy zgon.

Edited by Leonarnik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×