• You need to play a total of 30 battles to post in this section.

66 posts in this topic

Posted (edited)

AFT to się przydaje nie do snajpienia tylko jak zastawisz pancernik i ten nie wytrzyma i zacznie uciekać (typowa sytuacja). Wtedy to ty decydujesz kiedy przerwać ostrzał (zazwyczaj kiedy skończy się dym) a nie on, kiedy zdąży uciec. To bezpośrednio daje kilka k uszkodzeń ekstra. Do tego zwiększa margines do pancerników z wypasioną secondary, w dobie zalewu tirp/bisów bardzo ważne.

 

Podpałka robi różnice bo nagle ma się 2 razy więcej pożarów. Camo by się przydało, ale lepiej brać podpałkę i AFT. Bo jak się ma za dobre kamo to jest za duża pokusa do wchodzenia w ryzykowne sytuacje, a to jest jednak kloc. A jak ustawisz się dalej to i nie wchodzisz w zasięg secondary, masz dalej do radarów i sonarów, pancernik ma mniejsza pokusę żeby nas zruszować, bo ma dłuższą "ścieżkę zdrowia".  A nawet trudniej dostać z torped strzelanych w dym.

 

Dodatkowo jednak nie da się obejść bez Last Stand. Po prostu za często pada silnik, a wtedy zgon.

Edited by Leonarnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Taka ciekawa bitwa mi się dopiero co trafiła.


 

mm tragiczne, w naszym teamie 2 ddki o słabym camo (ja na akizuki, drugi to Taszkient albo jakiś inny radziecki).

Przeciwnik 3 ddki, m. in gearing, kagero i coś tam jeszcze, ale z dobrym camo.

Walka na capy. Bez cvków, nasz team dodatkowo jeszcze bez radarów, czyli spot żaden. Więc już z wejścia max 5% szans na zwycięstwo, to jest jasne.


 

Jak byłem z jednej strony wraz z edinburghiem (okazało się że nadzialiśmy się na tym capie na serio na pół floty. 2 ddki, 4 bbki i 1 clka)

Od środka jakaś clka wspomagała nas ogniem. Reszta naszego teama na przeciwległym capie.

Jak zobaczyłem rozstawienie wroga i nasze, to sobie pomyślałem że nieźle. Środek pusty, z drugiej strony nasz team ma przewagę przytłaczającą w ilości i jakości statków , na tamtym capie też 1 vs 1 niszczyciel. Z naszej strony no to tragedia, ale to nic. Wróg nie wykorzystał tego że ma więcej ddków ani to że mają lepsze camo, bo ustawienie początkowe na zajęcia jak na moje oko bardziej pod nas, ze względu na fakt iż łatwo POWINNIŚMY zająć jako team 2 capy (środek + ten gdzie mieliśmy przewagę), a potem tylko skoncentrować się na b grając na czas i defić. A że jeszcze dodatkowo udało mi się na chwilę przejąć i trzeci cap, i to bez ,,strat" dla teamu (ubiliśmy z edinem tyle samo ile nasz team statków stracił, plus machnęliśmy dmg dużo większy niż nasze wspólne hp) no to początkowa sytuacja zaczęła wyglądać naprawdę obiecująco.


 

No i co? na 2 stronie, gdzie max z 5 statków wroga było (które notabene powinny być łatwym łupem dla naszych 9) to nie wiem czy moja ekipa rozwaliła chociaż jeden. Nie zajęli nawet capa, no zero. nasza clka na środku nagle z dupy się wycofała i nie zajęła dobrze chronionego górami środka. Na naszej stronie mapy (ja i edin) udało nam się przed zgonem rozwalić 2 statki (ja ddka, edin chyba clkę), no a jako dodatek - zajęty przeze mnie na jakieś 3 minuty cap, i jako bonus sprzedałem 4 torpy kurfurstowi, a więc ponad 70k dmg.


 

No moim zdaniem wraz z edinem wyrobiliśmy 300% normy, a tam gdzie powinno być lużno - kompletnie wszystko się popieprzyło :( ja i edin po 1k exp na przegrywie, trzeci statek w teamie z 500 exp... Opisałem tę bitwę, by udowodnić że da się nawet na słabym camo dobrze ogarnąć vs wielu statkom podczas przytłaczającej przewagi wroga na dość bliskim dystansie.
 

Edited by Wolemir

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemyślenia "newbie":

Dążę do Akizuki i jak na razie jest to jedyna linia DD jaką rozwijam, po drodze rozmyślam nad jej przeznaczeniem w bitwie. Jestem ogólnie zdania, że nie ma sensu rozwijać okrętu w danym kierunku, jeżeli w grze są inne, które mogą być na tym samym polu lepsze.

I tak Akizuki, mimo że ma najlepsze AA wśród DD i surowymi statami bije nawet część krążków na swoim tierze, nie wydaje mi się być dobrą platformą pod czysty build AA choćby dlatego, że nie ma dostępu do modułu AA przez co każdy krążek będzie de facto skuteczniejszy niż Akizuki. Jedynie kamo przemawia za Aki, ale czy warto robić cały build AA tylko dla tej wąskiej strefy (podobno od 6 do 7,2km), w której nasze działa mogą bić lotnictwo bez spota? Na dodatek taki build nie pozwala na wybranie IFHE, bez którego część okrętów będzie dla nas praktycznie nie do ruszenia:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000010000000110119

Naturalnie prędkość krążownika nie pozwoli nam na udawania typowego DDka, torpedowanie z boostem do torped wyglada dobrze, ale to tylko dodatkowa opcja.

Zatem widzę dwie sensowne opcje które rozważam. Po pierwsze gunboat, który polega na ogromnej szybkostrzelności aby podpalać i dymie/ wyspach żeby pozostawać w ukryciu:

http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000001000000100010100119

Alternatywnie wersja bez AFT nastawiona na użycie modułów:

http://shipcomrade.com/captcalc/1000000001000001000001100010000119

Po drugie łowca DDków, ciekawy i naprawdę sensowny build od Flamu:

https://youtu.be/gSAVZyY0yKU?t=16m49s

Tak widzę Akizuki w obecnej formie, może jestem noobem i wszystko widzę nie tak jak trzeba, ale od czego jest forum :)


Share this post


Link to post
Share on other sites

mam odblokowane akizuki, ale tym bardziej upewniłem się, że nie ma sensu go w tej chwili kupować. za milion lat jak zrobię 19pkt kapitana to sobie go sprezentuje jako właśnie łowcę dd.


Share this post


Link to post
Share on other sites

Podbijam temat. 

Mam 14 pkt kapitana po resecie. Jak rozłożyć aktualnie skille kapitańskie i moduły, żeby z tego crapa coś wyciągnąć sensownego? Z innymi dd przegrywa prawie pod każdym względem. 

WG powinno chyba zastanowić się dosyć szybko nad "dostosowaniem" tego okrętu do nowej mechaniki spotowania. 

Ale jak wiadomo - WG to WG...

 

EDIT. Przegrywa z innymi DD - znaczy że oprócz DD hunter ciężko znaleźć mu inne zastosowanie, zwłaszcza na randomach.


Share this post


Link to post
Share on other sites
On 19.09.2017 at 11:14 AM, PancernyTygrys102 said:

Podbijam temat. 

Mam 14 pkt kapitana po resecie. Jak rozłożyć aktualnie skille kapitańskie i moduły, żeby z tego crapa coś wyciągnąć sensownego? Z innymi dd przegrywa prawie pod każdym względem. 

WG powinno chyba zastanowić się dosyć szybko nad "dostosowaniem" tego okrętu do nowej mechaniki spotowania. 

Ale jak wiadomo - WG to WG...

 

EDIT. Przegrywa z innymi DD - znaczy że oprócz DD hunter ciężko znaleźć mu inne zastosowanie, zwłaszcza na randomach.

 

Z 14 pkt ciężko ułożyć coś sensownego - dla większości graczy 10 punktów do camo to podstawa. W przypadku Aki musikiem jest jeszcze IFHE, więc jeżeli chcemy ułożyć coś pod siebie musimy zrezygnować z camo.

 

Wydaje mi się, że zastosowań dla Aki jest dalej całkiem sporo - mniej lub bardziej wdzięcznych, ale co by się na mapie nie działo to mamy przecież dym i dobrą artylerię, co nie? Ostatnio jak mnie rzucało na X tiery szwędałem się za brytyjskimi krążownikami - wskakiwałem z nimi do dymu i...

https://www.youtube.com/watch?v=jQMzfQxkXVY

Nie mówiąc o tym jaka no-fly zone powstawała kiedy akurat przyczepiłem się do Minotaura :Smile_playing:

Jak dym krążnika się skończył, rzucałem własny. Jak gdzieś zgubił się spot i cele poznikały to wypływałem z dymu i spotowałem. 

 

No ale wracając do pytania - sam gram z zestawem full-RETARD AA. Chociaż zacząłem się przymierzać do wyszkolenia drugiego kapitana - oczywiście nie może to być coś podręcznikowego i sprawdzonego, tylko maksymalnie odjechane pod moje chwilowe zachcianki. 
Myślę nad czymś w stylu: http://shipcomrade.com/captcalc/1100000000000011000001100010000019  Za ostatnie 3 punkty SE, BFT lub VG - sam się przekonam czego mi najbardziej brakuje :Smile_child:


Share this post


Link to post
Share on other sites
On 19.09.2017 at 11:14 AM, PancernyTygrys102 said:

Jak rozłożyć aktualnie skille kapitańskie i moduły, żeby z tego crapa coś wyciągnąć sensownego? Z innymi dd przegrywa prawie pod każdym względem. 

Oj bluźnisz nazywając Aki crapem!
Wracając do pytania o perki to z 14pktami zrobiłbym coś takiego
http://shipcomrade.com/captcalc/0100000000000001000001000010000119

Ewentualnie zamiast SI możesz wybrać BFT. Ja gram bez SI (a premkowe dymy etc wystarczają) bo mam BFT i MAA.

I nie wiem co się może w Aki nie podobać. No dobra jest wolna i zwrotna jak cegła ale co z tego jak nawet ddki wyższych tierów muszą na Ciebie uważać w walce o capa bo je po prostu mielisz swoim DPMem.
Jeśli przeciwnik Cię nie sfocusuje to kręcisz kosmiczne wyniki a najlepsze są CVki, które potrafią się nieźle zdziwić gdy mały niszczyciel strąca im całe eskadry i to nawet IXt :P
Aby dobrze grać Aki musisz wiedzieć na co możesz sobie pozwolić a na co nie co przychodzi z ilością bitew bo w Aki jest jeszcze łatwiej wrócić do portu po kilku minutach niż w innych ddkach xD ale jak się tego nauczysz to wychodzą Ci potem bitki jak ta:
shot-17_11.08_23_16.07-0776.thumb.jpg.4623955702c8c3f97448a61fe34f4afe.jpg

shot-17_11.08_23_16.34-0258.thumb.jpg.7d9dca60785b97de1f21dfc9e852e89d.jpg

 

Wróg stwierdził, że nie będzie mnie focusować (chyba tylko NC próbowała jak zacząłem ją na bezczela obkładać z 8-9km) a reszta nie zwracała uwagi na mnie bo trzymałem się na granicy 11-12km.


2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby tylko miała 40 zamiast 32-33 węzłów... 

Może rzeczywiście za mało nią gram, ale tyle jest teraz dokoła innych okrętów... :cap_yes:


Share this post


Link to post
Share on other sites
On 12.11.2017 at 0:08 AM, PancernyTygrys102 said:

Gdyby tylko miała 40 zamiast 32-33 węzłów... 

Może rzeczywiście za mało nią gram, ale tyle jest teraz dokoła innych okrętów... :cap_yes:

Japończycy kombinowali z wersją rozwojową Akizuki Kai - wg planów miała rozwijać prędkość 37 węzłów. Do tego wzmocnione uzbrojenie (ale tutaj mamy już większe lub mniejsze Sci-Fi). W każdym razie jest potencjał - dodać trzeci kadłub i drugą maszynownię do zbadania, a nawet dociągnąć linię do X tieru.

Póki co mamy Aki, która ideałem dla wielu nie jest, ale da się ją odpowiednio "spersonalizować" i czerpać z gry naprawdę masę frajdy. Dla mnie kluczem okazało się zrobienie buildu pod AA i trzymanie się z innym niszczycielem/brytyjskim krążownikiem. Bo iloma innymi niszczycielami można tak brutalnie przemielić lotnictwo wroga*, lub wrogiego gunboata, który nie wie, że czaimy się nieco z tyłu i rzuci się w pościg za bezbronną japońską deską? Do tego z takim RoFem i prędkością pocisków mamy duży potencjał do dobijania przeciwników, zanim zaczną naprawiać HP. Oczywiście można też olać p-lotkę i wycisnąć jeszcze więcej z siły ognia. Myślę, że w Aki każdy może znaleźć coś dla siebie - oczywiście może też znaleźć okręt, którym będzie się grało lepiej :Smile_honoring: 

shot-17.11.12_23.26.02-0415.jpg

*Żeby było jasne z tym mieleniem - jak dopakujemy AA to samoloty tierów VI-VIII spadają naprawdę gęsto. Do Taiho/Hakuryu nie ma co startować, bomby z Essexa/Midwaya to już loteria. 


2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, Bruner_PL said:

*Żeby było jasne z tym mieleniem - jak dopakujemy AA to samoloty tierów VI-VIII spadają naprawdę gęsto. Do Taiho/Hakuryu nie ma co startować, bomby z Essexa/Midwaya to już loteria. 

Akurat samoloty Essexa i Taihou spadają równie dobrze. Przynajmniej jak mam MAA. Ostatnio Essex próbował zatopić mnie z klanowiczem również na Aki i skończyło się na tym, że atakując nas pozwolił nabić mi chyba 35 zestrzeleń zabierając nam może z 5-6k hp.
Niższe tiery i równe nam to potrafią padać jak muchy nawet samoloty z Saipana. Pamiętam, że raz nawet nie zdążył zrzucić torped bo atakował pojedynczymi eskadarami, fightery też szybko zawinął jak zaczęły mu spadać mimo braku spota na mnie xD.
 

Osobiście myślę jeszcze nad drugim kapitanem gdzie olewam AA i możliwe również też kamo na rzecz HP i AFT i zamiast walki o capy w pierwszej linii to wpierać inne nasze ddki w tej walce i grać jako long range support bo z tą prędkością pocisków trafianie nawet w CA na 12km+ problemem nie będzie.


Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minutes ago, cheziq said:

Osobiście myślę jeszcze nad drugim kapitanem gdzie olewam AA i możliwe również też kamo na rzecz HP i AFT i zamiast walki o capy w pierwszej linii to wpierać inne nasze ddki w tej walce i grać jako long range support bo z tą prędkością pocisków trafianie nawet w CA na 12km+ problemem nie będzie.

 

Wiesz co, sprawdź najpierw na serwerze testowym, jak będzie sprawdzana kolejna aktualizacja - IIRC raz zrobiłem Akizuki na zasięg i prędkość pocisków, a co za tym idzie celność powyżej tych 12km spadała na łeb, na szyję. Do 12km było spoko, powyżej jak na US DD/UK CA. 


1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, cheziq said:

Akurat samoloty Essexa i Taihou spadają równie dobrze. Przynajmniej jak mam MAA. Ostatnio Essex próbował zatopić mnie z klanowiczem również na Aki i skończyło się na tym, że atakując nas pozwolił nabić mi chyba 35 zestrzeleń zabierając nam może z 5-6k hp.

Sam raz strąciłem ze 40 samolotów z Midwaya, ale nie w tym rzecz. Nie należy zapominać o tym, że nie mamy rozbicia, a manewrowość jest kiepska. Skillzord na Taiho czy Hakuryu zatopi nas na jednym podejściu (do tego wyspotuje i możemy jeszcze dostać jakieś trafienia z artylerii wroga na dokładkę), więc zalecałbym raczej ostrożność, niż odważne rumakowanie. Essex z loteryjnymi bombami i jedną eskadrą torpedowców to dużo mniejsze zagrożenie - zwłaszcza jak było was dwóch. 

4 hours ago, Falathi said:

Wiesz co, sprawdź najpierw na serwerze testowym, jak będzie sprawdzana kolejna aktualizacja - IIRC raz zrobiłem Akizuki na zasięg i prędkość pocisków, a co za tym idzie celność powyżej tych 12km spadała na łeb, na szyję. Do 12km było spoko, powyżej jak na US DD/UK CA. 

Falathi, może szepniesz komu trzeba, że obecna mechanika jednak czasami nie bangla tak jak powinna. Perk na wydłużenie zasięgu kosztuje aż 4 punkty - już pół biedy, że gracz jest uparty i świadomie go sobie weźmie, chociaż ma lepsze alternatywy. W tym przypadku gracz jest wręcz karany za to, że chce grać inaczej - zwiększony zasięg spota po wystrzale. Doszło do tego, że na niektórych okrętach, na których na granicy zasięgu mam problemy z celnością nie badam nawet ulepszonej kontroli ognia :Smile_teethhappy: Dotychczas dosyć wyjątkową zaletą Aki było to, że chcociaż z p-lotek można było strącić z niewidki samolot z katapulty i zakraść się do przeciwnika bez ryzyka, że zespotuje nas/nasze torpedy, ale ostatnia aktualizacja nie wiem czemu nawet to popsuła. 


Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Bruner_PL said:

Sam raz strąciłem ze 40 samolotów z Midwaya, ale nie w tym rzecz. Nie należy zapominać o tym, że nie mamy rozbicia, a manewrowość jest kiepska. Skillzord na Taiho czy Hakuryu zatopi nas na jednym podejściu (do tego wyspotuje i możemy jeszcze dostać jakieś trafienia z artylerii wroga na dokładkę), więc zalecałbym raczej ostrożność, niż odważne rumakowanie. Essex z loteryjnymi bombami i jedną eskadrą torpedowców to dużo mniejsze zagrożenie - zwłaszcza jak było was dwóch. 

Aby nas zatopić nie jest potrzebny żaden skillzord a tym bardziej Taihou czy Haku. W miarę ogarnięta lotnia nawet naszego tieru jest w stanie zdjąć nas na nalot. Shoukaku nawet nie musi nas crossdropować ze wględu na fakt, że skręcamy jak cegła. Sam grając CVkami jak widzę Aki u wroga to wiem, że będzie to łatwy pierwszy kill.
No i fakt, Essex ze swoimi DBkami jest o wiele mniejszym zagrożeniem niż 12 TBków Taihou. Chociaż z drugiej strony duża część Taihou jakie spotykałem szybko wycofywała TBki po tym jak traciła 3-4 samoloty przed zajęciem odpowiedniej pozycji do dropa ale jak się ktoś uprze to i tak nas zatopi i to nie ważne w jakim ddku jesteśmy.


Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minutes ago, cheziq said:

Aby nas zatopić nie jest potrzebny żaden skillzord a tym bardziej Taihou czy Haku. W miarę ogarnięta lotnia nawet naszego tieru jest w stanie zdjąć nas na nalot. Shoukaku nawet nie musi nas crossdropować ze wględu na fakt, że skręcamy jak cegła. Sam grając CVkami jak widzę Aki u wroga to wiem, że będzie to łatwy pierwszy kill.
No i fakt, Essex ze swoimi DBkami jest o wiele mniejszym zagrożeniem niż 12 TBków Taihou. Chociaż z drugiej strony duża część Taihou jakie spotykałem szybko wycofywała TBki po tym jak traciła 3-4 samoloty przed zajęciem odpowiedniej pozycji do dropa ale jak się ktoś uprze to i tak nas zatopi i to nie ważne w jakim ddku jesteśmy.

Widzę u Ciebie pewną niekonsekwencję w rozumowaniu. Skoro "Taihou traci 3-4 samoloty przed zajęciem odpowiedniej pozycji do dropa", to czym Shokaku ma nas crossdropować jak ma 2x4 słabszych i wolniejszych latadeł? :Smile_glasses:

"Skillzord" czy tam "w miarę ogarnięta lotnia" to dosyć subiektywne pojęcia. TUTAJ wrzuciłem screeny Shokaku, które się uparło, żeby mnie zatopić - nie zrobił mi absolutnie nic, a stracił 32 samoloty. Gość ma na Shokaku 60% WR i 80k średniego dmg. Wg mnie "w miarę ogarnięty", wg innych zapewne "retard j*****". Twoje obserwacje pokrywają się z moimi - Taiho strące przed dropem ze 3-4 samoloty, w Shokaku 4-5 jak nie więcej. Może przesadnie wierzę w zdolności manewrowe Aki, ale wydaje mi się, że 3 torpedy to ja wyminę :Smile_teethhappy: Także Shokaku się nie boję, przed Taiho i Hakuryu mam respekt. Dlatego, kiedy na przeciwko jest CV IX-X staram się nie współpracować w swoim zatopieniu: trzymać się stosunkowo blisko skał (żeby chronić burtę od strony nalotu) lub jakiegoś okrętu, który wspomoże mnie swoim AA. Tak jak w tej bitwie sprzed chwili:

 

shot-17.11.13_20.46.48-0997.jpg

shot-17.11.13_20.46.53-0005.jpg


Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze wiesz jak działa AA. Czasem strącisz całą eskadrę z Taihou nim w ogóle spróbuje zrobić drop a czasami nawet Hiryuu zrzuci do wody 7/8 torped. Widziałem wystarczająco dziwnych rzeczy jeśli chodzi o AA i czasami faktycznie Shoukaku i Hiryuu skuteczniej mnie kasują niż Taihou mimo iż powinny spadać o wiele szybciej ale taki już urok tej gry.
Wyminąć się da ale w przypadku Aki jak pewnie zdajesz sobie sprawę musimy o wiele wcześniej planować nasze uniki xD albo tak jak piszesz jedną burtę chować od strony skał etc.


Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minutes ago, cheziq said:

Dobrze wiesz jak działa AA. Czasem strącisz całą eskadrę z Taihou nim w ogóle spróbuje zrobić drop a czasami nawet Hiryuu zrzuci do wody 7/8 torped. Widziałem wystarczająco dziwnych rzeczy jeśli chodzi o AA i czasami faktycznie Shoukaku i Hiryuu skuteczniej mnie kasują niż Taihou mimo iż powinny spadać o wiele szybciej ale taki już urok tej gry.
Wyminąć się da ale w przypadku Aki jak pewnie zdajesz sobie sprawę musimy o wiele wcześniej planować nasze uniki xD albo tak jak piszesz jedną burtę chować od strony skał etc.

Wcześniejsze uniki nigdy nie zaszkodzą :Smile_Default: Jednak dalej uważam, że przy Hiryu nie mam się czego bać, przy Shokaku czuję się dosyć swobodnie (myślę, że mogę założyć, że to pojedynek mój skill vs skill lotniskowca), do Taiho i Haku nie podskakuję, bo uważam, że po prostu nie mam szans. A swoją drogą to jakie by CV się nie trafiło to po prostu się cieszę, że będę mógł swoje wymakszone AA wykorzystać :Smile_playing: 


1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.