Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

Graf Spee - Tier 6 Premium

291 comments in this topic

Recommended Posts

[-DWS-]
Beta Tester
4,544 posts
12,340 battles

A Grafkkoem jestem zainteresowany, może być ciekawym okręcikiem

 

W sumie to ja lubię dziwadła, ale programowo nie kupuję okrętów które nie robią przynajmniej 30kts. Na niskich tierach dopuszczam wyjątki, ale nie na T6. Może złamię się i kupię Dunkierkę jak będzie promo, bo z flagą to te 30 ukręci. Graf nawet z flagą się nie łapie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Okręt ciekawy i może być ciężki w prowadzeniu. Podstawowa sprawa to że to jest krążownik i będzie miał taki MM. Następna rzecz to działa inne niż na Szarym. Kaliber ten sam, ale pociski są jeszcze szybsze ( 910 m/s ) i mogą być dosyć celne. Jakby tak było to dostaniemy prawdziwe dzidy laserowe. Dmg z pojedynczego pocisku też jest podrasowany, a przebijalność jest mniej ważna bo i tak z pancerzem krążków sobie poradzi. AA raczej wygląda średnio słabo, bo według moich wyliczeń dostaniemy 45 d/s na 4,5 km, a niżej to jakaś drobnica. Niezbędne chyba będzie montowanie wzmocnienia AA kosztem sonaru. Szkoda bo niemieckie sonary są świetne. Chociaż z drugiej strony mamy myśliwiec, sonar by się przydał do wykrywania torped. A torpedy mogą być problemem bo okręt ma manewrowość BB. 13,38 s reakcji na ster to poziom NM. Moduł pozwoli nam zejść gdzieś do poziomu 10,6 s, co i tak jest sporo. Okręt jest krążownikiem z cechami pancernika, więc dostajemy grupę odnawiania hp. To wyposażenie może się mocno przydać bo okręt nie posiada praktycznie pancerza. Obijać nas będzie wszystko jak leci i miejmy tylko nadzieję że ten okręt będzie miał cytadelę głęboko poniżej linii wodnej. Wtedy poważnym zagrożeniem będą pociski lecące z daleka trafiające nas w pokład. Niby okręt do walki na dystans, ale do walki na bliższym dostajemy torpedy i to bardzo dobre, bo po jednym poczwórnym aparacie na burtę które znajdują się na rufie. Torpedy mają fajny zasięg 8 km, szybkość 65 w i wykrywalność 1,3 km. No i na koniec szybkość okrętu, która jak na krążownik nie zachwyca, wynosi tylko 28,5 w. Trzeba będzie dobrze planować trasę i zdecydowanie trzymać się w większej grupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,231 posts
13,780 battles

Wprowadzenie tego okrętu może być rewolucyjne - jeżeli przejdzie bez większych problemów to możemy spodziewać się pewnie krążowników liniowych czy potworów takich jak Alaska.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
[PL_RP]
Players
258 posts
11,057 battles

Graff Spee mimo posiadania małej ilości artylerii głównej (2 x 3 ) i przy trochę kruchym pancerzu może okazać się całkiem ciekawym okrętem na VI tierze.
Cena 4 700 dublonów to w granicach 80 PLN więc jest znośnie.  Jedynie co mi nie przemawia to jego słaba prędkość (28,5 knots).

Zastanowię się poważnie nad jego kupnem po wejściu do gry

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Pancerny każdy okręt można zbalansować i podpiąć do którejś z klas. Zresztą pancerniki kieszonkowe zostały później i tak przemianowane na ciężkie krążowniki. Krążowniki liniowe będą podpięte pod pancerniki i zbalansowane tierowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,231 posts
13,780 battles

Pancerny każdy okręt można zbalansować i podpiąć do którejś z klas. Zresztą pancerniki kieszonkowe zostały później i tak przemianowane na ciężkie krążowniki. Krążowniki liniowe będą podpięte pod pancerniki i zbalansowane tierowo.

 

Alaski nie podepniesz pod pancernik, nie na sensownych tierach (8+). Dużo bardziej będzie pasować do Moskwy niż do T10 BB. Sam fakt, że Deutschland ma konkurować z... Nurnbergiem/Aobą zamiast NM/Fuso/Bayernem to potwierdza. Renowna mógłbyś podpiąć pod T4 BBka ale dla WG nie ma to ekonomicznego sensu - wrzucisz na T7 krążek i będzie cacy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
980 posts
16,731 battles

Zresztą pancerniki kieszonkowe zostały później i tak przemianowane na ciężkie krążowniki. Krążowniki liniowe będą podpięte pod pancerniki i zbalansowane tierowo.

 

Na początku to były Panzerschiffe, w 1940 zmienili oznaczenie na ciężkie krążowniki. Określenie pancernik kieszonkowy to bardziej ironiczna nazwa brytyjskiej prasy (i to chyba już z połowy lat 30) niż jakakolwiek terminologia oficjalna. Drugi powód to był II traktakt Londyński w którym Brytyjczykom zależało na tym żeby te trzy okręty były zakwalifikowane jako pancerniki. Niemcy chcieli mieć flotę składającą się z 35% tonażu floty brytyjskiej. W przypadku gdyby trojaczki były zakwalifikowane jako pancerniki to z tego co pamiętam z oficjalnych tonażów to pancerników typu Bismarck mógł być tylko jeden, bo Tirpitz już by przekraczał te postanowienia (albo już by nie mogli zbudować typu H, którego zaczęli jeszcze przed wojną i żeby go wprowadzić to służby to już na pewno mieli wycofać S-H).

Tutaj jest to fajnie opisane: http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,7,32,1395,marynarka-wojenna,okrety-nawodne-do-1945-r,pancerniki-kieszonkowe-typu-deutschland

 

 Niemcy dla swoich nowych okrętów stworzyli nową klasę – Panzerschiffe – która w lokalnej klasyfikacji mieściła się poniżej pancerników. Niemiecka klasyfikacja pancerników/okrętów liniowych obejmowała trzy podklasy: Linienschiff - okręt liniowy starego typu, Schlachtschiff - pancernik nowego typu oraz Schlachtkreuzer - krążownik liniowy. Natomiast ich najbardziej znana nazwa – pancernik kieszonkowy – pochodzi z okresu negocjacji brytyjsko-niemieckich nad układem morskim z 1935 roku, wówczas tym określeniem (pół żartem, pół serio) nazwała je brytyjska prasa. Było to spowodowane tym, że Brytyjczycy nalegali na Niemców, aby opisywana trójka została zakwalifikowana do tej klasy, dzięki czemu skutecznie ograniczone zostałyby możliwości tego państwa do budowy kolejnych pancerników.

 

 

Edited by Escapist7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MIRKO]
Beta Tester
46 posts
8,575 battles

Ciekawa nisza dla Grafa Spee to będzie eskorta pancerników. Myśliwiec i cooldown do zwalczania samolotów na pewno się przyda. A w grupie pancerników możemy spokojnie sobie trzaskać dmg i przy okazji osłaniać większych kumpli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Nie specjalnie to wypali, bo pancernik przeciwnika będzie strzelał do Grafa bo łatwy dmg, a nie w pancernik. Okręt ma manewrowość pancka, ale kompletny brak pancerza. Dodatkowo z dystansu będzie narażony na łapanie cytadel. Okręt może dobrze sobie radzić w walce z krążkami , ale z panckami słabo to widzę. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WG-EU]
WG Team
2,279 posts
5,568 battles

Pancerny każdy okręt można zbalansować i podpiąć do którejś z klas. Zresztą pancerniki kieszonkowe zostały później i tak przemianowane na ciężkie krążowniki. Krążowniki liniowe będą podpięte pod pancerniki i zbalansowane tierowo.

 

Prawdę mówiąc, to raczej zależy od okrętu - niektóre łajby bardziej pasują jako upośledzone pancerniki, inne to raczej przerośnięte krązowniki. Schanrhorst jest klasyfikowany w grze jako pancernik - jest wystarczająco wytrzymały, więc stosunkowo słabe działa nie przeszkadzają. 

 

 

Alaski nie podepniesz pod pancernik, nie na sensownych tierach (8+). Dużo bardziej będzie pasować do Moskwy niż do T10 BB. Sam fakt, że Deutschland ma konkurować z... Nurnbergiem/Aobą zamiast NM/Fuso/Bayernem to potwierdza. Renowna mógłbyś podpiąć pod T4 BBka ale dla WG nie ma to ekonomicznego sensu - wrzucisz na T7 krążek i będzie cacy.

 

IMO Alaska może być X tierem gałązki krążowników ciężkich. Pożyjemy, zobaczymy. 

 

Co do Grafa Spee - no właśnie, jako pancernik na V-VII tierze byłby za słaby. Nie te działa, zdecydowanie nie ten pancerz, jedynie prędkość i zwrotność, powiedzmy, ok. Z kolei na IV mógłby być za mocny/niezbyt ciekawy. 

Jako krążownik ma IMO więcej sensu. Zresztą jest wprowadzenie do gry zajęło sporo czasu właśnie z powodu problemów z balansem. Z jednej strony ma działa pancernika, ale nie za dużo.  Z drugiej strony, ma pancerz krążownika ciężkiego, w porównaniu z pancernikami totalnie papierowy. Ma dobrą prędkość, ale jak na pancernik - jak na krążownik o wiele za wolny. 

I tak dalej. 

 

 

Na początku to były Panzerschiffe, w 1940 zmienili oznaczenie na ciężkie krążowniki. Określenie pancernik kieszonkowy to bardziej ironiczna nazwa brytyjskiej prasy (i to chyba już z połowy lat 30) niż jakakolwiek terminologia oficjalna. Drugi powód to był II traktakt Londyński w którym Brytyjczykom zależało na tym żeby te trzy okręty były zakwalifikowane jako pancerniki. Niemcy chcieli mieć flotę składającą się z 35% tonażu floty brytyjskiej. W przypadku gdyby trojaczki były zakwalifikowane jako pancerniki to z tego co pamiętam z oficjalnych tonażów to pancerników typu Bismarck mógł być tylko jeden, bo Tirpitz już by przekraczał te postanowienia (albo już by nie mogli zbudować typu H, którego zaczęli jeszcze przed wojną i żeby go wprowadzić to służby to już na pewno mieli wycofać S-H).

Tutaj jest to fajnie opisane: http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,7,32,1395,marynarka-wojenna,okrety-nawodne-do-1945-r,pancerniki-kieszonkowe-typu-deutschland

 

 

 

 

Zgadza się - oficjalnie nikt ich nie nazywał w ten sposób, nazwa to wymysł prasy, ale się przyjęła jako dość trafna. Kombinacje z tonażem też są fajnie opisane. 

 

Generalnie okręty były projektowane w taki sposób ( ważna uwaga: w latach 20tych, gdy na świecie prawie nie było pancerników/krązowników liniowych o prędkości ponad 26w, poza HMS Hood ) żeby móc działać na szlakach żeglugowych wroga, stąd napęd w postaci silników Diesla i fantastyczny zasięg. Uzbrojenie i opancerzenie miało wystarczyć do walki z najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem, czyli krążownikami. W przypadku napotkania pancernika okręt miał uciec, wykorzystując przewagę prędkości. 

 

PS Zobaczymy jak się będzie sprawować, ale uważam, że Graf Spee będzie super okrętem dla doświadczonych/bardzo doświadczonych graczy, ale trudnym dla przeciętnych i słabych. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,544 posts
12,340 battles

ważna uwaga: w latach 20tych, gdy na świecie prawie nie było pancerników/krązowników liniowych o prędkości ponad 26w, poza HMS Hood

 

Eeee no, a parka Renownów? A Kongosy? Trochę tego jednak było. I HMS Tiger był w służbie do 1931, czyli jak Grafa projektowali, to on jeszcze sobie pływał, więc też go można policzyć. Bo przecież Niemcy nie wiedzieli, że na żyletki pójdzie akurat Tiger a nie coś innego.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
1,815 posts
22,176 battles

Okręty korsarskie typu Deutschland miały bardzo sprecyzowane zadania, polegające na samotnym polowaniu na statki handlowe. W teorii miały być silniejsze od każdego samotnie spotkanego krążownika by mogły z nim walczyć i go zatopić jednocześnie będąc szybsze od każdego pancernika by od niego uciec. W gameplayu jaki mamy w grze, czyli zorganizowanych (no, na randomie nie do końca ;P) bitach morskich, gdzie na raz ściera się kilka okrętów, raczej nie ma dla nich miejsca :/ Z tą prędkością nie wiem czy Admiral Graf Spee nadaje się na VI tier. Niby jak na krążownik ciężki jest bardzo mocny, jednak niech tylko natknie się na o tier niższego Kongo to zostanie przez niego rozniesiony. Gdyby dajmy na to spotykał w bitwie tylko wolne amerykańskie wczesne drednoty, wtedy faktycznie dałby się nim coś ugrać, tym mógłby w razie czego nawiać.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,544 posts
12,340 battles

Niby jak na krążownik ciężki jest bardzo mocny, jednak niech tylko natknie się na o tier niższego Kongo to zostanie przez niego rozniesiony.

 

Tak w zasadzie, to duży ciężki krążownik był dla niego niebezpieczny. Exeter duży nie był a i tak go pokaleczył. A pokaleczony korsarz, z dala od własnych baz to ma mocno niefajnie, nawet jeśli potopi wcześniej prześladowców.

 

W gameplayu jaki mamy w grze, czyli zorganizowanych (no, na randomie nie do końca ;P) bitach morskich, gdzie na raz ściera się kilka okrętów, raczej nie ma dla nich miejsca

 

Ano. Ja na niego w tej chwili nie mam żadnego pomysłu. Już na T5 są Kongosy które go klepią jak chcą, na T6 jest choćby Dunkierka, na T7 to masz Szarego z Genisenau a o T8 to szkoda gadać. Zresztą, nawet jak nie spotka żadnego z powyższych, to i tak będzie miał po drugiej stronie 5 pancerników.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
980 posts
16,731 battles

 

Eeee no, a parka Renownów? A Kongosy? Trochę tego jednak było. I HMS Tiger był w służbie do 1931, czyli jak Grafa projektowali, to on jeszcze sobie pływał, więc też go można policzyć. Bo przecież Niemcy nie wiedzieli, że na żyletki pójdzie akurat Tiger a nie coś innego.

 

 

Wiesz, że coś dzwoni, ale nie wiesz dokładnie kiedy. Po pierwsze okręty Kongo gdy weszły do służby miały 27węzłów po modernizacji w pod koniec lat 20 prędkość spadła do 26 węzłów (zmieniono siłownie, ale dodano bąble-większy opór), dopiero po 1933/1934 te okręty rozwijały ponad 30węzłów (znowu zmieniono siłownie).

HMS Renown-tu fakt w 1916 osiągnięto 32węzły, po modernizacji w 1937 chyba im ciut spadła ("trochę" ton im dołożyli).

 

Tak więc gdy Niemcy projektowali trojaczki w drugiej połowie lat 20 to wychodzi, że były tylko 3okręty (Hood i Renown/Repulse) zdolne je prześcignąć. 

Edited by Escapist7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,544 posts
12,340 battles

Po pierwsze okręty Kongo gdy weszły do służby miały 27węzłów po modernizacji w pod koniec lat 20 prędkość spadła do 26 węzłów (zmieniono siłownie, ale dodano bąble-większy opór)

 

A uważasz, że Niemcy wiedzieli dokładnie ile te Kongosy tak naprawdę wyciągają? Poza tym skąd masz dane o 26 węzłach? Bo angielska wiki (tak, wiem wiki to takie sobie źródło) podaje, że po pierwszej moderce, Kongo ciągnął 29 węzłów. Poza tym, warto popatrzeć na timing. Grafa projektowali pod koniec lat 20-tych. Wtedy Kongosy jeszcze były przed modernizacją. A modernizowali je mniej więcej w tym samym czasie kiedy budowano Grafa. I nie było wiadomo ile po moderce będą jeździć. Poza tym, rok po tym jak Graf wszedł do służby, to Kongo był już po drugiej modernizacji i robił 30 węzłów.

A teraz, co ma Kongo do Grafa. Ano dużo. W poprzedniej wojnie Japonia była w sojuszu z Aliantami. Ich pancerniki między innymi szukały eskadry Grafa von Spee (ot taka zbieżność). A kieszonkowce miały "pracować" na dalekich wodach i starcie z Kongosami wcale nie było takie nieprawdopodobne.

 

Tak więc gdy Niemcy projektowali trojaczki w drugiej połowie lat 20 to wychodzi, że były tylko 3okręty (Hood i Renown/Repulse) zdolne je prześcignąć.

 

Prześcignąć i pokonać. No i jeszcze ten HMS Tiger który pojawiał się i znikał. Jak Hood poszedł do remontu, to Tiger-a przywrócili do służby w Battlacruiser Squadron. Dopiero jak go ostatecznie pocięli w 1932 to było wiadomo na pewno ze nie wróci. Tak więc w czasie gry kieszonki projektowali, to było na świecie 8 które mogły go dogonić i sklepać.

No i jeszcze trzeba pamiętać o Dukierkach, które zaczęto budować praktycznie równocześnie z kieszonkami.

Co zresztą i tak nie miało znaczenia, bo okazało się, że dywizjon niespecjalnie mocnych krążowników wystarczył. Nawet jakby je Graf wszystkie potopił (Exetera miał spore szanse dobić) to i tak by raczej do domu nie wrócił. Na kolejną bitwę to już amunicji nie miał, więc oklepać go mogło dosłownie wszystko.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FF-PL]
[FF-PL]
Players
1,068 posts
12,294 battles

Graf Spe nie musi mieć dobrych dział. Ma torpedy i podobnie jak Gneisenauem czy Tirpitem lub Szarym zapewne styl będzie jak zwykle z pancernikami posiadającymi torpedy. Yolo i do przodu. Oberwie się mocno, ale to nie niszczyciel padający od paru strzałów, a mogący terroryzować przeciwne pancerniki i krążowniki (i nawet niszczyciele) takim podejściem, by potem wyjechać komuś z torped. Takie jest Moje zdanie.

 

EDIT:

Zapomniałem zapytać: nie wiecie ile to to będzie kosztować?

Edited by Davao

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTANG]
[QTANG]
Beta Tester
1,871 posts
8,454 battles

ale doczytałes, ze to ma byc bardziej krążownik niż pancernik? w takiej sytuacji Twoje YOLO na torpedy bedzie miało baardzo krótkie nogi haha, jesli nie wierzysz to spróbuj takiego stylu gry jakims krązkiem 6 tieru który ma torpedy, np Aoba, ciekawe jak Ci to wyjdzie z Fuso, New Mexem itp itd hehe, a z innej beczki kupic na bank go kupie bo to cos intrygujacego z zupelnie odmiennymi parametrami od juz obecnych okrętów, i cos mi podpowiada ze sie z nim polubie;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Czekaj, czekaj. Mam wykonać Yolo rush byle by tylko puścić torpedy, które zazwyczaj nie trafią. Chłopie co ty piszesz. 40k hp pod skoncentrowanym ostrzałem schodzi jak woda i to na okręcie bez pancerza.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FF-PL]
[FF-PL]
Players
1,068 posts
12,294 battles

A w grze co to będzie? Krążownik czy pancernik? Bo jak pancernik, to to Moje Yolo może się często wydarzać, jak w przypadku innych pancerników z torpedziami. Zauważ, że Dunkierka to też krążownik liniowy, a nie mam większego problemu by dopłynąć do jego mać przeciwnika na długość rzutu kamieniem i nawet w niego się władować. Nigdy tyle się nie nataranowałem jak francuzem.

Czekaj, czekaj. Mam wykonać Yolo rush byle by tylko puścić torpedy, które zazwyczaj nie trafią. Chłopie co ty piszesz. 40k hp pod skoncentrowanym ostrzałem schodzi jak woda i to na okręcie bez pancerza.

To yolo rush to jak zauważyłem, nic nowego, no chyba, że GS rzeczywiście będzie miał pancerz gorszy niż Dunkierka, bo będzie można go cytadelować nawet od dziobu, co Dunkierce wybitnie rzadko się zdarza (o ile się zdarza, bo Mnie się nie zdarzyła cytka na Dunkierze od dziobu).

 

Zresztą i tak na razie tylko teoretyzuję, co nie znaczy,że jestem w błędzie i mogę iść o zakład, że wielu graczy będzie Yolować i huzia na wroga.

Edited by Davao

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,235 posts
4,615 battles

Yolo rush na Tirpitzu czy Gnieźnie to można sobie robić, jak pojedynkujemy się z jednym pancernikiem, gdyż jednocześnie tankujemy dmg na dziób. Natomiast po prostu granie nimi pod yolo rush... już nieraz widziałem, jak tacy gracze ładowali się na torpedy, lub po prostu zmieniali się w pływające pochodnie, bo gnali jak szaleni na parę krążowników, które ich masakrowały HEkami (i czasem również torpedami). W dodatku taki rush jest przewidywalny i ogarnięty przeciwnik nie da się storpedować.

A tu dostajemy gorzej opancerzoną jednostkę, która przy tej mało rozsądnej taktyce ma dużo mniejsze szanse zrobienia czegokolwiek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,544 posts
12,340 battles

A w grze co to będzie? Krążownik czy pancernik? Bo jak pancernik, to to Moje Yolo może się często wydarzać, jak w przypadku innych pancerników z torpedziami.

 

W grze to ma być krążownik. Zdaje się, że nawet w tym wątku to było powiedziane kilka razy.

Ale to bez znaczenia. Mogą go sobie zrobić pancernikiem, o ile nie wymyślą mu totalnie niehistorycznego pancerza, to będzie łapał cytadele przez dziób jak głupi.

 

Zauważ, że Dunkierka to też krążownik liniowy

 

Dunkierka to nie był krążownik liniowy. Owszem, niektóry tak go klasyfikowali, ale w ten sposób to zaraz wyjdzie, że Bismarck to też krążownik liniowy, bo przecież jak bo porównać do Yamato to .....

 

no chyba, że GS rzeczywiście będzie miał pancerz gorszy niż Dunkierka

 

Bez jaj, rzeczywisty Graf w porównaniu z Dunkierką to pancerza nie miał w ogóle. Hipper to był przy nim super opancerzony okręt.

W grze mogą troszkę rzeczywistość naginać, ale nie aż tak.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,235 posts
4,615 battles

Innymi słowy: pancerz nie odbiegający od innych krążowników na tym poziomie i tyle samo luf, co na Aobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WG-EU]
WG Team
2,279 posts
5,568 battles

 

Eeee no, a parka Renownów? A Kongosy? Trochę tego jednak było. I HMS Tiger był w służbie do 1931, czyli jak Grafa projektowali, to on jeszcze sobie pływał, więc też go można policzyć. Bo przecież Niemcy nie wiedzieli, że na żyletki pójdzie akurat Tiger a nie coś innego.

 

 

Trochę było, ALE: 

Renown i Repulse były niewiele szybsze. Owszem, miały mocniejszą artylerię, ale słaby pancerz. Kongo dopiero po ostatniej modernizacji w latach 30tych był wyraźnie szybszy - no ale wówczas coraz mniej wskazywało na to, że w przyszłej wojnie Japonia będzie wrogiem Niemiec. 

Generalnie w momencie projektowania było bardzo niewiele okrętów, które mogły Grafa Spee dopędzić i miały jednocześnie przewagę uzbrojenia i opancerzenia. Co prawda i tak po kilku latach ilość okrętów, które mogły z Niemca zrobić bez problemu sieczkę znacząco wzrosła.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

No baart bardzo bezpośrednio się wyraziłeś. Mam w planach też ten okręt kupić, chociaż moim zdaniem będzie bardzo trudny w graniu. Podstawowy problem to brak manewrowości tego okrętu. Prawie 11 s przedstawienia steru to jest naprawdę sporo i na dystansie można sporo zebrać. Zdecydowanie trzeba będzie tankować na dziób i trzymać się na flance. Musowo na tym okręcie kapitan z kamo co nam da jakieś 11,2 km spota. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×