Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Viandinea

Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

5,594 comments in this topic

Recommended Posts

[GRAY] PukuwerR
173 posts
8,191 battles
8 hours ago, AbrahaM_fighter said:

 

@Odo_Toothless

Za to myślę że przydałaby się dodatkowa gwiazdka dla top1 u wygranych oraz niezależnie od strony (wygrana czy przegrana) gwiazdka za "pierwszą krew", "to tylko draśnięcie", do rozważenia ewentualnie jeszcze gwiazdka za "dewastujące uderzenie". Dałoby to premię tym, którzy coś robią (niezależnie od strony, w tym u przegranych), zwiększając skuteczność mechanizmu dystrybucji graczy po poszczególnych rangach.

Ok. Biorę deskę, wbijam yolo na capa i ginę jak małpa, ale przed tym wypuszczam torpedy. Robię "dewastujące" i "to tylko draśnięcie" i dostaje gwiazdkę. To nic, że za moją samolubną grę będzie teraz cierpiał cały team. Po 3 minutach świetnej bitwy niszczycielem pora na coś innego. Biorę pancerniczek, wjeżdżam na capa jak milord i kasuje krążek z najbliższej odległości. To nic, że znowu zginę jak małpa w 2 minuty i osłabię team. Ważne, że dostanę gwiazdkę.
W ostatniej fazie rankedów odkupiłem sobie Bensona. Jak myślisz ile dewastujących uderzeń zrobiłem? Zapytaj topowych graczy ile dewastujących uderzeń zrobili niszczycielami/krążownikami w tym sezonie? A ile razy jakiś pancernik strzelił w deskę z którą walczyłem i zabrał mi pierwszą krew? Jak myślisz co znaczy więcej? Spotowanie, walka z deskami i capowanie do końca bitwy czy zrobienie osiągnięcia "To tylko draśnięcie"?
Mam nadzieję, że już zrozumiałeś, że to o czym piszesz ma jeszcze mniej sensu niż obecny system.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B] Loordbeny
481 posts
7,724 battles
13.01.2018 o 17:45, lobuzjeden napisał:

U mnie też wpadło. 10 dni przerwy zrobiłem, było dużo łątwiej na 5-1, ale i tak nie szło za bardzo.

Mały tip: nie grajcie czapajevem, lo yangiem ani żadnym z okrętów polecanych w tym sezonie. Zastanawiałem się czemu sporo osób z topowych klanów gra mogami/atago/takao, wziąłem z ciekawości takao z 10punktowym kapitanem i... 7/8 winów, w tej przegranej ocalona gwiazdka, top1 w prawie każdej bitwie. Czapką jesteście 100% focusowani przez cały wrogi team, deską tak samo, czapka i deski są uwiązane do swoich pozycji i mocno zależne od teamu. A atago/takao? Robisz sobie na luzie flanke, ostrzeliwujesz co ma spota, możesz iść na 1vs1 z każdym nawet z bb, robisz na luzie top1 score w teamie. Ciężko złapać cyte, a nawet jak złapiesz to masz 4 naprawki w zanadrzu. Żałuję, że wcześniej takao nie wyciągnąłem, to było tak łatwe granie, że masakra. Ogólnie wniosek taki jak i po każdym sezonie: rankedy to straszliwy rak i gdyby nie OP wyjątkowe okręty do zdobycia (flint/black) to frekwencja na rankedach byłaby sporo niższa. Sam bym to olał gdyby był inny sposób zdobycia tych okrętów, bo nie jest to warte nerwów.
I dzięki @Shiryaku że niespecjalnie się starałeś w mojej bitwie o rank1:D

 

Dlatego ja zagrałem chyba z 5 bitew, stwierdziłem raka, czekałem miesiąc żeby ktoś napisał takie przemyślenie i od dzisiaj pogram : D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LOBUZ] kidd18
998 posts
4,294 battles

https://replayswows.com/replay/14347#stats

 

Mój wynik tutaj nie zachwyca, ale wrzucam, bo to była kompletna porażka, mój team dostawał łomot, traciliśmy okręty i obydwa capy, przeciwnik właściwie zagonił nas w jedno miejsce i zaczął polowanie na indyki. "Ez win", "rekt" i takie tam na czacie. Tylko coś się stało i... wygraliśmy. :) Dowód na to, ze trzeba walczyć do końca, bo ostateczny wynik nigdy nie jest przesądzony. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
980 posts
1,112 battles
11 hours ago, PukuwerR said:

Ok. Biorę deskę, wbijam yolo na capa i ginę jak małpa, ale przed tym wypuszczam torpedy. Robię "dewastujące" i "to tylko draśnięcie" i dostaje gwiazdkę. To nic, że za moją samolubną grę będzie teraz cierpiał cały team. Po 3 minutach świetnej bitwy niszczycielem pora na coś innego. Biorę pancerniczek, wjeżdżam na capa jak milord i kasuje krążek z najbliższej odległości. To nic, że znowu zginę jak małpa w 2 minuty i osłabię team. Ważne, że dostanę gwiazdkę.
W ostatniej fazie rankedów odkupiłem sobie Bensona. Jak myślisz ile dewastujących uderzeń zrobiłem? Zapytaj topowych graczy ile dewastujących uderzeń zrobili niszczycielami/krążownikami w tym sezonie? A ile razy jakiś pancernik strzelił w deskę z którą walczyłem i zabrał mi pierwszą krew? Jak myślisz co znaczy więcej? Spotowanie, walka z deskami i capowanie do końca bitwy czy zrobienie osiągnięcia "To tylko draśnięcie"?
Mam nadzieję, że już zrozumiałeś, że to o czym piszesz ma jeszcze mniej sensu niż obecny system.

 

Dlatego pisałem do rozważania ewentualnie "to tylko draśnięcie". Z powodów opisanych wyżej, masz rację że akurat to odznaczenie mogłoby robić taką patologię jak opisałeś. Po namyśle musze uznać, że "Pierwsza krew też".  Ponadto po tym co napisałeś, to co do "dewastującego" mam mieszane odczucia, z jednej strony też mogłoby skutkować niepożądanymi skutkami, jestem w stanie sobie takie scenariusze wyobrazić. Z drugiej strony, dewastującego się "ot tak" jednak nie robi i chyba nie powinno być aż takiego problemu "z patologiami" jak z pozostałymi wymienionymi odznakami. Plus pozostałe zmiany, czyli brak zachowania gwiazdki za top1 u przegranych i extra gwiazdka za top1 u wygranych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4,964 posts

Czyli rozumiem: robie pierwsza krew z dewastujacym, potem jeszcze dwa dewastujace, zdycham, ale wlazi drasniecie z dewastujacym, druzyna przegrywa, a ja mam 5 gwiqzdek extra? A kolesie w wygranej tylko 1? Powinienes Abrams pisac powiesci fantastyczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
980 posts
1,112 battles
12 minutes ago, HectorBarbossa said:

Czyli rozumiem: robie pierwsza krew z dewastujacym, potem jeszcze dwa dewastujace, zdycham, ale wlazi drasniecie z dewastujacym, druzyna przegrywa, a ja mam 5 gwiqzdek extra? A kolesie w wygranej tylko 1? Powinienes Abrams pisac powiesci fantastyczne

 

Jakbyś nie zauważył, to wyżej wyraźnie napisałem że @PukuwerR przedstawił przykłady ukazujące wady pomysłu (którego pod kątem hm "nadużyć" faktycznie nie przeanalizowałem), więc uznałem argumentacje za zasadną z i idei dodatkowych gwiazdek za odznaki zrezygnowałem. Polemizujesz z pomysłem, który zarzuciłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LOBUZ] Ter_ion
2,719 posts
8,402 battles

Poziom rankedów chyba nieco się obniżył.

Niestety w moim teamie Benson przez pół gry był AFK, a następnie popłynął gdzieś miedzy wyspy i tam spędził większość bitwy. Bismarck natomiast widząc, że jest przed nim DD płynął przed siebie nie zmieniając kursu - spadł pod focusem + rybki. No ale wynik końcowy.

shot-18_01.17_18_12.50-0721.thumb.jpg.c4cb23fc8a3bdbff2f5b08e371c0b3b0.jpg shot-18_01.17_18_12.53-0095.thumb.jpg.59aa6aa61a1a8d613e3f218eba57eb33.jpg 

Zabwny był Takao pod sam koniec. Wypłynąłem na niego mając 12 k HP, on 27 k + wsparcie 1 BB zza pleców.

shot-18_01.17_18_18.55-0339.thumb.jpg.c4db893b9233c542004b9b5a3b36f40e.jpg shot-18_01.17_18_18.58-0540.thumb.jpg.6a8db7832a23a7d6cf2360a5984f1ee8.jpg

Uznał, że najlepszy pomysł to pokazanie mi burty i puszczenie rybek z 8 km. No cóż. Nawet zostało mu 3 k po mojej salwie. 

 

Problem, że taki team w następnym losowaniu ja mogę dostać (choć afkera i yolo mana miałem).

 

Bitwa numer 2. RNG wyrównuje

shot-18_01.17_18_28.32-0257.thumb.jpg.8f488c55f1f6310b25676ab22e66e256.jpg

W momencie kiedy Edyn obraca się żeby mnie storpedować dostaję w dziób od BB z cytadelą i tracę obie wieże. Przypadek? :Smile_teethhappy:

No i przegrana. Bismarck pływał po krawędzi mapy. Edynburg, Atago, Alabama nie potrafiły dobić Kutuzova na 4 k HP. Alabama mając 20 k postanowiła zyolować Tirpitza, Bismarck postanowił wrócić pływając burta do Amagi. Na 2 capie Atago i Edynburg zostały sklepane przez pojedyncze Atago - kurtyna. 

 

Bitwa nr 3

Początek

shot-18_01.17_18_48.29-0830.thumb.jpg.bf0369f6bc734346b771e6be5bfec1bb.jpg

Zatłuczony Kutuzov, Ubity DD.

Koniec

shot-18_01.17_18_56.10-0245.thumb.jpg.e19eb1451c709612610e4841fc27fa3e.jpg shot-18_01.17_18_56.14-0903.thumb.jpg.fecc54bde5234f638ddfdd46a8d59076.jpg shot-18_01.17_18_56.19-0314.thumb.jpg.96502c0ddfd2c4571a45405c9ddee431.jpg

Grając 7 vs5. Mój team zdążył stracić 2 BB, następnie padł BB przeciwnika i straciliśmy DD - już wiem, czemu miałem dość tego trybu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles
9 hours ago, Ter_ion said:

Grając 7 vs5. Mój team zdążył stracić 2 BB, następnie padł BB przeciwnika i straciliśmy DD - już wiem, czemu miałem dość tego trybu.

Obecnie na 10-6 jest już totalne ZOO, więc się nie dziw. Przede wszystkim bardzo często brak wsparcia kapów, za to czego jest w bród ? Kijewy strzelające się z pancerzami na 7 km, Smarki okrążające mapę dookoła, krążki schodzące na jedną salwę, nagminne AFK, albo ładujące się pół bitwy okręty. Generalnie zupełny brak umiejętności, co czyni wynik gry całkowicie przypadkowym. Jedyne na co można liczyć to zachowanie gwiazdki.

 

Ten tryb w takim wydaniu jest całkowitym bezsensem. Na początek powinni zlikwidować wszystkie poziomy na których się nie spada. Jak ktoś gra normalnie to one są do niczego nie potrzebne i jest szansa, że to zatrzymałoby duża część tych co grają byle co. Całkiem sensownym rozwiązaniem było by tez wprowadzenie np. -1 dla ostatniego z wygranego zespołu i dla ostatniego i przedostatniego w przegranym i dodatkowo 2x+1 w wygranym i jeden +1 w przegranym. To zrobiło by jeszcze większy odsiew czerw, a promowało najlepszych, którzy nie potrzebnie się teraz męczą. Tym systemem to zamiast na 6 to byłbym już dawno na 3-2, a sprawni inaczej szorowali by gdzieś tyły na 15. W zasadzie to szybko by zrezygnowali, bo system by ich skutecznie eliminował.

 

Człowiek się produkuje jak głupi i zazwyczaj całe g. z tego wychodzi. Pokazuje super unikalne staty dzisiaj i oczywiście czerwony WR. 9 gier i 1 durna gwiazdka zbita. Z przekory wziąłem Lo Yanga i co się okazuje ? Już w pierwszej grze cały zespół nagle uciekł od kapa i zostawił mnie tam na zdechnięcie - ot tak, aby dalej.

 

Może w 2-5 jest trochę lepiej ?

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
268 posts
10,031 battles
5 hours ago, Odo_Toothless said:

Może w 2-5 jest trochę lepiej ?

 

Nie.

 

Wg. mnie jest gorzej chyba że w ciągu ostatniego tygodnia 10-6 się znacząco pogorszyło.

Od tygodnia siedzę sobie między 5.1 a 5.3 i ni cholery nie da się wejść wyżej.

Jak MM&RNG polosuje taki jest wynik, ty możesz jedynie mieć wpływ na zachowanie lub stracenie gwiazdki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BB-63] Tiger1019
1,003 posts
14,192 battles

@PancernyAgrest

Witam rodaka,  fajnie sobie zagralismy na rankingowce (bylem na Bensonie). Dobilem dzisiaj do jedynki,  ale sezon spieprzony :

Po 200 bitwach na Lo Yangu bylem na 3 i potem spadlem do 8 

Wzielem Akizuki i wrocilem na 5

Akizuki nie dawal rady 

Od 6 - 1 tylko Benson (88 walk,  winrate 61 i jedynka wybita) 

Ale ogolnie ze 440 bitew (beznadziejnie) 

Po Co zrobilem te 250 bitew na Lo Yangu (myslalem ze Lo Yang jest OP). Ale z tego co widze to Benson jest OP. 

Trzeba bylo od razu na Bensonie jechac.

Sorry ale nie mam polskiej klawiatury! 

Pozdrawiam i man nadzieje ze jedynka wkrotce wybita. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LOBUZ] Viandinea
1,396 posts
6,338 battles
9 hours ago, Little_Rowboat said:

A tymczasem na rankedach:
shot-18_01.18_22_05.59-0031.jpg.d17495a25e7a8b4afbb87287db2f017d.jpg

Kurde, a mi tylko 3 gwiazdki brakowały do rank 1 :Smile-_tongue:

@Tiger1019 po prostu jak jest inny loyang w bitwie i jeszcze radary, to on niewiele wnosi. Ja zmieniłem na Takao i idzie rewelacyjnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BB-63] Tiger1019
1,003 posts
14,192 battles
42 minutes ago, Viandinea said:

Kurde, a mi tylko 3 gwiazdki brakowały do rank 1 :Smile-_tongue:

@Tiger1019 po prostu jak jest inny loyang w bitwie i jeszcze radary, to on niewiele wnosi. Ja zmieniłem na Takao i idzie rewelacyjnie.

Tak jest: 2 Lo Yangi stoja za gorka i sie nawzajem radaruja,  a inni sie strzelaja. Jak twoi cos trafia to wygrywasz, a jak nie to masz 11000 damage i tracisz gwiazdke. Na poczatku Lo Yang do 3 rangi mial winrate 54% i myslalem ze juz koncze (ale przybylo 200 bitew). Problem tez w tym ze ludzie szybko nauczyli sie walczyc z Lo Yang (nikt juz nie nabieral sie na Hydro). Pod koniec to tylko byly: Akizuki, Benson, Kagero, nikt nie chcial juz Lo Yanga. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles

A nie lepiej zamiast Lo, to Kidd z naprawkami ? Jak się go ma oczywiście. Ja Atago doczłapałem się dzisiaj jakoś do 5. Staram się grac poprawnie, nie schodzić i robić co należy, ale nabijając średnio piećdziesiąt parę kilo czuję, że mój wpływ na bitwę jest za mało decydujący. Tak przeżywalność jest wysoka, ale brakuje ROF-u. AP Atago jest strasznie sytuacyjne i ciężko kogoś ot tak wyeliminować na raz - dwa. Torpedy  trafiają kogoś od wielkiego dzwonu, no chyba że rzucane na styk.

 

Oczywiście fajnie jak się ostro poobija deski, ale jakoś ostatnio ich mało i ciężko je zobaczyć. Zostaje naparzanie się z pancerzami i wtedy co znaczy ten nasz DMG, jak inni padają ? Toż to nawet nie jest jeden pancerz ubity. Plus, że są takie mapy gdzie można coś spokojnie skapować i wtedy na nich łatwo utrzymać gwiazdkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BB-63] Tiger1019
1,003 posts
14,192 battles
Just now, Odo_Toothless said:

A nie lepiej zamiast Lo, to Kidd z naprawkami ? Jak się go ma oczywiście.

Jak bym wiedzal,  to kupil bym Kidd. 

Benson jest fajny zwrotny i szybki. Jak Chapi odpali Radar na 10 km, to zwrot,  lewo, prawo, hamulec i nikt cie trafic nie moze, radar zgasnie i znowu wracam na cap. Az mnie dziwi ze DD (nie premium) jest taki mocny!  Mysle ze nastepne rankingowki na 7! Trzeba patrzyc kiedy bedzie Sims na przecenie. Lubie amerykancow. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles

Kidd ma tylko trochę gorszy promień skrętu niż Benson, i musi mieć zainstalowany moduł na ster, żeby mieć podobną zwrotność, ale za to ze wszystkim naprawkami, flagą na dodatkowe 20% odzyskiwanych PW i ekspertem przeżywalności może osiągnąć 32.604 HP max ....

 

Jak utknę na 5-2 w Atagosie, to biorę Kidd-a.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LOBUZ] kidd18
998 posts
4,294 battles
56 minutes ago, Odo_Toothless said:

A nie lepiej zamiast Lo, to Kidd z naprawkami ? Jak się go ma oczywiście. Ja Atago doczłapałem się dzisiaj jakoś do 5. Staram się grac poprawnie, nie schodzić i robić co należy, ale nabijając średnio piećdziesiąt parę kilo czuję, że mój wpływ na bitwę jest za mało decydujący. Tak przeżywalność jest wysoka, ale brakuje ROF-u. AP Atago jest strasznie sytuacyjne i ciężko kogoś ot tak wyeliminować na raz - dwa. Torpedy  trafiają kogoś od wielkiego dzwonu, no chyba że rzucane na styk.

 

Oczywiście fajnie jak się ostro poobija deski, ale jakoś ostatnio ich mało i ciężko je zobaczyć. Zostaje naparzanie się z pancerzami i wtedy co znaczy ten nasz DMG, jak inni padają ? Toż to nawet nie jest jeden pancerz ubity. Plus, że są takie mapy gdzie można coś spokojnie skapować i wtedy na nich łatwo utrzymać gwiazdkę.

 

Mam identyczne wrażenia co do Takao, fajnie się gra, tylko ciężko wygrać.  :( 3, 4 BB na stronę i właściwie jedyne co można robić to ładować HE z 13+ km, bo do capa nie da rady podejść, czyli wszystko w rękach teamu, a to się kończy, tak jak się kończy. Jestem rozczarowany tym okrętem. Za to NC gra się miodnie (a myślałem, że tu będzie lipa). :) Co do Kidda, ostatniego z mojej świętej trójcy na 8 sezon, to zgodnie z oczekiwaniami, spisuje się znakomicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ALKO] Pshemozz
500 posts
8,633 battles

Przelazłem te ranki w końcu na NC (301 bitew - jestem cholernie z tego nie dumny) i jeśli chodzi o te wszystkie Atago, Martele - w wiekszości bitew oprócz tego, że mnie wkurzały i irytowały, to ładując cały czas we mnie z 15km+  przez całą bitwę miały gówniany wpływ na jej wynik.

Dużo prędzej kiedy już jaki Atago/gej-Takao zrobił yolo-szarżę to przechylały wynik bitwy na swoją stronę.

To samo wiecznie uciekające Kutuzovy, które zachowywały często gwiazdkę bo dmg nabiły ale zanim sobie ten dmg nabiły to bitwa się rozstrzygnęła wcześniej i gdzie indziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles
27 minutes ago, Pshemozz said:

(...)

Dużo prędzej kiedy już jaki Atago/gej-Takao zrobił yolo-szarżę to przechylały wynik bitwy na swoją stronę.

(...)

Problem z yolo szarżą jest taki, że najczęściej w ogóle nie jesteś w stanie przewidzieć jej wyniku. Jedyne na co opłaca się szarżować, to ewentualnie na DD-ki na jakimś zamkniętym kapie z małym wsparciem.

 

Inaczej ponosząc nadmierne ryzyko zamiast do przodu, to zaczęlibyśmy się cofać. Problem jest taki, że "współtowarzysze" podejmują często złe decyzje, albo nie umieją utrzymać swoich okrętów przy życiu i nasz wysiłek mozna o kant dupy rozbić. Ja Atagosem naparzam się non-stop, zeby odciążyć zespół tankowaniem i porównując moje średnie Atagoskie 54,9% WR, 54K - 0,81 kill, 67% przeżywalności do np. twojego NC: 52,1% WR, 68K - 0,91 kill i tylko 43% przeżywalności to wynika, że pancerz ma jeszcze mniejszy wpływ na grę i do tego częściej schodzi i nie może pomóc w wielu końcówkach. Obrażenia pancerz zadaje trochę większe, ale jak widać, nie jakoś istotnie większe. Jego przewaga na pewno jest taka, że wypchnie krążek z kapa, ale krażek z hydro wypchnie bez problemu DD-ka, wiec na podobnie wychodzi.

 

Ostatnio u mnie pomimo coraz lepszej gry, WR padał, bo zawalali często inni. Szedłem do przodu na zachowaniu gwiazdki. Jak uchronić np. Kagero (i po co brać taki okręt ?), które wbija się pod LoYanga i nie ma już jak wyjść z kapa. Rankedy ...

 

1.thumb.png.7acdf4cd55dacb89eabfce43eb29c4d4.png

   

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ALKO] Pshemozz
500 posts
8,633 battles
10 minutes ago, Odo_Toothless said:

Problem z yolo szarżą jest taki, że najczęściej w ogóle nie jesteś w stanie przewidzieć jej wyniku. Jedyne na co opłaca się szarżować, to ewentualnie na DD-ki na jakimś zamkniętym kapie z małym wsparciem.

 

Inaczej ponosząc nadmierne ryzyko zamiast do przodu, to zaczęlibyśmy się cofać. Problem jest taki, że "współtowarzysze" podejmują często złe decyzje, albo nie umieją utrzymać swoich okrętów przy życiu i nasz wysiłek mozna o kant dupy rozbić. Ja Atagosem naparzam się non-stop i porównując moje średnie Atagoskie 54,9% WR, 54K - 0,81 kill, 67% przeżywalności do np. twojego NC: 52,1% WR, 68K - 0,91 kill i tylko 43% przeżywalności to wynika, że pancerz ma jeszcze mniejszy wpływ na grę i do tego częściej schodzi i nie może pomóc w wielu końcówkach. Obrażenia pancerz zadaje trochę większe, ale jak widać, nie jakoś istotnie większe. Jego przewaga na pewno jest to, że wypchnie krążek z kapa, ale krażek z hydro wypchnie bez problemu DD-ka, wiec na podobnie wychodzi.

   

 

 

Nie patrz na moje staty z tych ranków... są tragiczne i niedorzeczne. Wyszło na to, że nie umiem grac i faktycznie tak mi szło. Nie umiałem trafić, nie umiałem przeżyć, nie umiałem nic. Ameba, pomidor, ziemniak w jednym.

Po tygodniowej przerwie i powrocie do regularnego grania zaczęło iść lepiej ale statów z początków, kiedy po ponad 200 bitwach byłem na randze 10 nie dało się już nadrobić.

 

A co do szarżujących Atago - jak taki na mnie z nienacka przyszarżował to wiedziałem, że mam przesrane. Ogarnięty gracz na tym krążku robił ze mnie stertę gruzów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles
5 minutes ago, Pshemozz said:

(...)

A co do szarżujących Atago - jak taki na mnie z nienacka przyszarżował to wiedziałem, że mam przesrane. Ogarnięty gracz na tym krążku robił ze mnie stertę gruzów.

 

Ja raz zaszarżowałem na NC i na 4 km zszedłem jak przyjąłem 9 kulek w skatowany dziób. Bez sensu takie akcje. Często gość w ostatniej chwili zawróci i wsadzenie w niego wielu torped jest praktycznie nie możliwe. Powodzenie takiej akcji to loteria.

 

Są oczywiście sytuacje, kiedy mamy pewność, bo gość jest przyblokowany i nie ma jak się ruszyć między wyspami, ale na otwartej wodzie to samobójstwo. Tylko jak często to się zdarza, że jest szansa na taką udaną akcję ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LOBUZ] Ter_ion
2,719 posts
8,402 battles
2 hours ago, Tiger1019 said:

Jak bym wiedzal,  to kupil bym Kidd. 

Benson jest fajny zwrotny i szybki. Jak Chapi odpali Radar na 10 km, to zwrot,  lewo, prawo, hamulec i nikt cie trafic nie moze, radar zgasnie i znowu wracam na cap. Az mnie dziwi ze DD (nie premium) jest taki mocny!  Mysle ze nastepne rankingowki na 7! Trzeba patrzyc kiedy bedzie Sims na przecenie. Lubie amerykancow. 

Z ciekawości:

Nagrody w rankedach to +/- 2500 dubli, jakieś camo, flagi etc po 3 sezonach flint (premka VII) po 5 Black (IX).

 

Teraz wychodzi, że aby skutecznie brać udział w tym trybie należy kupić odpowiednie premki od VI do VIII, flag, które dostajemy jako nagroda - jeśli mamy być skuteczni, musimy ich używać. Dostaniemy po powiedzmy 50 danego typu, a w ile bitew wbijesz rank 1 i ile flag użyjesz?

No więc użyliśmy więcej flag, niż dostaliśmy. żeby zdobyć premke VII + 7500 dubli, kupiliśmy premki VI, VII i VIII. No ale dostajemy przeca kamuflaże zwiększające ilość zdobywanego PD etc ... 3 sezony - powiedzmy dla średniego gracza * 300 bitew. Mamy 900 bitew dla iluś kamuflarzy, tylko jakbym te 900 bitew poleciał grindując nowe linie, a nie okrętami, któe i tak są wymaksowane/premium to zrobiłbym więcej niż z tymi zdobytymi camo ...

 

Tak sobie myślę, że to słaby deal, do tego ile bezcennych chwil spędzonych w tym trybie. 

 

Podsumowując - o ile ktoś nie robi rank 1 w 100 (max 150) bitew to jest to tak średnio dobry interes.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1,891 posts
11,011 battles

Jedyny plus ranków jest taki, że szybko sobie uświadamiamy, że puste nabijanie dymydżu do niczego nie prowadzi i jesteśmy zmuszeni coś więcej "grać" niż tylko naciskanie lewego przycisku myszki. Po całej serii takich gier powrót na randomy kojarzy się często z powrotem do piaskownicy. Po każdych rankedach czuję, że lepiej gram, a wydatki ? Przecież i tak realnie nic nie zarobimy na tej grze. Wygrany jest zawsze tylko jeden - WG.

 

U mnie np. ilość zdobytych np. kam z różnych źródeł jest tak wielka, że nie idzie ich zużyć. Generalnie jednak @Ter_ion masz rację - więcej w rankedy wkładamy niż otrzymujemy.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
322 posts
9,238 battles

Ja tam jestem zadowolony.

Napierdzielam rankedy Kutuzovem, a że u mnie notorycznie był problem z kasą (grind kilku linii naraz), to teraz mocno się odkułem. Nieco ponad 200 bitew i około 100 mln zarobionych.

Teraz to już wystarczy na wszelkie wydatki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×