Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
FM6a

Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów

16,738 comments in this topic

Recommended Posts

[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,792 battles
1 minute ago, Bronhard said:

Wogole to bez sensu się tu wypowiadać,co 3 gra może jest to straszne CV sale za to co bitwę po 4 te wiecznie jęczące dd

A mozna po polsku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles
1 hour ago, RazWKozeToNieHaram said:

3. Już weszły i za góra miesiąc ludziom pokończą się zasoby, a zacznie się płacz.

Etam zaraz płacz...

W try miga Lesta wyjbiegnie wręcz naprzeciw oczekiwaniom graczy i zaraz ten problem szybciutko naprawi.

Pojawi się jakiś ładna paczka  np 500 flag za cebulę, lub ojro, to se gracze nakupią, a WG se zarobi.

Żałujesz im?:Smile_trollface:

  • Funny 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles
23 godziny temu, mickecobra napisał:

Napiszę jak ja to widzę. Zła kampa to stanie w miejscu lub o zgrozo cofanie i strzelanie. Takie "tankowanie" wprost zerżnięte z WoWa czy jakiegoś innego fantasy MMORPG po prostu nie ma dla mnie nic wspólnego z bitwami morskimi okrętów. Za to kampa na odległość ale w ruchu, a więc manewrowanie pod salwami, np. takim Thundererem, wygląda tak jak powinna. Tylko że Thunderer to zły przykład, oczywiście dlatego że jest za bardzo op, ale już np. Vanguard jak najbardziej, bo to ten sam styl gry, tylko mniejsza siła ognia. A więc okręt o słabej/średniej przeżywalności, za z dobrym kamo, bardzo zwrotny i mobilny. Gra się czymś takim na 15-20km by po prostu mieć czas na wyminięcie salw które lecą od przeciwnika. 

 

Pojęcie kampy NIE powinno tyczyć się tego co się przemieszcza w grze, bo tutaj nie robi się abordażu, co najwyżej można taranować, a więc idąc tym tokiem rozumowania wszystko co pływa + samoloty z CV albo nalotów na nowych krążkach, zadaje obrażenia na odległość = wszystko kampi. 

 

Co do holenderskich krążowników, szczerze wątpię by naloty miały "reload" jak schowany za górką Łuster czy w dymie Smoluch, albo nawet snajpiący z 20km Thunderer :Smile_veryhappy:

 

PS. Czasem wydaje mi się że niektórym graczom idealnie pasowałbym sige mode w ich okrętach, czyli jak w Tanki w StarCrafcie, tryb w którym "rozkładaliby" swój BB na wyspie w nieruchomą baterię dział dalekiego zasięgu :Smile_veryhappy: 

WOWS nie ma nic wspólnego z bitwami morskimi, bo tam się nie walczyło o "capy". Sam fakt, że celem gry nie jest topienie okrętów wroga, a wygrana na punkty, determinuje wszystko. Również i to, że "pływanie i szczelanie" też może być w tej grze kampą - dużo bardziej ryzykujesz podpływając do capa(nieważne, czy korzystając z wysp, dymu, czy dobrego camo, czy pancerniczkiem tankując), niż trzymając się daleko od wroga i nawet będąc widocznym na otwartych wodach. Gdyby w grze po zgonie następował respawn do trwającej non-stop bitwy, miałbyś rację, dziobujące BLISKO CAPA tryhardy byłyby zjawiskiem negatywnym. W obecnym kształcie gry, są to jedyni ludzie poza deskami, mający wpływ na wynik bitwy, całej reszty co sobie pływa i szczela równie dobrze mogłoby nie być, bo i i tak nie mają na nic wpływu. Jeśli jakiś okręt tak grając, go ma, to tylko broken ship jak Thunderer, czy Smoleńsk, czy część bardzo celnych BB z dead eye, które wymazywały krążki, czy nawet BBki z 20+. O CV nie piszę, bo to nie jest forum onkologiczne.

 

Także ogólnie się z Tobą zgadzam, też bym wolał pływać i szczelać, a nie np siedzieć w dymie Belfastem na rankedach. Ale ta gra tak wygląda i trzeba by ją całkowicie przebudować, żeby miała coś wspólnego z realiami. Zaś ten erstrajk to kolejny powód, żeby siedzieć na 20+ Yamato z legendarką, czy innym Yoshino i płakać na czacie, że nooby na deska i krążkach dały się zatopić i znowu porażka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
3,026 posts
33,496 battles
1 hour ago, Manco_ said:

WOWS nie ma nic wspólnego z bitwami morskimi, bo tam się nie walczyło o "capy". Sam fakt, że celem gry nie jest topienie okrętów wroga, a wygrana na punkty, determinuje wszystko.

Zajmowanie stref kluczowych, a więc "capów", jest bardzo zbliżone do np. takich nocnych prób wysadzenia desantów lądowych pod Guadalcanal przez DD IJN.

1 hour ago, Manco_ said:

Sam fakt, że celem gry nie jest topienie okrętów wroga, a wygrana na punkty, determinuje wszystko.

Zatapianie okrętów również często nie było celem samym w sobie bitew morskich. Najczęściej były to cele związane z ochroną/zatapianiem konwojów, lub powiązane bezpośrednio ze wsparciem sił lądowych. Do walnej bitwy, a więc starcia okrętów z okrętami, najczęściej dążyła jedna za stron, ta która miała przewagę BB, podczas IIWŚ: RN, IJN. Żadnej się to nie udało.

1 hour ago, Manco_ said:

dużo bardziej ryzykujesz podpływając do capa(nieważne, czy korzystając z wysp, dymu, czy dobrego camo, czy pancerniczkiem tankując), niż trzymając się daleko od wroga i nawet będąc widocznym na otwartych wodach.

Nie chodzi o trzymanie się daleko od wroga, tylko o nie stanie w miejscu na środku mapy. Można przecież zamiast pływać po liniach końcowych, oraz dawać się bezkarnie klepać próbując tankować stojąc w miejscu czy na wstecznym (co przy focusie udaje się przez parę minut), próbować przebijać się po bokach, opływać capy, najzwyczajniej po ludzku oflankować przeciwnika który głupio stoi i nic nie robi za wyspami. Dobra flanka i takich gości często łapię pełną burtą ze spuszczonymi spodniami, dopiero cofających na wstecznym spod tej wyspy. "Zakotwiczając" okręt na z góry ustalonej "bezpiecznej" pozycji gdzieś przy wysepce, pozbywamy się najważniejszego atutu, możliwości dynamicznej reakcji na zmianę sytuacji taktycznej.

 

Wspomniałeś Belfasta, a więc zadymiarki. Dla mnie, delikatnym pocieszeniem i krokiem zdecydowanie na plus, są te z "chodzącym" dymkiem, zawsze to jakaś forma przemieszczania się okrętu. Też dlatego z chęcią jeśli kiedyś uzbieram zasoby, zakupię legendarkę na Mino oraz Harugumo. Zmiana w tych legendarkach bardzo ładnie pokazuje że i WG widzi zbyt wiele stacjonarnej gry i choćby maleńkimi "ficzerami" stara się to zmienić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PWWC]
[PWWC]
Players
634 posts
10,800 battles
27.05.2021 o 11:54, Odo_Toothless napisał:

Co do "reworku" CV to jego symbolem może byc sytuacja jaką widziałem w jednej z gier, gdzie Des gonił wyspotowaną lotnię przez pół mapy, skruszając wszystkie swoje pociski na jej pokładzie (z jego balistyką wszystkie tam spadają), samemu będąc rozrywany metodycznie na strzępy. To jest parodia, ale to zostało tak pomyślane, żeby każdy mógł sobie poklikać w samolociki.

 

ps. Des był zupełnie nie kumaty i strzelał wesoło Z AP i przez ten czas nie zadał jej żadnych obrażeń. Co prawda i tak miał małe szanse spalić ją z HE ;-)

Szansa na spalenie CV wynosi reworkowe 0%.

60 sek "R-ki" plus nawet gdy ta się skończy to ile trwa pożar na lotni obecnie? 10 sekund? 

Ma to sens, jak najbardziej. 

Równie dobrze mógł próbować APekow, efekt koncowy niewiele by się różnił. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles
1 hour ago, ORP_Buka said:

Szansa na spalenie CV wynosi reworkowe 0%.

60 sek "R-ki" plus nawet gdy ta się skończy to ile trwa pożar na lotni obecnie? 10 sekund? 

Ma to sens, jak najbardziej. 

Równie dobrze mógł próbować APekow, efekt koncowy niewiele by się różnił. 

Może liczył na detonację... 

:Smile_trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PWWC]
[PWWC]
Players
634 posts
10,800 battles
20 godzin temu, DariusJacek napisał:

Może liczył na detonację... 

:Smile_trollface:

Cicho! Zaraz wyskoczy ktoś z WG i powie nam że to jest właśnie aspekt balansujący CV. 

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
28.05.2021 o 10:28, Manco_ napisał:

ta gra tak wygląda i trzeba by ją całkowicie przebudować, żeby miała coś wspólnego z realiami.

Na ang. forum jest cały wątek poświęcony temu zagadnieniu. Ludzie piszą wprost o "cudach" w rodzaju radarów widzących przez góry i wyspy, totalnie samowystarczalnych pancernikach, które przejęły "osłonowe" funkcje krążków (sonary, DFAA, torpedy, kolejne BB z radarami - co dalej? - rakiety Iskander / Towahawk w zależności od nacji), każdy robi coś innego niż swoje "oryginalne" zadanie. Krótko mówiąc - Now no one class has a role as they have all been mixed up.

 

Głupia polityka WG, aby karać tych którzy chcą walczyć na blisko (secondarkowe BB, które dostają po głowie) przy jednoczesnym nagradzaniu egoistów plumkających HE-czkami z 20+ km podczas gdy jego team się wykrwawia doprowadziła do dryfu gry w stronę coraz bardziej nudnego i bez-mózgowego okładania się pociskami odłamkowymi na dużym dystansie. Gdzie w tym frajda??? Walka w manewrze, zwroty, strzelanie torped, secondarki w akcji, solówki na pełnej prędkości (chyba tylko Yolo Paolo to może robić). Zamiast tego mamy śmierdzącą, nudną kampę. Gracze na BB narzekają na spamerskie krążki (tylko czy np. pociski Smolenia są w stanie zniszczyć niemiecką dużą secondarkę 150 mm?), gracze krążkowi odbijają piłeczkę - straciliśmy CAŁE survi, nawet BoS, ViG i PM nam zabrali - a przecież wielkie krążki, Graf Spee czy holenderskie heavies są / będą b. wrażliwe na pożary (60/45/60 sek. odpowiednio). Nazwę to krótko - zmarnowany potencjał. Rozumiem, że firma chce zarabiać - ale zniechęcanie klientów to chyba błędna droga, prawda?

 

28.05.2021 o 12:21, mickecobra napisał:

Zatapianie okrętów również często nie było celem samym w sobie bitew morskich. Najczęściej były to cele związane z ochroną/zatapianiem konwojów

Bardzo jestem ciekaw, jak zamierzają wprowadzić ten tryb konwojowy do WoWSa. Nie ukrywam, chciałbym znacznie więcej dynamiki, bo czasem to można wręcz zasnąć przy klawiaturze, tak bardzo "ciekawe" bywają bitwy. Cóż mieliśmy scenariusz/ operację chyba z wszystkimi możliwymi wariantami (walka w nocy i o świcie, polowanie na DD i wsparcie własnego desantu, walka manewrowa z wrogimi krążownikami, odpieranie ataków lotniczych i finalnie niszczenie lotnisk). Niestety, WG nie spodobało się, że gracze mieli frajdę z takiego pływania, więc Wisienka poszła pod nóż :-((   Szkoda że te ruskie wełniste istoty :-D  nie wzięły pod uwagę że niektórzy gracze kupowali okręty premium specjalnie pod scenariusze. Hmm, widocznie NIE CHCĄ zarabiać pieniędzy, wolą uprawiać degustacje vodki w różnych odmianach. Ich wybór :-))

 

A co do samych bitew morskich. Bywały takie w porcie (operacja Killer Whale trochę przypomina mi rajd brytyjskich DD na Narwik i potem "poprawkę" już z udziałem Warspite), bywały też na pełnym morzu. Czasem trudne warunki (mgła, noc polarna) przynosiły niespodziewane "wpadnięcie" na siebie przeciwników, a czasem bywało odwrotnie - mgła chroniła konwój przed wykryciem. Jeśli jednak doszło do spotkania, to obie strony nie żałowały sobie razów. Hipper topi Achatesa, Sheffield topi Eckholdta, Norfolk idzie na dwukrotną solówkę z Scharnhorstem - obaj obrywają... a to tylko kilka spotkań na Morzu Arktycznym. Gotowe scenariusze walk do wprowadzenia do WoWSa. Tym bardziej szkoda, że devsi WoWSa wolą wprowadzać do gry jakieś piszczące panienki, dziwaczne kamuflaże, tymczasowe tryby które kończą się po miesiącu, lootboxy, godzille, aukcje gdzie nie wiadomo jaka jest najwyższa stawka... Niektórzy wkurzeni gracze proponują np. coś takiego: 1. FIRE Lesta studio. 2. Delete CV's. 3. Delete Sub's. 4. Delete all Russian fantasy ships.  Hello, WG, prawdopodobnie oczekiwania playerbase i wasze "produkty" coraz bardziej się od siebie oddalają...

  • Cool 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Moim zdaniem nerf dużych krązków poprzez obcięcie ich odporności na pożary był w pełni zasłużony. Zdecydowanie dominowały one nad zwykłymi krążkami i w zasadzie nie dawały im możliwości się odgryźć.

 

Co do wyciętych operacji, to chyba w większości dużą rolę odgrywały boty CV, a one obecnie nawet nie mogą trafić celów które nawet nie manewrują. Pewnie dlatego zostało to odłożone na półkę, bo najpierw musieliby to dopracować, co być może nie jest takie proste, a i jak piszą, ma to zerowy priorytet.

 

Jest, jak jest i nie widać, żeby kiedykolwiek się pewne rzeczy zmieniły. Lepiej nie zajmować sobie tym głowy, bo szkoda na to czasu. To co mnie denerwuje, to całkowite zarzucenie niskich tierów, a raduje, że gra od bardzo dawna w ogóle mi się nie wiesza.

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
7 godzin temu, Odo_Toothless napisał:

Moim zdaniem nerf dużych krązków poprzez obcięcie ich odporności na pożary był w pełni zasłużony. Zdecydowanie dominowały one nad zwykłymi krążkami

Zgoda, ale o mało co "zwykłe"krążki, zwłaszcza tzw. papierowe nie oberwały znacznie mocniej. Przykład. Krążowniki francuskie, poza Henrykiem, mają stery z bardzo kiepskiej jakości bibuły. Wystarczy byle pierdnięcie skampionego gdzieś bebeczka, i ster/ napęd poszedł się paść. W pierwotnej wersji zmian miało nie być Last Standa dla krążowników - co dla wielu wrażliwych CA/ CL było niemal technicznym wyrokiem śmierci. Dalej - rosyjskie mają duży promień skrętu - co może być bardzo "fajne" gdy próbujesz unikać ognia artyleryjskiego, a jednocześnie w twoją stronę sunie już dywanik torped od jakiegoś Kagero / Akatsuki.

 

Chyba nawet samo WG zauważyło, że życie krążków stało się trudniejsze, bo zwiększyło o 100 pkt. na tier bonus do eksperta przeżywalności. O dzięki wam, łaskawcy! :-D   Naprawdę nie można było zrobić bardzo prostego manewru: krążki T7 - T8 dostają po 2 (nie więcej) ładunki zwykłych naprawek? No chyba że mądrzy inaczej w WG uznali, że krążkiem bez naprawki bardzo fajnie się walczy z potworami w rodzaju Kremlina, Shikishimy, Kurfursta, Musashiego, etc. Żadne kątowanie nie pomoże przy takim kalibrze :-(   A potem BBrajanki na ang. forum się dziwią, że jest mało krążków w grze, a niszczycieli była po 4 a nawet 5. Tępicie krążki, to wzrasta populacja niszczycieli - proste. I nikt kamperom na 24+ km nie będzie spotował, szkoda czasu.

 

8 godzin temu, Odo_Toothless napisał:

Co do wyciętych operacji...

...to W G reedy pokazało swoją obłudną twarz. Naprawić scenariusze - a po co, nie zarabiamy na tym... Lepiej wycofajmy scenariusze, a potem powiemy, że mało kto w nie gra :-((((   Co mi się tutaj NIE podoba: gdy była mowa, aby wnieść poprawki na scenariusze, to devsi stwierdzili, że to dla nich "niski priorytet", szkoda czasu. A jednocześnie w te pędy zaczęli nerfić zarobki w XP i srebrze. I na nerfienie czas znaleźli !!  Narai, Raptor - to tylko parę przykładów obłudy tej firmy. Dać graczom po łbie - natychmiast gotowi; coś poprawić - a nieee, to nie nasz priorytet. Po prostu CH AM ST WO. Oni chyba nawet zarabiać pieniędzy nie potrafią w taki sposób, żeby nie wkurzyć sporej części graczy, a nawet CC.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
2 hours ago, umbra_arboris said:

 krążki T7 - T8 (...)

Po tym jak CL-ki T6 i T7 dostały podwójnego nerfa: do IFHE i jeszcze penetracji HE, to w zasadzie nie ma sensu nimi grać i robić za statystę będąc wiekszość czasu na dnie MM. Resztę da się przeżyć po tym jak łaskawie wycofali dead-eye. Co prawda CV-ki pogorszyły ich ogólną sytuację.

 

Quote

(...)że mało kto w nie gra(...) "niski priorytet"(...)nerfić zarobki w XP i srebrze

Sam widzisz - podjęli taką decyzję, bo nie chcieli pewnie, żeby ludzie farmili na operacjach zamiast np. w randomie i zmniejszali jego obłożenie, co dla nich jest pewnie najważniejsze. Uznali, że należy zamknąć tą furtkę łatwego grindu z botami. Przecież wprost tego nie powiedzą, że im to nie pasi.

 

Co do realnego zarabiania, to myślę, że nie, bo ludzie do farmu też chcieli czas premium, czy kupowali nawet okręty pod operacje.

 

ps. Generalnie masz słuszność, ale jak widać to nie jest istotne, gdy patrzy się na tabelki na których widać realizację zakładanych celów.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,056 posts

Tu to chyba najlepiej pasuje:

shot-21_05.31_15_04.24-0805.jpg.577a6486522c818100eb844a0f64459b.jpg

Byłem na Tirpie.

Te 12,4k od pożarów z tej bomby.

Cóż, albo TX ma bardziej przegięte te bombki, albo tamta Alaska miała pecha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
8 hours ago, brzeczyszkiewicz123 said:

Tu to chyba najlepiej pasuje:

shot-21_05.31_15_04.24-0805.jpg.577a6486522c818100eb844a0f64459b.jpg

Byłem na Tirpie.

Te 12,4k od pożarów z tej bomby.

Cóż, albo TX ma bardziej przegięte te bombki, albo tamta Alaska miała pecha.

Na dzień dzisiejszy X jak trafi na coś stojącego, to niszczy od razu z samych bomb (albo zostawia na ogryzku) np. taką Montanę za jednym nalotem trzech grup jakie ma na pokładzie, tak, że pożary nawet nie zdążą nawet zadać obrażeń.

 

I to jest powtarzalne aż do bólu. Czytaj - za każdym razem stojący cel w chwilę odparowuje jakby dostał atomem, jeżeli masz komplet samolotów do wezwania. Jest tyle tych bomb, że żadne RNG tutaj nie uratuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,056 posts
14 godziny temu, Odo_Toothless napisał:

stojący cel

Słowo klucz. Ja kręciłem wtedy.

Dobry bat na wanna be snajperów, ale i tak to znerfią.

 

Inna sprawa. Przydało by się jakieś ostrzeżenie o tym zrzucie. Jak AA zaczyna pstrykać, to już za późno, bo bomby lecą.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
1,072 posts
26,061 battles

Friesland pozostanie w europejskim drzewku. Będzie do kupienia do wersji 0.10.6. Potem pojawi się jego klon - Groningen w drzewku holenderskim (za dublony i freexp).

Czyli nici z rozmnażania kapitanów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
807 posts
10,068 battles
25 minut temu, Trevallen napisał:

Friesland pozostanie w europejskim drzewku. Będzie do kupienia do wersji 0.10.6. Potem pojawi się jego klon - Groningen w drzewku holenderskim (za dublony i freexp).

Czyli nici z rozmnażania kapitanów.

Lepiej, ci co sobie sprawili Fryzję z myślą o przyszłym drzewku holenderskim (np. ja) będą musieli zapłacić jeszcze raz za ten sam okręt(chyba że nie zagrali nim jeszcze ani jednej bitwy, wtedy ratuje ich zwrot wydanych zasobów przez support)

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
2 godziny temu, MexicosBocianos napisał:

Lepiej, ci co sobie sprawili Fryzję z myślą o przyszłym drzewku holenderskim (np. ja) będą musieli zapłacić jeszcze raz za ten sam okręt(chyba że nie zagrali nim jeszcze ani jednej bitwy, wtedy ratuje ich zwrot wydanych zasobów przez support)

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

I support to klepnie? Niby z jakiej racji? Bo ktoś chciał przycwaniaczyć i liczył, na przeniesienie okrętu wraz ze sklonowaniem kapitana? Czy WG kiedykolwiek tak zrobiło, bo ja nie kojarzę? Przed zapowiedzią Holenderskiego drzewka sądziłem, że dadzą te krążki w drzewku europejskim, tak jak Szwedzkie niszczarki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
416 posts
7,602 battles
4 minutes ago, henryk5pio said:

I support to klepnie? Niby z jakiej racji? Bo ktoś chciał przycwaniaczyć i liczył, na przeniesienie okrętu wraz ze sklonowaniem kapitana? Czy WG kiedykolwiek tak zrobiło, bo ja nie kojarzę? Ja przed zapowiedzią Holenderskiego drzewka sądziłem, że dadzą te krążki w drzewku europejskim, tak jak Szwedzkie niszczarki.

Skoro od razu wypuszczą krążowniki w oddzielnym drzewku to na 100% będą w nim pozostałe klasy okrętów. 

Deski na pewno, nie wiem jak tam historycznie Holendrzy stali z pancernikami, ale przecież zawsze można użyć dłuta i coś wyrzeźbić...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
807 posts
10,068 battles
godzinę temu, henryk5pio napisał:

I support to klepnie? Niby z jakiej racji? Bo ktoś chciał przycwaniaczyć i liczył, na przeniesienie okrętu wraz ze sklonowaniem kapitana?

Oczywiście, bo ktoś nie rozegrał żadnej bitwy na dany okręcie i obowiązują go regulacje dotyczące zwrotu premek. Klonowanie kapitanów mnie akurat osobiście nie interesuje,  i tak nie robiłem EU DD.

Edit:

było:

Spoiler

unknown.png

jest:

Spoiler

unknown.png

:Smile_trollface:

Pozdrawiam :Smile_honoring:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
1 godzinę temu, Porezowy napisał:

Skoro od razu wypuszczą krążowniki w oddzielnym drzewku to na 100% będą w nim pozostałe klasy okrętów. 

Deski na pewno, nie wiem jak tam historycznie Holendrzy stali z pancernikami, ale przecież zawsze można użyć dłuta i coś wyrzeźbić...

 

Mieli głównie krążowniki i niszczyciele + jeden pancernik obrony wybrzeża (Hertog Hendrik, o Ijmuiden  nie znalazłem nic, więc informacja jest nie pewna). Ponoć planowali trzy pancerniki/krążowniki liniowe, ale na planach się skończyło.

Źródło: http://www.2wojna.pl/spis-nl-okr.html

Natomiast angielska Wikipedia podaje jeszcze coś takiego: https://en.wikipedia.org/wiki/Koningin_Regentes-class_coastal_defense_ship

Natomiast wspominany w pierwszym linku Vliereede jako pancernik obrony wybrzeża tutaj jest opisany jako " floating battery ship Batterijschip Vliereede " https://en.wikipedia.org/wiki/HNLMS_Hertog_Hendrik

 

Tak więc de facto mamy coś co nadałoby się na 2 tier jak Mikasa lub trzeci, a patrząc po ITA BB, które nie mają 3 tieru, wyląduje pewnie na 4/5, potem te trzy "planowane", nieznane pancerniki/krążowniki liniowe (w końcu Hood był pancernikiem, prawda WG?) na 6/7/8 i na koniec total sci-fi by Mińsk via Cypr na 9/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
1,072 posts
26,061 battles

Cichaczem dopisali:

Quote

With the release of 0.10.7 owners of Friesland will have an opportunity to exchange the ship for Groningen. This option will be available until the release of Update 0.10.8. 

@MexicosBocianos Może nie musisz oddawać Frieslanda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
807 posts
10,068 battles
5 minut temu, Trevallen napisał:

Cichaczem dopisali:

@MexicosBocianos Może nie musisz oddawać Frieslanda. 

Już za późno, ale nic nie szkodzi i tak chciałem okręt w drzewku NL - to nie ma znaczenia jak się będzie nazywał( będzie służyć tylko do szkolenia kapitanów na nowe holenderskie krążki)   

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
455 posts
20,644 battles
2 hours ago, Porezowy said:

Skoro od razu wypuszczą krążowniki w oddzielnym drzewku to na 100% będą w nim pozostałe klasy okrętów. 

Deski na pewno, nie wiem jak tam historycznie Holendrzy stali z pancernikami, ale przecież zawsze można użyć dłuta i coś wyrzeźbić...

 

Holendrzy typowych pancerników nie mieli, ale chcieli sobie takie sprawić. Niestety do wybuchu I wojny światowej skończyło się tylko na planach, a po wojnie uznano, że kolejna wojna jest mało prawdopodobna, a koszty takich okrętów zbyt duże i zrezygnowano z pomysłu. Dopiero w II połowie lat 30, zmiana sytuacji politycznej na świecie wymusiła powrót do koncepcji pozyskania okrętów liniowych.

https://en.wikipedia.org/wiki/Dutch_1913_battleship_proposal

Share this post


Link to post
Share on other sites

×