Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
FM6a

Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów

16,738 comments in this topic

Recommended Posts

Players
2,776 posts
6,217 battles

Miało być zabawnie. Wyszło tak jak się teraz gra, czyli statycznie.

Powodów może być parę:

- jak zginę nie nabiję statów,

- jak zginę, to reszta tego nie wyciągnie,

- gracze się poduczyli i wiedzą, że samodzielny atak nie jest "fun" tylko "death",

- nie masz do czego strzelać, to po co tam płynąć jak wszystko się zadymi albo schowa za wyspami.

 

I żaden cyklon czy inne epicentrum tego nie zmieni.

 

Widać to po turniejach - OMNI wykorzystało to pierwsze i przeszło to do randomów. Rankedy też tak wyglądają. Nie trzeba się spieszyć. Wygrywają ci bardziej cierpliwi.

 

Masz 100% racji ghashpl. Kto jest bardziej cierpliwy i lepiej "kluczy" z tyłu ma większe szanse. Pójście do przodu to focus fire i szybki zgon :( Widzę na to tylko jeden lek: mapy mające max 15x15km i tak ukształtowane, że campa z punktu startowego jest niewykonalna - gracz MUSI iść do przodu, chyba, że chce poczekać aż po niego przyjdą :trollface: Ja niestety jestem bardzo niecierpliwy i lubię iść "cała naprzód i na Yolo":rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

Widzę na to tylko jeden lek: mapy mające max 15x15km

 

Myślę, że rozwiązaniem (a przynajmniej w jakimś tam sposób) jest takie, aby nie było strzelania z dymu.*

Stanie za wyspami zawsze będzie, ale łatwiej takiego gagatka wykryć z różnych kątów.

 

Oczywiście RN idą na szrot. Wiele DD idzie na szrot. Czyli jednym słowem trzeba by rebalansować całą grę. Nie do zrobienia.

Konkluzja - trzeba się dostosować do pola bitwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Szczelanie z dymu może zostać. Wystarczy dodać np. mechanizm "preferencyjnego rozrzutu" np. o 50% większego i przestanie być ono takie atrakcyjne. Chcesz mieć normalny to ustaw się za dymem, ale ryzykujesz spotem z boku. Jako, że to gra, to nie ma sensu doszukiwać się w takim rozwiązaniu realizmu. Tak jak nie realne jest do tej pory (na razie) strzelanie w niewidziałce z otwartej wody.

 

Zawsze można ustalić ogólną zasadę, że jak nie mamy kontaktu wzrokowego z wrogiem (czy to w dymie, za dymem, czy za wyspą wyższą niż nasz okręt), to opieranie się o naprowadzanie z innych okrętów dla nas spotujacych i ciągle korygujących nasze wystrzały (jak rozumiem) jest obarczone jakimś błędem, w porównaniu z jego obserwacją na bieżąco przez samego siebie.

 

Czy w ogóle w realiach II wojny Światowej,  inny okręt przekazywał dla drugiego jak ma strzelać do przeciwnika którego tamten nie widzi i ciągle korygował jego ostrzał jak samolot korygujący ? Czy w ogóle ktokolwiek patrzył z okrętu gdzie spadają pociski ? A jak strzelano w nocy (na radar ?) i jaka była efektywność takiego ostrzału ?

 

Powiem wam tylko tyle, że jak strzelam do jakiegoś celu, w który strzelają agresywnie inni, często nie rozpoznaję które to są moje pociski i jaką trzeba nanieść korektę. Szczególnie utrudnia mi to celowanie na US DD.

 

Edit. znalazłem wątek o wykorzystaniu radarów artyleryjskich do korekty ognia w II Wojnie Światowej.

 

"skuteczny radar artyleryjski musi dysponować możliwością korekcji radiolokacyjnej ognia (co do tego akurat już w 1941 były zgodne Departament Marynarki, Głównodowodzący, Biuro d.s. Uzbrojenia i in.). Na Washingtonie podczas ostrzału Sendai ogień 16" korygowano o wskazania upadku salw na radarze SG. "

 

"Konieczność stosowania korekcji optycznej ognia, w praktyce pozbawia okręt wyposażony w radar artyleryjski naprawdę ogromnej przewagi - wykorzystania warunków słabej widoczności do uniemożliwienia przeciwnikowi celnego odpowiedzenia ogniem."

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

 

Ale przecież tak powinno być. Strzelisz z niszczyciela i rozwala Ciebie pomocnicza z BB, nie trzeba nawet klikać żeby zaznaczyć deskę. Takie są oczekiwania co najmniej 40% graczy (bodajże tylu rusza do bitwy na BB).

 

Pozdrawiam

 

I pamiętajcie o torpedach!

Żadnego torpedowania z niewidziałki!

 

 

Jak mogliście zapomnieć o: NERF CV!!!!!1111oneoneoenoeneo!!111111!
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

Jest jakieś info czym będą obrzydzali granie CVkami? Bo to że je znerfią jest pewne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,367 posts
16,858 battles

Zabierzcie ręcznego dropa torpedowcom i zwiększcie precyzję bombowcuf na auto, bo nie może być tak, że jakiś nup na strajk deku robi lepsiejszy damacz, nisz muj bołg *

 

* - pisownia oryginalna

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

Zabierzcie ręcznego dropa torpedowcom i zwiększcie precyzję bombowcuf na auto, bo nie może być tak, że jakiś nup na strajk deku robi lepsiejszy damacz, nisz muj bołg *

 

* - pisownia oryginalna

 

wat? serio ktoś tak napisał? czy raczej koloryzujesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles

Myślę, że rozwiązaniem (a przynajmniej w jakimś tam sposób) jest takie, aby nie było strzelania z dymu.*

 

Ba, ja bym optował za wprowadzeniem zasady "line of sight" - musisz widzieć okręt do którego strzelasz, należy wyeliminować jakieś strzelanie zza wyspy i z dymu, oba rozwiązania są równie sensowne, a raczej - bezsensowne. I wyłączyłbym kosmiczne super-radary i super-sonary, co to prześwietlają wyspy, niech zaczną działać normalnie. I na koniec - usunąłbym cyfrowy przekaz danych w czasie rzeczywistym między okrętami z czasów drugiej wojny światowej. Niech okręt wyświetlony radarem widzi tylko właściciel radaru - sytuacja w której cały team walczy wg namiarów z jednego radaru jest skrajnie idiotyczna, a co gorsza prowadzi do patologicznych zachowań wśród graczy.

 

Pozdrawiam

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Bołg to najgorsze ścierwo w grze według globalnych statów, bycie z nim w teamie to niemal pewna przegrana, o czym się zresztą wiele razy przekonałem. Buffować nie ma sensu, bo pływającym nim i tak nic by to nie dało, więc znerfią resztą CV t4-5.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E-PIK]
Players
178 posts
6,392 battles

Radeckij - taka mała uwaga do Ciebie - pograj trochę pancernikami. Ja wiem, że to może trochę uwłacza Twojej godności (tak mi się wydaje, że z takiego założenia wychodzisz), ale opłaci Ci się :) Trochę lepiej poznasz ich bolączki. Na przykład robi się bardzo przykro, kiedy RNG jest nieprzychylne. Przecież nieraz się zdarza, że płynący bokiem krążownik na jakimś niewielkim dystansie uchodzi z życiem mimo dobrego celowania gracza w pancerniku. Ja do tej pory pamiętam moją salwę z przednich baterii Gneisenau w płynącego 4 km ode mnie Czapajewa. Miał kąt gdzieś z przedziału 75-85 stopni względem moich pocisków. Weszła jedna penetracja bez cytadeli i trzy (!!!) rykoszety. I tak szczęście, że wszystko w niego trafiło. Gracz był słaby, zginął od moich torped. Ale ja zginąłem od jego torped. Ja oczywiście nie przychylam się do płaczu dużej części pancernikowych graczy, też uważam, że to najbardziej idiotoodporna klasa. Ale staram się trochę ten płacz zrozumieć - gracze chcieliby pływać takimi pancernikami, jakie pływały w rzeczywistości. Czyli niszczyciele czy krążowniki nawet by się do nich nie zbliżyły, bo by je rozszarpały. Oczywiście w WoWs na potrzeby gry istnieje coś takiego jak równowaga (mniej więcej) między klasami. Ale wielu graczy tego nie rozumie i nie próbuje zrozumieć.

Edited by jarowojna
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
811 posts
995 battles

Czy w ogóle w realiach II wojny Światowej,  inny okręt przekazywał dla drugiego jak ma strzelać do przeciwnika którego tamten nie widzi i ciągle korygował jego ostrzał jak samolot korygujący ? Czy w ogóle ktokolwiek patrzył z okrętu gdzie spadają pociski ? A jak strzelano w nocy (na radar ?) i jaka była efektywność takiego ostrzału ?

 

To akurat mogę powiedzieć. W trakcie I wojny światowej Rosjanie wprowadzili taktykę, w której idące w szyku trzy pancerniki (predrednoty) prowadziły ogień według danych podawanych z prowadzącego okrętu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
1,020 posts
31,122 battles

Ale staram się trochę ten płacz zrozumieć - gracze chcieliby pływać takimi pancernikami, jakie pływały w rzeczywistości. Czyli niszczyciele czy krążowniki nawet by się do nich nie zbliżyły, bo by je rozszarpały.

 

Gdzie takie były? Historia pokazała coś zgoła odmiennego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E-PIK]
Players
178 posts
6,392 battles

 

Gdzie takie były? Historia pokazała coś zgoła odmiennego.

 

Wedle moich informacji zagładę dla pancerników przyniosły lotniskowce, nie krążowniki ani niszczyciele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles

Radeckij - taka mała uwaga do Ciebie - pograj trochę pancernikami. Ja wiem, że to może trochę uwłacza Twojej godności (tak mi się wydaje, że z takiego założenia wychodzisz), ale opłaci Ci się :) Trochę lepiej poznasz ich bolączki.

 

Grałem bezpośrednio po starcie gry. Nie spodobało mi się. Na początku tego roku zagrałem ponownie parę bitew. Nadal mi się nie podoba. Na co dzień muszę być człowiekiem statecznym i zrównoważonym, w grach rekompensuję to sobie uprawiając małe ADHD. Pancerniki nie są na mój temperament.

 

Ja do tej pory pamiętam moją salwę z przednich baterii Gneisenau w płynącego 4 km ode mnie Czapajewa. Miał kąt gdzieś z przedziału 75-85 stopni względem moich pocisków. Weszła jedna penetracja bez cytadeli i trzy (!!!) rykoszety. I tak szczęście, że wszystko w niego trafiło.

 

Ha, ja pamiętam taką samą salwę w mojego Belfasta z 17 kilometrów. I stratę 25k hp w pół sekundy.

 

Ale staram się trochę ten płacz zrozumieć - gracze chcieliby pływać takimi pancernikami, jakie pływały w rzeczywistości. Czyli niszczyciele czy krążowniki nawet by się do nich nie zbliżyły, bo by je rozszarpały.

 

To rozszarpywanie to głównie w marzeniach graczy, a nie w rzeczywistości. Bo w rzeczywistości ubicie niszczyciela było trudne. Taki USS Laffey na przykład bezkarnie okładał Hiei z wszystkiego co miał bo podszedł tak blisko, że japoński pancernik nie był w stanie opuścić dział. Z kolei w wielkim strzelaniu do USS Edsall na  297 wystrzelonych przez japońskie pancerniki pocisków 356mm trafił jeden, z ponad 800 pocisków 203mm wystrzelonych przez krążowniki nie trafił żaden... I tak dalej.

Oczywiście były też przypadki skutecznego strzelania przez pancerniki. Ot, Scharnhorst i Gneisenau potrzebowały raptem dwóch godzin żeby zatopić dwa atakujące je brytyjskie niszczyciele. Warspite w bitwie pod Narwikiem też nie miał problemów ze strzelaniem do niszczycieli - ale trzeba przyznać Niemcom że mieli fatalne torpedy, za to nie mieli paliwa, a to czyniło walkę trochę nierówną.

 

Pozdrawiam

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

 

Wedle moich informacji zagładę dla pancerników przyniosły lotniskowce, nie krążowniki ani niszczyciele.

 

Problem był taki że zwłaszcza w 2 wojnie światowej rola pancerników ograniczała się do siedzenia z tyłu i udawaniu twardziela . Nawet Murykanie budowali je z myslą o eskorice floty a nie wielkiej walce .

 

Jak bedziemy czepiać się realizmu to w pancenriku będziesz sobie stał na kotwicy w rogu mapy i patrzył jak się krążowniki i niszczyciele biją :p

Edited by KaraMon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

no tak pancerniki albo stały na kotwicy albo dostawały łomot , a przeważnie dostawały łomot stojąc na kotwicy :trollface:

 

Parę miało tyle szczęścia że dowódctwo stwierdziło , że łomot i tak dostanie to niech chociaz popłynie do przodu trochę

Edited by KaraMon
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,144 posts

Podczas IIWS - pancerniki jako prio miały na celu wrogie pancki z prostego powodu - CA g... im mogły zrobić (gdyby Hiei i Kirishima szły do walki z myślą o walce z okrętami nie ostrzeliwania lotniska to kiepsko bym widział amerykański zespół), DD mógł sobie do Hiei walić - jego działa nie stanowiły zagrożenia(no dobra zraniły Abe i wykończyły szefa sztabu, ale też nie bezkarnie - dostał z 14calówki i torpedę) - miał cięższe  cele przed sobą. Co do ilości trafień - wychodzi na to, że wbrew temu co jest w grze pancerniki były celniejsze:P

 

Edited by anonym_jsj3Wi30ONtE

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles

Podczas IIWS - pancerniki jako prio miały na celu wrogie pancki z prostego powodu - CA g... im mogły zrobić (gdyby Hiei i Kirishima szły do walki z myślą o walce z okrętami nie ostrzeliwania lotniska to kiepsko bym widział amerykański zespół)

 

Nie miałoby to większego znaczenia w obu bitwach. W pierwszej bitwie pociski burzące wystarczyły na krążowniki, w drugiej nawet gdyby Kirishima poharatała South Dakotę dotkliwiej, to na strzelanie Washingtona nie wpłynęłoby to w żaden sposób.

 

DD mógł sobie do Hiei walić - jego działa nie stanowiły zagrożenia(no dobra zraniły Abe i wykończyły szefa sztabu, ale też nie bezkarnie - dostał z 14calówki i torpedę) - miał cięższe  cele przed sobą.

 

Hiei został wykończony przez pociski 203 i 127mm. Można się kłócić które pociski spowodowały większe pożary i straty wśród załogi, pewne jest że maszynę sterową rozwalił pocisk 203mm z ciężkiego krążownika co to "g..." mógł zrobić.

Hiei przeniósł ogień na Laffey dopiero gdy ten wszedł w zasięg dział oddalając się od pancernika, co raczej świadczy o tym że Japończycy uznali jego ostrzał za dosyć dokuczliwy (warto przypomnieć że Laffey minął Hiei o dosłownie kilka metrów, waląc po pancerniku ze wszystkiego, łącznie z karabinami maszynowymi).

 

Co do ilości trafień - wychodzi na to, że wbrew temu co jest w grze pancerniki były celniejsze:P

 

Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

 

Pozdrawiam

Edited by Radeckij
  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,144 posts

 

Nie miałoby to większego znaczenia w obu bitwach. W pierwszej bitwie pociski burzące wystarczyły na krążowniki, w drugiej nawet gdyby Kirishima poharatała South Dakotę dotkliwiej, to na strzelanie Washingtona nie wpłynęłoby to w żaden sposób.

 

 

Hiei został wykończony przez pociski 203 i 127mm. Można się kłócić które pociski spowodowały większe pożary i straty wśród załogi, pewne jest że maszynę sterową rozwalił pocisk 203mm z ciężkiego krążownika co to "g..." mógł zrobić.

Hiei przeniósł ogień na Laffey dopiero gdy ten wszedł w zasięg dział oddalając się od pancernika, co raczej świadczy o tym że Japończycy uznali jego ostrzał za dosyć dokuczliwy (warto przypomnieć że Laffey minął Hiei o dosłownie kilka metrów, waląc po pancerniku ze wszystkiego, łącznie z karabinami maszynowymi).

 

 

Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

 

Pozdrawiam

 

tylko wiesz Kiri i Hiei to bądź co bądź byłe krążowniki liniowe trochę dopancerzone, teraz wyobraż sobie takie starcie Montany, kurwista lub Yamki z krążownikiem na takim dystansie, zdaje się, że nie doszło podczas IIws do starcia nowoczesnych BB kontra nowoczesne BB czy CA, o ile Bis jakś tam postęp stanowił to PoW był zdaje się traktatowym pancernikiem z 14sto calówkami, Waszyngton starł się z Kiri (znaczy się on strzelał do niej bezkarnie), a tak poza tym  US BB Iowa+ czy poza Washi niżej nie starły się z Yamato, Musashi bo te dopadło lotnictwo - krótko mówiąc nie było starcia na poziomie odpowiadającym T8+ w grze.

Co do celności - twoja wypowiedź  - na 297 trafił 1 na 800 z CA - żaden, co prawda tłukli ze sporego dystansu. Co do przeniesienia ognia z głównej na DD -nie dziwię się jak poharatał mostek, zranił dowódcę zespołu i zabił szefa sztabu, co już by nie przeszło na nowych BB bo miały te części opancerzone co najmniej na poziomie pancerza burtowego

Edited by anonym_jsj3Wi30ONtE

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Uwaga, bedzie hydrozagadka!

Ile krazownikow zostalo zatopionych przez pancerniki w regularnej bitwie morskiej (wykluczamy ostrzaly portów etc), lub uszkodzenia spowodowane ostrzałem okrętów liniowych były przyczyną ich zguby? I odwrotne pytanie, te same warunki, ile pancernikow zostało zatopionych w wyniku działań krazownikow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

Uwaga, bedzie hydrozagadka!

Ile krazownikow zostalo zatopionych przez pancerniki w regularnej bitwie morskiej (wykluczamy ostrzaly portów etc), lub uszkodzenia spowodowane ostrzałem okrętów liniowych były przyczyną ich zguby? I odwrotne pytanie, te same warunki, ile pancernikow zostało zatopionych w wyniku działań krazownikow.

 

Ze znanych przykładów to Hood? I ewentualnie Repulse, tylko nie pamiętam przez co został zatopiony  Repulse dostał z samolotów

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

Uwaga, bedzie hydrozagadka!

Ile krazownikow zostalo zatopionych przez pancerniki w regularnej bitwie morskiej (wykluczamy ostrzaly portów etc), lub uszkodzenia spowodowane ostrzałem okrętów liniowych były przyczyną ich zguby? I odwrotne pytanie, te same warunki, ile pancernikow zostało zatopionych w wyniku działań krazownikow.

 

A krążowniki liniowe to która kategoria? :trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites

×