Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
FM6a

Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów

16,738 comments in this topic

Recommended Posts

[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,269 battles
1 hour ago, HalSteiner said:

Dlaczego tak sądzisz?

Jaki jest fun z grania idiotoodpornymi okrętami? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
492 posts
1 minute ago, Tanaka_15 said:

Jaki jest fun z grania idiotoodpornymi okrętami? 

Nie wiem, jeśli nie mam funu z gry jakimś okrętem, to nim nie gram.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
656 posts
10,009 battles
3 hours ago, Greyshark said:

 

W lotnictwie prędkość mierzy się w węzłach.

A czasem nie jest tak, że prędkościomierze są kalibrowane w węzłach LUB km na godzinę? No i przelicznik tych dziwnych Machów to chyba idzie jednak w kilometrach a nie węzłach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,269 battles
1 minute ago, HalSteiner said:

Nie wiem, jeśli nie mam funu z gry jakimś okrętem, to nim nie gram.

Dobra bo widzę, że się nie rozumiemy. Czy wprowadznie najpierw GE BB potem RN BB podniosły poziom gry czy ją obniżyły? Skąd w ogóle po tych 2 eksperymentach koncepcja ze więcej prostych i wybaczających błędy okretów poprawi poziom gry... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
492 posts
6 minutes ago, Tanaka_15 said:

Dobra bo widzę, że się nie rozumiemy. Czy wprowadznie najpierw GE BB potem RN BB podniosły poziom gry czy ją obniżyły? Skąd w ogóle po tych 2 eksperymentach koncepcja ze więcej prostych i wybaczających błędy okretów poprawi poziom gry... 

Zastanawiam się po prostu, czy obniżenie skill floor (nie skill ceiling zaznaczam) ułatwi słabemu graczowi przyczynienie się do pozytywnego rozstrzygnięcia bitwy. Poziom gry - chyba każdy inaczej interpretuje to pojęcie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts
18 minutes ago, Darlantan said:

A czasem nie jest tak, że prędkościomierze są kalibrowane w węzłach LUB km na godzinę? No i przelicznik tych dziwnych Machów to chyba idzie jednak w kilometrach a nie węzłach.

Nie. Oficjalną jednostką są węzły, jak producent chce obok węzłów umieścić inną jednostkę, to może sobie zrobić prędkościomierz nawet w zdrowaśkach na wiorstę.

 

Liczba Macha to jest prędkość dźwięku a nie prędkość samolotu, więc logiczne że jest wyrażona w kph lub mph.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,269 battles
10 minutes ago, HalSteiner said:

Zastanawiam się po prostu, czy obniżenie skill floor (nie skill ceiling zaznaczam) ułatwi słabemu graczowi przyczynienie się do pozytywnego rozstrzygnięcia bitwy. Poziom gry - chyba każdy inaczej interpretuje to pojęcie. 

Imho nie, tj gracze nie grają lepiej bo mają łatwiej, raczej grają gorzej (imho), więce jak im ułatwimy to będą dalej od capów itd. Dla mnie to jest problem BBeków im są sliniejsze tym mniej sensu jest w grze przeciętnego ich usera 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
189 posts
19,785 battles
46 minutes ago, HalSteiner said:

Zastanawiam się po prostu, czy obniżenie skill floor (nie skill ceiling zaznaczam) ułatwi słabemu graczowi przyczynienie się do pozytywnego rozstrzygnięcia bitwy. Poziom gry - chyba każdy inaczej interpretuje to pojęcie. 

Nie przyczyni się w żaden sposób na jaki większość graczy coś tam myślących liczy.Tysiące postów dotyczy idiotycznych zachowań graczy w bitwie i jakiekolwiek zrobienie okrętów bardziej odpornych i dysponujących większa siłą ognia nie przyczyni się do tego aby słaby gracz na takim okręcie przyczynił się do zwycięstwa no chyba tylko jako nie dający się zatopić lub dzięki rng mający farta.

Tu nie chcę kogokolwiek szufladkować (słaby,średni,b.dobry) bo to jak koleś popłynie  siedzi w jego mózgownicy i składowe - jak popłynie następny okręt,następny itd.

Nie lubię opisywać bitew ale wczoraj własnie był taki manewr i to z udziałem Drwala na Ashitace jak z drugą deską kolega z CSMW wpłynęli na capa -mieli za sobą ok 5 km Iowę i Bismarcka czyli niegłupie wsparcie na capie a na przeciwko byłem ja na Atago i Alabama a Lo-yang odszedł zająć drugi punkt.2 DD się zadymiły a gdy BB-ki dostały pożary(były full hp)schowały się całkowicie za skały co z kolei nam pozwoliło wejść na capa.Finał był taki że kumaty Lo-yang wpłynął wyświecił DD -które padły a stojące za skałami BB-ki zatopione pojedyńczo.

2 mocne BB pushujące tego capa z 2-ma DD-kami rozpierniczyły by te nasze 2 okręciki w 3 minuty i mogliby by wejść na nasze tyły ale.... no właśnie tu się włącza mózgownica.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles

@Tanaka_15 Ale poziom trudności to rzecz subiektywna. Ja jestem co najwyżej średnim (a nawet średnio-słabym) graczem, ale patrząc na to jak mi szło/idzie na RU i RN CA 8-9 tieru, to jednak lepiej mi się gra na Brytyjczykach. Owszem, nie są to jakieś mega wyniki, lecz jeśli winratio uznamy za miernik użyteczności dla drużyny, to od razu widać na jakich okrętach jestem bardziej przydatny, a wszyscy wiemy, że krążowniki Royal Navy uchodzą za trudniejsze. Aż żal, że nie ma na nich HE, ale wtedy liczba pożarów robiłaby masakrę.

5ae07ae712651_Beztytuu.thumb.png.e4ae085fa86e468484efea2b0a220c92.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,364 posts
7,567 battles
5 minut temu, henryk5pio napisał:

a wszyscy wiemy, że krążowniki Royal Navy uchodzą za trudniejsze

Krążowniki RN są jednymi z prostszych jeśli nie najprostszymi ze wszystkich w grze. Rosyjskie są moim zdaniem najtrudniejsze.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
9 minutes ago, Misiuuuu said:

Krążowniki RN są jednymi z prostszych jeśli nie najprostszymi ze wszystkich w grze. Rosyjskie są moim zdaniem najtrudniejsze.

No dla Mnie jak widać też, ale po ich wyjściu często jak się ludzi pytałem, to słyszałem opinie, że RN CA są trudniejsze :D No, ale ja nie umiem grać na max dystans paląc i unikając salw. Są tacy, którym np. na Hindeburgu to wychodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,792 battles

Mamy linię bb która ma lepszego spota od połowy krazkow tieru 9-10? Zamiast wykorzystać to podejść z deską na capa i pierdyknac z tych he w wroga deskę. To stoja na maks zasiegu i pala bb. Możesz ich ruscowac każdym innym panckiem oni Ci od dziobu 12k Plus 2-3 pożary tym im w bok po 6-10k. Mozes  się katować czekać z salwa na właściwy moment nic to nie da i tak Cię zje taki lion czy kurweror. Zero wsparcia dla umiejętności czy doświadczenia. Piękny nabijacz dmg. On potem  widzi 120-200k dmg i wysokie miejsce w tabelce mimo przegranej. To nie pomyśli że robi źle. Przecież cyfry nie kłamią. Graf będzie taki sam. Pływać będzie gdzie chce bo deska mi nic nie zrobi bo zostanie błyskawicznie zjedzone przez dodatkową. A co klik to kill. Nic tylko kupowac

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Ehhh, miałem dziś bitwę, gdzie próbowałem wykarować Emilem na T7, 3 fragi na wyższych tierów okrętach, było do wygrania, ale nasz KGV full HP sobie siedział w jednym miejscu i palił na dystans, przeciwnik zajmuje capa pod jego nosem, a on dalej płynie potato speed'em... Przegraliśmy na punkty, bo na widok Konigsberga zaczął uciekać. Na 12 km od Konigsberga uciekał full pancernikiem. Oczywiście był drugi w tabeli, z 2 fragami i pewnie ponad 100 wbite i dalej będzie tak grać, bo to wina teamu, że przegrał.

 

Taki już urok tej gry, trzeba robić swoje, po 2 latach w WOWS się już z tym pogodziłem. Gram, bo kocham okręty i tyle.

 

E:

Quote


Flamu @flamuchz 1 godz.1 godzinę temu

 
 

Despite multiple attempts by me and a few other EU CCs we have been unable to change WGs mind, Asashio will be released in its current state on servers. Enjoy watching the most passive class, BBs, sit even further back in the future. Just what the game needed.

 
6 odpowiedzi 3 podane dalej 21 polubionych

 

Bez komentarza.
 
 
 
 
 
 
 
 
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,583 battles
5 minut temu, Manco_ napisał:

Gram, bo kocham okręty i tyle.

Słusznie, ale niektórzy nie rozumieją nawet tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
3,166 posts
36,673 battles

Jeśli Asashio dadzą na rakedy rankedy ( w sumie fajny błąd mi wyszedł ) to zobaczycie nową definicję cyrku.

 

Wyobraźmy sobie sytuację, że po jednej stronie trafia zwykły niszczyciel w liczbie 2 a po drugiej stronie dwa Asashio. Nie brzmi tak źle? To dodajmy do tego taki scenariusz, że MM nie dolosował BB ( a widziałem w zeszłych rankedach kilka takich bitew - tak to też możliwe! ) albo dolosował jednego. Już widzę oczyma wyobraźni Asashio wychodzące z bitwy bo im zatopili jedynego pancernika, bądź wychodzące z niej bo w ogóle ich nie ma w bitwie - a czasami są bitwy, w których pancerników jest mało. Już widzę Asashio olewające capy tylko płynące po linii J by dorwać CV.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
16 minutes ago, Manco_ said:

 

Flamu @flamuchz 1 godz.1 godzinę temu

 
 

Despite multiple attempts by me and a few other EU CCs we have been unable to change WGs mind, Asashio will be released in its current state on servers. Enjoy watching the most passive class, BBs, sit even further back in the future. Just what the game needed.

 
6 odpowiedzi 3 podane dalej 21 polubionych

Gdy to czytam, to automatycznie mi się przypominają liczne stream'owe zachęty @WG_Lumberjack do tego, by gracze na forum przedstawiali swój feedback odnośnie gry, bo "warto"... tylko po co, skoro feedback CCków/STeków (a więc graczy "postawionych nieco wyżej", niż "zwykłego" Smitha/Kowalskiego/Mullera) jest kompletnie ignorowany?:Smile_sceptic: Rozumiałbym jeszcze taką decyzję, gdyby ci "namaszczeni" gracze chcieli okrętu OP, ale oni oczekują czegoś przeciwnego - stworzenia okrętu, który nie zepsuje rozgrywki!
@WG_Lumberjack, po co więc WG ten feedback? By go wydrukować i wykorzystać w WC zamiast papieru toaletowego?:Smile_amazed:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
WG Staff
2,392 posts
4,509 battles
14 minutes ago, Manco_ said:

Zobaczymy, kiedy wyjdzie. Oby już po rankedach, bo inaczej będzie słabo. @WG_Lumberjack Jakieś info?

 

20 minutes ago, demencjusz said:

Gdy to czytam, to automatycznie mi się przypominają liczne stream'owe zachęty @WG_Lumberjack do tego, by gracze na forum przedstawiali swój feedback odnośnie gry, bo "warto"... tylko po co, skoro feedback CCków/STeków (a więc graczy "postawionych nieco wyżej", niż "zwykłego" Smitha/Kowalskiego/Mullera) jest kompletnie ignorowany?:Smile_sceptic: Rozumiałbym jeszcze taką decyzję, gdyby ci "namaszczeni" gracze chcieli okrętu OP, ale oni oczekują czegoś przeciwnego - stworzenia okrętu, który nie zepsuje rozgrywki!
@WG_Lumberjack, po co więc WG ten feedback? By go wydrukować i wykorzystać w WC zamiast papieru toaletowego?:Smile_amazed:

Ja nie rozumiem tych problemów z Asashio ze strony Flamu.
Poza tym dobrze by było gdyby Flamu nie wypowiadał się za innych bo to nie jest do końca prawda. 
Ja uwielbiam ten okręt i zamierzam nim zagrać rankedy i udowodnić, że nie jest to okręt bezużyteczny, zły czy jakkolwiek określa go Flamu.  

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles

@WG_Lumberjack Asashio jest po prostu zbyt sytuacyjny. Ma mega torpedy, ale stanowią one zagrożenie dla 5/12 wrogiego teamu.

1 hour ago, Zlociutk1 said:

Mamy linię bb która ma lepszego spota od połowy krazkow tieru 9-10? Zamiast wykorzystać to podejść z deską na capa i pierdyknac z tych he w wroga deskę. To stoja na maks zasiegu i pala bb.

Ale to nie wina danej linii okrętów, że ludzie nie wykorzystują ich zalet. Niestety ludzie to tylko ludzie - zwierzęta (z biologicznego punktu widzenia), które faktycznie chyba tylko dzięki miłosierdziu Bożemu uzyskały świadomość i są na szczycie drzewa ewolucji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles
20 minutes ago, WG_Lumberjack said:

 

Ja nie rozumiem tych problemów z Asashio ze strony Flamu.
Poza tym dobrze by było gdyby Flamu nie wypowiadał się za innych bo to nie jest do końca prawda. 
Ja uwielbiam ten okręt i zamierzam nim zagrać rankedy i udowodnić, że nie jest to okręt bezużyteczny, zły czy jakkolwiek określa go Flamu.  

Albo wyjdzie, że jest do d..., albo, że OP i BBki wyparują z rankedów po dwóch dniach. A wtedy będzie bezużyteczny. Także jak będziesz grał dobrze, potwierdzisz, że ma rację, jak źle, to też.:cap_haloween:

 

Przecież nie chodzi o to, że zły, czy bezużyteczny, ale że grę psuje. Ale uznaję to za odpowiedź, że będzie na rankedach. Czyli Takao. A może i na Księciunia się szarpnę.

 

Jak napisałem wyżej, ja sobie gram w okręty, skoro WG chce mi psuć zabawę, będę grać dalej, ale bez BB T6-10 i tyle. To tylko gra.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
14 minutes ago, Manco_ said:

Jak napisałem wyżej, ja sobie gram w okręty, skoro WG chce mi psuć zabawę, będę grać dalej, ale bez BB T6-10 i tyle. To tylko gra.

Ja bym się nie chciał ograniczać, tylko dlatego, że wszedł do gry jeden okręt. Odnoszę jednak wrażenie, iż na Asashio jest zbyt mocno generowany hype/rage, bo:

1) wobec innych DD będzie prawie bezbronny, więc powinny na luzie spokojnie na niego sobie polować

2) jako, że torpedy zagrażają tylko CV i BB, to po wyświeceniu Asashio będzie jeszcze mocniej ostrzeliwany przez pancerniki niż inne niszczarki do tej pory - torpedy 20km jak na Shimakaze, ale wykrycie tylko 800 metrów, a nie 2,5km.

Wbrew pozorom populacja Asashio raczej szybko zostanie utemperowana przez innych graczy - bo jeśli taki jeden z drugim zacznie korzystać z maksymalnego zasięgu torped ze strachu przed wrogimi DD i parę razy wsadzi torpedy swoim, to na pewno jakoś to odczuje:Smile_glasses:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
WG Staff
2,392 posts
4,509 battles

Z mojego doświadczenia i punktu widzenia Asashio kara tylko te BBki, które pływają po sznurku i kampią na flance.
W pozostałych przypadkach jeśli BB nie boi się podejść bliżej capa gdzie wspierają go DDki i CA to może tych torped uniknąć bo wykorzystuje spot ze strony pozostałych okrętów.
Dodatkowo niemieckie BBki radzą sobie całkiem nieźle bo część z nich ma sonar. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
7 minutes ago, WG_Lumberjack said:

Ja nie rozumiem tych problemów z Asashio ze strony Flamu.
Poza tym dobrze by było gdyby Flamu nie wypowiadał się za innych bo to nie jest do końca prawda. 
Ja uwielbiam ten okręt i zamierzam nim zagrać rankedy i udowodnić, że nie jest to okręt bezużyteczny, zły czy jakkolwiek określa go Flamu.  

Zastrzeżenia Flamu odnośnie Asashio polegają na tym, że ten okręt zamiast być batem na kamperów, będzie w pierwszej kolejności karał te BBki, które aktywnie będą chciały wspierać capowanie. Po jego wprowadzeniu jeszcze więcej graczy będzie kampiło na tyłach, byle być dalej od tych torped, które zadają spore obrażenia, są całkiem szybkie i trudno wykrywalne (szczególnie po tym, gdy zasięg wykrywania torped przez samoloty zostanie obcięty o połowę). Inaczej mówiąc, ten okręt będzie kolejnym argumentem za tym, by nie wpływać na capy pancernikiem, tylko "bezpiecznie plumkać" sobie z dział z 20 km+ kosztem drużyny.
Nie dziwię się, że uwielbiasz ten okręt. Pewnie wielu graczy będzie go uwielbiało za te wielkie liczby obrażeń, które będą się pojawiały po trafieniach w BBki. Jednak problemem jest to, że jest ukierunkowany na indywidualne wyniki (o ile będzie na kim je nabijać), a zarazem na znikome wsparcie dla własnej drużyny (bo tymi działami wiele nie zwojuje przeciw innym deskom i krążkom). [Gdyby WG zechciało wprowadzić jakiś okręt z pociskami nuklearnymi, to też niektórzy gracze by go uwielbiali, bo po jednym kliknięciu zdobywali by setki tysięcy obrażeń, za to własna drużyna pewnie byłaby zachwycona tym, że marnuje czas nie mając na kim zdobyć expa, nie wspominając o "zachwycie" przeciwników, że "tłumnie wyparowali".]
Dodajmy jeszcze do tego ułomny system karmy, a wtedy wyjdzie, że granie Asashio najprawdopodobniej będzie skutkowało masowymi raportami: od własnej drużyny za brak pomocy w capowaniu, a od przeciwników za dewastacje ich pancerników.

Share this post


Link to post
Share on other sites
WG Staff
2,392 posts
4,509 battles
3 minutes ago, demencjusz said:

Zastrzeżenia Flamu odnośnie Asashio polegają na tym, że ten okręt zamiast być batem na kamperów, będzie w pierwszej kolejności karał te BBki, które aktywnie będą chciały wspierać capowanie. Po jego wprowadzeniu jeszcze więcej graczy będzie kampiło na tyłach, byle być dalej od tych torped, które zadają spore obrażenia, są całkiem szybkie i trudno wykrywalne (szczególnie po tym, gdy zasięg wykrywania torped przez samoloty zostanie obcięty o połowę). Inaczej mówiąc, ten okręt będzie kolejnym argumentem za tym, by nie wpływać na capy pancernikiem, tylko "bezpiecznie plumkać" sobie z dział z 20 km+ kosztem drużyny.

Z mojego doświadczenia i punktu widzenia Asashio kara tylko te BBki, które pływają po sznurku i kampią na flance.
W pozostałych przypadkach jeśli BB nie boi się podejść bliżej capa gdzie wspierają go DDki i CA to może tych torped uniknąć bo wykorzystuje spot ze strony pozostałych okrętów.
Dodatkowo niemieckie BBki radzą sobie całkiem nieźle bo część z nich ma sonar. 
 

Quote

Nie dziwię się, że uwielbiasz ten okręt. Pewnie wielu graczy będzie go uwielbiało za te wielkie liczby obrażeń, które będą się pojawiały po trafieniach w BBki. Jednak problemem jest to, że jest ukierunkowany na indywidualne wyniki (o ile będzie na kim je nabijać), a zarazem na znikome wsparcie dla własnej drużyny (bo tymi działami wiele nie zwojuje przeciw innym deskom i krążkom). [Gdyby WG zechciało wprowadzić jakiś okręt z pociskami nuklearnymi, to też niektórzy gracze by go uwielbiali, bo po jednym kliknięciu zdobywali by setki tysięcy obrażeń, za to własna drużyna pewnie byłaby zachwycona tym, że marnuje czas nie mając na kim zdobyć expa, nie wspominając o "zachwycie" przeciwników, że "tłumnie wyparowali".]
Dodajmy jeszcze do tego ułomny system karmy, a wtedy wyjdzie, że granie Asashio najprawdopodobniej będzie skutkowało masowymi raportami: od własnej drużyny za brak pomocy w capowaniu, a od przeciwników za dewastacje ich pancerników.

Pływałem cały czas przy capie a rybki puszczałem w BBki pływające tylko po sznurku i daleko na flance.
Wspierałem naszą deskę. Gdzieś mam bitwę gdzie zająłem 3 capy a 4 z asystą. 

DalZymIX0AA8op3.jpg

O Atlancie tez słyszę, że nie da się nią grac i że jest "rakiem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
10 minutes ago, WG_Lumberjack said:

Z mojego doświadczenia i punktu widzenia Asashio kara tylko te BBki, które pływają po sznurku i kampią na flance.
W pozostałych przypadkach jeśli BB nie boi się podejść bliżej capa gdzie wspierają go DDki i CA to może tych torped uniknąć bo wykorzystuje spot ze strony pozostałych okrętów.
Dodatkowo niemieckie BBki radzą sobie całkiem nieźle bo część z nich ma sonar. 
 

Każdy BB pływający po sznurku jest łatwym łupem dla torped, a już zwłaszcza, gdy siedzi na lornetce. Problemem jest to wsparcie, bo jak wiemy, większość bitew randomowych to gra 24 indywidualistów.

9 minutes ago, demencjusz said:

Zastrzeżenia Flamu odnośnie Asashio polegają na tym, że ten okręt zamiast być batem na kamperów, będzie w pierwszej kolejności karał te BBki, które aktywnie będą chciały wspierać capowanie. Po jego wprowadzeniu jeszcze więcej graczy będzie kampiło na tyłach, byle być dalej od tych torped, które zadają spore obrażenia, są całkiem szybkie i trudno wykrywalne (szczególnie po tym, gdy zasięg wykrywania torped przez samoloty zostanie obcięty o połowę). Inaczej mówiąc, ten okręt będzie kolejnym argumentem za tym, by nie wpływać na capy pancernikiem, tylko "bezpiecznie plumkać" sobie z dział z 20 km+ kosztem drużyny.
Nie dziwię się, że uwielbiasz ten okręt. Pewnie wielu graczy będzie go uwielbiało za te wielkie liczby obrażeń, które będą się pojawiały po trafieniach w BBki. Jednak problemem jest to, że jest ukierunkowany na indywidualne wyniki (o ile będzie na kim je nabijać), a zarazem na znikome wsparcie dla własnej drużyny (bo tymi działami wiele nie zwojuje przeciw innym deskom i krążkom). [Gdyby WG zechciało wprowadzić jakiś okręt z pociskami nuklearnymi, to też niektórzy gracze by go uwielbiali, bo po jednym kliknięciu zdobywali by setki tysięcy obrażeń, za to własna drużyna pewnie byłaby zachwycona tym, że marnuje czas nie mając na kim zdobyć expa, nie wspominając o "zachwycie" przeciwników, że "tłumnie wyparowali".]
Dodajmy jeszcze do tego ułomny system karmy, a wtedy wyjdzie, że granie Asashio najprawdopodobniej będzie skutkowało masowymi raportami: od własnej drużyny za brak pomocy w capowaniu, a od przeciwników za dewastacje ich pancerników.

Dodatkowo zauważmy, że jeśli będą kampić w tarle, to wrogie Asashio jak się uprze i tak wsadzi im torpedy z boku lub od tyłu, bo przepłyną pod wrogimi DD/CA i pomkną dalej robić swoje. Też bym się cieszył, gdybym miał okręt, na którym robiłbym regularnie np. 100k demejdżu. Pytanie tylko, czy sojusznicza drużyna będzie zadowolona z tak egoistycznego zachowania swoich Asashio.

@WG_Lumberjack Możesz powiedzieć, ile masz średnio dmgu na Asashio?

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

×