Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
FM6a

Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów

16,738 comments in this topic

Recommended Posts

[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Może nieco odkopię amerykę, ale znalazłem wczoraj ten ranking:

https://youtu.be/K_kAX0IB3-8

Jak dla mnie fajnie w liczbach pokazuję jaki mamy balans pomiędzy klasami. Dawniej? W Top10 3 BB, 3 CA, 2 DD, 2 CV. Obecnie? Co najmniej 6 z Top10 BBki (w tym 5 w Top5 - z czego 3 Niemiaszki), CVki zaorane i ledwo do Top100 mogą się łapać, CA i DD też oberwały. 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
68 posts
4,893 battles
1 minutę temu, PancernyAgrest napisał:

Bardzo mnie cieszy, że swoją merytoryczną odpowiedź opierasz na braku jakiegokolwiek doświadczenia w grze krążownikami.

 

O ile krążowniki na T10 dają sobie radę (niektóre) to tiery 3-9 są mięsem armatnim dla BBeczków.

A skąd to założenie? Dlatego że na tym koncie mam tylko Yorck?

 

1 minutę temu, henryk5pio napisał:

Teamplay w WoWs generalnie leży. Jak ktoś nie ma dywizjonu, to raczej mało kto go zasłoni swoim dymkiem. Czemu więc chcesz zakazywać ludziom w dywizjonach (którzy generalnie albo bardziej ogarniają, albo poprostu współpracują) grać tak jak chcą?

No przecież przed chwilą napisałem, dlaczego ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,411 posts
7 minutes ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

A skąd to założenie? Dlatego że na tym koncie mam tylko Yorck?

 

No przecież przed chwilą napisałem, dlaczego ^^

Dlatego, że pisząc te wszystkie brednie ewidentnie nie miałeś okazji grać krążownikami 5-9 albo nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków.  

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles
26 minutes ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

Strzelanie z niewidziałki było jednym z większych idiotyzmów w tej grze. Ciekawe co byś teraz powiedział, przy BBkach strzelających z 13-14km, a ty ich nie widzisz.. Już raczej nie tak wesoło, co?

To bez znaczenia - na desce pancernikowi i tak nic nie mogę zrobić, bo zwyczajnie - za mały zasięg uzbrojenia. Na krążowniku - jak mu rng polosuje to bez znaczenia czy się wyświetli czy nie, bo będę martwy. Jak mu rng nie polosuje - to mam 30 sekund na zakręt śmierci i modlitwę, żeby mnie nikt nie świecił.

BTW, mechanizm strzelania z niewidziałki dodawał do bazowego spota kaliber działa x 3000. Przykładowo - przy działach 100mm Akizuki dokładał 3km, przy amerykańskich 127mm - 3,81km. Pancernikom dokładałby 12-13km.

 

Ta gra jest patologiczna, bo mój niszczyciel ma być batem na BB... tylko, kurde, jak? Jak nie działający przez 2 minuty sonar, na zmianę z samolotem rozpoznawczym, to radar z zasięgiem większym niż moje torpedy. Kiedyś mogłem nękać BB z dział przez cały czas (przeprowadzałem testy w pokoju treningowym, spalenie BB przez deskę zabierało od 10 do 15 minut) teraz - tylko z dymu, od którego BB może się najzwyczajniej oddalić. Torpedy? Pełna salwa 8 torped w burtę Yamato nie daje szansy na zatopienie, chyba że strzela japoński DD. To może modlitwą? Szczerą i żarliwą? "A żeby ci konto zhakowali, nupie jeden, oby ci gumofilce ukradli, oby kury przestały ci się nieść a krowy mleko dawać!". Chyba tylko to pozostaje...

 

Oczywiście, na niskich tierach jest lepiej - dlatego  uporem maniaka sięgam po mój dywizjon Kamikaze i na nim zbijam gwiazdki. Tam niszczyciel jeszcze coś znaczy.

 

Co do krążowników - spróbuj, POLECAM. W tej chwili mam Mogami i Nowego Orleana, i całkowity absmak do tych okrętów. Oczywiście, Brytyjczykami da radę grać. Oczywiście, Atago i Kutuzow dają radę. Ale większość krążków jest łatwiejsza do zabicia niż deski.

 

Pozdrawiam

  • Cool 2
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,411 posts
23 minutes ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

 

Strzelanie z niewidziałki było jednym z większych idiotyzmów w tej grze. Ciekawe co byś teraz powiedział, przy BBkach strzelających z 13-14km, a ty ich nie widzisz.. Już raczej nie tak wesoło, co?

 

 

 

Conquerora, długości na oko 250m, widzę od 11,8km. Wesoło jak cholera. Niewidka była głupia ale komiczny spot BBeczków to zdecydowanie przebija.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles
7 minutes ago, HectorBarbossa said:

wy czarnuchy, nie wydam n a waszą chujową gre ani więcej centa, co  za sperdolina umysłowa, ja pierdole, ile jeszcze pojebów tu siedzi

Oj, lepiej żeby to był cytat z kogoś chronionego immunitetem...

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
68 posts
4,893 battles
6 minut temu, PancernyAgrest napisał:

Dlatego, że pisząc te wszystkie brednie ewidentnie nie miałeś okazji grać krążownikami 5-9 albo nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków.  

Miałem ZAO, Hinderburga i byłem na 7 czy 8 tierze USA, teraz już nie pamiętam. Więc coś tam grałem na krążkach ^^ Po za tym, to jest moja opinia, subiektywna, a skoro dla Ciebie są to brednie, trudno, przekonywać cię do swoich racji nie mam zamiaru.

 

6 minut temu, Radeckij napisał:

To bez znaczenia - na desce pancernikowi i tak nic nie mogę zrobić, bo zwyczajnie - za mały zasięg uzbrojenia. Na krążowniku - jak mu rng polosuje to bez znaczenia czy się wyświetli czy nie, bo będę martwy. Jak mu rng nie polosuje - to mam 30 sekund na zakręt śmierci i modlitwę, żeby mnie nikt nie świecił.

BTW, mechanizm strzelania z niewidziałki dodawał do bazowego spota kaliber działa x 3000. Przykładowo - przy działach 100mm Akizuki dokładał 3km, przy amerykańskich 127mm - 3,81km. Pancernikom dokładałby 12-13km.

 

Ta gra jest patologiczna, bo mój niszczyciel ma być batem na BB... tylko, kurde, jak? Jak nie działający przez 2 minuty sonar, na zmianę z samolotem rozpoznawczym, to radar z zasięgiem większym niż moje torpedy. Kiedyś mogłem nękać BB z dział przez cały czas (przeprowadzałem testy w pokoju treningowym, spalenie BB przez deskę zabierało do 10 do 15 minut) teraz - tylko z dymu, od którego BB może się najzwyczajniej oddalić. Torpedy? Pełna salwa 8 torped w burtę Yamato nie daje szansy na zatopienie, chyba że strzela japoński DD.

 

Oczywiście, na niskich tierach jest lepiej - dlatego  uporem maniaka sięgam po mój dywizjon Kamikaze i na nim zbijam gwiazdki. Tam niszczyciel jeszcze coś znaczy.

 

Co do krążowników - spróbuj, POLECAM. W tej chwili mam Mogami i Nowego Orleana, i całkowity absmak do tych okrętów. Oczywiście, Brytyjczykami da radę grać. Oczywiście, Atago i Kutuzow dają radę. Ale większość krążków jest łatwiejsza do zabicia niż deski.

Ja nie twierdzę, że gra jest zbalansowana, bo wszyscy wiedzą że nie jest, i dopóki MM nie zacznie brać pod uwage zamontowanych modół na okrętach, nigdy nie będzie nawet blisko. A tak swoją drogą, sonar to chyba mają tylko niemieckie BBki, nie licząc premek. DDki mają cięzko, ale po zmianie spota z samolotów, może się coś zmieni.

 

Krążki robie, hinderburga, jestem na Yorcku, następna będzie Moskva, bo jeszcze nie miałem okazji nią grać. Potem się zobaczy.

7 minut temu, PancernyAgrest napisał:

Conquerora, długości na oko 250m widzę od 11,8km. Wesoło jak cholera :D Niewidka była głupia ale komiczny spot BBeczków to zdecydowanie przebija.

No dobra, tutaj wszyscy wiedzą że przesadzili.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
1 minute ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

A skąd to założenie? Dlatego że na tym koncie mam tylko Yorck?

 

No przecież przed chwilą napisałem, dlaczego ^^

To pewnie też.

 

Skoro już patrzymy w staty, to widzę, że na 311 bitew 67% masz na BB i jesteś na nich unicumem. Szczerze gratuluję, chciałbym też takie mieć, ale nie potrafię grać tak, aby to osiągnąć. Niestety, to, że nie spróbowałeś zmienić uzasadnienia swego stanowiska utwierdza Mnie w przekonaniu, że jesteś typowym kierowcą BB, któremu pomimo sukcesów wciąż przeszkadza, że go palą i klepią z dymu. Zrobienie tego co zaproponowałeś sprawi, że niszczarki będą bały się spotować, bo maja znerfiony dym, pozostanie im tylko puszczanie torped z niewidki, w efekcie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
68 posts
4,893 battles
Przed chwilą, henryk5pio napisał:

To pewnie też.

 

Skoro już patrzymy w staty, to widzę, że na 311 bitew 67% masz na BB i jesteś na nich unicumem. Szczerze gratuluję, chciałbym też takie mieć, ale nie potrafię grać tak, aby to osiągnąć. Niestety, to, że nie spróbowałeś zmienić uzasadnienia swego stanowiska utwierdza Mnie w przekonaniu, że jesteś typowym kierowcą BB, któremu pomimo sukcesów wciąż przeszkadza, że go palą i klepią z dymu. Zrobienie tego co zaproponowałeś sprawi, że niszczarki będą bały się spotować, bo maja znerfiony dym, pozostanie im tylko puszczanie torped z niewidki, w efekcie

Ja w staty nikomu nie patrzyłem :p

 

Mi nie przeszkadza że mnie palą, taka dola BBka, przeszkadza mi to, że czasami przez całą bitwę nie ma jak takim delikwentom odpowiedzieć, oprócz strzelania na ślepo lub liczenia że jakaś deska da radę się zbliżyć na tyle, żeby puścić rybki.

Dlaczego niby miałoby to przeszkadzać DD? ( Nie wspominając już o tym, że z dymu guzik wyspotuje). To nie ma być jakaś wielka odległość, tylko na tyle, żeby CA musiał się na chwilę ruszyć z miejsca. Wszyscy narzekają na stojące z tyłu BBki, ale CA w tej chwili zaczynają robić to samo. Staną w dymie, jak się kończy drugi puści następny i tak stoją to osranej śmierci. Nie jest to jeszcze nagminne, bo niedzielni gracze jeszcze chyba nie zdali sobie sprawy jakie to może być efektywne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
3 hours ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

Z punktu widzenia gracza BBka, śmiało mogę stwierdzić, że jestem tak samo zależny od reszty zespołu jak inne klasy, i przy tych wszystkich spamujących z dymu CA i DD, wcale nie czuję się jakoś specjalnie mocny. des + mino i BBczka moment nie ma.

 

Jak hodowca krążowników i mocno przeciętny gracz powiedziałbym, że z każdym miesiącem krążki mają coraz bardziej pod górkę. W najgorszej sytuacji są te spośród nich, które nie dysponują "defensywą" w rodzaju dym albo naprawka, a co gorsza składają się z cytadeli + dodatków. Przykłady pierwsze z brzega: Pensa, Algeria, Omaha. Miałem okazję przekonać się we wszystkich wspomnianych, co to znaczy bezradność na ostrzał. Możesz robić zwroty, zwalniać, przyspieszać i kątować się, ale jeśli RNG tak wylosuje, to pojedynczy pocisk oderwie się od stada i dopadnie cię nawet, gdy wbijesz się w linię boczną. Musisz dostać gównianą bułę za 1/2 HP, bo inaczej BBrajanek "będzie płakał". Nieważne, że strzelił 5 km od ciebie, przed RNG nie uciekniesz. Owszem, fajnie jest ukryć się za wyspą, tylko ta wyspa nie zawsze jest w pobliżu, a po drugie to właśnie z tamtej strony może nadciągnąć niebezpieczeństwo. Wtedy leżysz i kwiczysz :-(

 

Kolejna dziwna sprawa: niektórzy kierowcy bebeczków są całkowicie głusi, ślepi... i w ogóle na inne klasy okrętów, niż krążki. W sumie nie wiem nawet czy gorzej jest mieć takiego w swojej drużynie, czy u przeciwników. Wrogi BB rąbnie mu cytadelę jedną czy drugą - on trwa nadal przyspawany do lornetki. Wrogi DD wjeżdża mu w du.pę z wagonem torped, a BBrajanek do końca będzie "szczelał" do krążownika za wyspą 19 km dalej. Nie przekonasz go w żaden sposób, a jeśli się zdenerwuje na ciebie, to wypali w twój okręt całą wiązkę torped ze swojego śliczniutkiego Tirpitza. Aż chce się zacytować słowa: Boże, obroń mnie od przyjaciół , bo od wrogów to się sam obronię! Czyżby autor tych słów testował Wowsa w wersji alfa??

 

Zgoda, pancernik z obstawą paru krążków to potężna siła uderzeniowa. W realiach WoWsa niełatwo jednak zebrać taką ekipę (no chyba że zorganizujesz dywizjon / gracz z ludźmi z klanu na CW i komunikujecie się non-stop, co dalej robić). O wiele częściej zdarza się, że jeden drugiego porzuci na pewną zagładę, byle tylko samemu uciec. Najczęściej pierwszy ginie najpowolniejszy / najbardziej wystawiony boczkiem / niezdecydowany co teraz robić. Obserwowałem to na randomach, widzę to czasem na bitwach kosmicznych. Tyle, że na kosmicznej wersji Kurfurstwa mogę wytankować sporo obrażeń, uruchomić naprawkę, odpalić sondę i uniknąć torped, a z potężnej pomocniczej dobić DD albo CL. Kiedy natomiast kosmicznym DeDosem zacząłem tłuc samoloty, waliło do mnie pół "czerwonej" mapy pomimo znacznie większych i ciekawszych celów tuż obok. Ma rację kolega @Radeckij  że ta gra robi się patologiczna. Przykład z mego pływania: na krążku mimo dużych starań, strzelania, torpedowania, AA, ganiania DD - z trudem przekraczałem 30 k dmg. Na bebeczku - bez większego wysiłku robiłem 50 k. Bezstresowe strzelanko, czasem tylko przy pomocy samolociku, bo rywal zadymiony. Cóż więc się dziwić, że jeden czy drugi Helmucik / BBrajanek woli pancerniki? Dłużej pożyje, stresu nie zazna, naprawkę uruchomi, czasem torpedy wypuści albo sonaru użyje. W dodatku niektóre BB mają spota zbliżonego do CA, lub też są szybsze od niektórych krążków. To czego chcieć jeszcze więcej?

  • Cool 1
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
68 posts
4,893 battles
53 minuty temu, lobuzjeden napisał:

I dlatego WG ustanowiło limit 1BB na CW, i zapewne dlatego WG musi walczyć z nadpopulacją BB?
Siadłem ostatnio do taktyk na KoTS/LoTS z zamiarem stworzenia czegoś nowego niż to co było grane od zawsze, chciałem wykorzystać doświadczenia z CW, spróbować pishujących lineupów opartych o CA i wiesz co?
Żadna "alternatywna" taktyka nie przejdzie, bo dołożenie drugiego BB w teamie eliminuje wszelkie możliwości kątowania się do BB przy pushu - jeśli wrogie BB są dobrze ustawione na mapie to zawsze dostaniesz dewasta od któregoś. Tak słaba klasa, że żeby CW były choć minimalnie atrakcyjne i nie były plumkaniem się na max range'u wprowadzono limit 1BB, a turnieje, na których jest limit 2 BB kończą się właśnie tym - plumkaniem z daleka przez wszystkich poza DD, próbą contestowania capów przez DD i desperackim pushem na koniec gdy Twój team przegrywa.
Dokładając do tego możliwość oneshotowania DD, czego nie gwarantuje żaden anty-dd CA masz rak balansu. Do tego dochodzi łatwość obsługi, która jak Radecki napisał powoduje, że ogrom słabych graczy gra właśnie BB i mamy efekt na randomach - 2BB, które zniszczyłyby balans według WG na CW w 7vs7 są dopuszczone w liczbie 5ciu lub więcej na team na randomach w 12vs12. O ile ja sobie na DD, CV i CA poradzę, to jest ogrom graczy, która sobie z tym nie poradzi i albo rzuci grę, albo wsiądzie na BB zwiększając problem. Coś jak sytuacja z korkami w mieście - komunikacja jeździ wolno przez korki->kupujesz samochód->zwiększasz korki->komunikacja jeździ jeszcze wolniej->ktoś inny kupuje samochód itd. Wąż zjadający własny ogon. BB w obecnym stanie są problemem tej gry i z czasem ten problem będzie się tylko zwiększał, ludzie nie narzekają na nie bo lubią narzekać, tylko nie kręci ich wizja gry, w której 24 BB stoją dzióbkami do siebie na 20km i plumkają do siebie z HaEków.
Przyznawałem zawsze, że BB jest klasą, na której jest bardzo trudno grać bardzo dobrze - jest za to klasą, na której bardzo łatwo jest osiągać przeciętne wyniki. WG wie o tym, jacy gracze najczęściej wybierają BB - ostatnio nawet wprowadzili im dzwonek po załadowaniu dział, żeby wyłączyć nadmiarowy proces w ich głowach sprawdzenia, czy działa są już załadowane. Pooglądaj czasem różnych graczy na Twitchu - jeden ze streamerów na starcie bitwy ustawiał dookoła mapy trasę na autopilocie (Tirpitz player) po czym wsiadał w lornetkę i przez 20 minut wciskał LPM. Obecnie dodano im dzwonek, żeby reagowali jak pies Pawłowa naciśnięciem LPM na dźwięk. Jeśli to jest kierunek w jakim WG chce prowadzić ten projekt, to trzeba się powoli rozglądać za nowym hobby.

Z moich słów bije trochę żal i ścisk zada, ale przez ostatnie kilka miesięcy poziom spadł tak bardzo, że zarzuciłem już totalnie randomy. Gram tylko jeśli za misje jest jakaś cenna nagroda, a po tym co grają współtowarzysze z drużyny zaczynam mieć odruch wymiotny. CW jest obecnie najlepszym trybem w tej grze, bo eliminuje konieczność kontaktu i prób współpracy z osobnikami, których czoła są niezmącone myślą. Gra sporej części graczy wygląda obecnie tak, że grają CW->2 miesiące przerwy->CW, ewentualnie zmuszą się do rankedów dla Flinta czy Blacka, bo randomy zamiast relaksu powodują tylko zdenerwowanie, irytację i zdegustowanie. 

Dobra, idę spać, za bardzo zmęczony jestem, żeby sklecić porządnie zdanie.. od 20 minut gapie sie w ekran i to co napisałem, i nic nie rozumiem :p Po za tym, chyba zrobiliśmy mały offtop.

 

Anyway, tak krótko, Po części rozumiem Wasze zdanie, moje jest trochę inne, a jak ktoś tam zauważył wyżej, orłem nie jestem, ale coś tam na tch BBczkach robię (choć ostatnio z Carolinką się dogadać nie możemy), i jestem przekonany, że gracz o podobnym skillu w krążku zjadłby mnie w BBczku. (Chyba że zacznę składać ofiary RNGesusowi).

 

Dobrej nocki życze ^^

 

Szybku edit @umbra_arboris

 

Pensa, to akurat jeden z tych oketów które żeczywiście, trafione byle gdzie lubią łapać cytki, jednak nie wspominam jej jakoś szczególnie źle, a coś czytałem że podobno jakieś buffy były. Co do omahy, jeden z klanowiczów robi sobie na niej kapitana, i jest nią zachwycony.

 

Co do tych zapatrzonych.. To się zdarza na każdej klasie, nie raz uparł się na mnie DDek, który co chwila się świecił, a mnie i tak nie mógł trafić żadną rybką.

 

Dobra, ide spać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
189 posts
19,784 battles
6 hours ago, Kevin_Sam_W_Pancerniku said:

Nie żeby BB zaparkowany przed kapem i wypychający przeciwny team nie robił tego co powinien.. nie mówiąc już, że taki BBek zbiera zamiast CA.. Bo gdyby nie ten BBek przed capem to jak długo pożyły by te wszystkie CA za nim? Druga sprawa, to że taki zaparkowany BBek, jeżeli CA/DD nie wykorzystają tej tarczy i nie zaczną go wspomagać, długo nie pożyje, bo te wszystkie spamerskie CA zmasakrują go w kilka chwil.

Yyyy chyba jakieś inne gry gramy :) od kiedy to BB-ki strzelają do drugiego BB jak za nim stoją CA?.Jakoś tak dziwnie się składa że potencjalnie każdy CA w zasięgu dział BB-ka jest jego celem,nieważne czy na ósmym kilometrze stoi mu drodze wrogi BB on dalej uparcie będzie walił w CA a tylko dlatego że jeden pocisk w cokolwiek może zabrać połowę hp a drugi zatopić.I tu nie ma znaczenia tier (no może Des i Hindi przyjmą na dzioba mniej).

Urok tej gry jak napisali koledzy wyżej,upadł w momencie takich buffów jakie mają BB-ki.Przykładowo wczoraj ( a to że na stronę obecnie jest 5BB/2CA/5DD najczęściej) na przeciwko staneły 4x Missouri/1Des /1Conq i powiedz mi kolego jak teoretycznie DD ma je podejść?nie mówiąc o podejściu krążownikiem bo standartowo stały w grupie i plumkały.Co do powiedzenia ma CA w postaci np HIV ze spotem 13km jak mu na przeciwko wypłynie Conq ?bo on go widzi wcześniej,jedyna próba to torpedy i tez przecież go nie zatopi,takie Zao musi się ustawić bokiem żeby torpedy wystrzelić i w sumie już będzie trupem.Grillowanie BB? postaw sobie na treningówce BB-ka i weź CA i naparzaj a potem powiedz mi w ile czasu go spaliłeś.Żeby CA coś zrobił to musi mieć oczy dookoła bo po wyświeceniu salwy lecą z każdej odległości i po paru sekundach w zależności od rng może zwiedzać dno lub do końca gry się kitrać po brzegach mapy.

Kilkakrotnie zdarzyło się że wylosowało na t6 2BB/9CA/1DD i powiem że była to komedia wszechczasów do prawie 10 minuty nie wyspotowano żadnego okrętu bo ludziki nie wiedzieli jak tym grać.

Piszesz o dymkach że za długo itp. pograj,zobacz jak taki Mino po wyświeceniu na pół sekundy idzie na dno.

Tu trzeba przewartościować całe wynagradzanie graczy za to co robią w bitwie jeżeli grasz pod team DD i tylko spotujesz ni masz za to nic,podobnie CV nie ma dmg nie ma wynagrodzenia.Ludziki nie patrzą na to co się dzieje w bitwie.Ważny jest frag a najczęściej to widać jak przeciwnik się pali czy ma zalanie i przy 500hp dobija go cała salwa z BB-ka czy torpeduje je CV.

Zobacz na screenach plumkających graczy bo inaczej tego nazwać nie można i nie przetłumaczysz im w żaden sposób że aby wygrać to trzeba  walczyć o capy ,bazę.I czasami tylko się zastanawiam w jaki sposób osiągnęli ten poziom ale to już zasługa WG i kasy.Dla 90% to nie wygrana jest najważniejsza tylko pi.........nięcie,popatrzcie jaki jestem gieroj zatopiłem CA jedną salwą, tym się najbardziej jarają a że 3 min później zejdzie od stojącego na paru kilometrach wrogiego BB to juz nie jest ważne on zatopił.Schematycznie na koniec zostają same BB-ki i wtedy własnie widać skilowych graczy na pancernikach jak robią miazgę z innych a już najlepsza komedia jak po jednej ze stron zostaną 2-3 deski na 4-5 BB bo po co topić DD  a potem płacz i lament a najczęściej pretensje do wszystkich w teamie.

shot-18.04.17_13.34.20-0324.jpg

shot-18.04.14_16.09.40-0857.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BANCN]
Players
1,660 posts
10,864 battles
8 hours ago, lobuzjeden said:

Gra sporej części graczy wygląda obecnie tak, że grają CW->2 miesiące przerwy->CW, ewentualnie zmuszą się do rankedów dla Flinta czy Blacka, bo randomy zamiast relaksu powodują tylko zdenerwowanie, irytację i zdegustowanie. 

RANKEDY>CW>RANKEDY>FREE EXP X>CW>RANKEDY>CW>FREE EXP X :Smile-_tongue:Da się? Da się! Po co grindować linię na randomach? :cap_haloween:

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
1,072 posts
26,061 battles
7 hours ago, vKELOv said:

Jakoś tak dziwnie się składa że potencjalnie każdy CA w zasięgu dział BB-ka jest jego celem

To nie jest dziwne tylko racjonalne, bo CA jest łatwiejszym i groźniejszym celem. Co niby zrobię innemu BB-kowi stojącemu dziobem? Będziemy się strzelać co 30 sekund do końca bitwy jak nikt trzeci się nie wmiesza. CA można rozstrzelać pod dowolnym kątem. No i taki krążek zada mi więcej obrażeń.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts

Myślałem, waszmościowie @vKELOv  @DrunkenFish

że to ja jestem taki dziwny, którego denerwują tak jaskrawe sprzeczności mechaniki gry w porównaniu WoWsa do realiów morskich bitew. Rozumiem kompresję czasu i liczne uproszczenia, ale nie strzelanie do obcych jednostek przez własny samolot na katapulcie :-)))  Dalej, do tej pory nie potrafię też zrozumieć, co za intelyygentnyy ynaczej wprowadził to idiotyczne dziobowanie w walce zamiast burta w burtę i rozrzut "przed i za". Łatwiej i ciekawiej się gra? Jasne, wystarczy obejrzeć dowolny bitewny kamping na max dystansie [zieeew]. Widocznie wszyscy admirałowie morscy, wliczając Toveya, Frasera, Burnetta, Nimitza, Langsdorffa, Yamamoto... nie byli tak super-inteligentni jak devsy-asiory z Wargaming, co kolejne miesiące i lata poprawiają magiczny MM, usprawniają "balans" okrętów i optymalizują CV w roku lotniskowców. Cóż, bez doktoratu z informatyki (i wodki toże) - nie razbieriosz :-)))

 

Parę słów odnośnie walk BB z krążownikami. Dziwne to i uciążliwe, ale nieraz w grze kierowcy BB za żadne skarby nie chcą strzelać do innych BB, dopóki w grze jest choćby jeden krążownik. Bedzie taki asior walił na dystans do ciężko rannego krążka, ZWŁASZCZA jeśli dzięki temu zawali każdą - prawie wygraną bitwę. Przewaga 4:2, stoi taki w pobliżu własnego capa (no bo po co się ruszać) i plumka (czasem z samolocikiem) na 18-21 km. W tym czasie wroga japońska deska wpływa na ich capa, zaczyna go zajmować. Sojusznicy wrzeszczą i piszą na czacie "defend the base"! Niech sami sobie bronią, ja mam "kronszka" za wyspą i nie będę tracił czasu na jakąś głupią deskę. No i bitwa przegrana mimo dużej przewagi w okrętach.

 

@Kevin_Sam_W_Pancerniku  wspomniał tu o sytuacji, gdy BB stoi przed capem i zbiera obrażenia za sojusznicze krążowniki. Z całym szacunkiem, ale fantastyka to piętro wyżej. Niestety, ale widywałem w grze sytuacje diametralnie odmienne. Nawet jeśli pancernik zdecyduje się podejść pod capa (co np. w przypadku Helmucików jest mało realne), to wcale nie jest powiedziane, że przeciwnicy będą strzelać akurat do niego. Publikowałem kiedyś screeny, gdzie wrogi Richelieu podnosił i przesuwał działa jak tylko mógł, aby uniknąć strzelania do naszego BB. Jeden BBrajanek szczelał PONAD drugiem BBrajankiem do mojego skątowanego krążownika 6 km dalej. Sami oceńcie, co łatwiej trafić: pancernik który wpływa ci pod lufy na 4 km, czy krążownik na prawie 10 km. We wspomnianej sytuacji oba BB tłukły do siebie z pomocniczej - widocznie brzydziły się użyć głównej artylerii. OK, ma pełną rację @DrunkenFish pisząc że krążowniki to groźne okręty, zwłaszcza te z "dłuższymi" torpedami (Graf Spee ma zasięg 8 km, Ch. Martel - 9 km, Mogami - 10 km, Abruzzi - 12 km). W bitwach, gdzie istniał teamwork (choćby na CW, którego troszkę liznąłem), mogłem spokojnie rzucić torpedy (pisząc o tym na czacie), a ludzie z drużyny poprawiali ogniem z dział. W chaosie na randomach potrzeba jasnowidza, by przewidział jak bardzo dzikie decyzje mogą podjąć "sojusznicy" - wypchnięcie z dymu / zza wyspy to tylko jeden z przykładów. Dlatego rzuciłem w diabły ten tryb; niech sobie BBrajanki i Helmuciki zakampią się na śmierć na tym max zasięgu :-))))

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-MGT-]
Players
4,913 posts
21,012 battles
28 minut temu, umbra_arboris napisał:

Cóż, bez doktoratu z informatyki (i wodki toże) - nie razbieriosz :-)))

 

Muszę Cię zmartwić. Niestety, doktorat z informatyki i wódka nie wystarczają, żeby zrozumieć logikę, którą kieruje się WG. No chyba, że za mało tej wódki spożywam.

  • Funny 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,022 posts
18,552 battles

Piękny offtop,  piękny.  Większego gówna już się nie dało zrobić z tego tematu?. 

  • Cool 5
  • Funny 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
1,072 posts
26,061 battles
27 minutes ago, SzakalDarkstar said:

Piękny offtop,  piękny.  Większego gówna już się nie dało zrobić z tego tematu?. 

Witamy w klubie :P

 

A żeby wrócić trochę do tematu.... z facebooka

 

ST. Soviet cruiser Kronshtadt, tier IX.

Hit points increased from 59800 to 71050.

Sigma value increased from 1.8 to 2.05. Main battery reload time is decreased from 20 to 18.5 seconds.

Surveillance Radar, similar to that of "Dmitri Donskoi" is added to the slot with Spotting Aircraft.

Detectability from ships is increased to 16.2 km, detectability when firing from smokescreen increased to 12.78 km.

Tweaked stats increase the average lifetime of the ship and her combat effectiveness. She does, however, lose some concealment, which allows for a better performance of cruisers and destroyers against Kronshtadt.

 

Nie mają pojęcia co z nim zrobić......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,776 posts
6,217 battles
15 minutes ago, DrunkenFish said:

Witamy w klubie :P

 

A żeby wrócić trochę do tematu.... z facebooka

 

ST. Soviet cruiser Kronshtadt, tier IX.

Hit points increased from 59800 to 71050.

Sigma value increased from 1.8 to 2.05. Main battery reload time is decreased from 20 to 18.5 seconds.

Surveillance Radar, similar to that of "Dmitri Donskoi" is added to the slot with Spotting Aircraft.

Detectability from ships is increased to 16.2 km, detectability when firing from smokescreen increased to 12.78 km.

Tweaked stats increase the average lifetime of the ship and her combat effectiveness. She does, however, lose some concealment, which allows for a better performance of cruisers and destroyers against Kronshtadt.

 

Nie mają pojęcia co z nim zrobić......

Ano nie mają, a mogły być RU CA inne niż dotąd na tierach VIII-X. Stalingrad pewnie też dostanie podobne buffy, bo inaczej ludzie powiedzą, że tier IX jest nagle lepszy od X.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,784 battles
17 minutes ago, DrunkenFish said:

Witamy w klubie :P

 

A żeby wrócić trochę do tematu.... z facebooka

 

ST. Soviet cruiser Kronshtadt, tier IX.

Hit points increased from 59800 to 71050.

Sigma value increased from 1.8 to 2.05. Main battery reload time is decreased from 20 to 18.5 seconds.

Surveillance Radar, similar to that of "Dmitri Donskoi" is added to the slot with Spotting Aircraft.

Detectability from ships is increased to 16.2 km, detectability when firing from smokescreen increased to 12.78 km.

Tweaked stats increase the average lifetime of the ship and her combat effectiveness. She does, however, lose some concealment, which allows for a better performance of cruisers and destroyers against Kronshtadt.

 

Nie mają pojęcia co z nim zrobić......

Jezu ten spot. Parodia bb będą miały lepsze camo

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,267 battles

BB od czasu wprowadznie CAncerora maja lepsze camo od częsci krążków. Idzie się przyzwyczaić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,784 battles
6 minutes ago, Tanaka_15 said:

BB od czasu wprowadznie CAncerora maja lepsze camo od częsci krążków. Idzie się przyzwyczaić. 

Co nie znaczy że to jest dobre i właściwe,  to jest chore że taki kurweror może podpłynąć niewyspotowany do mokwy czy hindenburga i walnąć salwe w bok z ap. 

Cały ten Stalingrad jakoś przestaje mnie pociagac

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

×