Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
FM6a

Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów

16,738 comments in this topic

Recommended Posts

Beta Tester
458 posts
1,617 battles

Ja tam z tego co widzę to brytole są to najczęściej easy fragi bo pomidory i tak nie ogarniają. Dobry gracz może namieszać. I o to chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,333 posts
7 minutes ago, Zlociutk1 said:

Pocisk Yamato wazy 1.5 tony cos kolo tego plus predkosc i tor, uwazasz ze nie ma zadnej energi kinetycznej?

Oczywiście, że ma, ale trzeba pamiętać, że większość energii kinetycznej skupia się na okręgu fi460 powodując penetrację cienkiej blachy (kilku warstw) i zwyczajnie przelatuje na wylot. Energia fali balistycznej przelatującego pocisku oczywiście ma znaczenie, ale przy odpowiedniej wielkości okrętu nie powoduje większych uszkodzeń (strukturalnych), więc te 1300 dmg (nie pamiętam dokładnej wartości) jest wartością akuratną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COMA]
Players
505 posts
15,358 battles

Przed wprowadzeniem patch'a usuwającego niewidkę pisałem, że kolejna zmianą będzie udupienie CA RN oraz w ogóle dymu. Myliłem się ?? Nie, gdyż teraz to się dzieje :p

 

Dym sam w sobie nie jest OP mechanizmem, ale gdy właściwie zostanie wykorzystany już tak się dzieje. Ponadto ustawić się w dymku, każdy potrafi, ale w nim przetrwać to juz zupełnie inna sprawa. Z punktu widzenia Yamato ostrzeliwanego przez Minotaura mogę powiedzieć tylko tyle, że RNG potrafi uprzykrzyć życie i kilka salw (nawet celnie wystrzelonych w nieruchomy cel, potrafi obramować lub lekko uszkodzić delikwenta w dymie), ale wcale to nie oznacza, że dym jest taki OP bo zdarzają się również cytadele/dewastujące. Największym problemem jest własny team, który zamiast pomóc pushującemu BB ( mnie w Yamato), , na widok szalejącego w dymie Minosia dostaje sraczki i po minucie zostaje sam, porzucony na pastwę losu (przy 2 BB i 1 CA ostrzeliwującym pozycje Minotaura to ten w dymie musi uważać bo maszyna lotto nie zawsze sprzyja). Niestety masa pomidorowa nie ogarnia faktu iż można w coś strzelać, nawet, gdy nie oznaczy tego celownik...

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,792 battles
Just now, 44smok said:

 

Ja nie wyzywam, tylko insynuuję. I akurat nie na twój temat :P

MEa Culpa, bije sie w piers, wybacz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
119 posts
330 battles

Porównanie trafienia okrętu pociskiem, a trafienie człowieka 9 mm pociskiem jest do bani. Na filmach to fajnie wygląda jak bohater dostaje kilka kulek i dalej biega. Każde trafienie to niewyobrażalny wstrząs dla organizmu, szczególnie pociskiem z pistoletu, bo ma tępy czubek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,333 posts
10 minutes ago, HaraTameichi said:

Porównanie trafienia okrętu pociskiem, a trafienie człowieka 9 mm pociskiem jest do bani. Na filmach to fajnie wygląda jak bohater dostaje kilka kulek i dalej biega. Każde trafienie to niewyobrażalny wstrząs dla organizmu, szczególnie pociskiem z pistoletu, bo ma tępy czubek. 

Pisałem pod kątem otworów pozostawionych przez pocisk, a nie reakcji organizmu na otrzymanie kulki, bo jak powszechnie wiadomo okręt nie posiada arterii ani układu nerwowego. Chodziło mi o skalę wielkości, można do porównaniu użyć 200l beczki na paliwo i też wyjdzie na to samo(chociaż ścianki są stosunkowo zbyt grube :P) - tak czy siak pocisk nie rozerwie celu na strzępy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,144 posts
24 minutes ago, Little_Rowboat said:

Oczywiście, że ma, ale trzeba pamiętać, że większość energii kinetycznej skupia się na okręgu fi460 powodując penetrację cienkiej blachy (kilku warstw) i zwyczajnie przelatuje na wylot. Energia fali balistycznej przelatującego pocisku oczywiście ma znaczenie, ale przy odpowiedniej wielkości okrętu nie powoduje większych uszkodzeń (strukturalnych), więc te 1300 dmg (nie pamiętam dokładnej wartości) jest wartością akuratną.

to może przypomnę, że okręt to nie wydmuszka - przez dziób to i może przelecieć z overpenem ale w tej grze potrafi tak zrobić przez śródokręcie jak i wzdłuż okrętu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts
43 minutes ago, Zlociutk1 said:

Pocisk Yamato wazy 1.5 tony cos kolo tego plus predkosc i tor, uwazasz ze nie ma zadnej energi kinetycznej?

 


Poczytaj o bitwie pod Samar. Overpeny są przesadzone, ale 'rozrywanie na strzepy sama energia kinetyczna' to myślowe przegięcie w drugą. Roberts i Hoel zostały rozstrzelane, ale rozpaść się jakoś nie rozpadły. I w realiach WoWs raczej zrobiły by mniej przed zgonem niż w rzeczywistości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,144 posts
46 minutes ago, KTKM4tw said:


Poczytaj o bitwie pod Samar. Overpeny są przesadzone, ale 'rozrywanie na strzepy sama energia kinetyczna' to myślowe przegięcie w drugą. Roberts i Hoel zostały rozstrzelane, ale rozpaść się jakoś nie rozpadły. I w realiach WoWs raczej zrobiły by mniej przed zgonem niż w rzeczywistości.

hm dawno nie czytałem, ale Yamato chyba nie bił do desek tylko do CVek - co prawda tam też wchodziły overpeny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts
Just now, Shiryaku said:

hm dawno nie czytałem, ale Yamato chyba nie bił do desek tylko do CVek - co prawda tam też wchodziły overpeny


Do konca nie wiadomo, prawdopodobnie walnał coś w Hoela. Z tego co pamiętam, to Kongou i Nagato na pewno biły do tej dwójki. I - stanowiska artylerii zdmuchiwało, wybebeszało maszynownię, ale okręt się trzymał.
Problemem tu nie jest realistyka overpenów ale sam system HP i uszkodzeń, z którym raczej nic nie da się zrobić bez napisania gry od nowa... Z mojego punktu widzenia kierowcy BB dmg na DD od pancernikowych AP jest w sam raz, a nawet mogę zrozumieć trochę narzekających na niego kapitanow DD. Z krążkami jest o tyle gorzej, że tam po prostu jet to mniejszy % ogólnego HP + nierealistyczny system wykluczający praktycznie okaleczenie okrętu (ile razy zostalicie bez dział na czymś innym niż DD?).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,343 posts
9,940 battles
17 hours ago, 44smok said:

*edit*

A o mnie mówisz! Cieszę się, że jestem taki sławny, że każdy na forum mnie zna.

 

Problem z dymem polega właśnie na tym, że nawet jak płyniesz czymś co ma radar czy sonar, to najpierw trzeba podejść w zasięg, w międzyczasie otrzymując dziesiątki prezencików, odpalając grilla na pokładzie, a na koniec tańcząc między torpedami. Balans jak cholera. A salwy za 5k od brytyjskiego buhaja rozpłodowego to nie mit, tylko smutna prawda- nadbudówki pancerzy powinny mieć mniejszy wpływ na HP okrętu jako całości.

 

Może WG wymyśliło, że pokażą krążkom, jakie jest ich prawdziwe powołanie, zamiast spamić z dymu w pancerniki zapolują po cichu na niszczyciele? Powiedzcie szczerze, jak często gracie/widzicie kogoś kto na krążowniku nie otwiera ognia z maksymalnego zasięgu do pancernika, tylko czeka aż ktoś wyspotuje DDki, albo korzystając z kamo podchodzi na capa i go zajmuje, albo kontruje wrogie CA? Krążowniki wcale nie mają takiego złego camo, a ich mała odporność powinna wymuszać inny styl gry, to samo dotyczy niszczycieli.

 

Dodatkowo macie (mamy-ostatnio sporo gram na krążkach i deskach) mnóstwo wysp-zamiast pchać się na otwartą wodę, wpływasz między wyspy i polujesz na krążowniki i niszczyciele, odpalając torpedy jak jakiś uparty albo głupi pancerz usiłuje cię wypłoszyć. Dzisiaj dla przykładu załatwiłem tak Spamlantą Nagato. Gonił mnie na Dwóch braciach między wysepkami na A, postrzelałem, żeby go czymś zająć, schowałem się za wyspą, wyszedłem z drugiej strony- zdążył obrócić działa i wystrzelić, ale przeżyłem, a on złapał 4 rybki z minimalnego dystansu.

 

Wreszcie na sam koniec, dym powinien być właśnie zasłoną taktyczną umożliwiającą odwrót mocno uszkodzonym okrętom, albo skryty atak-podejście pod osłoną dymu na minimalny dystans i odpalenie wszystkiego co ma się na pokładzie, a nie tym czym jest teraz.

Edited by Daroo2017
edited quote

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,343 posts
9,940 battles
26 minutes ago, KTKM4tw said:


Do konca nie wiadomo, prawdopodobnie walnał coś w Hoela. Z tego co pamiętam, to Kongou i Nagato na pewno biły do tej dwójki. I - stanowiska artylerii zdmuchiwało, wybebeszało maszynownię, ale okręt się trzymał.
Problemem tu nie jest realistyka overpenów ale sam system HP i uszkodzeń, z którym raczej nic nie da się zrobić bez napisania gry od nowa... Z mojego punktu widzenia kierowcy BB dmg na DD od pancernikowych AP jest w sam raz, a nawet mogę zrozumieć trochę narzekających na niego kapitanow DD. Z krążkami jest o tyle gorzej, że tam po prostu jet to mniejszy % ogólnego HP + nierealistyczny system wykluczający praktycznie okaleczenie okrętu (ile razy zostalicie bez dział na czymś innym niż DD?).

shot-15_04.10_19_42.47-0549.thumb.jpg.f5ce9612f628aff4a6be47869cdfb741.jpg

Proszę ^^ 

 

Co prawda to BARDZO stary screen, ale sam się pytałeś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts
4 minutes ago, Elbereth said:

shot-15_04.10_19_42.47-0549.thumb.jpg.f5ce9612f628aff4a6be47869cdfb741.jpg

Proszę ^^ 

 

Co prawda to BARDZO stary screen, ale sam się pytałeś...

Nom, i ile razy ci się to na Yamci czy Bismarcku czy jakimkolwiek innym pancerniku przydarza na 100 bitew?
Podczas gdy realistycznie to powinna by norma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,343 posts
9,940 battles
1 minute ago, KTKM4tw said:

Nom, i ile razy ci się to na Yamci czy Bismarcku czy jakimkolwiek innym pancerniku przydarza na 100 bitew?
Podczas gdy realistycznie to powinna by norma.

Uszkodzenia głównej baterii średnio co 2-3 bitwy, może bez permamentnego zniszczenia, ale zawsze. Z drugiej strony, spójrz na to-główne baterie dział to zazwyczaj NAJLEPIEJ opancerzona część okrętu, nawet na krążownikach. Na Yamato z tego co pamiętam przednia płyta głównej wieży ma 500mm pancerza-uszkodzenia najczęściej zdarzają się kiedy pocisk trafi w tył obracającej się wieży, czy w burtę pod nią. Krążowniki też mają nie najgorszy pancerz wież. Najbardziej poszkodowane są niszczyciele, które mają ledwie parę milimetrów-coś jak moje baterie pomocnicze. I tak, zdarzało mi się kończyć bitwy nie posiadając ani jednego działa baterii pomocniczej-nawet tych ukrytych w kazamatach, na niższych tierach japońskich i amerykańskich pancerników. Niemieckie zaczynałem od Bayerna, to się nie wypowiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
416 posts
7,602 battles
7 minutes ago, Elbereth said:

Może WG wymyśliło, że pokażą krążkom, jakie jest ich prawdziwe powołanie, zamiast spamić z dymu w pancerniki zapolują po cichu na niszczyciele? 

Po cichutku moim 10kilometrowym spotem mam się zakradać na niszczyciele ze spotem 5,8-6km?

Zdobyłem się na ten szczyt odwagi i owszem dobiłem Gearinga z 2/3hp do zera, ale pożyłem 3 x ~4.4 sekundy.

Akurat tyle, żeby 2 pływających 15 i 17km ode mnie Brajanków zdążyło oddać w moją stronę salwy. 44900 Neptunowych hpków wyparowało. 

 

Zniszczyli totalnie niszczarki, wszystko ma hydro/radary, zlikwidowali niewidkę, teraz wykończą herbatniki...

Właśnie zacząłem szukać nowej gry bo nie mam sił na to gówno...

Dziś po raz kolejny przekonałem się, że to nie ma sensu. 

3 bitwy na Gearingu :

1 - 10T CV unicum vs. pomidor w moim teamie. 5minut. Zdążyłem ubić Fletchera. Wydymali na w 8minut.

2 - Rewanż MM - nie było do kogo nawet postrzelać, bo padli w podobnym czasie. 

3 - Ubiłem Fletchera i Iowę, po czym radośnie zza wyspy pojawił się dym, a w nim dywizjon Balti/Mino. Padłem po 8minutach, byłem 2 w teamie. Mój team szukał Atlantydy przez blisko 18minut...

 

2ga bitwa na Neptunie - X na dwóch braciach. Lemming 8/12 poszedł na zachód, na wschodniej flance zostałem z Iową, Fletem i Gearingiem. 

Gearing postanowił sobie poszczelać rybkami i jedynym trafieniem był nasz stojący w dymie różowy Fletcher, który się udławił tą parówką. 

Później przez parę minut strzelał się na krańcu mapy z Shimą, którą w końcu ledwo wykończył :Smile_facepalm:

Iowa zebrała na siebie cały ogień i szybko padła. Dzięki dwóm dymkom i torpedom ściągnąłem wrogiego Fletchera i der Grosse, ale niestety na obierając kurs w tył na lewo przed 3 pushującymi pancernikami żywot mój był krótki. 

Pomijam fakt, że w po 15 minutach gry mieliśmy full hp Montanę, która żeby nie koniec rundy to zjadłaby wszystkie torpedy Hindenburga...

Nie mam już pomysłu na tą grę. W sumie mam już Bayerna... Do Bismarka się przemęczę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Zwałę oceniam 11/10. Eksperckie opinie o krążownikach, to lekką ręką daję 12/10. Śmiesznie bardzo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
6 hours ago, Odo_Toothless said:

Nie ma tak słodko jak piszesz. Już parę razy płynąc nawet Desem wrzucałem radar i okazywało się, że przegrałem.

 

Zdarza się. Ale to jest sytuacja, gdy Mino jest zadymiony i strzela. Ale na pozycję trzeba nim wyjść, a potem jeszcze odejść. Dymy masz tylko 4, czasem jakiś źle postawisz i się zmarnuje, czasem Cię z niego wygonią. A poza demem Mino specjalnie nie porządzi. A w dymie też można zebrać za całość od takiej Montany, albo złapać torpedy. Brytole strasznie słabo cofają i bardzo wolno przechodzą ze wstecznego na jazdę w przód. Jak się akurat cofasz i przyjdą torpedy to leżysz. Serio, nie jest tak słodko jak się wydaje. Jak uda się dobrze wszystkie dymy postawić i w nich postać, to kręci się epicki wynik. Ale to się nie zdarza w każdej bitwie. Bywa tak, że postawisz dym i nie masz do czego strzelać, a musisz postawić bo deska czy samolot Cię świecą. Bywa tak, że postawisz i trzeba wyjść, bo leci 15 torped z Siemki. Zmarnujesz tak 2 dymy, zostają 2 i już nie jest tak fajnie.

Brytole są takie mocne, bo słabi gracze wymiękają gdzieś w okolicach Fiji. Ci co doszli do Neptuna i Mino, przeważnie ogarniają grę na tyle, że wiedzą gdzie się ustawiać. Ale tacy goście kręcą dobrze wyniki na wszystkim, nie tylko na Brytolach. Choć to się powolutku zmienia i widzę coraz więcej głąbów na Mino co to nie potrafią się ustawić i g. robią albo schodzą raz dwa.

Na takim Desie nawet człowiek bez mózgu coś tam postrzela, na Zao tym bardziej. Jak RNG będzie łaskawe, to zrobi nawet sporo. Na Mino taki gość nie zrobi nic.

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles
9 hours ago, Elbereth said:

Powiedzcie szczerze, jak często gracie/widzicie kogoś kto na krążowniku nie otwiera ognia z maksymalnego zasięgu do pancernika, tylko czeka aż ktoś wyspotuje DDki, albo korzystając z kamo podchodzi na capa i go zajmuje, albo kontruje wrogie CA? Krążowniki wcale nie mają takiego złego camo, a ich mała odporność powinna wymuszać inny styl gry, to samo dotyczy niszczycieli.

 

Tak, tak, wszyscy wiemy że cały team powinien pracować dla BBrajanków, żeby ci mogli sobie spokojnie pizgać z maksymalnego zasięgu. Deski powinny spotować i strzelać się między sobą, krążki powinny zajmować capy i strzelać się między sobą, a tylko milordy na BB powinny mieć możliwość zabicia każdego. Tego w końcu wymaga "realizm" w gimnazjalnym rozumieniu tego słowa.

Czy Ty chłopie widziałeś co się dzieje z krążkiem który wjedzie na capa i dostanie spota od deski? Mam wrażenie że nie.

 

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles
8 hours ago, Elbereth said:

 

 

. A salwy za 5k od brytyjskiego buhaja rozpłodowego to nie mit, tylko smutna prawda- nadbudówki pancerzy powinny mieć mniejszy wpływ na HP okrętu jako całości.

 

 

No bo o to chodzi , wysokie ryzyko wysoka nagroda . W każdej chwili możesz zejść od dewastującego więc jaki byłby sens gdyby zadawał 5k obrażeń co 10 sekund ? Ryzykujesz Minotaurem to i masz nagrodę w postaci ogromnego DPM

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
5,609 posts
5,569 battles
9 hours ago, KTKM4tw said:


 (ile razy zostalicie bez dział na czymś innym niż DD?).

 

Na Izumo praktycznie w każdej bitwie spadały dwie przednie wieże. Jak pożyłem jeszcze z minutę-dwie to trzecia też leciała przy próbie jej użycia (najczęściej spadał cały okręt, bo próba użycia trzeciej wieży na Izumo nieodmiennie kończyła się wyłapaniem cytadel). Na czymkolwiek innym to w ogóle nigdy, no może na starym Ogniewoju zanim bufnęli wieże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
241 posts
11,315 battles

MMO to nie jest hobby jak zbieranie znaczków... To platforma do drenowania ludzi wyobcowanych społecznie lub intelektualnie, platforma tworzona przez WG ale współtworzona także przez graczy (nawet tych nie płacących). Dziwię się trochę na to forumowe oburzenie, nawoływania do ekonomicznego puczu. Człowiek szuka w tej rozrywce ciągle czegoś nowego ale okręty drzewkowe są do bólu nudne w swojej jednorodności. Shiratsuyu stracił swoją duszę, brytole stracą dym, to kiedy Gines straci torpedy? Chcesz mieć coś ciekawego to kup se Pan. Mogami złe to kup Pan Atago to se popuszczasz torpedy do przodu, albo Bismarcka z torpedami tj. Tirpitza, albo jakiegoś  niemieckiego "krążowniko-pancernika".  

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles
10 hours ago, Elbereth said:

Może WG wymyśliło, że pokażą krążkom, jakie jest ich prawdziwe powołanie, zamiast spamić z dymu w pancerniki zapolują po cichu na niszczyciele? Powiedzcie szczerze, jak często gracie/widzicie kogoś kto na krążowniku nie otwiera ognia z maksymalnego zasięgu do pancernika, tylko czeka aż ktoś wyspotuje DDki, albo korzystając z kamo podchodzi na capa i go zajmuje, albo kontruje wrogie CA? Krążowniki wcale nie mają takiego złego camo, a ich mała odporność powinna wymuszać inny styl gry, to samo dotyczy niszczycieli.

 

Tak urwa, będę pływał na otwartej przestrzeni krązkiem o 2 krotnie większym zasięgu spota w odległości 10-13 km od wrogich BB, szukając DD, który będzie chciał sie dać odstrzelić. Będzie fajnie raz na 5 bitew oddam 1 może 2 salwy w tego DD, cóż to za frajda i wyniki. Ja pierdziele, skąd tacy się biorą.

Kolejny zajebisty pomysł na uwalenie czegoś innego niż BB. Zabranie niewidki, teraz to.

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,343 posts
9,940 battles
21 minutes ago, Ter_ion said:

Tak urwa, będę pływał na otwartej przestrzeni krązkiem o 2 krotnie większym zasięgu spota w odległości 10-13 km od wrogich BB, szukając DD, który będzie chciał sie dać odstrzelić. Będzie fajnie raz na 5 bitew oddam 1 może 2 salwy w tego DD, cóż to za frajda i wyniki. Ja pierdziele, skąd tacy się biorą.

Kolejny zajebisty pomysł na uwalenie czegoś innego niż BB. Zabranie niewidki, teraz to.

stąd się biorą, że sami tak grają. 

 

Idę stąd, bo widzę, że wpadłem w stado osłów, które jedzą tylko buraki a kopią na dźwięk słowa marchew.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×