Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
C4PT41N_0BV10US

Jak zostać Królem Krążowników? - Dropsowy poradnik dla kapitanów CA

419 comments in this topic

Recommended Posts

Beta Tester, Players, In AlfaTesters
1,076 posts
3,863 battles

Jeszcze 25minut.......................................

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Dodany USS Cleveland.

Trochę będę porządkował ten topic, więc parę postów może zniknąć, żeby wszystko było ładnie i czytelnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FCK-]
Players
454 posts
5,307 battles

Jako że na forum WT mam RO od bezpieki, prawdopodobnie pomęczę Was przez jakiś czas. Przeczytałem OP i zastanawia mnie kilka rzeczy. W chwili obecnej posiadam Phoenixa i Karlsruhe. Nie wiem o co chodzi z tą "dobrą penetracją i damage" amunicji AP. Na daleki dystans pociski spadają z góry, ale nie przebijają pokładu największy DMG jaki w ten sposób zadałem to jakieś 500 może 1000. Oczywiście mówię o strzelaniu do innych Cruiserów, DD na taki dystans nie da się trafić a BB i tak nie przebiję. Na bliski dystans pociski albo przelatują przez przeciwnika albo się odbijają, nawet jak pokazuje burty. Moja gra na Cruiserach wygląda tak- czajenie się w drugiej linii i naparzanie z HE po wieżach wrogich okrętów

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Szczerze mówiąc, to nie do końca zdaje się rozumieć problem. Owszem, na daleki dystans pociski spadają z góry, ale żeby przebić jakiś konkretny pancerz, to zazwyczaj muszą to już być 203 mm pociski - US CA od VIII tieru w górę w miarę regularnie są w stanie wbijać cytadele w BB i CA na większych odległościach, co nie zmienia faktu, że i tak jest to dość sporadyczne. Co do penetracji i damage AP na Phoenixie i Karlsruhe - to są bardzo dobre działa, przynajmniej na Phoenixie. Krążowniki na tierach IV - V wystawione burtą do Ciebie na odległości ca. 8 - 9 km powinieneś w miarę łatwo cytadelować. Prawdopodobnie strzelasz ze zbyt dużych odległości, w okręty skątowane względem Twoich strzałów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FCK-]
Players
454 posts
5,307 battles

Okay, a jak radzić sobie z rozrzutem? Dystans wymierzony, wyprzedzenie odłożone a moje pociski i tak spadają po obu stronach okretu przeciwnika.. W Steel Ocean np. mamy skupienie celownika które pokazuje jaki będzie rozrzut pocisków.. Tutaj? Jak to działa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Z rozrzutem nic nie poradzisz, musisz po prostu dobrze celować, tak, by jak najwięcej pocisków miało szansę upaść tam gdzie celujesz. Faktycznie dobrze wymierzony strzał powoduje, że owszem, z 6 pocisków które wystrzeliłeś 3 tylko trafią, ale z tych 3 trafionych 2 spowodują cytadele. Rozrzut jako taki nie przeszkadza specjalnie na krążownikach, ma większy wpływ wyżej, gdzie na dystansach 16+ km ma to faktycznie duży wpływ. Na niższych tierach, do VI mniej więcej, walki raczej toczą się w okolicach 10 km, a tam po prostu nie ma to takiego znaczenia. Najprawdopodobniej źle wycelowałeś, np, nie wziąłeś pod uwagę, że okręt odchodził od Ciebie (mimo że był ustawiony burtą, to jego kurs był lekko odchylony względem Twojego celowania i większość pocisków upadła przed celem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Nie ma niestety takiej opcji. Krążowniki RU są przez mua bojkotowane i nie zamierzam nimi grać tak długo aż dostanę brytyjskie cacuszka. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

Nie ma niestety takiej opcji. Krążowniki RU są przez mua bojkotowane i nie zamierzam nimi grać tak długo aż dostanę brytyjskie cacuszka. 

 

when-you-actually-made-your-homework-but

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,367 posts
16,858 battles

Ponieważ Dropsiq bojokotuje ruskie krążki postanowiłem napisać krótki poradnik:

 

ROSYJSKIE KRĄŻOWNIKI W DWÓCH PROSTYCH KROKACH

 

1. Trzymasz dystans i kątujesz się do najgroźniejszych przeciwników.

2a. Jeśli grasz na tierze 1,2 - kogo to obchodzi? Grasz 2-3 bitwy, sprzedajesz i kupujesz nowy okręt.

2b. Jeśli grasz na tierze 3 - kupujesz działa 130 mm, obijasz wszystko co się rusza i wygrywasz.

2c. Jeśli grasz na tierze 4 - zachowaj spokój i oddychaj głęboko, jesteś niestety tylko tak dobry jak reszta krążowników na tym tierze. nie pozwól temu traumatycznemu przeżyciu zniszczyć ci dnia. Rób swoje i jak najszybciej wbij wystarczająco XP żeby sprzedać i kupić nowy okręt.

2d. Jeśli grasz na tierze 5 - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym obijasz z AP wszystko co się rusza i wygrywasz.

2e. Jeśli grasz na tierze 6, 7  - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym obijasz z HE wszystko co się rusza i wygrywasz.

2f. Jeśli grasz na tierze 8 - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym czekasz aż cię wykryją, włączasz radar, demolujesz niszczarkę, wycofujesz się, a potem obijasz z HE wszystko co się rusza i wygrywasz.

2g. Jeśli grasz na tierze 9 (10 podejrzewam też) - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym czekasz aż cię wykryją, włączasz radar, demolujesz niszczarkę, wycofujesz się, a potem obijasz z dowolnej amunicji wszystko co się rusza i wygrywasz.

 

Mam nadzieję, że docenicie nakład pracy, jaki włożyłem w ten poradnik. Dziękuję.

Edited by 44smok
  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

Ponieważ Dropsiq bojokotuje ruskie krążki postanowiłem napisać krótki poradnik:

 

ROSYJSKIE KRĄŻOWNIKI W DWÓCH PROSTYCH KROKACH

 

1. Trzymasz dystans i kątujesz się do najgroźniejszych przeciwników.

2a. Jeśli grasz na tierze 1,2 - kogo to obchodzi? Grasz 2-3 bitwy, sprzedajesz i kupujesz nowy okręt.

2b. Jeśli grasz na tierze 3 - kupujesz działa 130 mm, obijasz wszystko co się rusza i wygrywasz.

2c. Jeśli grasz na tierze 4 - zachowaj spokój i oddychaj głęboko, jesteś niestety tylko tak dobry jak reszta krążowników na tym tierze. nie pozwól temu traumatycznemu przeżyciu zniszczyć ci dnia. Rób swoje i jak najszybciej wbij wystarczająco XP żeby sprzedać i kupić nowy okręt.

2d. Jeśli grasz na tierze 5 - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym obijasz z AP wszystko co się rusza i wygrywasz.

2e. Jeśli grasz na tierze 6, 7  - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym obijasz z HE wszystko co się rusza i wygrywasz.

2f. Jeśli grasz na tierze 8 - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym czekasz aż cię wykryją, włączasz radar, demolujesz niszczarkę, wycofujesz się, a potem obijasz z HE wszystko co się rusza i wygrywasz.

2g. Jeśli grasz na tierze 9 (10 podejrzewam też) - zwracasz podwójną uwagę na to, żeby nikomu nie pokazać bekonu, nawroty robisz tylko pod osłoną wysp, poza tym czekasz aż cię wykryją, włączasz radar, demolujesz niszczarkę, wycofujesz się, a potem obijasz z dowolnej amunicji wszystko co się rusza i wygrywasz.

 

Mam nadzieję, że docenicie nakład pracy, jaki włożyłem w ten poradnik. Dziękuję.

 

YOURE-WELCOME-7496ny.jpg

 

A torpedy..?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

Ponieważ Dropsiq bojokotuje ruskie krążki postanowiłem napisać krótki poradnik:

 

ROSYJSKIE KRĄŻOWNIKI W DWÓCH PROSTYCH KROKACH

 

 

#potwierdzam

#truestory

#raszanOP

 

 

Torpedy w RU CA są takie jakie RU DD - czyli ich nie ma.

Donskoy ma dopiero 8km torpedy, ale prędkość 55 węzłów, więc są średnio skuteczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
3,026 posts
33,496 battles

Bardzo fajnie się czyta te poradniki, analiza i omówienie na najwyższym poziomie :) Właśnie szukałem czegoś na przyszłościowy build na Des Moines. Myślałem o jakichś alternatywach jak np. build kapitana pod AA, tylko że lotnisk wciąż niewiele się spotyka. Tak więc zrobię chyba jednak standardowo, jak wszystkie krążki, czyli maxując camo i obrażenia z podpaleń. 

 

Świetna robota !!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Spoko, cieszę się że komuś się podoba i że się przydaje. Jak skończę US CA, to nieco bardziej skompilowane wersje pokażą się dla GE i IJN, a także osobny poradnik dla krążowników premium. Także stay tuned!

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Spoko, cieszę się że komuś się podoba i że się przydaje. Jak skończę US CA, to nieco bardziej skompilowane wersje pokażą się dla GE i IJN, a także osobny poradnik dla krążowników premium. Także stay tuned!

 

Bardzo dziękuję Admirale Dropsie ze swojej strony za Twoje poradniki. Oby ci wpadały same cytadele :-)

 

Majtek w mojej osobie ma jeszcze nurtujące pytanie. Jak Admirał to robi, że ma tak wysoki stosunek trafień głównej arytylerii ;-) Stosuje zawansowany system "'Mark I eyeball'" i idzie na doświadczenie, czy może kalkuluje większość strzałów według podziałki, a może stara się iść na bliższy dystans ?

 

Niestety nawet najlepsze poradniki strategiczne nie pozwalają mi zabłyszczeć mając średnią 20% celności. Do 10-12 km jakoś mi idzie, ale dalej to różnie bywa (a gram w większości na dystans) i jakbym nie przeliczał podziałki to, albo trafiają 2 pociski na salwę, albo minimalnie obok, albo przeciwnik zmienia kurs. W tak zaawansowanych okrętach jak Atlanta to powyżej 12 km trafiam jeno kilka procent. Albo jestem lewy, albo to wina dystansu i zupełnie nie pomocnego systemu celowania w grze, albo małego ogrania. Chociaż po 2000 rozegranych partii to słaba wymówka. Jedynie grając z idącymi jak przecinak botami uzyskuję bez trudu powyżej 30%.

 

Proszę o poradę jeśli to nie tajemnica. Jakiekolwiek wideo "poradniki" nie wniosły za dużo poza mętlikiem w głowie, a jedyny mod dynamicznego celownika, który skaluje podziałkę na odległość rzeczywistą nie działa. Choćbym nie wiem jak się pozycjonował i manewrował nie mogę przeskoczyć tego prostego faktu, że strzelam mało skutecznie.

 

Żeby nie komplikować sprawy, to chodzi mi tylko o najprostszą sytuację, gdy wrogi okręt idzie idealnie burtą do nas na maksymalnej prędkości, a ja strzelam pełnymi salwami. Wiem, że jeśli zacznę grać tylko jednym okrętem, to przychodzi to samo z czasem, ale jest to nudne i jak biorę następny o zupełnie innej charakterystyce to jest już tragedia.

 

Najgorsze jest to, że nigdzie nie jest napisane jak wyskalowany jest ten celownik statyczny. To znaczy na jaką dokładną odległość i jaką prędkość pokazuje dokładnie punkt w jaki trafimy.  Z tego co wnioskuję 1 podziałka to czas lotu pocisku do celu idącego 30 węzłów, pokazująca w miarę dokładnie na odległości 10-14 km ? Gdyby to było dokładnie opisane i wyjaśnione, to ludzie by nie biegali po różnych sajtach i nabijali kabzy płacąc za cheaterskie mody, które zabijają uczciwą grę. Większość opisów i przeliczeń na długości okrętów, dodawania czy odejmowania podziałki w zależności od odległości, czy kąta nie bierze pod uwagę, że w ferworze walki ma się często 1-2 sekundy i nie ma na to czasu. Jedyne uczciwe wyjaśnienia jakie znalazłem, że podziałka nieskalująca się (dynamiczny" celownik WoW to samo, bo czy na 1 km czy na 20 pokazuje dalej te same cyferki) nie oznacza praktycznie nic, poza tym, ze po nieudanym wystrzale wiemy na ile kresek celowaliśmy.

 

Gdyby podczas celowania była wyświetlana dodatkowo statyczna siatka odniesienia, to sprawa była by prosta. Odliczyłbym np. i 1 sekundę (wypowiadając wyraz, który zajmuje ta sekundę) zobaczył jaką odległość przebył okręt względem jej i przemnożyłbym tą odległość przez czas lotu pocisku na celownik i sprawa była by prosta jak drut. Skalujący się celownik dynamicznie w zależności od odległości też definitywnie upraszczał by sprawę.

 

A tak jestem w kropce i czasami wchodzi wszystko jak w masło na wyczucie, a jak mam gorszy dzień to nie wchodzi nic. Szczególnie jest to widoczne na mapie ocean, gdzie nie ma żadnych punktów odniesienia do celowania na tzw. "czuja". Pomijam sprawę rozrzutu, bo to oddzielna kwestia. Najpierw należy dobrze celować, żeby nim się w ogóle zacząć przejmować.

 

Jako przykład podam np. podobno bardzo łatwe do trafiania działa z Mołotowa z prędkością pocisku 950 m/s.

Mam dokładnie średnią serwera w obrażeniach w PVP, ale zamiast 32% celności mam tylko 23% ... to samo dotyczy każdego okrętu. W PVE z botami jest już dużo lepiej 37% celności, ale one idą na zwarcie prosto jak strzała i gra się też dodatkowo na luzie. Tym sposobem gry na zwarcie od początku, nie pożyłbym jednak długo na wyższych tierach zgaszony przez najbliższy BB na salwę nie do wyminięcia, albo rozstrzelany w chwilę przez połowę zespołu wroga.

 

Ratuje mnie tylko to, że wymanewrowuję z perkiem na przychodzący ostrzał, większość ognia przeciwników i tak równoważę częściowo ten problem.  Przepraszam, za rozpisanie się, ale najbardziej mnie to frustruje w tej grze.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

 Jakiekolwiek wideo "poradniki" nie wniosły za dużo poza mętlikiem w głowie,

 

A widziałeś może to: https://www.youtube.com/watch?v=QrYIgaEuQ3o

 

Co bardzo ważne z tego filmiku to, że jeżeli pocisk leci 10 sek, a dasz wyprzedzenie na podziałce również 10 sek, to trafisz w:

- okręt wielkości pancernika

- płynący prostopadle to twoich strzałów

- który płynie z prędkość 20 węzłów

 

Czyli musisz znać prędkość wroga (patrz na dym z kominów) i przypatruj się jak on płynie (zaczyna skręcać, odpływa czy dopływa do ciebie).

Ważne w pozycjonowaniu statku jest też minimapa, która pokazuje jak wroga jednostka jest ustawiona do ciebie.

 

Włącz sobie również "Alternatywny tryb interfejsu", bo nie musisz wtedy trzymać przycisku ALT (ustawia się to w Ustawieniach)

No i próbuj. Najlepiej uczyć się na krążownikach, bo mają szybkie przeładowanie.

 

Mogę ci powiedzieć tak baaaaaaaaardzo baaaaaaaaardzo ogólnie, że jeżeli pocisk będzie leciał 10 sekund, to dla krążowników robię wyprzedzenie 14-16 sekund. Dla BB ok. 12-16 sekund (niektóre płyną max 24 węzłów, niektóre nawet 30 węzłów).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Te ogólne zasady znam. Problem jest tylko taki jak napisałem wcześniej, że te wyprzedzenia można stosować w ograniczonym zakresie odległości, gdzie zniekształcenie jest niewielkie, ponieważ podziałka nie skaluje się wraz z tym jak oddalamy, czy przybliżamy celownik. Czyli jedna kreska na 1 km, 10, 20 km wskazuje nam zupełnie inne odległości, które w tym czasie będą przebyte przez okręt patrząc przez pryzmat tej 1 kreski. Dodatkowo, żeby nie było tak prosto to zmienia się nam zakres obserwowanego horyzontu wraz ze zmianą odległości. Gdyby długość horyzontu była cały czas stała, to jeśli dobrze rozumuję to dla danego okrętu nie ważne jaką idzie przeciwnik prędkością wybieralibyśmy cały czas te same kreski jako kąty ostrzału. No bo czym dalej byśmy strzelali, tym proporcjonalnie większa by przeciwnik robił odległość, ale kąt ostrzału pozostawałby ten sam ?!

 

Najprostszy przykład: 1 s lotu pocisku do pancernika oddalonego o 1 km i musimy brać np. pięć kresek. (na dynamicznie skalowanym te 5 kresek, to była by 1 kreska). I w druga stronę: strzelając na 20 km z 1 hipotetyczną sekundą lotu na pewno nie będzie to jedna kreska naszej podziałki, a mniejsza odległość.

 

Czyli istnieje taka odległość np. 10 km na której 1 sekunda znaczy 1 kreska celu idącego 20 wezłów. Wszystko to co w dół i w górę jest już przekłamane.

 

Alternatywą jest poznanie zakresów w których celownik dynamiczny od WoW jest w miarę dokładny i przełączanie się w zależności od tego jak daleko jest cel. Mając mod na zwiększenie ilości stopniowania przybliżenia było by to w miarę dokładne, ale kłopotliwe w użyciu. Już lepiej jest znać dokładną odległość na jaką statyczny jest 100% zgrany na danym zoomie i na każdej innej odległości stosować przelicznik zniekształcenia skali poznany przez testy. O to mi chodzi, żeby się nie zastanawiać nad niczym, a stosując proste wyliczenia wiedzieć gdzie upadną moje pociski. Wtedy będę mógł przełączać się między okrętami i nie tracić czasu na przezwyczajanie się do trajektorii.

 

Ok. Postaram się zrobić testy na testowym i zobaczyć jaki jest wzór na korektę w zależności od odległości. Swoją droga jest trochę śmieszne, że orpracowany juz dawno, ale obecnie nie dzialający celownik, który non stop skaluje kreski w zależności od odległości nie został włączony do oficjalnej gry, Skończyły by się w dużej mierze oskarżenia o stosowanie cheatów, bo każdy by mógł z dużą doza prawdopodobieństwa trafiać na każdą odległość do celów idacych bokiem z maksymalną prędkością. Jedyne co wymagało by doszlifowania z ograniem, to umiejętność ocenienia ile należy odejmować od tej odległości w zależności od kąta pod którym idzie okręt obserwowanym na minimapie i ile dodawać wysokości, wyczucie jego manewrów i obserwacja prędkości. Czyli to co najtrudniejsze. Ale podstawa do tego by była. Normalny skalujący się dynamicznie celownik, który najlepiej, żeby jeszcze miał opcję wyskalowania kresek pod zadaną prędkość w opcjach np. na 10 węzłów.

 

BTW. Żeby w ogóle móc przeczytać na ekranie to małe cyferki z czasem i odległością musiałem drastycznie zredukować rozdzielczość (test zrobił się większy) i dodatkowo wgrać mod, który zmienia ich kolor na żółty, a kolor celownika "pseudo-dynamicznego" na czarny, aby nie zlewały się z morzem. Wydaje się, że wszystko w tej grze jest zrobione w taki sposób, aby celowanie było maksymalnie utrudnione dla zwyczajnego gracza i chcąc, niechcąc wypychać część z nich w stronę niedozwolonych dopalaczy robionych przez scenę z RU. Ja tak to widzę. Gdyby było inaczej każdy od ręki mógłby dać mi odpowiedź na ile kresek muszę celować do punktu przemieszczającego się 20 węzłów na odległości np. 5 km z 3 sekundami pocisku i takiego samego punktu na odległości 18 km z 12 sekundami. Bo nie będzie to na pewno 3 i 12 kresek ?!

 

Wiem, że ten wątek jest o taktyce, ale co mi z najlepszej taktyki jak nie jestem w stanie jej wykorzystać, a dostaję salwy z 18 km - idealne (do wymanewrowania co prawda), a sam nie potrafię na nie tak celnie odpowiedzieć. Czuję się wtedy jak kretyn co non stop pudłuje i przestałem zupełnie grać, dopóki nie opracuję dokładnych wyliczeń i narysuję sobie w Paincie swoje celowniki z zaznaczoną równolegle skalą pod wiele odległości, albo dodatkowymi liniami z korektą. Być możne to samo można wyczytać ze standardowego, ale jakoś nigdzie nie widziałem takiego dokładnego opisu, co pozwala dać odpowiedź w 1-2 sekundy, bo tyle zazwyczaj ma się czasu na polu bitwy na celowanie.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

fiuu, naklepaliście tekstu. Jutro odpiszę, bo dopiero wróciłem z wyjazdu i nie do koca ogarniam :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

postscriptum: Może komuś się to przyda, a jak nie to nie krzyczcie za zaśmiecanie wątku, bo w końcu bez dokładnej wiedzy jak strzelać, nie zostanie się nigdy tym królem krążkowym ;-)

 

Pomyliłem się co do tego, że wraz ze zmianą odległości patrząc przez celownik zmienia się nam długość linii horyzontu. Wygląda na to, ze jest jednak taka sama i na 1 km in na 20 km. Czyli wraz wydłużeniem czasu lotu pocisku do celu, proporcjonalnie rośnie przebyta przez niego odległość, a kąt celowania pozostaje niezmienny. Czyli wynika na to, że jeśli trafiamy w jakiś okręt np. kongo na 5 kresek na 1 kilometrze z 1 sekundą lotu, to i trafimy odliczając 5 kresek i na 20 km- w ogóle nie zawracając sobie głowę, ze czas lotu pocisku wynosi wtedy  około 14 sekund. Wygląda na to, że na dany typ okrętu zawsze ustawiamy te same wyprzedzenia bez względu na odległość, traktując kreski jako niezmienne kąty ostrzału dla danego działa. Jest to logiczne, czy może znowu się mylę i coś pominąlem ? Pozostaje dalej pytanie gdzie jest ta dokładna odległość testowa, na której idealnie kreski przeliczają się na czas lotu pocisku. Chyba trzeba popatrzeć, na jakiej odległości jest te 5 sekund .... W kongo na około 10 km. Czyli co jeśli teraz wezmę Atlantę i pokaże mi na 10 km np. 11 sekund, to w Kongo idące burtą mam strzelać na 11 kresek bez względu na odległość .... sprawdziłem i prawie 8 sekund zajmuje czas lotu pocisku na 10 km na Atlantydzie. I czy łupałem w te biedne Kongo na 10 km czy na 1 km w dany punkt to zawsze wystarczyło trzymać celownik na te 8 i sobie d... nie zawracać więcej nie zwracać odległością, ani czasem lotu pocisku.

 

Czyli jeśli wychodzi, że na powiedzmy 10 km (może trochę więcej) dokładnie odmierza kreskami czas lotu pocisku to celu idącego 30 węzłów. Przeliczamy to na inne okręty na początku bitwy i sprawę celowania mamy z głowy ? Czas lotu pocisku jest chyba liniowy (czy aby na pewno ?!)

 

Sprostujcie jak się mylę. Musiałbym chyba złamać regulamin i założyć drugie konto, żeby na testowym puścić okręt idący zawsze równolegle, bo boty idą tylko na czołówkę i jest problem ;-)

 

Edit. Jednak czas lotu pocisku nie jest linearny i to komplikuje sprawę, bo dodatkowo każdy pocisk ma ją inną ...

np. Budionny  1 km 0,39 sekundy, 5 km 2,17 s (x5,5), 10 km 5,15 s(x13), 15 km 10s (x25)

błyskawica 1 km 0,41 s, 5km 2,44 s (x5,9), 10 km 6,23s (x15), 14,47km 11,32s (x27)

 

Bez przygotowania oddzielnego celownika pod dany okręt, nie ma co liczyć na 100% trafianie w cel.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

Sprostujcie jak się mylę. Musiałbym chyba złamać regulamin i założyć drugie konto, żeby na testowym puścić okręt 

 

 

Nie łamiesz regulaminu tworząc nowe konto :P

 

I czemu ty sobie tak komplikujesz życie? Za dużo przeliczasz, a nieważne jakie zrobisz obliczenia i tak są zmienne w postaci: wiatru, opadu okrętu na falach, odrzutu po wystrzale, przechyłu jednostki, zmian grawitacyjnych w danym sektorze (zależne od ilości okrętów) i tym ile drzew rośnie na pobliskiej wyspie (na mapie ocean bierzesz wtedy liczbę fal na 1 km kwadratowy).

Osobiście już przestałem przeliczać, bo za dużo czasu się traci, tylko praktycznie przymierzam i strzał.

I tak jak ci wcześniej pisałem - lot pocisku 10 sekund, okręt płynie ok. 30 węzłów - celuję na podziałce tak, aby mieć ok. 14-17 linię.

Oglądałeś ten filmik na YT który podrzuciłem - ja według tych zasad się uczyłem i teraz nie mam problemu.

 

(mam celownik TYP 3 - czyli standardowy, rozciągnięty do podziałki numer 20, bo ten dynamiczny nie jest wg. mnie dokładny, a tylko zamieszanie wprowadza)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

@Odo

Powiem Ci tak, nigdy nie korzystałem z podziałki jako wyznacznika celowania :D Generalnie pewnie wynika to z doświadczenia: wiem jakim krążownikiem pływam, jaką ma balistykę, plus wiem jaką prędkość ma mój przeciwnik, więc wiem że tyle i tyle poprawki muszę wziąć na Atago, a tyle i tyle na Hippera. Generalnie też zakładam, że jeżeli gościu widzi że w niego celuję, to będzie robił unik, a jak robisz unik to zwalniasz i odkręcasz od strzelającego. Więc zazwyczaj biorę poprawkę trochę mniejszą i strzelam trochę ponad linię wodną, tam gdzie będzie okręt po wykręceniu i zwolnieniu. 

Nie mam jakiejś złotej metody, po prostu mk 1 eyeball i doświadczenie chyba. Na dzień dzisiejszy mam taką wprawę, że w 99% wstrzeliwuje się pierwszą salwą, reszta to poprawki :D

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×