Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

[VIII] Bismarck

715 comments in this topic

Recommended Posts

Players
922 posts
11,554 battles
19 minut temu, piterski74 napisał:

Hę???

Ciekawą teorię głosisz .... pierwsze słyszę, żeby bronić się przed zatopieniem torpedami należy je przyjąć grzecznie w burtę.....:cap_wander::cap_wander_2:

Kluczowe jest aby torpedy wybuchły w rejonie bąbli przeciwtorpedowych które minimalizują efekty eksplozji a przez to i uszkodzeń. Yamashiro tak zrobił. Kadłub wytrzymał bez większych problemów co najmniej dwie amerykańskie torpedy pod Leyte. A był to stary superdrednot po modernizacji który w momencie wejscia do służby był niemal całkowicie pozbawiony tego typu rozwiązań. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
922 posts
11,554 battles
35 minut temu, piterski74 napisał:

 Czasem na wojnie bywa tak, ze bierzesz i wysyłasz do walki to co masz "pod ręką".

Brytyjczykom zależało na tym, żeby nie wypuścić  B i PE na "pełen" Atlantyk. Wiedzieli, że patrolujące ciężkie krążowniki są do tego za słabe, więc  wysłali to co mają akurat pod ręką. A że był to będący własnie w trakcie prób morskich PoW....

W sumie, patrząc z  perspektywy czasu i dostępnych informacji, ten zespół z "upośledzonym i niegotowym" PoW  osiągnął cel, nawet kosztem utraty Hooda (bo jednak bitwa ta zapoczątkowała ciąg zdarzeń skutkujący zatopieniem Bismarcka).          

 

Prince of Wales nie miał większego wpływu na to co się stało z Bismarckiem. Owszem trafił go parę razy i być może groźnie to wyglądało ale potem niemiecki pancernik przyjmował już na klatę znaaacznie więcej. Nawet przez moment nie pomyślał żeby zatonąć wciąż pewnie trzymając się na wodzie i pokazując fakena artylerzystom z Rodneya i KGV. Być może jest to zasługa szerokiego kadłuba i konstrukcyjnie doskonałą statecznoscią. 

 

Bismarcka niby wykończyły torpedy ale badali mu kadłub i podobno torpedy wybuchły nie naruszając głównego kadłuba. To miał być jeden z argumentów świadczących o tym że Niemcy zatopili własny pancernik. 

Edited by ORP_San_Escobar

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
10 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Prince of Wales nie miał większego wpływu na to co się stało z Bismarckiem. Owszem trafił go parę razy i być może groźnie to wyglądało ale potem niemiecki pancernik przyjmował już na klatę znaaacznie więcej. I wciąż pewnie trzymał się na wodzie. Być może jest to zasługa szerokiego kadłuba i konstrukcyjnie doskonałą statecznoscią. 

na wodzie może trzymać się nawet wypalony wrak bez żadnej wartości i możliwości manewrowania, jeśli zbalansuje się go i zatrzyma zatapianie to może dryfować dowolnie długo. Tylko co z tego że sie trzyma na wodzie. 

 

nie odpowiedziałeś w jakiej to niby kategorii Bismarck był najlepszym pancerkiem II wojny światowej jak wyżej piałeś

 

@piterski74

22 minutes ago, piterski74 said:

trzeba by dopisać jeszcze, ze parę razy wystrzelił z głównej artylerii.

Teraz historia jest już naprawdę bogata :cap_haloween:  

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
6 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Odpowiedziałem już dawno temu. 

więc w jakiej kategorii był najlepszym pancernikiem II wojny światowej? Ani działa nie były najlepsze, ani pancerz, ani nie był tak nowoczesny jak to co się w czasie wojny pojawiło. 

 

Wady wypisałem Ci wyżej - fatalnie zaprojektowany system przeciwlotniczy, niedostatecznie chroniony moduł sterowności, delikatna łączność, przestarzałe rozmieszczenie artylerii. 

 

swoją drogą: w sumie dla Brytyjczyków wymiana starego okrętu liniowego z I wojny światowej za najlepszy pancernik jaki Niemcy były w stanie zbudować... wg mnie rewelacyjny biznes dla Anglii. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
922 posts
11,554 battles
11 minut temu, _Scarrry_ napisał:

więc w jakiej kategorii był najlepszym pancernikiem II wojny światowej? Ani działa nie były najlepsze, ani pancerz, ani nie był tak nowoczesny. 

 

Wady wypisałem Ci wyżej - żle zaprojektowany system przeciwlotniczy, niedostatecznie chroniony moduł sterowności, delikatna łączność, przestarzałe rozmieszczenie artylerii. 

Działa i ich rpm. Ich rozmieszczenie może i było przestarzałe ale też praktyczniejsze od tego na Richelieu. 

 

Idioto!!! Ile to postów było na temat tego "niedostatecznie chronionego modułu sterowania"? Parę osób już wyjaśniało dlaczego bzdurzysz :cap_haloween:

Edited by ORP_San_Escobar

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
21 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Działa i ich rpm. Ich rozmieszczenie może i było przestarzałe ale też praktyczniejsze od tego na Richelieu. 

symetryzm nie ma sensu w takiej rozmowie - odpowiedź "A u Was biją Murzynów" nie jest żadnym argumentem. 

 

Tak jak i wybieranie jednego z bardzo wielu konkurentów Bismarcka, akurat ze specyficznym rozkładem artylerii. 

 

Działa były dobre i tyle - myślisz że miałby szanse w walce z taką na przykład Iową z ich super nowoczesnymi systemami sterowania ogniem ? Jakoś mam wątpliwości, że wynik byłby inny niż kompletne zmielenie niemca. System artylerii to tylko część okrętu - jak widać po losie Bismarcka. Nie masz uniwersalnych systemów AA, i co Ci z dział przyjdzie?

 

Idioto!!!

coraz szybciej spadasz do kategorii kompletnego wariata.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
508 posts
18,114 battles
19 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Kluczowe jest aby torpedy wybuchły w rejonie bąbli przeciwtorpedowych które minimalizują efekty eksplozji a przez to i uszkodzeń. Yamashiro tak zrobił. Kadłub wytrzymał bez większych problemów co najmniej dwie amerykańskie torpedy pod Leyte. A był to stary superdrednot po modernizacji który w momencie wejscia do służby był niemal całkowicie pozbawiony tego typu rozwiązań

 

Biorąc pod uwagę zamierzenia Niemców i cel rejsu, przyjmowanie jakichkolwiek torped stanowiło problem.

Nie wspominając o tym, że ZAWSZE jednak lepiej mieć w pełni sprawny okręt niż parę (lub więcej)  tysięcy ton dodatkowego balastu w zalanych/przeciekających przedziałów. 

 

11 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Prince of Wales nie miał większego wpływu na to co się stało z Bismarckiem. Owszem trafił go parę razy i być może groźnie to wyglądało

 

mam wrażenie, że zaklinasz rzeczywistość. 

@rtfm_pl zacytował w tym poście 

opis uszkodzeń otrzymanych od PoW  - groźnym dla funkcjonowania okrętu było trafienie w zbiornik paliwa i od tego się zaczęło .

 

6 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Odpowiedziałem już dawno temu.

 

Pojęcie względne.  Mimo, że nie zgadzam się do końca ze @_Scarrry_ 

3 minutes ago, _Scarrry_ said:

wady wypisałem Ci wyżej - żle zaprojektowany system przeciwlotniczy, niedostatecznie chroniony moduł sterowności, delikatna łączność, przestarzałe rozmieszczenie artylerii. 

 

bo w każdym okręcie znajdziesz wady, 

to dywagacje o tym, czy i który okręt był najlepszy na świecie są czysto akademickie.

A wyniki zależny od  tego, kto te dywagacje/badania prowadzi 

(jest bodajże kilku autorów artykułów w obecnie wydawanych magazynach marynistycznych, którzy "na kilometr epatują" miłością do amerykańskich pancerników). 

 

6 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Działa i ich rpm. Ich rozmieszczenie może było przestarzałe bo zwiększało masę okrętu ale było też i bardziej praktyczne od tego na Richelieu. 

 

A jaką to cudowną szybkostrzelność miały armaty Bismarcka??? 

I znowu wchodzisz w dywagacje czysto teoretyczne, bo:

- 4 wieże są z całą pewnością cięższe niż np. 2x3 + 1x2 ALE

- uszkodzenie 1 wieży wyłącza tylko 25% artylerii a  nie np. 1/3 lub nawet 40% (jak na PoW przy zacięciu wieży....)

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
401 posts
9,808 battles
14 minuty temu, piterski74 napisał:

(jest bodajże kilku autorów artykułów w obecnie wydawanych magazynach marynistycznych, którzy "na kilometr epatują" miłością do amerykańskich pancerników).

Mam straszną zwałę z tego gościa. Nie odmawiam mu wiedzy, ale god damn. Gdyby USA budowały Iowy masowo, żylibyśmy dzisiaj w Zjednoczonych Stanach Świata i Galaktyki. 
Najlepszy okręt liniowy - HMS Vanguard. Boom, change my mind.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
508 posts
18,114 battles
49 minutes ago, Dropsiq said:

Najlepszy okręt liniowy - HMS Vanguard. Boom, change my mind.

 

I tym stwierdzeniem zamykamy dyskusję :Smile_great:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
401 posts
9,808 battles
38 minut temu, piterski74 napisał:

I tym stwierdzeniem zamykamy dyskusję :Smile_great:

zaraz zamykamy. Jestem otwarty na argumenty.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
3 godziny temu, Radeckij napisał:

W Norwegii Szary był wartością dodaną do Tirpitza i nie wiązał nic. Gdyby stał tam sam, starczyłyby dwa pancerniki - bo jeden nowoczesny okręt absolutnie wystarczał żeby skopać mu dupsko

 

Kończąc temat, jeszcze o to chciałbym zapytać naszego forumowego fachowca. Mości @Radeckij dlaczego - twoim zdaniem - największe niemieckie jednostki walczyły w pojedynkę, a nie w zespole kilku jednostek? Przecież nie trzeba wielkiego filozofa by wiedzieć, że walka 3-4 na 1 "raczej" nie zakończy się zwycięstwem. A tymczasem: wypływa sobie Bismarck (plus Eugen i DD eskorty). Towarzystwo zostaje odesłane, Bis zostaje sam. W ostatniej walce miał przeciw sobie 4 ciężkie okręty przeciwnika. A wcześniej już sama obecność Eugena "pozwoliła" zespołowi Hollanda popełnić błąd i strzelać do "mniej ważnego" celu. Pływając samotnie, to mógł sobie Graf Spee polować na statki, ale nie Bismarck którego ścigało kilkanaście okrętów, pancerniki, lotniskowiec, a DDrobnicy to już nie liczę. Samobójczy rajd, czy też Lutjens był przekonany, że da sobie radę sam [shock]?

 

Podobny przykład z Tirpitzem, Szarym, Scheerem. Zusamen do kupy był to bardzo groźny zespół. "Zakłamana operacja" na Spitzbergenie to raczej był tylko "trening" aby okręty bardziej się zgrały. A tymczasem Scheera odesłano na Bałtyk, Tirpitz leczył rany, Szary popłynął sam (i jeszcze odłączył się od eskorty niszczycieli, nawet po starciu z krążkami Burnetta nie przywołał ich do siebie). Na mój nos amatora-shiplovera: dziwne, że Niemcy nie próbowali zorganizować przynajmniej zespołu Szary + Lutzow/ Scheer + bliska eskorta niszczycieli. Nawet, gdyby nie udało im się dopaść konwoju, to w zespole raczej nie dali by się potopić. Brytyjskie niszczyciele Fishera nie mogłyby podchodzić bezczelnie blisko do ataku torpedowego w sytuacji, gdyby Narviki Johannessona płynęły obok flagowego okrętu. A gdyby w składzie był jeszcze któryś z pancerników kieszonkowych, bitwa z eskadrą Burnetta mogłaby się zakończyć inaczej. Dla mnie to niepojęte, że Niemcy nie po raz pierwszy popełniali ten sam głupi błąd, próbując walczyć solo. Masz na ten temat jakąś teorię / wyjaśnienie, mości @Radeckij - bo dla mnie jest to całkowicie niezrozumiałe. :cap_wander:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
1 hour ago, piterski74 said:

 

I tym stwierdzeniem zamykamy dyskusję :Smile_great:

i wiesz jak to sie skończy? Pójdziemy stąd a jutro przyjdzie z powrotem jak zwykle Escobar i stwierdzi że jego Bismarck jest najlepszym okrętem świata. Bo tak.:Smile_Default:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,662 posts
10,938 battles
1 hour ago, umbra_arboris said:

Mości @Radeckij dlaczego - twoim zdaniem - największe niemieckie jednostki walczyły w pojedynkę, a nie w zespole kilku jednostek?

Sensowna odpowiedź to ściana tekstu, bo przyczyn jest kilka. Niestety, nie chce mi się pisać. Może kiedyś napiszę, może na zlocie opowiem...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
922 posts
11,554 battles
3 godziny temu, umbra_arboris napisał:

 

Kończąc temat, jeszcze o to chciałbym zapytać naszego forumowego fachowca. Mości @Radeckij dlaczego - twoim zdaniem - największe niemieckie jednostki walczyły w pojedynkę, a nie w zespole kilku jednostek?

Bismarck&Tirpitz+Scharnhorst&Gneisenau+Hipper&Prinz Eugen i jakieś tam lekkie krazki a do tego solidna porcja niszczycieli i stado u-bootów łoo matko co to by było :Smile_popcorn:

 

Taka bitwa z Royal Navy biorąc pod uwagę znacznie wyższą wartość bojową pojedynczych jednostek Kriegsmarine mogłaby się skończyć różnie. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
948 posts
40,012 battles
5 godzin temu, umbra_arboris napisał:

dlaczego - twoim zdaniem - największe niemieckie jednostki walczyły w pojedynkę, a nie w zespole kilku jednostek?

Jak wiesz była wtedy wojna i próbowano tworzyć zespoły okrętów z aktualnie dostępnie sprawnych i adekwatnie do sytuacji ,lecz wszyscy wiemy jak to w  praktyce wychodziło. Poza tym trudniej było wykryć pojedyńczego  rajdera aniżeli zespół okrętów. Tutaj liczyło się skryte podejście do likwidacji konwoju,najlepiej przy słabej eskorcie i unikanie walki z równorzędnym przeciwnikiem. Celem głównie były statki zaopatrzeniowe. Przecież wyprawę Bismarcka planowano wspólnie z Tirpitzem, Scharnhorstem i Gneisenau. Zerknij chociażby tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_przeciw_pancernikowi_Bismarck    lub tu o wspólnych operacjach:   https://pl.wikipedia.org/wiki/Scharnhorst_(1936)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
948 posts
40,012 battles
2 godziny temu, _Scarrry_ napisał:

i wiesz jak to sie skończy? Pójdziemy stąd a jutro przyjdzie z powrotem jak zwykle Escobar i stwierdzi że jego Bismarck jest najlepszym okrętem świata. Bo tak.:Smile_Default:

 Czyżby wygłodniały _Scarrry_  spragniony propagandowego kazania? Ktoś ma może mema?:Smile-_tongue:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,693 posts
7,993 battles
50 minutes ago, ORP_San_Escobar said:

Taka bitwa z Royal Navy biorąc pod uwagę znacznie wyższą wartość bojową pojedynczych jednostek Kriegsmarine mogłaby się skończyć różnie. 

Raczej jak zwykle. A że po drugiej stronie były też okręty amerykańskie, to nawet bardziej jak zwykle.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
948 posts
40,012 battles
godzinę temu, ORP_San_Escobar napisał:

Taka bitwa z Royal Navy biorąc pod uwagę znacznie wyższą wartość bojową pojedynczych jednostek Kriegsmarine mogłaby się skończyć różnie. 

Szkoda,że tutaj w grze nie ma trybu bitew narodowych,po jednej stronie np. okręty niem,a z drugiej ang,tylko wszystko wrzucone do jednego worka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
3 hours ago, komturkonrad said:

Szkoda,że tutaj w grze nie ma trybu bitew narodowych,po jednej stronie np. okręty niem,a z drugiej ang,tylko wszystko wrzucone do jednego worka...

Przecież  to idiotyczne zestawienie, przepraszam Cię ale w grze parametry okrętów dobrali Autorzy gry i nie jest to symulator. Jezu zaczyna się robić jakaś totalna abstrakcja jak z tym Escobarem.

 

tamten jest wariat-germanofil. Nie wykazywałes do tej pory takich cech, wręcz przeciwnie, sensownie się rozmawiało. 

 

przecież 3/4 parametrów tutaj jest wymyślona - od sztucznej puli HP, przez RNG czy 10krotną kompresje przestrzeni 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
948 posts
40,012 battles
7 minut temu, _Scarrry_ napisał:

Przecież  to idiotyczne zestawienie, przepraszam Cię ale w grze parametry okrętów dobrali Autorzy gry i nie jest to symulator. Jezu zaczyna się robić jakaś totalna abstrakcja jak z tym pacanem Escobarem 

Ależ dlaczego. Przecież przy tylu trybach rozgrywki jakie istnieją,to dlaczego by nie? Wiem,że to nie jest symulator.

PS. sam za nim zatęskniłeś...i go wywołałeś...:cap_haloween:

Ktoś kazania przecież musi głosić.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
8 minutes ago, komturkonrad said:

Ależ dlaczego. Przecież przy tylu trybach rozgrywki jakie istnieją,to dlaczego by nie? Wiem,że to nie jest symulator.

PS. sam za nim zatęskniłeś...i go wywołałeś...:cap_haloween:

Bo nie ma tu żadnego sposobu symulowania walk. Nasza gra wręcz karze próby normalnego grania morskimi taktykami - spróbuj popłynąć w szyku i postawić kreskę nad T. Cytadela w burtę za 3...2....1....

 

nie masz normalnej przestrzeni ani nawet normalnej wody - widziałeś tu fale? Jakiekolwiek niedogodności z bujania morza albo może kompensowanie bujania okrętu od wystrzałów ? 

 

To jest zaawansowana zręcznościówka w której bawimy się w oddane z wielka szczegółowością modele okrętów, jeszcze pozbawione jakiejkolwiek załogi. Żeby przypadkiem nie podnieśli WG grupy wiekowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
948 posts
40,012 battles
4 minuty temu, _Scarrry_ napisał:

Bo nie ma tu żadnego sposobu symulowania walk. Nasza gra wręcz karze próby normalnego grania morskimi taktykami - spróbuj popłynąć w szyku i postawić kreskę nad T

Zgoda,jednak nawet kiedyś jak grałem w Wota,to mi tego brakowało. Bitew nacji. Zawsze dziwiłem się,że można tu tak namieszać.

PS. nie miałem zamiaru Cię obrazić,tylko wydawało mi się,że tęsknisz za kolejnym kazaniem...:cap_haloween:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,177 battles
4 minutes ago, komturkonrad said:

Zgoda,jednak nawet kiedyś jak grałem w Wota,to mi tego brakowało. Bitew nacji. Zawsze dziwiłem się,że można tu tak namieszać.

PS. nie miałem zamiaru Cię obrazić,tylko wydawało mi się,że tęsknisz za kolejnym kazaniem...:cap_haloween:

Dzisiaj bawię się w grę konkurencji. Nie, nie tęsknie... w sumie szkoda trochę tego wątku, z jej psychofanem.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×