Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

[IX] Friedrich Der Große

239 comments in this topic

Recommended Posts

Players
143 posts
6,314 battles

H39 to zdecydowanie najlepszy BB na 9 tierze... Jak się ogarnia doktrynę niemieckich BB'ków to można ugrać cuda.

1) Można się bronić przed DD - pośrednia 

2) Można się bronić jakoś przed CV i redukować straty - b. mocne plotki

3) 420'stki robią robotę. Po kilkudziesięciu minutach testów na TR, radzą sobie dużo lepiej z BB'kami -> głównie Yamato i H41.

4) Bardzo szybki, 31.5kn z flagą.

5) Naprawa... moar repair... Zjadą cię do 30k hp i po 6-8 minutach masz znów 70k... 

 

Dzięki ostatniemu patchowi, największe zło czyli pożary zostały znerfionie -> survi wzrosło drastycznie.

- Perk na max x3 pożary.

- W sumie mamy teraz redukcję -15% na pożar (perk + moduł).


shot-1701_aeannqe.jpg

shot-1701_aeannqw.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
35 posts
2,760 battles

Zrobiłem na free EXP drugi kadłub + prędkość. Brakuje mi zasięgu i dział 420mm oraz modułu na szybsze przeładowanie. Popływałem parę razy i takie się wnioski nasunęły:

 

Wady:

- Działa na <15 km potrafią nie trafić w cel wielkości je...nego Yamato (mimo odpowiednich modułów), obrażenia  gorsze niż na Bismarcku i GN ( kal 406!!!), mam nadzieję, że zwiększenie zasięgu i zmiana kalibru na 420 chociaż troszkę poprawi sytuację...pytanie, na ile to wina samego okrętu, a na ile RNG ?

- Jak napisał bodajże Złociutk1 - czas przestawienia steru na tym okręcie ( z modułem ) to jakaś kpina...

- Koło pancerza to chyba nigdy nie stało, bo skątowany łapie po 10k dmg od każdego okrętu o kalibrze >356mm

- Niemieckie pancerniki 5-8 przy tym "czymś" są praktycznie niewrażliwe na ogień...

 

Zalety:

- Plotka bez perka bardzo ładnie strzela - bez BFT i AFT ( szkolę na nim nowego kapitana ) potrafił w pierwszej bitwie, jeszcze na stockowym kadłubie popełnić 12 zestrzeleń, teraz jak zmieniłem kadłub, to CVki się pochowały ;)

- Pomocnicza daje radę ( bez perków, modułów itp ), więc spodziewam się, że tu będzie jeszcze lepiej

- Byłem w szoku, gdy okazało się, że mimo braku konta premium i wyników gorszych niż ch...we, wychodziłem na plus po przegranych bitwach... ( bez flagi i kamuflażu na kasę )

- Całkiem przyzwoita obrona przeciwtorpedowa ( ale przy takiej zwrotności i długości musi mieć jakąś zaletę )...

 

Mam cichą nadzieję, że zmiana dział na większe, poprawka zasięgu i czasu przeładowania spowodują, że okręt stanie się grywalny - bo na samym początku na pewno nie jest, zwłaszcza, że pływam z ludźmi, którzy mają WR<40% ( to tak się da? )

 

Edited by Sauronus_Magnus_Vulgaris

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
1,616 posts
30,013 battles

Niemcami nie gra się na zasięg. Niemcami gra się na zwarcie. Zarówno Grosser jak i Kurfust zrobione z modułem przeładowania w miejsce zasięgu i kompensatą prędkości wież na drugim perku to prawdziwi mordercy. Można mieć 26 sec przeładowania na 406 i 28 na 420. Szkoda nimi grać na dystansach większych niż 15 km.

Czasy przestawienia steru lepsze niż na Montanie -14 sekund, mniejszy promień skrętu - więc o co chodzi?

na dużych dystansach zbierasz buły po 10k i więcej Poniżej 8km skątowany Grosser lub Kurfurst są praktycznie nie do ruszenia. Dostaniesz może 6-8k a oddajesz 25k albo dewastujące za 60k... :)

 

 

Edited by blacman_pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
35 posts
2,760 battles

Wiem, że niemiecka myśl techniczna to walki poniżej 15km i tak napisałem... fakt - przeładowanie 420mm ( jak się do tego jeszcze doliczy adrenalinkę ) robi wrażenie, natomiast przeraża mnie celność tych dział - Bismarck i Gneisenau na dystansie 10-13km grzmocą aż miło, a tutaj jest jakoś tak... dziwnie ?

Co do przestawienia steru - nie wiem, jak to wygląda na Montanie, wiem natomiast, że Bismarck + hydro to slalomista między torpedami, a tutaj - łapie jak leci :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
1,616 posts
30,013 battles

Bismarck to chyba moim skromnym zdaniem najlepsza 8-ka. Miałem podobne odczucia po przesiadce na Grossera: mało zwrotny i bardzo niecelny. Jak to mówi mój kolega - daj się okręcikowi rozegrać. Pod koniec grindu do Kurfursta ten bydlaczek dawał naprawdę sporo fanu ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Teraz po ograniu wszystkich drzewkowych BB IX, moge stwierdzic ze jest chyba najlepszym BB 9 tieru, ale tak jak wyzej nie mam jeszcze Misia. 420 sa tak samo kaprysne jak na Wurscie, raz przysoli az milo a raz jak rozrzutnik gnoju. Moze i malo zwrotny, zreszta zarowno izumo i iowa tez do takich nie naleza, to juz sa olbrzymie gory stali, wiec sila rzeczy nie bedzie zwrotne i zwinne jak tier 6-8. Z modulem na przeladowanie salwa co 26s robi robote. Zrobilem pod AA i cos tam nawet straci, ale nie jest to moc Iowy czy NC

Edited by Zlociutk1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

Ichase w któryms filmiku udowadniał , że w sumie nie ma żadnej różnicy w 406 a 420 ani w penetracji, ani w celności ani w realnym dmg na dłuższą metę .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
1,616 posts
30,013 battles

Tak. Ale subiektywnie 420 biją lepiej. I obiektywnie usuwanie krążowników z okolic capa 420-tkami jest znacznie skuteczniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
35 posts
2,760 battles

Postrzelałem kilkadziesiąt bitew na 420mm... Nie wiem, czy to efekt placebo, czy coś innego, ale faktycznie - na 406mm rzadko (prawie wcale ) zdarzały mi się trafienia po ok 20k DMG jedną salwą bez cytek w pancerniki, teraz wszystko jest jakby trochę... skuteczniejsze ?

Dewastujące uderzenie z 19km ( tak, wiem, że w Pensacolę, ale jednak na full HP - dostała dwie cytadele + bonus ) i człowiek wstaje po grze od komputera z michą uśmiechniętą od ucha do ucha...

Ostrzę sobie zęby na następcę, bo jednak co 12 dział to nie 8... :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Postrzelałem kilkadziesiąt bitew na 420mm... Nie wiem, czy to efekt placebo, czy coś innego, ale faktycznie - na 406mm rzadko (prawie wcale ) zdarzały mi się trafienia po ok 20k DMG jedną salwą bez cytek w pancerniki, teraz wszystko jest jakby trochę... skuteczniejsze ?

Dewastujące uderzenie z 19km ( tak, wiem, że w Pensacolę, ale jednak na full HP - dostała dwie cytadele + bonus ) i człowiek wstaje po grze od komputera z michą uśmiechniętą od ucha do ucha...

Ostrzę sobie zęby na następcę, bo jednak co 12 dział to nie 8... :D

 

obys sie nie rozczarowal ;) bo ja sie rozczarowalem i to bardzo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
35 posts
2,760 battles

Chwilowo mi nie grozi, bo dzisiaj ( już niedziela kiedy to piszę :P ) kończy mi się okres premium i raczej nie będę pchał się na T9, bo biorąc pod uwagę, że system ciągnie mnie ostatnio mocno w dół, to pójdę z torbami :trollface:

Co do rozczarowania - to będzie taki FdG tylko z jednym działem na wieżę więcej ( na Fiji robi to kolosalną różnicę ), przypuszczalnie jeszcze bardziej nieruchawy, ale przynajmniej te 20k HP więcej pozwoli zebrać i wytrzymać jeszcze jedną salwę...

Mam wrażenie, że ze względu na krótszy niż w innych nacjach zasięg, niemieckie bbki najwyższych tierów są bardziej podatne na noobilizm - zarówno mój jak i całego teamu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_L_S_]
Players
71 posts
4,807 battles

Dla wielu kapitanów objęcie niemieckiego BB wiąże się chyba z amputacją jaj z jednoczesną lobotomią.

Wydaje się standardem ze większość graczy BB Niemcami bierze spotera, i potem próbuje snajpić.... w mojej ostatniej grze 2 Bisy i 1 Tirp skitrały się na skrajnym capie i

odmówiły  współpracy/natarcia twierdząc że jestem noobem wytykając to, bo mają w zasięgu 15+ km capa środkowego.... a poza tym może tam być DD i nie popłyną.

Wracając do wysokotierowych BB niemieckich-nie są złe. Drzewko skończyłem i na  Wielkim Erektorze i odwdzięcza się- ostatnio 234k dmg....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

Dla wielu kapitanów objęcie niemieckiego BB wiąże się chyba z amputacją jaj z jednoczesną lobotomią.

Wydaje się standardem ze większość graczy BB Niemcami bierze spotera, i potem próbuje snajpić.... w mojej ostatniej grze 2 Bisy i 1 Tirp skitrały się na skrajnym capie i

odmówiły  współpracy/natarcia twierdząc że jestem noobem wytykając to, bo mają w zasięgu 15+ km capa środkowego.... a poza tym może tam być DD i nie popłyną.

Wracając do wysokotierowych BB niemieckich-nie są złe. Drzewko skończyłem i na  Wielkim Erektorze i odwdzięcza się- ostatnio 234k dmg....

 

Nie. To ogólna choroba, zazwyczaj BBaby, ale też innych "zdolnych kapitanów".

I nie wytłumaczysz im, że źle robią.

 

To tak jak w jeździe samochodem. Gość jedzie lewym pasem 80km/h na autostradzie cały czas. Trąbisz, dajesz światłami, on ci pokazuje faka.

Wyprzedzasz go prawym pasem, po czym jedziesz lewym pasem 70km/h, 50km/h. On na ciebie trąbi i daje światłami, bo jedziesz za wolno. Nie rozumie, że pokazujesz mu co źle robi. On jest mądrzejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
73 posts
6,354 battles

Źle mi się nim gra. Zbiera bardzo dużo dmg nawet przy kątowaniu, a ostatnio prawdziwym utrapieniem jest... Bismarck. Co widzę takiego Helmuta odpalającego we mnie 380 mm salwę to wiem, że zaraz zgarnę 8-16k dmg.

Może to kwestia zbyt agresywnej gry, nie wiem. Gram głównie solo, a na tych tierach team trzymający się 8-12km za mną to pewna śmierć -> focus na mnie i na dno. Support czy DD poratujący dymkiem zdarzają się od święta. Iowa jest znacznie lepsza.

Poważnie, na żadnym innym okręcie nie czułem się jeszcze jak piniata HP - a na Fryderyku takie wrażenie towarzyszy mi w każdej bitwie. Do tego przeszkadzają mi słabe kąty ostrzału dla wież X Y.

Chyba spróbuję zmienić build z secondaries na coś innego. Próbowałem wcześniej zrobić go pod wytrzymałość, ale grało mi się jeszcze gorzej.

Albo pora częściej grać w dywizjonie.

 

/salty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
698 posts
20,602 battles

Źle mi się nim gra. Zbiera bardzo dużo dmg nawet przy kątowaniu, a ostatnio prawdziwym utrapieniem jest... Bismarck. Co widzę takiego Helmuta odpalającego we mnie 380 mm salwę to wiem, że zaraz zgarnę 8-16k dmg.

Może to kwestia zbyt agresywnej gry, nie wiem. Gram głównie solo, a na tych tierach team trzymający się 8-12km za mną to pewna śmierć -> focus na mnie i na dno. Support czy DD poratujący dymkiem zdarzają się od święta. Iowa jest znacznie lepsza.

Poważnie, na żadnym innym okręcie nie czułem się jeszcze jak piniata HP - a na Fryderyku takie wrażenie towarzyszy mi w każdej bitwie. Do tego przeszkadzają mi słabe kąty ostrzału dla wież X Y.

Chyba spróbuję zmienić build z secondaries na coś innego. Próbowałem wcześniej zrobić go pod wytrzymałość, ale grało mi się jeszcze gorzej.

Albo pora częściej grać w dywizjonie.

 

/salty

 

Każdy pancernik zatonie szybko gdy podpłynie samotnie za blisko i dostanie skupienie ognia. Jeśli ma to miejsce w pierwszej połowie bitwy znaczy grasz za agresywnie.

Za bardzo pokazujesz boki chcąc wystrzelić z rufowych wież dlatego wkładają ci po 16k dmg. Iowa gra ci się łatwiej bo olewasz tylną wieże i nie pokazujesz boczków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
73 posts
6,354 battles

Nie no, raczej radośnie nie odkręcam pokazując boczek wrażym pancernikom.

Raczej jednak spróbuje bardziej zachowawczo pływać, bardziej naokoło mapy z resztą teamu. Nie widzę tego okrętu w roli snajpera, ale najwyraźniej tak trzeba.

Iową nie grało mi się łatwiej, tylko przyjemniej. Miałem większą radochę z gry nią i dłużej żyłem, a co za tym idzie mocniej wpływałem na przebieg bitwy (WR 73% vs 57% na FdG). Obrażenia robię podobne, ale przeżywalność znacznie niższa na niemiaszku. I chyba tutaj leży mój problem.

 

Pora bardziej się oszczędzać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
494 posts
9,868 battles

Mam podobne zdanie jak marq. Tym okrętem gra mi się zdecydowanei gozej niz bismarckiem - mzoe przez jego wiekszą mułowatosc i fatalny kąt ostrzału rufowych baterii i chcac oddac pełna salwe dekontujemy sie tak bardzo ze łapiemy ogromy dmg. do tego dopadła mnie na nim klątwa colorado czyli strzelanie kaszalotami za 1200 dmg. sprzedaje dziada mimo ze wyglada pięknie :V

grałem nim pod pomocnicza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Źle mi się nim gra. Zbiera bardzo dużo dmg nawet przy kątowaniu, a ostatnio prawdziwym utrapieniem jest... Bismarck. Co widzę takiego Helmuta odpalającego we mnie 380 mm salwę to wiem, że zaraz zgarnę 8-16k dmg.

Może to kwestia zbyt agresywnej gry, nie wiem. Gram głównie solo, a na tych tierach team trzymający się 8-12km za mną to pewna śmierć -> focus na mnie i na dno. Support czy DD poratujący dymkiem zdarzają się od święta. Iowa jest znacznie lepsza.

Poważnie, na żadnym innym okręcie nie czułem się jeszcze jak piniata HP - a na Fryderyku takie wrażenie towarzyszy mi w każdej bitwie. Do tego przeszkadzają mi słabe kąty ostrzału dla wież X Y.

Chyba spróbuję zmienić build z secondaries na coś innego. Próbowałem wcześniej zrobić go pod wytrzymałość, ale grało mi się jeszcze gorzej.

Albo pora częściej grać w dywizjonie.

 

/salty

 

Mam podobne zdanie jak marq. Tym okrętem gra mi się zdecydowanei gozej niz bismarckiem - mzoe przez jego wiekszą mułowatosc i fatalny kąt ostrzału rufowych baterii i chcac oddac pełna salwe dekontujemy sie tak bardzo ze łapiemy ogromy dmg. do tego dopadła mnie na nim klątwa colorado czyli strzelanie kaszalotami za 1200 dmg. sprzedaje dziada mimo ze wyglada pięknie :V

grałem nim pod pomocnicza.

 

Wiem ze troszke odkopuje, ale mnie zagladalem spory czas. Wasze odczucia biora sie pewnie z tego ze juz czesciej gracie na same X lub IX a to juz jednak sa mocne tiery i salwa z takigo Izumo potrafi zabolec to samo z innego der GroBe i Iowy. 10 to inny temat bo Yamo jak mu poblogoslawi rng wbije Ci dmg przez dziob czy rufe nawet 20-30k. Tak jak pisalem wyzej, to juz sa spore pancki, jest odczuwalna roznica miedzy nimi a 8.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
733 posts
13,710 battles

Po świetnym Bismarcku i cudownym Tirpitzie, stwierdzam, że ten szajs się do niczego innego nie nadaje, jak do oświetlania mapy dla drużyny (od pożarów na nim panujących). Działa są tak dramatycznie gówniane, że zrobić tym szajsem 30k dmg w bitwie to jest już prawdziwy wyczyn. Znacząco mniej celny od Bisa/Tirpitza. Mimo, iż w statystykach tego nie zauważycie.

Dewastującego jeszcze nigdy nie udało mi się tym wbić. Krążownik na 12-14km jest całkowicie bezkarny. Można próbować strzelać do Yamato/Kurfursta, bo w tak duże cele zawsze wpadnie ten jeden-dwa pociski.

Podejście na zasięg dodatkowej, o ile na tych 7/8 tierach jest jak najbardziej możliwy, o tyle przy ciągłym losowaniu na 10 chyba trzeba nie mieć za grosz rozsądku.

Generalnie rzecz ujmując, siłą ognia stoi gdzieś między Hermelinem a Dresdenem. Kartofle lecą wszędzie, byle nie w cel. Na 190 wystrzelonych pocisków mamy około 15-20 trafień. Jak już trafimy, to w 99% przypadków za 1270dmg. Nie wiem jak wygląda sprawa z Kurfurstem, ale ja już nie mam nerwów go grindować. Nie tym ułomem. Granie Tirpitzem to relaks. Granie F.Der.Grosse - koszmar, męka i skowyt czyśćcowych dusz.

 

Taktyka na dziś dla tego okrętu - nie strzelać. Wrzucić maks prędkość i płynąć staranować najbliższy wrogi pancernik. To jedyne skuteczne zastosowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[A-O-N]
Players
2,224 posts
21,393 battles

Po świetnym Bismarcku i cudownym Tirpitzie, stwierdzam, że ten szajs się do niczego innego nie nadaje, jak do oświetlania mapy dla drużyny (od pożarów na nim panujących). Działa są tak dramatycznie gówniane, że zrobić tym szajsem 30k dmg w bitwie to jest już prawdziwy wyczyn. Znacząco mniej celny od Bisa/Tirpitza. Mimo, iż w statystykach tego nie zauważycie.

Dewastującego jeszcze nigdy nie udało mi się tym wbić. Krążownik na 12-14 km jest całkowicie bezkarny. Można próbować strzelać do Yamato/Kurfursta, bo w tak duże cele zawsze wpadnie ten jeden-dwa pociski.

Podejście na zasięg dodatkowej, o ile na tych 7/8 tierach jest jak najbardziej możliwy, o tyle przy ciągłym losowaniu na 10 chyba trzeba nie mieć za grosz rozsądku.

Generalnie rzecz ujmując, siłą ognia stoi gdzieś między Hermelinem a Dresdenem. Kartofle lecą wszędzie, byle nie w cel. Na 190 wystrzelonych pocisków mamy około 15-20 trafień. Jak już trafimy, to w 99% przypadków za 1270dmg. Nie wiem jak wygląda sprawa z Kurfurstem, ale ja już nie mam nerwów go grindować. Nie tym ułomem. Granie Tirpitzem to relaks. Granie F.Der.Grosse - koszmar, męka i skowyt czyśćcowych dusz.

 

Taktyka na dziś dla tego okrętu - nie strzelać. Wrzucić maks prędkość i płynąć staranować najbliższy wrogi pancernik. To jedyne skuteczne zastosowanie.

 

W takim razie słaby z Ciebie gracz, skoro robisz na nim tylko 30k damage. Najwyraźniej kitrasz się gdzieś za wyspami i strzelasz z 18 km. To wtedy tak, celność ma średnią. Sugeruje to zdanie Twoje: "Na 190 wystrzelonych pocisków mamy około 15-20 trafień.".  No o dziwo ja w bitwie, której wyniki niżej prezentuję, na wystrzelonych 166 pocisków miałem 51 trafień, to jak jak to jest, celny, niecelny? Zbliż się do przeciwnika, a zobaczysz siłę baterii głównej i secondary.

 

Proszę, poniżej jedna z moich udokumentowanych bitew tym okrętem na stockowym kadłubie:

 

2017-05-26_Der-Grosse_Atlantyk_v1.jpg2017-05-26_Der-Grosse_Atlantyk_v2.jpg2017-05-26_Der-Grosse_Atlantyk_v3.jpg

 

Aha, jak widzisz mimo "niecelnych" dział udało mi się zatopić dwa krążowniki... cóż... chyba miałem fart i dwa niszczyciele :trollface:

 

 

edit:

Co ciekawe, spojrzałem przed chwilą na Twoje wyniki, które ostatnio (wyniki z 7 dni ostatnich również nie są tragiczne) osiągnąłeś tym okrętem i nie widzę aby było tak źle jak piszesz, schizofrenia?

 

Okręt
    Poziom   
    Bitwy   
    % zwycięstw   
   PR   
    Śr. obrażenia   
    Śr. zniszczonych   
Śr. zniszczone samoloty
Friedrich der Große IX 5 60%

Unicum

1 426

Dobry

68 083 0.8 0.6
Edited by Tumaniszwili

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
733 posts
13,710 battles

No dobrze. Może z tym 30k dmg trochę przesadziłem. Niemniej jednak serio fatalnie mi się nim gra.

 

Wystarczy spojrzeć na moje wyniki na Bismarcku/Tirpitzie i właśnie F.Der.Grosse by zauważyć, że jest od nich zwyczajnie gorszy (mimo, iż na wyższym tierze).

 

tTbN29C.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts

No dobrze. Może z tym 30k dmg trochę przesadziłem. Niemniej jednak serio fatalnie mi się nim gra.

 

Wystarczy spojrzeć na moje wyniki na Bismarcku/Tirpitzie i właśnie F.Der.Grosse by zauważyć, że jest od nich zwyczajnie gorszy (mimo, iż na wyższym tierze).

 

 

 

Wyniki nie świadczą, że okręt jest gorszy, tylko że grasz nim gorzej niż poprzednikami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PVVC]
Beta Tester
485 posts
14,448 battles

Dostać na tym okręcie bułę za 64 k z 15 km od Grosser Kurfursta to już trzeba mieć pecha :teethhappy:, nawet jeśli się płynie bokiem :P

To ile to musiało być cytadel, ze trzy?:unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

×