Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

[VI] Molotov

123 comments in this topic

Recommended Posts

[ISEN]
Beta Tester
189 posts
6,658 battles

I ładnie to ująłeś "dosyć specyficzny okręt" przyłożyć może i to niewąsko każdemu ale po chyba 4 dni jego bytności na serwerach nauczyły większość że łapie wszystko z każdej strony.Obecnie wygląda to tak że jak tylko zostanie wykryty "a jest to dość szybkie" wszystkie w zasadzie pancerniki tłuką do niego.Nawet ostatnia bitwa dała przykład beznadziejności pancerza tego okrętu gdzie Kongo z 18 km(nawet niewidoczne bo za górami)zabrało 2 pestkami połowę HP strzałem w rufę.Taki ponton tylko manewruje jak stodoła a z braku AA dodatkowy frag dla CV.Przypomina to troszeczkę historię Atago przed buffem.

 

 

Wszystko się zgadza w 100%. Nie zmienia to faktu, że nie jest to zły okręt.

Recenzja Mołotowa:

Edited by Cirpone

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SINC]
Players
25 posts
10,295 battles

AA mają podobno (?) bufnąć, więc ten tego, WG dba o premki :trollface: Ale tak długo jak nie dostanie zbyt dużego focusu, zwłaszcza od BBków, to robi miazgę z krążków - udało mi się wysolować Mogami i NO, fakt za dużo pokazywali boczków no i mnie obili dość, ale 2 fragi wpadły. 

 

Co do torped to faktycznie, bez perku na wykrywanie ciężko jest. Zasięg jak dla mnie wystarczający na tym tierze, ale co ważniejsze na tych 15.5 km okręt jest efektywny i nadal bez problemu wsadza cytadele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
5,609 posts
5,569 battles

Nie wiem dlaczego narzekacie na ten zasięg. Jasne że mógłby być lepszy ale patrząc obiektywnie np taki Atago ma tylko o 300 metrów większy. Mołotow to 6 tier a Atago 8 i to w dodatku nierzadko walczy z dyszkami więc chyba nie jest tak źle :)

 

Problemem jest kompilacja zasięg + miękkość + brak manewrowości. Musisz podpłynąć dość blisko a na te 15 km przy manewrowości Mołotowa nie da rady zrobić uników, przy nawet niewielkiej koncentracji ognia, którą Atago bez problemów przeżywa, nawet biorąc pod uwagę tiery, Mołotow już gryzie dno. Do tego ostatnio 90% bitew to Trójząb gdzie wszystko kampi. No i Mołotow trochę przypomina w graniu niszczyciel niskiego tieru. Popełnisz błąd, to kara leci z reguły bardzo szybko.
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
189 posts
19,734 battles

Cirpone to jest bardzo dobry okręt i nie narzekam chociaż może to tak zabrzmiało:) wiele czynników wpływa na to że czasami ciężko się gra ale to przecież niczyja wina.

Okręt naprawdę czysto techniczny i  wsparcia jednakże parę % przeżywalności więcej i ciut do steru by się przydało :).Chodzi mi konkretnie o to aby płynąc na pewno nie burtą :) jakikolwiek pocisk mi się zrykoszetował a nie wpadał do kambuza :)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

Glass ship to to jest... ale jak przyłoży to się nakrywają nogami krążowniki...

 

SPECYFICZNA lekko masochistyczna zabawka weekendowa.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

Czy tylko ja mam wrażenie że strzelanie z Mołotowa wymaga ok 80% wyprzedzenia standardowego (szczególnie do CA) ze względu na płaską trajektorię pocisków? Przy standardowym strzelaniu pociski spadają za rufą

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
1,616 posts
30,013 battles

80% to znaczy mniejsze wyprzedzenie niz standardowe. Jesli tak jest jak piszesz to przy klasycznym celowaniu powinny ladowac przed dziobem lub w czesci dziobowej. Chyba ze ja czegos nie rozumiem :)

Pociski Molotwa sa szybsze - wiec pewnie mniejsze wyprzedzenie powinno byc....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

80% to znaczy mniejsze wyprzedzenie niz standardowe. Jesli tak jest jak piszesz to przy klasycznym celowaniu powinny ladowac przed dziobem lub w czesci dziobowej. Chyba ze ja czegos nie rozumiem :)

Pociski Molotwa sa szybsze - wiec pewnie mniejsze wyprzedzenie powinno byc....

 

Dokładnie tak jak napisałem ok.80% wyprzedzenia standardowego.

 

Dziś miałem idealny przykład 2x.

Nurnberg idący ze stałą prędkością liniowo na ok 13 km. Punkt celowania wieża nr 1 (czas ok.7.1 s). Pierwsza salwa na 7 kresek spada za rufą, korekta na ok 6 dostał po rufie, korekta na 5 kresek - 2 cytadele poszedł spać. (widełki manewrowania może z 500m zajęty naparzaniem się z innym okrętem)

 

To samo z Omahą (w sumie nawet szybki okręt) - standardowe strzelanie raczej salwy na rufie lub za. mała korekta i w środku.

 

Na deskach też to zauważyłem że wyprzedzenie c.a x2 nie działa ale deski wiadomo ze szybko zmieniają prędkość i manewrowość jest duża

Edited by RogeR_Killers

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

tak z ciekawosci - jakiego celownika uzywasz? 

 

standardowy celownik . Korekty na cel wg dymu (prędkość)  i elewacja (kurs)przełożone na skalę celownika (sekundy lotu x korekta).

Pancerniki wolne korekta 0.5 - szybkie 0.6/0.8 (bardzo szybkie)

krążowniki - 0.9-1.2 - w zależności od prędkości max

deski - 1.7-2.2

 

Punkty celowania zazwyczaj wieża nr 1 lub w przypadku długiego dziobu trochę przed, w zależności która bateria strzela - powiiny uderzyć z baterii przednich w okolice wieży nr 1 i 2 a z tylnich w okolice śródokręcia. Zazwyczaj niedokładność celowania powoduje ze lądują na śródokręciu czyli tam gdzie powinny

 

No coś jak w realu przy strzelaniu na długie dystanse do poruszającego się celu

 

ps. młodzież wali raczej po dziobie. wieć słuszności teorii celowania nie można wyciągać z całości konta a jedynie z niektórych okrętów którymi nie grywa :P

Edited by RogeR_Killers

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
70 posts
11,229 battles

To jest mój pierwszy premium (nie licząc parki okrętów ARP), więc nie mam porównania, ale póki co dostarczył mi dużo zabawy.
Działa są absolutnie fantastyczne, z Donskoja, celne, duży dmg, rogal na facjacie co 12,5 sekundy, bo tor balistyczny płaski. W sumie to są za dobre jak na moje umiejętności, ale nie będę narzekał.
Wady dość poważne: cienki pancerz, cytadele obrywałem z takich kątów, że Pensa mi się przypomniała. Ale na większych odległościach odbijałem 150tki i okazyjne 203ki. W unikaniu pomaga różnicowanie prędkości - ster leniwy, promień skrętu duży, by dobrze unikać w tym okręcie nie ma innej opcji niż bawić się gazem. Jest szybki i dobrze reaguje na zmiany prędkości, więc przynajmniej tutaj jest jakaś zaleta.  AA o kant dupy generalnie, ale ogień przeciwlotniczy dobrze jest mieć, bo jak samoloty torpedowe pojawią się w sąsiedztwie to Twoja jedyna szansa. Szczególnie przydało się mieć ogień defensywny pod koniec bitew, kiedy CV miały już mało samolotów - wtedy strata każdego boli, a ogień defensywny dodatkowo frustruje. Inna sprawa, że jak raz na początku bitwy Hiryu się na mnie skupić to poszedłem na dno błyskawicznie - trzeba płynąć z innym krążkiem albo BB.
Sedno tego okrętu jak sądzę to grać supporta dla BB - ale nie przeciwlotniczego tylko przeciw-okrętowego. Mi się bardzo gobrze grało jako pies na łańcuchu dla własnych BB. W stylu takiej małej szczekaczki zaczepno-obronnej, tylko wściekłej i z zabójczymi pazurami. Rzucisz się na kilka jednostek - dostaniesz jednego kopa i pełna pacyfikacja. Ale jeśli jakiś krążek albo niszczyciel wyskoczą blisko to możesz je doszczętnie rozszarpać kilkoma salwami - ustawić się pod dobrym kątem, zmniejszać odległość i pakować salwę za salwą. Po 30-50 sekundach sprawa wyjaśniona. Na 10 km i mniej trafienie krążka w zasadzie gwarantowane obojętnie jak manewruje. Z niszczycielami na 10 km też nie jest źle, ale komfortowa odległość to 8km i mniej (dla mnie oczywiście, ale ja jestem stary i do dupy :P) Zasięg nie jest taki tragiczny, ale co najważniejsze można celnie strzelać nawet na maksymalnym, bo działa są rewelacyjne. Na dużej odległości unikanie pocisków jest łatwiejsze i pozwala to długo przeżyć. A pod koniec bitwy kiedy już prawie każdy jest uszkodzony a Mołotow ma pełny lub prawie pełny pasek życia jest po prostu straszny. O szklanej szczęce, jasne, ale kiedy jakiś uszkodzony krążek pokaże burtę choć raz to starczy by zatopić. Albo zmusić go do odwrotu, bo drugiej salwy na bank nie wytrzyma.
Jeśli ktoś zastanawia się czy wydawać 80 zeta, zależy. Mołotow nie jest noob-firendly. Trzeba pamiętać gdzie mamy burty, a gdzie przeciwnik, manewrować ciągle, wiedzieć gdzie się ustawić. Nie żebym truizmy wpychał na siłę, każdy powinien tak grać :P, ale w przypadku tego okrętu, tak samo jak w przypadku takiej Pensy, kara zazwyczaj przychodzi szybko i boleśnie. Więc jeśli umiesz się ustawić, kupuj, przy mm do T6 to prawie sealclubbing. Z krążownikami T7 można stawać do walki, gorzej z T8, unikać pancerników za wszelką cenę. Jeśli jesteś trochę noobem (jak ja) i nie umiesz dobrze się ustawić, jeszcze nie łapiesz dobrze mechaniki gry i taktyki, odpuść sobie. Chyba, że również jak ja jesteś nieco sadomaso, lubisz krążowniki i wyzwania, a chcesz się nauczyć grać lepiej - wtedy bierz. Dla dział. Zakochasz się w nich :P Z torpedami o zasięgu 4km i tak raczej nie będziesz miał okazji ich użyć i nie zabijesz kolegi z drużyny :P
Póki co moje staty na Mołotowie są jeszcze kijowe, ale zwalam to na krzywą uczenia się - kiedy stosowałem się do powyższych zasad miałem dobre gry, bliższe mojego standardowego poziomu. 
BTW, mój pierwszy post na tym forum, chociaż czytam od jakiegoś czasu. Witam!

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
189 posts
19,734 battles

a gdzie "i gardło sobie podrzynam" Panie Dibbler :) jako zakończenie posta:)

Mołotow przy jego obecnym stanie już nie jest taki groźny jak był tydzień temu,sama rozgrywka dość szybko zweryfikowała jego niestety w większości złe strony.

Nie jest to lament  bo jak każdym okrętem można dostać łomot to w przypadku Mołotowa jest Łomotow albo Ty im albo Oni Tobie.

Jak nie trafisz na mapie ludzi z jakąkolwiek wiedzą na temat okrętów to faktycznie jesteś wstanie wykręcić bardzo ładny wynik.Gorzej jak po drugiej stronie jest kilku dość ogarniętych graczy i wtedy jest ciężko.

Lotniskowiec łyka Cię jak pigułkę (jak się uprze) i w sumie tylko płynięcie z innym krążkiem pomoże Ci zachować zerowe konto z przyjęciem torped.

Inne krążki tego samego tieru mogą niestety wykończyć Cię z dystansu(akurat mowa o Budyniu).

Owszem można pływać zachowawczo i trzymać się pleców pancerników ale też nie jesteś wstanie nic trafić bo nie masz zasięgu a BB-ki mają go więcej :)

Można tak jak piszesz czekać na tyłach na ogryzki i na ostatnie 5 min wejść do rozgrywki z pełnym HP ale świadomość że na końcu zostają najczęściej BB-ki oraz sporadycznie DD-ki nie stworzy Ci to komfortowej sytuacji.

Nie spalisz BB-ka z niewidki(bo jej ni ma) bo jak Cię pizdnie na tych 15km to wióry zostają(bez względu gdzie trafi) a DD-ka zanim znajdziesz to już przyjmiesz torpedy bo nie wykręcisz.

Obecna moda to pływanie w grupach(3-4 szt) i trafienie solisty na mapie to cud a "Mołotow" nie należy do okrętów które mogą sobie pozwolić na jakikolwiek błąd(czasami nie wynikający z twoich umiejętności) ot jakaś salwa z 20 km i nie masz 50% HP.

Ot takie wrażenia po 100 bitwach tym okrętem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
70 posts
11,229 battles

Wszystko co napisałeś to prawda, ale mi osobiście bardzo podpasowało pływać jak wściekły jamnik :P Odstresowuje, a i przy tym mogę się czegoś nauczyć, zarobić i szkolić kapitana. Zostaję blisko granicy zasięgu, szukam co wygodniejszych celów dla PP i pozwalam reszcie drużyny nacierać. Albo, bo i tak się zdażyło, trzymałem raz skrzydło przeciwko niszczycielowi i dwóm krążkom (Yorck i NO); pokazywałem zad, szczęście z cytadelą mieli tylko raz, ostatecznie skasowałem obu do połowy życia zanim przybyła odsiecz. Łomotov (hehe) dostarcza zabawy i w sumie o to mi chodziło kiedy go kupowałem.

A co do tego, że czasem obrywasz mocno nie ze swojej winy - wojna nigdy się nie zmienia :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Co tu dużo mówić Towarzysze, napędzany wolą ludu, z ładunkiem pocisków w lufach zrobionych ze stalinowskiej stali potrafi miażdżyć wielu kapitalistycznych imperialistów ;-) Najlepiej najpierw zdobyć doświadczenie na wrogiej amerykańskiej Atlancie, żeby zrozumieć jak bardzo musimy unikać bezpośredniego starcia, później przejść krótki kurs obsługi najlepszych na świecie radzieckich dział i możemy podbijać morza i oceany ku chwale rewolucji.

 

Serio, jeżeli będziemy trzymać się na dystans i dobrze celować to możemy zadawać kolosalne obrażenia praktycznie bezkarnie. Jeśli jednak znajdziemy się na celowniku jakiegoś zagorzałego wroga ludu, który przeszedł burżuazyjną szkołę snajperską, należy wrzucić 36 węzłów na godzinę i machając lekko na boki wycofać się na z góry upatrzone pozycje. Wyrzucić w niebiosa radzieckiego razwiedczyka i ukarać przykładnie na dystans.

 

Może nie wszystko zawsze jest takie proste, ale po wychyleniu kilku stakanów Stolicznej przestajemy się tak przejmować kartonowymi burtami.

 

Pomimo bardzo źle kojarzącej się dla nas nazwy to jest fajny do grania okręt. Taki mały, szybkostrzelny - prawie pancernik, ale wykonany z tektury. Bądźcie czujni jak oficer polityczny, pozwalajcie innym nadstawiać za was karku i wielokrotnie da się dożyć do końca nawet przegranych bitew.

 

Edit. Odnośnie bitew rankingowych

 

Najpierw pograłem trochę Clevelandem robiąc niezłe wyniki powyżej 35 K DMG, strając się demolować głównie DD. Przekonałem się jednak, że jest on prawie bezsilny wobec pancerników. Jego  HE praktycznie nie robią żadnych uszkodzeń. Tylko można liczyć na pożary. Przejrzałem statystyki bitew i wychodziła, że za np. 30 trafień zadaję 3-5 K obrażeń. Parodia.

 

Wziąłem więc Młotka i zacząłem bić nim po 50 k DMG. Mając za przeciwników tylko VI tier gra idzie jak z płatka. Każdy strzał to gwarantowane trafienie i nie ważne, czy DD czy BB to obrażenia są przyzwoite.

Jego prędkość pozwala zaś swobodnie wymijać salwy przeciwnika zdecydowanie łatwiej niż Clevelandem. Też momentalnie można zmienić miejsce na mapie i okrążyć przeciwnika. A jak się dostanie od BB, to i Cleve też tak samo teraz obrywa nawet bez wystawiania boków.

 

Więc zdecydowanie polecam na bitwy rankingowe. Grając nim wydaje mi się, że oszukuję rozstrzeliwując bezkarnie przeciwników z 13-14 km. Trzeba tylko patrzyć na nadlatujące pociski i robić zwroty.

Na randomie nie jest tak łatwo. Jest dużo więcej okrętów i ciężko to ogarnąć. Przy kilku przeciwnikach jest dużo łatwiej.

 

edit. 1.W rankingówkach jednak wróciłem do Cleva i szybko dobiłem do 2 ligi, bo szybciej unicestwiał DD i to że bił przez górki dużo zmienia. No i jednak coś tam pancerza ma.

 

2. Okręt jest jednak trudny do grania w randomie z powodu tego, że bardzo zależy się od drużyny. Trzeba cały czas zachowywać dystans, bo inaczej nas rozstrzelają. Człowiek cały czas się zastanawia - jestem już za blisko wrogów, czy zaraz wyjdą z zasięgu i trzeba się do nich przybliżać. Jeden błąd i jesteś w chwilę martwy. Nawet DD "gunboat" to zrobi. Jeżeli nasza drużyna zaczyna się cofać to nagle okazuje się, że kończy się nam miejsca na mapie. W przypadku wyższych tierów jest ciężko. Czasami bardzo. Ogólnie da się nastukać DMG, ale na razie pomimo osiągnięcia prawie 40 K na bitwę - czyli średnia serwera mam olbrzymią ilość porażek. Nie jest to Atlanta w poziomie trudności, bo czasami to spacer - szczególnie na V i VI tierze, a czasami nie wiadomo co grać tym papierem jak przeciwnik dociska.

 

Trzeba się też liczyć z wieloma zgonami od salw BB.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
2 posts
700 battles

Nie wiem czy wypada się wypowiadać po 4 bitwach, ale póki co uważam, że przesadzili z tymi działami :P

A jeśli chodzi o pancerz to nie jest aż taki papierowy, ale salwy z pancerników zbiera garściami. W bitwie ze screena można było jeszcze trochę ugrać, lecz niestety  salwa z Kongo miała inne zdanie na ten temat.... BFE9C61ECA630192C6728FA92A4CCB216626F493

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

..uu ale cienkie zarobki :(  czyli co najmniej 7 tier premium aby móc coś uzbierać

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
1,616 posts
30,013 battles

Początkowo Mołotow wydawał się mi po prostu celem do łapania DMG od przeciwników. Zazwyczaj nie przeżywałem bitwy będąc pokarmowym fragiem. Odpuściłem ... ale wróciłem do młotka i w tej chwili to mój ulubiony okręt; super przeładowanie zaj...scie skutecznych pocisków. AP to po prostu masakra. HE zapalają precyzyjnie miejsce, gdzie celuję. Obrót wież nawet bez perka całkiem OK. Ostatnio "wrzuciłem" w Kongo 34k w 5 salwach, 3 cytadele... Jeśli gra się nim taktycznie i strategicznie dobrze to jest zwyczajnie kat. Pensa a nawet Indy bierze cytadele pod dowolnym kątem za wyjątkiem dziobowego ustawienia. Budyń schodzi w 30 sekund - dwie salwy.  Przy bliskim kontakcie DD po prostu nie mają szans. Najlepsze jest zaskoczenie kapitanów Myoko wystawiających burtę aby puścić 10-tkę. W tym czasie pięknie skątowany młotek wypluwa 18..., w tym 3-4 cytadele. :) 

 

Wady to dość słaba zwrotność i słabiutkie AA. Oczywiście papierowy pancerz też.. ALE jeśli gra się zwrotem i napędem (całkiem nieźle hamuje) to na dystansie 14km dość trudno zebrać lanie od BB. 

Dość często MM rzuca na 8 tiery i wtedy bida Panie ale i na ósemkach młotek daje radę tylko ostrożniej...

Idealny bydlaczek do zarabiania i szkolenia...

ten przykład jest fajny ze względu na cytadele ale DMG na poziomie 100-120k i 4 fragi to dość częsta sytuacja.

28110140765_3e7f810356_b.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
136 posts
1,477 battles

ma być w weekend 30% off, opłaca się brać? :> bo na Warspite też ma być i kupiłbym jeden z tych dwóch. Który lepszy?|

odpowiedź, czym mi się lepiej gra mnie nie satysfakcjonuje, dobrze mi się gra i na BB i na CA.

Edited by Hiobe

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles

Kupiłem w promocji i żałuję, trza było poczekać tydzień i wziąć Blyskotkę.

Niby nie jest tragiczny, jednak wszyscy momentalnie robią insta focus na nim, a jest bardzo delikatny. To co było genialne na V (Kirov) już tak wspaniałe nie jest na VI. Na Vi budyń jest bardziej przyjemny do grania.

 

Jeżeli potrzebujesz coś na szkolenie załóg i nie chcesz brać Kutuzowa możesz pomyśleć o kupnie (jednak zdaj sobie sprawę, że 15,5 km zasięgu i bardzo słabe camo na VIII tierach będzie boleć). Jeżeli szukasz fun shipa do zarabiania lepiej poszukaj czegoś innego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF-7-]
Players
344 posts

gra się nim jak każdym ruskim krążkiem, spokojnie, bez szarżowania, poczekać jak się skoncentrują na jakimś BB i wtedy można się pobawić tymi działami, a potrafią co nieco

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles

Totalne gówno. Widzę dostał jakiś ninja nerfem. Pomimo eksperta w wyburzaniu praktycznie nie podpala. Ap odbijają się od ustawionych burtą BB V tieru. Aoba czy Clevland ustawione bokiem łąpią pełną salwę za 2 k HP.

DDki łąpią po 1,5 k z HE ... jakiś żart.

Natomiast on sam łapie od wszystkiego po minimum 4 k za pocisk. Zawsze byl wrażliwy ale przynajmniej mógł oddać taki glass cannon. Teraz to jest frag do bicia przez wszystko. Cytadeli nim nie zrobiłem od 10 bitew niezależnie w co bym nie strzelał. Totalny absurd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF-7-]
Players
344 posts

to mówimy od innych o dwóch różnych okrętach, podpala aż miło, cytadele wbija w krążowniki aż miło, ja nie narzekam na ten zakup

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
5,081 posts
5,478 battles

Mi ten sowiecki badziew pomogl przejsc prsez 6 tiery na rankedach bez problemu, jebniecie ma, cytadelki w krazki wlaza, podpalic tez potrafi, ale sam juz nie potankuje, bo zlazi na salwe

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

W ogóle krążki tierów 5-7 mają teraz mocno pod górkę. T8 w sumie też, ale chyba mniej.

Mołotow jest fajny, ale jak masz z drugiej strony 5 pancerników, zasięg masz koło 15km to jest tylko kwestią czasu kiedy dostaniesz "devastating strike".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×