Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

[V] Texas

175 comments in this topic

Recommended Posts

Players
5,402 posts
24,784 battles

Nie jest zle, da sie trafiac.

Ale gdyby pokazal sie ktos, kto ma powiedzmy po te 50 gier na obu, to można by porównać skuteczność art gł

 

Też może być problem, bo mam np. 95 gier na NY ze średnią 36K i 21% celności (tuz za Wyomingiem 37,6K ;). Ale teraz robię więcej i celność skacze do 27% momentami. Więc trzeba by było tylko porównywać z przedziałem, kiedy gra się na podobnym poziomie.

 

Jak NY trafia na swoje tiery to wtedy mając doświadczenie robi się młóckę na te krótkie i średnie odległości i wyniki za 100 K są bezproblemowe. Teraz to nawet DD uciekają ode mnie w popłochu- prawie każda salwa: trafiony ! Czy to 5 km czy 12. Wyżej zaczynają się schody z jego dzikim rozrzutem i brakiem zasięgu. Najgorzej, że praktycznie w każdej grze mam stadko zbijające się w kupkę i płynące oby gdzieś dalej od przeciwnika.

 

Piszesz weźmy B - odpowiedź - suicide rush Cyka Bladź ? I wszyscy grzecznie ustawiają się w kolejkę poza mapę, zostawiając na pastwę losu kapujące DD. Choćbyś wybił pół teamu wroga, to i tak przegracie na punkty. Tragedia.

 

Ps. Dalej rozmyślam nad Texem - mam czas do wtorku.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-MGT-]
Players
4,913 posts
21,012 battles

Uwaga! Na wyprzedaży WG daje Texasy II gatunku (z gwarantowanym dolosowaniem ponadnormatywnej liczby małp i ameb do teamu). :ohmy:

Zagrałem 8 gier, WR=0%, dmg= 70+, TOP3 licząc bazowy xp w każdej grze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Uwaga! Na wyprzedaży WG daje Texasy II gatunku (z gwarantowanym dolosowaniem ponadnormatywnej liczby małp i ameb do teamu). :ohmy:

Zagrałem 8 gier, WR=0%, dmg= 70+, TOP3 licząc bazowy xp w każdej grze. 

 

Spokojnie to samo dzieje się ostatnio jak gram darmowym NY ;-) Gram często nocą i coś tam po szwedzku,szwabsku,turecku nawijają i kampią w rogu. Na nic nie reagują, a idą do przodu jak wybijesz połowę wroga z okrzykami Muhmed Gbar czy inny bies.
Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Weekend Tester
826 posts
1,284 battles

Texas jest dobrym okrętem, ale w porównaniu z NY mam odczucie że jest bardzo miękki. Niby kadłub ten sam, a Texas sporo przyjmuje i to nawet na dziób. Średni dmg mam na nich podobny ok. 70k, ale NY grałem trochę czasu temu. Czy się opłaca kupić ten okręt. Moim zdaniem tylko do przeszkalania załogi, bo podobne ilości kredytów idzie zarobić NM. Tak naprawdę jedyną zaletą Texasa jest AA, które masakruje samoloty V i nawet VI tieru. Oczywiście nie ma sensu brać zasięgu AA, tylko zasięg dla głównej, czy to na NY czy Texasie. Zasięgu głównej nigdy dość, bo zawsze coś można ustrzelić z dystansu, a nie ma sensu rwać się samemu do przodu jak team się opala z tyłu. To się kończy szybkim zgonem dla każdego okrętu.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Texas jest dobrym okrętem, ale w porównaniu z NY mam odczucie że jest bardzo miękki. Niby kadłub ten sam, a Texas sporo przyjmuje i to nawet na dziób. Średni dmg mam na nich podobny ok. 70k, ale NY grałem trochę czasu temu. Czy się opłaca kupić ten okręt. Moim zdaniem tylko do przeszkalania załogi, bo podobne ilości kredytów idzie zarobić NM. Tak naprawdę jedyną zaletą Texasa jest AA, które masakruje samoloty V i nawet VI tieru. Oczywiście nie ma sensu brać zasięgu AA, tylko zasięg dla głównej, czy to na NY czy Texasie. Zasięgu głównej nigdy dość, bo zawsze coś można ustrzelić z dystansu, a nie ma sensu rwać się samemu do przodu jak team się opala z tyłu. To się kończy szybkim zgonem dla każdego okrętu.

 

Dziękuję za wyczerpująca odwiedź. NY też ma słaby dziób i nie sądzę, żeby Tex był w tym jeszcze gorszy. Te okręty muszą być skątowane. Spojrzałem na twoje staty.  Niezły z ciebie rzeźnik, oprawca wręcz. Strach się bać. Wiesz, że łamiesz pewnie serca biednym żuczkom w premiowych Toorpitzach ? Wstydź się ;-)

 

Edit. Tex wzięty w ostatniej chwili promocji. Czterdzieści parę złotych nie było wielką sumą.

Pierwsze wrażenia świeżo po maratonie NY ? Czuć negatywnie jego mniejszą zwinność  Wolniej się składa do wystrzału, co częściowo jest niwelowane przez mniejszy kąt wystrzału wszystkich dział. Najgorsze, że mamy mniejsze szanse na uniknięcie ataków torpedowych i uwinięcia się od nadlatujących salw.

 

Na razie staty z ostatnich gier wyglądają bardzo podobnie. Tex mniej wbił bo miałem zespoły całkowicie do bani i DD-ki robiły pogrom. Pogram więcej naprzemiennie to będę wiedział więcej. W obydwu mam wstawioną pelotkę na maxa. Wychodzę z założenia, że jak jakiś okręt jest w czymś bardzo dobry to będę pod to grał, aby czuć jakąś różnicę od innych okrętów, a nie wszystkie były takie same. Generalnie wyrobiłem się trochę i sporo gier zaczyna mi wpadać w nich po 100K. Jak dorobię perk na przychodzący ogień artyleryjski powinno być jeszcze lepiej.

 

Ps. Tex ma bardziej basowy odgłos artylerii przez co salwy "wydają" się mocniejsze niż są w NY. Dodaje to takiej pewności siebie i wiary w okręt.

Pewnie taka zagrywka marketingowa jak w Murmańsku. Wyczytałem też ciekawostkę, czemu Tex może przyjmować więcej pocisków.

Jest cały usiany modułami AA, które jak ktoś fajnie napisał w realiach gry działają jako pancerz reaktywny. haha

 

Będę grał na zmianę i wtedy dam pełną ocenę wszystkich nawet najsubtelniejszych różnic. Wyniki zaś pokażą co jest obiektywnie lepsze, a nie tylko odczuciowo. Jest jedna rzecz, która definitywnie jest gorsza. Grając tak samo będziemy mieli mniejszy WTR na Texasie , bo ma on wysoką średnią w DMG.

 

New York 5 BB   10 50.00% 61,877 1,102 5.3 1.6 2.1 70% 24% 0% 1,755
Texas 5 BB   3 0.00% 50,382 770 5.0 1.7 3.7 67% 24% 0% 1,078
Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Ok. Trochę już pograłem i parę spostrzeżeń.

 

Okręt - bestia z V tieru, która w dobrych rękach nie boi się konfrontacji z VII. Także mówię o BB. Musimy grać tylko wtedy bardzo uważnie. Jest odczuwalne trochę wolniejsze przekładanie steru, ale w momencie kiedy jesteśmy prawie w 100% zabezpieczeni z powietrza (musimy mieć max AA na 74 i klikać na nadlatujące eskadry) to zbyt często nie będzie to tak istotne.Niestety jeszcze trudniej będzie nam unikać torped. Lepszy kąt ostrzału ze wszystkich wieź jest też zdecydowanym plusem i jest zauważalny.

 

Jakoś wydaje się, że porównując nawet wizualnie jak lecą pociski z NY, to TEX-a wyglądają na bardziej skupione. Może to jednak ułuda...

 

W Pełni wzmocniony i modułem i perkami + kliknięcie na eskadrę (30% większa efektywność AA, niż bez kliknięcia) bije nawet samoloty Hiryu z VII tieru. W jednej bitwie zbiłem 5 eskadr myśliwców, 3 bombowców, 9 torpedowych i nic do mnie nie doleciało. Gość chyba myśłał, że tylko co kupiłem i mam krótki zasięg bez perków kapitana.

 

Z malutkich różnic to ma o 3% większą ochronę torpedową od NY. 33% vs 30%. Głos wystrzałów jest bardziej basowy, co dodaje mu powagi w naszych oczach.

 

Jeśli chodzi o wyniki średnie to zawsze ugramy coś więcej niż NY, bo tam gdzie byśmy polegli od samolotów, tutaj gramy dalej. Minus i tak będziemy mieli o niebo mniejszy WTR, bo średnia Texas jest dosyć wyśrubowana 43600vs29800. Wynika ona z tego, że Texas jak i inne premki są od razu rozwinięte i to, że Texa w dużej części kupują pewnie ludzie, którzy już mają pojęcie o graniu BB.

 

Nowy York zostawił po sobie miejsce w porcie i miłe wspomnienia, a zajął je Texas i jestem z tego zadowolony :-). Bez dwóch zdań okręt P2W. Chcesz BB z AA Clevelanda na V tierze ? Proszę - jedyne 90 zł. Szerokiej drogi i czystego nieba ! Ale nie zapominajmy na koniec, że gra jest darmowa, a wszyscy mają równe szanse. Tylko, że niektóre okręty są równe i równiejsze. hehe

 

Czyli podsumowując- czy warto ? Warto - na pewno warto go mieć.

 

Ps. z nieznanych mi przyczyn CV-ki są strasznie zawzięte na Texasa, jakby chciały sobie i Texowi coś udowodnić. Chwilę się coś tam nad nami pokotłuje i po chwili mamy spokój :-)

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,814 battles

Nie kupować tego łajna. 34 sekundy oczekiwania po to, żeby komuś przypieprzyć za 1030 są naprawdę epickie. Chłop po takiej salwie jest totalnie obsrany. To, że ze śmiechu, to inna sprawa. Aaa, NON STOP VII tiery. Przestrzegam przed zmarnowaniem złotówki na ten kibel.

 

EDIT notuję jak rzuca to gówno. Mam zapisane 20 ostatnich bitew. W 10 jesteśmy mięchem (VII), 4x trafiamy na VI, a 6x na V tiery. Czyli w połowie bitew jesteśmy w dupie na starcie i nic nie zrobimy. A, i to 1030 to powinien być napis jebutnymi literami na burcie. Okręt realnie robi ok. 1k DMG z trafienia. Strzały w cytadele i inne są sporadyczne. Nie liczyć na to.

Edited by RapujaceFistaszki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

.. a mi jako jedyny amerykański BB się spodobał, może dlatego że niski tier i dużo noobów po drugiej stronie więc nie czuć tak wad całej linii

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Nie kupować tego łajna. 34 sekundy oczekiwania po to, żeby komuś przypieprzyć za 1030 są naprawdę epickie. Chłop po takiej salwie jest totalnie obsrany. To, że ze śmiechu, to inna sprawa. Aaa, NON STOP VII tiery. Przestrzegam przed zmarnowaniem złotówki na ten kibel.

 

EDIT notuję jak rzuca to gówno. Mam zapisane 20 ostatnich bitew. W 10 jesteśmy mięchem (VII), 4x trafiamy na VI, a 6x na V tiery. Czyli w połowie bitew jesteśmy w dupie na starcie i nic nie zrobimy. A, i to 1030 to powinien być napis jebutnymi literami na burcie. Okręt realnie robi ok. 1k DMG z trafienia. Strzały w cytadele i inne są sporadyczne. Nie liczyć na to.

 

Nie zgadzam się z opinią. New York/Texas ma ten sam kaliber dział co New Mexico i takie sam czas przeładowania. Ma tylko 2 działa mniej i gorszy pancerz (da się żyć). Oczywiście walą wszystkie dużo overpenów za 1030, ale np. dla niemieckich BB wchodzi ładnie penetracja po 3300, a i Warspite-owi można cytadelę wrzucić. Gram ostatnio nim bardzo dużo i generalnie mam przed sobą z BB V i IV, trochę VI i po 1-2 VII czasami. Krążki się nie liczą bo dla Texa wszystkie to nie problem. Grać trzeba tylko z głową i nie szarżować na VII BB. Jak pokażą burtę, to taki Gneisenau też swoje od nas dostanie. Gdyby było tak tragicznie to nie miałbym na Texie 70% przeżywalności (ciągły WASD hack z kątowaniem się pod każdą nadlatującą salwę, Pomaga w tym perk: ostrzeżenie o ogniu dalekiego zasięgu) - a nie kampię i zawsze jestem na pierwszej, ewentualnie bliskiej drugiej linii w ciągłej wymianie ognia. Naprawka robi swoje. Tak jak wcześniej nie mogłem nawet zużyć wszystkich ładunków, tak po zmianie MM i olbrzymiej ilości BB na mecz wykorzystuje zazwyczaj wszystkie jakie są. Tex daje regularnie flagi: pierwsza krew, dewastujące uderzenie i drednot . Czysto niebo dostałem tylko jeden jedyny raz. Niby jest jak NY, ale AA robi olbrzymią różnicę, bo na tych tierach gra sporo CV.

 

Faktycznie po zmianie MM zmalał mi trochę średni DMG. Raptem z 50K na około 48K. Samoloty kosi jak miło - wczoraj pobiłem rekord: 36  latadeł. Nie przypominam sobie, żeby na 79 bitew kiedykolwiek zatopił mnie wrogi CV. Mam max AA na 5 km i zaznaczam ręcznie eskadry dla +30% efektywności więcej. (to chyba taki jest teraz bonus jak mnie pamięć nie myli). IV tierowe samoloty nie dolatują, V i VI udaje się coś tam zrzucić jak nadleci kilka eskadr na raz. Z VII jest gorzej, ale zazwyczaj po ataku ich eskadry mają stan 50%. Raz miałem mecz, że VII rzucała całe ich fale i zbiłem je wszystkie - coś powyżej 20, ale w tym wielce mi pomógł mi chyba Szczors. Pomagał - ale mi je zaliczało. Generalnie CV nie omijają Texasa i kosi on jak miło. (moduł na zasięg +2 perki AA i zaznaczanie ręczne). Pewnie myślą że nie mam max AA, albo nie zwracają uwagę na mapę.

 

Niby mamy wtedy tylko 15,7 zasięgu, ale nasz rozrzut w US BB zmusza nas i tak walkę na krótsze dystanse.

Coś za coś. Ja wybrałem całkowity prawie spokój od latawców ;-) Przy średniej 4,6 zbitych na meczyk wyprzedził mi nawet Atlantydę z 7 km zasięgiem AA - 3,8/mecz. Ona po prostu widzi mniej CV na wyższych tierach.

 

Oczywiście wcześniej Tex był prawie seal clubberem - teraz trzeba się czasami konkretnie postarać. Nie zaprzeczam. Jak ktoś nie ma wprawy w BB, to lekko nie będzie. Mnie zazwyczaj aż bolą palce od ciągłego wykręcania. Inaczej się nie da jak chce się dobić do raczej wyśrubowanej w przeciwieństwie do Nowego Yorku średniej 42K. Może po prostu jestem cienki i dlatego muszę się tak starać, aby coś ugrać. Być może.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,814 battles

Taka mała uwaga... Perk na manualne wskazanie celu arcie p-lot działa na armaty >85mm, którymi to texas nie dysponuje.

 

PS. Aż sprawdziłem swoje staty z ciekawości. Na NY mam 46k. Mój pierwszy pancernik. Grałem jak nub totalny, w ogóle początki mojej przygody z WOWS. Texas? Po 3k bitew? 44k DPB. Czyli albo cofnąłem się w rozwoju, albo obecny MM sprawia, że jednak jesteśmy kupą gnoju.

Edited by RapujaceFistaszki

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Weekend Tester
826 posts
1,284 battles

Okręt obecnie dużo słabszy niż początkowo na co składa się kilka czynników. Wyjątkowo niekorzystny obecnie MM, doszedł kolejny lepszy BB na tym tierze (Konig) którego losuje w dużych ilościach i ludzie grający na CV wiedzą co to Texas. Rapujący już Ci wskazał że perk na ręczne AA nie działa. Ja Ci wskaże bezsens ostrzeżenia przed ogniem dalekiego zasięgu. Teoretycznie to tylko wiesz że ktoś do ciebie strzelił, bo reakcja Texasa na ster równa się czasowi dolotu pocisków przeciwnika , a nawet go przekracza. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Okręt obecnie dużo słabszy niż początkowo na co składa się kilka czynników. Wyjątkowo niekorzystny obecnie MM, doszedł kolejny lepszy BB na tym tierze (Konig) którego losuje w dużych ilościach i ludzie grający na CV wiedzą co to Texas. Rapujący już Ci wskazał że perk na ręczne AA nie działa. Ja Ci wskaże bezsens ostrzeżenia przed ogniem dalekiego zasięgu. Teoretycznie to tylko wiesz że ktoś do ciebie strzelił, bo reakcja Texasa na ster równa się czasowi dolotu pocisków przeciwnika , a nawet go przekracza. 

 

Nie pisałem, że perk na ręczne AA +100% działa na Texasie. Jest oczywiście bezużyteczny, bo Tex nie ma AA takiego kalibru.

 

Mówiłem o 2 perkach: basic fire training i advanced fire training oraz ręcznym zaznaczaniu eskadr, które na sztywno daje +30% efektywności AA w strzelaniu do wyznaczonego celu bez żadnego perka. (wcześniej było +50%) http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/13878-basics-aa-mechanics/

 

Co do wolnej reakcji na ster Texasa to ma wolne on przełożenie - fakt. Ale w połączeniu z redukcją prędkości dla zaciśniecia skrętu jest wystarczające. Wystarczy, żeby skątować z 30-45% na bezpieczne 60-70% .

 

Ostrzeżenie na przychodzący ogień nie jest wymysłem na żadnym pancerniku, bo jak dostaję"cynk" to od razu wrzucam całą wstecz i nawet bez kątowania dostaję góra 2 pestki tylko w nos, zamiast pełnej salwy. Ale ja zawsze idę po pewnym kątem do wrogich BB i zazwyczaj zanim dolecą salwy, to okręt już jest bezpieczny i pociski albo całkowicie chybiają, albo odbijają się od pancerza. Reverse + ster = mniejszy promień skrętu. Jak idę dziobem na przeciwników to jeszcze prościej, reverse i wszystko spada przede mną. Wiem bo tak gram i to działa. Stąd nie narzekam na gorszy MM dla V. Japońce walące z max zasięgu to mogą mi po prostu naskoczyć :-). Śmiało pruję pokazując burtę na początku meczu, bo choćby strzelał cały team wroga - to nic nie zdziała przy tak długich czasach lotu. Teraz nawet miękki Warspite stał się grywalny. Wcześniej salwa z ukrytego za wyspą na horyzoncie Fuso i nie miałem 1/3 HP na starcie. Bez perka czuję się nagi i bezbronny jak dziecko we mgle. Oczywiście możemy jakoś to zastąpić non stop żaglując WSAD, ale to nie to.

 

A Koniga lubię. Zamiast overpenów za 1K jak w inne, to jemu wchodzą pełne penetracje w burtę za 3,3 K.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Generalnie CV nie omijają Texasa i kosi on jak miło. (moduł na zasięg +2 perki AA i zaznaczanie ręczne).

 

No właśnie 2 perki AA + zaznaczanie ręczne. Gdybym mówił o perku AA na 100% zaznaczanie ręczne napisałbym 3 perki AA. We wcześniejszym tekście napisałem też: "Mam max AA na 5 km i zaznaczam ręcznie eskadry dla +30% efektywności więcej." Nie napisałem, że zaznaczam dla +100% efektywności - bo ten perk  na Texie nie działa. BTW. Nawet nie wiem czy te 100% z perka kumuluje się z tymi 30% standardowymi z zaznaczania, czy je na sztywno zastępuje. Znasz na to odpowiedź ? Bo z tego co czytałem na forach, nie było na ten temat zgody.

 

Teraz wiem, że powinienem napisać bardziej czytelnie: 2 perki AA: (podstawowy traning i zaawansowany) +  klikanie na poszczególne eskadry, które zgodnie z mechanizmem gry daje nam sztywny bonus +30% do efektywności w strzelaniu do tej jednej jedynej eskadry bez posiadania żadnych dodatkowych perków.

 

Teraz lepiej ?

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
606 posts
12,788 battles

Taka mała uwaga... Perk na manualne wskazanie celu arcie p-lot działa na armaty >85mm, którymi to texas nie dysponuje.

 

PS. Aż sprawdziłem swoje staty z ciekawości. Na NY mam 46k. Mój pierwszy pancernik. Grałem jak nub totalny, w ogóle początki mojej przygody z WOWS. Texas? Po 3k bitew? 44k DPB. Czyli albo cofnąłem się w rozwoju, albo obecny MM sprawia, że jednak jesteśmy kupą gnoju.

 

Raczej to drugie. Ja w ogóle jestem noobem, ale Texasa nabyłem w sumie dość niedługo po skończeniu New Yorka, a także w okresie kiedy grałem najwięcej, a co za tym idzie byłem ograny. Na początku Texas to był samograj (m.in. 34 zestrzelenia samolotów w 1 grze), w okolicy 20 gry miałem 8 wynik na serwerze jeśli chodzi o ilość killi na Texasie na grę i ponad 50k dpb, teraz spadło mi to do 48k (vs 42k dpb na NY), a pozostałe wyniki radykalnie się spłaszczyły do przeciętnej. Prawie nim nie gram, bo albo dostaję same Scharnhorsty i Gneisenau, albo 6 DD. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,814 battles

klikanie na poszczególne eskadry, które zgodnie z mechanizmem gry daje nam sztywny bonus +30% do efektywności w strzelaniu do tej jednej jedynej eskadry bez posiadania żadnych dodatkowych perków.

 

Źródło tej rewelacji proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

 

Źródło tej rewelacji proszę.

 

Rewelacji ? To kolega podstawowych mechanizmów gry nie zna ;-) ? Żartuję - ale trochę za bardzo obcesowo piszesz. Nic personalnego, a ja tylko chce pomóc.

 

Podałem już linka powyżej z 2015 roku o mechanizmie działania AA w którym jest napisane:

 

1) Focus on specific squadron by holding "Ctrl" and left-cliking on the desired squadron. This will make all auras (if the squadrons is in range) shoot only at this selected squadron and the damage to that squadron will be increased 1.5 times!

 

Któryś późniejszy patcz zmienił to z tego co pamiętam na 99% na 1.3x i było to dyskutowane na forach. W obecnych wątkach o AA zawsze wyliczają jej efektywność biorąc te dodatkowe 30% i nie doczytałem tylko, czy kumuluje się ono z 100% z perka, czy jest po prostu zastępowane. Chyba po prostu nikt nie wiedział.

Proszę sam przejrzyj wszystkie informacje z patchy to znajdziesz.

 

edit. ok - znalazłem takie coś: patch 0.5.4 z 2016. Wcześniej w 2015 musiało być 50%, zredukowali do 10% i pewnie uznali, ze to było za dużo

 

http://worldofwarships.com/en/news/common/update-054-notes-downtime/

Miscellaneous

  • (...)
  • Increased the efficiency of the AA defense manual targeting from 10% to 30%
Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,814 battles

Zna zna. Ta legenda sięga czasów bety. Część osób twierdziła, że jest takie coś, część, że nie. Faktycznie kiedyś było to ponoć 50%. Ale jak jest - nie wie nikt. Dlatego pytam o źródło, bo, jak mówię, znam to jako legendę z zamierzchłych czasów, a nie oficjalny "mechanizm gry". Nigdy nie widziałem oficjalnego stanowiska WG. Tzn. widziałem wersję, że zaznaczenie daje tyle, że cała obrona (która ma pole ostrzału) skupia się na tej konkretnej eskadrze, kiedy jesteś atakowany przez dwie lub więcej na raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Powtórzę z poprzedniego posta, bo edytowałem go jak ty napisałeś odpowiedź:

 

Patch 0.5.4 z 03/22/2016:

http://worldofwarshi...notes-downtime/

Miscellaneous

  • (...)
  • Increased the efficiency of the AA defense manual targeting from 10% to 30%

 

Skoro piszą, że to jest to pewnie jest. Wcześniej w 2015 pisali o 50%, zredukowali do 10% i pewnie uznali, ze to było za dużo i dali 30%. Ludzie testowali i pisali na forach, że działa. Sam nie sprawdzałem - może kłamczą ;-). Ja zawsze zaznaczam, bo nawet bez bonusu skupienie się na 1 eskadrze ma sens. Bonus robi zaznaczanie jeszcze lepszym.

Edited by Odo_Toothless
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,814 battles

Ok, dzięki za info :) Czyli jest to oficjalnie wpisane i potwierdzone. Faktycznie ciekawe, czy te 30% liczy od bazowego, czy od skumulowanego z perkami i modułami...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

 

Ok, dzięki za info :) Czyli jest to oficjalnie wpisane i potwierdzone. Faktycznie ciekawe, czy te 30% liczy od bazowego, czy od skumulowanego z perkami i modułami...

 

http://wiki.wargaming.net/en/Ship:Aerial_Combat

(...)

he DPS and range of AA guns can be increased by equipping certain upgrades and training certain commander skills. There are also two in-battle methods of increasing DPS. The first is by setting an enemy squadron as a priority target by using CTRL + LMB on the squadron. This will increase the DPS of all AA by a factor of 1.3. The second is by activating the Defensive Fire consumable (available on most cruisers from tier VI and up, as well as on American destroyers from tier V and up), this will increase the DPS of long range AA aura by a factor of 3. Both methods will also stack, therefore setting a squadron as a priority target and activating the Defensive Fire consumable will increase long range AA DPS by a factor of 3.9

 

(...)Using the previously mentioned Pensacola as an example, a squadron of enemy Martin T4M torpedo bombers (800 survivability) enters the range of its 40 mm Bofors and 127 mm DP guns (total DPS of 153). Every second the bomber stays in the AA aura, a roll is made to determine whether the squadron loses a plane. In this case, the probability of shooting down a plane would be equal to 153/800 = 0.191 = 19.1%/sec. If the Pensacola set the squadron as a priority target using CTRL + LMB and activated its Defensive Fire consumable, the DPS of its 40 mm Bofors against the target would increase to 123.5 (95*1.3), while the DPS for 127 mm guns would increase to 226.2 (58*1.3*3). The total DPS against the bombers would now be 123.5+226.2 = 349.7, and the probability for shooting down a plane increased to 349.7/800 = 0.437 = 43.7%/sec, a considerable increase over the previous figure.

 

Z tego co pobieżnie czytałem nic nie piszą o perku na zaznaczanie ręczne. Czy zastępuje on 1.3 mnożnik przez 2, czy się sumuje. Na to odpowiedzi nie znam. Co z podstawowym treningiem artyleryjskim? - wygląda, ze się sumuje z tego co czytałem na forach. Nie wgłębiałem się, bo jakoś mnie to za bardzo nie interesowało.

 

Grunt, że jak zaznaczam eskadry torpedowe VII tieru na Texie to zjada je do połowy i da się wyminąć pozostałe lance. Stąd jeszcze nikt z tego co pamiętam nie zatopił mnie samolotami. Za to uwielbiam Texa. Jeden problem z głowy, A lotniska wcale jakoś specjalnie go nie omijają. Często kosi on mając 10 km promienia AA lecące lub  wracające od innych celów eskadry na które kierownik CV nie zwraca uwagi. Jest to nagminne szczególnie ma małych mapach. Gram też tak, aby pchać się specjalnie w ich tory lotu, nawet jeśli przez minutę - dwie nie będę miał do kogo strzelać. Wolę osłonić pozostałych i zwiększyć szansę na wygraną, a i odciążenie naszego CV tez jest cenne -  w końcu to gra zespołowa. W ten sposób 50% wszystkich zbitych samolotów na grę zazwyczaj przypada mi, a zapłatą za to często są "dożynki" wroga z łatwym nabijaniem DMG na uciekających. Jak dołożę do tego skupienie się na niszczycielach, to i zły MM nie taki straszny. DMG może wtedy nie bije rekordów (<50k), ale za to WR jest wtedy zacne (62,2% na 82 mecze), a człowiek wtedy wie, że robi dobrą robotę, a nie często pusty DMG z ostrzeliwania wrogich BB :-)

Edited by Odo_Toothless
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
408 posts
13,993 battles

Nie potrafię pojąć bezmiaru swojej naiwności. Słowo. Z tą firmą mam do czynienia od czasów OB w tankach i już dawno powinienem był się nauczyć, że NIE WARTO inwestować w to jakichkolwiek pieniędzy. Dotyczy to zwłaszcza kupowania premek. Mega rozczarowanie przeżyłem przy okazji nerfu AP - tu po dupie potwornie dostał Imperator ( co mogłem zrozumieć, bo był epicki ) Texas był kapryśny od początku, ale potrafił przywalić nawet w VII i bywał godnym przeciwnikiem. Teraz, po dłuższej przerwie, zagrałem kilka bitem i jestem w szoku. Krap jakich mało. Jeśli żałuję wydanych pieniędzy, to żałuję wydanych na niego. Nie zadaje obrażeń! zapomnijcie o cytadelach. Zapomnijcie o budzeniu czegokolwiek poza śmiechem u przeciwników. 10 dział zadających 1030 obrażeń po salwie, której 6 pocisków dosięgło celu to kpina ( 29 trafień zanim spłonąłem w różne cele za CAŁE 29K po prostu masakruje ) Pali się jak wściekły, jest wolny jak kondukt pogrzebowy i wybitnie niecelny. Tragedia do kwadratu. I po co mu taka "wspaniała" AA skoro nie trafia do bitew z lotniskowcami? właściwie nie gram nim już wcale ... ktoś się zastanawia czy warto? NIE nie warto!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

(...)Zapomnijcie o budzeniu czegokolwiek poza śmiechem u przeciwników. 10 dział zadających 1030 obrażeń po salwie, której 6 pocisków dosięgło celu to kpina ( 29 trafień zanim spłonąłem w różne cele za CAŁE 29K po prostu masakruje ) Pali się jak wściekły, jest wolny jak kondukt pogrzebowy i wybitnie niecelny. Tragedia do kwadratu. I po co mu taka "wspaniała" AA skoro nie trafia do bitew z lotniskowcami? właściwie nie gram nim już wcale ... ktoś się zastanawia czy warto? NIE nie warto!

 

 

Będę bronił mojego ulubionego Texa. Czasami po zatopieniu Arizony, Spita czy innego Szarego - dopisuję na czacie - don't mess with Tex ! ;-)

 

To chyba ne za bardzo obiektywna opinia ? Z paru powodów. Pierwszy - jakich średnich zadawanych obrażeń oczekujesz od V tierowego okrętu (30--50-80-100k), żeby okręt był ok ?. Drugi - ile cytadel musi wejść na mecz, żeby "wbijał" ? Trzecia - niecelny. Czwarta - nie zbija samolotów, bo nie ma czego ....

 

Spjrzałem jak to wygląda u Ciebie i dzisiaj w 2 meczach wbiłeś 52k średniej, czyli trochę mniej niej niż twoja średnia 59k. Czyli wyszło to co zwykle i wcale nie mało i okręt jest do d. ?  Ja mam niższą średnią - bo 48 K - nie gram tak dobrze jak ty BB jeszcze, ale ostatnio coraz częściej mam bitwy nim po 70-90K, bez różnicy w jakim tierze mnie posadzi. Cytadele ? 2-4 na mecz wbite. Dla porównania pograłem Warspitem i miałem tak samo. Penetracje za 1K ? Warspite i NM ma to samo. Czyli to może najbardziej przegięte OP shipy czyli BB-ki są po prostu crapem, a nie klon NY - Tex ? BTW. Prawie 100% cytki wsadza tak samo jak NY, ale tylko dla Wyominga i Kongo. Co do "niecelności" to średnia serwera 25% nie odbiega raczej od średniej innych BB ? Pytanie - jak wyszedł to naprawdę był tak mocno przegięty w porównaniu z NY i zbijał te NM jak kaczki, a co druga salwa to była cytka ? To wtedy rozumiem 100 k na mecz to była betka. No oczywiście wtedy rzucało wiecej na IV, a tam i teraz taki wynik to nic takiego.

 

Dalej .... nie zbija latawców. U mnie zbija. nawet po 36 na mecz - rekord. I dalej zbija paczkami, bo w zależności od granych godzin, zdaża się, że są po 2 CV-ki na mecz. Dodatko - ja wymaksowałem AA na 5km i mam średnią ze 128 meczyków od początku zakupu 4,5 latawca/mecz. Utrzymuje się na identycznym poziomie cały czas. Ty masz średnią 2.8/mecz. Ja obstawiam jedno - dałeś moduł na zasięg artylerii i pytanie, czy masz zaawansowany trening strzelecki i zaznaczasz każda wrogą eskadrę ręcznie, dla +30% zwiększenia efektywności AA ? Ja mam obydwie rzeczy + zaznaczam i nie narzekam. Mając 10 km bąbla AA kosi równo, aż do VII tieru.

 

np. ostatni miesiąc

Texas 5 BB   mecze 53 WR 71.70% obrażenia 48,083 1,022 3.4 1.2 samolot/bitwa 4.5 66% 25% 0% 1,189

BTW. W Niemce najczęściej wchodzi penetracja po 2 k na pocisk i takie 10 K wbite w burtę dla Szarego nie wydaje mi się małym obrażeniem.

 

Ja uwielbiam grać Texem i po ograniu, nie obawiam się większości VII tierowych randomowych BB-ków. Czemu ? Bo 70% randomowców ma żółte i czerwone staty z WR poniżej 50%, jak sprawdzam statystyki. W ich rękach Nagato stanowi takie zagrożenie, jak Wyoming u dobrego gracza. Średnio u mnie prawie 65% WR i 66% procent przeżywalności grając solo nie wygląda na zły okręt ? Kluczem do sukcesu - zbijanie DD-ków. Po tym nawet VII tierowcy są goli i bosi, jak zaczną ich kąsać nasze ;-)

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites

×