Jump to content
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
___HADES____

Texas — American premium Tier V

175 comments in this topic

Recommended Posts

Alpha Tester
947 posts
6,953 battles

Czyli ten okręt to taki...większy, wolniejszy i lepiej opancerzony Cleveland na t5, tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
76 posts
4,031 battles

To się zdziwią gracze lotniskowców atakując nowy okręt w grze. Szybka lekcja :)

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,367 posts
16,858 battles

Zrobisz długiego dropa i nawet nie zauważysz że Texas ma jakiekolwiek AA. ps. Czy to oznacza że jednak nie będzie Arizony? :(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MIRKO]
Beta Tester
458 posts
1,617 battles

no to jest według mnie kopia Nowego Yorku ale lepsze AA

 

No trudno by nie był skoro to był pancernik klasy New York ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
58 posts
9,330 battles

Moge na razie o Texasie powiedziec tyle ze raz.jak na razie mialem go za przeciwnika.Ok.ja plynalem Meksykiem  ale oberwal mocno.Pierwsza salwa od przodu i...zlapal cytadele razem 18k.Druga salwa juz w burte i 2cytadele  .Zatopilem go ale  nie pisze tego po to bo wyszla mi super bitewka tylko ze chyba jest to okret dosc miekki.Dpbra ja mialem bb 6t moze z rowiesnikami radzi sobie lepiej.To tyle i bez obrazy dla wlascicieli tego okretu:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
29 posts
4,480 battles

Ktoś go już spotkał? Ja go jeszcze nie widziałem, ale jak spotkam to zgnębię :D Uwielbiam niszczyć supertesterów :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
684 posts
10,118 battles

Czy to oznacza że jednak nie będzie Arizony? :(

 

Devsi coś mówili o 2 BB-kach i 1 krążku premium US Navy, więc na Arizonę jeszcze jest szansa, mają czas do 7 grudnia. no i 75 rocznica będzie w tym roku :)

 

chyba jest to okret dosc miekki.

 

Też odniosłem takie wrażenie, raz go spotkałem i penetrację bez cytadeli za ok. 20K wyłapał, zanim mnie jego koledzy wypalili do końca w moim New Mexico.A może po prostu farta miałem z tym strzałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,400 posts
7,634 battles

Ktoś go już spotkał? Ja go jeszcze nie widziałem, ale jak spotkam to zgnębię :D Uwielbiam niszczyć supertesterów :D

 

Cóż takiego Ci uczyniliśmy, że tak uwielbiasz usiłować Nas niszczyć?

Moge na razie o Texasie powiedziec tyle ze raz.jak na razie mialem go za przeciwnika.Ok.ja plynalem Meksykiem  ale oberwal mocno.Pierwsza salwa od przodu i...zlapal cytadele razem 18k.Druga salwa juz w burte i 2cytadele  .Zatopilem go ale  nie pisze tego po to bo wyszla mi super bitewka tylko ze chyba jest to okret dosc miekki.Dpbra ja mialem bb 6t moze z rowiesnikami radzi sobie lepiej.To tyle i bez obrazy dla wlascicieli tego okretu:)

Texas jak na V tier NIE jest miękki. Biłeś z NM więc mnie to nie dziwi. Opisz swoje wrażenia jak spotkasz go grając inną piątką :)

Dobry operator TEXASa na pewno Cię zaskoczy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
58 posts
9,330 battles

Kolego czytaj uwaznie bo zaznaczylem ze bylem 6 t bb i mimp wszystko jakos  szybko zszedl.Dodalem tez ze mozliwe ze z rowno tierowymi bb moglo by byc inaczej.Nie wymadrzam sie tylko napisalem swoje doswiadczenie po bitwie.Tez obrywalem od niby tylko 1 tierowo wyzszych bb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,400 posts
7,634 battles

Czy ja coś źle napisałem?:) Napisałeś, że jest miękki :) Ja zaprzeczyłem :) Nawet Cię nie zaatakowałem. 

I NIE BYŁO SŁOWA O WYMĄDRZANIU.

 

 

Edited by puresense

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
29 posts
4,480 battles

 

Cóż takiego Ci uczyniliśmy, że tak uwielbiasz usiłować Nas niszczyć? 

Źle sie wyraziłem. Sorry. Chodzilo mi o to że lubię na was polować. Pamiętam czasy jak polowałem na supertesterów na Tirpitzu :D Chyba wszyscy tak robią bo pamiętam, że każda nowa premka była gnębiona :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Wracając do Texasa bo zamierzam go nabyć jak będzie w sprzedaży. Jak się sprawuje AA, bo to ma być główna różnica między NY a Texasem. Zasięg z perkiem wynosi 4,2, ale siła ognia potężna na tym tierze bo wynosi 205,7. Dla porównania NY ma tylko 80,3. Oczywiście można ten zasięg powiększyć poprzez moduł, ale to nieopłacalne to tracimy moduł na zasięg głównej. Więc pytanie do supertesterów jak się sprawuje te AA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,400 posts
7,634 battles

Wracając do Texasa bo zamierzam go nabyć jak będzie w sprzedaży. Jak się sprawuje AA, bo to ma być główna różnica między NY a Texasem. Zasięg z perkiem wynosi 4,2, ale siła ognia potężna na tym tierze bo wynosi 205,7. Dla porównania NY ma tylko 80,3. Oczywiście można ten zasięg powiększyć poprzez moduł, ale to nieopłacalne to tracimy moduł na zasięg głównej. Więc pytanie do supertesterów jak się sprawuje te AA.

Niestety ale jedyna odpowiedź jaka może być to NIE WIEM :) Poczekaj chwilę - NDA zejdzie niedługo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
396 posts
10,889 battles

 

Obiecałem sobie, że nie wydam już ani złotka .. taaa. Dwadzieścia bitew za mną.

Texas jest okrętem bardzo przyjemnym w grze. To czwarty po Błyskawicy, Kamikaze i Amagim, który daje masę frajdy i uczucie, że to co robisz ma jakiś wpływ na potyczki. Praktyczne same zalety :)

Mocne działa; 18 km zasięgu i całkiem niezła celność. Pociski lecą szybko. Nie ma w zasadzie problemu z okrętami 7 poziomu. Przebija i wsadza cytadele komu chce! ( choć nie zawsze oczywiście i paradoksalnie najrzadziej radzieckim krążownikom; na nie lepiej stosować odłamkową - widziałem efekt trafienia dwoma pociskami w Budionnego za 9 tyś plus pożar i pięć uszkodzonych modułów! )

Tyle, że RNG jest potwornie kapryśny. Miałem salwy za 25 tyś trzema pociskami, ale i takie za niecałe 2 tyś siedmioma.

I niestety boleśnie potrafi dać nam do zrozumienia, że właśnie skończył się czas bonusów do obrażeń a zaczął okres sadzenia kartofli. Wtedy "kfiatki" typu 1030 w Kumę czterema pociskami z 7 km będą nierzadkim widokiem. Po kilku świetnych bitwach na start, boski RNG dał o sobie znać i pokazał mi, że ja sobie celuję a on pociski nosi :P WR i skuteczność ma oscylować wokół jedynej słusznej wartości - przeciętniej.

Mimo to strzelanie i tak daje sporą frajdę. O wiele większą niż w drzewkowych okrętach. Najmocniej, z tego co widzę, obrywają japońskie pancerniki.( widok Fuso, który zebrał trzy cytadele z salwy i chwilę później został dobity - bezcenny ). Ale i Mexyk czy Colorado nie mogą się czuć bezpieczne. Wolny obrót wież i dosyć długi czas przeładownia są pewną wadą tyle, że nie aż tak odczuwalną. Boki ma miękkie i od dziobu może nieźle oberwać, ale trzymając się na jakiś rozsądny dystans można wymanewrować sporo salw.  Mimo słabej prędkości jest dosyć zwrotny. AA rewelacyjnie sobie radzi z odstraszaniem i czyszczeniem nieba wokół okrętu. A i niszczyciele szybko się przekonują, że lepiej doń nie podpływać, bo nawet przeciwpancerne robią im sporą dziurę w burcie. Oczywiście, bo a jakże,  jego głównym wrogiem są krążowniki. Zwłaszcza te, które mają bonusy do podpałki.

I jest to jego główna wada. Ale za to taka, że o ja cię...

To pływająca drewniana stodoła wypełniona suchymi snopkami siana. Pali się od byle pierdnięcia. Płynąłem już z czterema pożarami. I to pomimo perków kapitana i ulepszeniu ograniczającemu podpalenia. I ginę głównie od pożarów.

I to chyba wszystko w temacie wady. No, może jeszcze to, że wolny jest okrutnie;)

Oczywiście najlepiej trafiać do bitew z VII i VI, bo na IV i V mamy ( to znaczy w tych bitwach ja miałem :P ) mały wpływ. Wszystko jest szybkie i rozgrywa się zanim gdzieś doczłapiemy. Albo jacyś nawiedzeńcy zajmują capy po 6 minutach gry. Albo niszczyciele czyszczą pole po ośmiu. Odniosłem wrażenie, że im niższy tier przeciwników, tym mniejsze szanse na dobrą bitwę. Najczęściej trafiam właśnie na niższe, w dodatku na mapę trójząb, którą już rzygam ...

Wolę jednak wyższe teiry i nie znikających po jednej salwie kolegów z drużyny przeciwnika.

 

podsumowując; w ocenie przeciętnego gracza, czyli mojej, okręt jest zacny i warty polecenia. Jest fun!

 

Edited by FerdekKiepski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
136 posts
1,477 battles

kupiłbym go gdyby nie kosztował tyle, ten okręt dla mnie to dniówka z nadgodzinami, wiem że dla was to może mało, cóż nie każdy jest super i ma zacna pracę. Dla porównania chociażby czołgów, V tier  HT to 30zł, a nie 3x tyle przy wielokrotnie mniejszej liczbie graczy!! 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
684 posts
10,118 battles

Cóż... New York sprawował mi się świetnie, chociaż pod koniec grindu ze względu na brak cytadel nie byłem zbyt zadowolony z siebie. Ale mówię sobie - to taki New york z lepszą AA. Owszem, strąca samoloty :) Ale kupiłem sobie okręt do strzelania w Konigsbergi za 1030, świetna maszyna, szczególnie za tę cenę :hiding:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
33 posts
4,543 battles

To się zdziwią gracze lotniskowców atakując nowy okręt w grze. Szybka lekcja :)

 

Ja się zdziwiłem. Dokładnie tak jak napisałeś :( Straciłem 2 pełne eskadry. Nie sądziłem że pancernik tak mi zje samoloty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
1,000 posts
20,379 battles

Wczoraj gość do mnie na czacie pisał jak śmiałem atakować jego pancernik i co gorsza nic mi nie zestrzelił i jak to możliwe, bo on ma świetne AA...chciałbym go zobaczyć gdy usłyszał ode mnie że mam samoloty z tieru IX xD (Saipan). Tak więc Texsas może liczyć na ataki torpedowe i zatopienia xD.

Edited by Escapist7

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Kilka takich spostrzeżeń po rozegraniu 27 bitew. Wiedziałem że to okręt bardzo wolny bo grałem Nowym Yorkiem, tylko zaskoczyła mnie negatywnie jego miękkość. Bardzo miękki dziób który łapie spore obrażenia i tu leży cała filozofia gry BB. Najlepiej go nie kątować bo się możemy niemiło rozczarować. Artyleria w porządku, a wbicie cytadeli to czasami zwykła loteria. W kwestii walki z wyższymi tierami BB mam trochę inne zdanie niż Kiepski. Okręt daje radę z VI tierem, ale VII BB wbija w Texasa spory dmg i to obojętnie gdzie trafi. Obrona przeciwlotnicza na Texasie jest bardzo dobra, ale zasięg z perkiem kapitana to tylko 4,2 km. Można go oczywiście wydłużyć po przez odpowiedni moduł, ale musimy zrezygnować z modułu na zasięg arty głównej, co jest nieopłacalne. Mój rekord zestrzeleń w bitwie to 32 samoloty, czyli całkiem, całkiem. Ogólnie okręt bardzo dobry i fajnie się nadaje do szkolenia załóg USA. Zarobki takie sobie, a raczej bez rewelacji. Więcej idzie zarobić Kamikaze R czy nawet drzewkowym Nowym Meksykiem.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Community Contributor
189 posts
6,595 battles

W sumie zgadzam się z krzyzyk32. Texas to w zasadzie New York w ostatniej konfiguracji  z o wiele silniejszym uzbrojeniem przeciwlotniczym. Istnieją też inne różnice ale są one raczej marginalne. Jeśli ktoś chciałby wiedziec nieco więcej, ewentualnie zastanawia się nad zakupem to polecam film:

 

 

w sumie to raczej drogi okręt za to, co otrzymujemy.

Edited by Cirpone

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×