Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
ProEIo

[X] Moskva

180 comments in this topic

Recommended Posts

Players
134 posts

Mam tylko kilka bitew na Moskwie. Na X tierze nie mam zbyt wiele bitew ogólnie, wolę skupić się krążownikiem jak znajdę czas. A po kilku/kilkunastu bitwach na Moskwie, mogę stwierdzić wstępnie, że jest OP.

Wystarczy trzymać odpowiednio duży dystans ( zasięg głównych baterii lekko ponad 22 km to umożliwiają) i tak ostrzeliwać przeciwników. Pociski OB przyjemnie podpalają i zadają fajny dmg, z pociskami PP mniej się bawiłem, ale również robią swoje. SPOKOJNIE można zmielić Montanę lub Yamato z dystansu, co 2-3 salwy podpalenia (z kapitanem) + dmg nie wliczając pożarów. Ze względu na małą ilość bitew Moskwą, miałem tylko jedną okazję to sprawdzić, ale udało mi się prawie w całości , SAM, zatopić Montanę, nie zbliżając się za bardzo. Pod pewnym kątem, nawet pociski od Montany odbijały się, część wpadało po 4-5 tys dmg :)

Moskwą, moim zdaniem, powinno się grać jak pancernikiem. Do tej pory żaden okręt nie stanowi dla Moskwy wyzwania - wszystko zależy od gracza, jeśli podpłynie zbyt blisko, to zostanie ukarany i długo Moskwą nie pogra. Świetny kąt ostrzału, działa dość celne nawet strzelając na 22 km. I ta szybkostrzelność, nikt nie powinienen podpływać do Moskwy zbyt blisko, bo po prostu może być szybko zatopiony :) Teraz tylko czekać aż dadzą Moskwie big nerfa.

 

Jeśli ktoś się męczy przy innych tierach na ruskim drzewku krążowników, to  proponuję zacisnąć zęby i dojść do tej Moskwy - WARTO. :)

Edited by _CiasteczkowyPotwor_

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

Ruskie krążki są OP natomiast nie za bardzo rozumiem po co campić najtwardszym krążkiem w grze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

Kampienie nie wchodzi w grę, ale tak poniżej 10 km w moskwie robi się ciepło .

 

1 wszystko co ma torpedy jest poważnym zagrożeniem, od czapajewa po Tirpitza

2 poniżej 10 km Des Moinesów już tak lekko sie nie klepie jak w odległości 15 km

3 tak poważnie to jak jesteś wyspotowany nie masz możliwości manewru, dziób na wroga bo inaczej schodzisz na 2 strzały

 

 

Kampienie moskwą na 22 km to głupota dno i wodorosty, moduł na reload , schodzisz na 9 sekund a 19 km to i tak ponad to co ci potrzeba

Edited by KaraMon
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
134 posts

Kampienie nie wchodzi w grę, ale tak poniżej 10 km w moskwie robi się ciepło .

 

1 wszystko co ma torpedy jest poważnym zagrożeniem, od czapajewa po Tirpitza

2 poniżej 10 km Des Moinesów już tak lekko sie nie klepie jak w odległości 15 km

3 tak poważnie to jak jesteś wyspotowany nie masz możliwości manewru, dziób na wroga bo inaczej schodzisz na 2 strzały

 

 

Kampienie moskwą na 22 km to głupota dno i wodorosty, moduł na reload , schodzisz na 9 sekund a 19 km to i tak ponad to co ci potrzeba

 

Podpłyń geniuszu do Yamato bliżej, niż te 15 km (o ile Ci na to pozwoli). :) Może wtedy zrozumiesz o co chodzi z tym campieniem :D Najlepiej, gdybyś zrobił filmik , jak bez campienia zbierasz żniwo na bliskie odległości :D - Czekam. Nieznajomy wyżej, również czekam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

To napisałem że poniżej 10 km jest niewesoło.

 

Na Yamato jest bardzo banalny sposób , dziobem do niego i nie drażnisz póki są inne cele dookoła to masz spokój . Jak zaczniesz mu rysować lakier to jest oczywiste że prewencyjnie ci rypnie salwę za połowę HP żebyś się uspokoił .

Wciąż uważam że Moskwa najlepsza jest w przedziale 15-10 km i nie tłuczemy bezwartościowego dmg z HE na pancvernikach tylko walimy po celach o wyzszym priorytecie czyli DD i CA. siedząc 20 km od czegokolwiek ciężko trafić w płynący DD i manewrujący CA tez nie jest zbyt łatwy do trafienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
134 posts

To napisałem że poniżej 10 km jest niewesoło.

 

Na Yamato jest bardzo banalny sposób , dziobem do niego i nie drażnisz póki są inne cele dookoła to masz spokój . Jak zaczniesz mu rysować lakier to jest oczywiste że prewencyjnie ci rypnie salwę za połowę HP żebyś się uspokoił .

Wciąż uważam że Moskwa najlepsza jest w przedziale 15-10 km i nie tłuczemy bezwartościowego dmg z HE na pancvernikach tylko walimy po celach o wyzszym priorytecie czyli DD i CA. siedząc 20 km od czegokolwiek ciężko trafić w płynący DD i manewrujący CA tez nie jest zbyt łatwy do trafienia

 

Kwestia doświadczenia gracza. Najlepsi nie mają problemów z trafianiem do manewrujących krążowników :)  A niszczyciele wiem, że najlepiej z bliższego dystansu upolować. Problem jest w tym, że większość graczy na topowych tierach gra właśnie na maksymalny zasięg, wszystko jedno jakim okrętem, ale fajnie, że nie wszyscy. Są jeszcze tacy, co lubią ryzykować i blisko podpływać i chwała takim. W moim przypadku i z moim szczęściem, często wolę zachować jednak dystans. Przynajmniej jeżeli chodzi o Moskwę. Prośby lub groźby nie pomagają i większość bitew tak wygladała - campienie na maksymalny zasięg, bo inaczej rzucała się połowa przeciwnej drużyny, łącznie z dywanami torped. Ja tylko napisałem jak moim zdaniem najlepiej wykorzystać potencjał Moskwy, a że ktoś woli inaczej, to już inna bajka :) Trudno przekonać graczy/drużynę, aby grała bardziej agresywnie, bliżej przeciwników. Skoro nie można w wielu przypadkach ich przekonać, to trzeba trzymać się z tyłu. Chociaż i to nie zawsze się opłaca. Nie ma w zasadzie idealnej taktyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
189 posts
14,887 battles

Moskwa jest mocna i nie sądzę ze jest to okręt OP ale to moje zdanie a cytki to nawet Yamato wchodzą ,ale faktem jest że jak bok się pokaże to boli jak cholera no i szkoda ze nie ma torped

Edited by XALIENSX

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

Jakby miała torpedy to byłą by pewnie OP, bez torped nie bardzo jest pole do manewru jak przeciwnik przestaje uciekać w panice i zaczyna walczyć skracając dystans :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,944 posts
24,056 battles

Mam tylko kilka bitew na Moskwie. Na X tierze nie mam zbyt wiele bitew ogólnie, wolę skupić się krążownikiem jak znajdę czas. A po kilku/kilkunastu bitwach na Moskwie, mogę stwierdzić wstępnie, że jest OP.

Wystarczy trzymać odpowiednio duży dystans ( zasięg głównych baterii lekko ponad 22 km to umożliwiają) i tak ostrzeliwać przeciwników. Pociski OB przyjemnie podpalają i zadają fajny dmg, z pociskami PP mniej się bawiłem, ale również robią swoje. SPOKOJNIE można zmielić Montanę lub Yamato z dystansu, co 2-3 salwy podpalenia (z kapitanem) + dmg nie wliczając pożarów. Ze względu na małą ilość bitew Moskwą, miałem tylko jedną okazję to sprawdzić, ale udało mi się prawie w całości , SAM, zatopić Montanę, nie zbliżając się za bardzo. Pod pewnym kątem, nawet pociski od Montany odbijały się, część wpadało po 4-5 tys dmg :)

Moskwą, moim zdaniem, powinno się grać jak pancernikiem. Do tej pory żaden okręt nie stanowi dla Moskwy wyzwania - wszystko zależy od gracza, jeśli podpłynie zbyt blisko, to zostanie ukarany i długo Moskwą nie pogra. Świetny kąt ostrzału, działa dość celne nawet strzelając na 22 km. I ta szybkostrzelność, nikt nie powinienen podpływać do Moskwy zbyt blisko, bo po prostu może być szybko zatopiony :) Teraz tylko czekać aż dadzą Moskwie big nerfa.

 

Jeśli ktoś się męczy przy innych tierach na ruskim drzewku krążowników, to  proponuję zacisnąć zęby i dojść do tej Moskwy - WARTO. :)

 

i wlasnie takie janusze kampienia mnie wkurwiaja

z 20km to ty gowno trafisz a nie niszczyciela  a od tego chyba sa krążowniki

zauwazylem ze to wlasnie ci co plywaja na Moskwach i hindeburgach  sa takimi wielkimi pro

ja plynac niszczycielem wykrywam wrogi niszyczciel a on mnie

wrogie krazki strzeljajado mnie z 12 15 kilometrow a taki Janusz z 20 na pewno nie trafi niszycziela  a raz na 10 strzalow krążownik

niszczyciele gina  bitwa przegrana ale oczywisce taki pros wszystko zrzuci na niszczyciele ze nuby bo przecież on swój dmg zrobil

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

..to chyba przyzwyczajenie z nieopancerzonych krążków 6-8 tieru spamujących z granicy zasięgu. Moskwa to killer mimo swojej wielkości i braku zwrotności, gdy nie ma Yamato w bitwie chyba nikt jej nie podskoczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Beta Tester
1,886 posts
15,345 battles

1. ten na krótkie pożary

2. na obrót armat

3. nadzorca

4. demo expert

5. camo

 

 

6.  chu-jo-we dział-ko

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts

Jakie teraz perki na Moskwę?

 

Ja sobie zrobiłem coś takiego:

 

 1dYq7sr.jpg

 

Na razie jestem zadowolony, ale czy to jest optymalny układ, okaże się po większej ilości bitew.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Moskwa - dla mnie najgorsze jak trafi się ogarnięty cv który wie że Moskal ma słabe AA , dlatego mój plan zakłada jego buff, przynajmniej zasięgu dla "oszukania" cvek

 

1. On the mark

2. Adrenaline, obrót armat

3. Intendent, BFT (jeśli lotników będzie dramatycznie mało zmiana na wykrycie torped )

4. Concealment, AFT

 

Zao - o tutaj to mozna sie popisać

 

1. 2 samoloty zwiadowcze

2. Obrót armat, Adrenalina

3. Indendent, Demo expert

4. Concealment , Manual AA (podobny powód jak na Moskalu)

 

Des Moines

 

1. On the mark

2. Obrót armat, adrenalina

3. Intendent, wykrycie torped

4. Concealment, Magiczny Radar

 

Minotaur

 

1. On the mark

2. Adrenalina , Jack of all trades

3. Intendent, Survival Expert

4. Concealment, Magiczny Radar

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×