Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
UrukSzymon

Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

4,728 comments in this topic

Recommended Posts

[QTANG]
Players
2,693 posts
27,073 battles

Spotkany trejtor :izmena:

Dolosowało nam małpeczki, które na jednej flance padły po 4 minutach - wynik bitwy oczywisty :(

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[RR1]
Players
33 posts
13,663 battles

spotkany baxowaty dzieki jego i spółki na dd dobrej grze wygrana i dzieki za plus i obym częściej spotykał w swojej drużynie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,919 posts
7,394 battles

Wchodząc rano do WoWsa wszystko wskazywało na to, że będzie to kolejny nudny dzień, ale już w pierwszej bitwie został spotkany: ON - Człowiek którego blask zaj**stości oświetla całą Warszawę nocą, człowiek który mógłby być każdym a On wolał pozostać sobą, jego Atago tańczyło na falach wymijając salwy przeciwników a wystrzelone przez Niego pociski dosięgały wybranych celów niczym babcie karpie na promocji w lidlu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przeciwnicy zamiast składać pokłony(jak to zrobił nasz team) po prostu z nami wygrali... 

 

Z wielką radością serca wklejam ten o to screen na potwierdzenie spotkania tak wielkiej osobistości jak:

shot-17.01.07_12.19.19-0860.jpg

 

To nie nikt Inny jak Zdzisławdyrma.

shot-17.01.07_12.19.19-0860.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,944 posts
24,196 battles

post zaliczony

odpowiedni poziom klakierstwa

efema jeszcze nie przeskoczyles ale jest blisko

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,868 posts
5,014 battles

UrukSzymon spotkany na Izumo jak płynąłem stokowym Amagiem. Strzelałem w niego zawzięcie ale nic to nie dało, za to jak chciałem zawrócić żeby nie wyjechać z mapy to na "zakręcie śmierci" tak mi przywalił aż się jakiś dubstep włączył. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

A to byłeś ty :D

KptStrzyga w pancernym Amagim. Na tyle salw jedna cytadela to się kwalifikuje do mexykańskiego śmiechu. :D Coś ostatnio mój Izumo przyciąga ludzi z Forum. Ostatnio Złociutkiego1 w teamie miałem. Ale nasz CV przyjął szybkiego i sprawnego HS. No i było po bitwie. ;/

 

Ed; 

Budynia wyciągłem dmg nabił ale wygrać nie chciał. Dzisiaj to w ogóle mam skoki. 100k dmg zaraz 5k masakra jakaś.

Edited by UrukSzymon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
5,081 posts
5,478 battles

Spotkany nie kto inny jak Zabójca Z Blaviken Ilość Dni W Roku Chyba Podkreślnie Na Końcu

 

hehe sie mi przypomniało zz tym questem na zeznanie podatkowe:

Zawód: rzeznik

miejsce zamieszkania Blaviken :trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts

Też zlamiłem okrutnie, trza się było trzymać z tyłu widząc że flota myśli tylko o zwianiu za wyspy, zamiast pchać się schematycznie na B i zostać momentalnie skasowanym. Weekendowy klasyk :trollface:
Chyba pierwszy raz wrzuciło mnie do gry z kimś z forum.

 

BTW czy ta misja jest warta niszczenia se statystyk? Ja ten cały ekstra kątęt po prostu olewam i ignoruję... nie gram dekami bo jestem na nie za wolny w reagowaniu, nie gram CV bo są dziwne, nic mnie nie zmusi do zmiany podejścia.

Edited by anonym_i2RxUTEMphjW

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

(....)

BTW czy ta misja jest warta niszczenia se statystyk? Ja ten cały ekstra kątęt po prostu olewam i ignoruję... nie gram dekami bo jestem na nie za wolny w reagowaniu, nie gram CV bo są dziwne, nic mnie nie zmusi do zmiany podejścia.

 

A to błąd i to duży. Bez ogrania wszystkich klas i poznania ich niuansów, nigdy nie będziesz wiedział jakie one mają możliwości i ograniczenia i jak je najlepiej kontrować grając przeciwko nim. Wchodząc w ich buty widzi się też jakiej pomocy od zespołu oczekują te klasy. Zaczynamy wtedy bardziej rozumieć jak powinna wyglądać poprawna gra zespołowa i jak bardzo ważne jest wsparcie ich w czasie rozgrywki.

 

Mi na początku DD-kami szło tak sobie, bo zaczynałem od Błyski .... ;-) Teraz idzie wyśmienicie jak na moje standardy. Jeśli chodzi o CV to najpierw, żeby nie robić z siebie idioty trzeba porządnie ograć się z botami. Przełamałem się i tez idzie nie najgorzej, jak nie dostanę na przeciwko dobrego gracza w CV.

 

Tak na prawdę wszystko jest kwestią czasu i chęci. Gra DD-kami jest naprawdę rewelacyjna i co najważniejsze bardzo często mamy olbrzymi wpływ na grę.

Edited by Odo_Toothless
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
6,008 posts
7,043 battles

Bez ogrania wszystkich klas i poznania ich niuansów, nigdy nie będziesz wiedział jakie one mają możliwości i ograniczenia i jak je najlepiej kontrować grając przeciwko nim.

 

Totalnie się zgadzam.

Uczyć się można też trochę na CoOpach (ja tak robię z IJN CV, których nie rozumiem).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts

 

A to błąd i to duży. Bez ogrania wszystkich klas i poznania ich niuansów, nigdy nie będziesz wiedział jakie one mają możliwości i ograniczenia i jak je najlepiej kontrować grając przeciwko nim. Wchodząc w ich buty widzi się też jakiej pomocy od zespołu oczekują te klasy. Zaczynamy wtedy bardziej rozumieć jak powinna wyglądać poprawna gra zespołowa i jak bardzo ważne jest wsparcie ich w czasie rozgrywki.

 

Mi na początku DD-kami szło tak sobie, bo zaczynałem od Błyski .... ;-) Teraz idzie wyśmienicie jak na moje standardy. Jeśli chodzi o CV to najpierw, żeby nie robić z siebie idioty trzeba porządnie ograć się z botami. Przełamałem się i tez idzie nie najgorzej, jak nie dostanę na przeciwko dobrego gracza w CV.

 

Tak na prawdę wszystko jest kwestią czasu i chęci. Gra DD-kami jest naprawdę rewelacyjna i co najważniejsze bardzo często mamy olbrzymi wpływ na grę.

 

Żyjąc w kraju ludzi pozytywnych do zrzygania (tak, czasem można zatęsknić za polskim pesymizmem :trollface: ) jestem przeczulony na podejście 'każdy może wszystko jak się przyłoży'. Z tych paru próbnych bitew tudzież odpowiednich sytuacji w krążownikach wiem jasno, że stoję na straconej pozycji w knifefightach. Z analizy zadań deków i tego co widzę na youtubie, wiem, że byłbym tylko obciążeniem dla teamu, na cholerę komuś dek, który zginie w parę minut na capie zamiast go zająć, tak pewnie przez jakieś 300-500 bitew zanim może moje reakcje by się poprawiły. A na zrozumienie charakteru i zachowania klas i roli w zespole nie narzekam, ilość deków rozplaskanych przeze mnie dobrą salwą z BB raczej przewyższa te które udanie się na mnie zaczaiły, WR też trzymam zadowalający dla siebie, pomimo wielu gier gdzie po prostu niezależnie od umiejętności i sytuacji zderpiam (i w deku to zderpienie miałoby jeszcze gorszy skutek).

 

Coop mojego problemu raczej nie rozwiąże, bo są nim przede wszystkim inni ludzie we wrogich dekach i krążownikach. Myślałem nad spróbowaniem ruskiej linii, no ale pomomo stylu walki to wciąż niszczyciele i pewnych rzeczy się zawsze od gracza na nich będzie wymagać.

 

Zatem zamiast się szarpać ze stylem gry który mi nie pasuje, wolę kolejną grę jako bliskie mobilne wsparcie ('nikt nie spodziewa się hiszpańskiej Fuso tuż przy capie') w ktrej efekty mam raczej nie najgorsze. W jakimś RPG też bym nawet nie zaczynał rogue tylko trzymał się battlepriesta :D

 

Widziałem na forum ludzi od deków którzy nie chcą grać BB bo za wolne i monotonne - też ich w pełni rozumiem. Każdy powinien robić to do czego się nadaje (w ramach wyznaczonych zadań - siedzenie Tirpitzem za wyspą na skraju mapy się nie liczy...).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

Jak to pisałem wcześniej mój Izumo to magnez na ludzi (i pracowników) z forum.

Dzisiaj spotkany Falathi na Baltuim. Dał mi nawet ponad 20k dmg zrobić na sobie. :D

Ale drużyne miał wspaniałą. BBki prześcigiwały który ma płynąc za którego. Pokazując burty. A mi akurat rng nie dało wykorzystać bo marne 60k nie przekroczyłem. Ale wygrana.

shot-17.01.08_23.33.05-0669.jpg

 

shot-17.01.08_23.33.05-0669.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LEGIO]
Alpha Tester
2,311 posts
13,433 battles

Jak to pisałem wcześniej mój Izumo to magnez na ludzi (i pracowników) z forum.

Dzisiaj spotkany Falathi na Baltuim. Dał mi nawet ponad 20k dmg zrobić na sobie. :D

Ale drużyne miał wspaniałą. BBki prześcigiwały który ma płynąc za którego. Pokazując burty. A mi akurat rng nie dało wykorzystać bo marne 60k nie przekroczyłem. Ale wygrana.

shot-17.01.08_23.33.05-0669.jpg

 

 

No, to była bitwa z mojej perspektywy nie do wygrania. Nawet udało mi się obić Wasze krążki, ale co z tego, gdy BB robiły to, co robiły. No i niestety - Baltimore jest słaby. Tzn jak w tej bitwie, do bicia krążków się nadaje całkiem nieźle, ale do niczego więcej. BB może co najwyżej podrapać... 

 

Z drugiej strony, to nie była najgorsza bitwa wczoraj o.O

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,868 posts
5,014 battles

Oolt_ondai spotkany na Szokaku. Nie dość że on pozamiatał (2k bazowego na CV!) to jeszcze ja afkowałem pół bitwy. Więc wygrał. :hiding:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

Spotkany sawer_snd we własnej drużynie. On na Gremie, ja na Hatsu (ble). Płynęliśmy zusammen, capowaliśmy together. Dał bardzo ładny pokaz, co potrafi Gremiaszczy :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×