Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
UrukSzymon

Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

4,728 comments in this topic

Recommended Posts

Players
3,136 posts
11,828 battles

Na wstępie buziaczki dla donosicieli, pogratulować nauki wyniesionej z domu. :Smile_teethhappy:

Teraz wracamy do tematu:

 

On 12.11.2017 at 4:22 AM, malahaj1 said:

qPwTwk0.jpg?1

Jakiś strasznych LOBUZów spotkałem na randomie. Jak nazwa wskazuje, zachowali się skandalicznie, zatapiając mnie na wejściu. Tylko dwie torpedy zdążyłem w rewanżu sprzedać. Bitwa wydawała się stracona na starcie, ale na szczęście dowódca i reszta ekipy wciągnęła jak należny. Jak długo będziemy tolerować takie zachowanie na randomie, się pytam! Zgłaszam sprawę do prokuratury WG! ;)

 and @Eric_Wolf

Ciekawa bitewka, mieliśmy niesamowity team zwierząt (jestem tradycjonalistą nazywam sprawy po imieniu)  choć trochę w tym też naszej (dywizjonowej) winy. Wyrobiliśmy taką przewagę, że tej bitwy nie dało się przegrać ... 2 lub 3 capy, przewaga okrętów. No więc szybka decyzja lecimy gonić dymydź bo się bitwa kończy. Niestety Flintem kiepsko się goni uciekające Bebeczki. 3 km zasięgu nie pozwala na wiele. Zatem otworzyłem ogień goniac Helmuta w Tirpie, w tym momencie spadł nasz Leningrad i straciliśmy oczy. Jak widać po screenie nasze DD wyższych tierów to elita i nie można było im przeszkadzać w "bitwach rzycia" Izumo bądź Iowa widać mając jakiś urac do Flintó/Atlant walnęłą przez pół mapy zostawiając mi 3 k hp. Tym samym zmusiła mnie do ukrycia się w dymie. Wiedząc że od dziobu miałem polujące Yugumo ustawiałem się dziobem i zacząłem cofać tym samym nadziewając się na rybki Erica. Tak więc goniąc dmg w wygranej bitwie padliśmy dywizjonem w ciągu 2 minut. Po czym posypał się cały team. Skampione Bebeczki były wyjmowane jedne po drugim, o capy nikt nie walczył, a CV wykazywał inteligencję kalafiora. Jak sugerowałem dobicie Erica na capie (miał poniżej 2 k HP) to ospale zaczął dopytywać a"a gdzie jest DD" No cóż obserwacja mapy to za dużo. Wskazałęm mniej więcej kwadrat. Znalazł go, podleciał fighterami i DB. Wykonał nieskuteczny atak DB, po czym odleciał oboma zestawami latadeł (w końcu DB takie samotne by się czuły) po co świecić DDeka, żeby mógł go ktoś skończyć. Wrócił TB wykonał AUTODROPA oczywiście nie trafiając. W międzyczasie okręty spadały jeden po drugim (wliczając dwa Fryderyki) nie ubijając zupełnie nic. Godnym podziwu skillem, wykazał się dowódca Ibuki, atakując torpedami przyparte do krawędzi mapy Izumo - z 2 max 3 km puścił 8 torped z burty, nie zaliczając ani 1 trafienia. Izumo miało 8 k HP.  Ostatecznym aktem dramatu był atak wrogiego Lexa na naszego, który pływał w bezpośrednim sąśiedztwie NC - wrogi leź pojedyńczym atakiem ubil nasze CV + BB. Kurtyna.

Ericowi dałem plusika, nie ogarnąłem z kim pływał w dywizji. 

Ta bitwa to piękny przypadek 3 aspektów gry:

1) jak można przegrać wygraną bitwę.

2) Trzeba naprawdę dobrze się zastanwić czy można już iść yolo po dmg zostawiając wynik bitwy w rękach randomów

3) nawet low tierami można być kluczowymi członkami drużyny.

 

5 hours ago, Marshal00 said:

shot-17_11.15_18_30.40-0038.thumb.jpg.37fb2eddbf6ec90046461078e0d23ed7.jpg

shot-17.11.15_18.30.44-0659.jpg

 

Na starcie rozkmniałem czy osoby z teamy to forumowicze, czy nie. Wątpliwości zostały rozwiane przez @Marshal00. Powitanie i trza było się brać do roboty.

Ech nie lubię takich losowań. Mało expa, bitwy za szybkie, a niskotierowe DD unikają Błyskawicy jak ognia, za to świecą i utrudniają expienie :Smile_sad: Tym razem mogłem zrobić wielkie guano. Wpadłem na T22, który z marszu zwiał po obeerwaniu 1 mojej salwy ścigany salwami szanownych forumowiczów. Ja natomiast wpadłem pod ogień wrogich krążków i BB co mnie zmusiło do odwrotu. Jak wróciłem wpadłem na radary 2 atlant, które oczywiście musiały być na mojej flance. Znów musiałem się wycofać. Wróciłem podchodząc Colorado. Rybki poszły, Colo zbyt szybko zaczął robić unik a moje ryby rozwaliły w/w T22, które jak się okazało szło jakiś 1km przed Colo. Dobiłem go - koleś miał 122 hp, jednak Colorado zmieściło się w tej luce. Coś tam postrzelałem wykonałem jeszcze jeden atak torpedowy i zacząłem grillować BB. Zauważyłem, że odpalił naprawkę. Miał 2 pożary i HP mu skakało między 300-600. Stwierdziłem, że co będę dobijał niech sobie skwierczy - pofarmię dmg napawając się widokiem grillowanego BBeczka. NIestety ktoś z teamu nie chciał się przyłączyć do mojej sadystycznej zabawy  i dobił mi robaczka :Smile_sad:. Ani fraga, ani dmg. 

Tak więc chłopaki wymordowali za szybko przeciwnika, nie zostawiając nic dla mnie. Wstyd się pokazywać z takim wynikiem. Plusiki poszły. Następnym razem zostawicie coś dla mnie :Smile_great::cap_rambo:

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
855 posts
17,397 battles

Pozdrawiam @PancernyTygrys102 i jego druzyne. Przed chwila gralismy na mapie Trap. Plynalem NC i mialem okazje poslac Cie na dno :fish_happy: Nie wiem co poszla Wam nie tak ale prowadziliscie juz na punkty i mieliscie przewage w okretach.Do 11 minuty byla wyrownana walka a potom nagle trojka z waszego teamu padla. plusy poszly!

World of Warships 17_11_2017 21_32_35.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,724 posts
3,187 battles

wczoraj spotkany dywizjon Łobuzów z @T0PEC @UrukSzymon @Zuupa - walczyli pięknie ale nie dali rady :Smile_honoring:... przy tym walka świetnie pokazała ograniczenia Saipana w wersji fighter-deck - mimo zdominowania powietrza przez niego (Kaga jest wtedy praktycznie bezradna), dałem radę na początku szybko zatopić najbardziej agresywny niszczyciel wroga, a potem pancernik i wsadzić 60K damage. Niestety użeranie się z trzema eskadrami myśliwców spowodowało praktycznie zero punktów za spotowanie i bardzo mało za zestrzelenia w powietrzu (bo ledwo 12 Kaga dała radę), więc najbiedniejsza chyba moja walka w punktach od miesięcy. Ale wygrana :). Plusiki.

 

 

Zrzut ekranu 2017-11-17 23.29.25.png

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

Były błedy z naszej strony też. Nie trafiłem w zbuffowany dymek, moim Fiji. Fakt zaowocowało to też szaloną szarżą. Ale on tej chwili robiłem już wszystko żeby przeżyć. Tradycyjnie wylał się na nas cały blob. Naprawdę nie wiem, jak można mieć takie szczęście do blobów. Jak to w piosence; "Zawsze tam gdzie Ty"

Ja tam latać, latałem. Ale ostatnio absolutnie nie mam weny do Cvek. Plusik poszedł.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts

Spotkany dywizjon ALN po przeciwnej stronie. Jak to ALN zagrali bardzo dobrze, ale co robić, jak drużyna ma alergię na bazy i panicznie boi się nawet do nich zbliżyć? Jedyny który zajmował bazę to był Minotaur z ALN, którego nie chwaląc się z tej bazy przepędziłem :Smile-_tongue: Bitwę wygraliśmy na punkty dość szybko.

 

Spoiler

voNADNF.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

Zatopiłem naszego ProGamera i jego kolege w dywizjonie Kuloodpornego. Niestety nie mam skrina bo mnie wywaliło w następnej bitwie. A nie zrobiłem od razu. 

Tym razem moc była z nami w walkach pomiędzy sobą. Niestety opuściła nas żeby wygrać bitwe. Good game panowie, plusy poszły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles

Ano baddon tiery a nasze top tiery jak zobaczyły wroga to wrotki. W następnej już byłem top i odrobiłem z nawiązką. Plus poszedł. :)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts

Zacna banda łobuzów: @UrukSzymon, @talerus21 i @XALIENSX rzuciło mnie z nimi na flankę jako jedną z 2 8mek na 8 10tek, w dodatku mam dziś dzień nietrafiania w cele wielkości Kurwursta a siedziałem w zezowatym Bisie, więc się toczyłem z przodu starając się ściągać ogień i nie kraść fragów. Wynik mój żałosny, podejrzewam, że bardziej przeszkadzałem chłopakom wygrać bitwę plącząc się od nogami niz był ze mnie jakikolwiek pożytek :Smile_trollface: Plusy i pozdrowienia wymienione.

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
[QTAZ]
Players
3,382 posts
30,453 battles
4 minutes ago, KTKM4tw said:

Zacna banda łobuzów: @UrukSzymon, @talerus21 i @XALIENSX rzuciło mnie z nimi na flankę jako jedną z 2 8mek na 8 10tek, w dodatku mam dziś dzień nietrafiania w cele wielkości Kurwursta a siedziałem w zezowatym Bisie, więc się toczyłem z przodu starając się ściągać ogień i nie kraść fragów. Wynik mój żałosny, podejrzewam, że bardziej przeszkadzałem chłopakom wygrać bitwę plącząc się od nogami niz był ze mnie jakikolwiek pożytek :Smile_trollface: Plusy i pozdrowienia wymienione.

Eeee nie tak było. Po pierwsze to całą bitwę żeśmy gonili wroga :D

Po drugie jak trzeba było to puszowałeś i to na Montane i Desa.

Nie bądź tak surowy dla siebie. Sorki plusy mi się dzisiaj skończyły. I serio wolę mieć Ciebie w drużynie, niż jakiegoś kampera ze statami lepszymi od Ciebie.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
894 posts
27 minutes ago, UrukSzymon said:

Eeee nie tak było. Po pierwsze to całą bitwę żeśmy gonili wroga :D

Po drugie jak trzeba było to puszowałeś i to na Montane i Desa.

Nie bądź tak surowy dla siebie. Sorki plusy mi się dzisiaj skończyły. I serio wolę mieć Ciebie w drużynie, niż jakiegoś kampera ze statami lepszymi od Ciebie.

No ta ich ciężka ekipa z A się trochę późno opamiętała że im się 2/3 mapy składa :P
A z @qaramell żeśmy już jakiś czas temu stwierdzili że najlepsze zastosowanie dla mnie to pinata-odgromnik dla innych :Smile_trollface:. Mam nadzieję na powtórke kiedyś :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
393 posts
12,193 battles
38 minutes ago, UrukSzymon said:

Po drugie jak trzeba było to puszowałeś i to na Montane i Desa.

Z doświadczenia wiem, że @KTKM4tw trzeba czasami "przytrzymać" bo inaczej gotów solować cały team przeciwnika :) Choć z drugiej strony wystarczy zapewnić odpowiednie wsparcie i można podziwiać jak cała flanka się załamuje, pięknie odsłaniając wraże plecy :Smile_trollface:.

I jak widzę nie tylko ja mu powtarzam, że musi mieć więcej wiary w siebie i swoje umiejętności.

7 minutes ago, KTKM4tw said:

A z @qaramell żeśmy już jakiś czas temu stwierdzili że najlepsze zastosowanie dla mnie to pinata-odgromnik dla innych :Smile_trollface:

Ej to nie tak było - teraz wychodzę na kogoś kto poświęca innych, żeby robić wyniki...

Doszliśmy tylko do wniosku, że z jakiegoś powodu przyciągasz cały ogień, chociaż ~1km od ciebie pływa sobie pełną burtą inny okręt :)

 

Edit: Muszę chyba wrócić do robienia screenów ze spotkań, bo potem nie pamiętam i nie mam czego postować...

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

×