Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
C4PT41N_0BV10US

Dropsiqowe filmiki krążownikowe

1,585 comments in this topic

Recommended Posts

Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

20 000 nie będzie, ale jak ten się przyjmie, to w następny oddamy Atago. Myślę że całkiem fajnie. Ale to wtedy to już chcę gołe zdjęcia, randkę, kino i w ogóle trochę uwagi :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Spoko :D 

Generalnie w planach jest robienie czegoś fajnego co miesiąc. W tym miała być Aurora, ale myślę że nikt nie potrzebuje III, więc dałem Murmańska i 2 x 1000 dublonów. W następnym miesiącu będzie Atago/Tirpitz jeżeli będzie dostępny. 

 

Także raz na miesiąc, ale porządnie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Ejże, miała być rozmowa o okrętach, a nie obiecanki nagród i namawianie do nierządu :P 

Pancerniki - osobiście sam jestem fanem pre-drednotów i drednotów. Trochę szkoda, że te pierwsze w grze wystąpią tylko jako II tierowe premki. Niestety za główny okres historyczny gry wybrano II WŚ na którą przypada zmierzch okrętów artyleryjskich. Warspite sam chętnie bym odwiedził, podobno po wojnie były próby zachowania go w roli okrętu-muzeum, niestety nieudane. Czy w ogóle na świecie uchował się jakiś drednot?

 

Krążowniki liniowe - tutaj "małą zbrodnię" popełniono złomując SMS Goeben/TCG Yavuz w latach '70. Może to nie Seydlitz, ale z pewnością kawał pięknego okrętu z bardzo interesującą historią i wieloletnią służbą. 

 

Bitwa w cieśninie Surigao - Shigure był jedynym japońskim okrętem, który ocalał po stronie japońskiej. Dla mnie ta bitwa to mecz do jednej bramki - bardziej nazwałbym to przechwyceniem i egzekucją japońskiej floty, niż pełnoprawną bitwą. Następujące falami ataki kutrów torpedowych, a następnie niszczycieli, by na końcu napotkać na ogień ciężkiej artylerii podwójnej "kreski nad T" - ten scenariusz zawsze kojarzył mi się z grą typu "Tower defence". 

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

 Pancerniki - osobiście sam jestem fanem pre-drednotów i drednotów. Trochę szkoda, że te pierwsze w grze wystąpią tylko jako II tierowe premki. Niestety za główny okres historyczny gry wybrano II WŚ na którą przypada zmierzch okrętów artyleryjskich. Warspite sam chętnie bym odwiedził, podobno po wojnie były próby zachowania go w roli okrętu-muzeum, niestety nieudane. Czy w ogóle na świecie uchował się jakiś drednot?

 

USS Texas chociażby. Mocno przerobiony, ale jednak drednot. Pre-drednoty jakoś niespecjalnie mi podchodziły, ot, przejściowa odmiana ewolucyjna. Choć niektóre były naprawdę piękne, chociażby ten oto SMS Zahringen:

Zahringen.jpg

Drednotów i pre-drednotów zostało się mało z prostej przyczyny - układ waszyngtoński nakazywał złomowanie. Więc siłą rzeczy nie bardzo była możliwość. 

 Krążowniki liniowe - tutaj "małą zbrodnię" popełniono złomując SMS Goeben/TCG Yavuz w latach '70. Może to nie Seydlitz, ale z pewnością kawał pięknego okrętu z bardzo interesującą historią i wieloletnią służbą. 

Turcja po wojnie miała tyle problemów, że to cud że Goeben w ogóle tyle przeżył. Podobnie jak pancerniki z Ameryki Południowej. Ale fakt, z przyjemnością człowiek by się przeszedł po pokładach HMS Tiger albo SMS Derfflinger. Ale ekonomia i polityka są bezwzględne, a flota jest służką obydwu. 

 

 Bitwa w cieśninie Surigao - Shigure był jedynym japońskim okrętem, który ocalał po stronie japońskiej. Dla mnie ta bitwa to mecz do jednej bramki - bardziej nazwałbym to przechwyceniem i egzekucją japońskiej floty, niż pełnoprawną bitwą. Następujące falami ataki kutrów torpedowych, a następnie niszczycieli, by na końcu napotkać na ogień ciężkiej artylerii podwójnej "kreski nad T" - ten scenariusz zawsze kojarzył mi się z grą typu "Tower defence". 

W 1944 to już większość walk na Pacyfiku to były egzekucje. Tylko koło Samar było ciekawie, ale tam już psychologia i taktyka zadziałała. 

 Ejże, miała być rozmowa o okrętach, a nie obiecanki nagród i namawianie do nierządu

Zasadniczo to jest topic o wszystkim o czym można by sobie pogadać na streamie. Nierząd może faktycznie nie zalicza się do standardowych pogadanek forumowo - streamowych, ale ja jestem tolerancyjny. Na razie warto się skupić na obecnym giveawayu!

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Turcja po wojnie miała tyle problemów, że to cud że Goeben w ogóle tyle przeżył. Podobnie jak pancerniki z Ameryki Południowej. Ale fakt, z przyjemnością człowiek by się przeszedł po pokładach HMS Tiger albo SMS Derfflinger. Ale ekonomia i polityka są bezwzględne, a flota jest służką obydwu. 

 

Prowadzono negocjacje z RFN mające na celu odsprzedaż okrętu - to była szansa na ocalenie, w dodatku mielibyśmy bardzo blisko :) Niestety do transakcji nie doszło, a Goeben poszedł na złom. 

 

Co do układu waszyngtońskiego to wiele drednotów go "przetrwało", dopiero po II WŚ trafiały na złom czy były zatapiane jako okręty-cele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

No nie tak znowu wiele ich przetrwało, a i II WŚ też nie oszczędziła tych okrętów. Generalnie drednotów najwięcej było w IWŚ, to oczywiste. Muzealnymi okrętami najczęściej pozostają te które wycofano ze służby w wyniku starości, zużycia etc. W wyniku traktatu waszyngtońskiego wycofano wiele okrętów jeszcze w trakcie trwania ich "przydatności do spożycia". Po II WŚ UK z imperium stanęła twarzą w twarz z rozpadem swojego imperium, więc sentymenty nie grały roli i złomowano wszystko jak szło. W USA było inaczej, więc u nich sporo okrętów uniknęło tego smutnego losu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

Zwiększe konkurencję ..

 

Okręty będą dwa: Skrajnie różne ale łączy je jeden fakt - na obydwu byłem (z kilkudziesieciu wybór najbardziej zacny)

(No może i dwa... obydwa są muzeami)

 

 

1) USS INTERPID..

intrepid.jpeg

 

A tak w czasie 2WŚ

cv14_pic_small.jpg

 

Historia US Navy.

Obecnie muzeum w Nowym Yorku.

Robi kapitalne wrażenie choć jest dużo mniejszy niż współczesne lotniskowce (raczej rozmiar śmigłowcowców klasy Tarawa)

To zdjęcie jest specyficzne - dziś Wahadłowiec stoi w osobnym budynku - KOŃKORD na osobnej barce

 

Na okręcie jest m.in. Blackbird i swego czasu sporo pamiątek po Gabym Gabreskym

 

Jeśli ktoś będzie w NY polecam.. świetna sprawa (z ciekawych okrętów w NY stoi jeszcze PEKING w South street harbor -  Pier 17 - fajna restauracja z meeega steakami)

Na okręcie byłem w 2003/2004 roku

 

2) ORP KONDOR... Mały KOBEN

 

030.jpg

Ani to ładne.. ani duże...

ALe jest to jedyny okręt podwodny na którym dotychczas byłem w środku (wprawdzie zwiedzałem USS Cobia w muzeum w Milwaukee ale jedynie z zewnątrz).

 

W środku tak ciasno że masakra... za duży jestem na tego typu zabawki...

Nie wiem jak się chłopaki z Formozy mieszczą (oczywiście nei na Kobenach) bo to raczej dryblasy....

Niestety zdjęć z wewnątrz nie będzie bo są nie bardzo legalne (zwiedzanie było towarzyskie i nieoficjalne ;) )

Edited by RogeR_Killers
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

No nie tak znowu wiele ich przetrwało, a i II WŚ też nie oszczędziła tych okrętów. Generalnie drednotów najwięcej było w IWŚ, to oczywiste. Muzealnymi okrętami najczęściej pozostają te które wycofano ze służby w wyniku starości, zużycia etc. W wyniku traktatu waszyngtońskiego wycofano wiele okrętów jeszcze w trakcie trwania ich "przydatności do spożycia". Po II WŚ UK z imperium stanęła twarzą w twarz z rozpadem swojego imperium, więc sentymenty nie grały roli i złomowano wszystko jak szło. W USA było inaczej, więc u nich sporo okrętów uniknęło tego smutnego losu.

 

"Wiele" to pojęcie względne, więc tak naprawdę nie wiemy o co się kłócimy :teethhappy: Z Royal Navy po Układzie Waszyngtońskim w służbie pozostały wszystkie drednoty klasy Queen Elizabeth i Revange - II WŚ przetrwało osiem z nich. Jak dla mnie to dużo, jednak biorąc pod uwagę ilość drednotów jaka została wybudowana w czasie wyścigu zbrojeń przed I WŚ jest to już mniej imponująca liczba. Myślę, że większość ze starszych typów i tak nie dotrwałaby do wybuchu II WŚ, gdyby Układ Waszyngtoński nie wszedł w życie - planowano budowę takich kolosów, że wczesne drednoty i predrednoty byłyby zbyt przestarzałe i na złom trafiłyby tak czy owak :P Nie wymagam od nikogo, żeby każdy okręt został zachowany jako muzeum, ale Warspite można było spokojnie w tej roli zachować. Goebena/Yavuza także - byłaby to chyba jedyna atrakcja nad niemieckim morzem dla zagranicznych turystów :B

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Bruner :D My się nie kłócimy :D Cieżko powiedzieć jak by się potoczyły losy gdyby do traktatu nie doszło. Być może zostałoby nieco więcej okrętów do zwiedzenia, być może nie. Warspite żałuję najbardziej. Niezwykły okręt, zasłużony i z niezwykłą załogą (szczególną sympatią darzę ABC który na tym okręcie bywał dość często). No ale co poradzisz, ekonomia to ekonomia. 

Yavuza też szkoda, ale jakoś on stracił ten swój urok battlecruisera po tych wszystkich przeróbkach, plus po I WŚ niczym się już specjalnie nie wyróżnił. A jak znam Turków, to okręt byłby okrętem muzeum w tak opłakanym stanie, że serce by się łamało na sam widok. Także może i dobrze że nim nie jest :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
5,081 posts
5,478 battles

Jakem pirat - więc wiadomo, okręt piracki, jednak "Czarna Perła" jest okrętem fikcyjnym, więc jak dla mnie super okrętem jest "Queen Ann Revenge"

171px-Queen_Anne%27s_Revenge.JPG

Okręt powstał w Wielkiej Brytanii w 1710 i już rok później został zdobyty przez Francuzów. Znany pod nazwą "La Concorde", służył pod francuską banderą jako statek niewolniczy.

Został następnie zdobyty przez pirata Hornigolda, przekazany Edwardowi Teachowi (w innej wersji statek został zdobyty przez Czarnobrodego na Francuzach) i przemianowany na "Zemstę Królowej Anny".

Przez następne miesiące okręt brał udział w rabowaniu kilku statków, a w maju 1718 jednostka uczestniczyła w udanej blokadzie portu Charleston w Południowej Karolinie. Po tym sukcesie kapitan na "Queen Anne's Revenge" popłynął na północ i pozostawił okręt na mieliźnie w pobliżu Beaufort Inlet (Karolina Północna), dobrze ukrywając skarby (nawet załoga nie wiedziała gdzie).

Okręt był w tym czasie jedną z największych jednostek pływających i największym okrętem pirackim w historii.

W 1996 roku w pobliżu Beaufort w Karolinie Północnej odkryto wrak okrętu pirackiego (przemawia za tym odnalezienie 25 dział), który zdaniem Marka Wilde-Ramsinga – kierownika prowadzonych badań – może być pozostałością po słynnej "Queen Anne Revenge"(opis zgapiony z  Wiki)

 queenannesrevenge.jpg

 

 

Edited by HectorBarbossa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Woohoo, przejałem kompa, więc stream jest odpalony! Zapraszam jak komuś się nudzi i chce popatrzeć jak lamię Aobą i Nurnbergiem :D przy okazji porównamy sobie te dwa krążki :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
620 posts
1,540 battles

Czyli odbyła się ofensywna operacja odbijania komputera z rąk skorumpowanych przedstawicieli homo sapiens. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,552 posts
17,695 battles

Okręcik..... byłbym totalną świnią jakbym dał coś innego niż ten z avatara. Proszę Państwa - oto nadpływa duma  cesarsko - królewskiej marynarki, SMS Erzherzog Ferdinand Max.

 

eh_ferdinand_max_10.jpg

 

Jeden z trzech predrednotów zamówionych dla k u k floty w 1902 roku. Nazwany ku uczczeniu brata ówczesnego cesarza, Franciszka Józefa I - arcyksięcia Ferdynanda Maksymiliana, ostatniego cesarza Meksyku. Okręt ten podobnie jak wszystkie z tego typu nie wyróżnił się właściwie niczym podczas czterech lat wojny. Wraz z eskadrą brał udział w bombardowaniu Ankony w maju 1915 roku, brał tez udział w wielkim buncie floty w 1918. Ciężar działań    k u k floty spoczywał na okrętach podwodnych i siłach lekkich, okręty pancerne brały udział w niewielu akcjach. Ale czyż nie był piękny?

 

smserzhferdinandmaxtkopie.jpg

 

 

 

eh_ferdinand_max_10.jpg

smserzhferdinandmaxtkopie.jpg

Edited by Anhelli

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

 Czyli odbyła się ofensywna operacja odbijania komputera z rąk skorumpowanych przedstawicieli homo sapiens

Żebyś wiedział :D Batalia jest ciężka, ale taki los mężczyzny, który na swoją zgubę związał się z "gamer gurl" :D (btw. moje dziewcze jest super i być może też zacznie streamować :D w odróżnieniu ode mnie nie jest takim strasznym casualem, więc jak ktoś lubi poważniejsze tytuły niż MMO i world ofy, to mogę dać cynka jaki stream itd.)

Wielkie dzięki dla Brunera i Filoota za dywizjonik, było jak zawsze doskonale!

Wielkie shoutouty dla Nimitza, Iwona, jaFubu i innych którzy oglądali :D

Następny stream w weekend - wylosuję zwycięzców i pomęczę jakieś okręty różne :D

 

 Proszę Państwa - oto nadpływa duma  cesarsko - królewskiej marynarki,SMS Erzherzog Ferdinand Max.

Anhelli oczywiście dodany :D 

Właśnie się zastanawiałem zawsze, co tam masz na avatarze :D Radetzkie były piękne. To jest w ogóle bardzo ciekawy rozdział budownictwa okrętowego, ponieważ budżet Austro - Węgier był bardzo uzależniony od takich czynników jak która stocznia będzie mogła te okręty budować, małe przekręty na kontraktach ("pozyskiwanie pieniędzy na dodatkowe jednostki) i ciekawe podejście do problemu budowania okrętów liniowych przy mocno okrojonym finansowaniu. Osobiście najbardziej podobały mi się Tegethoffy zawsze, ale Radetzky też mają swój urok! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,552 posts
17,695 battles

 

Właśnie się zastanawiałem zawsze, co tam masz na avatarze :D Radetzkie były piękne. To jest w ogóle bardzo ciekawy rozdział budownictwa okrętowego, ponieważ budżet Austro - Węgier był bardzo uzależniony od takich czynników jak która stocznia będzie mogła te okręty budować, małe przekręty na kontraktach ("pozyskiwanie pieniędzy na dodatkowe jednostki) i ciekawe podejście do problemu budowania okrętów liniowych przy mocno okrojonym finansowaniu. Osobiście najbardziej podobały mi się Tegethoffy zawsze, ale Radetzky też mają swój urok! 

 

Ale to nie typ Radetzky  tylko Erzherzog. Radetzky powstał 6-7 lat po Erzherzogach, był wiekszy i lepiej uzbrojony. I zupełnie inny - zdecydowanie nowocześniejszy i przez to zwyczajny jakiś. Nie miał takich cudownych wież w starym stylu....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Ah, bo chodziło Ci o tą klasę wcześniej :D W Radetky był SMS Erzherzog Franz Ferdinand, a Tobie chodziło o Ferdinand Max :D Widzisz, moja pomyłka! I masz, mnie bardziej się Radetzky podobał. Wyszło że muszę sobię odświeżyć historię tychże!

 Spam został przeniesiony z tematu. 

A to tu był jakiś spam? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

 No właśnie ja sobie czytam ten wątek, a tu nagle wszystko poznikało. A to twoja wina Drops.

Z założenia ten temat miał być luźny i do rozmawiania o wszystkim. Dlatego szokłem trochę że coś zostało usunięte. But, oh well.

A sztrim jak zawsze spoko :D Zawsze jest wesoło jak jest więcej osób :D Szkoda że psu na koniec ogon przyciałem fotelem :D Bestia się zawsze rozwala za mną, a kudłów ma tyle że jeszcze na korytarzu ma futro. Fajnie że wpadliście :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,552 posts
17,695 battles

Mniej więcej tak było - Monarch ( 1898 ) , Habsburg (1902 )  , Erzherzog ( 1906 ) i Radetzky ( 1911 ). Potem już Tegethoff  ( 1913 ) tylko był .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×