Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Falathi

Nürnberg, VI tier

188 comments in this topic

Recommended Posts

Players
296 posts
2,891 battles

Raczej na losowania. Aobą, clevem, Fuso, sucharkiem dobrze mi się gra. Z testów Pensacolą, Szczorsem, Nort Caroliną, i Amerykanami do X tieru. Bardzo źle Nurnbergiem, New Mexico i z testów Fubuki jak i Myoko, chociaż Myoko jeszcze ujdzie. A poza tym wczoraj już byłem wściekły, no i dlatego mi nie szło, uspokoiłem się i od razu parę bitew wygranych. Jak coś cię wkurza to chcesz na siłę to poprawić a wystarczy na jakiś czas odpuścić. No ale forum po to jest by sobie ulżyć i ponażekać na niektóre okręty i losowania, z żoną nie pogadam bo nic z tego nie zrozumie:teethhappy:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
651 posts

Nurmberg jest stworzony do krojenia DD ponieważ ma coś takiego jak sonar. Naucz się z niego korzystać a będziesz katem DD.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,284 battles

Bardzo źle Nurnbergiem, New Mexico i z testów Fubuki jak i Myoko, chociaż Myoko jeszcze ujdzie.

 

Aż dziwne, bo wymienione przez Ciebie okręty (poza deską, którą nie grałem), to najmocniejsi zawodnicy w swoich kategoriach na swoich tierach moim zdaniem. Myoko ujdzie? To co powiesz o Yorcku lub Pepsi? NM to samo, jest w stanie sporo namieszać nawet, jak rzuci na +2. Szwab spamuje co 6 sekund i potrafi wsadzać w nadbudówki BBków po 4-5k na salwę. Deska za to ma średnio 18s życia jak ją dopadniesz. Tak, jak pisze krzyzyk31 gram z sonarem zamiast rozbicia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
2,891 battles

 

Aż dziwne, bo wymienione przez Ciebie okręty (poza deską, którą nie grałem), to najmocniejsi zawodnicy w swoich kategoriach na swoich tierach moim zdaniem. Myoko ujdzie? To co powiesz o Yorcku lub Pepsi? NM to samo, jest w stanie sporo namieszać nawet, jak rzuci na +2. Szwab spamuje co 6 sekund i potrafi wsadzać w nadbudówki BBków po 4-5k na salwę. Deska za to ma średnio 18s życia jak ją dopadniesz. Tak, jak pisze krzyzyk31 gram z sonarem zamiast rozbicia.

 

Pepsi wali 2 salwy na jedną Myoko a ma te same działa, poprawili też padające moduły i wierze więc do walki na działa wybiorę Pepsi. Myoko ma dobre torpedy ale żeby je wystrzelić musi się pięknie odkryć i pokacać to czego nie powinna, zresztą samym tym manewrem ogłasza wszem i wobec że ma chęć torpedować, więc salwa w odkrytą burtę i zmiana kursu. Nie mam ani pepsi ani myoko bo wolałem pierw kupić Nagato, mimo że dawno mam pepsi odkrytą, ale grałem na testach i dlatego nie za bardzo mi się śpieszy. Yorckiem nie grało mi się aż tak źle jak Nurnbergiem, to cudo już ma czym oddać lub przyatakować, zresztą jak dla mnie wszystkie te 3 okręty przy Szczorsie są słabe. Ale to już mój sposób gry i ja wolę pepsi czy szczorsa, komu innemu przypadnie do gustu myokoko czy Yorck, tak to już jest. To tak jak chwalą New Mexico którego szczerze nienawidzę i nie potrafię ani trochę nim grać. Za to nielubianym colorado grało mi się nad wyraz dobrze, zresztą jak Nagato którego wolę od Fuso.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
[GOFER]
Players
1,537 posts
8,554 battles

 

Pepsi wali 2 salwy na jedną Myoko a ma te same działa

 

ma tylko taki sam kaliber dzial i myoko ma reload o sekunde szybszy niz pepsi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
337 posts
3,225 battles

Oj ten okręt to naprawdę jest z dyktylinium zbudowany. 3 bitwy i 3x zejście w zasadzie na salwę i to nie z wystawioną burtą....

 

STOCK straszny crap, przypominający pierwotną Furutakę...

 

i jeszcze losowania non stop na T8

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CSMW]
Players
131 posts
7,413 battles

Warto robić kadłub C? Ponad 1/6 expa do Yorcka a dostajemy trochę p/lotki (kosztem torped, ale to akurat sytuacyjna raczej sprawa w użyciu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FL]
Players
340 posts
14,805 battles

Oj ten okręt to naprawdę jest z dyktylinium zbudowany. 3 bitwy i 3x zejście w zasadzie na salwę i to nie z wystawioną burtą....

 

STOCK straszny crap, przypominający pierwotną Furutakę...

 

i jeszcze losowania non stop na T8

 

czy to stock czy nie i tak będziesz pływał jedna wielka cytadela:trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CSMW]
Players
131 posts
7,413 battles

Chyba oleje nie tylko kadłub C ale i całą linię (głównie dlatego, że 10T raczej ma więcej negatywnych opinii niż pozytywnych). Nawet wymaksowanym gra się bardzo źle. Nie ważne jaki kąt, wchodzą cytadele od każdego napotkanego pancernika a i większość krążowników robi z niego sieczkę. PP dają radę na równym tierze, przy losowaniu + 1 lub o zgrozo +2 odbijają się nawet od krążowników. HE z żałosnym dmg, jedynie można liczyć na jakieś (sporadyczne niestety) pożary. Większość bitew to około 30k obrażeń, wiele kończy się zgonem (grając w 2 i 3 linii nawet) poniżej 10k dmg. Zabłąkany pocisk i mamy połowę HP. Jeszcze jakby może 10 T wynagradzał mękę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,745 posts
11,972 battles

...

do 8 możesz zrobić.  Hiper jest całkiem wytrzymałym okrętem, a i działa na swoim tierze ma bardzo dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CSMW]
Players
131 posts
7,413 battles

Generalnie robię linie z myślą o dziesiątkach. Na razie "pcham się" w stronę Yamato, Zao i Schimakaze. Gdzieś po drodze utknąłem też w stronę Des Moines (odpuściłem na 7 tierze). Waham się teraz między powrotem do niego a amerykańskimi/sowieckimi niszczycielami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
1,000 posts
20,161 battles

Chyba oleje nie tylko kadłub C ale i całą linię (głównie dlatego, że 10T raczej ma więcej negatywnych opinii niż pozytywnych). Nawet wymaksowanym gra się bardzo źle. Nie ważne jaki kąt, wchodzą cytadele od każdego napotkanego pancernika a i większość krążowników robi z niego sieczkę. PP dają radę na równym tierze, przy losowaniu + 1 lub o zgrozo +2 odbijają się nawet od krążowników. HE z żałosnym dmg, jedynie można liczyć na jakieś (sporadyczne niestety) pożary. Większość bitew to około 30k obrażeń, wiele kończy się zgonem (grając w 2 i 3 linii nawet) poniżej 10k dmg. Zabłąkany pocisk i mamy połowę HP. Jeszcze jakby może 10 T wynagradzał mękę...

 

Powiem tak, wyżej masz Yorcka na którego jedni narzekają, inni sobie bardzo chwalą-ja należę do tej drugiej grupy. Ma najlepsze He ze wszystkich Niemców (i w porównaniu do AP mają inną trajektorie-szybciej lecą do celu) i jest dość wytrzymałym okrętem. W sumie pierwszy "prawdziwy" krążownik w tej linii, bo do 6 tieru to są wszystko krążowniki lekkie, które zamiast pancerza mają manewrowość. Hipper jest już typowym Niemcem który HE ma słabe i można ich nie używać prawie w cale (jedynie to celów skątowanych/dziobem gdy APki się odbijają). Następny Roon jest jak dla mnie też dość fajnym krążkiem. Ma te same działa, ale z ulepszeniem oraz modułem można zejść z przeładowaniem do 8.8sec. Akurat jestem w trakcie grindu jego (po wymaksowaniu mam może z 8-10bitew na nim i można rzec że to są dwa różne okręty, a średni DMG skoczył mi niemal dwukrotnie). W burtę Yamato z 12km udało mi się wsadzić salwę nawet za 11k-normą są salwy po 5-7k. Nawet zauważyłem że niszczarki lepiej niekiedy łapią z APków niż z HE.

 

Co do Hindenburga to znowuż słyszałem dużo bardzo pozytywnych opinii, więc nie wiem dlaczego piszesz że jest niewarty grindu tej linii. Jak dla mnie już sam Roon jest tego warty. Jedyny problem Roona są jego wieże z tyłu, ale to może kwestia przyzwyczajenia (i niestety ma tylko jedną wyrzutnię torpedową, co jest nawet sporym minusem). No i Roon i Hindi ma 2% większą szansę na podpałkę od Hippera. Podczas gdy Hipper ma co 13sec 11%, to wyżej jest już 13% co 8.8sec (no i Roon ma jedną lufę więcej, a Hindenburg już nawet 4lufy więcej), co w połączeniu nawet z perkiem na podpalenia można całkiem nieźle palić.

Edited by Escapist7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CSMW]
Players
131 posts
7,413 battles

No nic. Pomęczę się trochę jeszcze i zobaczę jak będzie wyżej. Nie wiem, czy jest sens inwestować w podpałkę, jeśli pewnie 90% to strzały z AP na Hindenburgu. mam nadzieję, że nie będzie taki papierowy co w połączeniu z jego wielkością może być frustrujące. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[K-W-M]
Players
1,374 posts
17,013 battles

Wiecie, wybadałem Noobberga i zadaję pytanie czy warto go zamienić z Konigsbergiem, czy trzymać obok Konia i Cleewa? Jest lepszy od Konia czy gorszy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
225 posts
8,310 battles

Jest lepszy, ale trafia na wyższą drabinkę losowań i bardziej ogarniętych przeciwników. Sam oceń czy sobie w nim radzisz z uśmiechem na ustach, czy musisz wbijać zęby w ścianę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CSMW]
Players
131 posts
7,413 battles

Jest lepszy jako kolejny okręt z drzewka, ale nieproporcjonalnie gorszy biorąc pod uwagę przeskok jakościowy okrętów z którymi będzie go losowało. Radzenie sobie z nim to pojęcie abstrakcyjne. Jedna zabłąkana pestka z pancernika z 20 km i nie ważne jak jesteśmy ustawieni mamy przynajmniej 1/3 hp mniej. Jedyny sposób na nie wbijanie zębów w ścianę to flaga na więcej expa i zbicie gwiazdki. Too się da wytrzymać jeszcze. Głównym problemem jest nie brak pancerza, ale brak wyróżniającej go dobrej strony. Porównując Pensacola (polubiłem się z nią w końcu po wymaksowaniu niedawno) też nie ma pancerza ale za to ma niezłą siłę ognia na HE, zwrotność i przyzwoite AP na średnie/bliskie odległości. Nurnberg na średnie AP działające na odległościach na jakie nie chcemy podpływać do wrogich okrętów i beznadziejne HE z minimalnymi obrażeniami i szansą na nie jedynie jak coś podpalimy , co niestety zdarza się zbyt sporadycznie. Bitwa z 40k obrażeń to święto lasu (dla mnie przynajmniej). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,284 battles

Bitwa z 40k obrażeń to święto lasu

 

Mam na nim prawie 57k średniego po 64 bitwach. AP robią masakrę. HE bezużyteczne właściwie. AP w pancernik potrafią walnąć za 5-6k. Strzelamy co 6s. Generalnie okręt posiada dwie wady. Pierwsza - przeciwnicy, na których go rzuca. Koniu nie ma jakiegoś masakrycznie większego przeładowania (7,5s vs. 6s), ale rzuca na VII max. Tu walczysz z VIII, a więc radary, op lotniska i deski typu benson, które jadą z tobą jak z panną lekkich obyczajów. Słowem - trzeba się pilnować i odpowiednio dobierać cele. Druga wada - najistotniejsza moim zdaniem - to jego następca, który jest pełnoprawną kupą gówna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,655 posts
9,284 battles

A to różnie, jak się nawinie, wiadomo, staram się trzymać jednak ponad 10km. Skuteczny był w moim przypadku szybki podjazd do przodu a potem nawijka i strzelanie z 2/3 luf kręcąc tyłkiem w kierunku od wroga. Generalnie miło go wspominam. Zwłaszcza to, jak zjadał wypływający bokiem krążek przeciwnika. HE nie używałem na nic poza niszczarkami. Nawet pożarów nie chciało toto wywoływać, nie mówiąc o braku DMG. Jak to z AP w pancerniki - walimy po nadbudówkach. Do VII tieru jest nieźle, pamiętam jak dziś 3 salwy pod rząd w Nagato, każda > 5k z 11-12km. W 12s wysyłamy 3 salwy. To potężna siła ognia. Z porad to powiem przede wszystkim - popracuj nad przeżywalnością. Podstawą do robienia wyników jest utrzymanie się przy życiu jak najdłużej. To nie jest okręt do pchania nawet jak nas rzuci na topie. No i możesz spróbować takiej podjazdowej taktyki z szybkim wycofaniem i strzelaniem z wież rufowych. Zdecydowanie szarża do przodu i kręcenie tyłkiem, żeby skorzystać z całej siły ognia kończy się zgruzowaniem w większości przypadków.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,718 battles

Jest lepszy od Konia czy gorszy?

 

Kiedyś był znacznie gorszy. Znaczy lepszy, ale ze względu na losowania to gorszy. Ale teraz piątki losuje w zasadzie tak samo jak szóstki, więc ....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
83 posts
275 battles

Czasem obraz niektórych okrętów jest bardzo zamazany. Dany gracz wypowiadający się o pewnym okręcie grał nim w " epoce kamienia łupanego " i opisuje go jako dosyć grywalne pudło. I nie tylko to dotyczy Nurnberga. Okręt w porównaniu ze swoimi odpowiednikami z innych nacji jest słabiakiem. Teoretycznie mamy największy zasięg ognia, a w praktyce by mieć jakieś efekty z ammo AP musimy podejść na odległość poniżej 12 km. Na tej odległości to niestety wszystko nas demoluje. Niestety nasza największa wada to słaba przeżywalność ( mała pula HP, bardzo słaby pancerz ) i potężni wrogowie. Poza tym MM który rzuca teraz dużo BB, a dla BB taki Nurnberg to idealny cel. Dobry gracz wyciągnie z tego okrętu pewnie jakieś wyniki, ale przyjemności z grania będzie miał niewiele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

PIerniczysz, fakt nurnberg ma wiele poważnych wad ale te armaty ...... piekne są  .

 

Musisz być jak ninja, przywalić i uciekać :p tak jak Rapujący napisał, rufa do przeciwnika i nie dać powodu do zainteresowania pancernikom

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
83 posts
275 battles

Grałem Nurnbergiem w czasie wysypu Budyni i lekko nie było. Obawiam się że teraz w czasie wysypu BB jest podobnie. I grałem podobnie jak opisujesz Kara, ale w porównaniu z Konikiem okręt jest mniej grywalny. Chociaż teraz jak V tier dostał po MM to ciężko coś powiedzieć. Okręt po prostu wymagający i w większości ludziom nie podejdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×