Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Falathi

Nürnberg, VI tier

187 comments in this topic

Recommended Posts

Alpha Tester
832 posts
12,168 battles

 

Miałem wczoraj to samo, trzy razy z rzędu niszczyli mi napęd, w efekcie stałem w miejscu przez trzy minuty i patrzyłem jak mnie leją:(

 

 

 

To słabo Cię lali :trollface: Ja w takiej sytuacji ginę znacznie szybciej.
Edited by w_wilk

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
12,892 battles

.

Edited by Dropsiq

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES2]
Sailing Hamster
1,543 posts
9,118 battles

A Vulgar sobie płynie radośnie po lewej, nikt nie strzela, a ja siedze wbity w górę. 

 

Wystawił Cię. Nie graj z nim więcej:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
12,892 battles

.

Edited by Dropsiq

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester
356 posts
7,442 battles

Ciekawym może być wybór IV perku dla kapitana. Od pewnego już czasu chodzi mi po głowie dylemat - ostatni bastion czy podpalacz? Przy kosmicznej szybkostrzelności podpalacz ma rację bytu. Przy padającym napędzie ostatni bastion też ją ma.

 

Osobiście wybrałbym opcję nr 2. Dlaczego? Te dodatkowe 3% szansy na podpalenie życia nam nie uratuje, a ostatni bastion i owszem. A tu rachunek jest prosty, dłużej żyjesz, dłużej dmg klepiesz:coin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES2]
Sailing Hamster
1,543 posts
9,118 battles

 

Osobiście wybrałbym opcję nr 2. Dlaczego? Te dodatkowe 3% szansy na podpalenie życia nam nie uratuje, a ostatni bastion i owszem. A tu rachunek jest prosty, dłużej żyjesz, dłużej dmg klepiesz:coin:

 

Zawsze jest nadzieja ze z tym napędem coś zrobią. A wtedy będzie to bezużyteczny perk.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES2]
Sailing Hamster
1,543 posts
9,118 battles

Zawsze mogą też znerfic.

 

  Zastrzeliłeśmnie. Ale w sumie możesz mieć rację.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester
356 posts
7,442 battles

 

Zawsze jest nadzieja ze z tym napędem coś zrobią. A wtedy będzie to bezużyteczny perk.

 

Zawsze można za golda perki zresetować i przydzielić punkty od nowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PRAVD]
Beta Tester
303 posts
9,356 battles

myślę że jest tu obecny w niemieckiej linii syndrom "ten sam okręt, tier wyżej"

Nurnberg za mało sie różni od Konigsberga (a Kolberg od Dresdena) żeby uzasadniać tier up.

rezultatem jest relatywne "underpower"... ale to  moje subiektywne 3 grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester
356 posts
7,442 battles

@Dropsiq

Wygrałem dziś na loterii u Starego Gracza na streamie Fujina (takie Minekaze premium), ale zamieniłem go na Imperatora Nikołaja, nie pisz więc, że lubię farmić noobów na Minekaze :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
12,892 battles

.

Edited by Dropsiq

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester
356 posts
7,442 battles

Mnie bardziej zaintrygował gracz o nicku _zaintrygowany_, ponad 1000 bitew z botami z czego.........8% przegrał :amazed:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROS]
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
12,892 battles

.

Edited by Dropsiq

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester
356 posts
7,442 battles

Wygrindowałem Yorcka, Nurnberg poszedł na żyletki, niestety razem z nim pozbyłem się........kapitana:(

Hodowałem go na Tirpitzu od tygodni z myślą o nowej linii krążowników, miał już 14 punktów.

Kiedy sprzedaje się okręt, a nie ma wolnych łóżek w koszarach, to domyślnie ustawiona jest opcja "odwołaj", nie spojrzałem i klikłem. Ehhhh.......normalnie grać mi się odechciało:sceptic:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PRAVD]
Beta Tester
303 posts
9,356 battles

Wygrindowałem Yorcka, Nurnberg poszedł na żyletki, niestety razem z nim pozbyłem się........kapitana:(

Hodowałem go na Tirpitzu od tygodni z myślą o nowej linii krążowników, miał już 14 punktów.

Kiedy sprzedaje się okręt, a nie ma wolnych łóżek w koszarach, to domyślnie ustawiona jest opcja "odwołaj", nie spojrzałem i klikłem. Ehhhh.......normalnie grać mi się odechciało:sceptic:

 

 

wspolczucie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ORKAN]
Players
1,548 posts
3,781 battles

Kapitan odpłynął z okrętem?

 

Też mi się tak zdarzyło zrobić. Boli, oj boli...:angry:

PS. Dokupiłem łóżka. Cóż, tu i ówdzie jest w tej grze P4P :sceptic:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,231 posts
13,780 battles

Bardzo fajny, spamerski okręt którym... gra mi się fatalnie. Konigsberga uwielbiam i wyniki na nim mam naprawdę niezłe.

 

Przyczyna jest prosta - fatalne losowania. Więcej niż połowa gier to walka z VII lub VIII. Okręt nadaje się głównie do walki z krążownikami, którym na tych tierach niestety ciężko  włożyć cytadelę powyżej 10km. Torpedy ze świetnymi kątami, w praktyce bezużyteczne (niszczyciele wykańczamy artylerią, jeżeli cokolwiek innego zbliży się na mniej niż 10km to i tak jesteśmy trupem). Cytadele łapie podobnie jak reszta krążowników, największym problemem są ogromne obrażenia od zwykłych trafień. Nie próbuję liczyć nawet ile razy zginąłem od "dewastującego uderzenia". Ster pada mi o dziwo dużo rzadziej niż na poprzedniku. Moim głównym błędem jest niestety zbyt ofensywna gra, jedynym wyjściem jest spamowanie z 16km co jest dla mnie kompletnie nieatrakcyjne. Obrażenia od HEków są żałosne (jedyny powód ich używania to sporadyczne podpalenia). Cleveland jest groźny na każdym tierze dzięki dobrym HEkom i sporej ilości HP, Nurnberg nadaje się TYLKO na walkę z tieram do poziomu VI. 

 

 

Edited by PancernyAgrest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
832 posts
12,168 battles

Kapitan odpłynął z okrętem?

 

Też mi się tak zdarzyło zrobić. Boli, oj boli...:angry:

PS. Dokupiłem łóżka. Cóż, tu i ówdzie jest w tej grze P4P :sceptic:

Właśnie ostatnio też tak straciłem kapitana.:(

 

Bardzo fajny, spamerski okręt którym... gra mi się fatalnie. Konigsberga uwielbiam i wyniki na nim mam naprawdę niezłe.

 

Przyczyna jest prosta - fatalne losowania. Więcej niż połowa gier to walka z VII lub VIII. Okręt nadaje się głównie do walki z krążownikami, którym na tych tierach niestety ciężko  włożyć cytadelę powyżej 10km. Torpedy ze świetnymi kątami, w praktyce bezużyteczne (niszczyciele wykańczamy artylerią, jeżeli cokolwiek innego zbliży się na mniej niż 10km to i tak jesteśmy trupem). Cytadele łapie podobnie jak reszta krążowników, największym problemem są ogromne obrażenia od zwykłych trafień. Nie próbuję liczyć nawet ile razy zginąłem od "dewastującego uderzenia". Ster pada mi o dziwo dużo rzadziej niż na poprzedniku. Moim głównym błędem jest niestety zbyt ofensywna gra, jedynym wyjściem jest spamowanie z 16km co jest dla mnie kompletnie nieatrakcyjne. Obrażenia od HEków są żałosne (jedyny powód ich używania to sporadyczne podpalenia). Cleveland jest groźny na każdym tierze dzięki dobrym HEkom i sporej ilości HP, Nurnberg nadaje się TYLKO na walkę z tieram do poziomu VI. 

 

 

 

Tak to wygląda z tym okrętem, na 6 tierze jeszcze pograsz a każda ósemka może odesłać cię błyskawicznie do portu. 

Pocieszę Cię na 7 tierze jest znacznie gorzej. :trollface:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BFS]
Beta Tester
843 posts
10,436 battles

Wylatkowo frustrujacy okręt. Da się mieć na nim niezłe mecze (ze dwa razy udało mi się). Ale przepaść odporności w stosunku do Clevlanda (zawsze przegrasz każdy pojedynek z nim, jedna szansa to zaskoczyc z bliska z za wyspy i storpedować) i Aobą jest straszna. Ogólnie przesadzili z miękkością mam wrażenie, że cześć niszczycieli lepiej znosi trafienia niż ten okręt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,231 posts
13,780 battles

Absolutnie się nie zgadzam. Zaczynając pojedynek na 15km Cleveland nie ma z Nurnbergiem szans. Do 10km walisz do niego jak na strzelnicy a on nie może Cię trafić przez fatalny czas lotu pocisków. Poniżej 10km jest już trudniej. Aoba łapie cytadele jak szalona (moja rekordowa salwa Nurnbergiem to 24k dmg właśnie w Aobę) i jest równorzędnym przeciwnikiem. Największym problemem tego okrętu są niskie obrażenia zadawane pancernikom i wszystko ponad VII tier.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
2,518 battles

Witam!

Gram od zamkniętej bety ale malutko bo czasu też nie za dużo. Chyba z 450 bitew od open beta do teraz także doświadczenie ,,takie sobie" ale muszę powiedzieć że od Koningsberga i Nurnberga wróciła mi radość z gry jaka była np. w starym Clevelandzie. Ameryki nie odkrywam, po prostu zamiast narzekać jak zwykle, tym razem muszę oddać honor WG: te okręciki pozwalają takim jak ja trochę pograć bo nie każdy ma czas i ochotę podniecać się ułamkami sekund w przeładowaniu bądź obrocie wież pomiędzy takim to a takim okrętem. Podoba mi się również to że nie są totalnie OP, wybuchają i cytadele wchodzą w nie jak w masełko, bo rzygam przesadzoną polityką a la KV-1S. Według mnie balans ww okręcików jest OK,  bo totalne głupki padają na nich  jak muchy a przeciętny gracz  który trochę myśli a brakuje mu doświadczenia zawsze coś ustrzeli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
44 posts
7,276 battles

Albo to ja albo ten okręt ma fatalne losowania. Jeszcze chyba nie widziałem Kumy czy Phoenixa za to Tirpitze i Amagi niemal w każdej bitwie. Widziałem screeny z MM 4-6 lub 5-6. Zazdroszczę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
4,367 posts
16,858 battles

Trafiony zatopiony. Tak powinien się nazywać ten krążownik. O ile Kunik potrafił przyjemnie zaskakiwać odbijając pociski blachopuszek idąc ostrym kątem (tak +-10%) na atak torpedowy, o tyle Nurnberg zalicza cytadelę od wszystkiego co padnie w odległości 200 metrów od kadłuba, bo bydlę nie dość że większe, to cytadelę ma chyba wykraczającą poza obrys kadłuba.

 

Snajper. I to bardzo ostrożny. Taki leworęczny z zezem. Czasem potrafi zniszczyć wszystko. Raz obroniłem flankę przed Clevelandem i dwoma Karolinkami - oni nie mogli mnie trafić z 14 km a ja im co kilka sekund rozdzielałem to tysiączek to dwa z AP, aż w końcu się znudzili i zawrócili.

 

A czasem potrafi odstrzelić sobie jaja przy czyszczeniu luf.

 

Śmiesznie się tym gra. Trudno - nie znam trudniejszego i jednocześnie tak dobrego krążownika. Ale nudno zarazem, bo twój wpływ na wynik gry jest minimalny. Po prostu oklepujesz co się da, próbujesz nie dać się trafić, a gra toczy się obok. Ty w końcu toniesz, a morony z twojego teamu przegrywają wygraną grę. 

 

Okręt-paradoks.

 

EDIT - największy paradoks jest taki, że Nurnbergiem grać lubię, a Karolinką nie. Na stockowej NC mam 67% winrate a na Nurnbergu raptem 38%. :D

Edited by 44smok

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×