Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Falathi

[VIII] Atago

477 comments in this topic

Recommended Posts

[LUZ]
Alpha Tester
1,096 posts
43,678 battles

Hmmm  zastanawiałem się czy kupić Atago, bo Aobą gra mi się bardzo fajnie, Furutaka była "dość specyficzna" ale też ją przeszedłem, więc myślałem że może kupię sobie Atago jak wpadnie kasa za kolejną fuchę, ale chyba poczekam... 

 

Kurcze, po odliczeniu kosztów naprawy Murmańsk chyba niewiele mniej zarabia, a ja jeszcze nie odblokowałem perka zwiększającego zasięg ognia o 20%. Widzę że trzeba na kolejne ruskie premki poczekać :teethhappy:

Edited by Octopussy_007

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
42 posts
3,813 battles

poczekaj poczekaj moze dadza po gamesconie jakiegos niemiaszka czy cos... w pakiecie z calym zrabowanym przez nazistow zlotem za 400 pln czy cos ;]

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LUZ]
Alpha Tester
1,096 posts
43,678 battles

Także tego... Jest kiepsko. Nie kupiłem go dlatego że jest ładny, nie dlatego żeby był dobry. Nie dlatego żeby był łatwy. Wybaczyłbym wszystko, ale kupiłem go do zarabiania, a z tym jest słabo - głównie przez wysokie koszty. Dobrze grany drzewkowy tier 5 albo 6 zarabia tak samo jak nie lepiej. Coś z tym WG powinno zrobić bo zbyt wielu sztuk nie sprzedadzą. W randomach czasem się spotyka nawet po 4 Atago na stronę ale to chyba tylko dlatego że ludzie się rzucili do kupowania.

Żeby naprawa premki kosztowała ponad stówę? Nawet bez premiumowych konsumabli?  :P

Gremjaszcz zarabia lepiej bo kosztuje najwyżej 15 - 20 tysięcy co bitwę a gra nim jest żywsza i zabawniejsza.

 

 

Wygląda na to że Atago ma niższy DPM niż Murmańsk i na HE i  na AP a zasięg dział Murmańska jest tylko o kilometr mniejszy, tyle że na Murmańsku zadziała perk kapitana, na Atago już nie. Teoretycznie zakładając że oba okręty widzą się cały czas Murmańsk miałby szanse utopić Atago w pojedynku 1 na 1....  Słodko !
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
197 posts
5,708 battles

Hmmm  zastanawiałem się czy kupić Atago, bo Aobą gra mi się bardzo fajnie, Furutaka była "dość specyficzna" ale też ją przeszedłem, więc myślałem że może kupię sobie Atago jak wpadnie kasa za kolejną fuchę, ale chyba poczekam... 

 

Kurcze, po odliczeniu kosztów naprawy Murmańsk chyba niewiele mniej zarabia, a ja jeszcze nie odblokowałem perka zwiększającego zasięg ognia o 20%. Widzę że trzeba na kolejne ruskie premki poczekać :teethhappy:

 

Atago warto kupić. Może nie za kwotę, za jaka wystawia go WG w sklepiku, ale za zachomikowanego w WoT golda już jak najbardziej.

W sobotę wieczorem miałem bitwę za 400k kredytów i 3k expa. Wczoraj notorycznie bitwy w granicach 300k/2k, pływając w plutonie z dwoma kumplami, MM rzucający na 9-10 tiery (jeden z pływaków uparł się na grindowanie Ibuki...).

Nadal podtrzymuję opinię, że to jest taki Type 59 - papierowy, ale jeśli dobrze się nim posłużyć, pozwala nieźle zarobić. Kłopoty pojawiają się, kiedy nas zatopią - koszty naprawy okrętu premium, jak napisał KptStrzyga, są astronomiczne! Naprawa Mogami kosztuje 95k... Dochody z całą pewnością nie są o +50% większe niż bazowe na Mogami, skłaniam się bardziej ku +30%.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,868 posts
5,014 battles

Powinni te dochody jakoś buffnąć. Wysokie koszty naprawy - spoko, pozwolą uniknąć sytuacji kiedy idioci wchodzą do bitwy tierem 8 tylko po to żeby jak najszybciej zginąć w stylu alleluja i 3x do przodu bo i tak na tym zarobią, ale dobra gra na premiumie 8 tieru powinna być wynagradzana większą kasą niż na 5 tierze premium, bo jakby nie patrzeć w złocie to on kosztuje kilka razy więcej. A kupując premiuma 8 tieru właśnie za to się płaci - za możliwość zarabiania najgrubszej kasy w grze.

Edited by KptStrzyga
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4 posts
758 battles

W tej chwil okręty premium dostają normalną ilość doświadczenia. Można to zmienić przy pomocy flag. 

NIE ma też opcji przyśpieszonego doświadczenia dla kapitana. 

 

Z drugiej strony Atago zarabia dobrze, nawet bardzo dobrze. Nie jest najłatwiejszy w grze, więc już widziałem trochę płaczu, ale tak naprawdę maszynka jest bardzo dobra. 

 

PS Niedługo pewnie napiszę coś więcej na temat tego okrętu. Może niekoniecznie elaborat, ale takie małe podsumowanie, żeby ludzie wiedzieli, czego się po nim spodziewać. 

 

Średnio po 80 000-120 000 srebra na premium koncie to dobrze przy kosztach eksploatacji 70 000 za naprawę i ok 5000 za amunicję?

 

 

Czyli podsumowując:

- każdy okręt premium pozwala jedynie przeszkalać dowódców

- każdy okręt premium zarabia odrobinę więcej niż jego odpowiedniki ze standardowego drzewka technologicznego

- nowi konsumenci, którzy za kilka dni, po udostępnieniu dostępu do OBT spróbują zagrać i im się spodoba, po zakupie okrętu premium, będą spodziewać się zasad szkolenia załogi jak w WoT, czym się nie mile zdziwią

 

Na stronie WWW brak opisu, czym są okręty premium, jakie dają profity (procentowo o ile większe zarobki), że służą do przeszkalania dowódców bez względu na typ okrętu z jakiego owi dowódcy pochodzą oraz że po pół roku nagrinduje się na nich po 500k doświadczenia, które można sobie wsadzić w buty (chyba że ktoś będzie miał na zbyciu 20000 dublonów/złota na konwersję na free exp)

 

Może developerzy rozważą możliwość włączenia przyspieszonego szkolenia, tak jak ma to miejsce w WoT? +5% w zupełności wystarczy, a ja nie będę miał stosu expa z którym nie wiadomo co uczynić. Od razu uprzedzę złośliwą uwagę - nie nie jestem zainteresowany konwersją na free exp, tak samo jak 80% statystycznych graczy.

 

No właśnie z tym gromadzeniem całych stosów XP to porażka.

 

Kupując premkę byłem pewny że będzie szkolić szybciej, nie wiem dlaczego tak nie jest. Ponieważ nie ma dokładnych opisów liczyłem na podobny system do tego z WOT.

 

Ha kupując premkę byłem przekonany, że obowiązują te same zasady co w WOT. A tu ani nie zarabia lepiej ani nie szkoli szybciej, ot 8 tier dostępny od ręki.

 

Okręty premium przede wszystkim zarabiają DUŻO lepiej, niż ich standardowe odpowiedniki, przy - na ogół - niższych kosztach eksploatacji ( koszt napraw i amunicji ). 

 

Dodatkowo okręty premium pozwalają szkolić kapitanów z innych okrętów bez kar do doświadczenia - więc można wziąć dowódcę i przeszkolić go na premce, żeby na okręt wrzucić kapitana z paroma perkami, a nie kompletną świeżynkę. 

 

 

 

Które okręty premium to tak świetnie zarabiają i mają niskie koszty serwisu bo najwidoczniej nie ATAGO? Na ogół to zwykły 3 tier lepiej zarabia na czysto niż ten 8 premium złom. Co to za pomysły by naprawa wynosiła więcej niż zarobek-bez konta premium?

I do tego mnożnik zarobku jest x1 a na premce w WOT jest x1.5.

 

W WOT bez konta premium 8 tierem premium wystarczy pyknąć kilka strzałów i jest spory zysk. Serwis grosze w porównaniu do zarobku. ATAGO ma zdecydowanie za niskie zarobki w stosunku do kosztu utrzymania. Będę starał się o zwrot za niego, gdyż jestem bardzo zawiedziony takąsytuacją. Nigdzie nie jest opisane ile zarabia a ile kosztuje serwis. Bez konta premium często pokazuje, że jeszcze trzeba by dopłacić. BEZSENS totalny.

 

Wisienką na torcie jest uszkodzenie sojusznika wystarczy, że wpadnie na salwę torped i mamy bonus do  zarobku - 70 000 :D

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,411 posts

Widząc takie podejście jak kolega wyżej zaczynam się zastanawiać, dlaczego każdy okręt w drzewku nie ma możliwości natychmiastowego zakupu za pieniądze. WG zarobiłoby fortunę.

 

Kupujesz okręt na VIII tierze i do czynienia masz w 90% z graczami, którzy żeby tam grać mają 500+ bitew na koncie i ogarniają jak daną klasą grać. Atago jest jakąś zmorą, w większości przypadków giną pierwsze i to w najgłupszy możliwy sposób, ponieważ ich kapitanowie chyba zbyt poważnie potraktowali opis w premium shopie. Pływam na Mogamim i widząc po drugiej stronie Atago jestem spokojny, za dużej krzywdy nigdy nie robią. Jeżeli nie grałeś pozostałymi krążownikami japońskimi to będziesz mięsem bo brakuje Ci doświadczenia.To jest przyzwoity okręt, Myoko z niewielkimi ulepszeniami, ale to nadal jest typowy przedstawiciel drzewka japońskiego - łapie wszystko jak leci i jeżeli nie manewrujesz lub ustawiasz się burtą to w błyskawicznym tempie zwiedzisz dno. Wyjątkowo często rzuca go na IX-X tiery a tam możesz zapomnieć o nauce gry.

 

Pograj na normalnych tierach, odblokuj sobie Myoko i wtedy Atago zacznie zarabiać całkiem nieźle bo i Twoje wyniki podskoczą.

 

Edycja: jeżeli nie rozglądasz się przed wystrzeleniem torped to jest to tylko i wyłącznie Twoja wina. Nie strzelaj z drugiej linii...

 

Edycja nr 2: zapeszyłem. Pierwszy mecz dzisiejszego dnia i pełna salwa torpedowa od sojuszniczego Atago :)

 

 

 

 

 

 

Edited by PancernyAgrest
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GJMW]
Alpha Tester
980 posts
20,989 battles

Niestety większość nieogarniętych graczy puszcza torpedy zaraz po zobaczeniu wroga nie patrząc na ich zasięg.

Grając niszczycielem z przodu i mając kilka Atago za plecami zastanawiam się gdzie jest moje prawdziwe zagrożenie. :sceptic:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4 posts
758 battles

Widząc takie podejście jak kolega wyżej zaczynam się zastanawiać, dlaczego każdy okręt w drzewku nie ma możliwości natychmiastowego zakupu za pieniądze. WG zarobiłoby fortunę.

 

Kupujesz okręt na VIII tierze i do czynienia masz w 90% z graczami, którzy żeby tam grać mają 500+ bitew na koncie i ogarniają jak daną klasą grać. Atago jest jakąś zmorą, w większości przypadków giną pierwsze i to w najgłupszy możliwy sposób, ponieważ ich kapitanowie chyba zbyt poważnie potraktowali opis w premium shopie. Pływam na Mogamim i widząc po drugiej stronie Atago jestem spokojny, za dużej krzywdy nigdy nie robią. Jeżeli nie grałeś pozostałymi krążownikami japońskimi to będziesz mięsem bo brakuje Ci doświadczenia.To jest przyzwoity okręt, Myoko z niewielkimi ulepszeniami, ale to nadal jest typowy przedstawiciel drzewka japońskiego - łapie wszystko jak leci i jeżeli nie manewrujesz lub ustawiasz się burtą to w błyskawicznym tempie zwiedzisz dno. Wyjątkowo często rzuca go na IX-X tiery a tam możesz zapomnieć o nauce gry.

 

Pograj na normalnych tierach, odblokuj sobie Myoko i wtedy Atago zacznie zarabiać całkiem nieźle bo i Twoje wyniki podskoczą.

 

Edycja: jeżeli nie rozglądasz się przed wystrzeleniem torped to jest to tylko i wyłącznie Twoja wina. Nie strzelaj z drugiej linii...

 

Powiem Ci, że lepsze bitwy miałem zaraz po kupnie ATAGO 250 000 350 000 kredytów. Teraz przy 40 000 uszkodzeń jest ok 120 000 zarobku po odjęciu naprawy zostaje na premce bardzo skromnie.

 

Na chwilę obecną większy fun mam z gry pancernikiem Ishizuchi. O zarobku na czysto nie wspominam bo to 30 000-80 000. Serwis to jakieś śmieszne stawki po kilka tys za amunicję i naprawę. Tak jak być powinno.

Niestety większość nieogarniętych graczy puszcza torpedy zaraz po zobaczeniu wroga nie patrząc na ich zasięg.

Grając niszczycielem z przodu i mając kilka Atago za plecami zastanawiam się gdzie jest moje prawdziwe zagrożenie. :sceptic:

 

Bardzo łatwo sprawdzić zasięg nawet w bitwie. Podobnie jak w WOT wystarczy kursorem najechać na amunicję i masz info. Walenie torpedami z odległości większej niż4-5 km mija się z celem, bo właśnie nieuważni sojusznicy potrafiąwjechać w widoczną przez kilkadziesiąt sekund salwę torped.

 

Fakt premiuma tak samo jak w WOT kupują całkiem nowi gracze. Z tym, że w WOT widzę z XVM kto tym jedzie.

 

Gram na 8 i 9 tierach i jakiś wybitnie uzdolnionych kapitanów nie widuję. Ktoś kto miałczas na kilka tys bitew nie oznacza, że jest rozgarnięty.

 

Zwyczajnie jestem zawiedziony wysokością kosztów naprawy i tyle.

 

Wiecie ile wynosi naprawa zatopionych 10 tierów?

Pewnie też stopień uszkodzenia zatopionego wraku ma znaczny wpływ na koszty naprawy.  Ja nie widzę procentowego uszkodzenia statków tak jak to jest w WOT.

 

Tak tak wiem, że jestem wodnym noobem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

Niestety większość nieogarniętych graczy puszcza torpedy zaraz po zobaczeniu wroga nie patrząc na ich zasięg.

Grając niszczycielem z przodu i mając kilka Atago za plecami zastanawiam się gdzie jest moje prawdziwe zagrożenie. :sceptic:

 

No przecież wiadomo, że z tyłu...oni cie zawsze widzą, więc mają dużo łatwiej trafić... no i ty zazwyczaj się nie uchylasz, tylko grzecznie płyniesz ( kto normalny zakłada, że dostanie kontrolny , przyjacielski strzał w potylice) :teethhappy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,868 posts
5,014 battles

 

Wiecie ile wynosi naprawa zatopionych 10 tierów?

Pewnie też stopień uszkodzenia zatopionego wraku ma znaczny wpływ na koszty naprawy.  Ja nie widzę procentowego uszkodzenia statków tak jak to jest w WOT.

 

Koszt naprawy zatopionego Yamato w zamkniętej becie to było (o ile dobrze pamiętam) 250k (czy 200?... :sceptic: ), nie licząc amunicji i reszty kosztów.  

Edited by KptStrzyga
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

 

Powiem Ci, że lepsze bitwy miałem zaraz po kupnie ATAGO 250 000 350 000 kredytów. Teraz przy 40 000 uszkodzeń jest ok 120 000 zarobku po odjęciu naprawy zostaje na premce bardzo skromnie.

 

 

wiesz ze na krazowniku tego tieru 40 tysiecy dmg to jest bardzo slaby wynik?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

 

wiesz ze na krazowniku tego tieru 40 tysiecy dmg to jest bardzo slaby wynik?

 

Rozumiem, że jako prawdziwy twardziel, te wyniki na Mogami osiągasz na 203 mm, a nie jak lamusy ze 155 ?!:coin:

Bo ja bym powiedział, że osiągniecie spłaty swojego DMG (mniej więcej)  jest wynikiem średnim (przeciętnym)  a nie bardzo słabym...

PS> proponuje kupić i samemu poszaleć...

Edited by DRACOOLLA
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

 

Rozumiem, że jako prawdziwy twardziel, te wyniki na Mogami osiągasz na 203 mm, a nie jak lamusy ze 155 ?!:coin:

Bo ja bym powiedział, że osiągniecie spłaty swojego DMG (mniej więcej)  jest wynikiem średnim (przeciętnym)  a nie bardzo słabym...

PS> proponuje kupić i samemu poszaleć...

 

czyli moje 60k na myoko, ktore nie jest niczym nadzwyczajnym tez wbijalem na 155tkach ?

 

a i jeszcze jedna sprawa, wiesz ze 155tki mogami maja bardzo male pole do popisu jezeli chodzi o AP? w przeciwienstwie do 203jek atago

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

 

czyli moje 60k na myoko, ktore nie jest niczym nadzwyczajnym tez wbijalem na 155tkach ?

 

a i jeszcze jedna sprawa, wiesz ze 155tki mogami maja bardzo male pole do popisu jezeli chodzi o AP? w przeciwienstwie do 203jek atago

 

Ale wiesz oczywiście, ze Myoko ma jakieś 30% większą szybkostrzelność od Atago? A spotyka z założenia słabszych od Atago przeciwników (jako tier niżej), przy porównywalnej do niego żywotności...

większy zasięg ognia , szybkość obrotu wież  i zwrotność okrętu już pominę...

edit...żeby nie było...na becie grałem wszystkimi trzema i nie widzę tu żadnej nielogiczności..od dawna uważane jest, że Mogami na 150 jest przekokszone...Clev oberwał nerfem...czekamy na Mogami

Edited by DRACOOLLA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,868 posts
5,014 battles

Atago jest bardzo trudnym krążownikiem, dużo trudniejszym niż Pensacola czy New Orleans.

 

Co prawda pograłem nim tylko parę bitewek i to jeszcze zupełnie zagrałem jak idiota, ale i tak.

 

To co go strasznie po prostu boli, to tragiczny promień skrętu i wychył steru połączony z długością kadłuba - łatwo przytulić torpedy i trudno unikać hitów, co jest dość kluczowe dla CA. Dlatego ja bym tak spokojnie raczej szafował słaby/dobry wynik dla tego okrętu. Potencjał ma ogromny, ale uważać na nim trzeba bardzo.

 

To co również zauważyłem - lubi na nim padać ster i napęd po trafieniu w rufę.

 

Dla mnie po tych paru bitewkach to jest najtrudniejszy okręt jakim miałem przyjemność grać, nawet w porównaniu do furutaki.

 

 

Atago nie jest łatwy, ale tak ma być - premiumy 8 tieru nie są dla nobów. 

Ale z tą Furutaką to już odrobinę popłynąłeś, na Atago gra się nawet przyjemnie i nie ma takiego uczucia bezradności, jak się z nim postępuje jak ze szkłem to można trochę popływać i postrzelać (nawet postrzelać dość groźnie), za to po dwóch bitwach na Furutace stwierdziłem że co to jest te 40k wolnego expa i sprzedałem w cholerę... Nie chcę tego nawet w porcie oglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,607 posts
9,928 battles

dobra, moze te 40k na atago nie jest bardzo zlym wynikiem, ale po zrobieniu takiego wlasnie wyniku nie ma co sie dziwic ze jest 120-130k kredytow na koniec bitwy, a post do ktorego na poczatku sie odnioslem zawieral wypowiedz w stylu "na poczatku gralem atago i mialem po 300-350k kredek, a teraz jak robie 40k dmg to dostaje tylko 120-130k"

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
197 posts
5,708 battles

dobra, moze te 40k na atago nie jest bardzo zlym wynikiem, ale po zrobieniu takiego wlasnie wyniku nie ma co sie dziwic ze jest 120-130k kredytow na koniec bitwy, a post do ktorego na poczatku sie odnioslem zawieral wypowiedz w stylu "na poczatku gralem atago i mialem po 300-350k kredek, a teraz jak robie 40k dmg to dostaje tylko 120-130k"

 

To napiszę coś ciekawego - wczoraj, na Atago, nastrzelałem 16k DMG, zbiłem 3 razy zajęcie naszej bazy, ubiłem jednego niszczyciela, otłukłem drugiego i oddałem dwie salwy do North Caroliny. Zarobek: 143k netto. Nie, nie spłaciłem się. 1600 expa bazowego wpadło za tę bitwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,411 posts

Porównałem sobie na szybko Atago i Myoko:

 

Myoko jest lepsze w:

- zasięg dział (16.1 vs 15.8)

- szybkostrzelność dział (5.0 vs 3.8)

- artylerii przeciwlotniczej (38 vs 34)

- wykrywalności z powietrza

- zwrotności

- MM, jesteśmy tier niżej

- koszty eksploatacyjne

 

Atago jest lepsze w:

- ilość HP - symboliczny 900HP

- wykrywalności z morza

- jedyna istotna kwestia - uzbrojenie torpedowe, po dwie więcej na burtę i dużo lepsze kąty strzelania

 

Nie wiem, jaki jest sens kupowania takiej premki poza dostępem do obijania na wysokich tierach.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

To już trzeba by sprawdzić obecnie w grze.. bo może Myoko słabiej trafia, albo ma gorszą parabole ( Z Atago pociski dosyć składnie trafiają , choć tu może wchodzi kwestia modułów). Na pewno torpedy są lepiej pomyślane w Atago, bo można bardziej "agresywnie" ich użyć...z tym, że akurat torpedy, to uzbrojenie bardzo pomocnicze na krążowniku na tym poziomie...jeśli MOŻESZ ich użyć, to znaczy, że gdzieś wcześniej popełniłeś błąd i teraz rozpaczliwie się ratujesz...optymalny zasięg operacyjny, to jednak ponad 11 km...tak 11-14 kn

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
2,049 posts
1,901 battles

To już trzeba by sprawdzić obecnie w grze.. bo może Myoko słabiej trafia, albo ma gorszą parabole ( Z Atago pociski dosyć składnie trafiają , choć tu może wchodzi kwestia modułów). Na pewno torpedy są lepiej pomyślane w Atago, bo można bardziej "agresywnie" ich użyć...z tym, że akurat torpedy, to uzbrojenie bardzo pomocnicze na krążowniku na tym poziomie...jeśli MOŻESZ ich użyć, to znaczy, że gdzieś wcześniej popełniłeś błąd i teraz rozpaczliwie się ratujesz...optymalny zasięg operacyjny, to jednak ponad 11 km...tak 11-14 kn

 

Myoko ogrywa Atago do jednej bramki.
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

 

Myoko ogrywa Atago do jednej bramki.

 

To tylko świadczy o tym, że należy się Atago jakiś spory buff...albo obniżenie tieru o jeden...Bo to nie jest normalna sytuacja, żeby niższy tier przewalał wyższy w tej samej klasie ...Już sam pomysł , aby "premki" były słabsze niż reszta jest mocno dyskusyjny...Bo to gra grupowa i w ten sposób na dzień dobry osłabia się drużynę, w której ta premka pływa - ale nic to w końcu można mieć w doopie reszte teamu, zwłaszcza, że nic z tym się nie zrobi...Ale żeby był znacznie gorszy od niższego tieru, to paranoja. I tyle.

PS. to tak jakby Phoenix ogrywał w ten sposób Murmańska...ciekawe, że tak nie jest.

Edited by DRACOOLLA

Share this post


Link to post
Share on other sites

×