Wargaming robi wszystko aby mnie zniechęcić do gry. Niby słodzi jakimiś kontenerami mikołajowymi czy świątecznymi czy jak to się tam to zwie z których akurat mi oczywiście wypadną same bzdury.   Prowadzę sobie klanik dla graczy solo. Generalnie z tymi ludźmi jest marny kontakt bo nawet unikają czytania czatu klanowego. Ale dopóki ta opcja pojawiała się na głównym ekranie, to ktoś tam się zlitował lub z ciekawości kliknął i załączył te Bitwy. A dziś patrzę i tylko jedna osoba to robi. Nawet ja nie włączyłem, bo osobiście o tym nie pamiętam, ale jak się pojawiało na głównym ekranie to sobie przypominałem i załączałem Bitwy Morskie. Dla klanów w których są aktywni gracze i skomunikowani to nie problem, ale dla mojego klaniku oznacza to, że będzie znacznie mniej ropy na rozwój.   Dziękuję Ci o wspaniały Wargamingu, który takiej rzeczy jak wznowienie prezentów urodzinowych nie potrafi zrobić, ale wrzucić łodzie podwodne, zrobić jakieś irytujące przepustki to potrafi.    PS Jestem dodatkowo w bardzo złym nastroju bo dwie ostatnie bitwy zepsuły mi oczywiście "łódki podwodne" - a że akurat nimi nie płynęli słabi gracze jak zawsze, to nie miałem szans na kontrę (słabych graczy aż za łatwo się załatwia, dobrych i bardzo dobrych - to jest już trudno a na wyższych tierach gdzie podwodniak zapierdziela szybciej niż niż DDk - to jest niemożliwe).