Na filmach chwalą jaki to super okrę, a ja nie potrafię totalnie nim trafiać. Z większej odległości jak coś tafii to raczej szczęście. Chyba, że coś zmienili, bo ostatnio w ogóle jakoś zezuję w porównaniu do wcześniej.
Japońcami celowałem mniej więcej w krawędź burty i pokładu, ale tym chyba trzeba w linie wody? Jakoś mi się strasznie ciężko nim celuje, a zanim podpłynę bliżej to już wszyscy łupią we mnie.
Nawet z bliska na botach mi zezuje. Mam modyfikację systemów celowniczych. Pociski z jednej salwy spadają mi przed i za okrętem-celem ustawionym burtą. To podobno Bismarck ma być niecelny.
Na filmach chwalą jaki to super okrę, a ja nie potrafię totalnie nim trafiać. Z większej odległości jak coś tafii to raczej szczęście. Chyba, że coś zmienili, bo ostatnio w ogóle jakoś zezuję w porównaniu do wcześniej.
Japońcami celowałem mniej więcej w krawędź burty i pokładu, ale tym chyba trzeba w linie wody? Jakoś mi się strasznie ciężko nim celuje, a zanim podpłynę bliżej to już wszyscy łupią we mnie.
Nawet z bliska na botach mi zezuje. Mam modyfikację systemów celowniczych. Pociski z jednej salwy spadają mi przed i za okrętem-celem ustawionym burtą. To podobno Bismarck ma być niecelny.
Share this post
Link to post
Share on other sites