RUNDA IV: Ostateczne rozstrzygnięcia
a) II bitwa pod Guadalcanal
Na noc 14 listopada 1942 roku Japończycy zaplanowali kolejną dużą operację transportową, polegającą na wysłaniu 11 transportowców żołnierzami i sprzętem na wyspę Guadalcanal. Dla przygotowania tej operacji, w nocy z 12 na 13 listopada pozycje amerykańskie i lotnisko Henderson Field na Guadalcanalu miały być zbombardowane przez japoński zespół ciężkich okrętów. Akcja ta doprowadziła do pierwszej bitwy pod Guadalcanalem, w której Japończycy utracili pancernik ,,Hiei``, a Amerykanie 2 krążowniki i kilka dalszych uszkodzonych, samo lotnisko jednak nie ucierpiało. Po odwrocie poszczerbionego amerykańskiego zespołu, bezpośrednie okolice Guadalcanalu pozostały bez wsparcia amerykańskich okrętów. Wprawdzie Halsey nakazał skierować tam 2 nowe pancerniki: USS ,,Washington`` i ,,South Dakota`` z eskortą niszczycieli, to jednak znajdowały się one wówczas o 350 mil na południe od wyspy i ich nadejście musiało zająć trochę czasu.W nocy z 13 na 14 listopada pod wyspę podpłynął zespół wiceadmirała Gun’ichi Mikawy w składzie 4 krążowników ciężkich (Chokai, Kinugasa, Maya, Suzuya), lekkich krążowników ,,Isuzu`` i ,,Tenryu`` i 6 niszczycieli. Krążowniki ,,Maya`` i ,,Suzuya`` kontradmirała Shoji Nishimury zbombardowały po 1 w nocy 14.11 lotnisko 989 pociskami kalibru 203 mm, niszcząc bombowiec i 17 myśliwców oraz uszkadzając kolejne 32 samoloty. Jednakże w dzień, kiedy Amerykanie odzyskali atut panowania w powietrzu, pozostałe amerykańskie bombowce z wyspy is z lotniskowca USS ,,Enterprise`` odnalazły po godz. 9 uchodzący zespół japoński i zatopiły krążownik Kinugasa na południe od Rendovy.
USS Washington, jednookrętowy zespół uderzeniowy
Uszkodzono także krążowniki ,,Isuzu``, ,,Maya`` (pożar od uderzenia samolotu Dauntless, 37 zabitych) i Chokai. Następnie, w ciągu dnia, amerykańskie samoloty odnalazły także zespół transportowców, płynących w stronę wyspy i zatopiły aż 6 z 11 nich, uszkadzając i zmuszając do zawrócenia siódmy. Wieczorem pod wyspę zdołały dopłynąć już tylko 4 transportowce i 11 niszczycieli, także załadowanych wojskiem, częściowo pochodzącym z zatopionych statków. Okręty te wpłynęły w kordon okrętów podwodnych, ale te zaś zaatakowały nieskutecznie. Amerykański zespół podążał kursem południowym, na wschód od wyspy Savo, w kierunku brzegu Guadalcanalu. Jankesi jako pierwsi zostali dostrzeżeni przez japoński zespół zwiadowczy dowodzony przez kontradmirała Hashimoto, który miał pod komendą lekki krążownik ,,Sendai`` i niszczyciela ,,Shikinami``, płynący zbliżonym kursem za zespołem amerykańskim (amerykańskie okręty zostały jednak wzięte za krążowniki). Japończycy wówczas podjęli decyzję o odłączeniu z zespołu głównego krążownika lekkiego ,,Nagar``a razem z 6 niszczycielami w celu opłynięcia wyspy Savo od zachodu i południa i wyjścia na kurs zespołu amerykańskiego, zaskakując go.
lekki krążownik typu Sendai
O koło godziny 23:00 amerykański zespół wykonał ostry zwrot na zachód, idąc teraz równolegle do brzegu Guadalcanalu. Dostrzeżono na nich wówczas podążające za nimi Sendai i niszczyciel. Około godziny 23:17 amerykańskie pancerniki otworzyły do nich ogień według wskazań radaru , z odległości ok. 10 km, lecz Japończycy wykonali zwrot i zdołali ujść. Kilka minut po ostrzelaniu Sendai, amerykańskie niszczyciele znajdujące się na czele szyku torowego i wpływające w przesmyk między Savo a przylądkiem Esperance, natknęły się na wypływający spoza Savo zespół niszczycieli japońskich, z krążownikiem ,,Nagara`` na czele. Japończycy wykazali po raz kolejny swoje doświadczenie w starciach nocnych, w ostrym i precyzyjnym ataku artyleryjskim i torpedowym zostały zatopione amerykańskie niszczyciele USS ,,Preston`` i ,,Walke`` i ciężko uszkodzony USS ,,Benham`` (dobity następnego dnia przez USS "Gwin") ocalał jedynie uszkodzony zresztą USS ,,Gwin``. Do walki włączyły się następnie nadpływające amerykańskie pancerniki, których artyleria średnia 127mm ciężko uszkodziła niszczyciel Ayanami (dobity przez "Uranami")
niszczyciel Ayanami
Główne starcie miało miejsce na zachodnim końcu przesmyku między Savo a Guadalcanalem. Po nadpłynięciu od północy głównych sił japońskich,"South Dakota" znalazła się pod ich ostrzałem, gubiąc przy tym w ciemności styczność z Washingtonem, który wysforował się do przodu, płynąc bliżej Guadalcanalu. Pancernik South Dakota zdołał mimo trudnej sytuacji uniknąć ponad 30 torped wystrzelonych w jego kierunku, lecz następnie między godziną 23:42 a 0:05 otrzymał z niewielkiej odległości ponad 27 trafień pociskami, z czego 6 kalibru 356 mm, 7 kalibru 203 mm, 8 kalibru 152,4 mm, 4 kalibru 140 mm i 2 kalibru 127 mm, które sprawiły że okręt stał się ślepy oraz stratę około 100 ludzi obsługi. Z uwagi na wcześniejszą awarię głównej magistrali elektrycznej, oraz odniesione w walce uszkodzenia w systemach kierowania ogniem, pancernik został praktycznie wyeliminowany z walki mimo że pociski wywołały tylko drobne uszkodzenia nadbudówek i niewielkie przecieki, nie mogące zagrozić pływalności, ruchowi i uzbrojeniu okrętu.
szyk torowy zespołu IJN w kilka godzin przed bitwą Kirishima płynie za Takao
W tamtym momencie nie widzieli amerykańskiego okrętu flagowego – pancernik USS Washington, obserwujący japońskie okręty na radarze. Mimo początkowych kłopotów z rozróżnieniem nieprzyjacielskich okrętów od "South Dakoty", po zapaleniu reflektorów przez ,,Kirishimę``, zdecydował się do niej otworzyć celny ogień artylerii głównej i średniej. Pomimo kilku celnych trafień i wywołanych nimi pożarów, japoński pancernik zdołał przenieść ogień na USS Washington, ale nie uzyskał trafień. Sama z kolei ,,Kirishima``, w ciągu niepełnych siedmiu minut od otwarcia ognia przez "Washington" otrzymał 20 trafień[5] pociskami 406 mm i około 40 mniejszego kalibru, zamienił się w płonący, niesterowny wrak. Około 3:30 ,,Kirishima`` przewróciła się na prawą burtę i zatonęła .Podczas walki ,,Washingtona`` z japońskim zespołem, uszkodzona ,,South Dakota`` opuściła pole boju, bez kontaktu radiowego z okrętem flagowym. Przez najbliższą godzinę samotny USS Washington, stanowił „jednoosobowy zespół operacyjny”, ścigany był przez japońskie niszczyciele, jednak ich kolejne ataki torpedowe nie odniosły skutku. Około godziny 1:10 japońskie siły główne opuściły pole walki.
schemat trafień otrzymanych przez Kirishime
Tymczasem, dowódca pozostałości japońskiego zespołu transportowców, kontradmirał Tanaka, zdecydował osadzić 4 transportowce na mieliźnie przy Guadalcanal, z obawy że przy normalnym wyładunku lotnictwo USA mogłoby je zatopić. Wysadzono z nich 2000 ludzi z lekką bronią i jedynie część zapasów, reszta wyposażenia faktycznie następnego dnia padła łupem amerykańskich jednostek. Bitwa zakończyła się porażką Japonii po całej linii nie dość że stracono pancernik, to jeszcze na dno poszło wszystkie 10 transportowców.
b) Tassafaronga: ostatnie starcie
Trzydniowa seria bitew morskich pod Guadalcanalem w listopadzie 1942 roku (pierwsza i druga bitwa pod Guadalcanalem) poważnie nadwerężyła siły japońskie w rejonie Wysp Salomona. Flota Cesarstwa zaprzestała bombardowania artylerią okrętową lotniska Henderson Field, a ich aktywność ograniczyła się do nocnych akcji zaopatrywania oddziałów walczących na wyspie przez szybkie niszczyciele używane w roli transportowców. Takie rejsy zaopatrzeniowe nazywane były przez Amerykanów Tokyo Express. W tym czasie, nadal trwały zaciekłe walki lądowe na Guadalcanalu pomiędzy amerykańską piechotą morską, zajmującą umocnione pozycje naokoło lotniska polowego Henderson Field, a siłami japońskimi atakującymi z głębi wyspy. W dniu 29 listopada w stronę Guadalcanalu wyruszył z Bougainville zespół 8 japońskich niszczycieli dowodzonych przez kontradmirała Raizo Tanakę na niszczycielu Naganami.
niszczyciel Naganami
W tym czasie, na wody na północ od wyspy wpłynął nowy zespół amerykańskich krążowników, dowodzony przez kontradmirała Wrighta. W jego skład wchodziły 4 krążowniki ciężkie,1 lekki krążownik lekki USS Honolulu i 4 niszczyciele. Dochodziły jeszcze 2 niszczyciele osłony. Około godziny 23 japońskie niszczyciele wpłynęły od zachodu w akwen pomiędzy Guadalcanalem, a leżącą na północ od niego wysepką Savo, kierując się w stronę przylądka Tassafaronga u brzegu Guadalcanalu, gdzie miały zrzucić pojemniki z zaopatrzeniem. Japończycy zostali jednak wykryci przez radary amerykańskich okrętów.
ciężki krążownik Northampton, ofiara ,,długich lanc``
Japońskie okręty nie posiadały w przeciwieństwie do US Navy radarów, lecz po krótkim czasie czołowy niszczyciel Takanami również dostrzegł zbliżającego się przeciwnika w odległości ok. 8 km. Amerykański zespół nadpływał ze wschodu w szyku torowym, pierwsze płynęły 4 niszczyciele. Po kilku chwilach wahania admirała Wrighta, ok. godziny 23.30 amerykańskie niszczyciele wystrzeliły 20 torped według wskazań radarów, a po chwili ciężkie amerykańskie okręty otworzyły ogień. Pod najbardziej intensywny ostrzał dostał się pierwszy w kolejce niszczyciel japoński ,,Takanami". Japońskie niszczyciele rozproszyły szyk, wykonując zwrot i usiłując uciec spod ognia krążowników, lecz jednocześnie wystrzeliły własne torpedy w kierunku zespołu UN Navy.
skutki trafienia torpedą typ 93 w USS Minneapolis
Skutek japońskiej salwy torpedowej był porażające i pokazały kunszt marynarzy Japońskiej. Dwie torpedy trafiły i poważnie uszkodziły krążownik Minneapolis, urywając mu dziób. Kolejne dwie ,,długie lance`` trafiają również urwały dziób drugiego krążownika New Orleans. Krążownik Pensacola został trafiony torpedą w lewą burtę, podczas próby ominięcia uszkodzonych okrętów. Wszystkie trzy krążowniki stały się niezdolne do dalszej walki. Ostatnie dwie ,,lance`` trafiły o godz 23.39 krążownik USS Northampton, który po 3 godzinach poszedł na dno. Zatonął również uszkodzony w trakcie starcia japoński niszczyciel Takanami. Pozostałe japońskie okręty pomyślnie wycofały się. Bitwa była dużym sukcesem taktycznym Japończyków, mimo słabszej siły, przy stracie jednego niszczyciela, zadali zdecydowanie większe straty. Starcie stało się wzorowym przykładem użycia niszczycieli. Wśród przyczyn sukcesu leżało świetne wyszkolenie marynarzy japońskich do walk w nocy i w użyciu broni torpedowej. Nowo mianowany amerykański dowódca nie miał z kolei dużej praktyki bojowej, zwłaszcza na tym akwenie. Do tego ,,długie lance`` czyli typu 93, kalibru 610 mm - większego niż standardowo używane przez inne państwa 533 mm, co przekładało się na większą masę materiału wybuchowego. Z drugiej strony ta wygrana była i tak tylko zwycięstwem taktycznym, bo ogólnej sytuacji nie zmienił
torpeda typ 93
Epilog
Była to ostatnia bitwa długiej kampanii o Wyspy Salomona, w czasie której obie straty odniosły spore straty. Ostatecznie w ramach operacji ,,KE`` Japończycy po cichu wyciągnęli reszty oddziałów z wyspy w dniach 23.01-8.02. W toku tej operacji m.in bombowce ,,Betty`` zatopiły ciężki krążownik USS Chicago 29.01, w w trzy dni potem niszczyciel ,,De Haven``. Ogólnie operacja wywiezienia prawie 11000 żołnierzy wprawiła w zadumę nawet przeciwników, jak stwierdził jeden z historyków,,...wspaniale opuścili kurtynę``. W czasie prób przeszkodzenia stracono również 5 kutrów torpedowych. W czasie 7 miesięcznej kampanii na wyniszczenie straty przedstawiały się:
ALIANCI:
2 Lotniskowce, 6 ciężkich i 2 lekkie krążowniki, 14 niszczycieli plus kilka mniejszych jednostek razem około 127 tyś ton tonażu. Ponad 7100 zabitych i drugie tyle rannych, oraz przeszło 600 samolotów
Japonia:
2 pancerniki, 1 lekki lotniskowiec, 3 ciężkie i jeden lekki krążownik, 11 niszczycieli i 6 okrętów podwodnych. do tego dochodziło ponad 100 tyś ton BRT floty handlowej. Łącznie z siłami lądowymi ponad 30000 zabitych, rannych wziętych do niewoli. Do tego prawie 900 samolotów. To właśnie ta kampania przetrąciła kręgosłup Japońskiemu lotnictwu morskiemu, gdyż stracili ponad 1000 doświadczonych i świetnie przeszkolonych pilotów.
Straty materiałowe mimo że porównywalne, tak naprawdę dla przemysłu amerykańskiego były szybkie do uzupełnień, po stronie japońskiej dopiero po roku flota mogła zebrać odpowiednie siły( bitwa o Marianny). Co prawda na Pacyfiku w pewnym momencie mieli tylko dwa sprawne lotniskowce( Enterprise i Saratoga), ale w tym momencie w portach trwała budowa pierwszych pięciu lotniskowców nowego typu ,,Essex`` które wkrótce stały się podstawą amerykańskiej ofensywy. Gdy doszło do kolejnego starcia z flotą cesarstwa US Navy miała już możliwość skierowania 7 dużych lotniskowców uderzeniowych i dodatkowo 8 lekkich(typ Independence) z nowoczesnymi i lepszymi myśliwcami Hellcat. Przeciw nim musiały walczyć siły zlożone z żółtodziobów, taki był finał walk o Wyspy Salomona