Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[VII] Colorado

323 comments in this topic

Recommended Posts

[TF16]
Players
83 posts
12,769 battles
9 hours ago, demencjusz said:

Przypuszczam, że dlatego brawling jest mniej popularny na tych okrętach, bo ich skromna prędkość utrudnia narzucenie przeciwnikowi walki, od której mógłby po prostu uciec.

 

Wg mnie FR BB trochę osłabiły siłę "amerykańskich grubasków" (tierów VI i VII). Tzn. o ile walczą z tierami równorzędnymi lub niższymi, to problem nie jest tak bardzo widoczny. Ale gdy trafia się Richelieu, to problem jest spory, bo ciężko mu cokolwiek zrobić APkami, gdy jest ustawiony dziobem. W nadbudówki wpadają overpeny, a dziób ma za gruby pancerz, by go zovermatchować tym kalibrem. Alzacje czy Gaskonie też potrafią być kłopotliwe z uwagi na ich prędkość i zwrotność.

No tak, nie ma to jak wyciągasz te epickie 21 kts a bitwa Ci po prostu ucieka, bo wróg wybrał inną flankę :D ale zwykle udaje się podejść bliżej, już te 15-16 km są naprawdę spoko, zważywszy na prędkość lotu pocisku (mówię o NM, bo Lolo na tej odległości dość często rozrzucał). Naprawdę rzadko mam bitwy, gdzie nic nie zrobię bo mi bitwa uciekła - zależy też w sumie od mapy. Jeśli chodzi o topkę to 34 sec przeładowania potrafią sprawić, że przy ogarniętym teamie zdążysz wystrzelić może z 10 razy i po bitwie :D na 8 czy 9 gra się ciekawiej. Z Ryśkiem faktycznie mam problem jak się ustawi. Ciekawa jestem jakby się Colo sprawował przeciwko temu okrętowi. W ogóle jakoś mało widzę teraz Colorado w bitwach.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
14 hours ago, HardCandy89 said:

na 8 czy 9 gra się ciekawiej

Zależy od tego, co kto rozumie przez "ciekawiej". :D Gdy Colorado próbuje zniwelować swoją skromną prędkość i ustawi się gdzieś na środku mapy, to wtedy 3/4 drużyny przeciwnej może mieć na niego bicie. Z kolei, gdy popłynie na flankę, to może zostać zgniecionym przez wrogi push lub nie nadąży za pushującymi sojusznikami... co na dużych, wysokotierowych mapach bywa uciążliwe. W tym znaczeniu "ciekawiej" oznacza bezlitosne karanie złego pozycjonowania na mapie, a nagradzanie "właściwego".:Smile_glasses: I to może być odpowiedź na pytanie, dlaczego nie ma aż tak wielu Colorado w bitwach.

 

14 hours ago, HardCandy89 said:

Z Ryśkiem faktycznie mam problem jak się ustawi. Ciekawa jestem jakby się Colo sprawował przeciwko temu okrętowi.

Wg moich doświadczeń Colorado radzi sobie słabiej, niż NM z dziobującym Ryśkiem. W takich sytuacjach przełączam na HE (bo APki overpenetrują nadbudówki lub kruszą się na skątowanym dziobie, a niszczenie wież Ryśka jest mało efektywne). Wtedy bardziej pomocna okazuje się ilość luf (losowań na trafienia i pożary), niż ich kaliber.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
83 posts
12,769 battles
On 2.06.2018 at 11:43 AM, demencjusz said:

Zależy od tego, co kto rozumie przez "ciekawiej". :D Gdy Colorado próbuje zniwelować swoją skromną prędkość i ustawi się gdzieś na środku mapy, to wtedy 3/4 drużyny przeciwnej może mieć na niego bicie. Z kolei, gdy popłynie na flankę, to może zostać zgniecionym przez wrogi push lub nie nadąży za pushującymi sojusznikami... co na dużych, wysokotierowych mapach bywa uciążliwe. W tym znaczeniu "ciekawiej" oznacza bezlitosne karanie złego pozycjonowania na mapie, a nagradzanie "właściwego".:Smile_glasses: I to może być odpowiedź na pytanie, dlaczego nie ma aż tak wielu Colorado w bitwach.

 

Wg moich doświadczeń Colorado radzi sobie słabiej, niż NM z dziobującym Ryśkiem. W takich sytuacjach przełączam na HE (bo APki overpenetrują nadbudówki lub kruszą się na skątowanym dziobie, a niszczenie wież Ryśka jest mało efektywne). Wtedy bardziej pomocna okazuje się ilość luf (losowań na trafienia i pożary), niż ich kaliber.

No to prawda, do dziś pamiętam mój "pojedynek" z Iową, która mi wypłynęła na 8 km i wsadziła w dziób salwę za połowę hp :D po tej akcji starałam się zawsze raczej płynąć na flankę z innymi i nie zostawać w tyle (na tyle na ile mogłam :D). Najgorzej jak postawiło mnie na Pułapce przy capie C - wtedy wrogie krążki świeciły mnie już od jakiejś 3 minuty i przez całą bitwę paliły, a mi ciężko było się odgryźć goniąc resztę drużyny pędzącą na A ;) nie mniej jednak Colorado to jeden z tych okrętów, które bardzo mi pasowały. 

Dlaczego Colo ma gorzej z Ryśkiem niż Meksyk? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles
1 godzinę temu, HardCandy89 napisał:

Dlaczego Colo ma gorzej z Ryśkiem niż Meksyk? 

Pewnie dlatego, że 356mm jet niewiele słabsze od 406mm, ale dział więcej więc i celność minimalnie większa i DPM. Ale to tylko Moje zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
19 hours ago, HardCandy89 said:

Dlaczego Colo ma gorzej z Ryśkiem niż Meksyk?

Jednym z aspektów jest to, o czym napisał @Davao, czyli DPM.
Innym, jest to, o czym pisałem wcześniej, czyli im więcej luf, tym więcej losowań na trafienia i pożary. Bo jeśli z salwy 8 pocisków Colorado połowa trafi w wodę, to wciąż zadadzą mniej obrażeń, niż gdy z salwy 12 pocisków Mexico również 4 miną cel.
Kolejnym aspektem może być też to, że Mexico bedąć "szóstką" jest częściej ignorowany (jako cel "mniej groźny"), niż Colorado - "siódemka".

Ale to przede wszystkim "moje wrażenia", a nie doświadczenia poparte "dowodami".:Smile_glasses:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
83 posts
12,769 battles
16 hours ago, demencjusz said:

Jednym z aspektów jest to, o czym napisał @Davao, czyli DPM.
Innym, jest to, o czym pisałem wcześniej, czyli im więcej luf, tym więcej losowań na trafienia i pożary. Bo jeśli z salwy 8 pocisków Colorado połowa trafi w wodę, to wciąż zadadzą mniej obrażeń, niż gdy z salwy 12 pocisków Mexico również 4 miną cel.
Kolejnym aspektem może być też to, że Mexico bedąć "szóstką" jest częściej ignorowany (jako cel "mniej groźny"), niż Colorado - "siódemka".

Ale to przede wszystkim "moje wrażenia", a nie doświadczenia poparte "dowodami".:Smile_glasses:

Faktycznie, jak takiego Ryśka atakuje krążek i NM to raczej pierwszy bułę wyłapie krążek. 

Zapomniałam, że Colo ma 8 luf, już bardzo dawno nim nie grałam. To zmienia mój obraz takiej walki :D 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
13 posts

Co robie źle? 

W sobote doczołgałem się do Colorado, i coś czuje że będzie to okręt dla mnie nie do przejścia. Kaliber dział ma 406 mm, a sadzi to takimi burakami że nie mogę na to patrzeć, nawet od niszczyciela to odbija albo wchodzi za marne 2k DMG. 
Mam Szarego, i tam mimo mniejszego kalibru dział jestem w stanie mieć od czasu do czasu Cytadele, a tutaj? ledwie wyciągam 10k na bitwę. Nowym Meksykiem grało mi się bardzo dobrze, a tam też jest mniejszy kaliber dział. 
Nie wiem co robie źle, mam również 10-cio perkowego Kapitana z nastawieniem na zasięg, i jego wyszkolenia na Coli w ogóle nie czuję. 

Nie wiem co jest ze mną nie tak, ale czuje się jakbym sie cofnął w rozwoju do Karoliny z 3-ciego poziomu.... Ja po prostu nie czuję tych armat 406 mm...Rozumiem że na stocku ma być niecelne, i jest niecelne, ale jak wejdzie to czemu nic te armaty nie robią?

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

Odwieczny problem Colorka. Niestety ale trzeba przemęczyć. Ja swego czasu dorzuciłem wolnego PD by to cholerstwo przejść. No ale teraz mam powtórkę z rozrywki w postaci Ferdka der Klozet. Myślę, że NC Ci to wynagrodzi :Smile_Default:

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
47 posts
10,577 battles

Dzisiaj zbadałem NC i mam zamiar zapomnieć o tej traumie, niech imię jego będzie przeklęte na wieki.

Z mojego osobistego punktu widzenia: największe guano wśród pancerników VII tieru (stan na dziś). Co z tego, że czasem sprzedasz jakąś cytadelę albo i pięć, jak wszystko co w bitwie spotykasz może cię spalić albo zeżreć po kawałeczku, bo ta zakała bebeków nie ma właściwie pancerza - podejrzewam, że taki Black Swan zje toto bez strat własnych.

Fatalne przeładowanie dział i wolny obrót wież - nie ma to jak hasający wokół DD V tieru, któremu możesz naskoczyć, bo za nim nie nadążysz, nie uciekniesz, a nawet jak przypadkiem masz go na celowniku, to i tak nie trafisz. A pomocnicza to jakiś smutny żart.

Jest to ponadto najwolniejszy klocek w bitwie. Wszystkie pozostałe BB siódmego tieru przewyższają go co najmniej dwoma: liczbą dział, prędkością, torpedami, pomocniczą, lepszym schematem pancerza.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
398 posts

W końcu spuściłem to łajno w klopie posiłkując się rezerwami wolnego doświadczenia.

Może i działa po ostatnim bufie są skuteczniejsze ale co najbardziej zabija ten okręt to prędkość.

Ani nie dogonisz uciekających przeciwników, ani nie uciekniesz, ani nie zmienisz pozycji w decydującym momencie bitwy.

To coś powinno być maksymalnie na 6 tierze a najlepiej zastąpione przez bardziej dynamiczna jednostkę.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-YOLO]
Players
32 posts
7,186 battles

Totalna zakała i nieporozumienie. Granie tym okrętem to bolesne i traumatyczne doświadczenie.  Grając Nagato trafiam sporo cytadel mimo niewielkiej liczby dział,  a tutaj mając do dyspozycji działa takiego samego kalibru nie mogłem  zatopić idioty w Izmailu ustawionego do mnie burtą. W kolejnej bitwie zgrilował mnie Szczors. W następnej wyskoczyłem zza wyspy na nieruchomego Dunkerque, odległość jakieś 3k metrów.  Gość dał całą wstecz i najspokojniej w świecie mnie zgrilował podczas gdy moje pociski odbijały się od jego dziobu lub latały na wszystkie strony zadając jakieś śmieszne uszkodzenia. Okazało się bowiem że Dunkierka idąc całą wstecz jest niewiele wolniejsza od Colorado idącego całą naprzód i nie zdołałem zająć pozycji z której mógłbym strzelić w coś innego niż dziób. Zamiast dział ta łajba ma garłacze z założonymi sitkami od konewki które strzelają kupą. Chyba w ruch pójdzie free exp, bo ludzie, ludzie, mówię wam jaki rejs za sobą mam....

  • Funny 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
398 posts
38 minutes ago, Zahua said:

Totalna zakała i nieporozumienie. Granie tym okrętem to bolesne i traumatyczne doświadczenie.  Grając Nagato trafiam sporo cytadel mimo niewielkiej liczby dział,  a tutaj mając do dyspozycji działa takiego samego kalibru nie mogłem  zatopić idioty w Izmailu ustawionego do mnie burtą. W kolejnej bitwie zgrilował mnie Szczors. W następnej wyskoczyłem zza wyspy na nieruchomego Dunkerque, odległość jakieś 3k metrów.  Gość dał całą wstecz i najspokojniej w świecie mnie zgrilował podczas gdy moje pociski odbijały się od jego dziobu lub latały na wszystkie strony zadając jakieś śmieszne uszkodzenia. Okazało się bowiem że Dunkierka idąc całą wstecz jest niewiele wolniejsza od Colorado idącego całą naprzód i nie zdołałem zająć pozycji z której mógłbym strzelić w coś innego niż dziób. Zamiast dział ta łajba ma garłacze z założonymi sitkami od konewki które strzelają kupą. Chyba w ruch pójdzie free exp, bo ludzie, ludzie, mówię wam jaki rejs za sobą mam....

Najlepiej codziennie grać 1 bitwę scenariuszową o ile jest dostępna. Szkoda nerwów na tą łajbę.

NC wynagrodzi Ci tą całą mękę. Działa mają dobrą celność, jest szybka i ma dobrą obronę przeciwlotniczą.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles
On 9/4/2019 at 11:27 PM, pudelosha said:

Najlepiej codziennie grać 1 bitwę scenariuszową o ile jest dostępna. Szkoda nerwów na tą łajbę.

NC wynagrodzi Ci tą całą mękę. Działa mają dobrą celność, jest szybka i ma dobrą obronę przeciwlotniczą.

Nc wynagrodzi każdy jeden gorszy okręt w tej lini. Jak już przemeczysz Colo. Będziesz  zachwycony

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

Popieram powyższe wypowiedzi, z tą różnicą, że NC jest nieco celniejsza.

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
687 posts
10,680 battles

Smutne te Wasze wypowiedzi, bo choć mi nie szło na nim jakoś specjalnie (szczególnie, jeśli chodzi o wygrywanie - 43%), to bardzo go polubiłem i został w porcie :Smile_child:

 

Był to jedyny okręt w którym zdarzyło się - mnie, noobowi - carrować drużynę i wygrać przegraną bitwę. Nawet w sumie 2 takie bitwy miałem :Smile-_tongue: A głównie grałem nim przed tym jego niewielkim buffem, co kiedyś tam mu dano. Teraz też czasem go wyciągnę na przewietrzenie.

 

Gdyby nie jego dyskusyjna celność, to nie miałbym się czego czepić - choć prędkością też nie grzeszy przez co często można nie trafić dobrze z flanką i już się nie zawróci. Z drugiej strony - mała prędkość pozwala nie wtrynić się od razu w grubsze kłopoty.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
50 posts
9,625 battles

Kurde, ale z was płaczki. Jęczycie dosłownie jak stare baby. I tak jest pod każdym okrętem, nie tylko Colorado. Jeden wielki kwęk i stęk. Kończę z czytaniem opinii, bo jakoś zawsze tymi krapami na które biadolicie dobrze mi się gra. Colo jest wolny, taki jego urok, ale ma dużą siłę ognia i tyle. Szybko kręci wieżami, jest krótki, dość twardy i manewrowy, ciężko nim wyłapać torped więcej niż jedną. To jego zalety, a że ma wady???  Coś za coś jak każdy okręt. Jak ktoś nie odczuwa różnic pomiędzy 356 NM, a 406Colo, to już bez komentarza. A że RNG czasem gra W h... ja jeśli o celność chodzi, to już na każdym bb to samo. Został w porcie mimo że już dawno Montana wygrindowana, bo polubiłem jego pier.... cie na niskich tierach, a na wysokich, nawet musashi może zjechać z trzema cytami. Mam prawie wszystkie pancki drzewkowe, i tylko o der Grosse powiem że jest słaby. Cała reszta jest ok. Już tak NC po nim nie zachwalajcie, bo wcale łatwiejsza nie jest, zwłaszcza jak na dychy poleci z tymi katapultami 700m/sec. Hindeny, zao będą płakać ze śmiechu, jak spróbujecie je trafić 12 km wzwyż, a tam nikt bliżej nie gra,i lać was HE bez litości, wiedząc że słabo się odgryzacie na dystans. 7-ki mają mimo wszystko najbardziej łaskawy MM,wiecej ugrasz colo, niż Caroliną wiecznie na dychy rzucaną. 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles
On 10/11/2019 at 10:33 AM, skylake6600 said:

Kurde, ale z was płaczki. Jęczycie dosłownie jak stare baby. I tak jest pod każdym okrętem, nie tylko Colorado. Jeden wielki kwęk i stęk. Kończę z czytaniem opinii, bo jakoś zawsze tymi krapami na które biadolicie dobrze mi się gra. Colo jest wolny, taki jego urok, ale ma dużą siłę ognia i tyle. Szybko kręci wieżami, jest krótki, dość twardy i manewrowy, ciężko nim wyłapać torped więcej niż jedną. To jego zalety, a że ma wady???  Coś za coś jak każdy okręt. Jak ktoś nie odczuwa różnic pomiędzy 356 NM, a 406Colo, to już bez komentarza. A że RNG czasem gra W h... ja jeśli o celność chodzi, to już na każdym bb to samo. Został w porcie mimo że już dawno Montana wygrindowana, bo polubiłem jego pier.... cie na niskich tierach, a na wysokich, nawet musashi może zjechać z trzema cytami. Mam prawie wszystkie pancki drzewkowe, i tylko o der Grosse powiem że jest słaby. Cała reszta jest ok. Już tak NC po nim nie zachwalajcie, bo wcale łatwiejsza nie jest, zwłaszcza jak na dychy poleci z tymi katapultami 700m/sec. Hindeny, zao będą płakać ze śmiechu, jak spróbujecie je trafić 12 km wzwyż, a tam nikt bliżej nie gra,i lać was HE bez litości, wiedząc że słabo się odgryzacie na dystans. 7-ki mają mimo wszystko najbardziej łaskawy MM,wiecej ugrasz colo, niż Caroliną wiecznie na dychy rzucaną. 

powiedzial gracz z zakrytymi statami. Zarowno NC jak i NM zjadaja ten okret na sniadanie pod kazdym wzgledem. To gowno jest tak samo uposledzone jak Iowa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
50 posts
9,625 battles

Złociutki, no tak... Ileż lat już tu siedzisz i stękasz??? . Na h... Ci moje staty??? Mam większość bb i takie moje odczucia. Sam fakt ze je ograłem daje do myślenia, że bzdur nie gadam. Colo nie jest ani wybitny, ani dziadowski. Rzucony na 9 ma ciężko, ale ugryźć przynajmniej potrafi, na topce czy w środku jest git.... Za długo w to gram byś mi wróżeniem ze statów coś próbował udowodnić. Znam tę smutną grę na wylot. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
382 posts
15,668 battles

W Coop - jak trafi na zanizone V i VI daje rade - na wyższym tierze VIII i IX - ze zwgledu ze jest ultra powolną stodołą, z rozrzutem godnym US shotgun - zanim doplynie do czegokolwiek - nie ma w co celowac bo demolujące rozgrywkę niszczyciele (mogące strzelać przez zasłone dymną - intelekt WG w tej sprawie zawiera się w ilości procent alkoholu najtanszego piwa)  rozniosą zespół botów w drobiazgi..Sam okret na nizszych tierach - bedac na szczycie lancucha pokarmowego - w coś tam trafi i zniszczy - ale wyzej -> VIII TIER, IX TIER  ?? bez flagi dajacej mu 1-2 węzły wiecej predkosci - to tragedia...BB V tieru maja predkosc Colorado bez flagi. 

 

---

 

Moze za to dostane bana. Po graniu troszke tym okrętem , moge powiedziec iz ten kto z WG zdecydował się to coś wsadzić na VII tier powienien być izolowany jako - socjopata. W zadnej grze , zaden darmowy pojazd, czołg, okręt nie jest obarczony taką ilością frustracji. Wszystkie najgorsze cechy okretu liniowego ktore czynia go najwiekszym syfem w tej białoruskiej produkcji , skumulowały się i jako darmowy okręt mogą służyc tylko do sprzedania i zarobienia troszkę pieniazków. Reszta jest poniżająca. Jesli miał to być prezent na Dzień Niepodległosci USA - to jest to doskonały żart z tego swięta. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[G3NTZ]
Players
1,290 posts
20,970 battles
5 minutes ago, Zlociutk1 said:

Lata w wowsiku leca, ale colorado jest dalej tak samo beznadziejne :D

A nie, wypraszam sobie - celnosc ma całkiem niezłą...

... ale co z tego że spenetrować to on może co najwyżej kuter rybacki z XIV wieku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles
21 hours ago, WgPlsNerfAutopilot said:

A nie, wypraszam sobie - celnosc ma całkiem niezłą...

... ale co z tego że spenetrować to on może co najwyżej kuter rybacki z XIV wieku.

no akurat te 406 robia robote na 5-7, ale musza trafiac a celnosc te dziala maja zerowa, gdyby to chociaz trafialo i mialy lepszy reaload, ok bylby to tzw glass cannon i mozna by przelknac reszte wad, ale ten okret nie trafia w stojace, cofajace, czy afk cele. Na streamie idealnie to pokazalem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×