Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[IV] Wyoming

67 comments in this topic

Recommended Posts

Players
1 post
723 battles

Po prostu świetny pancernik.. czapki z głów. W rozsądnych, ogarniętych rękach z dobrym kapitanem można.. niszczyć wszystko na swej drodze. Wykrywanie torped się przydaje.. ustawianie pod samoloty wroga to mus. Okręt za to jak splunie ze swoich APeków.. aż się buzia cieszy ;-) AA coś tam ustrzeli po drodze. Jedyny mankament celność - dwoiłem się i troiłem i 31% acc to taki mizerny dość wynik. Ale top damage 140000 - i gdyby nie to że wygraliśmy przez capowanie byłoby tego więcej (lotniskowiec 5 km ode mnie) ;-) Reasumując - świetny okręt.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

 

Po prostu świetny pancernik.. czapki z głów. W rozsądnych, ogarniętych rękach z dobrym kapitanem można.. niszczyć wszystko na swej drodze. Wykrywanie torped się przydaje.. ustawianie pod samoloty wroga to mus. Okręt za to jak splunie ze swoich APeków.. aż się buzia cieszy ;-) AA coś tam ustrzeli po drodze. Jedyny mankament celność - dwoiłem się i troiłem i 31% acc to taki mizerny dość wynik. Ale top damage 140000 - i gdyby nie to że wygraliśmy przez capowanie byłoby tego więcej (lotniskowiec 5 km ode mnie) ;-) Reasumując - świetny okręt.

 

+1 :)
Edited by Davao

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3 posts
178 battles

Jedyne co mnie frustruje w tym okręcie to niecelność. Ma taki rozrzut, jakby te działa miał gładkolufowe!

Mam więcej trafień i zatopień na Carolinie, bo tam jak już coś wejdzie mi w zasięg, to rzadko o siłach go opuszcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
14 posts
3,747 battles

Z żalem sprzedaję aby zakupić następce. Okręt zacny, z bardzo mocnym pancem, całkiem dobrym AA przeciwko tym najbardziej prymitywnym samolotom.  i polecam każdemu nobkowi. Można nim "prawie" samodzielnie utrzymać flankę lub ostro popchać biorąc na siebie ogień. Myogi może i jest  hm.. ciekawszy ale przy tym nasraniu wysepek i rozmiarze map na których się gra lV, jego zasięg i szybkość nie rekompensuje braku pancerza i ilości dział, zwłaszcza gdy pociski lecą 15s. Jedyną przewagą japońca jest fakt że można nim nastukać "wincyj dejmedża", bo jak się wyczyści własną flankę, to zdąży się dopłynąć po ogryzki na drugim końcu mapy, lub po prostu spieprzać i odgryzać się całemu wrogiemu zespołowi aż czas bitwy się nie skończy.. Działa są celne, tylko trzeba wybierać cele ustawione burtą i sporo trafia nawet na maks zasięgu, zwłaszcza że większość graczy jakoś niespecjalnie rozgląda się po mapie i nie przejmuję się tym że pancernik do nich strzela z 14km.

Niestety w jakichś 40 bitwach nie doświatczyłem jakichś cudownych trafień za 30kilo ale parę futuraków na salwę zeszło a i cytadele wpadały dosyć często jak już dowiedziałem się jak i czym w nie trafiać XD.. Zresztą zazwyczaj prawie samotnie pływając na flankę zwykle spotykałem jakieś DD'ki i CA którym pokazywałem dupę w odwrocie na z góry upatrzone pozycje. Po kilku salwach raczej każdy DD i CA rezygnował z pościgu i niestety szły na konto zespoło, bo o ile Wyo może całkiem sprawnie uciekać to nie dogoni praktycznie niczego co nie chce być złapane. Paziowanie napalonych na fraga DDków cudowne, bo praktycznie każda niszczara po 1-2 pociskach HE jest na połowie HP, podpalona, bez steru i/lub napędu a ten szotgun ma ich 12 na salwę. Rozrzut nawet pomaga bo jeśli tylko waliłem z 4 wież to 1 pocisk wpadał pomimo wciekłych manewrów przeciwnika i RNG próbującego mnie zrobić bez mydła - oczywiście o ile ma się miejsce aby się odpowiednio ustawić, więc trzeba płwać na tyle daleko od przeszkód i krańca mapy aby móc zawsze zrobić zwrot lewo/prawo.  WR w okolicy 62% to chyba przyzwoity wynik, jak na nooba który pływał wcześniej jedynie dwoma BB.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,220 battles

Jak tym grać? Na razie mam wpradzie kadłub A, ale mam wrażenie ze ten okręt jest gorzej niż tragiczny Myogi jest o lata świetlne łatwiejszy w grze... Tak więc dla ludzi którzy lubią to pudło jak tego używać? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PDBG]
Alpha Tester
14 posts
1,763 battles

Wyoming to kwintesencja pancernika. Wolny, pancerny moloch z wygarem. Niestety jak w życiu, lotniskowce i torpedy to śmiertelny wróg pancernika. bliskość niszczyciela to niezawodny znak, że coś poszło bardzo źle. Akurat, to że pancerniki obrywają mocno od torped to historyczna prawda. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale chyba większość BB zostało zatopionych właśnie przez torpedy (obojętnie czy z DD, łodzi podwodnej czy samolotów) i bombardowania. Właściwie jedna celna bomba powinna posłać na dno dowolny pancernik (R.I.P. USS Arizona) Jeśli komuś przeszkadza prędkość, to naprawdę powinien odpuścić sobie pancerniki jankesów. Zaoszczędzi sobie tym krokiem kupę nerwów i rozczarowań. Ja tam lubię Wyoming, czego nie mogę powiedzieć o młodszej siostrze i pewnie zostawię sobie w porcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,520 battles

Jak tym grać? Na razie mam wpradzie kadłub A, ale mam wrażenie ze ten okręt jest gorzej niż tragiczny Myogi jest o lata świetlne łatwiejszy w grze... Tak więc dla ludzi którzy lubią to pudło jak tego używać?

 

Nie pchać się na niszczyciele, kręcić się w stronę (lub od) samolotów torpedowych, by wyminąć w miarę torpedy, gdy je zrzucą. A najlepiej, to szukać krążków i pancerników przeciwnika. Ponadto proponuje nie płynąć tępo liniowo, tylko na przykład odwracać się do wrogiego krążka czy pana cernika bokiem tuż przed posłaniem salwy, a potem przekręcić się do niego lub od niego by zminimalizować ilość trafień z jego salwy. W ten sposób najczęściej nawet z Myogi będziesz miał szanse pomimo jego większego zasięgu, a na niskich tierach najczęściej będą osoby, co raczej nie będą korzystały z jakiejś wymyślniejszej taktyki typu uciekać i strzelać zza zasięgu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,608 battles

Kiedyś jak zaczynałem robić amerykańskie pancerniki, uważałem go za totalny badziew, ale teraz chętnie do niego wróciłem bo jak na tier czwarty po prostu wymiata. Traktuję go jako zarabiarkę kasy której zawsze mało, a nieudana bitwa na powiedzmy Amagi kosztuje bardzo dużo, czyli tracisz kasiorkę zamiast zarobić a na Wyoming zawsze zarabiasz. Pomijam fakt że tier czwarty to jeszcze przedszkole i doświadczony gracz na Wyomingu robi co chcę, ale dzięki temu fundusze za gry na wysokich tierach nie topnieją. Oczywiście Amagim zarobię więcej przy udanej bitwie ale jak to już jest przy losowaniach nie zawszę się wygrywa, a na Wyoming nic mnie nie interesuję, zbieram fragi i zawsze zarabiam. Trzeba się tylko obawiać dobrego gracza na isokaze, a trafiają się tacy właśnie po to by zarobić, zresztą ja również lubię tą niszczarkę ale do zarobku wolę minekaze lub fubuki. Tak więc nie narzekać na ten pancernik tylko nauczyć się nim grać, kuma i inne krążki schodzą na salwę a rozrzutnik gnoju jak Myogi nie ma z nim szans.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,608 battles

Jak tym grać? Na razie mam wpradzie kadłub A, ale mam wrażenie ze ten okręt jest gorzej niż tragiczny Myogi jest o lata świetlne łatwiejszy w grze... Tak więc dla ludzi którzy lubią to pudło jak tego używać? 

 

Po pierwsze trzymać się grupy by mieć osłonę przed niszczarkami, nie pływać jak po sznurku, zmieniać kurs i nie siedź na lornetce. Patrz na minimapę i oriętuj się w sytuacji, zawsze bądź skątowanym do przeciwnika i nie pokazuj burty, jeśli to pancernik który płynie do ciebie burtą to po jego strzale masz około 26/30 sekund zanim przeładuje działa, więc odkręcasz się tak byś i ty był do niego burtą, ale jeszcze przed oddaniem salwy ze wszystkich dział wracaj do poprzedniej pozycji, jak dobrze trafisz on dostanie potężne obrażenia a ty już będziesz skątowany, czyli część pocisków nie trafi, część się odbije a reszta zada małe obrażenia. Jeśli masz kumę, niszczarkę lub karshrue który idzie na ciebie nie strzelaj tylko ustaw się burtą, poczekaj aż zacznie skręcać i odsłoni bok ( będzie cię torpedował) ty jesteś dalej burtą więc walisz ze wszystkich dział i jednocześnie odwracasz się dupą jak byś uciekał, on z reguły tej salwy nie przeżyje a ty unikniesz torped, oczywiście nie za wcześnie, wyczuj moment kiedy puści rybki, bo jak skręcisz za wcześnie a trafisz na ogarniętego gracza, wyczuje zwrot i puścić torpy tam gdzie będziesz za chwilę. Po drugie, naucz się wybierać cele, nie strzelaj do tego który jest najbliżej ciebie ale ustawiony dziobem czy tyłem (podstawowy błąd nowicjuszy), tylko poszukaj kogoś ustawionego burtą, przeważnie na tych tierach gracze robią tarło więc masz fraga albo cytadelę. W dominacji przejmujcie punkty lub brońcie przy próbie przejęcia waszego, wydawaj komendy do przejęcia bazy, nie wachaj się wezwać pomocy i tak dalej, to ważne bo przeciwnik może wygrać nawet gdy zostaną mu dwa okręty gdy wy macie pięć, wygrywa na punkty za przejęte bazy. Zawsze staraj się pierw wyeliminować niszczarki. Do reszty sam dojdziesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
30 posts
12,038 battles

Pierwszy pancernik jaki mam. Piszecie, że najlepszy na swoim tierze spod bandery US - wierzę na słowo. Dalej linii póki co nie rozwijam, najpierw wymaksuję ten i nauczę się grać, bo póki co pancerniki to dla mnie nieporozumienie. Na przykładzie Wyoming - wolne jak żółw, przez co nie zawsze nadążam za akcją, niecelny - a jak trafi to za grosze. W sumie bezbronny w walce z niszczycielami. Choć najgorzej mi idzie z dmg. O ile w niszczycielu np nie jest problemem ustrzelać ilość dmg równą swojemu hp to tutaj uważam to za niesamowity sukces. Może z biegiem czasu i rozwojem kapitana będzie lepiej, może muszę się jeszcze nauczyć grać takim niecelnym ślimakiem. Czas pokaże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ]
Weekend Tester
1,908 posts
12,365 battles

Pamietaj o jednym, w wows sam dmg to nie wszystko, liczy sie % udział dmg w pełnej puli HP.

10k dmg zadanych DDkom daje jakieś 4 razy więcej niż ,10k zadane BBkom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Pierwszy pancernik jaki mam. Piszecie, że najlepszy na swoim tierze spod bandery US - wierzę na słowo. Dalej linii póki co nie rozwijam, najpierw wymaksuję ten i nauczę się grać, bo póki co pancerniki to dla mnie nieporozumienie. Na przykładzie Wyoming - wolne jak żółw, przez co nie zawsze nadążam za akcją, niecelny - a jak trafi to za grosze. W sumie bezbronny w walce z niszczycielami. Choć najgorzej mi idzie z dmg. O ile w niszczycielu np nie jest problemem ustrzelać ilość dmg równą swojemu hp to tutaj uważam to za niesamowity sukces. Może z biegiem czasu i rozwojem kapitana będzie lepiej, może muszę się jeszcze nauczyć grać takim niecelnym ślimakiem. Czas pokaże.

 

Z grą pancerzami jest tak, że na początku wydają się trudne i niewdzięczne. Po zrozumieniu podstaw i ograniu się na wyższych tierach okazuje się, że wracając na niskie robisz nimi po prostu kaszanę z przeciwnika. Podstawowa zasada to nie strzelamy w kogo popadnie, ale wybieramy cele idące bokiem lub najlepiej właśnie wykręcające do boku. WY ma tyle dział, że niszczyciele na średnich dystansach często po prostu kasuje na 2-3 salwy. Z bliska potrafi na 1.

 

Jesli chcemy coś ugrać to nie możemy "snajpić z krawędzi mapy. Popatrz na swoje staty w nim - 70% przeżywalności i tylko 17% celności z dosyć niskimi zadawanymi obrażeniami oznacza najprawdopodobniej, że trzymasz się zdecydowanie za daleko. Staraj się też być bliżej centrum mapy i pływać po liniach prostych do celu (co nie oznacza, ze idziemy jak strzała, bo powinniśmy ciągle kluczyć dla swego bezpieczeństwa), a nie robić wycieczki dookoła. Wtedy niska prędkość nie stanowi już takiego problemu. Idealna odległość walki BB-kiem na niskich tierach to 8-12 km max i wtedy ujrzysz nawet po 30% celności.

 

Nie można być tylko samemu bez wsparcia, bo Ciebie zamęczą. Najlepiej być tuż za swoimi niszczycielami i krążkami, żeby mieć wsparcie w walce z wrogimi DD-kami. Chcesz żyć dłużej, to widząc je w pobliżu, trzeba w pierwszej kolejności walić do nich samemu. Dla kierowcy BB-ka często wydaje się, że to on potrzebuje wsparcia. Tak naprawdę to on ma wspierać krążki, które to wspierają DD-ki. Jeśli własne pancerze zaczynają "zwiedzać" obrzeża mapy i uciekają od walki, to zazwyczaj taki zespół zostaje po prostu rozjechany, a snajpiące BB-ki chwilę później są wzięte bez mydła ;-)

 

Obejrzyj sobie przykładowy filmik np. ten:

Gość trzyma się blisko centrum mapy i na tych 8-10 km po prostu masakruje wszystkie krążki, które pokazują mu boki.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Zrobiłem na drugim koncie, żeby sprawdzić, czy się czegoś nauczyłem, od kiedy nim grałem rok temu. Bitwa nr 1 na T5 - 72 k i wsparcie, bitwa nr 2:

 

wyo.PNG

 

wuo.PNG

 

Potwór, po prostu potwór. Kaiser to przy tym złom, co komu po pancerzu, skoro działa są fatalnie rozmieszczone i mają zeza? Celność jest średnia, ale liczba luf powoduje, że zawsze coś wejdzie, pociski całkiem mocne. Oczywiście w bitwach na T5 wyjdzie jego marny pancerz, Texas zza wyspy mi na dzień dobry sieknął za pół hp, ale ogólnie świetny BB - nic tylko się bawić.

wyo.PNG

wuo.PNG

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
218 battles

Absolutny morderca. Teraz dostał jeszcze buffa do zasięgu dział, o kilometr. Z pancerników innych nacji miałem w rękach tylko Nassau. Nie wiem jak na cesarzu, ale Wyoming wygrywa moje serduszko relatywnie płaskim torem lotu pocisków.44967252f0.png

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Wyoming jest obecnie jednym z najbardziej uniwersalnych pancerzy IV tieru. W większości mamy CV-ki i wtedy Impregnator/Arkansas/Sushi mogą ostro dostać w kość nawet pomimo usunięcia ALT-a dla CV-ek, a WY się trzyma dobrze. Po wymaksowaniu + flaga: AA 35 punktów: 1,4 km - 67; 3,7 km - 54; 4,2 km - 30 =  151 + zaznaczanie ręczne za 30% więcej = 196 DPS i samoloty spadają aż miło :-)

 

16 zbitych dla Bogua ;-)

 

shot-18_01.07_10_01.29-0652.thumb.jpg.cc7711f20d05fdb9d7c27851ef80417b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
124 battles

Siema. Jak sie aktualnie sprawuje? Jakie flagi ? jakie perki ustawić by był jak najbardziej efektywny ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×