Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

South Carolina

61 comments in this topic

Recommended Posts

[PL-BB]
Beta Tester
90 posts
8,879 battles

W kilka słowach:

Jeżdzący pojemnik z benzyną poustawianą na wszystkich dostępnych pokładach i miejscach. Krążowniki robią z niego płonący stóg siana. Pociski przeciwpancerne po trafieniu w inny pancernik zaliczają albo śmieszny dmg albo brak efektu. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
12 posts
2,370 battles

Zagrałem jedną bitwę póki co i... w porównaniu z Arkansas co jest prezentem od twórców gry to mizeria jak cholera. Ten pancernik ma pancerz? :ohmy:

 

Edited by fisherus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
369 posts
1,094 battles

E tam, ja mam na nim wieksze WR niz na Arkansas i podobny DMG :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
541 posts
4,108 battles

Cytadela strasznie często w niego wchodzi i pod dziwnymi kontami. Nawet z 305

W zasadzie ma 3 plusy:

1. Duża ilość artylerii pomocniczej

2. Jest zwrotny

3. Z racji, że jest to 3 tier nie musimy się na nim długo męczyć.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
673 posts
1,009 battles

W kilka słowach:

Jeżdzący pojemnik z benzyną poustawianą na wszystkich dostępnych pokładach i miejscach. Krążowniki robią z niego płonący stóg siana. Pociski przeciwpancerne po trafieniu w inny pancernik zaliczają albo śmieszny dmg albo brak efektu. 

 

Odkryłem go wczoraj, zrobiłem trzy bitwy i nie zgodzę się z opisanym efektem pocisków AP.

 

Fakt, że czasami wchodzi za 300, lub sporadycznie za 0 (bardzo sporadycznie), jednakże jak dobrze wejdzie (celnie) to salwa AP zadaje 3-12k (średnio 5k w CA i BB tier III, IV - 12k weszło w inną South Carolinę z 3km, która niechybnie wyszła zza wyspy wprost na mnie ;) ).

Edited by Crazied
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
5,609 posts
5,569 battles

Mnie się nawet podobał, ale:

1. Ogólnie staty ma trochę słabawe - mało hp, kiepawy pancerz, o szybkości i zwrotności nie wspomnę, bo wiadomo, że US to nie ma się co rzucać

2. Rozrzut dział - dziki, raz poleci na 10 km jak po sznurku i 3 cytadele w St. Louis a raz na 5 km w inną South Carolinę (a trudno chyba o łatwiejszy cel z taką burtą) połowa pocisków poleci w wodę a druga połowa przejdzie nad okrętem. Obrót dział też słaby, jak również kąty ostrzału poszczególnych wież.

3. Okręt jest chyba profilaktycznie polewany naftą co 30 sekund, żeby przypadkiem nie zgasł, a to, że jest najłatwiejszym do trafienia celem nie pomaga. Przeciwpożarowa umiejętność kapitana też nie.

4. Torpedy, wszędzie torpedy, na tych tierach i małych mapach można po torpedach chodzić suchą stopą między wyspami. A SC jest wyjątkowo kiepski w ich unikaniu, trochę go ratuje tylko niewielka długość kadłuba.

5. Nie wada okrętu tylko tieru - najczęstszymi przeciwnikami są St. Louis, Tenryu, Wakatake i Wickes - okręty wręcz stworzone specjalnie do niszczenia pancerników (z wyjątkiem St. Luis który został stworzony do niszczenia absolutnie wszystkiego)

6. Zaleta typu Schadenfreude - i tak jest lepszy niż Kawachi. Spotkać Kawachi to jak pół wygranego losu.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
10 posts
4,978 battles

Jak dla mnie nie jest najgorszy. Nieco powolny ale jak go odpowiednio ustawić i posłać salwę burtową w przeciwnika to może narobić zamieszania. Wg mnie  wymusza bardziej ostrożny styl gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
88 battles

Z taką prędkością zawsze kończy się tak samo, czyli gangbangiem. Czasami się zastanawiam czy w ogóle używać gaśnicy skoro za 2 sek znów się bede palił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
3,289 battles

To mój ulubiony pancernik co prawda to prawda że to pochodnia na wodzie i często można zatopić go jedną salwą wrogiego pancernika takiego jak Myogi czy pancernik Kawachi ale gdy jesteśmy ostrożni nie wysuwamy się na przód i płyniemy z tyłu jako wsparcie artyleryjskie to tym pancernikiem jesteśmy w stanie dużo zyskać tak jak ja zniszczyłem przy pomocy wsparcia innych okrętów  dwa pancerniki uszkodziłem boleśnie dwa niszczyciele i podziurawiłem parę krążowników.Bo wysuwając się tym pancernikiem do przodu popełniamy ogromny błąd i pozostaje tylko się bronić i walczyć oto aby jak najdłużej utrzymać się na wodzie bo ten pancernik jest bardzo kruchy w walce ramię w ramię także radzę wszystkim tym pancernkiem trzymać się z tyłu i uważać aby wrogie okręty nie opłynęły nas od tyłu :).

Edited by gostek44

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
16 posts
400 battles

W porównaniu do Kawachi według mnie ma celniejsze działa, no i oczywiście jak na ten tier ma całkiem niezły zasięg. To wszystkie jego plusy. :unsure:

Minusy (cały czas porównując) to beznadziejny pancerz, mała prędkość (często ma to duży znaczenie bo możemy dostać kiepawy spawn a prędkość jest wtedy na wagę złota) pochodnia jak napisali inni, mniej HP od Kawachi. Jak dla mnie to on mi się nie podoba i tylko przebrnąć przez niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
8 posts
2,234 battles

Moim zdaniem jest dużo gorszy od Kawachi, którym to grało mi się znacznie lepiej, choć potwierdzam, że jest niecelny. Wracając do Caroliny, denerwowała mnie słaba mobilność i zbyt długi przeładunek w odniesieniu do zadawanego dmg. St Louis klepie go jak chce...

Najlepiej przejść jak najszybciej i sprzedać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
121 battles

Według mnie wszystkie statki Japońskie powinny być znerfione .Amerykańskie statki np III tieru nie mają szans na dłuższe przetrwanie w bitwach chyba że gracz będzie gdzieś się do końca campił poza zasięgiem dział nie przyjaciela.Dziś grałem South Caroliną i się zdziwiłem że poszedłem na "strzała " z jakiegoś Japońskiego pancernika   który był o 12 km dalej ode mnie .Jeśli statki Japońskie tego samego tieru mają taki zasięg to dlaczego nie ma tego np.South Carolina .Jeśli statki Japońskie mają być wiodącą frakcją w World of Warships to po co drzewko Amerykańskie . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
131 posts

Według mnie wszystkie statki Japońskie powinny być znerfione .Amerykańskie statki np III tieru nie mają szans na dłuższe przetrwanie w bitwach chyba że gracz będzie gdzieś się do końca campił poza zasięgiem dział nie przyjaciela.Dziś grałem South Caroliną i się zdziwiłem że poszedłem na "strzała " z jakiegoś Japońskiego pancernika   który był o 12 km dalej ode mnie .Jeśli statki Japońskie tego samego tieru mają taki zasięg to dlaczego nie ma tego np.South Carolina .Jeśli statki Japońskie mają być wiodącą frakcją w World of Warships to po co drzewko Amerykańskie . 

 

Zaczniesz grać Japońcami i zbierać oklep od Hamburgerów, to napiszesz, że trzeba znerfić amerykańskie, bo są op ? Przestań z BB-ków walić do innych pancerników tylko z HE w nadziei na spalenie przeciwnika, a może zauważysz subtelną różnicę. Carolina potrafi zejść na salwę, taki już Jej "urok", ale potrafi nieźle oddać i na 2-4 salwy odesłać Kawachi do portu. Trzeba wykorzystać, że jest mikrusem w porównaniu z japońską konkurencją. Jak MM nie wrzuca Jej na wysokie tiery np. na 5-te, to na własnym potrafi być niebezpieczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
673 posts
1,009 battles

Według mnie wszystkie statki Japońskie powinny być znerfione .Amerykańskie statki np III tieru nie mają szans na dłuższe przetrwanie w bitwach chyba że gracz będzie gdzieś się do końca campił poza zasięgiem dział nie przyjaciela.Dziś grałem South Caroliną i się zdziwiłem że poszedłem na "strzała " z jakiegoś Japońskiego pancernika   który był o 12 km dalej ode mnie .Jeśli statki Japońskie tego samego tieru mają taki zasięg to dlaczego nie ma tego np.South Carolina .Jeśli statki Japońskie mają być wiodącą frakcją w World of Warships to po co drzewko Amerykańskie . 

 

Kawachi ma maksymalny zasięg 9,9km. South Carolina cos ponad 11km.

Więc albo byłeś bitwie przeciw Myogi, który jest na IV tierze i ma zasięg ponad 14km albo nie ogarniasz nawet otoczenia i nie wiesz co do Ciebie strzelało.

 

Inna sprawa. Co to w ogóle jest za tekst: "skoro inne mają taki zasięg to dlaczego mój takiego nie ma?"? W szkole (w pracy) też idziesz do nauczyciela (szefa) i pytasz czemu kolega ma 5 ze sprawdzianu (4 tys. na rękę) a Ty nie?

(tak zaraz ktoś wywali porównanie, że gra to nie życie, ale tak można dobrze zobrazować roszczeniowe podejście delikwenta)

 

No idź jutro czy nawet dziś i zacznij się rzucać, że ktoś coś ma a Ty nie.

W końcu to niesprawiedliwe nie? Wszyscy mają mieć równo.

 

Okręty różnią się parametrami i trzeba umieć wykorzystać zarówno ich plusy jak i minusy.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
5 posts
514 battles

Na swoich tierach jest bardzo przyjemna w graniu, na wyższych trochę gorzej, ogólnie 8 bitew rozegrałem i miło je wspominam w odróżnieniu od Kawachi, którym grałem w CBT i jakoś nie mogę się przemóc, aby nim zagrać drugą bitwę :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
265 battles

Dramat. Jeśli tak będzie dalej wyglądać linia amerykańskich BBków to ja sie poddaję :) 13,6 węzła w nawet lekkim zakręcie, torpedy nie unikniesz, mniej niz 30k HP, brak pancerza, pali sie jak Zippo, absolutny brak celności, zasięg głównej artyleri - 11km to smutny żart, powodzenia w spotkaniu z st. louis, przy spotkaniu z czymkolwiek powyżej 3 tieru - natychmiastowa śmierć, przy spotkaniu z DDkiem dowolnego tieru (jeśli trzyma dystans) - natychmiastowa śmierć. S. Carolina posiada wszystkie wady BBków nie posiadając żadnej zalety tej klasy... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,724 battles

A ja powiem że to najlepszy BB na 3 tirze :-) Co prawda konkurencja słaba, ale co tam. W porównaniu z Kawachi to dalekodystansowy snajper. Nie dość że na te 11km wali to jeszcze pociski lecą mniej więcej w kupie. Jak będzie zniżka na sloty to sobie odkupię żeby mieć jakiegoś BB na 3 tierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MAX]
Weekend Tester
25 posts
1,376 battles

Na swoich tierach jest bardzo przyjemna w graniu, na wyższych trochę gorzej, ogólnie 8 bitew rozegrałem i miło je wspominam w odróżnieniu od Kawachi, którym grałem w CBT i jakoś nie mogę się przemóc, aby nim zagrać drugą bitwę :)

Zgadzam się. Kawachi był dla mnie straszny, a South Carolina daje radę. Boli troszkę prędkość, bo na większych mapach czasem dopływamy w zasięg jak jest już po wszystkiemu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
14 posts
1,218 battles

Na razie mój pierwszy BB to wielkiego porównania nie mam, ale zbiera cięgi od St. Luis aż przykro. Torpedy ciężko wymanewrować i zawsze jedną złapię :)

Ale celność jest przyzwoita moim zdaniem. Uzbrojenie pomocnicze to jakaś kpina. Kręcił się koło mnie niszczyciel na dystansie ok 2 km, trzy salwy z głównej baterii w niego weszły i tylko jedno trafienie z pomocniczej na tym dystansie. Miałem czas na oddanie trzech salw bo pierwsza i druga uszkodziła mu wyrzutnie torped :)

Ogólnie mam wrażenie że on nadaje się do walki tylko jak do niego nikt nie strzela. Pali się co chwilę i ma problemy z walką 1 v 1 z krążownikami. Okrutnie powolny jest, ale pierwsze amerykańskie drednoty nie miały jeszcze turbin parowych z tego co pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
541 posts
4,108 battles

Witamy na BB.

Na razie mój pierwszy BB to wielkiego porównania nie mam, ale zbiera cięgi od St. Luis aż przykro. Torpedy ciężko wymanewrować i zawsze jedną złapię :)

Ale celność jest przyzwoita moim zdaniem. Uzbrojenie pomocnicze to jakaś kpina. Kręcił się koło mnie niszczyciel na dystansie ok 2 km, trzy salwy z głównej baterii w niego weszły i tylko jedno trafienie z pomocniczej na tym dystansie. Miałem czas na oddanie trzech salw bo pierwsza i druga uszkodziła mu wyrzutnie torped :)

Ogólnie mam wrażenie że on nadaje się do walki tylko jak do niego nikt nie strzela. Pali się co chwilę i ma problemy z walką 1 v 1 z krążownikami. Okrutnie powolny jest, ale pierwsze amerykańskie drednoty nie miały jeszcze turbin parowych z tego co pamiętam.

 

Witamy na BB. Przyzwyczaj się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×