Jump to content
  • 0
Sign in to follow this  
_deadshot_

Georgia , Thunderer, Pommern ?

17 comments in this topic

Question

[ZX46]
Players
2 posts
4,127 battles

Pytanie do doświadczonych graczy który okręt kupić przed ich wycofaniem ze zbrojowni. Niestety węgla wystarczy tylko na jeden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

16 answers to this question

Recommended Posts

  • 0
Players
33 posts
13,023 battles

A jak już mam Thunderera i Gorgię to brać Pommerna czy Flinta? - Ja wiem, że to zupełnie inne okręty, ale tak się zastanawiam czy iść dalej w pancerniki czy na krążki i czy ten krążek będzie dobry do nauki "krążenia" na wyższych tierach?

 

I może wiecie czy docelowo Flint trafi do normalnego trybu zbrojowni z kuponami? Czy całkiem wyleci z obiegu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
41 posts
15,847 battles
1 hour ago, Jozin_z_Bazin_PL said:

A jak już mam Thunderera i Gorgię to brać Pommerna czy Flinta? - Ja wiem, że to zupełnie inne okręty, ale tak się zastanawiam czy iść dalej w pancerniki czy na krążki i czy ten krążek będzie dobry do nauki "krążenia" na wyższych tierach?

Trudno porównywać tak różne okręty. Pommern to pancernik, który jest powolny, widoczny z daleka, strzelający w dużych odstępach czasu niezbyt celnymi działami. Typowy niemiecki pancernik w tej grze. Flint to krążownik "zagórkowy". Doskonały w zasadzkach na nieświadome niszczyciele przepływające obok. Ma dalekosiężne torpedy i działa, niemniej czas lotu pocisków i trajektoria wymagają skilla od kierującego okrętem. Jest delikatny i wrażliwy na ostrzał. Moim zdaniem nie nadaje się do nauki - on już wymaga nabytych umiejętności.

 

Pommernem na pewno tak szybko nie zatoniesz (o ile nie wypłyniesz na pierwszej linii na całą flankę przeciwnika). Jego działa potrafią być jednak frustrujące. Jak Ci RNGesus pobłogosławi, to zdejmiesz przeciwnika na salwę. Jeśli nie, to on Cię spali a Ty co najwyżej mu pomachasz lufami. Torpedy Pommerna są raczej okazjonalne - 6 km zasięgu to mało. Chodzi raczej o to, żeby przeciwnika zniechęcić do próby taranowania (i to się sprawdza), a jeśli już taki ryzykant się znajdzie, kąty zrzutu pozwalają bezpiecznie zakończyć jego mizerny żywot zanim do Ciebie dopłynie. Z Flintem jest w sumie podobnie - torpedy, w odróżnieniu do Pommerna, mają co prawda daleki zasięg, ale za to są bardzo wolne (standardowa prędkość 55 węzłów). Do zastosowania raczej na stojące w miejscu okręty, lub płynące po sznurku z zaciętą klawiaturą pancerniki, ponieważ każdy manewr zniweczy szanse na trafienie.

 

Pommern jako T9 ma szansę zarobić więcej xp, niż Flint na T7. Oczywiście zależy to od indywidualnego wyniku na okręcie (jak udało Ci się zagrać).

 

Ostatnia rzecz (czasami warta uwzględnienia): Pommerna rzuca co najwyżej na T10 (+1), a Flinta na T9 (+2). Pommern na T10 jeszcze może coś tam zrobić. Flint vs Alaska, Kronsztadt, Soyuz, nawet niszczyciele T9... :Smile_amazed: Dlatego uważam, że Flint wymaga skilla. Świetni gracze osiągają bardzo dobre rezultaty.

 

Lubisz pancki - bierz Pommerna. Lubisz lekkie krążki - bierz Flinta. It's up to you ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
23 posts
13,568 battles

Lazo i De grasse jeśli masz w sobie cierpliwość do nauki, no ale żeby grać sensownie na krążkach trzeba mieć wiele cierpliwości i cieszyć się z małych rzeczy  

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[DOREE]
Beta Tester
1,803 posts
13,268 battles
On 1/16/2021 at 11:43 AM, _deadshot_ said:

Pytanie do doświadczonych graczy który okręt kupić przed ich wycofaniem ze zbrojowni. Niestety węgla wystarczy tylko na jeden.

Thunderer.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
41 posts
15,847 battles
19 hours ago, Jozin_z_Bazin_PL said:

Ok, a jaki krążek na 6 czy 7 jest dobry do nauki? Z lekkich.

Szczerze mówiąc nie wiem, jak inni, ale ja polecałbym wersję darmową - drzewkowy amerykański - Dallas (T6) i Helena (T7). Zwłaszcza Helena to bardzo fajny okręcik - 15 działek potrafi nieźle namieszać. Oba są dość zwrotne i mają wszystkie cechy lekkich i delikatnych krążowników. Jeśli Ci się nie spodoba taki styl gry, przynajmniej nie stracisz realnych pieniędzy na niepotrzebne zakupy. Okręty premium nie zawsze są lepsze od drzewkowych (z założenia miały być nieco gorsze, ale lepiej zarabiające - oczywiście są od tej zasady wyjątki, które ją potwierdzają ;)).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[LUZ]
Players
2,810 posts
6,314 battles

Dla doświadczonego gracza Thunderer, for fun Georgia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[DOREE]
Beta Tester
1,803 posts
13,268 battles
6 hours ago, Manco_ said:

Dla doświadczonego gracza Thunderer, for fun Georgia.

A jakiego doświadczenia wymaga thundi? super camo, super trąby, przeładowanie jak krążownik a kaliber jak yamato, aby tylko w miare nie wystawiać burty, ale to jak na wszystkim. Thun jest OP i tyle.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
23 posts
13,568 battles
On 1/19/2021 at 8:01 PM, DISTANT_HORIZON said:

Szczerze mówiąc nie wiem, jak inni, ale ja polecałbym wersję darmową - drzewkowy amerykański - Dallas (T6) i Helena (T7). Zwłaszcza Helena to bardzo fajny okręcik - 15 działek potrafi nieźle namieszać. Oba są dość zwrotne i mają wszystkie cechy lekkich i delikatnych krążowników. Jeśli Ci się nie spodoba taki styl gry, przynajmniej nie stracisz realnych pieniędzy na niepotrzebne zakupy. Okręty premium nie zawsze są lepsze od drzewkowych (z założenia miały być nieco gorsze, ale lepiej zarabiające - oczywiście są od tej zasady wyjątki, które ją potwierdzają ;)).

Nie polecałem drzewkowych bo miałem wrażenie że pytanie jest o premki. Akurat wśród drzewkowych krążowników tieru VI i VII jest w czym wybierać bo poza trento tym czymś zwanym ciężkim brytolem to są co najmniej niezłe okręty. Kiedyś świetnym okrętem do nauki była aoba, ale tyle wersji dalej to ja już nawet nie wiem czy ten okręt nadaje się do gry z 6 lufami. Mołotow to świetny okręt wsparcia czyli w sumie wzorcowy krążek. Wypłyniesz na szerokie wody zginiesz, wspierasz masz szanse coś ugrać i przeżyć a takie w końcu jest zadanie krążowników w tej grze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[LUZ]
Players
2,810 posts
6,314 battles
21.01.2021 o 16:16, Korsarz_87 napisał:

A jakiego doświadczenia wymaga thundi? super camo, super trąby, przeładowanie jak krążownik a kaliber jak yamato, aby tylko w miare nie wystawiać burty, ale to jak na wszystkim. Thun jest OP i tyle.

Nie jak Yamato, bo te 3 mm różnicy powodują brak overmatcha na 32 mm poszycia, co jest kluczowe dla Yamy/Musashi/Shiki, gdyż można masakrować papierowe pancerniki, takie jak Thunderer właśnie. Czemu Thunderer wymaga doświadczenia? Może zejść na salwę, łapie cyty niesłychanie łatwo od wszystkiego ze sporymi działami, a cały kadłub poza pasem pancernym ma 32 mm, a więc łapie peny od wszystkich spamerów HE na tych tierach i overmatcha z AP od 3 popularnych pancerników, bo ma małą pulę HP.

 

A Georgia jednak trudniej łapie cytadele, ma 38 mm śródokręcie, speedboost, dzięki któremu można łatwo zmienić pozycję i fast heal, które pozwala wyjść z sytuacji, z których poza nią wyjdą tylko Massa i Ohio, poza tym MM dla T9 jest przyjemniejszy obecnie. Podsumowując, na swoim tierze jest może nie mocniejszym, ale przyjemniejszym i więcej wybaczającym okrętem, niż Thunderer na T10, choć zgadzam się, że jest on bardziej OP.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
26 posts
3,606 battles

Ja tu dodam pytanie żeby nie zakładać nowego tematu. Jak mam już Thunderera, Georgia, Moskwę, Alaskę. Co brać dalej, za węgiel i free expa, te mi powiedzmy pasują, ale po co mi kolejne podobne okręty? Może coś zupełnie innego, niszczyciele czy lekkie krążowniki. Bo długo się zbiera węgiel i free expa, więc lepiej brać coś zupełnie nowego, niech stoi w porcie i czeka, a jak najdzie ochota na nowe klasy, to mam jak na zawołanie? Może postawić na różnorodność w porcie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
WG Staff
291 posts
16 hours ago, Colt_Walker_1847 said:

Jak mam już Thunderera, Georgia, Moskwę, Alaskę. Co brać dalej, za węgiel i free expa, te mi powiedzmy pasują, ale po co mi kolejne podobne okręty?

Osobiście polecam Yoshino za węgiel, jeden z moich ulubionych okrętów - uważaj tylko na sojuszników wypuszczając swoje 20km torpedy z drugiej-trzeciej linii :) 
Friesland za freeexpa to też fajny 'gunboat', w którym mi osobiście nie przeszkadza brak torped. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
10,374 posts
12,044 battles
17 hours ago, Colt_Walker_1847 said:

Ja tu dodam pytanie żeby nie zakładać nowego tematu. Jak mam już Thunderera, Georgia, Moskwę, Alaskę. Co brać dalej, za węgiel i free expa, te mi powiedzmy pasują, ale po co mi kolejne podobne okręty? Może coś zupełnie innego, niszczyciele czy lekkie krążowniki. Bo długo się zbiera węgiel i free expa, więc lepiej brać coś zupełnie nowego, niech stoi w porcie i czeka, a jak najdzie ochota na nowe klasy, to mam jak na zawołanie? Może postawić na różnorodność w porcie?

Ja bym siedział na zasobach i czekał aż WG coś wysmaży. Tylko miej na uwadze, że WG prędzej czy później zrobi jakiś kolejny "rełork" który może odbić się negatywnie na twoim najnowszym nabytku

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
26 posts
3,606 battles

Myślałem o Yoshino, nawet miałem go brać tylko Georgia się wepchnęła w kolejkę z wiadomych powodów. No i czy nie jest podobny stylem gry do Thunderera? Czyli palenie z daleka? Fakt że ma ciekawe torpedy:) Mam jeszcze czas bo planuję brać z kuponem zniżkowym 25%, w czerwcu, trzeba korzystać z takich bonusów. Więc trochę jeszcze popatrzę na tą małą hałdę węgla.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×