Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
ziomalxxz

Tenryu

37 comments in this topic

Recommended Posts

[-DWS-]
Beta Tester
4,711 posts
13,085 battles

Podobno z g**** bata nie ukręcisz ale...

 

Eee tam. Co prawda mi się aż 7 fragów nie przytrafiło, ale po 5 dość regularnie. Swoją drogą gratuluję wyniku.

A Tenryu mi bardzo leży, szczególnie po 0.3.1 kiedy dostał manewrowość prawie-że-niszczyciela. Zostawiłem go sobie na stałe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
2,049 posts
1,725 battles

Dziś strzeliłem do Tenryu 7 cytadel na siedem strzałów. Z Gremiaszczego :) To tak odnośnie ogólnej odporności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,711 posts
13,085 battles

Dziś strzeliłem do Tenryu 7 cytadel na siedem strzałów. Z Gremiaszczego :) To tak odnośnie ogólnej odporności.

 

No bo to przerośnięty niszczyciel jest. I wchodzi w niego jak w niszczyciele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
2,049 posts
1,725 battles

 

No bo to przerośnięty niszczyciel jest. I wchodzi w niego jak w niszczyciele.

 

Nie. Niszczyciele nie mają cydatel :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
238 posts
1,406 battles

Z racji, że okręt podchodzi mi o wiele bardziej niż St Louis, ale średnio mi nim idzie (zresztą całe moje staty lekko ssą:P) zapytam czy na ktoś może jakieś dobre rady na granie nim? Bo granie jak dużym niszczycielem to pojęcie szerokie, a z racji wykrywalności, raczej nie uda się nim podejść przeciwnika jak w niszczarce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,711 posts
13,085 battles

Z racji, że okręt podchodzi mi o wiele bardziej niż St Louis, ale średnio mi nim idzie (zresztą całe moje staty lekko ssą:P) zapytam czy na ktoś może jakieś dobre rady na granie nim? Bo granie jak dużym niszczycielem to pojęcie szerokie, a z racji wykrywalności, raczej nie uda się nim podejść przeciwnika jak w niszczarce.

 

Pograj amerykańskimi DD-kami to się nauczysz podchodzić zza wyspy i w ogóle znienacka. A na samotnego pancernika to można po prostu zaszarżować. Pula HP jest większa niż w niszczycielu, jak mu jakiś fuks nie wejdzie to spokojnie wyjdziesz na czysty strzał. Można też walić na ślepo we wszelkiego rodzaju cieśninki, masz dwie rury więcej niż Wakatake i zasięg 7km, można zrobić niezły "atak obszarowy". Poza tym Tenryu miał być liderem flotylli niszczycieli i tak też można nim pływać (znaczy z niszczycielami). Dawać im wsparcie artyleryjskie, może "podłączyć się" pod dym który postawią. Przede wszystkim ciągle zmieniać kurs, szczególnie jak "żarówka" się pali. No i jak trafisz na przeważające siły (np. kilka St. Luisów) to nie ma co kozakować tylko wiać.

Fajne jest to, że na wyższych tierach często Cię ignorują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
609 battles

Ja pod pewnymi względami gram podobnie. Ale moim zdaniem opieranie stylu gry na niszczycielu jest nieco zwodnicze.

Oczywiście nie jestem bardzo doświadczony i teraz gram głównie koleżanką Tenryu z poziomu wyżej - Kumą, ale oba okręty mają moim zdaniem podobny styl gry.

Granie zbyt jak niszczyciel może być zabójcze ze względu na większy rozmiar Tenryu, nieco niższą manewrowość i brak generatora zasłony dymnej na wypadek znalezienia się w centrum uwagi. O braku pancerza wspominać nie muszę.

 

Na początku polecam granie nim jak krążownikiem - utrzymywanie się w okolicy pierwszej linii, najlepiej tam, gdzie spodziewamy się niszczycieli. Aminucja - DD i BB z HE a inne krążowniki z AP (Kumą zamordowałem tak inną Kumę trafiając trzy cytadele w trzech salwach - praktycznie sam go zniszczyłem ani trochę nie obrywając). Działa są bardzo dobre - mają porządny DPM, celność i penetrację która starcza przeciw CV. Zwłaszcza Japońskim. A szybkostrzelność pozwala na trafianie niszczycieli i podpalanie pancerników. Oczywiście cały czas uważamy. Jeśli wroga drużyna skupi się na nas, albo czujemy, że po wyjściu z cieśniny może dobijemy tego DD, którego gonimy, ale możemy wypaść na pół wrogiego teamu - trzeba zawrócić. A więc pierwsza połowa bitwy - szukać okazji do ostrzału (najpierw DD, potem CV, potem BB), kręcić się przy pierwszej linii. Oczywiście warto używać torped choćby po to by przeciwnik był bardziej spięty (albo w nie wpłynął jeśli nie uważa) i nie módł korzystać z cieśnin, ale nie jest to aż taki priorytet.

 

Dopiero w drugiej połowie bitwy przychodzi dla mnie czas na bycie niszczycielem. Zakładam oczywiście, że albo wygrywamy, albo bitwa jest wyrównana. Wtedy pojawiają się okazje by zbliżyć się do osamotnionych pancerników albo pojedynczych krążowników i ganiać niszczyciele. Przychodzi czas na dział z rajdami torpedowymi.

 

Ogólnie jest to dla mnie raczej bardzo mobilny i lekki krążownik z doskonałymi torpedami a nie duży niszczyciel.

 

P.S. Wyspy. Tenryu kocha wyspy i jeśli nie może zbyt często za nimi chować staje się zestresowana, drażliwa, a nawet może okazjonalnie iść pod wodę.

Edited by Michal174

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,711 posts
13,085 battles

Na początku polecam granie nim jak krążownikiem - utrzymywanie się w okolicy pierwszej linii, najlepiej tam, gdzie spodziewamy się niszczycieli. Aminucja - DD i BB z HE a inne krążowniki z AP (Kumą zamordowałem tak inną Kumę trafiając trzy cytadele w trzech salwach - praktycznie sam go zniszczyłem ani trochę nie obrywając). Działa są bardzo dobre - mają porządny DPM, celność i penetrację która starcza przeciw CV. Zwłaszcza Japońskim. A szybkostrzelność pozwala na trafianie niszczycieli i podpalanie pancerników. Oczywiście cały czas uważamy. Jeśli wroga drużyna skupi się na nas, albo czujemy, że po wyjściu z cieśniny może dobijemy tego DD, którego gonimy, ale możemy wypaść na pół wrogiego teamu - trzeba zawrócić. A więc pierwsza połowa bitwy - szukać okazji do ostrzału (najpierw DD, potem CV, potem BB), kręcić się przy pierwszej linii. Oczywiście warto używać torped choćby po to by przeciwnik był bardziej spięty (albo w nie wpłynął jeśli nie uważa) i nie módł korzystać z cieśnin, ale nie jest to aż taki priorytet.

 

Dopiero w drugiej połowie bitwy przychodzi dla mnie czas na bycie niszczycielem. Zakładam oczywiście, że albo wygrywamy, albo bitwa jest wyrównana. Wtedy pojawiają się okazje by zbliżyć się do osamotnionych pancerników albo pojedynczych krążowników i ganiać niszczyciele. Przychodzi czas na dział z rajdami torpedowymi.

 

Ogólnie jest to dla mnie raczej bardzo mobilny i lekki krążownik z doskonałymi torpedami a nie duży niszczyciel.

 

P.S. Wyspy. Tenryu kocha wyspy i jeśli nie może zbyt często za nimi chować staje się zestresowana, drażliwa, a nawet może okazjonalnie iść pod wodę.

 

Ale to co napisałeś pasuje też do amerykańskich niszczycieli. No dobra, one mają dym, ale w 0.4 dym już nie działa tak fajnie jak w 0.3. Poza tym jak się porówna zasięg wykrywania Tenryu (8,3km) i takiego Clemsona (7km) to wielkich różnic nie ma. Szczególnie że Tenryu ma torpedy o zasięgu 7km a Clemson 5,5. Promień skrętu też podobny (560/520) choć przełożenie steru Clemson ma wyraźnie lepsze.

Największa różnica jest w tym, że Tenryu ma cytadelę i można go ładnie stuknąć AP-kami. Ale na niskich tierach to jednak większość ludzi wali HE-kami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
958 battles

Okręt bardzo zwinny, ze świetnymi i celnymi działami powodującymi co chwila podpalenia, na dokładkę torpedy, które potrafią siać sporo zamętu wśród przeciwników.

Wada jest jedna acz poważna, małą pula punktów życiowych, na bezpośrednią wymianę ognia z innym krążownikiem, nie wspominając o pancerniku nie mamy co liczyć.

Do gracza twierdzącego, że Tenryu to złom - zdjęcie z dzisiejszej bitwy, pierwszej na tym okręcie, w pełni stockowym.

 

ekhem. wiesz, że oceniasz okręt po jednej bitwie, czy Ci ten fakt umknął? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
958 battles

ja się generalnie zgadzam z Tobą, tylko niestety Tenryu ma jeden minus - jest miękkie jak skur**** - spotkanie ogarniętego gracza w Kumie/Phoenixe/nie-daj-boziu-w-Wyomingu - niestety kończy się dość szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
58 posts
1,763 battles

Hmm, mój pierwszy post... Jestem cienki (i nowy tutaj) ale Tenryu mnie zachwycił (jak na tier III) - dla mnie bardziej oczywiste porównanie niż do niszczyciela to porównanie do Phoenixa.

 

W torze amerykańskim właśnie skończylem drogę do Omahy na Phoenixie i muszę powiedzieć że Tenryu podoba mi się bardziej niż Phoenix ponieważ:

 

- jest bardziej zwrotny 

- ma większy zasięg torped 

- obie wyrzutnie torped strzelają na obie burty

- salwa artyleryjska nie leci do celu pół bitwy ;)

 

Ogólnie co mi po dużym zasięgu artylerii (stosunkowo) Phoenixa np między wyspami? 

Edited by BartG_ZS

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
729 posts
6,409 battles

Okręt bardzo przyjemny, idealne torpedy jak na ten poziom, nieraz udało mi się zrobić dublet jedną salwą. Artyleria z bardzo dobro dobrym przeładowaniem. Nie licząc tego że okręt jest miękki i nie ma AA za bardzo to jest idealny. Ale w sumie czego oczekiwać po 3 poziomie, podsumowując to mój ulubiony okręt 3 poziomu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ]
Weekend Tester
1,876 posts
9,027 battles

Odkupiłem wczoraj w celu zbierania pereł. Bardzo fajna spraw, tylko przydała by się trochę bardziej płaska trajektoria pocisków.

Zwrotny, fajne torpedy.

Może miałem pecha ale często wrzuca na tier V.

W najlepszej wczorajszej bitwie zatopiłem Minekaze, i praktycznie sam spaliłem NY ( bardzo ładnie podpala - nawet bez perków bo kapitan nowy). W najgorszej nadziałam się na dwa Murmańska i rozstrzelali mnie w minutę.

na wyższych tierach 11k zasięgu trochę już ssie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
777 battles

Zgadzam się z poztywnymi opiniami. Nie dać się zabić na początku, a potem decydujesz o losach bitwy. Mam na nim 64% wygranych po ok 100 bitwach. 

Po wbiciu skilla na zasięg dział, jak was wrzuci na 3 tiery to zjadacie wszyskich z daleka, zwłaszcza te Karoliny i inny powolny szajs. Chociaż, to nie jest okręt snajperski. Jego celem jest manewrowanie po mapie tam, gdzie jest potrzebny, zwłaszcza w dalszej części bitwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,711 posts
13,085 battles

Po zmianie w perkach, już nie można się cieszyć fajnym zasięgiem. Ale za to potaniał "last stand", a on się na tym okręcie bardzo przydaje. Pograłem parę bitew po zmianach i nie jest źle. Co prawda trzeba się nawalać na 10km i częściej się obrywa, ale z drugiej strony, last stand często ratuje tyłek. A zamiast zasięgu mam teraz podalacza i pożary się wbija że aż miło.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKNH]
Beta Tester
318 posts

Chyba najprzyjemniejszy fun ship w grze :) Istny potworek. Aż dziw, że jest poziomi niżej niż gówniany karls.

Edited by Mat98

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
1,462 posts
12,075 battles

wprowadzą ograniczenie: 20 bitew na 1 tierze, 100 na 2 tierze, 300 na trzecim tierze, 1000 na czwartym  ..i skończy się nękanie początkujących graczy dla rozwoju epenisa :playing:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKNH]
Beta Tester
318 posts

Ile można grać na tierach 7-10? Od czasu do czasu warto włączyć tryb Pbera i pograć na 1-4. :child: Zwłaszcza, że WoW ma taki myk, że bitwy na niskich tierach są znacznie dynamiczniejsze. 

I nic sobie powiększać nie muszę, nie mam kompleksów. Mały ale wariat.

Edited by Mat98
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,600 posts
18,379 battles

Słabiuteńki okręcik. Przez to, że posiada rachityczny DPM nasz wpływ na bitwę jest niewielki.  Jak zaczniemy manewrować to w ogóle rozjeżdżają się nam działa i jeszcze nam on spada.

 

Nie jest w stanie zatrzymać porażki zespołu, ani w chwilę rozwalać okrętów wroga. Pyka sobie ot tak. Co z tego, że możemy nabić jakiś DMG i coś tam nawet potopić, jak trwa to niemiłosiernie długo.

 

Decydujący wpływ na bitwę mają albo pancerze i ogarnięte DD-ki, albo krażki spamerzy. Tenryu do takich nie należy. Jedyne co może to się odgryzać, ale natarcia nie zatrzyma.

 

Chociaż ostatnio wpadła mi fajna bitewka za 80K. Czyli ma potencjał bitewny, ale nie może być zbyt dużego dysbalansu sił, bo tego nim nie wyciągniemy. Szczególnie jak staną na przeciwko nas dobrzy gracze.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×