Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[III] St. Louis

102 comments in this topic

Recommended Posts

[-KNG-]
Players
35 posts
10,352 battles

De facto jest to krążownik pancernopokładowy, więc wypada, aby miał żywotność krążownika ciężkiego. Uzbrojenie natomiast jest typowe dla czasów, kiedy były konstruowane. Jak dla mnie jest to fajny okręt, którym po prostu trzeba umieć walczyć: Trzymamy dystans, zmiany kursu aby utrudnić przeciwnikowi wstrzelanie się w nas, a sami odpalamy działa sekwencyjnie aby jak najszybciej reagować na zmiany kursu przeciwnika.

I faktycznie: W pojedynku 1x1 można rozwalić nawet pancernik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
349 battles

Pancernik nie nadąża nad jego szybkostrzelnością z OB ,  st dosłownie zapala go cały czas 

 

Szkoda tylko, że okładając jakiś statek i nawet go zapalając, podpływa do Ciebie ziomek z teamu i przy samym końcu zbiera kill :) powinien być skrypt, który działa na zasadzie ilości score point, i kto zada najwięcej damagu ten zabija przeciwnika. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
300 battles

 

jak do tej pory, można łącznie wydać 19 pkt łącznie.

reset, tak jak w wot jest za golda..cena rośnie wraz z poziomem (ilością punktów)

 

Hmmm reset w WOT nie jest jedynie za golda, jest też za srebro oraz całkowicie darmowy. Najbardziej opłacalny jest ten za srebro, reset przy kilkuprocentowej stracie z ostatniego perka. Jeśli tu reset będzie jedynie za golda to troszke zaboli po kieszeni:coin:
Edited by Bynek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

 

Hmmm reset w WOT nie jest jedynie za golda, jest też za srebro oraz całkowicie darmowy. Najbardziej opłacalny jest ten za srebro, reset przy kilkuprocentowej stracie z ostatniego perka. Jeśli tu reset będzie jedynie za golda to troszke zaboli po kieszeni:coin:

 

BYĆ MOŻE  , w późniejszym terminie, taka opcja będzie również dostępna w WoWS..Na razie , to jest wczesne stadium gry...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
42 posts
3,813 battles

czy umiejetnosci kapitana ktore dotycza polepszenia dzial do 152mm dziala tez na st louis? bo jego glowne maja 152mm, chodzi mi o szybszy reload i 20% wiekszy zasieg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
136 posts
4,727 battles

jaką taktyką grać na tym okręcie

 

Nie pchać się na siłę do przodu, a na pewno nie na pierwszego. (niby z 20 węzłami vmax to trudne.. ale wbrew pozorom nie aż tak)

Starać się trzymać przeciwnika na dystans, najlepiej w okolicach maksymalnego - to daje czas by zmienić kurs i uniknąć ognia wroga. St Louis jest statkiem wolnym, ale stosunkowo zwrotnym - na tyle by baaardzo utrudnić trafienie, szczególnie mniej doświadczonym wrogom.

Prowadzić ciągły ostrzał, ale nie skupiać się na jednej burcie - St Louis ma działa wszędzie, to pozwala prowadzić ciągły ostrzał podczas manewrowania. Powiększ minimapkę by widzieć wyraźnie jak daleko masz do wysp i innych statków, podczas ostrzału przy odrobinie wprawy, patrząc przez lornetkę i na minimapkę powinieneś umieć jednocześnie prowadzić i celny ostrzał i ciągle manewrować, pływać jak trzeba w "ósemkę".

Nie pchać się na wyższe tiery, szczególnie samemu i na otwartym morzu - z 20 węzłami nie dogonisz nawet pancernika a wiele statków będzie mogło bez karnie cie bić spoza twojego zasięgu.

Idealna sytuacja dla St Louis to dołączenie do już toczącej sie bitwy, gdy wróg wybrał już cel albo gdy nie jesteśmy teoretycznie przynajmniej, najmniej groźnym statkiem z ekipy. I tak z boczku, na sępa, spamowac he i podpalać i podpalać.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
760 battles

Zgadzam się z przedmówcą, trzymać dystans i prędkość na max, zwracać uwagę na mapkę tak żeby zawsze mieć możliwość płynnego zwrotu i można masakrować wszystko w zasięgu strzału.

Korzystać póki czas bo moim zdaniem pewniak  w kategorii nerf roku, zresztą zupełnie zasłużenie. Żeby daleko nie szukać powodów : przed chwilą 6 (słownie sześć ) maszyn zatopionych w tym dwa pancerniki (Carolina prawie z 80 % do zera) jeden krążownik tier wyżej podobnie, reszta to drobnica z II i I tieru. Niby sprawia frajdę ale jednocześnie zostawia niesmak, coś jak spuszczenie manta gimbusowi .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
131 posts

Zgadzam się z przedmówcą, trzymać dystans i prędkość na max, zwracać uwagę na mapkę tak żeby zawsze mieć możliwość płynnego zwrotu i można masakrować wszystko w zasięgu strzału.

Korzystać póki czas bo moim zdaniem pewniak  w kategorii nerf roku, zresztą zupełnie zasłużenie. Żeby daleko nie szukać powodów : przed chwilą 6 (słownie sześć ) maszyn zatopionych w tym dwa pancerniki (Carolina prawie z 80 % do zera) jeden krążownik tier wyżej podobnie, reszta to drobnica z II i I tieru. Niby sprawia frajdę ale jednocześnie zostawia niesmak, coś jak spuszczenie manta gimbusowi .

 

Powtórz to naście razy w bitwach PVP :coin: Do takiego Phoenixa, czy Omahy, nie mówiąc BB-kach (t4/5) nawet nie podpłyniesz i już będziesz zwiedzać rafę. Na tier 1-3 owszem wymiata, ale od 4-go już go oklepują bezkarnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
52 posts
884 battles

: Trzymamy dystans, zmiany kursu aby utrudnić przeciwnikowi wstrzelanie się w nas, a sami odpalamy działa sekwencyjnie aby jak najszybciej reagować na zmiany kursu przeciwnika.

I faktycznie: W pojedynku 1x1 można rozwalić nawet pancernik.

Dokładnie tak- to jest klucz- też nie odpalam wszystkich dział na raz(zresztą rzadko to praktykowano ze względu na zbyt silne drgania ,co przekładało się na celność, oraz zbyt duże naprężenia kadłuba), tylko odpalam po kolei, co pozwala na bieżąco odkładać poprawkę. Co do pojedynków z pancernikami- jeśli strzela do kogoś innego(a zauważyłem, że nas często lekceważą, szczególnie jak jesteśmy na dole listy)- to ani się obejrzy , a idzie w ślady "dzielnej" rosyjskiej floty spod Cuszimy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
835 posts
6,133 battles

Dlaczego napisałeś "dzielnej". Problemem było dowodzenie admirała Rożestwienskiego(a dokładniej jego brak). Polecam przeczytać książkę Aleksieja Nowokow-Priboj Cuszima. Rosyjski zespół walczył tak jak mu pozwalały rozkazy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
52 posts
884 battles

Dlaczego napisałeś "dzielnej". Problemem było dowodzenie admirała Rożestwienskiego(a dokładniej jego brak). Polecam przeczytać książkę Aleksieja Nowokow-Priboj Cuszima. Rosyjski zespół walczył tak jak mu pozwalały rozkazy.

 

 

Nie do końca- Japończycy mieli też nowocześniejsze, brytyjskie działa i celowniki. Poza tym w Rosji wiele osób wątpiło w możliwości walki morskiej z Japonią- podkreślano słusznie,że Rosjanie to naród lądowy, a Japończycy to naród morski. Rosjanie nie rozumieją morza, dlatego z równorzędnym przeciwnikiem zbierali cięgi.Winston Churchill kiedyś w rozmowie ze Stalinem ,na pytanie, czy wg niego Stalin nie zna się na wojnie morskiej, odpowiedział: Rosjanie są zwierzętami lądowymi, Brytyjczycy zaś morskimi. Nic więcej do dodania. Podobnie jak w Polsce- jako Kaszub wielokrotnie mam okazję widzieć, jaki brak wyobraźni i szacunku dla wody pokazują turyści z głębi kraju, a potem dziwić się ,że się topią.
Edited by polskiowczarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
835 posts
6,133 battles

Sorki za off top. Jak możesz twierdzić iż Rosjanie walczyli z równorzędnym przeciwnikiem jeżeli sam piszesz że Japończycy mieli lepsze działa, celowniki(od siebie dodam że i pociski także mieli lepsze). Przeczysz sam sobie. Dowódca rosyjskiego zespołu był niekompetentny, sam zespół nie przeszkolony. Admirał Rożestwienski większą wagę do przeładowania okrętów węglem niż do ich szkolenia. Zwróć także uwagę iż Rożestwienski był poddany krytyce i sądzony przez sąd wojskowy. Jeszcze raz przepraszam za off top.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
52 posts
884 battles

Jeszcze pociągnę off top- czyja to wina,że mianowano na dowódcę człowieka nie mającego pojęcia o wojnie morskiej? Czyja to wina,że dowódcy eskadr byli ze sobą niezgrani, marynarze i artylerzyści niewyszkoleni? Marsjan? Poza tym Cuszima to nie jedyna bitwa morska tej wojny- w każdej poprzedniej Japończycy szybko uzyskiwali przewagę, jedyne sukcesy , jakie odnieśli Rosjanie, to walki minowe na podejściach do Port Artur. To tylko potwierdza, że Rosjanie NIE SĄ narodem morskim(Polacy zresztą też nie).

 

Wracając do tematu krążownika St. Louis- nie rozumiem, dlaczego jest tak często lekceważony przez graczy pływających(Anglosasi nazywają to poprawnie- steaming, jeśli chodzi o okręty o napędzie mechanicznym, sailing żaglowe, swimming w odniesieniu do statku używa się rzadko) okrętami wyższych trierów. Przestroga- St. Louis potrafi solidnie oklepać WSZYSTKO, co spotka na mapie. Jedyne, czego się musimy bać, to torpedy. Wczoraj raz zagrałem nim tak, jak grać się nie powinno- zobaczyłem niszczyciela w odległości ok 6 km i zamiast ustawić się pod kątem i zasypać go salwami burtowymi, zrobiłem najgłupszą rzecz z możliwych- poszedłem na zbliżenie. Po pierwsze- mogłem go ostrzeliwać tylko z 1-2 dział dziobowych(czyli sam wytrąciłem sobie z ręki największy atut tego okrętu), po drugie- ułatwiłem mu szybkie skasowanie dystansu i sam wystawiłem się na salwę torped, która posłała mnie na dno. NIGDY tak nie róbcie. Teraz dam przykład innej wczorajszej bitwy, która pokazuje, ile ten okręt potrafi wybaczyć i jakie ma możliwości- popłynąłem trochę za daleko i nadziałem się na St. Louis`a i pancernik z przeciwnej drużyny. Postawili kreskę nad T i szybko się wstrzelali, więc wiedziałem,że zaraz mnie zmiotą, jeśli szybko czegoś nie zrobię. Całe szczęście w pobliżu była wyspa z zatoczką, szybko się tam skierowałem i zdołałem się ukryć kosztem utraty ponad połowy HP. W tym momencie zauważyłem,że przeciwnik robi błąd- zleckeważyli mnie, myśląc,że jestem już free fragiem- St. Louis zostawił pancernik w tyle i popłynął z drugiej strony wyspy, chcąc mnie wykończyć. Postanowiłem to wykorzystać- ustawiłem się ok 3 km od cypla, zza którego spodziewałem się, że wypłynie, obróciłem okręt burtą i zatrzymałem maszyny. Jak tylko pojawił się kawałek dziobu , wystrzeliłem pełną salwę burtową,zanim zdążył odpowiedzieć kolejną(nie muszę dodawać, że z trzech kilometrów nie da się chybić), potem ruszyłem i zacząłem go ostrzeliwać w ruchu. Co on zrobił- zamiast odpowiedzieć salwami burtowymi, spanikował i zaczął iść prosto na mnie, w ten sposób tylko ułatwił mi zadanie. W efekcie zjechałem do do zera, samemu prawie nic nie tracąc(kilka pojedynczych trafień). Potem podpłynąłem do drugiego skraju zatoki, gdzie zbliżał się pancernik i z nim zrobiłem to samo. Czyli w ciągu pięciu minut ze zwierzyny stałem się myśliwym i zatopiłem oba okręty, przed którymi uciekałem. Do czego zmierzam- St. Louis`a w ŻADNYM WYPADKU nie można lekceważyć, nawet, jeśli się płynie pozornie silniejszym okrętem. Jak widzisz go w przeciwnej drużynie, jego zniszczenie powinno być priorytetem. 

 

Przepraszam za jeszcze jeden off top-dlaczego na moim koncie nie pojawiają się żadne statystyki- piszą,że zagrałem jedną bitwę, zgadza się tylko kasa. O co chodzi? Muszę zrobić jakąś misję, żeby staty mi się aktywowały? Wiem,że to trochę próżne, ale w tej grze idzie mi znacznie lepiej niż w WOT i chciałem sobie poprawić ego...

Edited by polskiowczarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
7 posts
1,298 battles

Pozwolę sobie zwrócić uwagę na dość dużą słabość tego okrętu o której nie widziałem by tutaj wspomniano - zasięg dział. Jeśli nie jesteśmy na topie - bardzo często włącza się ostrzeżenie o nadlatującym ostrzale, nim przeciwnik znajdzie się łaskawie w tym 10,5km kółku zasięgu dział..

 

Manewrowość jest słaba - fakt, ale ilość dział nadrabia konieczność kręcenia się w walce - po prostu typowo po amerykańsku najpierw walimy, później zastanawiamy się w co i po co...

Edited by Liton
  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
541 posts
4,461 battles

Właśnie wpiłem 10 punkcik kapitana na tym okręcie. O ile dla perków 1, 3 i 4 nie mam wątpliwości. O tyle zastanawiam się nad 2.Obrót dział na tej jednostce wydaje się mało potrzebny, natomiast na tym tierze mamy prawdziwa plagę pożarów. Co wy o tym sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
36 posts
1,561 battles

Ja powoli dobijam swoim St. Louisem do 11 punktu kapitana (który na nim zostaje - St. Louis jest bardzo fajnym statkiem który na dłuuugo zagości w moim porcie) - zostało mi jeszcze do zdobycia 10 tysięcy doświadczenia. Mam wybrane za 1 punkcik Postawy żywotności oraz Podstawowy trening artyleryjski. Pozostałe zdolności za 1 na St. Louisie raczej się nie przydadzą - i tak nas widać z 10 km więc żarówka średnio pomaga - zresztą ciągłe strzelanie zdradza naszą pozycję / zmiana typu amunicji wymaga aby działa były załadowane - wolę najpierw je wystrzelić a potem zmieniać typ (trwa to 6 sekund). Za dwa punkty wybrałem szybszy obrót dział. Dużo to nie daje, ale ograniczenie pożarów jest jeszcze gorsze do wybrania, bo niby zmniejsza ryzyko pożaru o 7%, ale to oznacza tyle, że jak ktoś ma np. 15% szanse na nasze podpalenie, to dzięki temu perkowi ma teraz 15% * (100-7)= 13,95%... O jak strasznie, strasznie ogranicza to ryzyko pożaru... Torped nie mamy, a to czy wali w nas artyleria to widać (bo na niskich tierach nikt w nas z 20 km walić raczej nie będzie). Za 3 punkty wziąłem oczywiście Stan podwyższonej gotowości. Nadzorca na St. Louis na nic nam się nie przyda, Czujność - może kiedyś jak nie będę miał już na co punktów wydawać... No i za 4 punkty oczywiście wezmę Zaawansowany trening strzelecki. Jeśli kiedykolwiek dochrapię się kolejnych 4 punktów to wybiorę następnie Ekspert w wyburzaniu - tu podobno procenty dodają się (a nie mnożą) do tych które mamy z dział. No to będę miał zagospodarowane 15 punktów. Teoretycznie można mieć 19, ale aby to wbić...według http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/24584-xp-progression-for-captain-skills/ potrzebne są na to setki tysięcy, a nawet miliony, punktów doświadczenia - nierealne.

 

Edited by teerras

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
2,049 posts
1,901 battles

Licz 18.

 

[ship's base anti-fire coefficient] x (1 - [Damage Control Mod 1] - [Fire Prevention]) x ([shell's base chance to set fire] + [Demolition Expert])

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
2,465 battles

Terras - to chyba też wyzywają Cie od oszustów i "reported" :).

Też mam na Luisie 10 pkt i zaawansowany trening art - zasieg równo 13 km, w co drugiej bitwie jestem raportowany ;)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester, Players
6,519 posts
10,023 battles

@UP mała dygresja. Ja sobie latam na dwójkach umikaze z camo, goldowym equipmentem i 6-perkowym kapitanem :trollface:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

@UP mała dygresja. Ja sobie latam na dwójkach umikaze z camo, goldowym equipmentem i 6-perkowym kapitanem :trollface:

 

Wszyscy lubimy to robić jak nikt nie patrzy :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
295 posts

... z początku myślałem że to jakieś lagi ale jednak nie . Lo dostał nerfa do szybkostrzelności :sceptic:

 

Za potężny był :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×