Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[VIII] Baltimore

225 comments in this topic

Recommended Posts

[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Gdzie niby? tym ze robie mniejszy dmg sredni? nie rusza mnie to, gram tym co lubie, jedne gry sa lepsze drugie gorsze, nie spinam sie statami. Prosze podac mi argumenty na to ze amerykanskie Ca sa takie swietne i rewelacyjne mowimy o tierach 7-9 bo to sie spieramy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

Moje staty na Clevelandzie i Pensie tez są ze starych czasów jak miałem 300 bitew , zwyczajnie doszedłem do jakże słusznego wniosku , że zachwalany na lewo i prawo Cleveland ma zbyt ograniczone pole popisu a Pensa jest zwyczajnie cienka i poszedłem robić linię Japońską jako sensowną i skuteczną.

 

Zlociutk1 kochaniutki ty zakładasz błędnie , że taki budionny, czy Szczors z jakichs przyczyn (wiadomo z jakich , zwyczajny brak jakichkolwiek umiejetnosci) będzie do clevelanda płynąć odsłonięty burtą a tak nie jest . Oba okręty maja przewage nad clevelandem na każdym dystansie, z bliska torpedy, z daleka go zwyczajnie rozstrzelają, wypalą i tyle.

Edited by KaraMon

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Moze rzeczywiscie za chaotycznie napisalem. Wypunktujmy.

Pensacola- oprocz w miare dobrych dzial nie ma nic co by sklanialo do gry nia. Katastrofalna wytrzymalosc(cytadele wchodza w nia jak diabli), kamuflaz niewiele lepszy od BBkow. 

NO- troszke wytrzymalsza wersja Pensacoli w dodatku z jedna wieza mniej, plusy to calkiem dobra zwrotnosc, lepszy od pensy kamuflaz. i mniej podatna na cyty.

Baltimore- tragiczny zasieg, nawet po modach(ktorych tak naprawde nie ma po co brac bo przy takiej paraboli lotu ciezko cos trafic z 17km chyba ze lotonisko albo Bbka. tragiczna wytrzymalosc cytadele wchodza w niego podobnie jak w pense. strasznie slabo  skretny.  Plusy ktore zauwazylem to cyty ktore wchodza w bbki, dosc mocny AA, i calkiem ok kamuflaz

Paradoksalnie z calej 3 (7-9) najlepiej gralo mi sie Pensacola. 

Napisalem chaotycznie i dziwnie, moze przez pisanie pod wplywem emocji. Nikt mnie nigdy nie carruje ani nie gram jak tchorzofretka poprostu czesto i gesto gine w glupi sposob. Bo nagle budze sie ze zostalem sam bo moja druzyna mimo naszej przewagi liczebnej postanowila zrobic odwrot. etc. Dopiero od niedawna gram w dywizjonach. 

Napisalem 1 posta, zeby wyrzucic z siebie rozczarowanie i zal, jaki mnie przepelnia po zmarnowaniu xp i srebra na kupno drzewka ktore tak naprawde nie oferuje nic dobrego. Liczylem ze po swietnym cleveland dalej bedzie tak samo dobrze. Pozniej postaram sie wrzucic dzisiejsze screeny z paru gier clevlandem. 

Zachowalem sie troszke jak w goracej wodzie kapany, i troszke glupot napisalem za to przepraszam. Mam nadzieje ze Des Moines wart jest tej meki.

Edit

lol taki byk, masarka

Edited by Zlociutk1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

Jeśli poprawisz "kamuflarz" to jestem w stanie ci wybaczyć :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Po dzisiejszych grach baltimorem odechcialo mi sie grac. Stosuje sie do tego co mowisz, ukryty wale, pelna salwe w moskwe na cos okolo 12km, nie widzial mnie bo wyplywalem za wyspy a jego spotowal dd. weszlo 8 pestek czyli prawie 100% zero cyt zero modulow, nic obrazenia rzedu 6-8k. On sie bije z dd wiec druga salwe dalej moge pelna w bok puscic. to samo. odbijam od niego skatowany 2 cyty... Wiem ze rng kocha wszystkich rowno, ale naprawde? Sytuacja z kolejnej gry, bije sie z dd i chyba NO, robie uniki zmieniam kurs nie wystawiam burty do NO ani niczego w poblizu.  na 20km 3 tripitze. Bardzo duzy kat cytadela, praktycznie sam tyl cytadela od 2 tripa, a za chwile w duzy kat 4 hity od 3 z 20km, zostalo 1.5k zycia, dobil mnie dd. Chyba czas zrobic pare dni przerwy i pograc w Wiedzmina. Zatesknie za gra to wroce i moze na spokojnie bedzie lepiej szlo. Nigdy nie wystawiam burty do BB, no chyba ze pechowa unikam torped albo oplywam wyspe.

Zagralem pare meczy cleve, 2 cos kolo 50k, 1 kolo 35 i w 2 totalne porazki. Fakt ze te 2 z samymi praktycznie 8 i 7.

Edited by Zlociutk1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SEEYA]
Players
327 posts
24,171 battles

Tak odbiegając od tematu, co Wy macie do NO. Mi tam ten okręcik daje dużo zabawy. Może i nie jest dobrym sniperem jak reszta krążków na tym tierze, ale działa mają według mnie lepsze przebicie pancerza niż od takiego myoko. I co najważniejsze oferuje najlepszy kamuflaż w drzewku. Orlean miał u mnie zostać w porcie, ale teraz gdy Indianapolis ma wyjść raczej zostanę przy siódemce. Jak uważacie, który z nich NO czy Balti radzi sobie lepiej na swoim tierze?

Edited by Bursztynq

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Beta Tester
824 posts
11,496 battles

Tak jak pisał Drops ostatni grając Tirpitzem spotkałem trzy razy Baltka. Goście ogarniali grali cały czas do mnie dziobem. Z AP prawie nic nie wchodziło. To nie pensa ze przyjmie jedna pestkę w dziób i detonacja. Czasami zdarza mi się Zao wpaść na jakiegoś nie wyspotowanego wcześniej Baltka i muszę powiedzieć że wtedy boli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,316 posts
16,775 battles

Totalnie nie czuje tego okretu, nie wiem moze cos ze mna jest nie tak. Bardzo zle mi sie nim gra. A cyte w dupe jakie dostaje to az mnie krew wtedy zalewa. z 237k expa mam wbije 60k, mozna powiedziec ze 1/4. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COMA]
Players
505 posts
15,328 battles

Narzekasz na Baltimore, a zobaczysz dopiero na DM co to za "fajna gra"( zalecam zastanowić się jeszcze, czy rzeczywiście chcesz Des Moines'a bo nic nie będzie lepiej,a szybkostrzelność powyżej 12 km można sobie w buty wsadzić ) . Dokładniej mówiąc przy grze Des'em będzie Ciebie irytować to, ze sojusznicy będąc przed Tobą (bliżej wroga) wystawiają burty, a ty płynąc prosto i tak jesteś celem priorytetowym dla wszystkich BB :D. Nie wspominam już, że praktycznie cokolwiek z BB dotknie okrętu oznacza cytkę, tak więc masz dopiero przedsmak horroru. Powracając do Balitimore to spróbuj grać bliżej BB i nie pchaj się na przód bo walka za DD w drugiej linii nie ma sensu ,a radar jest zbyt sytuacyjny.

Edited by RADAMANTHYSEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
474 posts

Drops dobry człowieku co radzisz z modułów za 3 bańki, szybsze przeładowanie czy zasięg? Przy okazji CA USA dla mnie jedne z lepszych shipów. Czasem doskwiera brak torped ale działa i manewrowość rekompensują ten brak w dużym stopniu. Ja psobiście je lubię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

Ok, powoli kończę grind tego CA - jeszcze 60k i odblokowuje Des Moines. Napiszę tu moje obserwacje, może się komuś przydadzą przy grindzie.

 

Stockowy jest bardzo trudny. Działa nie powalają, reload jest słaby, penetracja w miarę ok, zasięg jest tragiczny. Po wymaksowaniu jest lepiej, ale dalej nie ma szału.

Wytrzymałość pozostawia wiele do zyczenia, cytadele jest dość łatwo zarobić, zwrotność jest ok, ale nie powala. AA stoi na przyzwoitym poziomie.

 

Największym problemem Baltimore jest fakt, że nie jest specjalnie lepszy od New Orleans na tierze VIII, natomiast częściej przychodzi mu walczyć z X. Iowa robi go jak chce, North Carolina i Amagi też są dość ciężkimi przeciwnikami, Izumo jest do ogrania, ale trzeba uważać. Ibuki ma przewagę na dalszych zasięgach, ale od 15 kilometra w dół Baltimore ma przewagę. Mogami tak samo - poniżej 15 km zaczynamy wygrywać wymiany, Atago jest sporo słabszy. Trzeba oczywiście uważać na torpedy, ale przy umiejętnym manewrowaniu nie stanowią większego problemu. 

 

Po zainstalowaniu wszystkich upgrade'ów miałem średnie obrażenia na poziomie 39 - 40k co w moim odczuciu jest bardzo słabym wynikiem. Po wymaksowaniu pograłem chwilę z kapitanem bez superintendeta ale z podpalaniem, ale szło raczej kiepsko i oscylwałem w granice 40 - 41k średniego. Postanowiłem zmienić kapitana na zestaw: podstawowy trening, szybszy obrót wież, superintendent, zaawansowany trening i na 5 tierze ulepszone camo. Do tego zainstalowałem moduł zwiększający zasięg strzału i jest dużo lepiej. Teraz moja średnia to około 45 - 46k na bitwę, przy czym w ostatnich 10 nabijam od 60 do 85k na bitwę. Podejrzewam, że do końca grindu wyjdę nad 50k, co będzie wynikiem zadowalającym. 

 

Na plus dla Baltimore jest na pewno celność dział - nawet na maksymalnym zasięgu z modułem (ok 18km) rozrzut jest nieduży i dużo pocisków wchodzi. Na plus też należałoby zaliczyć penetrację dział - z innymi CA możemy podjąć wymianę na bliższych zasięgach - cytadele wpadają regularnie przy dobrym celowaniu.

 

W pierwszych minutach bitwy warto trzymać się blisko swoich BB. Dzięki ulepszeniu do zasięgu możemy skutecznie ostrzeliwać wrogie okręty na odległość 17 - 18 km przy odrobinie wprawy. W środkowej części bitwy reagujemy na zagrożenia bądź uczestniczymy w ataku. Cały czas warto się ustawiać na trasie przelotu wrogich samolotów. Nigdy nie pokazywać burty wrogiemu pancernikowi. Czekać aż odda strzał do naszego skątowanego okrętu, dopiero po upadnięciu pocisków wykonujemy zwrot na burtę. Baltimore ma bardzo dobry wychył wież, więc walka w odwrocie lub pogoni jest dla nas bardzo korzystna i takich starć powinniśmy szukać, nigdy iść burta w burtę. Celność dział pomaga nam łowić DDki nieprzyjaciela, więc warto też o tym pamiętać. 

 

Generalnie Baltimore jest bardzo wymagającym okrętem i zdecydowanie przydałby mu się buff do RoFa (strzał co 10 sekund byłby mile widziany), ale po wymaksowaniu jest tak mniej więcej na średnim poziomie.

 

Czy coś byś "na dzisiaj" zmienił w tej wypowiedzi, tak odnośnie perków jak i taktyki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

ło Panie. Wrażenia z czerwca 2015? Myślę że tak :D Przyjdę do domu to wyskrobię co i jak :D

 

Jak kraść, to od najlepszych...miałem nie "wychodzić" ponad Nowy Orlean...ale wpadł mi w łapy pewien "Portland", to się może skusze i doczłapie do IX...a może i do X...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

podziękował...

Jak rozumiem, kapitan w razie czego sprawdzi się też na "Desie" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

[EDIT] W ogóle odkupiłem sobie niedawno Balti, no i niestety dalej jest to trudny okręt. 

 

W porównaniu z Nowym Orleanym Baltimore to kawał solidnej łajby. Odnowienie hp i wydłużenie zasięgu to potężny skok jakościowy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×