Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[X] Des Moines

239 comments in this topic

Recommended Posts

Players
260 posts
1,349 battles

 Myślałem o zachęcających statystykach okrętu gdzie nie ma podanych tak istotnych jak parabola i czas  lotu  pocisków. Patrząc na szybkostrzelność można ulec złudzeniu o jego byciu OP.

Do Mogami to mu daleko niestety. Słyszałem, że mają mu coś poprawić ale jeśli wiecie więcej to się podzielcie wiedzą.

 

Minimanie zwiększają wartość pancerza(2mm) oraz zwiekszają kąty penetracji dla amunicji AP(dla wszystkich dział amerykańskich 203mm). Grając Des Moines na test serwerze, bez wcześniejszego doświadczenia, miałem sporo bitew z 150k+ zadanych obrażeń, używając wyłącznie amunicji AP. Chociaż nie jest to może najlepszy wyznacznik, biorąc pod uwagę poziom gry na teście ;) Nie mam również tego okrętu na serwerze głównym dlatego nie mogę porównać.

Mogę jedynie powiedzieć, że używająć amunicji AP byłem w stanie robić około 4-6k obrażeń na salwę przeciwko Yamato czy Montanie. Niektóre salwy wchodziły nawet po 7-8k,

 

Może to jedynie efekt placebo ale wydaje mi się, że ten niepozorny na pierwszy rzut oka buff, może mieć spory wpływ na skuteczność amerykańskich krążownikó tieru 8-10. 

 

Różnica w sile ognia New Orleans(tu już mogę porównywać), między serverem głównym i testowym jest dość zauważalna. Obecnie męczę się z tym okrętem z 36k średnimi obrażeniami na bitwe, a na teście nie schodziłem poniżej 60k. Amagi dostał w cytadelę z 14km a North Carolina zbierała go 4-8k na salvę. Wygląda na to, że amunicja AP może stać się amunicją domyślną, nawet przeciwko pancernikom na dużych odległościach. zobaczymy, serwer testowy nastawił mnie bardzo pozytywnie.

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COMA]
Players
505 posts
15,328 battles

Po 3 dniach gry, uważam, ze granie tym czymś powinno być przeznaczone dla masochistów. Porównując Baltimore z tym okrętem, jestem wstanie wycofać moje gorzkie słowa o tamtym okręcie ( wtedy miałem jeszcze złudzenia o AA). Posiadacz Des Moines przypomina bardziej właściciela Atlanty ( zawsze kończy przed czasem ). Szybkostrzelność jest niczym jeżeli RNG na tym poziomie robi sobie rollercoaster. Przykładowo całe 3 salwy w boku ZAO z 8 km (cytadele jak na dłoni !!! )  zadaje mu raptem 12 k obrażeń ( pro graczem nie jestem i nigdy nim nie będę, ale z tej odległości nie chybiam ;) ). Oczywiście za 4 razem weszły 3 cytadelki ( celowano w to samo miejsce ) i ZAO poszedł na dno, tylko do tego czasu z pełnego HP ubyło  50 %, ponieważ  Mogami z HE mnie nokautowało,a w oddali Atago próbowało coś trafić ( strzelał pod kątem 30 stopni do mojego kursu - zakrywałem cytadele od niego i ZAO ).  Najbardziej irytujące jest to,ze wystarczy byle jaki pocisk HE to zaraz cały okręt się jara, a my trafiając seriami nie możemy niczego podpalić . Kolejną  kulejącą rzeczą jest przereklamowane AA, które jest zwykłym straszakiem, niżeli skuteczną bronią. Dwa razy mi się już zdarzyło, że cel oznaczony z wyprzedzeniem dolatywał do mnie bez uszczerbku mimo załączonego dopalacza ( kapitan na 16 lvl z umiejętnościami w tym zakresie daje 77/100 ). Jeżeli wypisywać dalej o wadach to nie można zapomnieć o widoczności, okrętu, który po zmianie patch'a 5.2 wymaga już zrezygnowania z modułu kamuflażu na rzecz wykrywania torped ( niby te 10 % to nic, ale w pewien sposób przydaje się, chociaż do odpowiedniego ustawienia przed rozpoczęciem ostrzału - wiem, ze  można zyskać umiejętność kapitana na jedno i drugie , ale wymaga to dużo czasu).  Na tle innych T10, działa są śmiechem na sali, ponieważ z marnym zasięgiem ( 18,4 km ),parabolą lotu pocisków ( czas lotu ) i  z  tzw. "4 km strefą niewidzialności"  trudno coś zdziałać ( nawet radziecki DD ma niewiele mniej zasięgu ). Zwrotność, niby wystarczająca, ale z pancernikami oraz niszczycielami na T10, możemy tylko minimalizować straty. Jak na każdym USA CA odczuwa się brak torped, które mimo wszystko w wielu sytuacjach mogłyby pomóc ( chociaż zmuszenie przeciwnika do zmiany kursu ), ale trudno winić WG jeżeli oryginał był taki, a nie inny. Ogółem jest kilka innych irytujących smaczków t.j. zastanawiająca rentowność, którą pominę, gdyż człowiek się denerwuje... W mojej subiektywnej ocenie DM jest tylko dużą bańką HP, która straszy przeciwników swoją szybkostrzelnością oraz groźbą spłonięcia żywcem ( troszkę przereklamowana wizja ),a tak naprawdę jest pływająca kupą nieszczęścia, którą stosunkowo łatwo można zatopić  - wystarczy, ze wrogi team gra na zasadzie "wszyscy strzelamy w jeden cel" ( o dziwo mimo, ze sojusznicza Iowa wystawiona była bokiem, to ja byłem celem nr. 1 dla pancerników wroga xD ) lub grasz Japońcami :).

 

Jak znajdzie ktoś zalety to niech napisze bo póki co sam staram się je znaleźć :). Tak wiec mała rada zaczynających drzewko USA dla tego okrętu : Nie warto tracić czasu dla tej mało praktycznej zabawki, lecz zająć się Niemieckim lub Japońskim drzewkiem, a aspekt AA sobie darować przy wyborze USA ( do niczego się to nie przyda i nie osłabi, zbytnio impetu ataku ) . Mam cichą nadzieję, ze odnajdę jakiś złoty środek, ponieważ póki co czuję, że zmarnowałem prawie 4 miesiące gry( jest prawdopodobieństwo, że jeszcze się nie przestawiłem na ten okręt ). 

Edited by RADAMANTHYSEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
123 posts
3,687 battles

Taki tam meczyk bez premki:)

 

Nie wiem dlaczego ludzie tak marudzą na Desa, toż to maszyna do zabijania. Pierwsze walki po kupnie to była euforia. Mocne HE-ki, cytadele wchodziły na ~14 km, bajka. Poźniej się chyba trochę zbyt pewnie poczułem, przyszło trochę gorszych gier i się na siebie obraziliśmy. Pordzewiał trochę w porcie a ostatnio znów zaczynamy się dogadywać. Trzeba tylko pamiętać, że jesteś raczej miękki i z niewiadomych przyczyn będziesz celem priorytetowym dla przeciwnego teamu. Serio, nie rozumiem tego. Mogą płynać razem z tobą 2 Zao, ustawione burtą do przeciwnika a i tak cały hate idzie na biednego Desa:P Z tego powodu nie polecam strzelać do wszystkiego co się znajdzie w zasięgu tylko czekać na dobrą okazję a jak trzeba to uciekać przeprowadzić taktyczny odwrót. No i jak dorwie się coś na <10 km to praktycznie można od razu sobie dopisać zatopienie.

Jeśli nie zdjąłeś Zao na 8 km w 2-3 salwach to musiałeś naprawdę mocno obrazić czymś RNGsusa :P 

dm.png

dm2.png

dm3.png

Edited by vortenus

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Beta Tester
1,886 posts
15,345 battles

 i z niewiadomych przyczyn będziesz celem priorytetowym dla przeciwnego teamu. Serio, nie rozumiem tego. Mogą płynać razem z tobą 2 Zao, ustawione burtą do przeciwnika a i tak cały hate idzie na biednego Desa

Ludzie panicznie sie boją tej szybkostrzelności. Nie ważna trajektoria i fakt, że te 2 idące z Tobą Zoo mają laserowe działa, więcej luf i jak znikną z widoku to może być problem. Des "szczela szypko to czeba go zabidź".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
13,176 posts
13,617 battles

kto widzi w tym screenie cos zabawnego?

 

 

Mówisz o Symulatorze gry Kijowem 2016?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
13,176 posts
13,617 battles

Dziś zauważyłem, że WG zmieniło zasięgi pelotek w Derp Moines, z 5.7km dla obu 76mm i 127mm na rzecz 6km dla 76mm i 5km dla 127mm (czyli standard US). I tu się pojawia pytanie o działanie skilla AA - czy dalej się on dotyczy największego kalibru (127mm) czy jednak najdalszej artylerii czyli 76mm? Jeżeli to drugie to DM powinien uzyskać całkiem srogie AA na czas działania turboskilla, 576dps na 6km (8.64 z max zasięgu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
46 posts
5,123 battles

Miałem się nie wypowiadać na temat tego okrętu ale dłużej już nie mogę... jak dla mnie Des Moines na tą chwilę

nadaje się max na 8 tier, tor lotu pocisku przypomina bardziej stromotorowy moździeż aniżeli artylerię okrętową,

pociski którymi strzelamy przypominają bardziej flary świetlne które lecą wolno i stromo zawisając i oswietlając

pole bitwy. Pancerz ? na papierze mamy 152mm czyli najlepiej opancerzony krążek X tieru, w praktyce nie ustępujemy

Pensacoli w odbijaniu pocisków, cytadele wchodzą pod każdym kątem, łącznie z rufą i dziobem, AA? z perkiem i modułem

mamy 8km~~ zasięgu i 86pkt wg statystyk w praktyce nadgryziemy co najwyżej jedną atakującą nas eskadrę, tak jak pisali

moi przedmówcy jesteśmy celem nr. 1 w związku z czym przeważnie padamy jako pierwsi, gdy kupowałem ten okręt

grało mi się nim wyśmienicie obecnie jest niestety jedna wielka lipa :/

Edited by daniel8x8

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

Dużo wad Desa można minimalizować przez umiejętne granie, niektóre zostaną przez długi czas. Wczoraj North Carolina mnie ściągneła na 2 salwy mimo kątowania się, zmian prędkości, zwrotów w różne strony. Po prostu uniknałem 8 pocisków idealnie, ale dispersion stwierdziło że ten 9 mnie trafi w dupsko, a to w przypadku Desa = cytadela. Wiadomo że hangar jest częścią cytadeli nie?

 

 

No BA...to nie wiesz Drops, ile paliwa lotniczego i innych fajnych wybuchowych rzeczy składuje się w hangarze??:trollface:

to i tak mało śmieszne...ostatnio zdjąłem JEDNĄ torpedą Tirpitza...załapał detonację...nie sądziłem, że to się może po "torpedzie" trafić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

Ha, to jak walę tymi amerykańskimi superciężkimi pociskami po nadbudówkach pancernika, to on po prostu powinien zamieniać się w atomowego grzybka...

Detonacje są lolrandom, są frustrujące, ale jakoś można je przeżyć raz na 100 bitew. Cytadele w dupsko są w każdej bitwie, także tego.

 

Bo tu

"wyłazi" cała słabość założeń tej gry. Całe to kątowanie, to naleciałość z WOT, gdzie być może ma jakiś sens i uzasadnienie. Natomiast nikt nie projektował okrętów do stosowania tej zasady.

Jak już pisałem powinno się albo wywalić pozostałe klasy okrętów (poza pancernikami), albo zadbać, aby okręty walczyły w ramach swoich klas. bo zasadniczo tylko do takich walk w realu dochodziło przy normalnych warunkach. ( a takie niestety dyktuje system gry).

Aby przy tych obecnych założeniach jakoś to wyrównać, należałoby pancernikom zmniejszyć realną prędkość ( manewrowość), zwiększyć czasy lotów pocisków i przede wszystkim parabole. W zamian zmniejszając drastycznie ich wrażliwość na ostrzał małokalibrowych armat. To znacząco zmniejszyłoby szanse trafienia w mniejsze niż pancerniki okręty, dając im tym samym szanse na zajęcie się tym, do czego były tworzone.. czyli walka z lżejszymi siłami. Jeżeli po tych zmianach okazałoby się, że na przykład niszczyciele są zbyt groźne, to trzeba by urealnić działanie artylerii pomocniczej. i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
13,176 posts
13,617 battles

Szczerze? Coś takiego było do pewnego stopnia w 5.1 - tylko tam był problem pt. nie możesz zcytadelować CA z bliska, przez co CA walczyły z CA, a BB z BB bo z CA im nie wychodziło i jaki był krzyk (do pewnego stopnia oczywiście, docelowo było to kiepskie rozwiązanie). Twoje rozwiązanie jest równie kiepskie albo i gorsze, bo powodowałoby frustrację dla wszystkich. CA bo zadawanie dmg BB byłoby jeszcze mniej efektywne, a BB bo trafienie CA graniczyłoby z cudem. A strzelanie do BB który stawia się do Ciebie dziobem też jest słabą opcją. Imho, powinni po prostu zwiększyć kąty rykoszetowania pocisków, albo wywalić cytadele, nie wiem :D Ciężko mi powiedzieć, bo moja opinia nie jest do końca obiektywna.

 

Zmniejszenie rozmiarów/położenia cytadeli a'la Cleveland? To lub redukcja obrażeń przy trafieniu w cytadele, zwrotnie pancerniki mogły by zystać lepszą celność/skupienie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
692 posts
3,629 battles

Twoje rozwiązanie jest równie kiepskie albo i gorsze, bo powodowałoby frustrację dla wszystkich. CA bo zadawanie dmg BB byłoby jeszcze mniej efektywne, a BB bo trafienie CA graniczyłoby z cudem. A strzelanie do BB który stawia się do Ciebie dziobem też jest słabą opcją. Imho, powinni po prostu zwiększyć kąty rykoszetowania pocisków, albo wywalić cytadele, nie wiem :D Ciężko mi powiedzieć, bo moja opinia nie jest do końca obiektywna.

 

widzisz nie. te zmiany powodowały by właśnie, że BB promowałyby albo bicie na dystans do pancerników, gdzie stromy tor lotu promował by przebijanie najsłabszego pancerza ( na pokładach - zgodnie z historią). A jakby chciały atakować skutecznie krążowniki, musiałyby skrócić dystans do nich...Za to bezpieczniejsze były by DD, ponieważ szansa na trafienie z odległości około 10km byłaby w zasadzie dla BB teoretyczna. Podniosło by to za to role CA w zwalczaniu tychże DD. Za to, gdby tak jak pisze "pojechać" po mobilności BB-ków , zwiększało by szanse na atak torpedowy. bo i reakcja na ster i na zmianę prędkości byłaby mniejsza ...to się da zbalansować. Obecny stan nie.
Edited by DRACOOLLA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
21 posts
4,919 battles

Dropsiq ty masz rozegrane 300 bitew na DM ja 20 więc na pewno możesz powiedzieć coś więcej, uważam że okręt jest przyzwoity, dupy nie urywa ale przynajmniej mi gra się przyjemnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[REKIN]
Players
52 posts
5,855 battles

Jaki perk za 5 pkt. na DM/Balti ? 

Według dropsika i po dłuższym zapoznaniu się z okrętem według mnie camo , tylko musisz mieć dodatkowo moduł na kamo ;)

Ps. Ta możliwość za golda u kapitana ro reset umiejek ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

×